Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do pracy,...

07.10.10, 00:47
Cóż,takich buraków w tym rejonie każdego ranka cała masa.Skręt z Odlewniczej w Marywilską w lewo a później wjazd na Trasę Toruńską to gehenna.Część kierowców stoi w swojej kolejce,a druga część to typowe cwaniaczki.Niektórzy ulegają chamom,niestety.Na mnie już kilku się "sparzyło" :-)
Przodują w tym rejestracje WL WA WJ WWL.
    • Gość: kazio Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac IP: *.chello.pl 07.10.10, 01:41
      a jakie mają królować? wyminiłeś rejestracje Białołęki i Bródna, spodziewałeś się jadących tam ludzi z Mokotowa i Wilanowa?
      • Gość: wawiak Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.10, 01:55
        biedny dziennikarzyna ubolewa, że nie "sięgnęła po swój"
        debil, z chęcią napisałby o "strzelaninie na ulicy"
        • Gość: kobieta Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.10, 02:35
          zgadzam się zupełnie! Dlaczego by niby miała sięgac po broń, kiedy nie byla na sluzbie...
          • Gość: wawiak Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.10, 02:59
            kobieto,
            policjant(ka) nie musi być na służbie, żeby sięgnąć po broń.
            Policjant musi prawidłowo ocenić sytuację.
            To wszystko.
      • Gość: wawiak Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.10, 03:01
        kazik,
        nessuno, to forumowy pieniacz, ignorant i besserwiser.
        • buggi Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac 07.10.10, 09:14
          Gość portalu: wawiak napisał(a):

          > kazik,
          > nessuno, to forumowy pieniacz, ignorant i besserwiser.


          BesserwiSSer, panie poliglocie, no chyba ze chodzilo o besserwixera i zdazyla sie literówka :-P
    • magic3 "Logika" newsa. 07.10.10, 07:49
      Z informacji wynika, że ten burak wygrażał innej osobie, a nie policjantce - skąd niby wiedział kim ona jest z zawodu?
      • Gość: marko o aha IP: 80.54.248.* 07.10.10, 08:07
        Za ryj buca i do aresztu. Zapłaci karę to przemyśli następnym razem jak należy się zachowywać. W domu nie nauczyli to policja musi.
      • Gość: uzi123 Re: "Logika" newsa. IP: *.chello.pl 07.10.10, 08:45
        A jakie to ma znaczenie? Za takie zachowanie wobec każdego można mieć problemy. Spodziewam się jednak, że gdyby nie była to policjantka to by policja nie zjawiła się tak szybko i nie rozwiązała problemu w wzorowy sposób
        • magic3 Re: "Logika" newsa. 07.10.10, 09:19
          Ma znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu.
      • Gość: piesiec Re: "Logika" newsa. IP: *.gorzow.insant.pl 07.10.10, 17:17
        do inteligentnych to ty nie należysz :)
      • Gość: yes Re: "Logika" newsa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 09:18
        Bez znaczenia komu grozil burak. Powinni spuscuc mu taki lomot, ze chodzilby do tylu przez nastepne trzy lata, a atrape pistolca wsadzic tam, gdzie slonce nie dochodzi.
        Chamow zajezdzajacych droge powiinno tepic sie bezwzglednie!
    • Gość: supermrowa Na pewno zadzwoniła pod 112 IP: 94.75.121.* 07.10.10, 08:46
      Burak, burakiem, ale czy nie mamy do czynienia z wykorzystaniem środków służbowych do prywatnych celów. Z całą pewnością gdyby owa Pani miała do dyspozycji tylko 112 czy 997 nie przeczytalibyśmy tego newsa. To też jest lekcja dla nas wszystkich.
      • buggi Re: Na pewno zadzwoniła pod 112 07.10.10, 09:21
        Gość portalu: supermrowa napisał(a):

        > Burak, burakiem, ale czy nie mamy do czynienia z wykorzystaniem środków służbow
        > ych do prywatnych celów. Z całą pewnością gdyby owa Pani miała do dyspozycji ty
        > lko 112 czy 997 nie przeczytalibyśmy tego newsa. To też jest lekcja dla nas wsz
        > ystkich.


        Ale pomysl, czy ty dzwonilbys pod malo skuteczny numer 112, tudziez 997, majac dostep do prywatnego numeru kolegi policjanta, najmy na to, Zbycha? No, ja tez nie.
      • magic3 Re: Na pewno zadzwoniła pod 112 07.10.10, 09:22
        Gość portalu: supermrowa napisał(a):

        > Burak, burakiem, ale czy nie mamy do czynienia z wykorzystaniem środków służbow
        > ych do prywatnych celów. Z całą pewnością gdyby owa Pani miała do dyspozycji ty
        > lko 112 czy 997 nie przeczytalibyśmy tego newsa. To też jest lekcja dla nas wsz
        > ystkich.

        Nie masz racji. A co- miała dzwonić na 112, skoro mogła połączyć się szybciej? Dobrze, że buraczyna natrafił na policjantkę.
        • Gość: buha o ile miała go przy sobie IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.10, 09:33
          to jest extra: "Zamiast wyciągnąć swój pistolet (o ile miała go przy sobie)"

          powinni jeszcze napisać:
          na szczęście krewki kierowca nie strzelił. O ile pistole był na ostre naboje.

          poziom dzisiejszych pismaków, buahahaha
    • Gość: policjant Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do pracy,... IP: *.chello.pl 07.10.10, 09:29
      machanie atrapa i mówienie tego co zacytowano w artykule to nie sa groźby karalne. kierowca może najwyżej odpowiedzieć za spowodowanie zagrożenia w ruchu ale za to jest mandat lub grzywna. no chyba że jak go wyciagali z auta to szarpał się z policjantami wtedy to mu przyklepią naruszenie nietykalności funkcjonariusza. proste i logiczne.
      • Gość: gosc Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 07.10.10, 10:01
        to co wg ciebie jest groźbą karalną, ty tak się zwracasz do swojej kobiety??
      • profes79 Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac 07.10.10, 10:02
        Mylisz się - nie ma znaczenia, że była to atrapa; posługiwanie się atrapą broni jest tak samo karalne jak posłużenie się bronią prawdziwą - stojąc po drugiej stronie nie wiesz czy to pistolet "ostry", na gaz czy może straszak na kapiszony.

        Inaczej napad na sklep z atrapą nie byłby karany jak napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
      • Gość: ciekawy_świata kilka refleksji IP: 193.104.164.* 07.10.10, 10:24
        buractwo straszne ALE

        nie do konca rozumiem... w sensie "atrapiarz" wpechnal sie i jeszcze mial pertensje o to ze zmusil kogos do hamowania??? troche naciagana ta wersja wydarzen. lakoniczne stwierdzenie "Uchyliły się szyby w drzwiach" sugeruje raczej ze to pani policjantka rozpoczela pyskowke i po uslyszeniu "Nie dojedziesz do pracy, suko" zadzwonila po ziomow z odznaką.... z reszta caly komunikat brzmi jak kalka relacji ze stron KSP.

        jak ktos juz ladnie zuwazyl, gdyby zaistaniala sytuacja dotyczyla "zwyklego szaraka" nikt z policji albo sm nawet by sie nie pofatygowal (nie mowiac juz o przyjeciu zgloszenia).... facet mial szczescie ze mu antyterrorysci fury nie rozpruli... nie ma to jak urazona duma funkcjonariuszki.

        a gdzie jest drogowka w czasie porannych korkow... moze gdyby jeden cieć z drugim zamiast czaic sie gdzies w okolicach wyszkowa z suszarka zajal sie kierowaniem ruchem to do podobnych sytuacji w ogole by nie dochodzilo

        i na koniec do autora - wracaj synku do szkoly... no chyba ze buda z dopalaczami obok gimnazjum stala... wtedy wszystko zrozumiale.
        • Gość: sawaq Re: kilka refleksji IP: *.subscribers.sferia.net 17.10.10, 20:34
          Może nie urażona duma, tylko wkurzenie, ale masz rację co do reszty.
    • Gość: art Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do pracy,... IP: *.home.aster.pl 07.10.10, 09:56
      nic dodac nic ujac, typowy warszawski kierowca ;) trabi, drze ryja, musi miec pole position na swiatlach, wpycha sie na trzeciego, jezdzi po buspasach, na strzalkach jedzie na wprost, gada przez komorke, dlubie w nosie, parkuje gdzie popadnie chocby na trawniku i jeszcze jezdzi brudnym samochodem (myje tylko do kosciolka) ;)
      • Gość: ciekawy_świata Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac IP: 193.104.164.* 07.10.10, 10:41
        a fura oklejona shitem typu "bu-dex" + kratka... masz racje - to prawdziwy obraz warszawiaka... Z NAPŁYWU.

        niestety to miasto stalo sie ściekiem polskiego buractwa... co bardziej "operatywny" wyrywa sie ze swojego rodzinnego gnoju i przyjezdza "w menadzery" albo "za biznesem" wlasnie TUTAJ... potem z manierami wsiowego kundela (do celu najlepiej przez podgryzanie i po trupach) tak samo zachowuje sie na "szosie"...

        • pangea_ultima Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac 09.10.10, 09:30
          Gość portalu: ciekawy_świata napisał(a):

          > a fura oklejona shitem typu "bu-dex" + kratka... masz racje - to prawdziwy obra
          > z warszawiaka... Z NAPŁYWU.

          Zdecydowana wiekszosc tzw warszawiakow, to naplywowa wies ze sciany wschodniej. Buraczane chamy przesiadly sie z drabiniastych furmanek zasilanych obrokiem, na leasingowe furmanki i wista wio! jak mawial jeden z warszawskich burakow.
          Nie ma buraka nad warszawiaka. To widac, slychac i czuc!

          > niestety to miasto stalo sie ściekiem polskiego buractwa... co bardziej "operat
          > ywny" wyrywa sie ze swojego rodzinnego gnoju i przyjezdza "w menadzery" albo "
          > za biznesem" wlasnie TUTAJ... potem z manierami wsiowego kundela (do celu najle
          > piej przez podgryzanie i po trupach) tak samo zachowuje sie na "szosie"...

          I jak sie z toba nie zgodzic! Sloma z butow...eee...z walonek, bo butow nigdy nie mial.

    • Gość: Rurecki Cóż za niefart... :) IP: 195.117.162.* 07.10.10, 10:24
      Następny pastewny będzie grzeczny.
    • norbertrabarbar Promile we krwi skrzętnie pominięto... 07.10.10, 12:47
    • Gość: playazzz Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do pracy,... IP: *.static.espol.com.pl 07.10.10, 13:45
      Skoro ta kobieta sama nie umiała sobie poradzić z tą sytuacją tylko musiała dzwonić po kolegów mężczyzn, żeby wykonali za nią należące do niej zadanie, to to nie była policjantka tylko jakaś sekretarka czy coś takiego.
      • pangea_ultima Re: Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do prac 09.10.10, 09:33
        Gość portalu: playazzz napisał(a):

        > Skoro ta kobieta sama nie umiała sobie poradzić z tą sytuacją tylko musiała dzw
        > onić po kolegów mężczyzn, żeby wykonali za nią należące do niej zadanie, to to
        > nie była policjantka tylko jakaś sekretarka czy coś takiego.

        Postapila prawidlowo. Cham grozil jej uzyciem broni, a ona nie zlekcewazyla zagrozenia.
    • Gość: bas Wygrażał policjantce: "Nie dojedziesz do pracy,... IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.11, 21:09
      hehe ladnie by sie koles z atrapom posral jakby wyciagnela swoj, mial fryga ze go nie zasczelila
Inne wątki na temat:
Pełna wersja