Dlaczego walczymy o Parkowanie po ludzku? Zobac...

IP: *.acn.waw.pl 08.10.10, 17:20
przypomina to slynny kawal o komunizmie na pustyni i szybkiego braku pisaku po zapanowaniu tam tego idealnego ustroju
W Warszawie tez,najpierw likwiduje sie mnostwo miejsc parkingowych,w ktorych mozna bylo, spokojnie i bez kolidowania z pieszym ruchem,stac-a potem walczy z kierowcami,ktorzy postawieni pod sciana zajmuja kazdy dostepny kawalek miejsca pod parkowanie
niestety komuna wraca,przynajmniej mentalnie
    • w.i.l Robicie ludziom wodę z mózgu organizując 08.10.10, 17:48
      nagonkę na komunikację samochodową by pomóc Hannie Gronkiewicz-Buspas-Słupek-Mega-Korek-Płonący-Autobus-Podwyżka-Opłat-Krzyż-na-Krakowskim-6-Tysięcy-Nowych-Urzędnikó-Dwa-Miliony-Własnego-Majątku-Waltz!
      To ona zaczęła ze słupkami i buspasami.
      A ponieważ w sondażu GW prowadzi Korwin-Mikke 39% a Waltz ma tylko 35%, to zaczęła się w GW nagonka na kierowców by skonfliktować z nimi pieszych i wykazać, że trzeba głosować na PO i Waltz.
      • Gość: oczadziały Re: Robicie ludziom wodę z mózgu organizując IP: *.chello.pl 08.10.10, 18:13
        chyba zapomniales wstawic przecinek miedzy 39% korwina :D nastepny "samodzielnie myslacy"
        • w.i.l Korwin obiecał wywalić cały wasz bufet 09.10.10, 00:08
          z Ratusza.
          Przyrzekł również obniżyć drakońskie opłaty za uzytkowanie wieczyste jakie wprowadziła Waltz.
          Głosuję na Korwina.
    • sstepniewski Dlaczego walczymy o Parkowanie po ludzku? Zobac... 08.10.10, 18:05
      Popieram goraco Gazete - bezmyslnie zaparkowane samochody to notoryczna plaga - rozumiejac trudnosci ze znalezieniem miejsca do zaparkowania uwazam, ze obecny stan poblazania skutkowac bedzie nierespektowaniem zadnej normy spolecznego wspolzycia.
    • Gość: warszawianka Dlaczego walczymy o Parkowanie po ludzku? Zobac... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 18:20
      Ja jeśli tylko mam alternatywe NIGDY!!! nie parkuje w niedozwolonym miejscu i NIGDY nie zastawiam chodnika.. Do centrum jeśli tylko mogę zawsze jade autobusem, bo tam to wiadomo, mc do parkowania brak, a autobusów całe mnustwo.. Największy problem z parkowaniem mam jednak na własnym osiedlu (nie jest to centrum miasta).. Często zdaża się że 20 min krąże i nie mam gdzie zostawić auta, no cóż wtedy to już jest mi wszystko jedno czy stane na chodniku czy na trawniku, bo przecież nie będę całą noc jeżdziła w kółko.. I bynajmniej nie mam problemu z chodzeniem i wcale nie muszę stać pod "klatka".. Gdybym miała możliwoś wykupienia miejsca na nowo budowanym parkingu, zrobiła bym to bez zastanowienia (powiedzmy do 30000) tylko jakoś nikogo nie interesuja taka inwestycja, a do administracji pisałam...
    • peppers01 Bardzo duzo zalezy od nas samych 08.10.10, 18:21
      Parkowanie jest problemem gdyz liczba samochodów przyrasta duzo szybciej niz spodziewali sie tego planujacy klikadziestąt lat temu przestrzeń miejską architekci. Uważam jednak, ze problem ten mógłby być przynajmniej po częsci rozwiązany gdybyśmy tego wszysyc chcieli i nie ogladali sie jedynie na własną wygodę.

      1. Developerzy stawiający nowe domy (szczególnie dotyczy to biurowców w centrum, ale nie tylko) powinni mieć obowiązek wyposażania ich w parkingi podziemne o odpowiedniej pojemnosci. Oczywiście podniesie to koszty inwestycji ale coś za coś. Albo chcemy rozwiązć problem parkowania albo nadal uważać, że jakoś to będzie

      2. Osoba kupująca nowe mieszkanie i posiadająca zarejestrowany samochód (łatwo to sprawdzić) powinna mieć obowiązek aby razem z mieszkaniem wykupić przygotowane przez developera miejsce parkingowe.

      3. Właściciele firm wynajmujacych przestrzenie biurowe powinni udostępniać swoim pracownikom odpowiednią ilość miejsc parkingowych i zachęcać ich aby własnie tam parkowali swoje samochody

      4. Przkładem innych miast powinno wprowadzić się opłaty za wjazd od ścisłego centrum. Wtedy wjeżdzali by do niego jedynie Ci co naprawde tego potrzebują.

      5. Całe miasto powinno być objęte strefą płatnegeo parkowania. W tej chwili często jest tak, że w strefie płatnego parkowania znajdują się puste parkingi a dosłownie jedną czy dwie przecznice dalej, gdzie owa strefa się kończy, samochody zaparkowane są tak gęsto, że nawet szpilki nie da się wcisnąć. Nie można dopuścić do tego aby chciwi kierowcy dla paru groszy rozjeżdzali małe, niperzystosowane do dużego natężenia ruchu uliczki tylko dlatego, że nie obowiązuje na nich strefa płatnego parkowania.

      6. Nie zgadzam się na stawianie słupków uniemożliwiających parkowanie. W sytuacji kryzysowej w znacznym stopniu utrudniają one dotarcie na miejsce zdarzenia policji, straży pożarnej czy pogotowiu.

      Tak naprawdę, jak napisałem na samym wstępie, bardzo dużo zależy od nas samych. Naprawdę nierzadkie są sytuacje gdy mieszkańcy bloku parkują na trawniku pod oknami gdyż osieldowy parking znajduje się dosłownie 100m dalej (prawda, ze jesto to odleglości nie do pokonania) lub co gorsza kosztuje parę złotych. Zdecydowanie wygodniej jest niszczyć zieleń. Normą staje się sytuacja w której osoba udając się do centrum będzie próbowała za wszelka cenę zaparkować gdzies w jakiejś małej, zupełnie nieprzystosowanej do tego uliczce, gdzie nieobowiązuje jeszcze strefa płatnego parkowania. Albo też nie skorzysta z parkingu podziemnego w cetrum handlowym gdyż jest on płatny. I w ten własnie sposób powstają korki w mieście oraz oraz rodzą się całkiem uzasadnione skargi mieszkańców na samochody zaparkowane gdzie popadnie. Jak zwykle w podobnych sytuacjach w bardzo dużej mierze chodzi jutaj jedynie o własną wygodę i pieniądze a nie o rzeczywisty brak miejsc do zaparkowania swojego auta.
      Poza tym czy naprawę w przypadku gdy czteroosobowa rodzina pracuje (studiuje) w centrum lub jego okolicach musi jechać do pracy (na uczelnię) na dwa lub nawet trzy samochody (a jest to bardzo częsty obrazek). Czy ojciec jadąc do pracy nie możę zabrać ze sobą żony i dzieci? Przecież jeszcze dosłownie klikanaście lat temu było to normą i jakoś nit nie płakał z tego powodu. Ale pewnie, zdecydowanie lepiej zaszpanować przed kolegami włąsną bryką niż podjechać pod uczelnię z `tatusiem`. Lepiej wyspać się kilka minut dłużej a żona nich sama sobie do pracy swoim autem jedzie. Pewnie. Tylko naprawdę nie narzekajmy potem, ze nie ma gdzie parkować albo że jakiś `baławan` zaparkował swoje autko na naszym osieldowym chodniku.

      • Gość: warszawianka Re: Bardzo duzo zalezy od nas samych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 20:40
        Zgadzam sie z Tobą w kilku kwestiach.. Ale Na moim osiedlu nie ma, niestety żadnej alternatywy do zaparkowania, ani platnego parkingu, ani tak naprawde żadnego innego.. Na 4 spore bloki "legelnych mc parkingowych jest tak naprawde ok 10, a to zdecydowanie za mało.. Spółdzielnia pozostaje zaś głucha na prośby mieszkańców aby wybudować parking, choćby pod wielkim trawnikiem... Do centrum z zasady autem nie jeżdze.. Do pracy zaś musze, bo mam daleko i żadnej alternatywy ze str transportu miejskiego ( autobusy i tramwaje 1,5 do 2 godz w 1 str a autem 20-30 min)..
      • Gość: kixx daj spokoj peppers,widze ze znow ci sie marzy IP: *.acn.waw.pl 08.10.10, 21:38
        5 minut slawy
        raz opublikowali w papierowej wersji stolka twoja wypowiedz i dopraszasz sie drugiego razu,tak?
        wklejasz te swoje przemyslenia,wklejasz,a prawda jest taka,ze Gayzecie nie zalezy na rosadnych wypowiedziach,tylko na kontrwersyjnych
        nie po to podpisali umowe z ratuszem o wsparciu medialnym,zeby teraz wczytywac sie w czyjes wypociny
      • Gość: czekista wierny uczeń lenina IP: *.aster.pl 09.10.10, 00:34
        może pisać takie dyrdymały. Puknij się człowieku w beretkę, bo w łbie masz pustkę i ten huk mógłby przerazić twych sąsiadów
    • Gość: Kierowca A może powalczcie o ludzkie parkingi i ludzkie IP: *.multimo.pl 08.10.10, 18:47
      warunki poruszania się po mieście? Nie rozumiem, skąd ta cała nagonka na kierowców, jakby tylko oni byli winni? A co z urzędnikami miejskimi? ZDMem? Miejskim Inżynierem ruchu, żałosnym systemem zarządzania ruchem który paraliżuje ruch i samochodów, i komunikacji ( plac zawiszy ) co z faktem, że jedyną aktywnością urzedników jest wyznaczanie bezsensownych buspasów? Czemu nie przyjrzycie się, czy urzędnicy chcący nas upchać w zbiorkomie sami dają przykład poruszając się tylko autobusami, czy może wożą tyłki służbowymi wozami?
    • antypejsbuk A może akcja "jeździć po ludzku"? 08.10.10, 19:01
      A może zainicjujecie dla odmiany akcję "jeździc po ludzku"? Może zaczniecie kampanię na rzecz budowy sieci metra w Warszawie? Zamiast biadolić, że "nie da się", "nie stać nas" może podacie przykłady, że _da się_? Np. Madryt. Albo nawet Bukareszt - właśnie budują _piątą_ linię metra.

      Ale nie, wy tylko psioczycie na kierowców i próbujecie wmówić, że archaiczna i powolna komunikacja oparta na trawmajach i autobusach jest OK. Nie jest!

      A nawet te tramwaje... Zamawiano nowe Pesy z układem siedzeń 2+1, to nie, ktoś wymyslił, że następne będą 1+1. Podniesiono argument, że więcej ludzi da się wtedy zmieścić w środku. Zmieścić czyli wtłoczyć. Zmieścić czyli upchnąć. Zmieścić czyli ugnieść.

      Sorry, jeśli ktoś prawie otwartym tekstem daje mi do zrozumienia, że będzie mnie ugniatał i upychał, że w imię jakiejś ideologii chce mnie potraktowac jak bydło (o przepaszam, nawet bydło ma teraz lepsze warunki transportu niż ludzie według norm unijnych), to... To ja pier.... takie coś. Wolę jeździć samochodem.

      No to co, droga Gazeto? Może jednak zaczniecie akcję "jeździć po ludzku"?
      • Gość: Lolo a jaka nagroda? IP: *.home.aster.pl 08.10.10, 19:57
        Pomijając nicka przedmwócy, trudno się z tą wypowiedzią nie zgodzić. Np. o trzeciej linii metra w "GW" piszę się raczej, że jest zbyt pokrętna, że się nie opłaca itp. i lepszy będzie tramwaj na Gocław, bo to i prędzej i szybciej (?).
        Jeżeli robimy akcję wychowawczą (typu poprzednia ze sprzątaniem psich kup), trzeba coś ludziom niestety zaoferować w zamian. Np. ja sprzątałem po swoim psie, ale po pewnym czasie w mojej dzielnicy zniknęła prawie połowa (!) koszy na śmieci. W MPO powiedzieli mi, że to taka nowa taktyka - większe kosze, a rzadziej rozstawione. Więc musiałem drałować z tą psią kupą dwa jak głupi razy dalej, żeby ją wyrzucić.
        Podobnie jest z parkowaniem. Warto by jednak też zwrócić uwagę, że samochody NISZCZĄ i rozjeżdżają CHODNIKI. No ale co zrobić, gdy nie ma miejsca a metro nie dojeżdża do takich miejsc w jak Ochota, Grochów i wielu innych
    • Gość: ktoś Samochodów przybywa - miejsc ubywa. To ktoś dziwi IP: *.uznam.net.pl 08.10.10, 20:12
      ... się, że jest problem???
      Gazeta zainteresowałaby się lepiej dlaczego zawsze przy wprowadzeniu opłat za parkowanie likwidowana jest część miejsc, mimo że pierwotnie opłaty za parkowanie miały właśnie iść na budowę cywilizowanych parkingów, także podziemnych. Miejsc brakuje nawet dla mieszkańców.
      • Gość: filar nie dziwcie się IP: *.aster.pl 09.10.10, 00:37
        przecież miastem zarządza prawdziwa umysłowa wieśniara, więc zawsze będzie niszczyć "miastowych" kierowców.
    • Gość: Zenon Mieszkańcy nie mają gdzie parkować IP: *.warszawa.mm.pl 08.10.10, 22:40
      W wielu miejscach Warszawy sytuacja jest tragiczna i to w godzinach wieczorno-nocnych. Mieszkańcy nie mają gdzie parkować!
      Czy to oznacza, że Warszawiak nie może posiadać samochodu?
      Nie twierdzę, że HGW ma budować parkingi ale władze miasta mogłyby pomyśleć nad sprawą - co należy zrobić aby sytuację poprawić. I podjąć praktyczne działania a nie chować głowy w piasek - cztaj stawiać kolejne słupki.
    • Gość: dyzio podziękujcie tej idiotce HGW IP: *.aster.pl 09.10.10, 00:31
      ten babozwierz wszędzie gdzie tylko może, zleca swoim kolesiom na ustawianie słupków, łańcuchów, betonów itp barykad więc kierowcy stawiają auta gdzie tylko mogą.
      Gdyby ta idiotka rozumiała istotę problemu, to zamiast blokowania miejsc możliwych do parkowania wykonywałaby ich jak najwięcej. Wówczas zdesperowani kierowcy nie blokowaliby chodników. Tak dzieje się w cywilizowanej części Europy.
      Warszawiacyy są sami sobie winni, wybirając takie Cuś na prezydętkę miasta. Zrobili to oczywiście za podszeptem niejakiego Donalu Plusku i jego kompanów poubieranych w czarne kiecki.
      • Gość: ino Re: podziękujcie tej idiotce HGW IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.10.10, 03:10
        Warszawa nie ma szczęścia do prezydentów miasta, co jeden to lepszy. W przypadku HGW chodzi pewnie o statystyki, większość mieszkańców jeździ zbiorkomem więc stąd te wspaniałe akcje w podpuszczaniu przeciwko kierowcom aut. Wróg zdefiniowany, nie trzeba się martwić o racjonalne rozwiązanie problemu, nie trzeba nic robić wystarczy pokrzyczeć. Marzy się prezydent, który by inaczej podchodził do problemów ale cóż .... mamy co wybieramy.
Pełna wersja