Gość: kixx
IP: *.acn.waw.pl
08.10.10, 17:20
przypomina to slynny kawal o komunizmie na pustyni i szybkiego braku pisaku po zapanowaniu tam tego idealnego ustroju
W Warszawie tez,najpierw likwiduje sie mnostwo miejsc parkingowych,w ktorych mozna bylo, spokojnie i bez kolidowania z pieszym ruchem,stac-a potem walczy z kierowcami,ktorzy postawieni pod sciana zajmuja kazdy dostepny kawalek miejsca pod parkowanie
niestety komuna wraca,przynajmniej mentalnie