marcin.brzezinski
29.10.10, 12:22
Chciałbym przestrzec wszystkich przed dokonywaniem zakupów ratalnych w Euro AGD. Moja żona dała się wykiwać na "tanich ratach" w taki sposób że efektywnie musimy teraz za jeden zakup zapłacić blisko 100% realnych odsetek - produkt kosztował X zł a suma rat wynosi 2 * X zł. Formalnie odsetki są rozsądne ale każda rata obciążona jest jakims horrendalnym kosztem "ubezpieczenia" które nie jest wymienione w umowie wprost ani kupujący nie jest o nim informowany.
Historia jest taka: pani w punkcie ratalnym zachwala, pokazuje w umowie (i zakreśla) punkty gdzie jest napisane jak to raty są niskie, po podpisaniu umowy okazuje się że jest jeszcze kilka stron bardzo drobnego druczka (któego w sklepie nikt nie jest w stanie przeczytać i zrozumieć, a pani wzbudza zaufanie) który to druczek de-facto neguje wszystko co pani zakresliła i zachwaliła. Pani ani słowem nie zająknie się nad ograniczeniami wprowadzonymi przez drobny druczek i nie poinformuje kupującego że to co zachwala w zasadzie go nie dotyczy.
Umowa podpisana, nasza wina że nie przeczytaliśmy druczka i teraz pozostaje walka o swoje, ale z bankiem (a jest to jakiś egzotyczny bank) indywidualny człowiek raczej nie wygra.
Jedno co mogę przestrzec - uważajcie na Euro AGD - współpracują z naciągaczami i lichwiarzami i nie ostrzegają przed tym.