Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie ś...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 14:08
O co chodzi? Przecież to Warszawa pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz w pełnej krasie!
    • Gość: Autorr Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 14:32
      Pacan jesteś.
      Niskie i bezcelowe wiązanie przyziemnych spraw między-ludzkich, takich jak roszczenia działkowe i inne z polityką.

      • Gość: koko Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 14:54
        No patrz pan, a ja myślałam, że to politycy tak gremialnie pchający się do samorządów mają decydujący wpływ na oblicze miast...
    • Gość: wdr centra miast są niszczone przez samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 14:37
      chodniki zawalone parkującymi samochodami i olbrzymi hałas. słaba przyjemność z zakupów. w kolonii fajnie to rozwiązano, bo tam jest cały obszar miasta wyłączony z ruchu co napędza ludzi spacerujących i robiących zakupy. tak samo jest w londynie i barcelonie.
      • Gość: pat Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 15:14
        W Londynie ludzie po co mają przychodzić do centrum - tam pracują, tam robią zakupy, bo mają gdzie. Duże centra handlowe (typu Westfield) są na obrzeżach. U nas dla odmiany w samym centrum postawiono Złote Tarasy :). Tam nie pada (o ile nie przecieka im akurat ta misterna konstrukcja), jest gdzie zaparkować i jak dojechać autobusem/tramwajem/metrem/skmką/wkdką.

        W związku z powyższym jedynym wyjściem w przypadku takich ulic jak np. Al. Jerozolimskie jest właśnie _umożliwienie_ parkowania samochodom. W przeciwnym razie będziemy mieli same banki, kebaby, i ciuchy używane na "reprezentacyjnych" ulicach naszego miasta..
        • Gość: T Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.acn.waw.pl 20.11.10, 23:35
          W tombakowych tarasach parking jest płatny. Lepiej jechać do pobliskiej Arkadi, która jest przyjazna kierowcą.
          • Gość: cyp Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.chello.pl 21.11.10, 21:23
            Jest tam tez ksiegarnia ze slownikami jak widac nieprzyjaznymi dla analfabetow jak ty.
      • Gość: eM Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.chello.pl 20.11.10, 15:48
        i co rowerem na zakupy, tak? skojarz może fakty - umieranie Centrum zaczęło się właśnie w chwili wyganiania samochodów i ograniczeniu parkowania. Nikt nie będzie z tobołami zakupów tłoczył w ciasnym i zapchanym po dziurki w nosie zbiorkomie - a przynajmniej nikt rozsądny, dlatego też zakupy robi się hurtem w ciekawszych lokalizacjach Skończyło się kupowanie "przy okazji" skoro nie ma jak zaparkować w pobliżu sklepu...

        I nie porównuj centrum Wawy do Lonyńskiego czy Barcelońskiego - jak nie porównujesz choćby liczby linii metra. W Barcelonie z resztą jest chyba więcej parkingów niż w Wawie :(
        • Gość: e5t W Barcelonie JEST metro. IP: *.cdma.centertel.pl 20.11.10, 16:03
          Trudno znaleźć takie miejsce, z którego nie dotrze się pieszo do stacji metra w więcej niż 5-10 minut. Natomiast, jeśli wolno spytać, to gdzie jest ten wielki obszar w centrum całkowicie wyłączony z ruchu? Bo jeśli komuś chodzi o okolice Rambla, to tam MOŻNA jeździć wszędzie (tylko, że nie każdy może).
          • Gość: kixx Re: W Barcelonie JEST metro. IP: *.acn.waw.pl 21.11.10, 09:24
            fakt trudno
            ale na sklad jadacy na Wole trzeba bardzo dlugo czekac
        • Gość: tim Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.chello.pl 20.11.10, 23:51
          To znaczy od kiedy? Od powstania buspasa na lazienkowskiej czy zlikwidowania paru miejsc na emili plater? Za krotko na taki proces i za malo az na taka jego intensywnosc. Śmierc miasta zaczela sie wlasnie z rozwojem motoryzacji i wybudowaniu gignatycznych CH w bezposrednim sasiedztwie cetrum w takiej ilosci. Wystarczy zobaczyc jak teraz wyglada Targowa po wcisnieciu marketu przed dworcem wilenskim na ktorej nie zliwidowano zadnych miejsc parkingowych wzdluz ulicy. Arkadia czyli czolowka europejska w rozmiarze, zloty klozet sam srodek miasta. Takie miejsca wsysaja ludzi, sa problemem dla okolicznych lokali w parterach a czesto z lokali sie rezygnuje w nowych inwestycjach.
          • Gość: T Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.acn.waw.pl 21.11.10, 12:24
            Zaczęło się od wprowadzenia parkomatów. Zamiast nich trzeba było wybuzyc kilka budynków i zrobić w ich miejscach parkingi. Można też było przerobić ogródsaski na gigantyczny darmowy parking, zaraz wokól by rozkwitły sklepy. Dziwi mnie opór jaki stawiali kupcy z hali na placu defilad. Przecież tam robili zakupy tylko okoliczni biedacy, których na samochód nie stać a zawzieli się na mieszkanie w starych mieszkaniach w centrum. Tak samo dziwi mnie sensownośc hali mirowskiej i nie zdziwię się jak ją niedługo wybużą tak jak supersam.

            Gdyby ludzie woleli jeździć autobusami i rowerami na zakupy w sklepach na śródmieściu to by zignorowali centra handlowe. Ale jednak ludzie wolą jeździć samochodami i dlatego ignorują sklepy pod którymi nie ma darmowych parkingów. Najbardziej wkurzają mnie ludzie, którzy mają swoją wizję miasta i na siłę wciskają ją innym. A przecież to miasto powinno służyć jego mieszkańcom a nie mieszkańcy miastu.
            • Gość: tim Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.chello.pl 21.11.10, 21:21
              Wow takich debilizmow dawno nie czytalem. Mam nadzieje ze to z przekory piszesz bo inaczej znaczy ze jestes kompletnym kretynem. Poziom absurdu w pierwszej czesci towoich wypocin siega zenitu. Nawet nie ma sensu komentowa poszczegolnych zdan bo calosc to niezly gnoj.

              Za miasto projektowane prze z mieszkancow to ja dziekuje, zwlaszcza jakby sie znalazlo paru 'mondrych' jak ty. Miasta projektuja specjalisci, tak bylo jest i bedzie. Na twoje nieszczescie nie robia tego wg twoich ograniczonych pogladow.
              • antypejsbuk Re: centra miast są niszczone przez samochody 21.11.10, 21:45
                > Za miasto projektowane prze z mieszkancow to ja dziekuje, zwlaszcza jakby sie z
                > nalazlo paru 'mondrych' jak ty. Miasta projektuja specjalisci, tak bylo jest i
                > bedzie.

                Tu pozwolę się nie zgodzić. Historia wskazuje, że miasta uzyskują określony kształt wskutek naturalnej ewolucji, a nie wskutek projektowania. Projektowanie miast jest charakterystyczne dla systemów totalitarnych - np. hitlerowskie plany przebudowy Berlina, stalinowska przebudowa Moskwy, obecnie dobrym przykładem jest Phenian w Korei Północnej.

                Jakoś nie palę się do zamieszkania w zaprojektowanym przez specjalistów Phenianie.

                No i w Chinach Ludowych też się projektuje. Tam władza może w każdej chwili zburzyć Twój dom i domy sąsiadów, jeśli jakiś specjalista zaprojektuje tam dworzec czy stadion. Wybacz, ale wolę żyć w naszej "dzikiej" Warszawie, niż w mieście "projektowanym przez specjalistów".
        • Gość: Marek jeszcze 10 lat zanim takie antypejsbuki zmądrzeją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 03:26
          albo i więcej.

          Centrum miasta nie slumsowacieje dlatego, że jest za mało parkingów, tylko dlatego, że jest ich za dużo. Dlatego, że po mieście trudno jest CHODZIĆ. Dlatego, że na chodnikach parkują samochody, a trzypasmowe jezdnie przecinają centrum, więc piesi muszą schodzić do podziemi, żeby przejść na drugą stronę tego smrodliwego i hałasującego sznura żelastwa...

          W centrum mieszka całkiem sporo ludzi i choćby dla nich powinno się tworzyć normalne pierzeje ulic ze sklepami i szerokie chodniki. Nie mówię już o tych, którzy przez centrum się przewijają i też mogą coś po drodze kupić.

          Bajki o innych miastach jakie tu sadzą niektórzy forumowicze, śmieszą. Co ma deszcz do wiatraka? W innych miastach nie pada? Co ma metro do wiatraka? Jak chcę wyjść z domu zrobić zakupy, to czy muszę w cokolwiek wsiadać? Ja mieszkam 50 metrów od Kruczej i mam sporo liczbę sąsiadów, chodzimy na zakupy na piechotę. Nie używam samochodu, bo po co?

          Proponuję przejechać się choćby właśnie do Barcelony i dokładnie poobserwować to, na co do tej pory pewnie nie zwróciliście uwagi. Na głównych ulicach są duże sklepy, przy wejściach wiszą dziesiątki łańcuszków na klucz, do których można przypiąć torbę na kółkach. Do takiej torby zmieści się całkiem sporo zakupów.
          Ktoś pewnie spyta: co mi po takiej torbie jak ja robię 5 razy większe zakupy?
          Ale PO CO robić 5 razy większe zakupy, skoro te sklepy są 50 metrów od domu?

          Kiedyś we Francji zrobiono badania - jak wpływa otwarcie hipermarketu na okoliczny handel.
          Okazało się, że w promieniu 1km od takiego obiektu handel praktycznie przestaje istnieć.
          Czy o to chodzi? Żeby po bułeczkę jechać samochodem do hipermarketu?

          Jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim mieszkańcy Warszawy zorientują się co się dzieje i pewnie spróbują coś zmienić. Oby nie było za późno...
          • magdalaena1977 Re: jeszcze 10 lat zanim takie antypejsbuki zmądr 21.11.10, 10:21
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Jak chcę wyjść z domu zrobić zakupy, to czy muszę w cokolwiek wsiadać?
            > Ja mieszkam 50 metrów od Kruczej i mam sporo liczbę sąsiadów,
            > chodzimy na zakupy na piechotę. Nie używam samochodu, bo po co?
            Skoro Ty chodzisz na piechotę, to faktycznie samochód Ci nie potrzebny. Ale większość osób nie kupi potrzebnych rzeczy w odległości spaceru od domu.

            > Ktoś pewnie spyta: co mi po takiej torbie jak ja robię 5 razy większe zakupy?
            > Ale PO CO robić 5 razy większe zakupy, skoro te sklepy są 50 metrów od domu?
            Bo jest taniej. Ceny w małych sklepikach są horrendalnie wysokie.

            > Okazało się, że w promieniu 1km od takiego obiektu handel praktycznie przestaje
            > istnieć.
            Ciekawe czemu ? bo do tej pory sklepikarze wołali takie ceny, jak chcieli ?
          • antypejsbuk Posłuchaj no tedy, mości Marku 21.11.10, 11:05
            > Centrum miasta nie slumsowacieje dlatego, że jest za mało parkingów, tylko
            > dlatego, że jest ich za dużo. Dlatego, że po mieście trudno jest CHODZIĆ. Dlatego,
            > że na chodnikach parkują samochody, a trzypasmowe jezdnie przecinają centrum,
            > więc piesi muszą schodzić do podziemi, żeby przejść na drugą stronę tego
            > smrodliwego i hałasującego sznura żelastwa...

            Ależ ja nie jestem zwolennikiem spychania pieszych do podziemi. Jak dla mnie, to mogą sobie istnieć przejścia zwykłe (zebry), gdzie tylko się da, przy Rotundzie również. Jak dla mnie, samochody nie musza wcale parkować na chodnikach - po prostu tak jak w wielu miastach na zachodzie (powołujesz się na maista zachodnie, więc pewnie widziałeś) powinny istniec parkingi wielopoziomowe (np. podziemne) za rozsądną cenę. Sek w tym, że bufet takich parkingów (np. pod Placem Teatralnym) budować nie chce, dorabiając do swojej niemożności jakąś antysamochodową ideologię.

            Tak samo nie odczuwam potrzeby jazdy samochodem przez centrum, ani w ogóle jazdy samochodem. Po prostu czekam sobie cierpliwie na sieć kilku linii metra (w zachodnim mieście wielkości Warszawy norma!) i obwodnicę (też norma). Czy się doczekam przez całe moje zycie, to już inna sprawa.

            > W centrum mieszka całkiem sporo ludzi i choćby dla nich powinno się tworzyć nor
            > malne pierzeje ulic ze sklepami i szerokie chodniki. Nie mówię już o tych, któr
            > zy przez centrum się przewijają i też mogą coś po drodze kupić.

            Ależ centrum właśnie ma ofertę dla mieszkańców lokalnych! Na Chomiczowce masz sklepiki z tanim ciuchem, monopolewe i banki - dla lokalnych mieszkańców. Na Jelonkach masz sklepiki z tanim ciuchem, monopolowe i banki - dla lokalnych mieszkańców. Na Targówku tak samo. A co ma centrum? Tak samo! Sklepiki z tanim ciuchem, monopolowe i banki. Właśnie dla lokalnych mieszkańców.

            Tylko po co ktoś z Targówka ma się telepać do centrum, skoro u siebie na osiedlu ma to samo?

            > Bajki o innych miastach jakie tu sadzą niektórzy forumowicze, śmieszą. Co ma de
            > szcz do wiatraka? W innych miastach nie pada? Co ma metro do wiatraka? Jak chcę
            > wyjść z domu zrobić zakupy, to czy muszę w cokolwiek wsiadać? Ja mieszkam 50 m
            > etrów od Kruczej i mam sporo liczbę sąsiadów, chodzimy na zakupy na piechotę. N
            > ie używam samochodu, bo po co?

            Ja też chodzę na piechotę po większość zakupów - chleb, mięso i proszek do prania kupię u siebie na Chomiczówce. A jeśli chcę kupić coś większego, jakiś lepszy ciuch czy większy sprzęt? No to mam samochód i centra handlowe. Proste. Tam nie pada :)

            > Proponuję przejechać się choćby właśnie do Barcelony i dokładnie poobserwować t
            > o, na co do tej pory pewnie nie zwróciliście uwagi. Na głównych ulicach są duże
            > sklepy, przy wejściach wiszą dziesiątki łańcuszków na klucz, do których można
            > przypiąć torbę na kółkach. Do takiej torby zmieści się całkiem sporo zakupów.
            > Ktoś pewnie spyta: co mi po takiej torbie jak ja robię 5 razy większe zakupy?
            > Ale PO CO robić 5 razy większe zakupy, skoro te sklepy są 50 metrów od domu?

            Ale ja mam duży sklep u siebie na Chomiczówce (Leclerc), duże centrum handlowe 4 km od siebie (Arkadia). Po cholerę miałbym jeździć do centrum?

            Mieszkańcy centrum też zresztą mają u siebie duży sklep. Złote Tarasy.

            > Kiedyś we Francji zrobiono badania - jak wpływa otwarcie hipermarketu na okolic
            > zny handel.
            > Okazało się, że w promieniu 1km od takiego obiektu handel praktycznie przestaje
            > istnieć.
            > Czy o to chodzi? Żeby po bułeczkę jechać samochodem do hipermarketu?
            >
            > Jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim mieszkańcy Warszawy zorientują się co
            > się dzieje i pewnie spróbują coś zmienić. Oby nie było za późno...

            Zapraszam na Chomiczówkę, Bemowo, Jelonki itd. Obok marketów istnieją sobie z powodzeniem bazarki i małe sklepiki, nie narzekające na brak klientów i brak obrotów. Widać te francuskie badania coś nie pasują do Warszawy.


            • Gość: T Re: Posłuchaj no tedy, mości Marku IP: *.acn.waw.pl 21.11.10, 12:41
              Przejścia powinny być bezkolizyjne. W sumie to można zrobić główne ulice w tunelach albo na wiaduktach.
              Na zachodzie jest jeszcze jedna rzecz. Biurowce nie są w centrach tylko przy obwodnicach, w efekcie tłumy ludzi nie muszą jeździć codziennie do centrum. Wyjątkiem są tu Londyn, Paryż i Frankfurt. Niestety w polse wszystkie firmy chcą mieć siedziby jak najbliżej centrum, bo szef i tak ma miejsce w parkingu podziemnym biurowca... a wygoda pracowników go nie interesuje.
              Ja od grudnia zmieniam pracę. Będę pracował na cywilizowanych Kabatac a nie na zadupiastej Woli gdzie codziennie ryzykuję mandat za stanie w połowie na trawniku ijeszcze muszę kilkaset metrów iśc pieszo.
          • Gość: T Re: jeszcze 10 lat zanim takie antypejsbuki zmądr IP: *.acn.waw.pl 21.11.10, 12:32
            Torby na kółkach to są dla moherowych babć.
            W Barcelonie nie byłem ale byłem w Lizbonie. Niby są tam sklepiki w centrum i trudno do centrum wiechać a tym bardziej zaparkować... ale ja tam tylko zwiedzałem i nic nie kupowałem bo ceny kosmiczne. Na zakupy pojechałem samochodem z hotelu do Leclerca pod miastem.

            Poza tym zarówno Portugalii jak i Hiszpanii grozi bankructwo... takie są skutki walki z ekonomią. Polska jako jedyny kraj w UE nie miała recesji, a to dlatego, że względnie mało szykanuje kierowców. Chińczycy przesiadają sie z rowerów do samochodó i ich gospodarka rozwija się 10% rocznie a w USA gospodarka wymaga ciągłego ratowania, nie to co w latach 50 i 60 kiedy to koncerny motoryzacyjne napędzały gospodarkę.

            Najlepszy sposób na ulice mają Chińczycy. W Chongquing zburzyli całe centrum i zbudowali od nowa z szerszymi ulicami.
      • Gość: T Re: centra miast są niszczone przez samochody IP: *.acn.waw.pl 20.11.10, 23:33
        Co za bzdura!
        Na zakupy jeżdżę samochodem do centrów handlowych. Odkąd w Śródmieściu wprowadzili parkomaty bywam tam conajwyżej w weekendy.
        Wyobrażasz sobie, że ktoś kupi bukiet kwiatów i będzie go wiózł w zatłoczonym autobusie?
      • antypejsbuk Re: centra miast są niszczone przez samochody 20.11.10, 23:38
        > chodniki zawalone parkującymi samochodami i olbrzymi hałas. słaba przyjemność z
        > zakupów. w kolonii fajnie to rozwiązano, bo tam jest cały obszar miasta wyłącz
        > ony z ruchu co napędza ludzi spacerujących i robiących zakupy. tak samo jest w
        > londynie i barcelonie.

        O tak, dzisiejsza pogoda świetnie nastrajała na zakupy w centrum. W takie dni jak dzisiejszy bez sensu jest pojechać samochodem do Wola Parku czy innej Arkadii i chodzic po ciepłych wnętrzach, skoro można odczekać na przystanku na tramwaj, dotelepać się tymże tramwajem i delektować się spacerem na deszczu i wietrze.
    • Gość: amelia Słynny neon już nie świeci nad kwiaciarnią w Al... IP: *.chello.pl 20.11.10, 14:38
      uwielbiałam tą kwiaciarnię , to była najpiękniejsza kwiaciarnia w Warszawie. Była żywcem wyjęta z filmu... coś pięknego .. i była od zawsze. Trzymam kciuki za właścicielkę mam nadzieję, że w nowym miejscu będzie równie bajkowo
    • Gość: Norbert Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: *.jmdi.pl 20.11.10, 14:50
      Ta kwiaciarnia wcale nie była ładna. Nie oszukujmy sie, moze to fragment historii ale to brzydkie miejsce. Czasem kupowałem tam kwiaty, miła obsługa i dobra lokalizacja ale nie róbmy z niej 8 cudu swiata.
    • Gość: Fenix Słynny neon już nie świeci nad kwiaciarnią w Al... IP: 148.81.175.* 20.11.10, 15:09
      Redaktorze co to jest neonu z tulipanami?
    • Gość: Arek"Aiwa-Platz" A żeby bufetowa w bufecie skończyła. IP: *.cdma.centertel.pl 20.11.10, 15:13
      Życzę z głębi serca tej pani, co niszczy mi miasto.
    • Gość: Zenon Słynny neon już nie świeci nad kwiaciarnią w Al... IP: *.bialnet.com.pl 20.11.10, 15:38
      Srodmiescie zabijaja galerie handlowe i brak miejsc do parkowania.

      -------------
      Tanie meble do salonu:
      warszawa.gumtree.pl/c-Sprzedam-agd-wyposazenie-domu-Meble-do-salonu-W0QQAdIdZ241311871
    • Gość: jacek Musieli sie posunac zeby zrobic miejsce dla Bufetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 15:51
      taki dobry punkt a nie opiekuje sie nikt z Bufeciarni ?

      przeciez w ten sposob nie bedzie sie nam zylo lepiej

    • Gość: DVSDVw "Nie świeci już neonu z tulipanami"? IP: *.cdma.centertel.pl 20.11.10, 15:57
      Chyba "z tulipanyma".
      • Gość: 1234 Idzie nowe bank, bank .... IP: *.tktelekom.pl 20.11.10, 17:59
        Po co komu kwiaciarnia, kawiarnia ... czy inne przybytki, ale za to pewnie powstanie kolejny piękny bank ... wszak jesteśmy zieloną wyspą. I później będą nas prosić żebyśmy wzięli pieniądze od UE, jak inna piękna Zielona Wyspa. Perspektywa zapierająca dech w piersiach ....
    • magdalaena1977 Słynny neon już nie świeci nad kwiaciarnią w Al... 20.11.10, 18:32
      Odkąd nie jestem w stanie zaparkować w centrum, unikam jeżdżenia tam, jeśli tylko to możliwe.
    • Gość: mieszkam tu Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: 178.73.48.* 20.11.10, 19:21
      banki, banki, banki...wszędzie banki jak tylko się rozejrzę. Ludzie! Co się dzieje? Na zachodzie juz dawno to pogonili a u nas w nieprawdopodobnych ilościach rosną nowe odziały banków i to na każdej prawie ulicy w Warszawie...koszmar
    • Gość: adolf czekamy na kolejne apteki,banki i lumpeksy.SYF!!! IP: 178.73.63.* 20.11.10, 19:31

    • w.i.l Czy właściciel tej kwiaciarni nie głosował 20.11.10, 20:05
      przypadkiem na Gronkiewicz-Waltz cztery lata temu?
      To przecież jej plan - śrubować czynsze i opłaty!
    • Gość: Olek Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 20:32
      Biznes to biznes jeżeli wlasciecl moze zarobic wicej to niech wynajmuje temu kto tyle zaplaci, jezeli banki chca placic za to jest w centrum to prosze bardzo, każdy się mądrzy, ale nikt nie chce ani samemy wynająć i prowadzić biznes, Dokad lokale nie sa puste to znzaczy że jest ok! Wlasciciel na tym zarabia, w tym wypadku moze i miasto, a jezeli w miescie bedzie pare tysiecy wiecej to super.
      Wprowadzmy komune i socjalizm, nie miasto decyduje który biznes w centrum byc powienien a który nie!

      Zapraszam do Lodynu i centrum tego miasta!
      • Gość: pat Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 20:51

        > Zapraszam do Lodynu i centrum tego miasta!
        Na zakupy np. do Sports Direct i HMV? Dzieki, z checia bym pojechal, Ty placisz?
        • Gość: olek Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 21:14
          Nie o to chodzi, nie mieszkam w Lodynie, mieszkam na Prg Pld, a pracuje w Centrym, ale byłem przez tydzień w Lodynie i widziałem jak wygląda centrum, również widziałem centra innych miast - w Belgii i Niemczech i na prawdę tam są tylko drogie sklepy które stać na czynsz.
          Fakt, że miasto przy współfinasnowaniu wynajumujących powinno zainwestować w parking piętrowy gdzieś w Centrum, bo teraz na prawde nie ma gdzie się zatrzymać
          • Gość: spruce Re: Słynny neon na kwiaciarnią w Alejach już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 11:44
            Olek jeździj więcej do Londynu i opowiadaj wszystkim jak tam jest. Młody pewnie jesteś, a ja już nad grobem stoję. Właśnie wróciłem po 3 tygodniach. Po Londynie jeżdżę wyłącznie rowerem. Fenomenalnie. Polecam.
    • Gość: lola Słynny neon już nie świeci nad kwiaciarnią w Al... IP: *.centertel.pl 20.11.10, 20:37
      Co za mendy rujnują miasto? Niedawno czytałam, że właściciel kina Muranów też usłyszał, że jak się czynsz nie podoba, to już są chętni na ten lokal.
    • Gość: T Oto skutki parkomatów i buspasów IP: *.acn.waw.pl 20.11.10, 23:30
      Jak wiadomo klienci przyjeżdżają do sklepó samochodami a jak im się to uniemożliwi w danym miejscu to jeżdżą gdzie indziej. Centra handlowe z wielkimi parkingami rozkwitają.
      Jeśli chcecie by ze Śródmieście nie zrobiły się kompletne slumsy radzę jutro głosować na tych, którzy planują likwidację buspasów.
    • antypejsbuk Zakupy w centrum są dla masochistów 20.11.10, 23:51
      Telepać się żółwiasym zbiorkomem (nie każdy mieszka przy jednej jedynej linii metra, a miejsca parkingowe dla samochodów są sukcesywnie likwidowane przez bufet), by chodzić od sklepiku do sklepiku na deszczu i wietrze?

      Dziękuję, nie skorzystam.
    • Gość: kemot696 Słynny neon już nie świeci nad kwiaciarnią w Al... IP: 178.73.49.* 21.11.10, 11:05
      Kolejny sukces Bufetowej...Więcej wieżowców wokół Pałacu Kultury to będzie śródmieście tętniło życiem...pozagrobowym
    • Gość: oiooo a mi jej nie szkoda IP: 94.75.121.* 21.11.10, 15:49
      od kiedy, wiele lat temu, w dniu odbioru wiązanki ślubnej nagle bardzo zdrożała. A na argument, że umawialiśmy się na inną kwotę, pani odpowiedziała, że przecież możemy nie odbierać... A ślub był za 1-2 godziny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja