Urząd zaparkować musi. Mieszkańcy już niekoniec...

29.11.10, 12:05
Na Targówku takie "szlabanowanie" parkingu koło urzędu dzielnicy miało miejsce już półtora roku temu. Ogólnodostępny parking przed urzędem najpierw został zamknięty w części wydzielonej dla pracowników urzędu, a potem została zamknięta dla "klientów urzędu" pozostała część parkingu od godz. 18.00 do 8.00 rano. Potem jeszcze przybyły znaki zakazu parkowania i postoju w miejscach gdzie jeszcze pozostały skrawki wolnej powierzchni poza szlabanami. I tak w godzinach pracy urzędu nadal nie można znaleźć miejsca do zaparkowania pod urzędem,a przez całą noc parking stoi pusty.
Zasada - biurokrata musi gdzieś postawić grata, a interesant komunikacją miejską powinien przyjechać.
    • Gość: Gość Urząd zaparkować musi. Mieszkańcy już niekoniec... IP: 91.210.238.* 29.11.10, 12:15
      Przy urzędzie na Pradze Południe od dawna jest podobnie. Spory parking tylko dla urzędników. Petenci nie maja gdzie zaparkować, krążą po okolicznych uliczkach.
    • Gość: Marian Niech zapieprzają swoimi buspasami IP: 83.238.100.* 29.11.10, 13:01
      jw.
    • Gość: kixx Re: Urząd zaparkować musi. Mieszkańcy już niekoni IP: *.acn.waw.pl 29.11.10, 13:13
      no zesz morwa kuc
      przeciez to chore,parkingi dla biurokratow,ktorzy promuja buspasy i komunikacje miejska,a dla interesantow zakaz wjazdu.
      A wydawoloby sie ze w tym slynnym tzw przyjaznym panstwie powinno byc inaczej

      ps.prawie tak samo jest przy Sadzie na Czernaikowskiej 100-z tym,ze tam parking stoi zamkniety na 4 spusty,a obok Straz Miejska kosi ryzkantow parkujacych w poblizu(ale nie na )przystanku
    • warzaw_bike_killerz Wydawaloby sie, ze powinno byc odwrotnie 29.11.10, 13:43
      Rzadzacy sie wyzywia. Tak bylo kiedys. Teraz rzadzacy sie wyzywia w komforcie, za wasze pieniadze, podatnicy gniecacy sie w autobusach i tramwajach.
    • Gość: to ja A tak było fajnie, sprzątali, kosili trawę IP: 194.181.0.* 29.11.10, 15:02
      To jest granda, że miasto musi utrzymywać wewnętrzne podwórka wielu domów, a kiedy sytuacja się odwraca pojawia się krzyk "to nasze podwórko" - a wcale, że nie, bo to podwórko utrzymywane przez wszystkich warszawiaków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja