Promocja KM vs mozliwosci KM

02.12.10, 17:39
Ile warte sa slowa HGW o tym,ze warszawiacy powinni sie gromadnie przesiasc do komunikacji miejskiej mozna zobaczyc w ciagu ostatnich dni.Kiedy czesc warszawiakow zmuszona,takze przez zaniechanie przez miasto oczyszczania miejsc parkingowych,do zostawienia samochodow na parkingach i przesiadniecia sie do autobusow i tramwajow ,w koncu posluchala tych apelow ,okazalo sie ,ze Warszawa jeszcze jakos zyje,tylko dzieki indywidualnemu transportowi.Kiedy slysze opowiesci o koniecznosci przepuszczania wielu autobusow i tramwajow ,poniewaz te podjezdzaja na przystanki tak zapchane iz nawet szpilki nie mozna wcisnac,kiedy slysze,ze w kolejkach,trmawajach i autobusach ludzie musza siadac na kolanach obcym ludziom,bo wtedy miesci sie wiecej ludzi ,kiedy slysze,ze na wielu liniach tramwajowych sa notoryczne awarie,ze zlikwidowano czesc kursow do miejscowosci podmiejskich to ogarnia przekonanie,ze nasza Hania kochana na pewno dzis wyborow w pierszej rundzie by nie wygrala.
Mimo wszystko nie mam nadziei ,ze do tych tepych urzedniczych lbow dotrze prawda,iz na dzien dzisiejszy miejski transport publiczny nie jest na tyle wydolny,zeby utrudniac zycie tym,ktorzy jezdza do pracy wlasnymi samochodami.
    • j_karolak Re: Promocja KM vs mozliwosci KM 02.12.10, 21:07
      Słuszne uwagi. KM jest niedofinansowana. Dlatego, należałoby wprowadzić opłaty za wjazd samochodów osobowych do centrum i z tych środków dokupić więcej autobusów. I w tym miejscu zgadzam się z kixxem, że należy takie opłaty wprowadzić. ;D
      • le.chujarek Re: Promocja KM vs mozliwosci KM 03.12.10, 08:53
        > KM jest niedofinansowana. Dlatego, należałoby wprowadzić opłaty
        > za wjazd samochodów osobowych do centrum
        a co ma jedno z drugim?
        bardziej oczywista i zgodna z zasadami rynkowymi jest z pewnościa propozycja (zgłoszona tu przez wbk ) podniesienia cen biletów.
        niech ludzie w końcu zaczną płacić bezpośrednio za to, z czego sami korzystają.
        nie finansujmy świadczeń dla jednej grupy, z pieniędzy innej grupy społecznej - taka polityka ma strasznie krótkie nogi
        • Gość: x Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: 217.33.154.* 03.12.10, 10:49
          > nie finansujmy świadczeń dla jednej grupy, z pieniędzy innej grupy społecznej -

          zabawne...
          • le.chujarek Re: Promocja KM vs mozliwosci KM 03.12.10, 10:56
            > zabawne...
            to dlatego że na mrozie mi się poczucie humoru wyostrza
            • Gość: X Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: 217.33.154.* 03.12.10, 12:14
              jakbyś jeszcze zaczął pochłaniać chrzan łyżkami od zupy, ohohoho...
    • Gość: spacemarine Zaraz się pojawią fani jednośladów... IP: *.182.155.159.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.12.10, 15:47
      ...którzy z uporem maniaka będą przekonywać innych że głównym problemem jest nieodśnieżanie ścieżek rowerowych, bo jakby były odśnieżone to by wszyscy rowerami jeździli, nawet z dziećmi "bo przecież przyczepki są"...
    • Gość: Warszawiak Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 05:05
      W Paryżu komunikacja kosztuje od 4,65 do 9,80 euro i każdy parkuje swój samochód przed miastem

      - a kiedy u nas ?


      :)
    • Gość: and Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: *.128.78.11.static.crowley.pl 04.12.10, 09:49
      "okazalo sie ,ze Warszawa jeszcze jakos zyje,tylko dzieki indywidualnemu transportowi"

      Bzdura. Przeciwnie. Wystarczyło spacyfikować indywidualnych kierowców, żeby nie wjeżdżali na buspasy, nie blokowali skrzyżowań itp. i nagle miejsca w komunikacji przybyło. Dlaczego? Opóźnienia spadły nawet o kilkadziesiąt minut, poprawiła się regularność kursowania, a tym samym wzrosły moce "przerobowe" autobusów, które szybciej wracały z trasy. Nie wierzysz, zapytaj mieszkańców Tarchomina.

      Zanim komuś zarzucisz tępy łeb, puknij się we własny, a możesz się zdziwić, jak usłyszysz metaliczny pogłos.
      • Gość: kixx Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: *.acn.waw.pl 04.12.10, 10:08
        puknalem sie we wlasny ,ten postukam w twoj z pytaniem,czy ktos tam jest
        Sprobuj popytac znajomych ktorzy jezdza KM w godzinach szczytu ,czy udawalo im sie wejsc a autobusy i tramwaje,ktore podjezdzaly na przystanki.Moi znajomi twierdza,ze przepuszczali po kilka autobusow,czasem rezygnowali z dojazdu i szli na piechote- i to wcale nie pierwszy dzien opadow,tylko w te nastepne,kiedy posluchali apelu Bufetu i probowali zostawic samochody i dojechac do pracy KM.
        To jak jest,puk,puk,jest tam ktos?
        • Gość: and Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: *.128.78.11.static.crowley.pl 04.12.10, 10:33
          Po co mam pytać znajomych? Codziennie rano jeżdżę do pracy (z Targówka lub Mokotowa) komunikacją miejską. Codziennie wracam. W godzinach szczytu. Np. w czwartek w trakcie paraliżu miasta po opadach dojechałem do centrum (z Targówka) luźnym autobusem i tramwajem oraz normalnie wypełnionym metrem. Owszem mogłem wybrać bezpośrednią jazdę jedną linią ,która zapewne była nawalona pod sufit, ale wybrałem dwie szybkie przesiadki i jechałem jakieś 10 minut dłużej. Dodam, że w przypadku tramwaju wystarczyło przepuścić na Żabie jedną "1", którą ludzie szturmowali jakby była ostatnią, a za chwilę przyjechały dwie następne. Tak samo z Mokotowa, zamiast pchać się na centrum bezpośrednio autobusem, szybki podjazd do "18" na Puławskiej i ok. 7.30 przy Dolnej miejsce siedzące. Ja rozumiem, że najchętniej wszyscy jeździliby spod domu pod pracę, ale zwłaszcza w takich anormalnych warunkach pogodowych, wystarczy trochę zmodyfikować strategię. Aczkolwiek pewnie będzie to trudne dla kogoś kto jeździ komunikacją raz w roku, jak go Bufet poprosi. Pozdrawiam i gratuluję poglądu na rzeczywistość opartego na relacjach znajomych.
          • Gość: kixx Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: *.acn.waw.pl 04.12.10, 11:56
            konkretny przyklad
            czwartek 7 rano
            Ul Plocka /Wolska
            kobieta czekala 40 minut na jakikolwiek tramwaj ,czy autobus jadacy w strone Srodmiescia-po tym czasie przeszla piechota do ul.Kasprzaka-udalo jej sie wsiasc w autobus ktory podjechal na przystanek o 8.40.Proby wejscia do wczesniejszych autobusow spelzly na niczym-na przystanku dzialy sie sceny przypominajace ostatnie sekundy przed opusczeniem ostatniej szalupy na Titanicu.
            O poniedzialku nie bede pisal,poniewaz wszystko juz zostalo na ten temat napisane
            A za gratulacje dziekuje,jezdze codziennie samochodem,problemy z dojazdem KMem generalnie mnie nie dotycza
        • jan-w Re: Promocja KM vs mozliwosci KM 04.12.10, 10:38
          Gość portalu: kixx napisał(a):
          > uchali apelu Bufetu

          Niezależnie od tego co sądzisz o HGW, używanie tego ordynarnego określenia z arsenału najgorszych pisowskich propagandzistów, jest ciebie niegodne.
          • Gość: kixx Re: Promocja KM vs mozliwosci KM IP: *.acn.waw.pl 04.12.10, 11:59
            nie dramatyzuje:slowa Pisior,Bufet,Poparancy ,czy postemp na stale zadomowily sie w jezyku potocznym.
            Ten portal raczej nie jest miejscem,w ktorym tocza sie wysublimowane wymiany pogladow,wiec staram sie dostosowac do poziomu i zwyczajow jakie tu panuja
            • jan-w Re: Promocja KM vs mozliwosci KM 04.12.10, 19:11
              Gość portalu: kixx napisał(a):

              > Ten portal raczej nie jest miejscem,w ktorym tocza sie wysublimowane wymiany po
              > gladow,wiec staram sie dostosowac do poziomu i zwyczajow jakie tu panuja

              Zajrzyj sobie na fora onetu, 02 lub frondy. Przekonasz się że to jest wyjątkowo kulturalne.
              A język jest taki jakiego używają uczestnicy. Lepiej starać się go podciągać, niż samemu dawać się ściągać w błoto.
              • ritzy To typowe dla Kixxa 05.12.10, 00:24
                Ja uzywam sformulowania Pani/Panstwo Bufet. Bo jestem kurtularny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja