Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie...

IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 10:18
ojcowie też chodzą na spacery i też mają problemy...a darmozjady ze straży miejskiej zamiast chodzić i wlepiać mandaty siedzą w radiowozach, bo zimno. Chodzę codziennie na spacery i nie widziałem ani jednego patrolu i ani jednego sprzątającego śnieg, a mieszkam w centrum. Więc się pytam co się k..a dzieje z naszymi podatkami, nie chcę stadionów czy metra chcę aby normalnie można było przejść przez miasto, wsiąść do autobusu...
    • nowotka1 Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie... 04.12.10, 10:21
      Granicą Europy jest nie UraL, ale Odra! :-( NIESTETY.
    • cillian1 Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie... 04.12.10, 10:51
      ktos kiedyś wymyślił sanki - jakieś 200 lat temu :)
      • Gość: matka Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: 194.169.228.* 04.12.10, 11:33
        tia sanki. Wsadź sobie na sanki noworodka, albo dzieciaka który dobrze nie siedzi jeszcze. Mądralo.
        • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 11:39
          matka, ty myśl - bo ci jeszcze dzieciak wypadnie z piętra. Mnie wożono w sankach kiedy była zima.
          Zresztą noworodki to siedzą w domu, albo wozisz je autem. I nie obraź się. Ale jak matka pisze takie teksty, to jej zaradność = 0
          • Gość: ciekawski Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.izacom.pl 04.12.10, 11:44
            Niepełnosprawnym też każesz się przesiąść na sanki?
            • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 11:47
              Czy dzieci są niepełnosprawne, czy matki są niepełnosprawne - nie łącz problemów!
          • Gość: ilo Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 13:54
            cillian1 głupek jesteś, mam noworodka, chodzę z nim na spacery, nie mam samochodu bo mieszkam w centrum, ciekawe jak sobie wyobrażasz niemowlaka na sankach..
            z resztą wracaj do lekcji, bo matce powiem
            • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 14:19
              a daleko się oddalasz - napisałaś/eś spacer - to nie wyprawa! Skończcie z tymi wyolbrzymieniami. A po drugie, jak zabierasz niemowlaka na wyprawy do urzędów, czy dalej (to podaj namiary), może ktoś się tym zainteresować! Nie chodzi mi o zakazy wychodzenia, ale nie sądzę, żebyś zabierał dzieciaka na godzinę-trzy na spacer!
              • Gość: ilo Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 14:24
                tak się składa że zabieram na 2-3h, a Ciebie matka nie wypuszcza do kolegów na taki mróz?
                to przykre
                • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 14:31
                  I - spójrz na nicka i wiek - nie wyskakuj z matką, czy jej zgodą! Jam nie Jarosław, nie mieszkam z matką!
                  II- Zabierasz dziecko na 2-3 godziny w ciemno? czy tylko tak pitolicie, aby udowodnić swoją rację?
                  • Gość: ilo Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 14:42
                    I -ale zabawne hahaha
                    II - nie chce mi się już pisać o rodzicielstwie z tobą, wracaj do lekcji mówię gó...arzu
                    • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 15:00
                      > I -ale zabawne hahaha
                      a ty się dziwsz, że urzędnicy nie wierzą obywatelom.
                      > II - nie chce mi się już pisać o rodzicielstwie z tobą, wracaj do lekcji mówię
                      > gó...arzu
                      pchaj wózek dalej po śniegu, miast wziąć sanki, może twoi prawnuki dojrzeją do myślenia
                      :D
                      • Gość: ilo Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 15:06
                        tak tak, 2 miesięczne dziecko na sanki 40 cm nad ziemią
                        "twoi prawnuki" cóż za błyskotliwość
                        idę na spacer, a ty do lekcji
                        • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 15:13
                          wytłumacz mi jak nasi poprzednicy zrobili to, co teraz ty nazywasz cywilizacją, jak nie potrafisz, to faktycznie - spacer to dobre rozwiązanie ;)
                          • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 15:14
                            PS. nie właź na drzewo, niektóre są pod ochroną
                            :D
      • Gość: kohol Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.10, 13:07
        cillian1 napisał:

        > ktos kiedyś wymyślił sanki - jakieś 200 lat temu :)

        Po pierwsze - myślę, że jeszcze wcześniej.
        Po drugie - dziecko zaczyna siadać średnio po 8 miesiącu życia (a i wtedy często nie siedzi stabilnie). Znasz jakiś model sanek dla młodszych dzieci?
        Po trzecie - powoź sobie dziecko sankami po hałdach śniegu i sprawdź, ile razy Ci spadnie.
        Po czwarte - weź sobie dziecko na sankach na zakupy do osiedlowego sklepu (proza życia) i opisz nam swoje doświadczenia.
        • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 14:22
          Znam model myślenia, żeby dzieciak nie mógł się ruszyć i spaść/wypaść - koce!
          Ech... ja też bym wolał, żeby służby biegały co 5 minut z suszarką przede mną, ale tak się nie da! Rozumiem "uderzenie" natury, ale do cholery jasnej - myśleć, nie płakać!
      • Gość: ... Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 13:51
        No sanki - świetny pomysł. Pół drogi - tej nieodśnieżonej - ciągniesz gładko malucha, a drugie pół taszczysz nie dość że dziecko, to jeszcze sanki...
    • Gość: k Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie... IP: *.spray.net.pl 04.12.10, 11:05
      Właśnie - sanki, albo nosidełka. A jak jest zimno i dużo śniegu to trzeba siedzieć w domu a nie rozliczać wszystkich dookoła. Jakoś od tylu tysiącleci kolejne pokolenia wychowują dzieciaki, pomimo tego, że czasem śnieg spadnie a drogi zawieje...
      • Gość: ilo Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 13:57
        tak dziecko w nosidełku jak jest tak ślisko i spróbuj nie wyjść z dzieckiem na spacer w ciągu dnia, z resztą widać, że dziecka nie masz tylko nos zadarty.
        do lekcji wracaj a nie zabierasz głos w sprawach o których nie masz pojęcia
    • Gość: Emeryt Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie... IP: 3.1.* / 192.168.1.* 04.12.10, 11:27
      Ważne, że PO z Waltz i jej kolesie wygrali wybory. Ważniejsze, że odbędzie się impreza w Nowy Rok. Ważniejsze, że trzeba aby parkowanie i komunikacja w czasie zimy była płatna. Ważniejsze aby straż miejska wypisywała mandaty. Najważniejsze aby PO w osobie Waltz i ratusza nakradło jak najwięcej. Trzeba sobie zwrócić koszty kampanii wyborczej. Bydło - mieszkańcy zapłacą aby złodzieje z Waltz się mogli bawić ludzką krzywdą a reszta bez wazeliny jej - im kadziło. Dla tej ekipy PO mieszkańcy to bydło. Który raz to udowadnia...
      • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 11:42
        Emeryt - ot i problem rozwiązany - PO. A myślenie w PiS!
        :D
        Idiotów nie sieją, rodzą się jak bałwany - tylko w zimie - bo jest problem do przemyślenia! Siądź z babcią i pogadaj o problemie - zawiozę cię na sankach, albo możesz umrzeć, bo karetka nie dojedzie - wybieraj babciu :)
        zakładam, że faktycznie jesteś emerytem! Jak dożyłeś tego wieku - nie wiem!
        • Gość: Emeryt Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: 3.1.* / 192.168.1.* 04.12.10, 12:05
          Idiotą to ty jesteś do n + 1. Matka z dzieckiem nie dojedzie albo nie dojdzie do przychodni. Bo taki idiota jak ty wziął pieniądze siedząc ciepło za biurkiem. Twój ojciec albo matka złamie nogę albo rękę wysiadając z autobusu względnie tramwaju. Ty sam z bolącym brzuchem wywiniesz orła w drodze poi gorzałę i będziesz narzekał, ze nie obejrzysz na placu Dody. Teraz jesteś zdrowy byk albo krowa i nie marzniesz podobnie jak ci z ratusza...
          • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 12:20
            > Idiotą to ty jesteś do n + 1. Matka z dzieckiem nie dojedzie albo nie dojdzie d
            > o przychodni. Bo taki idiota jak ty wziął pieniądze siedząc ciepło za biurkiem.
            szanuję starszych ludzi, ale myśl, nie użalaj się!
            > Twój ojciec albo matka złamie nogę albo rękę wysiadając z autobusu względnie t
            > ramwaju.
            są odszkodowania i są karetki, jak autobus dojedzie, to karetka też!
            > Teraz jesteś zdrowy byk albo krowa
            > i nie marzniesz podobnie jak ci z ratusza...
            też kiedyś byłeś zdrowy, a nie było takiej opieki państwa, sypnął śnieg, poradziłęś sobie, nie zamarzłeś w zaspie, a sam pamiętam, że one były większe od tych co są teraz. Pewnie matką swą też umiałeś się zająć, nie potrzebowałeś do tego służb!
            jak masz żal że przegrał PiS to napisz, a nie wywody robisz!
            • Gość: kohol Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.10, 13:10
              cillian1 napisał:

              > nie zamarzłeś w zaspie, a sam pamiętam, że one były większe od tych co są teraz.

              Bo Ty po prostu malutki byłeś :)
              Swoją drogą - świetna filozofia: "kiedyś było jeszcze gorzej i nikt nie marudził". Tak się blokuje każde próby poprawy sytuacji. Brawo.
              • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 14:23
                kohol

                kiedyś siedziałeś na drzewie, i nikt ci nie powiedział, że można inaczej - powtarzam, można narzekać, ale k..a z głową :)
    • przechrztaimason Mamusie - kretynki 04.12.10, 11:56
      najpierw kupują za ciężkie pieniądze fajnisty włoski wózek, taki modny, co w gazetkach i programach TV dla mamusiek zachwalany jako absolutny super-hiper-ultra-nadzajebisty wehikuł, który KONIECZNIE MIEĆ MUSISZ. I to pomimo tego, ze na pierwszy rzut oka widać, że na śniegu czy błocie będzie bezużyteczny, a potem płacz i jojczenie. A obok nadzajebistego ultrasuperwózka stał sobie skromny polski za ćwierć ceny włocha i na śniegu sprawuje się znakomicie, pomijając inne zalety jak wygodny uchwyt, rozmiar, sakwa na pierdoły dla Wyroba i metalowy kosz a podspodziu, gdzie można różne różności wpakować. Tak, że drogie mamuśki nie skowyczeć, tylko myśleć przy zakupie!
      • Gość: sue Re: Mamusie - kretynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 12:09
        Mój wózek ma wielkie, pompowane koła, ale jak śnieg po kolana to nawet on nie przejedzie. Tylko sanki. Dobrze, że moje dziecko ma już 11 miesięcy i na sankach damy radę.
        • dorsai68 Re: Mamusie - kretynki 04.12.10, 12:27
          Wielkie, pompowane, koła nie pomogą, jeśli mają małą powierzchnię styku z podłożem. Grube, mięsiste, niskociśnieniowe z odpowiednim bieżnikiem, zaopatrzone w niewielkie płozy mocowane do osi... O! To byłby niezły patent.
          • cillian1 Re: Mamusie - kretynki 04.12.10, 12:32
            wielkie koła, wykluczają małą powierzchnię ;)
            • dorsai68 Re: Mamusie - kretynki 04.12.10, 12:47
              cillian1 napisał:

              > wielkie koła, wykluczają małą powierzchnię ;)

              Koło roweru szosowego ma zazwyczaj 29" cali średnicy i jest "wielkie", co nie przeszkadza mu mieć minimalną powierzchnię styku, co z kolei ma wpływ na niewielkie opory toczenia na równej, gładkiej powierzchni. Rower górski, dla odmiany, ma zwyczajowo koła o średnicy 26", a więc mniejsze, tak jednak skonstruowane, że mają znacznie większą powierzchnię styku.
              Wielkość koła nie przenosi się wprost na powierzchnię jego styku z podłożem.
              Elementarne, drogi Kolego. ;-)
              • cillian1 Re: Mamusie - kretynki 04.12.10, 12:49
                wiedziałem, że o tym wspomnisz - to może łyżwy sobie założą? "Wielkie" koła to nie średnica ;) Jak mama z dzieckiem w wózku ma koła jak u kolarzówki - to sorry ;)
      • Gość: kohol Re: Mamusie - kretynki IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.10, 13:15
        LOL
        Mam fantastyczny wózek, z pompowanymi, "mięsistymi", sporymi kółkami, specjalnie kupowany na trudniejsze trasy (górskie drogi), a na mojej ulicy przy takiej pogodzie on po prostu nie zdaje egzaminu.
        Może jakby miał w sobie coś ze skutera śnieżnego... Ech, rozmarzyłam się :)

        Komentatorzy - kretyni...
        • dorsai68 Re: Mamusie - kretynki 04.12.10, 13:18
          Gość portalu: kohol napisał(a):

          > Komentatorzy - kretyni...

          Oj, no nie przesadzaj z tą samokrytyką.
          • Gość: kohol Re: Mamusie - kretynki IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.10, 13:30
            dorsai68 napisał:

            > Gość portalu: kohol napisał(a):
            >
            > > Komentatorzy - kretyni...
            >
            > Oj, no nie przesadzaj z tą samokrytyką.

            Ojojoj, to żeś mi dowalił.
            Aż normalnie ziewnęłam.
            • dorsai68 Ziewaj, ziewaj. 04.12.10, 13:41
              To najlepszy sposób jaki przygotowała natura, by mózg został dotleniony.
              • Gość: kohol Re: Ziewaj, ziewaj. IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.10, 13:43
                Jak rozumiem, Ty zaraz właśnie wychodzisz do sklepu z niemowlakiem na saneczkach, żeby się dotlenić?
                Mnie zostaje tylko ziewanie.
                • dorsai68 Re: Ziewaj, ziewaj. 04.12.10, 14:21
                  Nie, z dzieckiem chadzałem na spacery. Fakt, zdarzało się, że siedziało w saneczkach.
                  Na zakupy z siatką, ale bez dziecka.
                  W końcu do zrobienia dziecka potrzebnych jest dwoje, dorosłych i zaradnych ludzi. Większość z nich potrafi się dogadać, "jak zostaję z maluchem, ty robisz zakupy".
      • Gość: ilo Re: Mamusie - kretynki IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 14:00
        BZDURA, MARSZ POSPRZĄTAĆ W POKOJU!
    • Gość: tata Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie... IP: *.centertel.pl 04.12.10, 12:11
      ja mam wózek dziecięcy na dużych kołach z oponami zimowymi więc jak z dzieckiem ide na spacer to żadne wertepy i śniegi mi nie straszne, a czasem podczepiam pług i społecznie chodniki odśnieżam.
      • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 12:32
        tata
        z pługiem pojechałeś, ale i tak pomysł ok
        • Gość: Tata z wozkiem Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.home.aster.pl 04.12.10, 12:44
          Fak, czytam i do ziemi opada co opasc moze... jeden klsasycznie nie ma nic madrego do powiedzenia, to wini PO, drugi madrala sanki proponuje - wez sie karnij z dzieckiem na sankach gdzie masz spory fragment odsniezony i ciagnij je po asfalcie albo kostce; kolejny zachwala polski wozek - ciekawe czy jezdzisz tez polskim samochodem skor takie mamy doskonale produkty - piekne, wygodne, dobrze zrobione, ladne; nastepny mowi, ze kiedys to bylo tak czy siak, a teraz to matki skomla i sa kretynkami - troche ostre slowa, kiedys przy swieczkach ludzie siedzieli i na gowno papu mowili - po co takie pie..lednie bez sensu uskuteczniac?
          Jest snieg, jest trudno z wozkiem, a nawet jak nie ma sniegu jest trudno (proponuje przejechac sie wozkiem z malym dzieckiem z kabat do centrum i potem pieszo smignac w okolice hotelu mariott - w srodku lata) tu nie ma co bredni o PO, kosmitach czy innych Dodach wypisywac, tylko sie cieszyc ze nie zap..lacie sami z tymi wozkami, nie jezdzicie na wozkach i nie macie innych wiekszych problemow - poza tymi co wam sie w dyniach zagniezdzily...aaa, zeby jeszcze przedluzyc wywod, to na rowerze tez nie powinienem w zimie jezdzic? Bo jak jest zima to sie w domu siedzi? Wezcie pod uwage jeden z drugim, ze nie odsnieza sie sciezek rowerowych - niby czemu ja sie pytam?
          • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 12:55
            ten z sankami to ja, ale jak tata nie wie jaką ma drogę przed sobą, to raczej nie ruszałbym w tą drogę ;)
            > zeby jeszcze przedluzyc w
            > ywod, to na rowerze tez nie powinienem w zimie jeździć?
            ale zmieniasz oponki, bo kolarzówką to ciężko :) To tak jak na plaży, jeździsz po plaży? Nie sądzę - jak nie jeździsz to wiesz! Skąd to wiesz nie wnikam.
            Mi chodzi o jedno, społeczeństwo zaczyna zwalać wszystko na państwo i urzędników! Pisali dzisiaj, że wydali na śnieg i mróz 300 mln. Ty wiesz ile to kasy? Ja nie mogę ogarnąć :)
            • Gość: tata Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.home.aster.pl 04.12.10, 13:05
              Czegos nie kumam - jak mam niby wiedziec/przeczuc/wysnic, czy biorac dziecko na sanki i jadac z nim sobie na spacer nie trafie na 300 metrow idealnie odsniezonego chodnika? Tak czy siak, zeby nie wdawac sie w nieporzebna dyskusje - latwiej jest ciagnac sanki po odsniezonym asfalcie, niz pchac wozek w kopnym sniegu, co nie zmienia faktu, ze szlag mnie trafia w obu przypadkach :)
              A na rowerze chyba w zyciu po sniegu nie jezdziles skoro porownujesz plaze do jazdy po zsypanych sniegniem chodnikach, pewnie tez nie wiesz, ze sa kolcowane opony do rowerow, ale skoro na bank o tym nie wiesz, to nie wiesz jak one sie zachowuja na sniegu i jaki wysilek trzeba wlozyc w jazde po kopnym sniegu - oczywiscie - da sie, tak jak da sie jechac wozkiem po sniegu i sankami po golym asfalcie
              • Gość: kohol Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.xdsl.centertel.pl 04.12.10, 13:18
                Tata - szacun!
              • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 13:22
                Jeśli tego nie kumasz, to faktycznie masz problem. To co możesz przewidzieć to możesz. Droga, jaka odległość itd.! To, czego nie możesz przewidzieć nie zależy od Ciebie. Opady, odśnieżanie itd. Może ktoś zapił i olał swoją robotę - tzw. czynnik ludzki. Ale to ty dbasz o swoje dziecko a nie jakiś gość, co ma odśnieżyć drogę - i tylko o to mi chodzi. :)
                > A na rowerze chyba w zyciu po sniegu nie jezdziles skoro porownujesz plaze
                Jeśli jeździsz w oponkach cienkich, to faktycznie nie kumam :) Piszemy o wózka i matkach, jak mi udowodnisz, że matka zakłada opony z kolcami to odszczekam swoje ;)
                co do rowerów, są opony na śnieg szerokie i z kolcami. Tylko po co o tym wspominać. Jest nawet strój, który trzyma ciepło ;)
                • Gość: Tata z wozkiem Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.home.aster.pl 04.12.10, 13:35

                  Ciagle nie kumam - co ma dbanie o moje dziecko do tego, ze ktos nie odsniezyl chodnika? Wczoraj zialem na przyklad moje dziecko, pokonalem 10 metrow na luzie, po ubitym sniegu, potem zaczelo sie ze 300 metrow odsniezonego asfaltu, potem smignalem na osiedlowa ulice bo byla zasypana sniegiem i bylo mi wygodniej, potem przedymalem kolejne kilkaset metrow po golej kostce, wreszcie dotarlem na miejsce przeznaczenia czyli gorke :)
                  Dziecku sie nic nie stalo, a ja sie zmeczylem - idac na sanki zakladalem ze bedzie trzeba po odsniezonym asfalcie dmac, ale teraz odwroc sytuacje i zamiast sanek wstaw wozek i juz masz pozamiatane, bo zalatwia Cie kilkametrow glebszego sniegu albo nieodsniezony podjazd nastromych schodach - tyle w temacie, bo sie nie przegadamy wiec ja zakanczam - a konczac temat roweru na sniegu, to naprawde sporo jezdze, na roznych rowerach w roznych warunkach i wedlug Ciebie powinienem dymac z 2 kompletami opon na plecach i zmieniac w zaleznosci jaki snieg bedzie? Chodzii mi tylko o to, ze gdyby sciezka rowerowa byla odsniezona w stopniu nie gorszym niz chodnik, to nie byloby wiekszego problemu z jazda na rowerze - tyle ode mnie na finisz
                  • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 14:36
                    tatku, a co ma dbanie do tego że ktoś nie nagrzał bloku/mieszkania!
                    Czy wy już z robotami pozamienialiście się na wytyczne. Czy każdemu trzeba mówić co ma robić?
                    Droga nieodśnieżona to: nie biorę wózka, tylko sanki. Czy jak będzie odwilż a potem mróz weźmiesz łyżwy, bo Tobie będzie wygodniej! Naprawdę nie tłumaczę służb, ale do cholery, gdyby nie ludzkie myślenie, to byśmy nawet koła nie wymyślili. :)
    • Gość: matka dzieciom Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.12.10, 12:49
      Wszystkich cwaniaków co to polecają matkom z małymi dziecmi jazdę sankami lub wożenie dzieci samochodem pragnę poinformowac że nie każda matka ma możliwośc posadzenia dziecka na sanki, np. jak dziecko ma 6 miesięcy, lub nie dysponuje samochodem ( i nie dlatego że nie ma tylko dlatego że mąż jeździ owym samochodem bo ma taka pracę a nie inna). A z dzieckiem czasem wyjśc trzeba na spacer, odebrac drugie dziecko z przedskola/szkoły bo nikt inny za ciebie tego nie zrobi, zrobic podstawowe zakupy. A śnieg leży czy temperatura wynosi -2 stopnie czy -15 stopni. I nikt mi nie powie że przy temperaturze do -5 stopni (a nawet niższej) nie powinno się z dzieckiem wychodzic na dwór.
      Zresztą ja nie marudzę. mam wózek z dużymi kołami i jakos się jedzie. No chyba, że ktoś nie odśnieży przed swoją posesja (choc ma taki obowiązek) bo ma w głebokim poważaniu innych, przecież on porusza się samochodem. Albo odśnieży, jak ja to określam tylko na dwie nóżki, a wtedy szeroki wozek musi się przepychac przez 20 cm warstwe śniegu.
      Nie ma to jak cwiczenia wzmacniające kondycję.
      • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 13:03
        każdemu kto poleca wyjazd z dzieckiem na wózku, w zaspach i mrozie wózkiem z półroczniakiem, też polecam sporo rozsądku! No chyba ze matka jedzie po bebiko do sklepu co jest o 50 m dalej!
        Sumując - gdybyśmy żyli (z tym podejściem 50, 100, 500) lat temu, władzę przejmują inne małpy :)
        • Gość: Tata z wozkiem Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.home.aster.pl 04.12.10, 13:08
          Czytaj ze zrozumieniem - nikt nikomu nie polecal jazdy z polrocznym dzieckiem - to raczej kwestia braku innego wyboru
          • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 14:47
            Uważacie, że jak droga nieodśnieżona, to będzie się przebijać z wózeczkiem przez zaspy czy inne przeszkody. Jak wyście dzieci zrobili?
            a jak spadnie deszcz, zaleje ulice, bo studzienki ktoś olał, albo rzeka wyleje, to czekacie na pomoc czy kombinujecie!? Aż boję się odpowiedzi. - Ale gniazdka (z prądem) to macie zabezpieczone przed samym sobą?
        • Gość: matka dzieciom Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.12.10, 13:12
          uważasz że mam się zamknąc w domu na całą zime i nie wychodzic? A jak wyobrażasz sobie funkcjonowanie w przypadku kiedy mąż wyjeżdża służbowo na tydzien i nikt inny ci nie pomoże? Poza tym nie powiedziałam ze chodzę z dzieckiem na długie wycieczki krajoznawcze tylko tyle ile muszę.
          Zresztą jestem ciekawa czy ty masz własne dzieci i jak sobie radzisz. Albo jak radzili sobie twoi rodzidze zimą. Robili zapasy i nie wychodzili do wiosny?
        • Gość: ilo Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 14:12
          do lekcji mówię, ale już przestań znowu bzdury na forach wypisywać bo szlaban na komputer będzie!!
          • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 15:04
            ilo
            lekcje odrobione 20 lat temu, czy ty dopiero zaczynasz myśleć?
            • Gość: ilo Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 15:09
              a co ty tak z tym myśleniem, jednak musiałeś napisać ile lat temu skończyłeś podstawówkę, taki stary a takimi szczeniackimi pyskówkami się para przy sobocie,
              Żegnam
              • cillian1 Re: Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i n 04.12.10, 15:18
                ilo
                > jednak musiałeś napisać ile lat temu skończyłeś po dstawówkę,
                Jak ty odrabiałeś lekcje tylko w podstawówce, to nie dziowta! Twój mózg pewnie do dziś pęka!
                Jesteś miałki - to z kabaretu
                :D
    • Gość: ellwa Nie tylko matki. Niepełnosprawni też, bo nie ma: IP: *.dynamic.chello.pl 04.12.10, 13:29
      kropek i kresek np w metrze na podłodze. Na chodnikach gdzieniegdzie są same kropki, ale mało wyczuwalne. Dodatkowo ta olbrzymia masa czarnych słupków co powstała wcale nie pomogła tylko przeszkadza niemal wszystkim -nie tylko kierowcom ale i nie zawsze da się przejechać na wózku miedzy tymi słupkami niepełnosprawnym.
    • Gość: kulawy granice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 14:44
      Od paru lat chodzę o kuli /trwała i bolesna dysfunkcja kolana/, ta i poprzednia zima to koszmar.
      Miasto jest odśnieżane, ale każdy dba - lepiej lub gorzej - tylko o swoje, więc poruszanie się wymaga ciągłego forsowania granic. Chodnik-przejście przez ulicę - szeroki na stopę "przedept", potem zwały błocka. Podobnie z przystankami, dostanie sie na nie to przebijanie się przez zaspy... szkoda słów.
      Uwzględniając jak wielkie pieniądze biorą firmy najęte do odśnieżania, to jest skandal, a i szczyt bezmyślności urzędasów też.
    • Gość: Dori Dla nich zima to katorga: matki z wózkami i nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.10, 22:39
      Trzeba przeprowadzić się do Wawra, tak odśnieżonych ulic i chodników to ja dawno nie widziałam. Ciekawe dlaczego tylko tam tak można ? :))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja