Gość: znad morza "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 12:01 Tak czy owak z przejazdu(ów) "bohater" skorzystał. Widzę tu pełno pomysłów co powinno zrobić ZTM (czy co wy tam macie w Wawie), żeby zapewnić bilety ale jakoś "bohaterowi" nie wpadło, że honorowo mógł zrobić przelew na konto ZTM o wartości tych wszystkich bezbiletowych przejazdów (no niech będzie minus koszt przelewu). Wiem, wiem, bardzo staromodne to myślenie że jak z czegoś co jest płatne skorzystałem to powinienem zapłacić mimo, że byłoby to w sposób mało popularny i niby zupełnie bez sensu skoro udało się bezpłatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.xdsl.centertel.pl 05.12.10, 12:06 tak to prawda ja jechalam z corka do lekarza i spoznilysmy sie na pociag w ostatniej chwili wbieglysmy mama zostala w wagonie a ja udalam sie do kierownika pociagu aby kupic bilet w tej samej chwili konduktor podszedl do mamy wiec mama mowi ze corka poszla do kierownka pociagu po bilet nie zucil sie jak sep ze nie mam biletu.Corka wrocila niestety kierownika pociagu nie znalazla ale nie bylo zadnego tlumaczenia zlecialo sie 2 i straszac nas zeczel ze wezwa polcje bo my sie tlumaczymy, albo zaplacicie albo nie kare za jazde na gape a o kupnie biletu nie bylo mowy.Okropni faceci nic sie nie wytlumaczy tylko kara i juz Zycze im zdrowych i spokojnych swiat choc na to nie zasluguja. Odpowiedz Link Zgłoś
acc4 Bilet można kupić przez telefon komórkowy. 05.12.10, 12:07 Nie ma konieczności jeżdżenia na gapę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon BZDURA! IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 13:03 Najpierw to trzeba mieć komórkę to raz. Samo jej posiadanie do kupna nie wystarczy, bo jeszcze musisz mieć konto na pay-palu, zasilić je a dopiero potem MOŻA uda się (pod warunkiem posiadania telefonu komórkowego) zapłacić za ów bilet! Nie ośmieszaj się mały człowieczku..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dcv Re: BZDURA! IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 15:56 o rany! jasne, bo posiadanie komórki to w dzisiejszym świete to cos niezwykłego i objaw luksusu. pfff. Sądzę, ze więcej problemu przysporzy posiadanie konta na paypal niż nie posiadania kórki. Weź się nie ośmieszaj mały cżłowieczku. jak się nie chce, to się nie chce. Dla cchącego nic trudnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: BZDURA! IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 18:13 Pfff, mały człowieczku a nie wiesz, że sa ludzie którzy NIE CHCĄ mieć tej cholernej komórki? Chyba nie pisząc takie bzdury.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remek Re: Bilet można kupić przez telefon komórkowy. IP: *.ambra.com.pl 05.12.10, 15:48 też jeżdżę okazjonalnie.i też kierowca nie miał biletu.chciałem doładować przez tel.ale 1/miałem tylko 10zł na karcie 2/zanim dowiedziałem się,że aby kupić bilet muszę najpierw założyć przez internet jakieś tam konto i dopiero będzie opłata pobrana z mojego rachunku bankowego(było to ok.6 mies.temu w Warszawie) zostało mi na karcie 2 zł. Sorki ale ja pie...lę takie bilety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: int Re: Bilet można kupić przez telefon komórkowy. IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 18:34 Zakładasz konto na mpay, przelewasz pieniądze i korzystasz. Tak, trzeba przebrnąć przez zakładanie konta. Potem jest super. Korzystam z tej opcji od dłuższego czasu i jest to najwygodniejszy sposób. Potrzebuję biletu na 20 minut, to mam, na 60 to też mam, dobowy? nie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Bilet można kupić przez telefon komórkowy. IP: *.bredband.comhem.se 05.12.10, 20:28 Niby można, tyle że trzeba mieć telefon w konkretnej sieci i konto w konkretnym banku. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Bilet można kupić przez telefon komórkowy. 05.12.10, 21:27 Gość portalu: aaa napisał(a): > Niby można, tyle że trzeba mieć telefon w konkretnej sieci i konto w konkretnym > banku. Nie. I to już od dłuższego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
nauma "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... 05.12.10, 12:18 Pytanie do szanownego artykułu listu: jest Pan niedorozwinięty, czy jest pan zwykłym cwaniaczkiem i złodziejem? "Brak możliwości nabycia biletu u obsługi pojazdu, będącej jedynie uzupełnieniem stacjonarnej sieci sprzedaży biletów, nie zwalnia pasażera z odpowiedzialności za przejazd bez ważnego biletu." Tak stoi jak wół w regulaminie, który Pan akceptuje wchodząc do pojazdu komunikacji miejskiej. Trzeba więc być naprawdę niedorozwiniętym, żeby: a) nie rozumieć słowa pisanego; b) na podstawie własnej głupoty tworzyć dla siebie usprawiedliwienia; c) wnioskować, że psim obowiązkiem kierowcy / motorniczego jest sprzedaż biletu. Dodatkowo wiedząc, że w weekend mogą być problemy z zakupem biletu i wiedząc, że się w weekendy jeździ, trzeba być naprawdę leniem albo "myślącym inaczej", żeby nie kupić sobie biletów na zapas albo nie pomyśleć o bilecie przez komórkę (komórki ma ogromna większość Polaków żyjących w miastach). Natomiast jeżdżenie na koszt innych to zwykłe złodziejstwo. Aż żałuję, że kanarów jest tak mało, bo nie mogę się doczekać, kiedy dostanie Pan po tyłku mandatem. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ja i cała masa innych pasażerów kupujących bilety ma Panu fundować przejazdy, bo jest Pan albo głupkiem, albo cwaniaczkiem. Niech Pan sobie załatwi inwalidztwo i jeździ z opiekunem, albo niech Pan wreszcie przestanie cwaniakować i jeszcze wymagać, żeby inni użalili się nad biedactwem, które nie może sobie nigdy w potrzebie kupić biletu. Swoją drogą to też dowodzi, że jest Pan zwykłą ofermą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalG Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż IP: 178.73.49.* 05.12.10, 13:00 Nauma popieram Cię ale niestety muszę również zmartwić. Od momentu uruchomienia 148 jeżdżę nim prawie codziennie i niestety kanarów przez te 2 lub 3 lata spotkałem 2 /słownie: dwa/ razy, więc nie liczyłbym że autor listu spotka się z kanarkami. Michał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut z Pragi Kantorek pierdzistolkow sie szykuje do sledzika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:21 i dzielenia sutych premii od Bufetowej a tutaj jakis pasazer smie zawracac im glowe sprzedaza biletow niech sie cieszy ze do tej pory Banszuce Oberpierdzistolka Ruty nie wzieli go pod obcasy jak ta emerytke w metrze o ktorej gazetka pisala kilka miesiecy temu wtedy by mogl probowac sie wbic na krzywy ryj na chirurgie szczekowa a nie zaklocac spokoj kantorka zadaniem biletow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xoxim "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:23 o jeny! jakie tu same wyrozumiałe dla kierowcy i ZTM Warsawioki z 2letnim stażem spad radomskich wsi... Odpowiedzcie mi: dlaczego osoba, która chce kupic bilet u kierowcy (ktorych nie ma), bo konczy jej sie bilet dobowy, od kontroli dostaje mandat? Dlaczego kanar nie sprzeda takiej osobie biletu, biorac pod uwage, ze kierowca nie mial biletow tylko od razu ze slinotokiem i z zachlannoscia w oczach wypisuje mandat??? Nie wszyscy korzystajacy z komunikacji musza sie orientowac w zawilosciach pozal sie boze przedsiebiorstwa ZTM. To jest tylko zla wola i wykorzystywanie monopolistycznej pozycji tej firmy. Autor listu ma racje, nie mogl kupic biletow w kiosku, ani u kierowcy to jedzie bez. Komu powinno bardziej zalezej na dostepnosci uslug??? karac pasazerow za niska i nieefejtywne obsluge i serwis. Glupota! RPO powinien sie za to wziac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jood Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż IP: 95.178.81.* 05.12.10, 15:10 > Nie wszyscy korzystajacy z komunikacji musza sie orientowac w zawilosciach poza > l sie boze przedsiebiorstwa ZTM. No, faktycznie, skorelowanie trzech danych - daty i godziny na bilecie, czasu przejazdu z rozkładu oraz aktualnej godziny to nie lada wyzwanie. Ty to chyba nową "maturę" zaliczyłeś/zaliczyłaś na 30%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nervenkitzel Kupowanie biletu przez komórkę to fikcja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 12:29 Czy ktoś z Was kiedyś zapoznał się z procedurą zakupu biletu? Przecież to jest tak skomplikowane i uciążliwe, że mi nigdy nie chciałoby się tego robić. Przede wszystkim trzeba uprzednio w domu zasilić przelewem swoje konto w ZTMie, z którego dopiero później można zapłacić za bilet. Zasr... obowiązkiem kierowcy powinno być posiadanie biletów i ich sprzedaż. Tylko u nas to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kupowanie biletu przez komórkę to fikcja! IP: *.home.aster.pl 05.12.10, 13:10 dokładnie! zasr..... obowiązkiem kierowcy jest sprzedawanie biletów , prezerwatyw (bo może komuś w autobusie się zachce...), chusteczek (na katar) i kanapek (jakby ktoś zgłodniał). A w ogóle po co kioski? Niech kierowca sprzedaje też prasę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Szkoda, że mózgu.... IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 13:27 Nie można nigdzie kupić, bo by ci się przydał... Skoro oferowana jest pewna usługa (sprzedaż biletów przez kierowcę) to jakby nie patrzec powinien te bilety mieć - koniec i kropka. Oczywiście obowiązkiem pasażera jest mieć odliczoną kwotę, ale to juz inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kustosz I jeszcze może opowiadać o zabytkach które mijamy. IP: *.146.81.146.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.12.10, 19:48 I jeszcze może opowiadać o zabytkach które mijamy. Jeśli ktoś chciałby obejrzeć z bliska lub cyknąć sobie fotkę pod fontanną to powinien zatrzymać autobus ( autokar? ) i zaczekać. Bo przecież kiosk był zamknięty i szanowny cwany gapa nie mógł kupić przewodnika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Brawa dla tej pani...za głupotę IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 12:31 Nie kupi paniusia biletu gdzie indziej ajk u kierowcy? To chamstwo i nie liczenie się z innymi. KIerowca ma sprzedawać i już choćby kioski czy automaty były obok. Co dzień mam ten sam problem na metrze Wialnowska. Dwa kioski na pętli, automat czynny na pętli, kilka automatów w metrze...nie ja będę kupować u kierowcy bo tak. Rozumiem że pod piasecznem czy w wielu innych miejscach nie ma ani kiosku ani innej opcji (choć można sobie kupić jeden bilet na zapas ale po co) ale nie mieście...litości. Kierowca nie może nadążyć z czasem (potem nie będzie miał przerwy nawet na siusiu) albo użera się z pasażerem co nie ma drobnych (a kierowca niby jak kiosk ma stać i wydawać) ale co to kogo obchodzi. KIerowca cham buraczany ma obowiązek sprzedać mi bilet i już! Nie dziwię się że wielu kolegów nie sprzedaje biletów gdy można kupic gdzie indziej. Apeluję do ZTM-u aby kierowca powiększył asortyment o znicze na Wszystkich Świętych , kwiaty na Walentynki czy może hot-dogi....przecież ten leniwy kierowca tylko siedzi i pasie dupę...niech się za robotę weźmi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brumm A bombki i łańcuszki na chonkę ??Idą święta. IP: *.146.37.91.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.12.10, 20:03 No i może jeszcze choinki, mikołaje z czekolady i lampki ( diodowe rzecz jasna ). Tak jak na poczcie... Kolejka 20 osób a babcia rajstopy albo majtki wybiera.... No, a potem się władze dziwią, że ludzie się nie chcą przesiadać do komunikacji miejskiej z samochodów. Jak trafisz że hordy dzikusów, które na każdym przystanku atakują kierowcę i na takiej np. Puławskiej powodują opóźnienie autobusu o kolejne 10 minut to wolisz postać w korku w ciepłym, suchym samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kliment W. Re: A bombki i łańcuszki na chonkę ??Idą święta. IP: 178.73.49.* 05.12.10, 21:40 > No i może jeszcze choinki, mikołaje z czekolady i lampki Nie, po co? Wystarczą BI-LE-TY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 12:44 Ha ha ha aleś Bracie wysmarował bzdurę ...dawno tak się nie uśmiałem...kierowca ha ha karteczki ha ha opuźnienia z winy kierowców (czem uZTM-u) czyli bez opłat.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pcato Jest jedno rozwiązanie. Bezpłatny zbiorkom. IP: 81.15.171.* 05.12.10, 13:16 Odejdziemy od tych bilecików z kartonu, kart miejskich, sms'ów, kiosków, łapanek gapowiczów. Że miasto zarobi mniej kasy? Ale też mniej wyda na, bo odejdzie druk biletów, kart miejskich, koszt całego systemu dystrybucji biletów, kontrolerów itp. Resztę strat można odrobić np. dodatkowym opodatkowaniem galerii handlowych i zlikwidowaniem conajmniej jednej trzeciej etatów urzędniczych (gdzie siedzą i nic nie robią całe rodziny). W mieście będą mniejsze korki, a Warszawa będzie dobrym przykładem dla całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdksy Re: Jest jedno rozwiązanie. Bezpłatny zbiorkom. IP: 94.75.121.* 05.12.10, 13:37 Pcato, ale masz poje...w głowie. Módl się tylko o zdrowie, bo na rozum za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pcato Re: Jest jedno rozwiązanie. Bezpłatny zbiorkom. IP: 81.15.171.* 05.12.10, 16:51 Same wyzwiska, zero merytorycznej dyskusji. Pomysł jest genialny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczykuper "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: 94.75.121.* 05.12.10, 13:34 A nie łaska kupić sobie 2 lub więcej biletów jednorazowych i mieć w kieszeni ? Ile razy autobus stoi bo kierowca sprzedaje bilet takiemu pier.... dupkowi, to mało mnie szlag nie trafi. Zlikwidować sprzedaż biletów u kierowcy!!!!!!!!! Od tego są kioski!!!!Jeszcze się skarży menda jedna!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.10, 13:39 Uwazaj, bo Ci moze zylka peknac podczas jednego z takich postojow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż IP: *.home.aster.pl 05.12.10, 15:49 Żyłka żyłką ale jeśli ja jestem ZORGANIZOWANY i wychodzę odpowiednio wcześniej na odpowiedni kurs to sobie NIE ŻYCZĘ nieplanowych postojów na przystanku bo ktoś zapomniał kupić wcześniej biletu albo poprostu mu się nie chciało mijając czynny kiosk albo przez ludzi spóźnialskich, którzy wyszli za późno z domu i biegną do stojącego już autobusu. Tracę swój czas, który odpowiednio wcześniej zaplanowałem i przez takich NIEOGARNIĘTYCH ludzi muszę czekać w autobusie stojącym na przystanku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nomi Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 13:50 @kaczydupku wcale obowiazkiem kioskow nie jest sprzedaz biletow, co ci sie ubzduralo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczykuper [...] IP: 94.75.121.* 05.12.10, 17:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Nie masz biletu - nie wsiadasz do autobusu 05.12.10, 13:50 Proste i logiczne. Ja bym w ogóle zlikwidował możliwość zakupu biletów u kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 jeszcze się taki nie urodził... 05.12.10, 14:00 który by każdemu dogodził. Bilety można kupić w kioskach, automatach (na części przystanków i w nowych autobusach), u kierowców, w sklepach oklejonych nalepką "bilety ZTM",, a w końcu zapłacić za pomocą komórki. Gość pisze, że nie może kupić biletu... nie może, bo nie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emkaka "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: 46.113.151.* 05.12.10, 14:23 Cóż. czasmi są takie sytuacje, ze człowiek po prostu nie zdąży kupić biletu w kiosku, bo autobus mu odjedzie, a tu w autobusie niespodzianka... Ja ostatnio tez się zdziwiłam grubiaństwem i nieuprzejmoscią jednego kierowcy autobusu (linia do Ryni przez Białobrzegi ok. 8 rano). Normalnie jeżdzę z biletem kwartalnym miejskim (ZTM Warszawa). ale jechałam poza strefe miejska i chciałam dokupic bilet na strefę 2. W zwiazku z tym, iż obawiałam się, że spóźnię się na autobus i odjedzie beze mnie (autobus jest 2 razy na godzine, a ja jechałam na ważne spotkanie słuzbowe), to nie kupiłam biletu w kiosku i wsiadłam do niego i poprosiłam kierowcę o sprzedanie mi biletu. Pan powiedział (w niebardzo przyjaznym tonie), ze mi nie sprzeda bo ma 12 min. opóxnienia. Za mna stała starsza pani i też chciała kupic bilet, ale usłyszała to samo. starsza pani stwierdziła ,że w takim razie poczeka (na deszczu)na nastepny autobus, który planowo miał byc za jakieś 20-30 min. Ja nie wysiadłam. jechałam na gapę w lekkim stresie. ale nic się nie wydarzyło. Kirowca pokazał jeszcze raz swoja bezczelność, kiedy jakaś kobieta słabo nacisneła przycisk na żądanie i nie pojawiła się u kierowcy na wyswietlaczu informacja, ze ktoś chce wysiąśc. Panie krzyczały, ze chca wysiąść, jak kierowca minął ich przystanek, ale on miał to gdzieś i powiedział, że zatrzyma się na nastepnym. A nastepny był naprawdę daleko. Starsza pani powiedziala, ze ma chore nogi i tyle nie przejdzie. to kierowca odpowiedział, ze niedługo bedzie autobus w drugą stronę i sobie pojedzie (pani miała bilet jednorazowy, a autobusy sa tam rzadko2-3 na godzinę). No i co wy na to? Wiele zależy od samego kierowcy, bo w regulaminie jest napisane, że kierowca jak jest spóźniony to moze odmówić sprzedaży biletu, ale nie musi. Zasadnicza róznica. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Jesli ilosc osob w KM jest wieksza niz dopuszczaja 05.12.10, 14:25 dane techniczne pojazdu (ilosc miejs siedzacych + stojace) kazda kolejna osoba nie powinna placic biletu, gdyz przewoznik nie zapewnil warunkow transportu godnych ludzkosci. Umowa powinna traktowac z godnoscia obie strony umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piaskowy Re: Jesli ilosc osob w KM jest wieksza niz dopusz IP: 94.75.121.* 05.12.10, 17:07 To po jaki ch.. wsiadasz, jeśli nie ma miejsc? Buraku. Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Jesli ilosc osob w KM jest wieksza niz dopusz 06.12.10, 12:14 Kulturalna wypowiedz wspolpasazera. Zobaczymy, co wspolpasazer powie, gdy sam sie zastosuje do swoich rad i bedzie stal na przystanku kolejne pol godziny czekajac na nastepny autobus w 17 stopniowym mrozie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kia Ten facet chyba sobie żartuje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 14:37 Wyobrażacie sobie że każdy kto wchodzi do autobusu kupuje bilet? przecież autobusy miałyby po kilkanaście minut spóźnienia. Naprawdę tak trudno kupić bilet na zapas? W czasach gdy stoją automaty z biletami, można kupić w kiosku, można kupić przez telefon komórkowy to chyba nie jest aż taki problem z dostaniem biletu. A teksty ze nie mogę kupić u kierowcy to nie kupię w ogóle mnie śmieszą. i są tylko wymówką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Ten facet chyba sobie żartuje! IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.10, 09:41 Wyobraz sobie, ze tak jest w wiekszosci stolic Europy. Ludzie wsiadaja i placa, albo pokazuja bilet miesieczny. Wsiadaja jednymi drzwiami!!!! I jakos nie aja opoznien ... Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... 05.12.10, 14:42 Nic prostrzego jak zlikwidowac sprzedaz biletow u kierowcy .......... ew. umiescic informacje ze u kierowcy mozna kupic bilet jezeli ma sie skonczone 80 lat i pozwolenie od rodzicow na jazde autobusem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gn "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.10, 14:51 złapią cię, pójdziesz siedzieć, a w pierdlu cie wyd..ją. i po co ci to? wniosek z tego taki: jazda na gapę dobra dla pedałów. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.222.243.217.spray.net.pl 05.12.10, 14:55 kurcze ,ja chyba w innym mieście i swiecie żyję/ponad pół wieku zresztą/,ludzie czy to problem mieć np. 20-minutowe w portfelu ,tak na wszelki wypadek,np.dla takiego niezorganizowanego pasażera-można go wykorzystać wszędzie-w autobusie,tramwaju,metrze inawet w SKM,jak trzeba do II strefy sie przemieścic,ludzie przestańcie narzekać,automatów coraz więcej,a kierowca naprawdę nie zawsze musi sprzedawać te bilety-tez mieszkam na wsi,która niedawno do W-wy przyłączona i jakoś żyję,ale widać stara jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
hania.mala Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż 05.12.10, 15:11 Ostatnio zdarzyło mi się kilka razy być w Warszawie i korzystać z usług ZTM. Sytuacja - wysiadam z pociągu, biegiem na przystanek, po drodze szukam automatu - nieczynny, kiosku - pani nie sprzedaje biletów. Na szczęście kupiłam bilet u kierowcy. Nie zawsze jest tak, że człowiek ma czas na bieganie po stolicy aby znaleźć czynny punkt, gdzie można kupić bilet. To co zdarzyło mi się kilka dni temu, doprowadziło mnie do furii. Umówiłam się z moim znajomym, że mnie odwiezie z miejsca, gdzie miałam spotkanie. Stąd nie zaopatrywałam się w bilet. Niestety spotkanie przedłużyło się i musiałam samodzielnie dostać się bliżej wylotu Warszawy. Wsiadam do autobusu na jakimś chyba osiedlu, w okolicy nie widzę żadnych automatów, kiosków, nic. Wsiadam z wielką walizką na kółkach. Grzecznie pytam kierowcy czy może sprzedać mi bilet. W odpowiedzi usłyszałam stek wyzwisk. WTF? Ludzie, pasażerowie komunikacji miejskiej to nie tylko warszawiacy ale także turyści, ludzie, którzy pojawiają się w mieście raz na jakiś czas w interesach, z wizytą u lekarza czy urzędzie itp. W moim mieście automaty do biletów są w autobusach i nikt nie zawraca głowy kierowcy. Nie jestem jasnowidzem i nie wiem o co chodziło kierowcy, tym bardziej, że 2 tygodnie wcześniej inny kierowca sprzedał mi bilet i nie zachowywał się jak ostatni cham. Naprawdę nie zasłużyłam na takie zachowanie, a jeśli nagle kierowcy nie mogą sprzedawać biletów to wystarczy o tym fakcie poinformować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.acn.waw.pl 05.12.10, 15:13 Automaty faktycznie rozwiązałyby sprawę, ale niestety ich ilość nie powala póki co .... Mnie zadziwia np. brak biletomatu na pętli Nowe Bemowo , zwłaszcza, że w okolicy nie ma również kiosku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Automaty w autobusach! IP: *.pool.mediaWays.net 05.12.10, 15:28 Owszem , można, jak choćby zrobił niedawno Wrocław. Mało tego, można zapłacić nie tylko odliczonymi monetami, ale też kartą, w tym zbliżeniową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: intuix Re: Automaty w autobusach! IP: *.cable.smsnet.pl 05.12.10, 16:09 W Szczecinie też już są w autobusach automaty biletowe, wydające resztę i umożliwiające zakup każdego typu biletów. Jeszcze nie we wszystkich (starsze Volvo z lat 90.) ich nie mają. Ale żeby nie było wątpliwości na rozkładach jazdy autobusy z automatami (wszystkie niskopodłogowe) są oznaczone, tzn. wiadomo, że np. o 9.45 przyjedzie autobus z automatem. A u kierowcy też można kupić: w weekendy i święta a w dzień powszedni po 18.00 do rana. Nie ma problemu braku biletów ponieważ kierowca ma drukarkę do biletów i drukuje to, co trzeba. Pozdrawiam ze Szczecina! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek z Jeziorek "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 16:09 Jechałem dziś rano 130 w stronę Centrum i to co zrobił kierowca bardzo mnie obraziło, poczułem się jakby mi dał w twarz swoim zachowaniem. Przyjechał na przystanek z kioskiem, mniejsza o to który, i wsiadła Pani, podeszła po bilet. A on wziął pieniądze, pobiegł do kiosku, kupił bilet i krzyknął do tej Pani przy całym autobusie ludzi: OSZUKALI PANIĄ, MIELI BILETY W TYM KIOSKU. Jako pasażer poczułem się spoliczkowany w twarz, że tak można postąpić ze swoim chlebodawcą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż IP: *.home.aster.pl 05.12.10, 17:28 Co zabolała prawda? Kierowca tylko udowodnił, że jak się chce to można sobie kupić bilet w kiosku ale jak się woli posiedzieć ileś minut na przystanku a później wsiąść do autobusu i kolejne minuty zmarnować na kupno biletu to później autobus się spóźnia i przychodzi kolejny pasażer tym razem nie po bilet a z awanturą, że pusto na drodze a autobus opóźniony. Szczytem bezczelności pasażera jest kupić bilet na przystanku z czynnym kioskiem jednocześnie objawem myślenia tylko o sobie bo przez takiego , któremu w kiosku się nie chce kupić biletu nie starczy na bilet bardziej potrzebującemu, który na zadupiu kiosku nie znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdż 06.12.10, 18:30 Gość portalu: Mirek z Jeziorek napisał(a): > Jechałem dziś rano 130 w stronę Centrum i to co zrobił kierowca bardzo mnie obr > aziło, poczułem się jakby mi dał w twarz swoim zachowaniem. Przyjechał na przys > tanek z kioskiem, mniejsza o to który, i wsiadła Pani, podeszła po bilet. A on > wziął pieniądze, pobiegł do kiosku, kupił bilet i krzyknął do tej Pani przy cał > ym autobusie ludzi: OSZUKALI PANIĄ, MIELI BILETY W TYM KIOSKU. Jako pasażer poc > zułem się spoliczkowany w twarz, że tak można postąpić ze swoim chlebodawcą! Szacun dla kierowcy w tej kwestii. :) Odpowiedz Link Zgłoś
martica autor listu to niezly cwaniak 05.12.10, 16:12 Automaty z biletami sa na wielu przytsankach i na kazdej stacji metra, zreszta widzialam je tez w calkiem sporej ilosci autobusow. Mam nadzieje ze ktos go/ja zlapie i przywali kare, bo inni jakos i kupuja bilety na czas i laduja karty miejskie na czas. Owszem, zdarza sie czasem, ze kierowca nie ma biletow,ale mi to sie tylko zdarzylo w tramwajach - wtedy niestety kochany autorze listu trza ruszyc cztery litery i wysiasc na przytsanku kolo ktorego jest kiosk lub gdzie jest biletomat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tipsy żelowe "Nie mogę kupić biletu u kierowcy, więc jeżdżę ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 16:16 www.wykop.pl/ramka/319760/kupuj-bilety-w-kiosku-nie-u-kierowcy/ - Lublin, miasto ciemnoty i zacofania, nie kopiujcie tego w Warszawie. Ja lubię kierowców i z nimi rozmawiać, chcę kupować bilety u nich! Odpowiedz Link Zgłoś