"Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan...

    • Gość: bonobo Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.lublin.mm.pl 28.12.10, 09:31
      Problem nie dotyczy jedynie odśnieżania miejsc parkingowych w tzw miejscach publicznych a szerzej "prywatyzacji" takich miejsc w ogóle. Jest zbyt dużo miejsc uważanych przez gminy z tzw drogi wewnętrzne gdzie żadna jurysdykcja nie sięga. Owszem są to drogi publiczne ogólnodostępne ale jeśli nie gminne to wobec tego gmina nimi nie zarządza. I ta droga dojazdowa do kilku budynków mieszkalnych nie mająca nazwy i nie będąca drogą gminną nie jest też drogą prywatną. Straż miejska odmawia interwencji, Policja olewa mówiąc żeby zgłaszać straży problemy z parkowaniem (i słusznie). Mamy pat administracyjny.
      Zgodnie z podstawową zasadą ekonomii następuje zawłaszczanie takich dóbr. Odbywa się to w opisywany sposób przy okazji odśnieżania ale też wielokrotnie na montowaniu na stale w nawierzchni barierek. Oczywiście wszystko nielegalnie ale kto się poskarży i komu jeśli ten kawałek ziemi jest "niczyj"
      Inicjatywa przejęcia ulic przez gminy jest niemal niemożliwa do przeprowadzenia bo gminy niechcą takich prezentów (oczywiście jest gmina właścicielem ziemi na której jest droga)
    • Gość: antek m Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 09:46
      Ja bym szpadlem łby rozwalał.
    • Gość: Iron Miro "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.10, 09:49
      To kurza twarz woż ze sobą łopatę i se odśnież miejsce na parking, a nie cwaniakuj.
    • lk10 "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... 28.12.10, 09:51
      No właśnie co tu zwalczać? chyba takich leni którzy zajmują miejsca pracowicie odśnieżone przez pracowitych i zapobiegliwych ludzi. Sam wielokrotnie ośnieżałem miejsce pod swój samochód i takich "gości" którzy na takim miejscu stawiali bez skrupułów swój wehihuł chętnie bym potraktował czymś cięzkim bo mnie wypadało odśnieżyć kolejne miejsce pod moje auto. Po prostu od paru lat wożę ze sobą łopatę do śniegu i jak trzeba to ją wykorzystuję. A tkich cwaniaków , którzy chcą korzystać z czyjejś pracy trzeba zwalczać. Jak jedziesz zimą na obiad do rodzinki to na wszelki wypadek weź łopatę albo pojedź tramwajem cwaniaczku.
      • Gość: o Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 11:46
        jesteś ze wsi? To jest miasto. Tu się inaczej żyje, z ludźmi.
      • Gość: Paranoja Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.serv-net.pl 28.12.10, 12:42
        Ale co ty wygadujesz, jakich cwaniaczkow??? odsnieżasz swoje miejsce na prywatnym terenie, czy miejsce ogólnodostępne dla każdego samochodu w takim wypadku???? NO CO ZA CHORE MYŚLENIE!!!! Jeżeli odśnieżasz miejsce na publicznym parkingu i uzurpujesz sobie do niego prawo tylko dlatego, że to zrobiłeś, to zabierasz komuś tylko jego obowiązki służbowe (dozorcy, człowiekowi zatrudnionemu do odśnieżania przez spółdzielnie/miasto etc). To tak jak byś szedł do fryzjera i sam się ostrzygł, bo akurat u fryzjera jest dużo klientów i nie ma kto w danej chwili cię obsłużyć, albo jak byś szedł do szewca i sam sobie nową podeszwę do buta przyklejał.... Rozumiesz?
    • Gość: Mieszkaniec "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 09:54
      Mam pytanie do tego oburzonego durnia. Dlaczego nie zaparkuje tam, gdzie nie jest odśnieżone, tylko parkuje w miejscu w którym ktoś już dla siebie odśnieżył?. Dlaczego ten cham, cwaniaczek nie weżmie z sobą łopaty i obok, gdzie jest zaśnieżone nie odgarnie śniegu, tylko wpycha się na gotowe i jeszcze ma pretensje, że człowiek zwrócił Mu uwagę?. Taka bezczelność już przekracza granice.
      • Gość: Anty Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.derby.waw.pl 28.12.10, 13:21
        Kretynie, debilu, durniu, imbecylu ... Pieprznij sobie szpadlem w łeb i jeszcze raz przeczytaj tekst. Zobaczy, że nie było ŻADNYCH innych miejsc wolnych, nawet nieodśnieżonych.

        Poraża mnie takie czytanie ze zrozumieniem ... Idźcie się leczyć, dzieci Neostrady i sfrustrowani piewcy PRLu...
    • Gość: radexx weź łopatę to zrozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 10:10
      Następnym razem jak będziesz jechał to weź łopate i sobie odsnież bedziesz miał swoje miejsce nikt Ci auta nie skopie i sumienie bedziesz miał czyste jeśli masz sumienie bo z tego co piszesz to wolisz jak swina w gotowe koryto wjechać i jeszcze opisywać jaki jesteś pokrzywdzony. Weź łopate i sobie odsnież, wtedy poznasz uczucie tego co ci auto skopał a ten co to zrobił to ja go pochwalam bo na beczelność cwaniaków jest to chyba jedyna rada.
      • Gość: eur Re: weź łopatę to zrozumiesz IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 10:26
        radexx, ja wezmę łopatę i jak mi samochód skopiesz to ja ci tą łopatą łeb rozpie... gamoniu.
        • Gość: huf Re: weź łopatę to zrozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 11:02
          Masz łopatę czyli pasożycie popracować ci się nie chce.
      • wuzuwela Re: weź łopatę to zrozumiesz 28.12.10, 12:35
        Gość portalu: radexx napisał(a):

        > Następnym razem jak będziesz jechał to weź łopate i sobie odsnież bedziesz miał
        > swoje miejsce nikt Ci auta nie skopie i sumienie bedziesz miał czyste jeśli ma
        > sz sumienie bo z tego co piszesz to wolisz jak swina w gotowe koryto wjechać i
        > jeszcze opisywać jaki jesteś pokrzywdzony. Weź łopate i sobie odsnież, wtedy po
        > znasz uczucie tego co ci auto skopał a ten co to zrobił to ja go pochwalam bo n
        > a beczelność cwaniaków jest to chyba jedyna rada.


        co to za określenie"swoje miejsce"?wykupiłeś go czy jak?nikt cię nie prosił odśnieżać go bo jest to miejsce publiczne a jak już to zrobiłeś to chwała tobie ale przyswajać go nie masz prawa,żadnego.Możesz mieć jakieś obiekcje do sąsiada z klatki schodowej parkującego pod domem i nie czyszczącego swego miejsca a stawiając na twoje,ale to tylko i to tylko prywatnie.Miejsca parkingowe pod domami ,należące do miasta są dla wszystkich i co byś na nim nie robił tego nie zmienisz,kup se dom i będziesz miał spokój.Jeżeli każdy przyjeżdżający w gości,załatwić jakąś sprawę będzie odśnieżał w każdym miejscu placyk pod zaparkowanie pojazdu na pół godziny czy więcej,uważasz to za normalne?ja uważam że miejsce gdzie mieszkasz świadczy o tobie/was ,jeżeli jest zawalone śniegiem i nie masz gdzie parkować to raczej źle świadczy o mieszkańcach,a już o tych przyswajających publiczne miejsca nie wspomnę.Co byś nie robił,malował,podmiatał,odśnieżał ono nie będzie twoje i kopanie samochodu świadczy o tym jakim jesteś burakiem,pogadaj z właścicielem jeżeli uważasz że masz rację,wezwij policję,straż miejską,ewakuator ale nie niszcz czyjeś własności bo sam możesz kiedyś się z tym spotkać jeżeli będziesz propagował takie postępowanie.
        A takich cwaniaków co kopią auta cichaczem prosiłbym o więcej odwagi i zrobić to przy właścicielu,co sramy ze strachu?przecież masz rację więc masz prawo kopać,co nie?wieśniactwo...
        Sam trzymam samochód na parkingu i swoje miejsce regularnie oczyszczam od pierwszych śniegów i mam za to czysty grunt a nie kasze śnieżną,wiem że nikt mi nie zajmie więc robię to ,pod domem bym sie zastanowił.
        A aby problemu nie było,mieszkańcy każdego bloku się znają i jeżeli wzięliby sie za łopaty solidarnie i oczyścili cały parking przed domem to by nie było takich problemów,a jak większość olewa to i są takie problemy
      • Gość: andynos Re: weź łopatę to zrozumiesz IP: *.chem.univ.gda.pl 28.12.10, 12:45
        Już dwa razy odśnieżałem sobie miejsce, które ktoś mi zajął. Nic na to nie poradzę, odśnieżę następne jak będzie trzeba. Psa nie posadzę. Inna sprawa, że gdyby każdy odśnieżył jedno miejsce to byłoby gdzie zaparkować ale wszyscy czekają aż miasto zrobi porządek. Że powinno zrobić to inna sprawa ale do wiosny na to nie będę czekał. Za łopatę i jedziemy. :)
    • Gość: powsinoga Prywatne miejsca parkingow.?to rusz du.. i odsnież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 10:15
      Łazęgi zawsze mają problemy.
      podobnie jak autor artykułu..
    • Gość: rpp "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: 87.204.243.* 28.12.10, 10:27
      Rozumiem, że jak przyjdzie wiosna to te "prywatne" miejsca nadal będą obowiązywały? Bo przecież w zimie gość się naszuflował więc dlaczego w lato ma nie korzystać?

      "Prywatyzowanie" miejsc to jakaś totalna paranoja. Rozumiem irytację osób, które się napracowały ale sprawa działa się na terenie publicznym gdzie każdy ma prawo zaparkować.
      Chcecie to wykupcie sobie te miejsca i wtedy będziecie mieli pełne prawo do ich blokowania.

      Swoją drogą to odśnieżaniem powinna zająć się administracja/gmina/ktokolwiek kto jest właścicielem tego terenu i wtedy problem by się rozwiązał.

      • Gość: huf Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 11:09
        "Chcecie to wykupcie sobie te miejsca"
        Na pewno i wtedy znajdą się łosie które zaparkują tylko na "chwilę" która potrwa z 15 min albo i dłużej gdy przyjedziesz zaparkować.
        • Gość: kmrp I dojdzie do tego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 11:24
          ...że w ogóle nie będzie w Polsce tzw. przestrzeni publicznej, bo każdy sobie wykupi kawałek Polski i będzie kozaczył co to on nie może zrobić "pasożytowi" na prywatnym terenie. Polska mentalność. Powtarzam pytanie: jak odróżnić parking ze wszystkimi miejscami odśnieżonymi komunalnie lub przez wspólnotę od parkingu z miejscami poodśnieżanymi "indywidualnie"? Czy każdy odśnieżony parking z definicji jest "nie dla pasożyta", bez względu na to kto i za czyje pieniądze odśnieżał?
    • Gość: maciej.z.zadupia ale macie w warszawie dylematy... IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 10:31
      elementarna grzeczność wymaga szacunku do cudzej pracy. Jeśli odśnieżę, to mam prawo oczekiwać, że jak przyjadę po pracy będę miał gdzie wjechać!!
      Jeśli coś tam stoi... zasypuję koła nienapędzane śniegiem.. niech też się napracuje... po co niszczyć auto?
    • naan15 "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... 28.12.10, 10:57
      Bo teraz się wszyscy bardzo wygodni zrobili. Jak niby ma wjechać pług na parking pełny samochodów i odśnieżyć? Skrzyknąć paru sąsiadów, samochody przestawić odśnieżyć i spokój. Parking chyba nie ma 1000 m2. Pomachać łopatą dla zdrowia i kondycji i nikomu chyba odciski na rękach z tego powodu nie powstaną.
    • Gość: ja "Prywata czy samowolka"? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.12.10, 10:58
      Tytuł na głównej jest stronniczy. Oba wyrazy - prywata i samowolka - mają wydźwięk pejoratywny.
      • misiu-1 Re: "Prywata czy samowolka"? 28.12.10, 11:30
        Tytuł jest stronniczy, bo GWno jest stronnicze. Żydokomuna przecież od zawsze uważała za obowiązek jednostki darmową pracę na rzecz społeczeństwa. A przy tym GWno żyje z, nomen omen, judzenia i szczucia jednych na drugich.
    • Gość: papa "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: *.tktelekom.pl 28.12.10, 11:11
      to cwaniaków takich jak ty trzeba piętnować...ciężko zdziwiony bo zaśnieżone miejsca parkingowe były...ktoś zabronił ci łopatę wrzucić do bagażnika? najłatwiej skorzystać z pracy innych....
    • Gość: kmrp Zaskakująca jest liczba komentarzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 11:13
      ...typu "sam jesteś cwaniakiem, odśnież sobie zamiast pisać taki artykuł". Czy nie rozumiecie, że "rezerwowanie" miejsc nie rozwiązuje problemu? Problemem jest nieodpowiedzialność zarządcy parkingu. Jeżeli wszystkie odśnieżone miejsca są zajęte, a wolnych nieodśnieżonych brak, to jak odróżnić czy parking został odśnieżony komunalnie lub wspólnotowo, czy też "indywidualnie/prywatnie"?
      • Gość: ronin U mnie jest tablica 'Parking tylko dla mieszkańców IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.10, 11:47
        ustawiony przez spółdzielnie, ale i tak dla cwaniaczków nie ma to znaczenia bo teren "ogólnie dostępny", nie ogrodzony, bez ciecia i szlabanu, nie ma parkometru czyli można robić co się chce. Wczoraj taki jeden zaparkował na środku parkingu, bo tam nie było śniegu, a że 3 samochody nie mogły wyjechać to już nie jego problem. To jednak mieszkańcy płacą za ten parking w czynszu.
    • Gość: Tramwaj Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.olsztyn.mm.pl 28.12.10, 11:36
      Masz problem z parkowaniem to przesiądź się w komunikację miejską. Problem z głowy.
    • Gość: łodzianka "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: 83.238.7.* 28.12.10, 11:52
      Każdej zimy jest ten sam problem - ja, kobieta, macham łopatą i odśnieżam miejsce parkingowe, a następnego dnia jakiś facet stawia na nim swój samochód na noc (bo że w dzień ktoś się na nim ustawi, to mi obojętne). To uważam za szczyt chamstwa - fakt, że żadnemu ze śmierdzących leni płci męskiej nie chce się wyleźć z wyra i odśnieżyć, ale na gotowe to zawsze chętnie przyjdą. No i zawsze jest jeszcze w rejonie świąt kwestia gości, którzy też muszą zawsze zaparkować pod mieszkaniem znajomych czy rodziny, zajmując miejsce tym, którzy tam zawsze parkowali. Każde miejsce na osiedlu powinno być przypisane do konkretnego samochodu, który ma tam wyłączne prawo postoju w godzinach 17h-07h, a goście niech parkują na płatnych parkingach w okolicy.
    • Gość: zbyszko lepiej zdjąć tablice rejestracyjne i ... IP: *.uznam.net.pl 28.12.10, 11:52
      schować je w śniegu - po powrocie właściciela poinformować go łaskawie że leżą gdzieś tam w śniegu (wskazać oczywiście inne miejsca parkingowe z tym że nieodśnieżone) i zrobiły to jakieś łobuzy(dzieci) użyczyć szanownemu ,,zajmowaczowi ,, łopatki bądz szufli i niech zrobi dobry uczynek innym.
    • Gość: anna "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.10, 12:22
      Chodzi o to że każdy może odśnieżyć miejsce do parkowania przed blokiem a niech nie szuka "jelenia" który odśnieży a on bez skrupułów na drugi dzień zajmie to miejsce odśnieżone , zamiast odśnieżyć następne .Swoją drogą , ja bym tępiła tych kierowców którzy tylko zajmują miejsce pod blokiem - to oni powinni umieścić samochody na parkingach skoro wyjeżdżają raz w miesiącu na zakupy .Ludzie którzy jeżdżą do pracy powinni mieć pierwszeństwo parkowania samochodu pod blokiem .Zauważyłam że cwaniaki załatwiają sobie miejsce dla niepełnosprawnych by mieć stałe miejsce pod blokiem .
    • fc-inter "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... 28.12.10, 12:24
      Zadałbym tej Pani pytanie, czy po zaparkowaniu samochodu wzięła łopatę i wykopała drugie miejsce parkingowe ? Bo moim zdaniem tak powinna postąpić. Tyle w temacie.
    • Gość: Nowakowska "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: 80.51.10.* 28.12.10, 12:36
      Gdyby wszyscy wozili łopaty i równo odśnieżali wszędzie nie byłoby problemu.
      Ale nasze cwaniaki szukają frajerów.Są tacy co zawsze nie mają czasu i uważają resztę za idiotów których można wykorzystywać.
    • stara_dominikowa "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... 28.12.10, 12:37
      W głowie mi się nie mieści, że płacicie gigantyczne raty kredytów + gigantyczny czynsz i nie potraficie wyegzekwować od administratora czy zarządcy osiedla odśnieżania CAŁEGO parkingu. Lepiej biegać z łopatką, zastawiać się kartonem i tłuc lusterka "wrogom". To taka zabawa? Bo nie rozumiem.
    • spondeo Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw 28.12.10, 12:38
      Odsniezalismy ponad godzine miejsce prakingowe, aby moc wyjechac.
      Po powrocie odsniezylismy wiecej, zeby moc korzystac z tego miejsca rowniez wjezdzajac. Czas ogolny to 3 godziny, + okolo pol godziny po jednym opadzie sniegu, czyli to juz razem ok. 5godz. W tym skuwanie powierzchni grubego lodu, wynoszenie go 30metrow dalej. Dlaczego zatem ktos wracajac z pracy moze sobie tak po prostu wjechac na to miejsce, a mnie kazac korzystac z innego, ktore wymaga znowu nakladu pracy okolo kilku godzin, zeby moc zaparkowac ? jesli oboje wracamy po pracy, niech bedzie to bardziej sprawiedliwe.

      Jesli spoldzielnie maja jednak odsniezac prakingi osiedlowe, a wszystkie temu zaprzeczaja, warto to naglosnic, zeby placacy czynsz klient mogl sobie to odliczyc potem z czynszu, jesli sam odwala taka prace.

      Z drugiej strony uwazam, ze to uzytkownicy parkingu pod blokiem powinni jeden w jeden zainteresowac sie haslem <odsniezanie>po to, aby kazdy mogl skorzystac z miejsca, ktore bedzie wolne, bez poczucia niesprawiedliwosci.
      Wcale sie nie dziwie, ze ktos kto poswiecil swoj czas, na skucie lodu i odsniezenie oraz wozi szpadel w bagazniku, nie zamierza byc skazanym na sukcesywne odsniezanie coraz to nowych miejsc na parkingu, az do calkowitego jego odsniezenia.
      To bezczelne ze strony pozostalych uzytkownikow parkingu, czekac na gotowizna, kiedy samemu sie ma pojazd.

      Sprawa przyjezdnych gosci to nieco cos innego, ale tutaj juz spoldzielnie powinny byc medialnie zmuszone do wykonania obowiazkow.
      • Gość: pff Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 13:41
        Bo to nie Twoje miejsce. Nic Ci się nie należy.
    • wlody1 Obrażanie 28.12.10, 12:41
      Tak sobie czytam te komentarze, te wyzwiska i epitety. Obrażacie się nawzajem bez powodu. Racja jest jedna- ten kto odśnieżył zrobił to sam z własnej inicjatywy. I zrobił to w swoim interesie. Ale nie może wymagać i blokować tego miejsca bo to NIE JEGO. Ten człowiek nie zrozumiał że zaryzykował i tyle! Nie jest cwaniakiem ten który tam zaparkował bo nie ma obowiązku przestrzegać samozwańczego aktu aneksji miejsca parkingowego tym bardziej że nie ma gdzie zaparkować! Jestem osobą niepełnosprawną i miałem podobny problem jak zaparkowałem na miejscu dla inwalidy które ktoś (inny inwalida) sobie sam oznakował swoim numerem. Miejsca są ogólnodostępne!!! I tak należy to traktować- zajmowanie takich miejsc nie ma nic wspólnego z cwaniactwem... Inna sprawa jak jest koperta z numerem- w/g prawa tam może parkować ten kto wykupił prawo do parkowania w tym miejscu od miasta-czyli od wszystkich.
      Na wiosnę jak śniegi zejdą jedni będą się śmiać z problemu, inni rumienić za to że kogoś obrazili czy też uszkodzili komuś auto a jeszcze inni...nadal czuć się pokrzywdzeni przez ludzi i życie. Ot, społeczeństwo!
    • Gość: Majka i dobrze zrobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 12:55
      Ja też odśnieżam sobie miejsce parkingowe, jestem kobietą, latam z łopata i odśnieżam miejsce żeby wjechać na parking, a ile razy po powrocie z pracy kawalerka która przyjeżdza do moich sasiadek parkuje na odśnieżonych miejscach a nie na tych zasypanych i wtedy ja nie mam gdzie zaparkowac i musze kolejne miejsce odsniezac ktore i tak bedzie zajete, bo wystarczy ze pojde lopate odniesc a oni juz wjezdzaja na swieżo odsniezone miejsce. Przyjeżdzają dziennie to co ciężko im odsniezyc inne miejsca. Jak zwrócono im uwagę to się pozbyłam wycieraczki, taka chołota teraz jest !!!!!!!!! I to kolesie po 20 lat, młodsi ode mnie jakieś 4 lata. Chamstwem jest, że każdy idzie na łatwizne.
      • Gość: w d. sie przewraca Re: i dobrze zrobił IP: *.static.icpnet.pl 28.12.10, 16:39
        a kto ci kaze odsniezac? twoje miejsce prywatne wykupione? i za co te pretensje do mlodziezy zamiast narzekac na tych co powinni to zrobic, czyli na dozorce, czy tez osobe do tego specjalnie wynajeta przez spoldzielnie czy miasto?
        Jak baba odsnieza publiczne miejsce parkingowe, to co sie maja szczypac? masz wykupione miejsce, prosze bardzo robisz dla siebie, nie masz to albo sobie odsniezasz bezposrednio przed wjazdem na to meijsce na wlasne ryzyko, albo stajesz na nieodsniezonym i nie robisz dobrze nikomu. Pytam sie, dlaczego narzekasz na zupelnie niewinnych ludzi w tej sprawie, a palcem nie kiwniesz, zeby na osiedlu ludzie odpowiedzialni za utrzymywanie porzadku przy bloku, wykonywali swoje obowiazki????
        • hardy01 Re: i dobrze zrobił 10.01.11, 07:43
          Gość portalu: w d. sie przewraca napisał(a):

          > a kto ci kaze odsniezac? twoje miejsce prywatne wykupione? i za co te pretensje
          > do mlodziezy zamiast narzekac na tych co powinni to zrobic, czyli na dozorce,
          > czy tez osobe do tego specjalnie wynajeta przez spoldzielnie czy miasto?

          O co pretensje? O to, że te chorowite smarkacze nie dość, że sami nie odśnieżą miejsca to jeszcze uszkodzili jej samochód.
      • Gość: huf Re: i dobrze zrobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 22:28
        Odśnieżając przerzuć śnieg tam gdzie odśnieżałaś wcześniej albo wyjeżdżając zasyp z powrotem.
    • Gość: Marek NIE dla prywatnych miejsca parkingowych IP: 212.180.166.* 29.12.10, 00:10
      Jakiś debilizm żeby odśnieżenie miejsca parkingowego dawało prawo własności. Jak mieszkańcy mają jakiś problem to niech się skrzykną i odśnieżą wszystko, a potem korzystają normalnie, jak w lato. A nie jakieś partyzanckie akcje, zasadzki, zemsty i inne wendetty... nic nie usprawiedliwia uszkodzenia samochodu.

      Pozdrawiam,
      Marek.
      • pietnacha40 Re: NIE dla prywatnych miejsca parkingowych 29.12.10, 13:50
        Ja bym się w tej paranoi posunęła dalej.Zawsze ciężko znaleźć miejsce parkingowe w centrum.Zatrudnię chłopaków i sobie odśnieżę tu i tam. Jeśli przyjmiemy za zasadę,co odśnieżę,to moje,to problem parkowania,przynajmniej zimą mam załatwiony. Jednocześnie,bardzo proszę grzecznych - kreatywnych ,o znalezienie sposobu przywłaszczenia miejsca parkingowego na lato.Pozamiatać może ?
    • Gość: Git "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cwan... IP: 46.113.68.* 04.01.11, 18:40
      Frajerstwo ma odsniezac, a ja, git ludz, mam wjezdzac tam, gdzie jakis frajer odsniezyl. To frajer odsnieza. Git ludzie biora kasiorke za odsniezanie, a frajerstwo odsnieza. I jest git.
      • Gość: Benek Re: "Prywatne miejsca parkingowe". Kto tu jest cw IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.11, 01:22
        Frajerzy kupcie sobie pistolety i tych cwaniaczków po prostu odstrzelcie jak będą wam parkować na WASZYCH ODŚNIEZONYCH MIEJSCACH.Durgi raj już wam nie zajmą miejsca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja