chce pozbyc sie piegów , jak to zrobić

IP: *.net 18.04.04, 16:01
błagam pomóżcie!!!
jak mam pozbyc sie piegów które mam na całych plecach????
prosze podajcie jakiś gabinet w kielcach gdzie dokonuje sie zabiegów
zluszczania czy laserem, jeżeli juz ktoś z was usuwał piegi prosze o
wypowiedz i ile to mniej wiecej kosztuje
POMÓŻCIE
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: chce pozbyc sie piegów , jak to zrobić 18.04.04, 16:03
      Drogie dziecko, najlepiej bedzie jesli skierujesz sie na forum 'Uroda'.
    • kixx Re: chce pozbyc sie piegów , jak to zrobić 18.04.04, 16:06
      jesli w Kielcach,to najpierw musisz sie tam jakoś dostac
      a potem sie zobaczy
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: chce pozbyc sie piegów , jak to zrobić 18.04.04, 17:30
        Alez o ile dobrze zrozumialam to dziecko z piegami wlasnie fizycznie jest w
        Kielcach a wirtualnie zabladzilo do Warszawy :)
    • sceptyk Hmm, trudna sprawa 18.04.04, 16:06
      Nie znam zadnego gabinetu depiegizujacego w Kielcach. Moze sie nie rozbieraj z
      tylu?
      • niech Re: Hmm, trudna sprawa 18.04.04, 16:20
        Wystarczy polozyc sie na plecach. Ale czemu w Kielcach?
        • Gość: Rududu...:-) Re: Hmm, trudna sprawa IP: *.chello.pl 18.04.04, 17:32
          Re: Hmm, trudna sprawa
          Autor: niech
          Data: 18.04.2004 16:20
          /.../ Ale czemu w Kielcach?
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Hmm, trudna sprawa 18.04.04, 17:33
          Czemu klasc sie na plecach w Kielcach? No wlasnie :)
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Hmm, trudna sprawa 18.04.04, 17:31
        :)))
    • tygrys01 Re: chce pozbyc sie piegów , jak to zrobić 18.04.04, 17:10
      Gość portalu: anna napisał(a):

      > błagam pomóżcie!!!
      > jak mam pozbyc sie piegów które mam na całych plecach????
      ==========
      A dlaczegóż to chcesz się wyzbyś tej prawdziwej kobiecej ozdoby. Czy jest coś
      o piękniejszego niz piegowata kobieta?. Ja tygrys ma tylko rude paski ale to
      nie to saqmo co grzbiet ugwieźdźony piegami. A wierszyk pamiętasz o biedronce
      i żuku ktory sie konczy chyba tak: "... a wieczorem ślub już brała z
      muchomorem, bo od środka aż po brzegi miał wspaniałe wielkie piegi." A dialog
      piegowatej piękności z aptekarzem pamiętasz: Piekność: - Czy ma Pan coś
      przeciwko piegom?, Aptekarz: - gdzieżbym śmiał. Jako tygrys, zyczę ci abyś
      trafiła na chłpaka, który pokocha Twoje piegi.
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 18.04.04, 17:37
      A nie ma zadnej przypowiesci, ktora by magicznie tlumaczyla obecnosc piegow? :)
      A tak wogole to dlaczego dziecko chce sie pozbyc piegow ktorych przeciez nie
      widzi gdyz... nie ma oczu z tylu :)
      • Gość: tolerancyjny Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.04, 17:52
        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

        > A nie ma zadnej przypowiesci, ktora by magicznie tlumaczyla obecnosc
        piegow? :)
        > A tak wogole to dlaczego dziecko chce sie pozbyc piegow ktorych przeciez nie
        > widzi gdyz... nie ma oczu z tylu :)
        >
        Przypowieści?
        Biedroneczki są w kropeczki...
        Ale są "niezjadliwe"..
        żaden ptaszek nie ruszy
        • sceptyk Watek sie rozwija 18.04.04, 18:05
          Gość portalu: tolerancyjny napisał(a):

          > żaden ptaszek nie ruszy

          Panno Aniu, a pania ptaszek rusza?
          • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Watek sie rozwija 18.04.04, 18:12
            Sceptyku, mysle, ze Ania ma jeszcze czas na ptaszki:) Na razie jest zapewne w
            typowym dla nastolatek zywiole totalnego braku akceptacji dla swego ciala :)
      • buggi Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 18.04.04, 17:56
        gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

        > A nie ma zadnej przypowiesci, ktora by magicznie tlumaczyla obecnosc
        piegow? :)
        > A tak wogole to dlaczego dziecko chce sie pozbyc piegow ktorych przeciez nie
        > widzi gdyz... nie ma oczu z tylu :)


        Ale inni je widza, zwlaszcza latem, kiedy owo dziewcze ma ochote poparadowac
        w bluzeczcze "bez plecow", w plazowym bikini na plazy, albo zima posiedziec
        nago w saunie itp...

        PS Anie prosze o wybaczenie moich domnieman co do jej osoby. Dzialalam w dobrej
        wierze.
        >
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 18.04.04, 18:08
          Czegos nie rozumiem... Przeciez piegi to nie krosty, ani pryszcze ani trad.
          Piegi nie wykluczaja jedwabistej skory. O co Wam chodzi z ta niemoznoscia
          chodzenia w kostiumie kapielowym?
          • buggi Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 18.04.04, 23:05
            gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

            > Czegos nie rozumiem... Przeciez piegi to nie krosty, ani pryszcze ani trad.
            > Piegi nie wykluczaja jedwabistej skory. O co Wam chodzi z ta niemoznoscia
            > chodzenia w kostiumie kapielowym?


            Nie mam piegów, totez nie moge sie postawic na miejscu Ani, ni w pelni
            zrozumiec jej problemu. Spekulowalam sobie jeno kiedy pisalam o niemoznosci
            pokazania golych plecow. Jest jednak tak, ze czesto wyolbrzymiamy male
            niedocigniecia w nas samych, robiac z nich makabre i koniec swiata, a szkoda.
        • aniela Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 18.04.04, 18:56
          buggi napisała:

          > Ale inni je widza, zwlaszcza latem,

          to rzeczywiscie makabryczny widok. nie chcialabym sie pewnego dnia znalezc w
          kielcach za plecami Ani. brrrr
          • buggi Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 18.04.04, 23:11
            To masz problem Anielo, ale grzecznie wyjasnie, ze zwrotem "ale inni je widza"
            (te anine piegi)chcialam jedynie wczuc sie w polozenie Ani, której posiadanie
            piegów na plecach stanowi niemaly, jak widac problem. W zadnym wypadku nie
            uwazam, ze ich widok bylby istna dla mnie makabra. Sa jednak ludzie, co to
            glowe od 'makabry' tej odwróca i brrrr zawolaja.
            • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 18.04.04, 23:20
              Wypowiedz Anieli jest podszyta ironia:) Ma wykazac absurdalnosc kompleksow Ani:)
              • Gość: anna Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić IP: *.net 18.04.04, 23:37
                no widze ze nie mala dyskusja sie nawiazała, moge was tylko poinformować że mam
                22 lata od 4 lat jestem z facetem który mnie akceptuje, nie mam kompleksów
                odnosnie swojej urody tylko jednak chciałbym sie pozbyć piegów i czy to jest az
                tak dziwne ludzie robią różne rzeczy aby sie lepiej czuć, niektórzy nie widza
                tak naprawde niedociągnięc w swojj urodzie i może lepiej, ja jeszcze nigdy nie
                doświadczylam jakis komentarzy na temet moich piegów gdyz aż nie są tak
                strasznie widoczne sa drobniutkie i dość rzadko umiejscowieone jednak ja wiem
                że chce sie ich pozbyć!!! więc prosze o coś konkretnego jakby ktoś był tak
                miły... bo takie teksty naprade mnie nie ruszają i darujcie sobie ;)
                • sceptyk Ja rozumiem, ze niechec do piegow 18.04.04, 23:51
                  spowodowala, ze nie uzywasz kropek, ktore wszak pelnia role piegow w tekscie
                  pisanym. Podoba mi sie takie integralne podejscie do zycia.

                  PS. Czy Twoj facet, z ktorym jestes od 4 lat, tez jest bezkropkowcem?
                • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Teksty Cie nie ruszaja? 19.04.04, 00:01
                  To na forum "Kielce" lub "Uroda" zmiataj!
                  • Gość: anna Re: Teksty Cie nie ruszaja? IP: *.net 19.04.04, 00:35
                    no wiesz jak chcesz to sam zmiataj bo chyba kazdy ma prawo byc na forum nawet
                    jesli jest na w-wie a pyta o kielce:)
                    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Teksty Cie nie ruszaja? 19.04.04, 00:37
                      Sugeruje, ze logiczniej byloby pytac o Kielce w wirtualnych Kielcach a o piegi
                      w wirtualnej Urodzie.
                    • sceptyk Alez czuj sie swobodnie 19.04.04, 00:45
                      Bardzo nam milo goscic Ciebie, uroczą i piegowatą Kielczanke, na naszym forum.

                      Opowiedz jeszcze troche o swym zyciu emocjonalnym w kontekscie Twych plecow.
                      Jaki byl stosunek Twych poprzednich facetow do piegow? Czy sadzisz, ze piegi
                      wplywaja na intensywnosc przezywania? Czy nie obawiasz sie utracic nieco swej
                      osobowsci wraz z utrata piegow? Mam jeszcze kilka pytan, ale nie chcial bym Cie
                      nimi przytloczyc. Tak, ze moze po kolei.

                      PS. gaz.gaz to dziewczyna. Tak w kazdym razie sie przedstawia na forum.
                      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Alez czuj sie swobodnie 19.04.04, 00:58

                        > PS. gaz.gaz to dziewczyna. Tak w kazdym razie sie przedstawia na forum.


                        Co to znaczy 'tak w kazdym razie przedstawia sie na forum'? Czemu bawisz sie w
                        insynuacje, powiedz? Pieknym jestes mistrzem plotki. Jeszcze kilka razy
                        szepnij 'tak w kazdym razie...' a nie udowodnie, ze nie jestem wielbladem.
                        Dziekuje.
                        • sceptyk Alez gaz.gaz, 19.04.04, 01:09
                          Nie jestes chyba niewdziecznica? Piegowata uznala Cie za faceta, a ja te opinie
                          Piegowatej sprostowalem. Natomiast nie moglem polozyc na szali calego mego
                          autorytetu, bo raz, ze mam go malo, a dwa, ze nie jestem jednak do konca
                          pewien. Mysle, ze jak juz przeprowadzimy symulacje alterglobalistyczna to bede
                          w stanie zajac zdecydowanie jednoznaczne stanowisko.

                          PS. I nie uwazam Ciebie za wielbladzice. Slowo daje. Szeptem.
                • buggi Re: To mnie poruszylas 19.04.04, 11:38
                  Gość portalu: anna napisał(a):

                  > no widze ze nie mala dyskusja sie nawiazała, moge was tylko poinformować że
                  mam
                  >
                  > 22 lata od 4 lat jestem z facetem który mnie akceptuje, nie mam kompleksów
                  > odnosnie swojej urody tylko jednak chciałbym sie pozbyć piegów i czy to jest
                  az
                  >
                  > tak dziwne ludzie robią różne rzeczy aby sie lepiej czuć, niektórzy nie widza
                  > tak naprawde niedociągnięc w swojj urodzie i może lepiej, ja jeszcze nigdy
                  nie
                  > doświadczylam jakis komentarzy na temet moich piegów gdyz aż nie są tak
                  > strasznie widoczne sa drobniutkie i dość rzadko umiejscowieone jednak ja wiem
                  > że chce sie ich pozbyć!!! więc prosze o coś konkretnego jakby ktoś był tak
                  > miły... bo takie teksty naprade mnie nie ruszają i darujcie sobie ;)


                  ►Mam dwa pytania i jedno stwierdzenie: Zaczne od pytan:
                  1) dlaczego wobec tego robisz widly z igly, skoro Twoje piegi - Twoj ambaras
                  jest niewidoczny, bo drobniutki i do tej pory zlego slowa w zwiazku z ich
                  posiadaniem nie uslyszalas?
                  2) dlaczego zawracasz nam tym glowe TU, nie na Urodzie? My jestesmy od pewnego
                  czasu zajeci liczeniem psich kup na warszawskich ulicach i jakims tam zjazdem.
                  I swierdzenie:
                  Stwierdzam wrecz, ze ironiczna wypowiedz Anieli pasuje jak ulal do Twojego
                  problemu. Przeczytaj ja sobie.

                  PS Anielu czy masz zdolnosci jasnowidzace?
              • buggi Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 19.04.04, 11:29
                gaz.gaz.gaz.na.ulicach napisała:

                > Wypowiedz Anieli jest podszyta ironia:) Ma wykazac absurdalnosc kompleksow
                Ani:
                > )


                Aniela - moja forumowa znajoma ma rózne talenta, w tym i ten do robótek
                recznych, wiec i szycia. Najbardziej lubi szyc grubymi nicmi;)Pozdrawiam Aniele
                • aniela Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 19.04.04, 16:33
                  dziekuje za pozdrowienia

                  ps. rozumiem Buggi ze jestes podekscytowana moja odpowiedzia na Twoj post. nie
                  jest to jednak wystarczajacy powod zebys przestawala sie wczuwac w sytuacje
                  piegowatej Ani, koncentrujac uwage swoja i przechodniow na moich talentach.
                  • buggi Re: chce pozbyc sie piegów, jak to zrobić 20.04.04, 13:43
                    aniela napisała:

                    >
                    > ps. rozumiem Buggi ze jestes podekscytowana moja odpowiedzia na Twoj post.
                    nie
                    > jest to jednak wystarczajacy powod zebys przestawala sie wczuwac w sytuacje
                    > piegowatej Ani, koncentrujac uwage swoja i przechodniow na moich talentach.

                    Nie bylam skoncentrowana na kocentrowaniu uwagi przechodniów na twoich
                    taletach. to bylaby przysluga, a ja jestem skapa w ich robieniu. Czasami. W
                    sytuacje Ani wczuc sie staram, choc nie moge, bo a) nie posiadam piegów b) nie
                    jestem z Kielc i c) nie mam plecow. W przenosnym tego slowa znaczeniu. Ale
                    pozdrawiam.
    • rnar_elx A tak? 18.04.04, 23:35
      Nie prubowałaś ich zdrapać? Pumyksem na ten przykład? Jak lakier z mojego
      traktora zdierałem , bo se chciołem go pomalować we inny kolor to pomogło!
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Pojawiasz sie na warszawskim forum ze swoimi... 19.04.04, 00:40
      ... piegami zupelnie jakby to byla wazka stoleczna sprawa. I jeszcze sie
      odgryzasz? No prosze Cie...
      • Gość: tolerancyjny Re: Dlatego uwielbiam Warszawianki!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 13:02
        Są zgrabne :-)
        Są uśmichnięte :-))
        Są gładkie !!! :-)))

        MAJĄ WSZYSTKO JAK POTRZEBA !!! :-))))

        Po mamusich ,babciach ,pra.. i prapra
        • Gość: miki Re: Dlatego uwielbiam Warszawianki!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.net 19.04.04, 13:38
          aniu nie pozbywaj sie piegów jak są drobniutkie to sa też zapewne słodziutkie...
          a Aniela ma wielkie stopy wszyscy o tym wiemy hehe
          • aniela Re: Dlatego uwielbiam Warszawianki!!!!!!!!!!!!!!! 19.04.04, 16:21
            tak, glownie zyciowe.

          • aniela Re: Dlatego uwielbiam Warszawianki!!!!!!!!!!!!!!! 19.04.04, 16:23
            tak, glownie zyciowe.

            • Gość: miki Re: Dlatego uwielbiam Warszawianki!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.net 20.04.04, 11:08
              ojojojjjj anielka z wrażenia swoich wielkich stóp sklonowała się ufff
              aniela nie przejmuj sie ale nie chciałbym piescic twoich wielkich stóp bleeee
Inne wątki na temat:
Pełna wersja