warszawskie parki to wychodki dla psów?

08.01.11, 18:26
teraz gdy stopniały śniegi w parkach wyszły na wierzch setki psich kup, ja się więc pytam czy parki to są psie wychodki dla psów czy miejsca spacerowe dla normalnych ludzi?
    • Gość: Polo Pierwsze psiebiśniegi!! IP: 212.180.160.* 08.01.11, 20:08
      Wiosna blisko!
    • jan-w Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? 08.01.11, 20:36
      Bardzo jesteś odkrywczy. Pierwszy post na ten temat na forum...
    • sara.ivona Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? 08.01.11, 20:53
      niestety ale w każdym mieście także w Warszawie zdarzają się osoby bez kultury i poczucia estetyki a tacy są w większości właściciele psów - dlatego też parki powinny być ogrodzone i powinien być zakaz wprowadzania do nich psów
      • jan-w Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? 08.01.11, 21:08
        A ludzie wszyscy są kulturalni? Niektórzy łowią nawet ryby w Łazienkach, nie wspominając o defekacji. Na wszelki wypadek należy zamknąć wszystkie parki przed ludźmi, wiewiórkami, a gołębie to już wiadomo co robią. Przykryć parki siatką!
        Czasami się zastanawiam jak potrafi włączyć komputer i używać internetu, człowiek o intelekcie pawiana.
        • Gość: ja warszawskie parki to sralnie dla psów IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 22:00
          > Czasami się zastanawiam jak potrafi włączyć komputer i używać internetu, człowiek o intelekcie pawiana.

          Skoro czasami się tylko gamoniu zastanawiasz co robisz to się nie dziw że masz intelekt pawiana.
          • Gość: olo Re: warszawskie parki to sralnie dla psów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 07:59
            Psy i ich właściciele won na wioche.
            • fedorczyk4 Re: warszawskie parki to sralnie dla psów 09.01.11, 10:43
              Chamy i kretyni won od Internetu
              • Gość: ja Re: warszawskie parki to sralnie dla psów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 17:06
                Ty ,fedorczyk, o sobie piszesz?
            • dwa-filary Re: warszawskie parki to sralnie dla psów 09.01.11, 19:34
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > Psy i ich właściciele won na wioche.

              A co??? Psy za bardzo ci przypominają strony rodzinne ???
    • kamil.ran Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? 09.01.11, 17:39
      gdyby ludziom te kupy przeszkadzały to wymusiliby na politykach (poprzez ekipy eksprzatajace) ich usuwanie. widocznie przeszkadza to tylko jednostkom takim jak ty. dla mnie psia kupa to cos naturalnego.
      • Gość: gość Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 21:00
        to wysmaruj sobie nimi ryj buraku! zapewne też masz pieska i nie sprzątasz, jak cała masa kretynów.
      • Gość: olo Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 08:56
        W domu też srasz na dywan?
    • Gość: paT Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 02:06
      Zamiast zakladac kolejny watek i pieklic sie zwracaj uwage wlascicielowi psa, zawiadamiaj sluzbe porzadkowa. Co do ogradzania wystarcza zabarykadowane osiedla; parki, poza skwerami zabaw dla dzieci, niech zostana otwarte.
      Przestan tez dyskretnie odwracac wzrok od sikajacych na ulicy facetow tylko mow glosno, ze to nie pisuar.
    • Gość: stop przemocy Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: *.centertel.pl 10.01.11, 09:57
      warszawa to nie wieś żeby psy biegały. stop męczeniu zwierząt poprzez trzymanie w blokach. chcesz psa to kup dom z ogrodem!!
      • Gość: 1234 Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 17:21
        > warszawa to nie wieś żeby psy biegały. stop męczeniu zwierząt poprzez trzymanie
        > w blokach.
        No to zdecyduj się - biegają czy są trzymane w blokach?
    • Gość: karol dzwoniłem do urzedu dzielnicy i mnie olali IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 17:36
      poprosiłem czy nie można by było posprzątać parku koło mojego bloku gdyż pełno w nim kup a oni na to ze kupy powinni sprzatać właściciele psów a oni nie mogą tego zrobić (nie mam pojęcia dlaczego) czyli nie ma szans na posprzątanie tych odchodów gdyż nikt nie chce się tym zająć
      • fabiennne Re: dzwoniłem do urzedu dzielnicy i mnie olali 10.01.11, 21:54
        Niestety większość właścicieli psów po nich nie sprząta i to jest smutne. Wielu właścicieli psów to osoby starsze i one w 99% nie będą sprzątać po pupilku. A młode? no wyobraźcie sobie panienkę na obcasach biegającą z torebeczke na kupę za yorkiem czy innym psiakiem, albo pana za dobermanem? dziecka też rodzic z torebka nie wypuści - bo się pobrudzi (bakterie!)
        Mieszkam w okolicach parku i aż żal teraz przechodzić przez park. A będzie jeszcze gorzej:(

        Kosztami sprzątania powinni być obarczeni właściciele psów odgórnie. Płacą oni jakiś podatek (a przynajmniej powinni), ale nie wiem co się z nim dzieje dalej.
        Wiem za to ze w parkach nie uświadczysz straży miejskiej a przecież nie jest trudne do przewidzenia kiedy powinni się oni pojawić...

        i na koniec:
        Jedna z moich starszawych sąsiadek ma yorka z którym codziennie wychodzi na spacer gdy ja idę do pracy. Pewnego dnia, spotkała przed blokiem jakąś obcą pania z psem. Skończyło sie na tym ze moja sąsiadka urządziła awanturę że tamta przychodzi z psem pod nasz blok zamiast brudzić pod swoim oknem:).
        Aha - moja sąsiadka nie sprząta po swoim psie, ale innym nie pozwala:)

        Inna natomiast gdy ja zwróciłam uwagę ze mogłaby sprzątnąć po psie z trawnika, powiedziała mi że trawniki są dla psów i o co mi chodzi.

        Tych którzy odsyłają na wieś muszę zmartwić. Na wsi takiego syfu jak w parkach w wawie i na Nowym Swiecie (i innych ulicach) nie ma.

        Mieszkałam tam przez kilkanaście lat i wiem że po psach na wsi się sprząta:) żaden z mieszkańców nie chce mieć kup na około domu. Nie wrzuca się kupy do torebki tylko bierze się szpadel i zakopuje. Easy.
        Ja przynajmniej nie mam problemu z tym by kocyk położyć na trawie i polenić się w weekend.
        Szkoda ze tak u nas, w Wawie , nie można bo Morskie Oko, Park Arkadia to fajne miejsca.. tyle ze nie dla ludzi (jak twierdzą co niektórzy).
        • Gość: jg Re: dzwoniłem do urzedu dzielnicy i mnie olali IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 22:03
          Kilka razy zwracałem uwagę różnym ludziom i jakie były reakcje ? Zdziwienie, awantury, wyzwiska. Tacy kulturalni są właściciele psów, a i nie były to babcie.
          • fabiennne Re: dzwoniłem do urzedu dzielnicy i mnie olali 10.01.11, 22:12
            wiec co można z tym zrobić?

            bo generalnie jedna osoba nic sama nie zdziała, ale grupa już tak.
            pytanie tylko co można zrobić i jak to rozpocząć?
        • jan-w Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupacji? 10.01.11, 22:12
          fabiennne napisała:

          > Kosztami sprzątania powinni być obarczeni właściciele psów odgórnie. Płacą oni
          > jakiś podatek (a przynajmniej powinni), ale nie wiem co się z nim dzieje dalej.

          A kosztami zbierania śmieci z chodników - wszyscy przyłapani na chodzeniu nimi?
          Czy to naprawdę takie trudne, pomyśleć przed napisaniem bzdury?
          BTW: Ile można tłumaczyć że podatek to nie jest opłata za coś?
          • Gość: jg Re: Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupac IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 22:18
            właściciele psów nie płacą w Warszawie podatku od posiadania psa.
          • fabiennne Re: Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupac 10.01.11, 22:41
            mi jeszcze nie tłumaczyłeś:p
            poza tym, nie tak nerwowo, bo zmarszczki Ci się zrobią;)

            mamy taką sytuację - ze właściciele nie sprzątają po swoich psach.
            i uważam że coś-ktoś powinien z tym zrobić.

            Kosztami za sprzątanie śmieci - jesteś obarczony jeśli płacisz podatki, chyba ze wierzysz w to ze chodniki sprzątane są za free. Ktoś za to płaci, prawda?

            Uważam, że albo należy mniej łagodnie patrzyć na wyprowadzających psy i straż miejska powinna podejmować interwencje itp, albo odgórnie wprowadzić dodatkową opłatę za posiadanie psa, opłatę która powinna być przeznaczona na sprzątanie w parkach, chodników po psach.

            Czy przyjemnie CI jest jak idziesz chodnikiem/parkiem musisz patrzeć pod nogi by coś nie wdepnąć?
            • jan-w Re: Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupac 11.01.11, 00:05
              Nie trzeba tłumaczyć wszystkiego każdemu z osobna.
              Zresztą sama umiejętność myślenia, wystarczy aby wiedzieć że nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej. To tak jakby kastrować wszystkich mężczyzn ponieważ niektórzy gwałcą. Z podatkami trafiłaś jak kulą w płot. Podatki to DANIN,A nie opłata za cokolwiek. W przyzwoitych szkołach takich podstaw uczą.
              Nie bronię (nie zauważyłaś?) niesprzątających po swoich psach. Wyśmiewam się tylko z takich bolszewickich pomysłów jak twój. Jeżeli nadal nie rozumiesz co w tym jest niewłaściwego, twój problem.
              • fedorczyk4 Re: Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupac 11.01.11, 09:05
                I to jest słuszne podejście do sprawy. Też nie bronię niezbierajacych, ale jako "kundlara" która zbiera, mam serdecznie dosyć traktowania mnie jak chama niemytego, wyzwisk i propozycji zdzierania ze mnie dodatkowych pieniędzy.
                • Gość: gość Re: Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupac IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 10:32
                  to zbieraj też za innych, albo naucz ich zbierać
                  • jan-w Re: Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupac 11.01.11, 11:16
                    A ty zbierasz śmieci wyrzucone przez innych z ulicy? Czy uczysz ich zbierać?
                    Myślenie nie boli.
                    • Gość: gość Re: Odpowiedzialność zbiorowa jak w czasie okupac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 13:08
                      uczę janie-w., myśl, nie zaboli cię, sprzątasz po swoim, pewnie nie ?
    • Gość: anasz Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: 178.73.51.* 10.01.11, 23:04
      a w moim parku sa budki i mozna kupic torebeczke jezeli sie zapomni; ja nie zapominam, mam zawsze kilka jakby trzeba bylo komus pozyczyć.
    • Gość: stop niewoli Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: *.centertel.pl 11.01.11, 10:00
      mało kto wie że trzymanie psa w bloku to męczarnia dla psa. chcesz psa to kup dom z ogrodem nawet w warszawie. dość już tej niewoli biednych zwierząt. niewolnictwo ludzkie zniesiono w 19 wieku , szkoda że do tej pory zapomniano o psach. dlaczego straż dla zwierząt nie interweniuje!?
      • Gość: paT Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.11, 13:17
        Masz racje powoluje sie powszechny ruch WYZWOLIC PAPROTKI i wszystkie inne kwiatki. Zamknac kwiaciarnie handlujace roslinnymi truchlami.
    • krwe Re: warszawskie parki to wychodki dla psów? 11.01.11, 15:07
      a rzeka Wisła to nie wychodek dla takich jak ty ?
    • zapijaczony_ryj wymyśłi psi kibel ze spuszczaniem wody 11.01.11, 16:13
      na dzwięk psiego zwyczaju "zasypywania kupy "tylnymi łapami, to psy będą w dpmu stały, a Ty zostaniesz miliarderem
      • Gość: ursynka Re: wymyśłi psi kibel ze spuszczaniem wody IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 10:19
        Odnośnie sprzątania psich kup. Mam 3 dość duże psy, zawsze po nich sprzątam. Nie jest to żadna trauma, bo walą qpony malutkie (jak psa ciut większego od yorka), twarde i nieśmierdzące. Odczuwam jedynie brak wystarczającej ilości koszy na śmieci, ale spółdzielnia Jary ma to serdecznie w d...., mimo próśb.
        Moje psiuny nie jedzą gotowej karmy, po której wszystkie psy robią śmierdzące, ogromne kleksy wyglądające jak surowe ciasto. I bardzo wolno się rozkładające. Przy karmieniu surowizną - kośćmi mięsnymi, warzywami, jajkami - kupa rozkłada się w 2 dni.

        Na moim osiedlu sprząta max 20%. Z czego pewnie 10% - to moja i mojego TZ zasługa, bo proponuję zmianę sposobu karmienia psa, wręczam torebkę, jak widzę, że czyjś psiun właśnie robi qpę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja