Inaczej oświetlą budynki. Nowe iluminacje wieją...

10.01.11, 11:20
Tak, nie ma na co wydawać pieniędzy miasta, więc trzeba zmienić to, co jest dobre.
Hmmm, może zatem pooświetlać zabytki w taki sposób, jak Most Śląsko-Dąbrowski? Styl "wiejski tunning Opla Calibry" to właśnie to, czego potrzeba nam w Warszawie, a wtedy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 mamy w kieszeni :-D
    • Gość: Gówniarz z Pragi Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: 3.1.* / 192.168.1.* 10.01.11, 11:45
      W ratuszu powstał specjalny zespół ds. iluminacji. Brakuje na odśnieżanie, ulice są dziurawe. Ale ratusz ma pieniądze dla specjalnego zespołu ds. iluminacji. Gratulować gospodarności "gospodarzom". Tak się bawi PO za pieniądze podatnika ale PiS nie lepsze.
      • Gość: Pedro Gomez Re: Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 11:20
        Najpierw przyszedł profesor, uznany w Polsce oraz na świecie i zrobił iluminację. Potem przeszedł nie wiadomo skąd jakiś cep z tytułem doktorskim, którego ratusz zatrudnił nie wiadomo po co i postanowił pokazać profesorowi kto tu rządzi i... pokazał.
    • Gość: Edgard I znowu konserwator IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 12:37
      Brawo. Kolejna genialna decyzja stołkonzy.

      Ale nie martwcie się. Nekanda-Trepka jest zbyt dobrą psiapsiółką prezydentowej, żeby ta miała zrobić z nią porządek.
      • Gość: af Re: I znowu konserwator IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 23:24
        nekanda trepka jest z krakowa :D niech wawel tak oswietlą
    • Gość: ZK Jest lepiej? IP: 85.222.87.* 10.01.11, 13:24
      Cyt:" Po zmroku znikała kolumnowa plastyka fasady i posągi aniołów na szczycie" - czy w nowej iluminacji widać jej plastykę? właśnie taki sposób iluminacji - zalewowy spłaszczył się obraz. Pan Guttmejer mówi o efekcie negatywowym - jeśli zrobimy zdjęcie dzienne - i zobaczymy negatyw - efekt będzie podobny do pierwszej wersji (z 2002 roku). Tak, jest to negatyw, ale czy noc nie jest negatywem dnia? Coś mi się wydaje, że całe to zamieszanie jest to efektem pewnego niedowartościowania konserwatora.
    • Gość: mkhr Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:02
      Wczoraj po raz kolejny podziwiałem kunszt nowej iluminacji kościoła Wizytek...Rzeczywiście jak zobaczyłem ją pierwszy raz - poczułem pewne rozczarowanie, że nie ma tam 300 lamp tylko tych kilka. Jednak po krótkiej chwili doszedłem do wniosku, że to co zostało zaproponowane jest REWELACYJNE. Pięknie eksponuje masę detali architektonicznych i one same siebie grają. Nie ma sztucznej kreacji architektonicznej. Coraz więcej jest iluminacji budynków i jak myślicie gdyby każdy budynek miał taką agresywną iluminację na TRAKCIE KRÓLEWSKIM to jak by to wyglądało? -Jak Disneyland. Uważam, że nowe iluminacje powinny iść w tym kierunku. W tym nowym kanonie jest też iluminacja kamienicy Lipińskiego by Reinhold.
      • Gość: Rurecki Oswietlenie patelni wyglada tak samo. IP: 195.117.162.* 10.01.11, 16:22
        I co widzę to arcydzieło oświetleniowe to tylko taki wniosek mi się nasuwa. Brak barokowej lekkości i gry kształtów a efekt 500W skierowanych na płaską deskę.
        Cóż - może za dużo wymagamy od służb, które cały czas doprowadzają do niszczenia tego miasta...
    • Gość: ja. Re: Inaczej oświetlą budynki. Nowe iluminacje wie IP: *.escom.net.pl 10.01.11, 14:13
      >> Nie wydobycie plastyki

      Niezdobycie wykształcenia powinno skutkować wykluczeniem z możliwości wykonywania niektórych prac, na przykład redakcyjnych.
    • Gość: gh67 Plastycznie czy nie, grunt, żeby o iluminację... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 14:29
      ... nieustannie dbać, bo jak zawsze - najpierw są ochy i achy, a jak przyjdzie co do czego to po roku, dwóch część reflektorów się psuje i nikt latami tego nie wymienia - vide niedawna sytuacja z kościołem przy placu Zbawiciela, czy aktualna z kościołem przy placu Grzybowskim - plac odpicowany, coraz więcej inwestycji dookoła, a kościół nie dość, że podświetlony mocno tak sobie, to jeszcze iluminacja często nie jest włączona...
    • Gość: awars Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.sydskane.nu 10.01.11, 17:14
      To właśnie jest taka pozorna i łatwa zarazem niby działalność konserwatora. tam gdzie jest potrzebny tam siedzi cicho, albo nic nie może zmienić. A te stare podświetlenia były piękne.
      • Gość: jak jest ślicznie Re: Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.aster.pl 10.01.11, 18:04
        No proszę, jak sprawnie działa biuro konserwatora:)
        Szkoda, że wtedy gdy było bardzo potrzebne nie stanęło (i to nie raz) na wysokości zadania.
    • Gość: Vocal Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 19:31
      Przecież to nie jest iluminacja ...
      Samowolka konserwatora który na oko, bez żadnego projektu (prawdopodobnie też bez żadnego programu symulacyjnego) wcisnął kilka swiatełek bo tak mu sie wydawało, że bedzie ładnie.
      Szkoda że zrzuca winę na Prof. Żagana , bo chyba się nie uczył, w zakładzie techniki świetlnej na PW, oswietlania budynków.
    • Gość: idys Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 20:17
      Moim zdaniem nowa iluminacja wygląda jakby ktoś nie miał kompletnie pojęcia o tym i po prostu skierował kilka naświetlaczy na fasadę kościoła.
      Poprzednia była duuuuużo lepsza. Pan konserwator chyba nie wie co mówi twierdząc, że nie ustawia się opraw oświetleniowych za rzeźbami, kolumnami, aby stworzyć efekt negatywu.
      Przez 2 lata prof. Wojciech Żagan i jego współpracownicy tłumaczyli mi zasady iluminacji i kościół Wizytek był jednym z przykładów poprawnej iluminacji, na której można było tłumaczyć poszczególne zasady.

      Ten konserwator to nich lepiej zajmie się czymś pożytecznym, a nie za skromniejszą ( i brzydszą) iluminację wywala więcej kasy niż kosztowała ta poprzednia.
    • Gość: ab Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 23:07
      Nowa iluminacja kościoła SS. Wizytek wreszcie pokazuje piękno architektury tego obiektu. Wcześniejsza pseudo-iluminacja to był przykład kompletnego niezrozumienia architektury i jej stylu. Niestety warszawiacy zostali przez lata przyzwyczajeni do bezmyślnych oświetleń nazywanych niesłusznie "iluminacjami", które z architektoniczne wartościowych budynków tworzyły karykatury - szkielety (przykład - Hotel Bristol). W procesie kształcenia elektryków nie było nawet minimalnego zakresu historii sztuki, a budynki postrzegano jedynie jako zestawy prostych brył geometrycznych. Stąd m.in. rozpowszechniła się nieuzasadniona swoboda projektowania i jej fatalne efekty. Brawo konserwator!!!!
      • Gość: Rychu Re: Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.spray.net.pl 11.01.11, 00:45
        > Nowa iluminacja kościoła SS. Wizytek wreszcie pokazuje piękno architektury tego
        > obiektu.

        Czyli według ciebie jak ktoś już napisał front kościoła ma wdzięk patelni? Bo to właśnie przypomina to oświetlenie.

        > Wcześniejsza pseudo-iluminacja to był przykład kompletnego niezrozumienia architektury
        > i jej stylu.

        O którym jak widać nie masz zielonego pojęcia, bo poprzednia iluminacja wywoływała wszystkie jego aspekty a obecna daje płaski efekt.

        > W procesie kształcenia elektryków nie było nawet minimalnego zakresu historii sztuki,
        > a budynki postrzegano jedynie jako zestawy prostych brył geometrycznych

        Kolejna wypowiedź świadcząca o nieznajomości tematu.

        > Brawo konserwator!!!!

        Brawo. Tylko dlaczego poprzednia iluminacja wywoływała wielkie zadowolenie u konserwatora do teraz a nagle zmienił on gust? Znajomy lampiarz się w okolicy pojawił i szukał frontu robót?
        • Gość: Vocal Re: Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 14:52
          Podzielam zdanie urzytkownika Rychu.
          Ten człowiek nie wie nic o iluminacji a wypowiada się jak wielki znawca sztuki, elektryki a w dodatku oświetlenia.
          Zakładam że lata nauki, praktyki i renomy uczelni i profesorów to dla niego wartościowe ZERO.
          Człowieku skończyłeś podstawówkę i się wypowiadasz?!
          • s.fug Re: Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? 11.01.11, 19:39
            Nie nagle, nie nagle... Dyskusja nad sposobem iluminacji budynków trwa od dawna i od dawna u stołecznego konserwatora skłaniają się do oświetlania zalewowego - słyszałem o tym rok czy dwa lata temu.

            Jeden z przedmówców napisał:
            > Przez 2 lata prof. Wojciech Żagan i jego współpracownicy tłumaczyli mi zasady iluminacji
            > i kościół Wizytek był jednym z przykładów poprawnej iluminacji, na której można było
            > tłumaczyć poszczególne zasady.

            Dowcip polega na tym, że oświetlenie kościoła zaprojektowano według zasad tej szkoły, którą pracownicy Politechniki stosują w praktyce, której uczą i oczywiście uważają za najlepszą - ale nie jest to jedyna szkoła i ma wielu krytyków.
            Do mnie przemawiają argumenty przeciw stosowaniu zasady "negatywowej".
            Wiele warszawskich budynków przypomina twarz oświetloną od dołu latarką - do dobre na szczeniackie wygłupy...

            Natomiast chyba warto sobie zadać pytanie - w jakim celu chcemy iluminować, co chcemy przez to uzyskać?
            Jedna z możliwych odpowiedzi - żeby było widać budynki jak za dnia. Tylko czy jest to zasadne? Noc to noc... Chyba nie warto oświetlać potężnymi reflektorami i robić z budynku lampionu pośród ciemnego otoczenia. Może wystarczy oświetlić słabiej, na tyle, żeby wydobyć z mroku, żeby place i ulice - oświetlone latarniami - nie były całkiem pozbawione swojej architektonicznej oprawy? Można też podświetlać tak, żeby było "ciekawie" - negatywowo, różnobarwnie, ze zmianami kolorów i natężenia - jak na mój gust to zbyt efekciarskie, czasem takie urozmaicenie jest fajne, ale na codzień, wobec zabytków dużej klasy zwłaszcza - trochę niepoważne, a niekiedy wręcz niestosowne.
            Jest możliwe jeszcze jedno podejście - lekko wydobyć z mroku, ale oświetlić wyraźniej pewne szczegóły, na które w dzień nie zwraca się uwagi - np. rzeźby na elewacji kościoła, jakieś detale... W ten sposób można by nie burzyć nocnego klimatu, a zarazem wydobyć pewne walory zabytku, wzbogacić jego postrzeganie. I tu można by się trochę "pobawić" światłem - oświetlić raz jedne, raz drugie elementy, zrobić swoistą wędrówkę po elewacji...
            • Gość: Vocal Re: Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 23:03
              No bardzo fajnie tyle że:
              Obecne oświetlenie kościoła ma w jednym miejscu bardzo kosmiczną luminancje a w innym praktycznie zerową (oświetlenie na poziomie 1-2 cd/m^2 - światło księżyca/ nieba) - kontrast straszny!
              Zrobione jest to w sposób chaotyczny i nie uwidacznia praktycznie niczego.

              Skoro szkoła prof. Żagana jest zła, to sam zaproponuj lepszą która bedzie wyglądac lepiej od obecnej (bo budynku sie za dnia nie oświetla (latarnie tez warto zapalać w dzien bo ulice trzeba doświetlić?) a skoro jest wielu krytyków to niech sie wypowiedzą a nie negują.

              Skąd wiesz co stosują pracownicy PW? uczyłeś się tam? bo ja tak i nie jest to TYLKO oświetlenie z dołu i tym bardziej nie tylko reflektorowe.
              Oświetlamy aby uwidocznić walory budynku ale także aby wywołać u obserwatora wygode i komfort oglądanego miejsca.

              Pobawić się światłem to można w domu, tam gdzie jest konkretne wymaganie, muszą byc spełnione konkretne warunki - ktoś to musi zatwierdzic i odebrac budynek bo projektu nie robi sie na odwal ! a tymbardziej nie robi sie jednego przykładu iluminacji.

              • s.fug Re: Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? 12.01.11, 23:45
                To będę musiał przejść się wieczorem na Krakowskie...

                Dyskusję, jaka się toczy na temat iluminacji obiektów w Warszawie, znam głównie z drugiej ręki i zbytnio się w temat nie wgłębiałem. Rozmawiałem z kilkoma osobami, parę lat temu byłem na krótkim szkoleniu, na którym pokazywano m.in. zdjęcia różnych realizacji.
                Z tego co słyszałem, główną osią sporu jest negatywowe - zalewowe. Konserwatorzy chcą, żeby po oświetleniu zabytku było widać zabytek, a nie jakąś świetlną kompozycję. Trochę może to konserwatywne, ale... na tym ich zawód polega. I w dodatku to m.in. oni stawiają warunki i zatwierdzają projekt oświetlenia...

                A co rozumiesz przez "wywołanie u obserwatora wygody i komfortu oglądanego miejsca"?
    • ceicei Nowe iluminacje budynków. Wieją nudą? 11.01.11, 21:19
      Dlaczego to, co pieści ludzkie oczy zmienia się na "bylejakość". Może Pan konserwator chce się tylko wykazać, że niby coś robi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja