Jak się żyje w Warszawie? Prawie jak w Białymstoku

IP: *.static.chello.pl 11.01.11, 09:25
Najelpszym przykładem stanu naszego srodowiska w stolicy jest Wisła. Rzeka przebiegająca przez centrum miasta zamiast tetnic życiem na zatłoczonych bulwarach, przypomina cuchnący sciek, gdzie na wysokosci Karowej i Nowego Miasta wypływaja do rzeki bezposrednio nieczystosci ze srodmiescia. Dla niewtajemniczonych przypominam ze Stare i Nowe Miasto nie ma oczyszczalni i swje scieki zrzuca do rzeki. Przykre ale prawdziwe.
    • Gość: wawiak ale zamiast Kononowicza kręci się po mieście tow. IP: 81.219.13.* 11.01.11, 09:33
      Ikonowicz:)
      • tomjani Re: ale zamiast Kononowicza kręci się po mieście 11.01.11, 12:02
        Gość portalu: wawiak napisał(a):

        > Ikonowicz:)

        Palikononowicz! :-DDDDD
        • Gość: Andrzejo Białystok - fotografie IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 15:10
          fotografie z Białegostoku


          Białystok - Pałac Branickich - centrum miasta

          ogrody Pałacu Branickich


          Rynek Kościuszki - centrum miasta

          Rynek Kościuszki - zdj. 2
          Rynek Kościuszki - Towarzystwo Urbanistów Polskich uznało go za najlepiej odnowioną przestrzeń publiczną.
          katedra w Białymstoku przy Rynku Kościuszki

          park miejski - planty
          park miejski - porównywalny (nie tylko wielkością) z warszawskimi Łazienkami - znajduje się praktycznie w centrum miasta wraz z Pałacem Branickich, dalej łączy się rezerwatem przyrody, w parku jest minizoo, ale bardziej przystępne niż w Warszawie (m.in. bezpłatne, stanowi część parku), i co najważniejsze wszystko w zasięgu ręki, w Warszawie wszędzie to godzina jazdy, pałac w Wilanowie, Łazienki, pole Mokotowskie, zoo, Stare Miasto - wszystkie główne atrakcje turystyczne to pojedyncze punkty na mapie miasta, jedynie Krakowskie Przedmieście i Stare Miasto to spójny większy obszar do odpoczynku,


          ponad 50.000 studentów - kilkanaście uczelni wyższych
          - miasto liczy 300.000 mieszkańców

          miasto o tradycjach wielokulturowych - centrum im. Ludwika Zamenhofa twórcy Esperanto

          opera w budowie - (choć to akurat nie jest dobry pomysł w dzisiejszych czasach kryzysowych, ale takich pomysłów nie brakowało w całej Polsce)

          stadion Jagiellonii w budowie - czy Warszawa ma jedną drużynę, z którą utożsamia się praktycznie całe miasto, to duży atut, jeżeli są rzeczy które łączą społeczność,

          centra handlowe (współczesna mekka - czyli handel i rozrywka), porównywalne jak w Warszawie, gdyż jak wszędzie, powstały w ostatnich latach, i jest mniejszy tłok niż w Warszawie, czyli większa dostępność,


          przyroda w samym mieście i województwie podlaskim - największy atut, jak ktoś ma czas na odpoczynek

          Puszcza Knyszyńska - blisko miasta

          Park Krajobrazowy Puszczy Knyszyńskiej


          Puszcza Białowieska

          Narwiański Park Narodowy


          Biebrzański Park Narodowy

          Wigierski Park Narodowy

          miejscowości turystyczne w województwie - Augustów, Rajgród, , Sejny, Supraśl, Białowieża i wiele innych miejscowości w całym województwie podlaskim
          • tomjani Re: Białystok - fotografie 11.01.11, 15:17
            A mnie jako MiKolowi podobają się kształty na białostockim dworcu PKP. Ale chyba już niebawem je wytną :'-(
    • Gość: sasza ŻAL! IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 09:43
      Dokładnie jak to mówi dzisiejsza młodzież ŻAL! Zamiast budować ten idiotyczny stadion dla legii i ten drugi na to idiotyczne euro należałoby zbudować oczyszczalnię ścieków. Teraz to wygląda jak ubieranie w koronki niedomytej du...y!
    • Gość: eh Jak się żyje w Warszawie? Prawie jak w Białymstoku IP: *.centertel.pl 11.01.11, 10:10
      a to dlatego nie zamarzła, a cimnota nadal protestuje przeciw oczyszczalni, przecież to jest oczyszczalnia a nie brudzalnia
    • Gość: ciekawe Re: Jak się żyje w Warszawie? Prawie jak w Białym IP: 188.123.252.* 11.01.11, 10:17
      Ciekawe ale i dziwne. Uwierzyłabym bardziej w ranking, który powstałby w oparciu o proste pytanie "Gdzie chciałaby/chciałby Pani/Pan żyć, gdyby zaoferowano Pani/Panu mieszkanie (bez możliwości odsprzedaży) w danym mieście?" Kto wybrałby Białystok przed Warszawą?
      • Gość: gość Re: Jak się żyje w Warszawie? Prawie jak w Białym IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 10:43
        ja bym wybrał
        • Gość: ciekawe Re: Jak się żyje w Warszawie? Prawie jak w Białym IP: 188.123.252.* 11.01.11, 12:02
          Ja czyli kto? nie chodzi mi o nazwisko, lecz o profil takiej osoby. Na przykład, ma specyficzne (właśnie, jakie? lub ich brak) oczekiwania natury kulturalno-oświatowej.
      • Gość: Andrzejo ludzie żyją w Warszawie ze względu na pieniądze IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 13:37
        nic nie wiesz o Białymstoku i jak bardzo ostatnio się zmienił na lepsze, ludzie żyją w Warszawie ze względu na pieniądze i pracę, a nie ze względu na to jakie te miasto jest świetne, jak tylko mogą uciekają na wakacje, na urlop, na weekend, choćby do Krakowa czy na Mazury, gdyby nie kasa, połowa Warszawy by zniknęła

        Warszawa pod pewnymi względami nie ma najmniejszych szans równać się z Białymstokiem, jak ktoś chce spokojniejszego życia, normalniejszych, spokojniejszych i życzliwszych ludzi, przyrody w zasięgu ręki, wybierze bez wątpienia Białystok, przeszkodą jest jedynie kasa, bo najwięcej zarabia się w Warszawie, i tu wszystkie miasta są z tyłu, ale Warszawa poza tym, ze jest stolica biznesu, niezbyt dużo ma do zaoferowania, wystarczy spojrzeć na Dworzec Centralny, to druga twarz Warszawy, i nie tylko idzie o jego stan, ale te tłumy, które przewalają się przez te miasto, bez żadnego związku z nim, Warszawa ma z tym duży problem, że jest miejscem pracy, ale nie życia,
        • tomjani Re: ludzie żyją w Warszawie ze względu na pieniąd 11.01.11, 14:59
          Gość portalu: Andrzejo napisał(a):

          > nic nie wiesz o Białymstoku i jak bardzo ostatnio się zmienił na lepsze, ludzie żyją w
          > Warszawie ze względu na pieniądze i pracę, a nie ze względu na to jakie te miasto jest
          > świetne, jak tylko mogą uciekają na wakacje, na urlop, na weekend, choćby do Krakowa
          > czy na Mazury,

          Tylko tak się gópio składa że o Białymstoku wiem akurat tyle, że stamtąd niedasie dopłynąć łódką na Mazury właśnie, podczas gdy z Warszawy jest to jak najbardziej możliwe, co i czynię rokrocznie, dzięki czemu poza urlopem potrafię odnależć klimat Mazur nawet i w Warszawie.
          A to co ze 100lycą wyprawia rządzący obecnie bufet - to insza inszość :-(
        • klemenko Re: ludzie żyją w Warszawie ze względu na pieniąd 11.01.11, 16:00
          Gość portalu: Andrzejo napisał(a):

          > ludzie
          > żyją w Warszawie ze względu na pieniądze i pracę,

          Kurczę, a ja tu mieszkam, bo to moje rodzinne miasto...

          > jak tylko mogą uciekają na wakacje, na urlop, na weeke
          > nd,

          To z innych miast nie wyjeżdżają na wakacje ani na urlop?
          • Gość: Andrzejo nie chcę nikomu wykrzywiać obrazu jego świata IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 17:40
            nie chcę nikomu wykrzywiać obrazu jego świata, to tylko odpowiedź na pewną dziwną wypowiedź w stylu "jak to możliwe", czyli skrajnie subiektywnego i mocno zawężonego sposobu myślenia, gdzie Londyn musi być lepszy od Warszawy, bo większy, itp.

            co do rodzinnego miasta, dla każdego rodzinne strony to sentyment i powód, by tam mieszkać, i ludzie mieszkają nawet w najgorszych miejscach tylko z tego powodu, ale pisałem o atutach każdego miasta niezależnie od tego mocno subiektywnego faktu, i pod tym względem w Warszawie, bez wątpienia mogłoby być dużo lepiej, bo teraz największym atutem w praktyce jest biznes i praca, wydaje się to być bardziej niż oczywiste, a jak są inne mocne (w porównaniu do innych miejsc), chętnie poznam opinię,

            dobrze jakby do Warszawy, przyjeżdżali ludzie tak chętnie jak do czeskiej Pragi i Krakowa (a tutaj różnica jest ogromna), ale tak nie jest, i powszechna jest postawa ucieczki z miasta (i nie chodzi o tymczasowych mieszkańców), ale właśnie miejscowych, na weekend, na każdy urlop, i nie z każdego miasta, ludzie czują aż tak dużą potrzebę wyjazdu, w poszukiwaniu odpoczynku czy rozrywki, i nie mówię tu o własnej postawie, ale o dość powszechnym zjawisku, czy wręcz modzie, różnica tkwi w pomiędzy "wyjechać" a "uciec",
        • Gość: ciekawe Re: ludzie żyją w Warszawie ze względu na pieniąd IP: 188.123.252.* 11.01.11, 16:48
          ktoś chce spokojniejszego życia, normalniejszych, spokojniejszych i
          > życzliwszych ludzi,


          Tacy żyją też w Warszawie, takich mam sąsiadów, ja taka jestem. Mieszkałam w wielu dużych miastach Europy, teraz chwilowo mieszkam w największym i z tej perspektywy oceniam Warszawę jako perełkę, nieduże w sumie miasto, ale bardzo prężne, z ofertą kulturalną, edukacyjną, sportową etc. godną pozazdroszczenia. Z czy Dworzec Centralny stanie się kiedyś Atochą, kto wie, tego u życzę, a na razie trzeba chwilę poczekać na zmianę wizerunku różnych dzielnic.
    • tomjani Re: Jak się żyje w Warszawie? Prawie jak w Białym 11.01.11, 12:30
      Gość portalu: Mruk napisał(a):

      > Najelpszym przykładem stanu naszego srodowiska w stolicy jest Wisła. Rzeka
      > przebiegająca przez centrum miasta zamiast tetnic życiem na zatłoczonych bulwarach

      Dlaczego tylko na bulwarach? Po rzece też powinny łódki pływać. Tymczasem bufetruguje podatkiem dennym ostatnich już w lewobrzeżnej częsci miasta wodniaków korzystających dotąd z byłego Portu Czeeniakowskiego. A wyruszając na rzekę z odległego WKW będą już praktycznie niewidoczni dla spacerowiczów...
      www.youtube.com/watch?v=mIB0lOdpgcc
    • Gość: Stalker Re: Jak się żyje w Warszawie? Prawie jak w Białym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 15:18
      No tak, prawie jak w Białymstoku - wystarczy popatrzeć na rejestracje samochodów napływu :
      pOLSKA B - lubelskie,białostockie,podkarpackie etc.
      Warszawa jest zalana przez napływ z tych zacofanych regionów a to powoduje że miasto staje się podobne do rodzinnych siół napływu.
      • Gość: Andrzejo większość przyjezdnych to studenci IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 16:03
        tak się składa, że większość przyjezdnych to studenci, czyli raczej zawyżają poziom, dzięki nim Warszawa ma wysoki procent ludzi z wysokim wykształceniem, co by się działo jakby ich zabrakło, poziom byłby mocno niższy, w stylu nie ma cwaniaka nad Warszawiaka i Szmulki żądzą, niezła perspektywa

        to co jest problemem Warszawy, to nie kto przyjeżdża i wyjeżdża, ale kto rządzi, i jak dotychczas, brak sukcesów na tym polu, i jak tak duże miasto może mieć tylko 1 linię metra, pół miasta jest zakorkowane, i wszyscy mówią sonie, ze to "normalne", bo tak jest też na Zachodzie, powiedziałbym , ze jest pewna różnica ;)
Pełna wersja