Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó...

11.01.11, 11:30
Elżbietanki to miasto, czy Watykan?
    • nik-er Jak kler kradnie Polską ziemię 11.01.11, 11:32
      to CBA siedzi ukryta w norze
      • czasnapiwo ludzie powinni wyjść na ulice i zrobić rewolucje! 11.01.11, 11:56
        Należy założyć ruch przeciwko rządom - rzekomym elitom - tego kraju!
        Należy odsunąć tych ludzi od władzy inaczej wszystkich nas pozbawią prawa do życia!
        --
        czasnapiwo.blogspot.com
        • nik-er postoslidaruchy dają wszystko klerowi jako łapówki 11.01.11, 11:59
          za wstęp do ichnego "nieba"
          • rydzyk_fizyk 60 zł za m2 11.01.11, 14:32
            Tanie te działki na Białołęce ;)

            A za chwile developer będzie opowiadał ile to nie wynosi koszt działki w cenie metra kwadratowego.
      • Gość: obserwator Re: Jak kler kradnie Polską ziemię IP: *.bg.am.poznan.pl 11.01.11, 12:11
        ile ci kler ukradł ? tylko bez matactw proszę. Bo to ,ze ci rozumu brak w to nie wątpię.
        • Gość: bartek Re: Jak kler kradnie Polską ziemię IP: 178.73.29.* 11.01.11, 13:41
          rozumiem, że dla ciebie państwowe/miejskie to niczyje?
        • jhbsk Re: Jak kler kradnie Polską ziemię 11.01.11, 16:13
          Policz choćby różnicę wyceny a rzeczywistą wartością tych gruntów.
    • 19790222x Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... 11.01.11, 11:33
      Ładne zdjęcie
      • Gość: Kurt Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 12:42
        No właśnie nie za ładne. Po pierwsze przeostrzone, a po drugie to bardzo dobry przykład jak na szerokokątnych obiektywach zachowuje się filtr polaryzacyjny - efekt przyciemnionego nieba jest nierównomierny, co nieładnie wygląda. Na UWA nie powinno się używać takiego filtra. Znacznie lepsza byłaby szara połówka lub właściwa obróbka w programie graficznym.
    • cezbak Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... 11.01.11, 11:34
      Właściciel to ktoś, kto ma swobodę dysponowania czymś. Osoba, która nie uiściła pełnej kwoty takiej władzy nie ma w czym więc problem? Tatuś opchnął synom coś, co nie było jego własnością a zatem transakcja jest nieważna. A może się mylę?
      • Gość: dokładnie Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 11:41
        Dokładnie. Cały wielki artykuł napisali i ani słowa o tym kto figuruje w księdze wieczystej i jak się tam znalazł skoro nie została zapłacona cała suma.
        • Gość: niedokladnie Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 11:51
          Przeniesienie własności, a zapłata ceny to dwie zupełnie różne rzeczy.
        • Gość: Bartek Czernicki Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 11:52
          Przeniesienie prawa własności następuje w momencie podpisania aktu notarialnego, nie w momencie zapłaty. Takie jest prawo w Polsce.
      • Gość: obserwator Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.bg.am.poznan.pl 11.01.11, 12:15
        Jeśli z aktu notarialnego sprzedaży tej nieruchomości nie wynika , iż jest ona prawomocna w momencie zapłaty całej ceny , czyli nie ma zastrzeżenia zapłacie całej nalezności , to właścicielem nieruchomości z dniem podpisania przez obie strony aktu notarialnego nieruchomośc staje się własnością nabywcy.
        Z kontekstu artykułu wynika ,ze nie było w akcie tego zastrzeżenia. A zatem nie masz racji , iż umowa stała się nieważan.
        • cezbak Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio 11.01.11, 12:23
          Dziękuję "obserwatorze" za wyjaśnienie - nie wiedziałem o tym. Pozdrawiam
        • rydzyk_fizyk Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio 11.01.11, 14:34
          Pozostaje siostrzyczkom wnieść pozew i wnosić o zabezpieczenie należności hipoteką.
      • Gość: pin Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 12:47
        mylisz się
    • antypejsbuk Zwiększyć 10-krotnie wydatki na administrację! 11.01.11, 11:35
      10 razy liczniejsza adminsitracja państwowa i samorządowa będzie z pewnością pracować 10 razy bardziej efektywnie, co z pewnością pozwoli uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości :))

      Jak piszę, że należy budować w Warszawie kolejne linie metra zamiast lini tramwajowych, to mnóstwo forumowiczów zakrzykuje mnie, że na metro nie ma pieniędzy. A proszę, jak pięknie rozchodzą się grube miliony dzięki niedolności władz.
      • tomjani Re: Zwiększyć 10-krotnie wydatki na administrację 11.01.11, 12:37
        antypejsbuk napisał:

        > Jak piszę, że należy budować w Warszawie kolejne linie metra zamiast lini tramwajowych,
        > to

        ...bufetowi w to graj, i zamiast jakichkolwiek linii transpotru szynowego buduje expresówki, estakady i węzły drogowe, na osłodę wytyczając tu i ówdzie buspasy. A wszystkiemu przyklaskuje SISKOM, mający niegdyś wypisany na sztandarach transport zrównoważony :-(
        • Gość: m. Re: Zwiększyć 10-krotnie wydatki na administrację IP: 217.116.102.* 11.01.11, 13:05
          > ...bufetowi w to graj, i zamiast jakichkolwiek linii transpotru s
          > zynowego buduje expresówki
          Bredzisz. Ekspresówki buduje GDDKiA a nie miasto.

          > A wszystkiemu przyklaskuje SISKOM, mający niegdyś wypisany na
          > sztandarach transport zrównoważony :-(
          Niestety przyklaskuje też dość aktywnie buskwasom i za to nie dostanie ode mnie 1% podatku.
          • tomjani Re: Zwiększyć 10-krotnie wydatki na administrację 11.01.11, 13:37
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > > ...bufetowi w to graj, i zamiast jakichkolwiek linii transp
            > > otru szynowego buduje expresówki

            > Bredzisz. Ekspresówki buduje GDDKiA a nie miasto.

            Za expersówki uważam wszelkie, także wewnątrzmiejskie wielopasmowe arterie służące do szybkiej jazdy blachosmrodem i pozbawione alternatywy w postaci komunikacji szynowej.

            > Niestety przyklaskuje też dość aktywnie buskwasom i za to nie dostanie ode mnie
            > 1% podatku.

            Płacić na rzecz SISKOM - to tak jakby płacić bezpośrednio na GDAKA. Bo to dzięki expertyzom SISKOM łatwiej jest GDAKA wydębiać publiczną kasę na megalomańskie inewstycje, takie jak np. Puławska - Bis. Z tą tylko różnicą że płacąc na GDAKA niedasie tego od podatku odliczyć.
    • Gość: aqq Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... IP: *.icpnet.pl 11.01.11, 11:41
      Niech robią co chcą byleby krzyża nie ruszali.
    • aunap Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... 11.01.11, 11:44
      Dziwny jest ten świat, żeby cbś nie mogło dojść do tego przekrętu.
      To tylko w Polsce takie jest prawo
      • Gość: ana Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.11, 11:47
        podziekowac elzbietankom - siosytrzyczki chcialy sie szybko nachapac i prosze.
        • Gość: obserwator Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.bg.am.poznan.pl 11.01.11, 12:17
          dlaczego dajesz sobie tak wyprać ? Az tak sobą dajesz manipulować !
          • Gość: Przemek Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: 217.153.153.* 11.01.11, 12:27
            rozwiniesz swoją tezę? przyznam, że jestem ciekaw Twoich argumentów :)
        • daje_co_mam Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio 11.01.11, 15:24
          Nachapaly by sie gdyby ten grunt sprzedaly za conajmniej 100mln. A tak co zarobily?
    • jakbukda Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... 11.01.11, 11:47
      Warszawa już straciła grube miliony - ziemia oddana za bezcen zakonnicom, by mogły dalej chwalic Pana w ubóstwie. Zreszta nie tylko Warszawa.
      Komisja Majątkowa nie powinna zostać rozwiazana przed sprawdzeniem wszystkich przekrętów jakich katabasy narobiły za zamkniętymi drzwiami.

      Poza tym wszystkim przyczyną strat jest brak spójnego MPZP dla miasta i poszczególnych dzielnic oraz wizji rozwoju aglomeracji.
      • wajego Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio 11.01.11, 12:17
        > Poza tym wszystkim przyczyną strat jest brak spójnego MPZP dla miasta i poszcze
        > gólnych dzielnic oraz wizji rozwoju aglomeracji.


        Otóż to. Przyczyna całej sprawy jest to, że miasto przez tyle lat nie zrobiło nic z tym gruntem. Majątek wart, jak tu piszą, w porywach do 200 milionów ot tak sobie bezpańsko leżał. Bez MPZP, bez parcelacji itp. To przecież az się prosi, żeby ktoś to podwędził. Kwestia czasu...
      • Gość: Obserwator Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.bg.am.poznan.pl 11.01.11, 12:19
        Jesteś pożytecznym idiotą , siostry otrzymały grunt rolny , dotarło czy czółeczko za niskie ?
        • Gość: occam Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.01.11, 13:17
          Widzę że uwielbiasz semantykę. Prawda to ze grunt miał status rolnego, ale gdzie leży wiemy. Administracja na każdym szczeblu dawała ciała (czytaj brała w lepkie łapska) i taki jest wynik. Dodatkowo siostrzyczki widać chciały szybko kasiore i narazie jak jest widać. Szemrane interesy z szemranymi typami spod niewiadomego znaku szemranego finansowania. Rozumiem ze to Twój model interesów...
      • daje_co_mam Lepiej 11.01.11, 15:25
        niech ktos powie, jak to sie robi ze Elzbietanki z Poznania dostaja grunt w Warszawie...
    • Gość: roti takie cuda tylko w polsce IP: 193.111.166.* 11.01.11, 11:47
      najpierw dwie wyceny gdzie jedna rózni się od drugiej 10 krotnie; później sprzedaż podejrzanemu typowi, który za to nie płaci a nastepnie typ sprzedaje coś za co nie zapłacił cyrk na kółkach; w normalnym kraju parę osób już dawno by siedziało za takie przekręty
      • Gość: obserwator Re: takie cuda tylko w polsce IP: *.bg.am.poznan.pl 11.01.11, 12:23
        dajesz sobą manipulować, grunt w obecnej chwili jest gruntem rolnym , dotarło , czy czółeczko za niskie. O wartości gruntu decyduje przeznaczenie w mpzp , jeśli go nie ma a powstanie i w nim jego przeznaczenie będzie miało jako budowa mieszkaniowa , to kazdy właściciel sprzedający ten grunt będzie musiał wnieśc do gminy opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości czyli tzw. rentę planistyczną.
        • Gość: kk Re: takie cuda tylko w polsce IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 13:12
          > kazdy właściciel sprzedający ten grunt będzie musiał wnieśc do
          > gminy opłatę adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości czyli tzw. rent
          > ę planistyczną.

          Tyle, że obecni właściciele wcale nie mają zamiaru sprzedawać tej nieruchomości - chcą na niej postawić osiedle - i żadnej renty nie zapłacą (nawet jeśli miasto zarządzi takową w planie).
        • kate_mm Re: takie cuda tylko w polsce 05.08.15, 01:56
          Renta planistyczna i opłata adiacencka to dwie różne opłaty. Obie nalicza gmina i obie są wyceniane indywidualnie, z tym, że renta planistyczna to opłata związana ze zmianą MPZP, opłatę adiacencką uiszczamy w przypadku np. podziału gruntu, w wyniku którego doszło do zwiększenia wartości działki. Polecam ciekawy artykuł na ten temat: www.ditum.com.pl/ustalenie-wysokosci-oplaty-z-tytulu-renty-planistycznej-oraz-oplaty-adiacenckeij/
    • Gość: kk Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 11:50
      47 ha za 30 mln to po ok. 65 zł/m2 - za tyle ciężko znaleźć działkę w połowie drogi między Radomiem a Warszawą.

      Nawet te 90 mln to cały czas mocno zaniżona wartość, szczególnie w perspektywie możliwości zabudowy mieszkaniowej.

      Teraz miastu nie pozostaje nic jak naginanie prawa do granic możliwości (by nie wydać pozytywnych warunków zabudowy do czasu uchwalenia planu) - w tym wypadku jestem za przymknięciem oka na ewentualne nadużycia. W przeciwieństwie do "numerków" tych, którzy zrobili "układzik" z siostrami.
      • Gość: Obserwator Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.bg.am.poznan.pl 11.01.11, 12:24
        jesteś manipulowany , w obecnej chwili mamy do czynienia z gruntem rolnym.
        • Gość: kk Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 13:00
          Gość portalu: Obserwator napisał(a):

          > jesteś manipulowany , w obecnej chwili mamy do czynienia z gruntem rolnym.

          I co z tego, że rolny? Spróbuj kupić w Warszawie, na wolnym rynku, grunt rolny (oczywiście mowa o takim, na którym przeznaczenie "rolne" nie jest usankcjonowane planem, czyli, krótko mówiąc, zmiana jego przeznaczenia nie stanowi problemu) w cenie 65 zł/m2 albo nawet 200 zł/m2. Powodzenia!

          A opłaty adiacenckie? Gminy bardzo często nie korzystają z możliwości ich ściągania - m.in. w obawie przed "zniechęceniem" inwestorów (często popartej argumentami natury korupcyjnej), lub z powodu zwykłego urzędniczego lenistwa i niegospodarności. A jeśli już, to zwykle ich wysokość jest niewspółmierna do faktycznego wzrostu wartości gruntu. Nie wspomnę o kwestii ściągalności takiej opłaty od inwestora, który latami zalega ze spłatą ponad 80% należności z samej umowy kupna-sprzedaży.
          • Gość: kk Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 13:08
            Oczywiście miałem na myśli renty planistyczne, nie opłaty adiacenckie.
    • Gość: gość Nic nie rozumiem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 11:51
      Poruszono tu parę wątków:
      1) przekazanie ziemi elżbietankom zaniżając jej wartość - raczej norma przy przekazywaniu gruntów kościołowi, jak pokazuje praktyka kościół zadowoliłby się odszkodowaniami bo grunty prawie natychmiast odsprzedaje - nic z tym nie robiono bo odpowiedni ("nasi") ludzie zarabiali na tym
      2) nie wywiązanie się z umowy kupna-sprzedaży (biznesmen-elżbietanki), jak i później odsprzedaży tego terenu synom - urzędnikom nic do tego, sprawa dla sądu - ale pokazuje że biznesmen to "gotówką nie śmierdział", wyskrobał raptem 5mln zł
      3) urzędnicy martwią się o cenę grunty gdy będą wywłaszczać "biznesmenów" - CUD!! martwią się o nasze pieniądze! - jestem cynikiem, nie wierzę! raczej chodzi o niepozwolenie by "biznesmen"(czy też jego synowie, co na jedno wychodzi) nie zarobił na interesie - Czyli by niewłaściwy człowiek ("nie nasz") nie zarobił.
      Czyli to co słyszałem już od lat: Wyżej du..y nie podskoczysz! czyli uwalanie każdego większego biznesmena który nie wchodzi do kliki powiązań biznesu i polityków (definicja mafii)
      • Gość: eeee NO nie rozumiesz IP: 213.155.191.* 11.01.11, 12:05
        NIe chodzi o wywłaszczenie ale o zabudowanie terenu w sposób inny niż chciała gmina. Jeżli inestor dostanie pozwolenia na budowe na mieszkaniówkę to nie będzie można tego terenu wywłaszczyć na węzeł komunikacyjny, albo po zmianie planu trzeba będzie burzyc dopiero co wybudowane osiedle i odszkodowania placić olbrzymie. Jedynym sposobem jest uchwalenie planu miejscowego pod planowane funkcje. Nie jest też prawdą że decyzja o warukach zabudowy musi ustalić tam zabudowę mieszkaniową. Musi byc sasiedztwo media, dostep do drogi publicznej itd. Trzeba było zrobić szybki plan ze wskazaniem terenu jako grunt rolny z zakazem z zakazem zabudowy. a potem go zmieniać, zgodnie z potrzebami.
      • dzia-dzio Re: Nic nie rozumiem... 11.01.11, 12:06
        Całkowicie się zgadzam
      • Gość: gość Re: Nic nie rozumiem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 12:15
        Aha, cały artykuł wygląda jak pisany pod zamówienie.
        Oczernianie biznesmena.

        Gdyby koleś był powiązany z mafią (zapomniałem w kraju mafia nie istnieje, grupami przestępczymi) to zapłaciłby dawno kasę za ziemię.
        Trójmiejski świat przestępczy założył co najmniej jeden bank i dużą firmę ubezpieczeniową (niestety nazw nie mogę podać (po prostu boję się), w sieci bez problemów odszukacie ich nazwy). Ma ogromne ilości "kasy" i możliwości jej "prania".

        Postępowanie biznesmena wygląda mi na próbę ratowania kasy przed zakusami konkurencji. Kupił ziemię za 5mln (tyle miał gotówki) resztę 20mln pewnie miał pożyczyć i zapewne odmówiono mu kredytu (bank uznał że interes kiepski! kiepski? tak, bo nie "nasz" człowiek go robi). Zakombinował więc i sprzedał ziemię synom prawdopodobnie chcieli mu ją odebrać przejmując kontrole nad jego firmami (np. żądając natychmiastowego zwrotu kredytów). Też bym tak zrobił! A teraz nie pozwalają by na tym zarobił. Albo przynajmniej nie szybko.

        Ludzie pomyślcie:
        - to nie biznesmen przekazał ziemię
        - elżbietanki same wyceniły tak grunt
        - do dziś, przez lata nie zrobił na tym interesu a ma kłopoty,
        - gdyby zapłacił szybko za ziemię, podzielił ją, sprzedał i zabudował szybko zarobiłby na tym "kokosy", pieniądze zainwestował w coś i miał jeszcze więcej, na tym polega biznes! pieniążki maja zarabiać!

        Manipulują wami.
        Wtrącą do artykułu teksty: o biznesmenie co kupuje za grosze.
        Powiązany z mafią.
        Kombinator.
        Idealnie pasuje do waszego "stereotypu złego biznesmena".
        A może tak "człowiek który pomimo kłód rzucanych pod nogi się nie daje"?

        Ludzie, czytajcie pomiędzy wierszami. Ruszcie tym co macie pomiędzy uszami.
        Pokażcie że zasługujecie na przydomek homo sapiens (z litości nie przetłumaczę).
        • Gość: Marek Re: Nic nie rozumiem... IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.01.11, 15:35
          Gościu. Kant na takie miliony nie robi się w miesiąc. Szybko to możesz ukraść babci torebkę i mieć 200zł.
          • Gość: gość Re: Nic nie rozumiem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 16:37
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Gościu. Kant na takie miliony nie robi się w miesiąc. Szybko to możesz ukraść b
            > abci torebkę i mieć 200zł.

            Jasne że kant. Ale zauważ jak urzędnicy walczą z tym kantem.
            Coś z tego będą mieli?
            Wierzysz że zależy im na tym terenie dla dobra mieszkańców, sprawnej komunikacji, infrastruktury?
            To dlaczego przez lata nic nie robili?
            Dlaczego o wielu podobnych sprawach jest cicho?
            Kant robi nie ten "co powinien" a do walki z nim konkurencja napuszcza urzędników.
            Stąd ta "mobilizacja".
            Widać teraz komu urzędnicy "służą".

            Co tu dużo pisać. Porozmawiaj z przedsiębiorcami których w imieniu prawa się niszczy.
            Dorobić dużych pieniędzy się można, uczciwie lub nie ale pod warunkiem że się jest w odpowiednim "układzie".
            Inaczej pozna się do czego służą różne urzędy i instytucje państwowe - do "podcinania skrzydełek tym co chcą polatać za wysoko".
      • Gość: mariaczczi1 Re: Nic nie rozumiem... IP: *.pz1-nat.espol.com.pl 11.01.11, 12:20
        Tak właśnie jest.
      • tomjani Re: Nic nie rozumiem... 11.01.11, 12:46
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > 3) urzędnicy martwią się o cenę grunty gdy będą wywłaszczać "biznesmenów" -
        > CUD!!
        martwią się o nasze pieniądze!

        Jak premier Jan Olszewski próbował wywłaszczać "biznesmenów" z byłej SB - urządzono Noc Długich Płaszczy, i przestał być premierem.

        Jak minister sprawiedliwości Lech Kaczyński próbował wywłaszczać "biznesmenów" z SLD - sprzedajny ŁoBuzek odwołał go i przestał być ministrem sprawiedliwości.

        Jak rząd Jarosława Kaczyńskiego rękami CBA próbował wywłaszczać lodziarzy z PO - ciemny lud kupił łzy Beaty Sawickiej - Cielebąk, i Jarosław Kaczyński przestał być premierem.

        Jak Prezydent Lech Kaczyński próbował wetować ustawy pozwalające uwłaszczać się współczesnej monopartii - "przygotowano" lot do Smoleńska, i Lech Kaczyński zakończył życie...
        • Gość: m. Re: Nic nie rozumiem... IP: 217.116.102.* 11.01.11, 13:03
          Szkoda że nie ma emotikonki oznaczającej pukanie się w czachę...
          • Gość: gość Re: Nic nie rozumiem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 13:43
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > Szkoda że nie ma emotikonki oznaczającej pukanie się w czachę...

            Proponuję zapoznać się z historią współczesną świata (XX wiek) a potem się tak wypowiadać.
            Świat biznesu (międzynarodowych koncernów światowych) jest podejrzewany o wiele bardzo poważnych przestępstw.
            Włącznie z zabójstwem głów państw i osób sprawujących władzę w największych instytucjach o randze światowej (np. sekretarza generalnego ONZ).
            Nie udowodniono im tego ale są w kręgach najbardziej podejrzanych.
            Udowodniono im zabójstwa ludzi "mniejszej rangi".
            Udowodniono im też udział w obalaniu polityków i rządów, podżegania do rewolucji, finansowania partyzantki czy grup najemników.
            Wiesz, że wymogli np. zakaz bombardowań przez Aliantów fabryk (w tym i zbrojeniowych) w III Rzeszy należących do "kapitału amerykańskiego".
            A za szkody (bo nie do końca udało się tego dotrzymać) rząd amerykański zapłacił im odszkodowanie?
        • Gość: gość Re: Nic nie rozumiem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 13:22
          Pan chyba nie rozumie, że grupy "biznesmenów" powiązanych z politykami nie są podzielone na opcje polityczne.
          To po prostu grupy "biznesmenów" chcących robić interesy w KAŻDYCH warunkach więc zapewniających sobie "przychylność" wszystkich liczących się opcji politycznych (na ile to możliwe).
          I o ile te grupy w strefie biznesu będą z sobą konkurować o zyski i to nawet brutalnie to "zewrą szyki" by walczyć z politykami którzy im zagrażają, czy choćby małej ich części ("biznesmenom" z PO, PiS, SLD itp...).
          Stąd te "niespodziewane odwołania" polityków.
          Polityków idealistów którzy nie rozumieją "zasad gry" - uwala się ich tak jak samo uczciwych biznesmenów.
          Cały "biznes" wykorzystuje wszystkie swoje sposoby by ich usunąć (tak jest na CAŁYM świecie).
          "Oni" nie pozwolą by zniszczono choć część tego "biznesu", a na pewno nie pozwolą na to politykom (sami to co innego, mogą się wzajemnie "pożerać").
          Po prostu politycy to "marionetki" w rękach dużego "biznesu".
          Marionetki które nie zdają sobie sprawy jak mało od nich naprawdę zależy.
          Przy okazji ewentualne niezadowolenie ludzi skupi/a się na politykach a nie na "biznesmenach" - układ wręcz idealny.
          Dlatego np. ziemia nie była kupowana wprost od państwa, tylko najpierw "oddawana" kościołowi, potem odsprzedawana "biznesmenom".
          Źli i głupi są urzędnicy którzy "marnotrawią" nasz majątek.
          Kościół (lubiany w Polsce) ma prawo sprzedać po ile chce - na nich już się tak nie gniewamy i rozumiemy że "na dobrach doczesnych się nie znają"(nawet nam się podoba że nie są tak "łasi na kasę" by sprzedawać po rynkowej cenie).
          A "biznesmen" po prostu robi "dobry interes" - wiadomo, "cwaniak".
          W każdym razie nie grozi mu pomówienie że ma układy z władzą (a to jest definicja mafii).
          "Władzy" ten układ też odpowiada.
        • czerwony.poll74 Ostatnich złodziei to w 1947 wywłaszczano 12.01.11, 03:04
          Potem już nie udało się nikogo wywłaszczyć.
    • Gość: rts44 Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... IP: *.torun.mm.pl 11.01.11, 11:51
      urzedasy w naszym kraju biora gruba kase i za nic nie odpowiadaja.dzialania komisji majatkowej odbywaly sie niezgodnie z prawem ,dzialania elzbietanek i rodzinki " m" tez byly dzialaniami niezgodnymi z prawem ale wszystko rozejdzie sie po kosciach bo to sila wyzsza
    • Gość: bubu Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... IP: 217.153.19.* 11.01.11, 11:54
      45 ha = 450 000 m2 po 500 zł = 225 ml zł. Niezła kwota.
    • Gość: ronin Porachunki mafijne mnie nie interesują ! IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.11, 11:56
      Czekam tylko, aż osobniki odpowiedzialne za kradzież publicznych pieniędzy trafią za kratki, ale chyba się nie doczekam bo watykańscy agenci już zamietli sprawę pod dywan.... nie ma komisji nie ma afery, może jakiegoś jednego kozła ofiarnego (idealny się już znalazł, bo z sb) rzuci się gawiedzi i po sprawie.
    • kupiem3 niezle jaja.Panstwo zaplaci 2x , to sa interesy 11.01.11, 11:57
      katabasy z poznania odzyskaly 47h na bialolece nie swoja ziemie odzyskaly, miasto na tym stracilo i teraz miasto jeszcze odkupi ta ziemie za grube miliony i najlepsze NIKT NIE JEST WINNY!

      Tylko w zlodziejowie jest to mozliwe.

      tylko oby teraz siostrzyczki nie domagaly sie wyrownania wartosci utraconej od skarbu panstwa tego co ich kontrahent nie zaplacil:)
      • Gość: ehhh Na ziemiach odzyskanych IP: 213.155.191.* 11.01.11, 12:08
        kościól katolicki odzyskuje nieruchomości kościoła protestanckiego i dodatkowe grynty ANR. Jak się teraz jeszcze kościół protestancki upomni o zabrane nieruchomości to będzie cyrk.
        A co do tego co napisałeś to nie państwo dwa razy płaci, bo taz płaci skarb państwa a raz samorząd terytorialny.
        • kupiem3 Tak czy siak placi panstwo - tj.podatnik tj. m.in 11.01.11, 12:15
          ja a czy idzie to z kasy panstwa czy samorzadu to nie ma znaczenia bo to te same pieniadze.

          to jak jak z prywatyzja panstwoych firm przez inne panstwowe firmy:)
          • warzaw_bike_killerz A jak miasto kupowalo grunty pod drogi w Wilanowie 11.01.11, 12:23
            Inaczej?

            Mechanizm identyczny. Rolne agencje - biznesmenowi, biznesmen osiedle, miasto odkupuje grunty pod drogi. Kto stracil? Cos bylo nielegalnego? Nic.
            • kupiem3 Re: A jak miasto kupowalo grunty pod drogi w Wila 11.01.11, 13:01
              masz racje. dokladnie taki sam schemat. nie pierwszy i nie ostatni. o ile "drobnych" milionach nie wiemy.

              tu sa olbrzymie kwoty i dlatego wyplynelo.

              skandalem jest to ze panstwo tak sie daje w du** jechac. ale co sie dziwic skoro w zlodziejowie jeszcze nie zdarzylo by ktos odpowiedzialnosci poniosl. chyba ze dostal nagane w grudniu a w styczniu podwojna nagrode.

              wilanow to jest wogole podrecznikowy przyklad przewalu w swietle prawa - SGGW sprzedaje tereny ktory dostalo za darmo od panstwa. tereny zreszta co do ktorych byl spor i chyba nadal spadkobiercy walcza w sadach. nastepnie sprzedaje 170 hektarów Pól Wilanowskich firmie Prokom za 92 mln USD. 170 HEKTAROW !!!

              a pozniej juz leci...

              Właściciel Pól Wilanowskich chce 50 mln zł za 4,5 ha działki, na której miałoby powstać przedszkole, gimnazjum, podstawówka i hala sportowa. Miasto jest gotowe zapłacić, ale o 8 mln mniej.

              Więcej... wyborcza.pl/1,94898,6081847.html#ixzz1AjA7l5Zq

              itd itd.




              www.nie.com.pl/art7610.htm
              • warzaw_bike_killerz Re: A jak miasto kupowalo grunty pod drogi w Wila 11.01.11, 13:19
                kupiem3 napisał:


                > skandalem jest to ze panstwo tak sie daje w du** jechac. ale co sie dziwic skor
                > o w zlodziejowie jeszcze nie zdarzylo by ktos odpowiedzialnosci poniosl.

                Panstwo to my. To my sie dajemy tak...
                Urzednicy tylko to wykorzystuja, bo przeciez prawo mamy takie, ze "mucha nie siada". Tylko trzeba miec wejscie na ta karuzele, bo karuzela urzednikow jest juz niezmienna. Sami o tym decydujemy. Sondaze o tym mowia.

                Wszystko zgodnie z prawem. Tym, na ktorym "mucha nie siada".
                • Gość: gość Re: A jak miasto kupowalo grunty pod drogi w Wila IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 15:11
                  > Sami o tym decydujemy. Sondaze o tym mowia.

                  Proponuję się zapoznać z ordynacją wyborczą
                  (kiedyś ją przeczytałem, całą, byłem przerażony jak jest nie demokratyczna).
                  Została tak skonstruowana iż wyborcy właściwie nie mają możliwości decydowania kto znajdzie się w Sejmie.
                  Poseł niezrzeszony prawie nie ma szans dostać się do Sejmu - obecnie jest takich posłów 10 na 460(459?), w tym Palikot, Dorn, Kutz oto lista:
                  www.sejm.gov.pl/poslowie/kluby/pos_niez.htm
                  Jako iż partie decydują kto zostanie wybrany, wybiera się na posłów tylko ludzi lojalnych.
                  Polityka tak naprawdę to "gra" kilku grup ludzi.
                  Reszta ma wykonywać polecenia wodzów partii (głosowania) i stwarzać pozory "demokracji".
    • Gość: j-50 Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... IP: *.internetia.net.pl 11.01.11, 11:58
      Wszystkie decyzje komisji majątkowej powinny zostać uznane za nieważne z mocy prawa. Nie można się bowiem od nic odwołać.
    • grenides Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... 11.01.11, 12:07
      Proste... skoro nie zapłacił Elżbietankom całości kwoty to unieważnić transakcję sprzedaży synom. Zresztą - nie mógł sprzedać bez pełnomocnictwa ani bez aktu własności - więc niech prawnik Sióstr się weźmie do roboty, skontaktuje się z odpowiednimi osobami z władz Warszawy i niech zablokują tego złodzieja i jego synów.
      • kupiem3 Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio 11.01.11, 12:18
        to jest problem juz katabasow a nie Panstwa. Trudno aby Panstwo ingerowalo i pomagalo siostrzyczka.

        to one maja problem moznaby rzec podwojny :)

        1. bo do nieba nie trafia bo SP orznely (z krzyzem na piersi)
        2. bardziej przyziemny nie maja kasy bo ich orznieto (temu kto je orznal moze na niebie nie zalezy:)

        najgorzej jak panstwo znow biedaczki dofinansuje... bo biedne... nic nie maja... w dziurawych butach musza braciom na drutach robic
      • obywatel_nienumerowanej_rp Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio 11.01.11, 12:55
        grenides napisał:

        > Proste... skoro nie zapłacił Elżbietankom całości kwoty to unieważnić transakcj
        > ę sprzedaży synom. Zresztą - nie mógł sprzedać bez pełnomocnictwa ani bez aktu
        > własności - więc niech prawnik Sióstr się weźmie do roboty, skontaktuje się z o
        > dpowiednimi osobami z władz Warszawy i niech zablokują tego złodzieja i jego sy
        > nów.

        Dokładnie...

        A potem unieważnić sprzedaż działki bandycie przez elżbietanki i odebrać im grunt - zgodnie z prawem, a potem oddać tyle, ile im się rzeczywiście należy.
        Złodziejkom i oszustkom.

        --------------------------------------------------------------
        ... od paru lat próbuję sobie przypomnieć:
        1. kiedy dostałem do wyboru czerwoną i niebieską pigułkę?
        2. dlaczego wybrałem tę gorszą?
    • Gość: wars Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.01.11, 12:16
      A najlepsze jest to, że teren ten leży na kanałem markowskim (Rzeka Długa), który pięknie może się rozlać na całą tę łąkę. Próbkę mieliśmy ostatnio. Wały już i tak są słabiutkie. Z 5 lat prawie ich nie będzie. Każdej wiosny zalane osiedle na 100% :)
      • tomjani Re: Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milio 11.01.11, 12:52
        Gość portalu: wars napisał(a):

        > A najlepsze jest to, że teren ten leży na kanałem markowskim (Rzeka Długa), któ
        > ry pięknie może się rozlać na całą tę łąkę. Próbkę mieliśmy ostatnio. Wały już
        > i tak są słabiutkie. Z 5 lat prawie ich nie będzie. Każdej wiosny zalane osiedl
        > e na 100% :)

        Bez obaw, zaciągnie się kredyty w zagranicznych bankach, ułoży się pod ziemią rurę jak tunel metra i przepompuje wodę Długiej choćby i do Modlina! Wszak już po tragikomincznej ubiegłorocznej powodzi w Piasecznie byli tacy co chcieli odwrócić bieg Perełki przepompowując wody rzeczki aż do Lesznowoli, tj w dorzecze Utraty. Przy okazji trochę ziemi odwojuje się pod developerkę tam gdzie dotąd płynęła rzeczka :-( A zapłaci napływ który tam zamieszka.
    • warzaw_bike_killerz No prosze jak sie zarabia pieniadze 11.01.11, 12:18
      Niewazne ile zebrali. Wazne ile zarobili tutaj. To sa realne pieniadze. 5 milionow, 30 milionow, 80 milionow, parcelowanie sprzedaz za .. do ilu dojdzie ? Ja obstawiam, ze na samym koncu 150 milionow, z czego pozostanie dlug dla taty - (jesli nie mieli faktycznych pieniedzy, a umowa na 80 milionow byla tylko na papierze) czyli 150 - 80, tato odda elzbietankom 25 mln +odsetki. Licze na to, ze kazdy wyciagnie po 40 milionow - dwojka dzieci i tato. Tyle co cala Polska zrzucila sie na WOSP przypadnie na jednego.
      ABW i CBA przyczepi sie o niegospodarnosc, ale urzednik jest zawsze poza wina, poza tym ile dostalby? Grzywne 1500 PLN i 3 m-ce w zawieszeniu na 9 miesiecy? Oplaca sie byc niegospodarnym? Oplaca.
      Kupienie ziemi po okazyjnej stawce jest karalne? Nie jest.
      Komornik to maszyna, ktora zabija jednostki fizyczne, a nie prawnikow. Prawnik ma moce "zatrzywania" komornikow w punkcie wyjscia. Nawet jesli, to juz widac, ze prawnik moze miec swoich dluznikow - synow. Nawet jesli, to komornikowi moze sie nie udac sciagniecie niczego z prawnika. Za posiadanie dlugow nie idzie sie do wiezienia. Chyba, ze za alimenty :)

      Cala reszta artykulu jest glupia. Bo nawet jesli miasto chce tam budowac wezel, to bedzie musialo odkupic ziemie, ktora przekazalo Elzbietankom, i to wcale nie po tak atrakcyjnej stawce. Oplacalo sie ja nawet kupic, zeby sprzedac ponownie darczyncy :)

      Czytajmy i uczmy sie. Aby zylo sie nam lepiej.
      • antypejsbuk Cała Polska jeździ tramwajem! 11.01.11, 12:21
        My jesteśmy daleko w tyle nawet za Rumunami. Rumuni budują w Bukareszcie 5.linię metra:
        infotram.pl/text.php?id=28586&from=tag
        A u nas starczy tylko na tramwaj. Rumuni wydają swoje miliony na metro, a my wydajemy na jakichś przekręciarzy i siotry zakonne.

        By żyło się lepiej :)
        • tomjani Re: Cała Polska jeździ tramwajem! 11.01.11, 15:03
          > A u nas starczy tylko na tramwaj.

          Nazwicho! tego tramwaja! Bufetowi to i nawet na tramwaj do Wilanowa nie wystarczyło - musiało wystarczyć na nową chooliganiarnię dla kiboli trepiarskiego klubu.

          > By żyło się lepiej :)
          • Gość: gość Re: Cała Polska jeździ tramwajem! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 15:27
            I tu Panie Tomku się Pan Myli.
            Nasze media swego czasu skrzętnie ukrywały dlaczego nasi "kibole" Legii rozrabiali na Litwie w 2007r.
            A demolowali Wilno z okrzykami "precz z ITI".
            Już się ITI postarało by Polacy (i świat) o tym nie usłyszeli.
            Nie po to inwestuje się prywatne i wspólne (państwowe) pieniądze w klub/stadion by "pieścić się" z kibicami. Chodzi o kasę jaka można zarobić jak na mecze będą przychodzić całe rodziny tak jak na całym świecie.
            Burdy nie ściągną na mecze rodzin a sami kibice nie zapewnią spodziewanych dochodów właścicielowi klubu.
            Albo kibole się uspokoją albo się ich "spacyfikuje".
            Próbą przeciwstawienia się temu przez kiboli była właśnie demolka Wilna w 2007r.
            Za to w odwecie teraz "niepokornych" się po cichu "pacyfikuje" a reszta (spokojna) może zostać.
          • antypejsbuk Od Legii ręce precz :) 11.01.11, 16:07
            Ręce precz od Legii, jako że jej kibicuję.

            Co nie zmienia faktu, ze jestem w stanie wyobrazić sobie Legię grającą na Stadionie Narodowym i w tym kontekście rozbudowa Ł3 nigdy nie była dla mnie sprawą życia i śmierci. Zbudowano, no to fajnie (z mojej perspektywy jako kibica, bo jako podatnika już niekoniecznie), ale bez tego też by nie było tragedii, gralibyśmy na Narodowym.
    • Gość: WalczacyoPrawo Rodzina kontra miasto. Pic na wode fotomontaz... IP: *.70.83-79.rev.gaoland.net 11.01.11, 12:25
      Lapowkarskie i mafijne wladze miasta otrzymaly juz " swoje" pod stolem w grubej kopercie, wiec udaja ciemnych i nie znajacych prawa Urzedasow zanim jakis Chlop ze wsi ich nie uswiadomi,ze rzecz niezaplacona jest ciagle wlasnoscia sprzedajacego ( czyli Elzbietanek ),
      a po co jakis tam glupi polski Podatnik mialby miec z tego korzysci. Glosowal na mafie to niech zamknie mo... .

      • rydzyk_fizyk Re: Rodzina kontra miasto. Pic na wode fotomontaz 11.01.11, 14:48
        Nie pouczaj lepiej nikogo i sam poznaj prawo.

        Art. 155. § 1 KC
        Umowa sprzedaży, zamiany, darowizny, przekazania nieruchomości lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia własności rzeczy co do tożsamości oznaczonej przenosi własność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że strony inaczej postanowiły.
    • Gość: pośrednik wszystko jest wpożo IP: 46.113.251.* 11.01.11, 12:28
      Za grunt rolny cena 5,5 mln jest właściwa.
      Zpewne owem dodatkowe 25 mln inwestor dopłaci kiedy zostanie zmieniony plan.
      Jaką chorą praktyką jest sprzedawanie roli w cenie pod osiedla mieszkaniowe.
      Od tego jest opłata adiacencka.
      Gmina może żądać 30% od wzrostu wartości, ale po zmianie planu.
      To ma mobilizować samorząd lokalny do nakładów na planistykę.
      Wtedy - 30% od 90 mln = 30 mln plus pozostałe 25 mln dla sióstr daje kwotę 60 mln zł.
      I to jest właściwy poziom za ziemię na zadupiu beż żadnych mediów.
      A media (infrastruktura) to ok. 300 zł na każdy m kw.
      Sprawa druga:
      Grunty rolne nie podlegają podziałowi. Jedynie w przypadku spadku jako udziały.
      Lub pod drogi konieczne i publiczne.
      Jak widać gmina przychodzi inwestorowi z pomocą i je podzieli pod węzeł komunikacyjny.

      Warunki Zabudowy są możliwe w ściśle określonych ustawą wypadkach.
      WNIOSEK:
      Tu nie ma przekrętu. Żadnego.
      Po prostu sprawa się wymkneła mafii planistycznej z UG Białołęka.
      Oni trzymają "kontrol" na wszystkim.
    • Gość: asde Kradzione nie tuczy IP: 80.53.127.* 11.01.11, 13:00
      Morał? Kradzione nie tuczy, siostrzyczki kochane!!
    • daje_co_mam A nie dziwi Was, 11.01.11, 13:36
      ze siostry mogly sprzedac ziemie, wobec ktorej prowadzone jest/bylo postepowanie prokuratorskie?
      Jak to mozliwe ze, mozna sprzedac grunt, wobec ktorego ktos zlozyl wniosek do prokuratury?
      Jak mozna go sprzedac ponownie dwa razy drozej (jak rozumiem tylko na papierze)?
      Jak mozna wystapic o plan zagospodarowania dla takiego gruntu?

      Skoro Ratusz nie wie co robic to niech sie powola na te pytania... a nie placze ze Stolyca straci milijony zlotych...
      • warzaw_bike_killerz Re: A nie dziwi Was, 11.01.11, 14:00
        A jestes pewien, ze prokuratura prowadzila sledztwo w sprawie poznanskich Elzbietanek?

        W tym jednym zdaniu zwracam uwage na:

        1. problem tego, ktora prokuratura powinan zajmowac sie sprawa
        2. czy problemem jest ziemia, czy decyzja o przekazaniu Elzbietankom?

        Ziemia prawdopodobnie nikogo nie interesuje. Goracy kartofel juz trzykrotnie zmienil wlasciciela. Za kazdym razem ktos u notariusza sprawdzal stan faktyczny gruntu. Nie?

        Mienie publiczne - mieniem niczyim. Mozna tylko czepiac sie dezycji. Mysle, ze nim sprawa zostanie rozwiazana, wszystko sie przedawni, a i tak przestepstwa moglo nie byc. To, ze ABW, CBA, prokuratorzy, policja z calego swiata prowadzi postepowanie, nie oznacza, ze zycie ma sie nie toczyc swoja droga. Medialne jest to, ze wszystkie sluzby skladajace sie z agentow Tomkow prowadza czynnosci. Nic poza tym, inni robia swoje pieniadze bez medialnej otoczki.
        • Gość: gość Re: A nie dziwi Was, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 14:56
          > Mienie publiczne - mieniem niczyim. Mozna tylko czepiac sie dezycji.

          Zauważ jak zmienił się język urzędasów.
          Za "komuny" mówiono ludziom że "to wszystko jest wasze" (lasy, pola, łąki, fabryki...).
          Ostatnim człowiekiem co tak mówił (i prawdopodobnie w to wierzył) był L.Wałęsa.
          Teraz mówi się o majątku: miasta, gminy, agencji przeróżnych, skarbu państwa...
          Skrzętnie pomija się że jesteśmy tego współwłaścicielami...
          Teraz "władza" chce dzielić się nami tylko zobowiązaniami (dług) a nie majątkiem.
          • tomjani Re: A nie dziwi Was, 11.01.11, 15:06
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Zauważ jak zmienił się język urzędasów.
            > Za "komuny" mówiono ludziom że "to wszystko jest wasze" (lasy, pola, łąki, fabryki...).
            >
            > Ostatnim człowiekiem co tak mówił (i prawdopodobnie w to wierzył) był L.Wałęsa.
            > Teraz mówi się o majątku: miasta, gminy, agencji przeróżnych, skarbu państwa...
            > Skrzętnie pomija się że jesteśmy tego współwłaścicielami...
            > Teraz "władza" chce dzielić się nami tylko zobowiązaniami (dług) a nie majątkiem.

            Całkiem trafne spostrzeżenie. W 2009 roku bufet ogłosił się właścicielem nawet warszawskiej Wisły. A odczuli to wodniacy korzystający dotąd z byłego Portu Czerniakowskiego, na których nałożono podatek denny.
            • Gość: gość Re: A nie dziwi Was, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 15:52
              > Całkiem trafne spostrzeżenie.

              Niestety nie moje.
              Za młody jestem by te czasy pamiętać.
              To słowa człowieka co te czasy pamięta.
              Jak takich ludzi zabraknie, to takim którym wiedzy starsi nie przekazali będzie można o "komunie" wmówić wszystko.
              Sami nie będą mogli porównać "komuny" do "wolności" i uwierzą że "teraz" jest lepiej.

              Z tą Wisłą to pierwszy etap.
              Teraz jak tylko robi się ciepło krzyczy się o zagrożeniu pożarowym i zaraz "zakaz wstępu do lasu". Co roku dłuższy.
              Co jest śmieszne bo pożary powodują prawie w 100% podpalacze a ich żaden zakaz nie zatrzyma i rolnicy wypalający pola (od kiedy można sprzedać słomę zjawisko marginalne).
              A dzieci to już nie włóczą się po okolicy z głupimi pomysłami jak kiedyś tylko godzinami przed komputerem siedzą (spróbuj takiego odciągnąć) więc słynne zagrożenie "dziecko + zapałki" straciło na wiarygodności.

              Za chwilę zakażą całkiem wstępu do lasów:
              "bo ptaszki się stresują" (hasła ekologiczne są bardzo wygodne jak coś się chce uzyskać),
              "bo latem pożary" (j.w.),
              "bo zagrożenie kleszczami" (bójcie się lasu!).

              Nie tylko z wody nie wolno będzie korzystać ale nawet na spacer pójść do lasu.
              No chyba że "za opłatą".

        • daje_co_mam Z 11.01.11, 15:17
          artykulu wynika, ze prowadzone jest/prowadzono sledztwo w sprawie wyceny dla Elzbietanek, a wiec i przekazania gruntu.
          Jak mozna bylo sprzedac ten grunt? Bo ze nie mozna go odebrac siostrom poki postepowanie sie nie zakonczy to rozumiem.
          Ciekawe ze miasto nie placze ze juz stracilo ponad 200mln, a zanosi sie zalem ze dopiero bedzie strata. Czyli nie boli ich ze wyceniono grunt 8 razy taniej siostrom, tylko ze beda musieli odkupowac od braci za cene rynkowa pod trasy...
    • krwe Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... 11.01.11, 15:10
      co tam 47 h, placek z haszyszem to jest zbrodnia !!!
    • Gość: ratio Rodzina kontra miasto. W tle dziesiątki milionó... IP: *.tktelekom.pl 11.01.11, 16:31
      Kler reka w reke z mafią...
      A właściwie to wszystko jedno
Inne wątki na temat:
Pełna wersja