Co na chodnikach? Psie kupy, butelki, niedopałk...

IP: *.plus.com 12.01.11, 16:23
W Anglii jezdzą "samochodziki" ze szczoteczkami pos spodem i wszystko wymiataja i jesz czysciutko mimo ze Anglicy rzucaja wszystko na chodniki. Czemu wladze Warszawy nie zakupia takiego sprzetu? -na pewno nie kosztuje az tak wiele. Latwiej tak niz polegac na Strazy miejskiej aby dpopilnowala porzadku albo natym zeby ludziska sie zmienili.
Zamiast robic zdjecia kup (zygac mi sie chce jak patrze na to zdjecie) zaapelujcie do radnych o w.w. pojazdy
    • Gość: Hmm Co na chodnikach? Psie kupy, butelki, niedopałk... IP: *.aster.pl 12.01.11, 16:25
      O, wybiórcza odkurzyła temat zastępczy.
      Nie ulega wątpliwości, że psią kupę należy sprzątnąć, podobnie jak peta czy puszkę. To sprawa kultury osobistej, której niestety u nas w społeczeństwie brakuje bardzo.
      Szkoda, że gazeta nie próbuje tak intensywnie dociekać, dlaczego po zimie na ulicach Warszawy po zimie "wyrosło" tyle dziur, nawet na świeżo remontowanych drogach? Po zejściu mrozu jazda samochodem przypomina slalom.
      • Gość: zzzzz Tzw. "warszawiacy" to syfiarze IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 17:26
        jak się chamstwo na salony wpuści to syfu narobią
    • Gość: XX Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, niedo... IP: 193.201.36.* 12.01.11, 16:28
      To się nazywa news dnia ze stolicy godny największego dziennika w Polsce . Zdjęcia 10, myślę, że autor może liczyć na Pulitzera.
    • Gość: nie z tej epoki Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, niedo... IP: 94.254.151.* 12.01.11, 16:34
      Sypał śnieg to i przysypał śmieci,śnieg stopniał-śmieci wyszły na wierzch.Ludzie śmiecą bo to nie ich miasto (przyjezdni) a psy robią kupę na chodnik (brak trawników,skwerów) bo wszyscy kochamy beton i jak mamy równo pod stopami. Dopiero wstałem a już jestem tym wszystkim zmęczony.Poszukuję dziewczyny o ciągle mokrych dłoniach
      • antygronkowiec oto CDN wedle bufeciary i jej pastuchów nierobów 12.01.11, 16:39
        by żyło się lepiej :-))))))))))
        • Gość: joł Re: oto CDN wedle bufeciary i jej pastuchów niero IP: *.146.127.223.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.01.11, 17:01
          jasne, CDN sama chodzi nocami i robi kupę na chodniku obok ciebie, a w inne miejsca posyła Straż Miejską. Brawo za logikę
      • Gość: xxx Re: Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, nie IP: *.centertel.pl 12.01.11, 17:01
        tak się składa, że po srających psach nie sprzątają głównie mieszkańcy w mieście zakorzenieni, bo przyjezdni raczej nie trzymają psa wynajmując w 4 czy więcej osób mieszkanie. Wiem co mówię, bo w moim bloku na Bielanach psy mają głównie osoby starsze mieszkające tu "od zawsze" i jeszcze nigdy nie widziałem, żeby po nich sprzątały. Także apeluję do rodowitych Warszawiaków o sprzątanie po srających psach. Podobnie jak apeluję do tych przyjezdnych, którzy też srające czworonogi posiadają.
      • 12jimmyedgar Re: Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, nie 13.01.11, 03:19
        Gość portalu: nie z tej epoki napisał(a):

        > Sypał śnieg to i przysypał śmieci,śnieg stopniał-śmieci wyszły na wierzch.Ludzi
        > e śmiecą bo to nie ich miasto (przyjezdni) a psy robią kupę na chodnik (brak tr
        > awników,skwerów) bo wszyscy kochamy beton i jak mamy równo pod stopami. Dopiero
        > wstałem a już jestem tym wszystkim zmęczony.Poszukuję dziewczyny o ciągle mokr
        > ych dłoniach

        poeta! naprawde to ladne o tych dloniach, ach zeby takich chlopcow co tak ladnie mowia bylo wiecej
      • Gość: przyjezdna Re: Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, nie IP: *.aster.pl 23.01.11, 20:06
        Ja przyjezdna jestem a o czystość swojego trawnika dbam lepiej niż niejeden mój sąsiad warszawiak. Tylko, że szukając kosza, często trzeba przejść przez całe osiedle, a jak się już go znajdzie to albo pełny po brzegi, albo zdemolowany! A pani warszawianka z dziada pradziada zbyt leniwa jest żeby z pieskiem pójść na trawnik za blokiem, więc robi zwierzę na chodniku.
        Więc dajcie więcej śmietników. A dziadkom proponuję rybki, albo kota, jak się nie chce chodzić!
    • Gość: tofik Re: Co na chodnikach? Psie kupy, butelki, niedopa IP: 178.73.63.* 12.01.11, 16:44
      a może zamiast puszczać kolejną kasę na sprzątających za nas warto byśmy sami wzięli się do roboty i :
      - poczuli się w Polsce, Warszawie jak u siebie
      - przestali śmiecić
      - sprzątali po psach
      - wymagali najpierw od siebie, potem od innych
    • 0ffka Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, pet... 12.01.11, 16:47
      Można się porzygać...
      • Gość: wrrrrr Re: Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, p IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 16:57
        Codziennie chce mi sie rzygać jak wychodze na spacer z dzieckiem i uprawiamy slalom między psimi kupami, jest tego mnóstwo! Wypada podziękować wszystkim właścicielom psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach!
        • Gość: kixx Re: Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, p IP: *.acn.waw.pl 12.01.11, 17:40
          przedwczoraj widzialem,jak z samochodu wyskoczyla paniusia z dzieckiem,poleciala kurcgalopkiem za stojacy w poblizu nieczynny kiosk i wysadzila szczyla .Potem wytarla mu pupke chusteczkami i zostawila to wszystko w jakze malowniczej kompozycji.
          Na zwrocona uwage brzdekla uroczym"spier­dalaj"
          wobec sily argumentu wymieklem
          dla ciekawskich:rejestracja zaczynala sie literka C

          ale do rzeczy;jak widac,nie tylko psie kupy leza na chodnikach
      • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaahh aaaaaaaaaaaaaahhhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 21:11
        faktycznie, mozna się porzygać, ale wybiórczaki to lubią
    • Gość: ef Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, pet... IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.01.11, 16:58
      Zapraszam na Kabaty, gdzie nie da się przejść we dwoje szerokością chodnika, bo jest on w całości pokryty niedopałkami papierosów, puszkami, butelkami i fekaliami pupilków bogatych mieszkańców tej dzielnicy. Mam psa i zawsze po nim sprzątam i oburza mnie twierdzenie ludzi, że skoro płacą podatki, to i po ich psach ktoś powinien sprzątać! Czas najwyższy powiedzieć, że psie kupy zbieramy sami!!!!!!! Nikt tego za nas nie zrobi!!!! Wszędzie widzę piękne, rasowe pieski na złotych smyczach, a za nimi dumne państwo, które chyba nie wierzy własnym oczom, że taki piękny pies robi taką brzydką kupę!!!!!!
      • Gość: Wkurzona Re: Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 17:26
        Psie kupy wszedzie - ochyda!!! Zgadzam się, ale dlaczego inne brudy nie sa sprzatniete? Czy straż miejska nie powinna pospieszyć z mandatami dla "gospodarzy domu" zasyfionych chodników????
      • tomjani Re: Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, p 13.01.11, 10:02
        Gość portalu: ef napisał(a):

        > dumne państwo, które chyba nie wierzy własnym oczom, że taki piękny pies robi taką
        > brzydką kupę!!!!!!

        Ale za to zdrową, jak to reklama Pedegree głosi! :-P
    • Gość: joł stolicą polskiej wsi jest? IP: *.146.127.223.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.01.11, 16:59
      Warszawa!
      • bene_gesserit Re: stolicą polskiej wsi jest? 12.01.11, 17:21
        Tak tak, bo w innych miastach Polacy nie srają psami, a jak sraja, bo sprzątają, lol
        • Gość: gosc Re: stolicą polskiej wsi jest? IP: 178.73.63.* 12.01.11, 17:59
          Psy do ZOO!!!
        • 12jimmyedgar Re: stolicą polskiej wsi jest? 13.01.11, 03:22
          bene_gesserit napisała:

          > Tak tak, bo w innych miastach Polacy nie srają psami, a jak sraja, bo sprzątają
          > , lol

          nie w innych miastach psy wydalaja czyste zloto! :D hahahaa!
      • obecna Re: stolicą polskiej wsi jest? 14.01.11, 12:46
        Gość portalu: joł napisał(a):

        > Warszawa!

        Na wsi mój drogi jest nieporównywalnie INACZEJ niż w Warszawie, jest CZYSTO! Widzę, że nie wychyliłeś nosa ze swojego bloku...
    • Gość: art Bezapelacyjnie najbardziej zasraną ulicą Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 18:03
      jest ulica Noakowskiego. Co wrażliwszym radzę omijanie tej ulicy zarówno za dnia jak i nocy. Od kiedy Politechnika Warszawska zakazała wpuszczania na teren spacerujących zasrańców i ich właścicieli (co mnie nie dziwi), to ulica przypomina jedną wielką psią kloakę.
      • Gość: Tytus Re: Bezapelacyjnie najbardziej zasraną ulicą Wars IP: *.plus.com 12.01.11, 18:06
        z Noakowskiego to rzeczywiscie smutna prawda taka sytuacja jest od lat 80 tych conajmniej kiedy trzebab bylo uwazac pedzac na zajecia :)
      • Gość: akuku Re: Bezapelacyjnie najbardziej zasraną ulicą Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 22:31
        Nie bój się, robią na terenie PW (Straż akademicka nie reaguje). Osobiście mi to nie przeszkadza, już odbyłam praktyki na niegdysiejszym trawniku (obecnie prawie parkingu) między EiTI, IL i psimi kupami :)

        Mi tylko jest przykro, jak mniej kulturalni forumowicze źle się wypowiadają o psiakach - owszem, kupa jest psa, ale to że zostaje na chodniku to już wina właściciela i naszej polskiej mentalności...
    • Gość: gość Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, pet... IP: *.pck.nerim.net 12.01.11, 18:42
      powinno sie wprowadzić podatek od psów np. w wysokości 1000 pln miesięcznie.
      starczyłoby na sprzątanie, a liczba psów zmalała by automatycznie.
      I karać wysokimi mandatami właścicieli psów, którzy po nich nie sprzątaja.
      • Gość: mirek Re: Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, p IP: 178.73.50.* 13.01.11, 03:40
        Najwyższy czas przywrócić podatek od posiadania psów. Czy pamiętacie kto zlikwidował ten podatek?
    • Gość: przechodzień Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, pet... IP: 80.51.132.* 12.01.11, 18:49
      Marzy mi się stworzenie dwóch dzielnic. Jedna o nazwie Kultura /tak jak Wola i Ochota/ druga - Bydłoraj. Na Kulturze obowiązywałyby specjalne zasady które można skopiować z Singapuru. Np rzucenie niedopałka czy papierka - 1000zł. Kupa - 50000zł + 3 miesiące więzienia /żeby raz na zawsze się odechciało/. Do pilnowania tego - kamerki na każdym rogu, w nocy na podczerwień. Sporo patroli.
      Lumpy i dresy - wykluczone. W ubiorze obowiązuje minimum przyzwoitości. Itd itd itd
      Kto chce po Kulturze przejść się musi się dopasować. Kamerki i patrole to oczywiście pewna uciążliwość ale konieczna.
      Odwrotnie na Bydłoraju. Tu można s*ać ile wlezie, mazać po elewacjach Legia i HWDP, rzucać pety, tłuc butelki i wiaty przystanków. Lumpy, dresy, menelstwo - mile widziane. Policja - tylko w razie morderstw, gwałtów czy napadów. Na codzień zero patroli.
      Teraz najlepsze. Co jakiś czas każda dotychczasowa dzielnica musi się okreslić - czy chce funkcjonować na prawach Kultury czy Bydłoraju.
      Co myślicie?
      • Gość: wawiak Re: Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, p IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 21:58
        pod singapurskimi przepisami dotyczącymi czystości podpisuję się obiema rękoma

        jak widzę np. gościa w aucie przede mną wyrzucającemu peta przez okno, to mam ochotę wjechać mu w kufer - tylko własnego auta mi szkoda i tylko to mnie powstrzymuje,,,
      • tomjani Re: Warszawskie chodniki to psie kupy, butelki, p 13.01.11, 10:07
        Gość portalu: przechodzień napisał(a):

        > Marzy mi się stworzenie dwóch dzielnic. Jedna o nazwie Kultura /tak jak Wola i
        > Ochota/ druga - Bydłoraj.

        Cóś takiego proponował już ten kalesoniarz co to się rozbił w śmigłowcu noszącym oznaczenie wywodzące się od pierwszych dwóch liter jego nazwiska. Miało się to nazywać bezpiecznymi strefami , a jedną z nich miała być przesławna Zatoka Czerwonych Świń na Wilanowie.
    • Gość: amx znowu temat zastępczy, a wystarczyłoby: IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 21:54
      1. przywrócić podatek pod posiadania psów
      2. zakupić "odkurzacze" lub "odśnieżarki" do psich kup
      3. dać pracę kilkunastu bezrobotnym

      zamiast tego lepiej latami wałkować temat na GW

      (swoją drogą kup na chodnikach to ja praktycznie nie widuję, a po Warszawie chodzę sporo... zasrane są trawniki ale jak ktoś psa nie ma to trawy raczej nie depcze więc co mu one kupy przeszkadzają? :))
    • Gość: Wieśniak Na głowie strój a przy dup.... z łopatą stój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 22:14
      ot cała warszafka, syfiarze jakich mało
      • Gość: kapen Re: Na głowie strój a przy dup.... z łopatą stój IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 23:05
        Pamiętaj, że warszawka to przyjezdni
    • Gość: kapen g z zamrażarki IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 23:11
      Temat nieśmiertelny i beznadziejny. Stolica Polski w XXI wieku bezradna nawet wobec tak trywialnego i śmierdzącego zagadnienia. Odpady, odchody i śmieci na chodnikach to wynik odwilży. Lud i psy poruszały się w śniegu wąskimi wąwozikami wydrążonymi przez odśnieżających. Psy wysadzano na brzegach wąwoziku niedopałki i śmieci rzucano tamże (zamrożone odpady z wielu dni nie utylizowały się, przysypane kolejnymi warstwami śniegu unikały sprzątających). Jak śnieg stopniał okazało się co krył, a w dodatku brzegi wydrążonych wąwozików okazały się być środkami przykrytych śniegiem chodników, więc rozmrożona zawartość z wielu dni spadła na chodniki. Odwilż ukazała styl życia społeczeństwa.
      • Gość: gość Re: g z zamrażarki IP: 94.75.121.* 13.01.11, 01:09
        Każdy widzi, co chce widzieć. Ja tam widzę rozjeżdżone samochodami trawniki, połamane płyty chodnikowe. Tego psy nie porobiły, tylko "państwo" w samochodach!!!
    • Gość: pio Co byście pomyśleli widząc fotografa... IP: 188.33.60.* 13.01.11, 01:31
      ...celującego "lufą" w psią kupę na chodniku (zdjęcie 1)? Pasjonat? ;)
      • tomjani Re: Co byście pomyśleli widząc fotografa... 13.01.11, 10:09
        Gość portalu: pio napisał(a):

        > ...celującego "lufą" w psią kupę na chodniku (zdjęcie 1)? Pasjonat? ;)

        Koprofil?
    • Gość: dori Re: Co na chodnikach? Psie kupy, butelki, niedopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 01:43
      A ja chciałabym zapytać państwa pseudo redaktorostwa z gw czy zamiast jak co roku p.... ć wierszówki zainteresowali się tematem poważnie. Jak wiadomo, w mieście stołecznym Warszawa ( do psełdo redaktorstwa) śmieci ale również psie kupy można wyrzucać do normalnych śmietników. Fakt że wielu buraków próbuje się wytłumaczyć brakiem odpowiednich pojemników na psie kupy, ale to nie tłumaczy tzw pseudoredaktorzyn którzy nie nagłaśniają właśnie faktu że PSIE KUPY MOŻNA WYRZUCAC DO KAŻDEGO ŚMIETNIKA!!!!
      A teraz najważniejsze dla pseudodiennikarzynów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Poruszcie wreszcie problem znikających koszy na śmieci w moim mieście Warszawie!!!!!!!!!!!!!!!
    • 12jimmyedgar Re: Co na chodnikach? Psie kupy, butelki, niedopa 13.01.11, 03:16
      Gość portalu: tytus napisał(a):

      > W Anglii jezdzą "samochodziki" ze szczoteczkami pos spodem i wszystko wymiataja
      > i jesz czysciutko mimo ze Anglicy rzucaja wszystko na chodniki. Czemu wladze W
      > arszawy nie zakupia takiego sprzetu? -na pewno nie kosztuje az tak wiele. Latwi
      > ej tak niz polegac na Strazy miejskiej aby dpopilnowala porzadku albo natym zeb
      > y ludziska sie zmienili.
      > Zamiast robic zdjecia kup (zygac mi sie chce jak patrze na to zdjecie) zaapeluj
      > cie do radnych o w.w. pojazdy

      w anglii? gdzie w anglii? chyba tylko w centrum londynu, cale szczeszcie ze warszawa nie wylada jak ten syf tutaj!!!!
      • Gość: Tytus Re: Co na chodnikach? Psie kupy, butelki, niedopa IP: *.barn.cable.virginmedia.com 14.01.11, 20:54
        W Anglii chlopaku, w Anglii - to kraina w Wielkie Brytanii - w Europie. Wyjasnilem dosc szczegolowo?
    • and192 Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, pety ... 13.01.11, 07:41
      Ulice uzewnętrzniają to, co mieszkańcy mają w głowach. Śmiecie wytwarzają śmietnik.
    • Gość: JasioWedrowniczek Warszawskie chodniki: i.....smiecie IP: *.bchsia.telus.net 13.01.11, 09:21
      Zostawie na chwile w spokoju kupy i pety na chodniku. Natomiast przypomne warszawiakom (bo tych starych co to pamietaja jest niewielu), ze kiedys, w zamierzchlej PRL-owskiej przeszlosci byly kosze na smiecie. I podobne kosze sam moge jeszcze dzisiaj znalesc w odleglym miescie w ktorym mieszkam. Ale w Stolicy szukalem ich bezskutecznie w czasie ostatniej wizyty. I gdzie tu wyrzucic zuzyta chusteczke bilet czy jakis inny drobiazg. Kazdy swoje g..... musi nosic ze soba. A nie kazdy to kubi i mamy co mamy. Zostawiam ten drobny problem ku uwadze drogiej Pani Bufetowej i ojcom tego miasta. Ja rozumiem, ze za wywoz smieci trzeba placic i miasto oszczedza kase gdzie sie tylko da. Ale sa pewne granice i gdzie sa ludzie zawsze jest cos do wyrzucenia. Wyprzedzajac odpowiedz podpowiem, ze mozna kosz na smiecie tak skonstruowac, zeby nie wrzucac tam toreb ze smiaciami wyniesionymi z mieszkania. I nie potrzeba do tego dotacji unijnej ani profesora z wyzszej uczelni.
    • Gość: stop niewoli Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, pety ... IP: 46.134.31.* 13.01.11, 09:53
      trzeba być sadystą żeby psa w bloku trzymać. chcesz psa to kup dom z ogrodem jakich pełno w warszawie. za rzucenie śmiecia tysiąc zł mandatu powinno być a jak nie masz kasy to od razu bez dyskusji miotła w ręke i 12 godzin sprzątasz warszawę
    • Gość: ewa Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, pety ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 14:58
      Chodzę z psem tam, gdzie są specjalne kosze na psie odchody. Zawsze sprzatam po moim pupilu i uważam, że ręce mi jeszcze od tego nie odpadły, ale krew mnie zalewa, kiedy inni tego nie robią. Inna rzecz, że te kosze pełne są puszek, butelek, opakowań po "chińszczyźnie". Kiedy raz zwróciłam uwagę, że to są kosze dla psów (zresztą są oznakowane), zostałam obrzucona wyzwiskami, podobnie, jak zaoferowałam woreczek pewnej pani, która nie sprzatnęła po psie. Zapewniam, że nie było to miłe.
      • Gość: manru Re: Warszawskie chodniki i nie tylko Warszawskie IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 11:25
        Najbardziej wkurzają mnie psie gównatusy prezentowane na fotce nr1,
        iść wieczorem gdzie jest słabe oświetlenie jest dużym ryzykiem,
        bo psie gównatusy dosłownie są wszędzie,
        worko-łopatki do zbierania tychże, są odrazu zabierane wszystkie za jednym razem,
        nie, nie na zapas, ale żeby mieć wytłumaczenie...nie ma, nie ma czym i do czego,
        za wykradanie tych worko-łopatek powinna być wysoka grzywna. Pozdrawiam.
    • Gość: Wrocławianin Zapraszam do Wrocławia... IP: 195.66.98.* 14.01.11, 11:57
      ... tutaj to dopiero jest syf! Tu nawet najgorszy menel ma pieska, którego wyprowadza na trawniczek przed blok. Wszystko, co się uzbierało w śniegu przez 2 miesięce, teraz opada na trawę i odtaja... "TERAZ POLSKA"!!! "WROCŁAW - MIASTO SPOTKAŃ"!!! Aaarrrrgh!!!...
    • obecna Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, pety ... 14.01.11, 12:43
      I tu mamy wyższość wsi nad miastem.... Ha! Betony i syf... NibyPaniusie z pupilkami, facetów też nie brakuje.
      SMRÓD miejski to właśnie jeden z głównych powodów, który przyczynił się do tego, że od trzech lat jestem szczęśliwą mieszkanką wsi polskiej. I możecie mówić, że wiochmeny, że ze wsi itp. ... a ja się śmieję teraz, że wchodząc do mieszkania przynosicie psie kupy na podeszwie....
      Fakt... wina poniekąd władz, ale głównie wina społeczeństwa. Każdy chce żeby było czysto, ale każdy myśli, że zrobi to ktoś za niego, że on nie musi....
      Eh!
    • Gość: plater Warszawskie chodniki: Psie kupy, butelki, pety ... IP: 213.189.36.* 18.01.11, 15:36
      nie rozumiem podejścia do zagadnienia właścicieli psów którzy (jak widzimy) nie sprzatają po swoich pupilach. Rozwiązaniem jest wysoki podatek od trzymania w mieście psa - strazy miejskiej łatwiej jest sprawdzić czy został zapłacony podatek niż czekać czy właściciel sprzatnie po psie...Podatek w całości przeznaczyć tylko na sprzatanie chodników i trawników o których często zapominamy...czemu ja nie mając psa mam stale znosić taki widok?
    • Gość: Europejczyk Przesadzacie! przecież to normalka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 17:37
      Przecież to normalka w tym kraju !
      tak jakby w Krakowie było lepiej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja