dzikowy
23.01.11, 10:19
Przyczyn jest kilka. Po pierwsze śmieci się nie rozpuszczą i w końcu ktoś je zgarnie. Po drugie śmieci, takie jak butelka czy papier, sam mogę podnieść i wyrzucić do pobliskiego kosza. Z tygodniowym stolcem tego nie zrobię. Po trzecie, śmieci są widoczne, a nawet jeżeli, to przypadkowe wdepnięcie objawia się natychmiast, a nie dopiero w chwili niszczenia wycieraczki. Po czwarte butelka nie stanowi zagrożenia biologicznego.
Owszem, jesteśmy brudasami. Dlatego rozrzucamy śmieci po okolicy I nie sprzątamy po psach.