Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów!

    • Gość: LuriTuri Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.aster.pl 25.01.11, 08:15
      Nie wiem, o co tyle krzyku. Też mnie cholera bierze na kupy na chodniku, ścieżce rowerowej itd. Ale bez przesady. Jeśli nie da się zmusić ludzi do sprzątania po swoich psach (a nie da się), to trzeba ich opodatkować. Ale nie kilkanaście zł, tylko co najmniej 100 zł rocznie. Przecież i tak przychodzi ekipa, która grabi trawnik i zamiata chodnik. Oprócz tego należy pilnować (straż miejska, a przede wszystkim obywatelska czujność), żeby właściciele psów pozwalali im się załatwiać WYŁĄCZNIE na trawnikach. W przypadku zauważenia psa, który sika lub robi kupę na chodniku - zwracać uwagę, nękać i zawstydzać. Nawiasem mówiąc, nigdzie nie widziałam tylu psich kup na chodnikach, co w Brukseli!
      • isabelle30 Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów 25.01.11, 08:42
        Szlag mnie trafia jak czytam takie idiotyzmy!
        Mam psa i sprzątam po nim w przeciwieństwie do wszystkich emerytów zasranych wokól. Jeżeli nie moga sie schylic to niech sobie kupia do przytulania pluszaka w sklepie zabawkowym na rogu!
        Mam dość obrzucania g...m psiarzy którzy wywiązuja się ze swoich obowiązków wobec psów i otoczenia tylko dlatego ze przyjedzie taka paniusia z wiochy i pisze takie brednie. Kupa jej przeleci przez metrowa zaspę! Bzdura!
        Chcecie podatku za psa? I pytam co on zmieni? Bo jak go wprowadza to ani ja ani nikt nie schyli sie po psia kupę aby ją sprzątnąć. Sprzątaczy też nikt nie zatrudni bo kasa gdzieś się zawieruszy jak zwykle w tym kraju.
        Mam płacić i sprzątać? Za co pytam, za to że mój pies oddycha? Niech emeryt płaci w takim razie za to że na chodniku zabiera więcej miejsca swoją laską, że sie wlecze i trzeba go omijać....Niech płacą rodzice małych dzieci bo te biegają (też mam dziecko), i jeżdżą na rowerkach. Niech płacą rolkarze i biegacze bo zużywają chodniki i alejki.

        a przede wszystkim niech zaczną płacić parotysięczne mandaty moherowe berety które nie są w stanie wywalić do śmieci bodaj okruszka żarcia ze swojego stołu i wywalają go ku uciesze innych na pobliskie trawniki. Wory kości, kartofli, starego chleba, nawet ogórki kwaszone. Wszystko jak leci, robiąc syf niemiłosierny, trując zwierzęta i przyczyniając się do rozpleniania szczurów. A deratyzacja tez kosztuje. Niech taka emerytka jedna z druga zapłaci parę tysi za takie śmiecenie, niech przez rok nie żre nic bo już jej nie starczy to reszta się może nauczy.
        Gówno psie które latem rozkłada sie w pare dni przeszkadza, zasrane pieluchy, gó... ludzkie bo mamuśki wysadzaja bachory nawet nie wkrzakach, tony żarcia, butelki, szkło i pety - to nie przeszkadza nikomu...
        debilne mamy społeczeństwo, naprawde debilne

        • Gość: iguassu Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 09:02
          DOKŁADNIE ! Mam te same spostrzezenia co Ty ! Tez sprzatam po owczarku, ale to jak zasyfione sa trawniki "nie gównami" to jest porażające !!! Widze, ze coraz wiecej wlascicieli sprzata, a koszy na gówna nie ma !
        • Gość: stary.gniewny Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 12:17
          isabelle30 napisała:

          > Szlag mnie trafia jak czytam takie idiotyzmy!
          > Gówno psie które latem rozkłada sie w pare dni przeszkadza,

          Mnie też szlag trafia. Jak ci te rozkładające się w parę dni gówna nie przeszkadzają to wal je sobie na dywan w swoim domu.
        • Gość: raca Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.11, 17:47
          Zgadzam się absolutnie- tez widzę to o czym piszesz a po swoich psach sprzątam.
          • Gość: ichi15e Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.acn.waw.pl 25.01.11, 21:52
            co nie zmienia faktu ze gdyby kazdy "pies" zrzucil sie po 5-10 zeta miesiecznie (100 to bzdura -ludzie by woleli psa wyrzucic niz placic 1200 zeta rocznie niestety) to bysmy tych koszy, woreczkow i smietnikow mieli ze ho ho... przeciez psow w wwie musi byc tysiace... a domowe czasem sie skoncza, zla ilosc sie wezmie (moj pies rozna ilosc kup robi - czasem 1 czesem 4), etc. A jakby "publiczne" byly na kazdym rogu - to ja bym sienie obrazila... ludzie by wymowek nie mieli... zawsze to by jednak byla reklama sprzatania... A jak jest? Psie smietniki: 1 na osiedle - a worki ktos zajumal (np u nas podejrzewam ciecia... ostatnio na mnie wyskoczyl nagle z zza wegla z plikiem toreb i kazal mi sprzatac... na co ja mowie ze nie dziekuje mam swoje worki... ale potem mnie zastanowilo dlaczego te worki ciec wydziela zamiast smietnik - jak bylo na poczatku jak ten smietnik postawili?)
      • Gość: stary.gniewny Trawniki nie są do s*ania !!! IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 09:18
        Trawniki są do OZDOBY i rekreacji. I tak jest w wieli krajach. Trawnik w klocach przestaje być ozdobą.
        • Gość: Lamparcica Re: Trawniki nie są do s*ania !!! IP: *.interkom.pl 25.01.11, 17:33
          To powiedz to pijakom i alkoholikom, którzy obsrywają wszystkie trawniki!
          A na moim osiedlu ukradli kosze na psie kupy.
          Ja tam sprzątam po swoich psach, ale wiem, że jestem w mniejszości.
      • Gość: stary.gniewny Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 12:11
        Gość portalu: LuriTuri napisał(a):

        > Nie wiem, o co tyle krzyku. Też mnie cholera bierze na kupy na chodniku, ścieżc
        > e rowerowej itd. Ale bez przesady. Jeśli nie da się zmusić ludzi do sprzątania
        > po swoich psach (a nie da się), to trzeba ich opodatkować. Ale nie kilkanaście
        > zł, tylko co najmniej 100 zł rocznie.

        Poświęcę się, zapłacę ci te 100zł rocznie i za to będę ci na wycieraczkę walił.
    • aga.81 Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! 25.01.11, 08:43
      Co roku ta sama dyskusja i co roku nic z niej nie wynika....
    • Gość: stary.gniewny Winien Kaczyński bo podatki poobniżał IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 09:01
      Na szczęście za rządów PO będą stale rosły.
      • Gość: haha Re: Winien Kaczyński bo podatki poobniżał IP: *.warszawa.mm.pl 25.01.11, 09:48
        więcej, kiedy podatek był pobierany psich guwien nie bylo nigdzie! same znikaly! Kaczynski zlikwidowal i spadla na nas plaga gowna, pamietajcie co sie dzieje kiedy wybieracie Kaczynskiego!
    • Gość: PW Podatek pkrywający koszty sprzątania i po sprawie IP: *.polskieradio.pl 25.01.11, 09:01
      Nie symboliczne 20zł/rok za blaszkę, które psiarze traktowali jako wymówkę na brudzenie, ale realny podatek pokrywający koszty sprzątania. Niech miasto kupi za to maszyny, zatrudni 1000 osób i niech oni dwa razy dziennie przejdą każdy chodnik i zabiorą to co pieski tam zostawiły.
      Ile to może kosztować? Wynagrodzenia 1000x3000zł=3mln/m-c. Utrzymanie i amortyzacja maszyn - drugie 3mln/m-c. Razem 6mln. Piesków mamy 100tyś? To wyjdzie tylko po 60zł od psa/m-c.
      Druga opcja - każda spółdzielnia i wspólnota rozszerza obowiązki dozorcy o sprzątanie psich odchodów i za to mu ekstra płaci, np. 300zł/m-c (10zł/dzień). Ten koszt ponoszą właściciele psów mieszkający w tym domu. Wyjdzie kilkanaście-kilkadziesiąt zł ekstra co miesiąc.
      Hobby kosztuje.
      • Gość: owczarek Re: Podatek pkrywający koszty sprzątania i po spr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 09:05
        Alez ja sie z Toba zgodze, niech psiarze placa a miasto sprzata, bezrobotnych i darmozjadów jest w cholere, ale ja nie mam pewnosci, czy miasto sie nie polakomi na dodatkowa kase ! Bo pytam, gdzie szly pieniadze i na co z podatków, które sie placilo ???
      • Gość: psiarz_gosc Re: Podatek pkrywający koszty sprzątania i po spr IP: 195.117.118.* 25.01.11, 09:14
        Jak 2ch debili urwało glowe huskiemu to chcieliscie ich zywcem pogrzebac, ale jak Pani opowiada o realnych problemach zwiazanych z urzymaniem psa to juz jest "be" .

        Tak sie sklada ze mieszka z psem w centrum (pies adekwatny do warunkow mieszkaniowych 10kg kundelek) , i tak sie sklada ze nawet jak zbiore to co naprodukowal to NIE MA GDZIE TEGO WYRZUCIC - tlumaczenie dozorcy z bloku : no wie Pan jak by tak kazdy wyrzucił to ile by to kosztowalo... W parkach pojemniki na torebki moze i są ale od kilkunastu miesiecy PUSTE.

        Nie dziwie sie ze ludziom nie chce sie sprzatac, bo skoro nie ma gdzie tego wyrzucic ?

        Jestem za takim podatkiem , wole zaplacic kilkanascie zł rocznie i miec spokoj
        • Gość: stary.gniewny Chodzenie za cudzym psem i sprzątanie IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 09:22
          na bieżąco to koszt min. 30000zł rocznie. I tyle powinien (minimum) wynosić podatek jak wam się nie chce sprzątać.
      • puzzle2004 Re: Podatek pkrywający koszty sprzątania i po spr 25.01.11, 11:44
        wchodze w to, mamy 3 psy, wiec deklaruje 60x3=180 zl miesiac i konczymy diskusje…
        dozorca i tak sprzata smiecie, a dodatkowe pieniadze b mu sie przydadza, mozna kupic specjalny sprzet, nie musi byc uciazliwie, ale i wymagac wtedy bede wiecej od niego…

        no i karac za brak oplaconego podatku, sorry wszystko kosztuje, nie stac - nie miej psa (w miescie), poza tym b dbamy o to, co kosztuje, jak za darmo, to nie… moga byc ulgi - dla emerytow, niepelnosprawnych itp.,, ale cos trzeba placic
    • Gość: miecio Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 09:02
      >to mogłam z godnością odeprzeć, że płacę za to, żeby pies miał gdzie kupkę zrobić.

      małe ale- godność nie postprząta gówna z trawnika czy z chodnika, nadal tam pozostanie.
    • Gość: matste 5000 mandatu za zrobienie kupy na chodniku IP: *.79.214.200.ivmx.pl 25.01.11, 09:30
      Takie rozwiązanie wprowadzi trochę kultury i spokojnie zastąpi podatek. Dodatkowo wsioki po takim mandacie będą zmuszone wrócić na wieś.
      • Gość: wykidajlo2 Re: 5000 mandatu za zrobienie kupy na chodniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.11, 20:40
        Już niedługo, gdy przyjdzie prawdziwy kryzys, wypieszczone, eleganckie i samorealizujące się panienki z miasta będą jeździć rowerkami na wieś i dawać chłopom za 10kg kartofli lub 5kg woreczek kaszy. Ciekawe, czy nie będą czuć obrzydzenia (bo teraz czują).
    • Gość: vonNogaj Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: 78.133.200.* 25.01.11, 09:32
      Zgoda - to się oczywiście da wyliczyć, ale myślę, że podatek rzędu 250-300 zł miesięcznie wystarczyłby na zatrudnienie odpowiedniej liczby sprzątaczy. O ile oczywiście większość właścicieli nie zrezygnowałaby z czworonogów wobec konieczności wzięcia za nie odpowiedzialności.

      A ten tekst o odpowiadaniu "z godnością" o zapłaceniu tych kilku zł opłaty - przedni. Znaczy się w kategorii "żenada".
    • Gość: jan_dreptak Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.11, 09:40
      mieszkam w Śródmieściu i tak się składa, że mam kilka ciężarówek, tutaj płacę od nich podatek chociaż na prawie żadną ulicę Śródmieścia nie wolno wjechać autem powyżej 3,5t,
      podatek to danina a nie opłata,
      płacisz bo ktoś tak wymyślił a nie płacisz i coś za to dostajesz

      nie popieram dozorców, którzy tak wykładają trutki na szczury żeby wybić nie szczury ale psy ale rozumiem skąd im się to bierze
      • Gość: ... Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 09:47
        jakby nie patrzec, ciezarówka zanieczyszcza srodowisko , nie porwnuj wiec psa do samochodu...A telewizor, no coz zdaje sie, ze placisz za nadawanie...
    • Gość: Vito Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 09:56
      "Kultury trzeba, a nie podatku. "

      Wielu właścicieli psów z KULTURY zna tylko pałac. A skoro do tej pory nie nauczyli się kultury, to już nikt nigdy ich nie nauczy.
    • Gość: AK Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: 195.187.136.* 25.01.11, 09:58
      Chętnie sprzątałabym po swoim psie, gdyby nie to, że z "gówienkiem" muszę przejść kilkaset metrów w poszukiwaniu kosza - zwykłego, na śmieci, bo takich na psie odchody na moim osiedlu nie ma. Poza tym, jak ktoś już wcześniej słusznie zauważył, większym problemem są chyba potłuczone butelki i inne śmieci walające się po trawnikach i nie tylko.
    • stanczykowo Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! 25.01.11, 10:03
      Podobno mandat za zanieczyszczenie miasta, m.in. psią kupą wynosi 500 zł. Dlaczego więc straż miejska wystawiła w zeszłym roku zaledwie kilkadziesiąt mandatów? A podobno jakieś osoby zostały pouczone (po czym, jak znam życie, poszły sr... za rogiem). Nie tędy droga!
      Naszym największym problemem, nie tylko w tej dziedzinie, jest tzw. mała szkodliwość społeczna i olewactwo w dziedzinie egzekwowania prawa, niestety także przez służby odpowiedzialne za pilnowanie przestrzegania tegoż prawa. Gdyby osobnik srający psem, rzucający śmieci na ulicę, bazgrzący po ścianach, wybijający szybę, itp. dostał za każdym razem bolesnie (i nieodwołalnie!) po kieszeni, to by się szybko nauczył właściwego postępowania i życia wśród cywilizacji.
      A co do podatków od psów - jestem za dużym podatkiem, jeśli ma to spowodować ograniczenie liczby psów w mieście. Może wtedy mój sąsiad, którego pies wyje od rana do późnej nocy pozostawiony sam w domu, najpierw by się zastanowił, czy jego życie pozwala mu na posiadanie psa?
      Oczywiście każdy pies powinien być zarejestrowany i mieć obowiązkowo chip, także podlegać obowiązkowej sterylizacji, jeśli nie jest zarejestrowany jako pies rozpłodowy. Problem przepełnionych schronisk dla zwierząt i bezpańskich psów sam się rozwiąże.
      Srającym psami życzę, by ich dzieci i wnuki zrobiły sobie bałwanka ze śniegu ze skarbami po ich pupilach. A może nawet pokosztowały tego fajnego śniegu - przecież z dziecko wszystko weźmie do buzi.
      • svierkov Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów 25.01.11, 17:16
        Zgadzam się, że Straż Miejska jest kompletnie bierna. Podobnie jest z psami biegającymi bez smyczy w lesie kabackim. Widziałam kiedyś wypowiedź rzecznika SM, który przekonywał dziennikarza jak naganne jest wprowadzanie do lasu psa bez smyczy. Na pytanie dziennikarki ile mandatów wystawili strażnicy za to konkretne wykroczenie odpowiedział: w tym roku żadnego. Dlaczego zatem naczelnik Straży Miejskiej nadal piastuje swoje stanowisko skoro nie radzi sobie z elementarnymi problemami mając w rękach narzędzia do ich rozwiązania? Dlaczego nikt (prezydent miasta?) nie rozlicza Straży Miejskiej z powierzonych im zadań?
        Może dać każdemu strażnikowi zadanie: 10 mandatów dziennie za zanieczyszczanie miasta czy wyprowadzanie psów bez smyczy? wystarczy, że ustawią się przy pierwszym lepszym trawniku, parku czy lesie.
    • Gość: warszawiak Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.centertel.pl 25.01.11, 10:07
      psy precz z warszawy!!!!
    • Gość: max Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.play-internet.pl 25.01.11, 10:07
      myślę,że pani ma rację. problem jest nierozwiązywalny, bo właściciele nie chcą po psach sprzątać. jeśli będzie podatek i egzekwowanie go to będą pieniądze na zatrudnienie ekip sprzątających i sprawa załatwiona. tylko jakoś te zwolnienia z podatku mi się mi podobają każdy pies robi kupę, niezależnie czyj jest.
    • Gość: Donald Tu-154 Podnosimy podatki "By żyło się lepiej"! IP: 91.198.194.* 25.01.11, 10:10
      Podnosimy podatki "By żyło się lepiej"!
    • Gość: Robert Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.aster.pl 25.01.11, 10:10
      Szanowni

      Ależ się tej babci dostało za psa którego nieopatrznie posiada. Pewnie większość osób które ją tak krytykują musi przy wyjeździe za miasto odpowiadać dzieciom pokazującym krowę na pytanie, co to jest. Ale niestety jest to koszt cywilizacji.
      Ja poruszę tu inną kwestię, która jakoś nikomu nie przeszkadza. W moim bloku jest wykupionych ok. 30% miejsc parkingowych w garażu podziemnym. Natomiast przejść przed blokiem nie można, ponieważ wszystkie chodniki i spora część trawników jest zastawiona przez samochody osób które nie chcą płacić za tą przyjemność. Ilu z Was tak robi?
      Jestem za podatkiem od psów, ale uważam, że powinien być także podatek od każdego samochodu, o ile jego właściciel nie wykaże się dokumentem stwierdzającym, że ma zapewnione miejsce parkingowe. To zmniejszyło by sprawę, która jest dla mnie dużo bardziej uciążliwa.
      Przeczytałem tu opinię, że psie kupy są bardzo niezdrowe dla naszych pociech. Zgadzam się z tym, ale jakoś nikt nie psioczy na spaliny. Kupy się rozmyją, a to co dostanie się do płuc Waszych dzieci, to jest już ich. Dlatego też jestem za podatkiem od wjazdu do centrum miasta samochodami, jeśli możemy korzystać z komunikacji miejskiej. Tylko to byłoby zamachem na demokrację, nieprawdaż?
      Może warto by było stworzyć ogrodzone, odpłatne wybiegi dla zwierząt (ale nie to co teraz jest w mieście)? Ja jestem za, tylko wtedy zmniejszy się ilość potencjalnych miejsc parkingowych.
      A żeby ukrócić komentarze, jako jeden z mniejszości mam wykupione miejsce parkingowe w garażu podziemnym.
      • Gość: stary.gniewny Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 11:58
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        >...Kupy się rozmyją

        Każdy pojedyńczy osobnik który argumentuje że kupy się rozkładają albo rozmywają powinien mieć co rano fundowane chluśnięcie kubłem gnojówki w drzwi i na wycieraczkę. Też się rozłoży.
    • ma_szewc Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! 25.01.11, 10:23
      Jest coś takiego jak podatek za psa. Nie rozumiem więc całej dyskusji. Jest to podatek lokalny ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby gmina go wprowadziła. Ja mieszkam w Warszawie i za psa płacę inną sprawą jest to że mało kto płaci a jak widać nawet mało kto wie o istnieniu takiego obowiązku.
      • dorsai68 Płacisz za psa w Warszawie? Komu? 26.01.11, 16:37
        Od 2008 roku podatek za psa zniesiono i zamieniono na fakultatywną opłatę lokalną, której w Warszawie się nie pobiera.
        Reasumując: ściemniasz, albo ktoś cię naciąga.
    • Gość: Warszawiaczekcija 500 zł za obsranie ulicy bez ulg! IP: 212.160.227.* 25.01.11, 10:28
      Tutaj trzeba niestety całkowicie przeorać mentalność psiarzy. Po pierwsze rejestracja psa i comiesięczny podatek, bez żadnych ulg i zwolnień. Podatek nie symboliczny w swojej wysokości, ale taki aby opłacało się sprzątać pozostawione "miny" i zostało jeszcze coś na doinwestowanie. Jak kogoś nie stać na podatek - niech nie trzyma zwierzaka w mieszkaniu, proste. Po drugie pilne egzekwowanie obowiązku sprzątania po pupilach. Nie ważne, czy to moherowa emerytka z ratlerkiem, czy dresiarz z pitbullem - pies narobił - trzeba posprzątać po psie. Kto nie chce posprzątać - mandat co najmniej 500 złotych bez żadnych ulg i zwolnień. No właśnie, tylko że idą wybory i mało kto będzie chciał się narażać psiarzom. Dlaczego jak byłem pierwszy raz dwadzieścia lat wstecz w Wiedniu czy Londynie śmiało mogłem ze znajomymi chodzić po ulicach a na Praterze przysiąść na trawniku bez obawy że trafię w jakąś "bombę"? A tutaj - wystarczy że śnieg się rozpuści i nie można wyjść na ulicę bez smrodu gówna...
      • Gość: qwerty Re: 500 zł za obsranie ulicy bez ulg! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.11, 18:56
        Spadaj na drzewo koleś. Na szęście psy ma zbyt dużo obywateli, zeby ktoś w jakimkolwiek ciele prawodawczym zaryzykował podpadnięcie :)
    • Gość: jas Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.ip.netia.com.pl 25.01.11, 10:29
      Czy ktokolwiek z wzywających do placenia podatku od posiadania psów wie jakie były przychody z tego podatku a jaki koszt jego sciągania .
      Nie opłaca sie skórka za wyprawkę .
    • konread Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów 25.01.11, 10:39
      List słuszny, ale mam kilka uwag, gdyż u nas jest zasadnicza różnica pomiędzy opłatą za coś, a podatkiem! Opłata jest na konkretny cel, w tym wypadku na sprzątanie psich kup, zaś podatek może być wykorzystywany na inne cele, jak to ma miejsce z podatkiem drogowym, który znika gdzieś a nie na poprawę naszych dróg.
      Po drugie, pamiętam że kiedyś opłata za psa, zawierała w sobie rejestrację czworonoga, sprzątanie a także w tej cenie było obowiązkowe coroczne szczepienie psa przeciw wściekliźnie, obecnie właśnie jest to tylko i wyłącznie podatek!
    • Gość: bufetowa Podatek od psa istnieje! IP: *.146.253.88.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.01.11, 10:46
      Uzasadnieniem do wprowadzenia podatku od psa było to że miasto musi mieć fundusze za które będzie sprzątało psie odchody!
      Płacę więc wymagam żeby kupa mojego psa była sprzątnięta.
      Nie płacę to sam sprzątam.
      Proste, ale nie dla wszystkich.
      Pisanie, że i tak powinno się sprzątać po swoim psie nie ma sensu. To tak samo jakbym płacił za chleb i musiał sam sobie go upiec.
    • Gość: Jan Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.polskiemedia.pl 25.01.11, 11:09
      No doprawdy fajne podejście tej "panci" od pieska: płacę podatek, więc mój piesek może bezkarnie sr.... A te gówna po moim piesku ma posprzatać cieć i sprawa załatwiona. Tylko pogratulować dobrego samopoczucia! Tak samo podchodzą palacze np. na przystankach komunikacji miejskiej, gdzie większość z nich pety wyrzuca obok siebie - wystarczy zobaczyć, co się dzieje na tych przystankach, jeden wielki syf!
    • Gość: tim Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 11:18
      Trzesie mnie jak widze trawniki i chodniki zwlaszcza po roztopach, ale pocieszajace jest ze to sie rozlozy. Nikt za to nie goni psich brudasow od obszczywania wszystkigo dookola. Czarne plamy na murach , murkach, slupkach, kolach samochodow czy to co nabardziej zwraca uwage na elewacjach budynkow to trwale dewastowanie prywatnej i publicznej wlasnosci. Niech zaganiaja psy pod drzewa czy krzaki albo placa tez za renowacje.
    • Gość: ratio Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.tktelekom.pl 25.01.11, 11:29
      Hmmm to co pisze ta pani to jest jakiś postemp w myśleniu psiaży jesdnak do normalnosci droga daleka... to że płace podatek nie oznacza że moge (nawet) w parku na trawie bezkarnie robić kupe - a dla mnie nie rozni sie specjalnie kupa ludzka o psiej.
    • Gość: sus231 Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów! IP: *.ifpan.edu.pl 25.01.11, 11:36
      Koszt ewentualnego sprzatania psich odchdów znacznie przewyższałby i tak ten podatek.
      Problem wraca co roku i wątpie czy sparawa zostanie rozwiazana przez najbliższe dziesięciolecia. Własciciele psów dalej uparcie twierdzą że im smród psich odchdów nie przeszkadza, o wrażeniach estetycznych nie wspomnę!
      A najgorsze w tym wszystkim jest to, że mamy prawo, które nakłada obowiązek sprzątania po pieskach i wszyscy mają to w głębokim poważaniu łącznie ze Strażą Miejską. Ta ostania woli wystawiać mandaty za złe parkowanie zamiast egzekwować sprzątanie po pupilach. Jestem przekonana że jedynie nieuchronność prawa może tu coś zdziałać.
      • Gość: ferment Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 11:50
        >> A najgorsze w tym wszystkim jest to, że mamy prawo, które nakłada obowiązek spr
        > zątania po pieskach i wszyscy mają to w głębokim poważaniu łącznie ze Strażą M
        > iejską. Ta ostania woli wystawiać mandaty za złe parkowanie zamiast egzekwować
        > sprzątanie po pupilach. Jestem przekonana że jedynie nieuchronność prawa może t
        > u coś zdziałać.<

        A może sprzątacze byliby skuteczniejsi od Straży, prawa? Może lepiej zapłacić za sprzątanie niż za pilnowanie tych, co nie sprzątają?
        • Gość: stary.gniewny Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 12:25
          Gość portalu: ferment napisał(a):

          >
          > A może sprzątacze byliby skuteczniejsi od Straży, prawa? Może lepiej zapłacić
          > za sprzątanie niż za pilnowanie tych, co nie sprzątają?

          Sprzątanie na bieżąco w trybie ciągłym nie będzie tańsze niż 30000zł na psa. Każda mniejsza kwota spowoduje że i tak w dowolnie wybranym momencie na ulicy będą leżeć tony kloców. Do tego ci nieliczni co teraz sprzątają przy takim systemie uznają że nie trzeba.
          Problem na świecie został już dawno rozwiązany. W Singapurze jest 3 miesiące więzienia i 10.000 dolarów grzywny od kloca. Problemu nie ma. W USA 150 dolarów od kloca - problem istnieje w skali szczątkowej (na ogół gość z Polski).
          • Gość: wykidajlo2 Re: Problem psich kup: wprowadzić podatek od psów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.11, 20:47
            Polska to nie Buszmenia i tutejsi egzekutorzy prawa mają świadomość, że co 20-30 lat przychodzi kryterium uliczne a później rozliczenie. A nadmierną surowość pamięta się długo....
    • Gość: stary.gniewny Dyskusja jest kompletnie bezprzedmiotowa IP: *.krawarkon.pl 25.01.11, 11:53
      Psiarze będą zas*ywać a normalni będą się wkurzać. Aż do czasu gdy powstanie baza DNA i za każdego bez wyjątku kloca przyjdzie zapłacić. Ja - bym się chętnie na taką bazę opodatkował.
      • opin Re: Dyskusja jest kompletnie bezprzedmiotowa 25.01.11, 12:18
        Kolejny nierozwiązywalny problem w wypi...wie zwanym RP - psie gó...! Panie i Panowie bohater dyskusji intelektualistów, ekspertów i zwykłych szarych ludzi - psie gó.... Całe chodniki, trawniki, skwerki i parki usłane psimi gównami, dlatego Polaczkowo jest krajem szczęśliwych ludzi, bo tu proszę państwa przyniesienie psiego gówna na bucie to znak, że do grobowej deski będziemy żyli w pomyślności. Psie gówna zwiastują w Polaczkowie również wiosnę.

        Psie gó... powinno być nowym godłem!!!
      • Gość: wykidajlo2 Re: Dyskusja jest kompletnie bezprzedmiotowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.11, 21:20
        Nie bądź taki gorliwy, dobrotliwa władza i tak Cię dojrzy i za coś tam opodatkuje, w końcu czymś oddychasz i coś wydalasz a nie płacisz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja