Trudne decyzje 6-latków: do szkoły czy do przed...

IP: 195.205.194.* 26.01.11, 09:41
Nawet na tym reklamowym zdjeciu widac, ze dzieci nie maja miejsca w szatni lub polkach na swoje plecaki !!!!
POnadto brak jakichkolwiek pomocy dydaktycznych, zabawek- tylko telewizor i kawałek dywanu .........
    • Gość: PanArbuz Re: Trudne decyzje 6-latków: do szkoły czy do prz IP: *.siemens.16.pl 26.01.11, 09:53
      My w zeszłym roku wysłaliśmy naszą sześciolatkę do pierwszej klasy. Mieliśmy w okolicy kilka szkół do wyboru i po krótkiej kwalifikacji wybraliśmy jedną z nich. Po pół roku nauki, myśleliśmy, że wysyłanie sześciolatków do pierwszej klasy było świetnym pomysłem. Córcia się rozwija, szybko się uczy, zdobywa kolegów. Dwa tygodnie temu, okazało się, że po prostu mieliśmy szczęści. W inne szkole (nr drugim na naszej liście) nie udało się skompletować klasy sześciolatków, dzieci miały problem z adaptacją z dziećmi starszymi i ... zaczęły wracać do przedszkola. Do zerówki. Z jednej strony cieszę się, że się nam udało. Z drugiej, to nie jest reguła.
    • Gość: Snake30 Trudne decyzje 6-latków: do szkoły czy do przed... IP: 80.50.35.* 26.01.11, 13:06
      Dramat i tyle! są szkoły, gdzie 6-latki chodzą w systemie dwuzmianowym - co na to Ministerstwo????? Wybraźcie sobie 6-latka, który ma "lekcje" w zerówce od 13 do 18... A tak jest np. w SP14. I do tego dodajcie co w związku z tym rodzice pracujący - mają zaprowadzić dziecko do szkoły na świetlicę o 8 rano i odebrać o 18??????? Przyszłość narodu jest w dramatycznej sytuacji... Nie będzie dobrze!
    • Gość: ja Re: Trudne decyzje 6-latków: do szkoły czy do prz IP: 193.22.252.* 26.01.11, 13:09
      Tia, a te szkoły to z gumy chyba są. Co przedszkola nie pomieszczą to dawaj dzieciaki do szkoły upychać. Małe to się zmieszczą. W końcu można się uczyć na trzy zmiany! Bo dwie to teraz standard. Niech wiedzą, że lekko w życiu nie ma.

      A swoją drogę może by tak urzędników w ratuszu zagęścić i kilka sal na klasy czy przedszkole wygospodorawać? Już sobie wyobrażam te miny i protesty, że ciasno i życ się nie da!
      A dzieciaki muszą!
    • Gość: belfer >Niezdecydowanym pomogą specjaliści<Od manipulacji IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.11, 13:54
      Ci "specjaliści" będą mieli zadanie - jak najwięcej dzieci posłać do szkoły...Specjalista z takim zadaniem to już nbie specjalista tylko manipulator...;-)
    • aleonka Trudne decyzje 6-latków: do szkoły czy do przed... 27.01.11, 12:38
      Reforma edukacji jest porażką. Nie wiem z jakiego powodu GW przedstawia wszystko w świetlanych barwach. Za rok, kiedy to 6- i 7-latki będą musiały iść razem do szkoły moje dziecko też tam trafi. Potem czeka je walka o dobre gimnazjum, liceum, studia i ostatecznie jakoś będą musiały 2 roczniki wejść na rynek pracy. Starsze dziecko było w zerówce - nic się w nich teraz, po reformie, nie robi - rok w plecy, a emocjonalnie nie nadawało się do I klasy. Teraz jest jako 7-latka w I klasie i program jest realizowany w takim tempie, że dzieci się nudzą.
      Czy teraz "Zerówki" będą dla 5-latów i jak ew. takie maluchy maja się odnaleźć w szkole?
      A czy w takim razie, jak zwolni się miejsce, to do przedszkoli będzie można dopchnąć 2-latki?
      Może zatem nie trzeba będzie budować tych żłobków, o których się tyle teraz się mówi i 2-latki pójdą do przedszkola?
      Dlaczego się o tym nie dyskutuje, a nas rodziców nikt nie słucha - jak przy akcji „Ratujmy Maluchy”?
    • durfte17 Trudne decyzje 6-latków: do szkoły czy do przed... 02.03.11, 20:31
      Szkoły pracujące na dwie, trzy zmiany funkcjonują tak od lat - to nie nowość. Szkoła-guma pomieści więcej dzieci - 35-38 w klasie, kiedyś już tak było, w poprzednim wieku. Współczuję dzieciom, nauczycielom i rodzicom.
Pełna wersja