Gość: Mar Re: Kto lubi sprinty z pod swiatel? vurami ofkozzz IP: 213.25.197.* 23.02.02, 01:46 Ja nie. Jeżdżę szybko, ale płynnie. Natomiast lubię podpuścić czasem kogoś - dodać gazu, zrobić agresywną minę... i ruszyć w stylu jesli nie dziadka kapelusznika, to n pewno nie z piskiem opon (tego nie lubię). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xtender Re: Kto lubi sprinty z pod swiatel? vurami ofkozzz IP: *.24-151.libero.it 23.02.02, 22:15 Ja kiedys tak podpuscilem kolesia podjedzalem agresywnie na jedynce po pare centymetruww a on sie denerwowal i robil to samo zielone koles w pedal i sie patrzy na mnie e ja spokojnie ruszam a koles wjechal drugiemu w du*e byl to typ co sie przesiadl z osobistego poloneza do sluzbowej Vectry. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr. X Re: Kto lubi sprinty z pod swiatel? vurami ofkozzz IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 23.02.02, 12:04 Ja zawsze staram się ruszyć jak najwcześniej - tj nawet na żółtym (a to przy zmianie z czerwonego na zielone jest bardzo krótkie). Ruszam zdecydowanie, ale nie tak żeby opony piszczały czy nawet silnik wchodził na wysokie obroty. Później jadę już spokojnie, ze stałą prędkością. Często, kiedy ja już mijam drugie przejście dla pieszych, to inni stojący wcześniej na pierwszej pozycji na innych pasach ruchu, mijają dopiero pierwsze przejście. Najbardziej denerwujące są typy w dobrych samochodach, którzy ruszają chyba z 3 biegu. Ale taki, gdy już się rozpędzi jedzie jak wariat, a na następnych światłach znowu to samo. PS Będąc w Austrii (konkretnie w Wiedniu) zauważyłem, że tam gdy sie zmieni światło wszyscy, niezależnie od samochodu, kierowcy, wystrzeliwują jak z procy i rozpędzają się do dozwolonej prędkości. U nas jak się zapali zielone to się dopiero bieg wrzuca. Dodatkowo jeśli ktoś rwie z pod świateł to później grubo przekracza dozwoloną prędkość, jeśli ktoś wcześniej się wlecze to rusza ze świateł bardzo anemicznie. Można to porównać do samochodu z automatyczną skrzynią - kierowca cały czas wciska gaz tak samo (np 2cm lub do dechy) niezależnie czy właśnie rusza czy jedzie po prostym. A wszyscy się dziwią, że w Warszawie są korki jeśli na zielonym przejeżdża np 10 samochodów zamiast 15... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinc Re: Kto lubi sprinty z pod swiatel? vurami ofkozzz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.02.02, 19:39 a ja jeżdż tak szybko że sie na światłach nie zatrzymuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xtender Re: Kto lubi sprinty z pod swiatel? vurami ofkozzz IP: *.24-151.libero.it 23.02.02, 22:04 A co to sa swiatla? ja jak jade to nawet ich nie zauwazam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xtender Re: Kto lubi sprinty z pod swiatel? vurami ofkozzz IP: *.24-151.libero.it 23.02.02, 22:07 Mnie tez denerwujom tacy goscie w super vurach ale to sa typy ze kupili sobie supervure a nie stac ich na benzyne!!!! pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżordż Re: Kto lubi sprinty z pod swiatel? vurami ofkozzz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.02.02, 00:06 Rzadko się da startować inaczej niż sprintem jeśli chcesz załapywać się na zielona falę.Jak widzę zielone światło na następnym skrzyżowaniu to gaz do dechy i obrotomierz zahacza o czerwone pole czasem..... Odpowiedz Link Zgłoś