Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na Pow...

IP: 195.205.237.* 27.01.11, 12:36
szkoda tylko że ten lokal dla wylansowanych ludzi nie ma nic wspólnego z prawdziwym Powiślem... przychodzi banda nadzianych dzieciaków albo przyjezdnych z całej Polski i sie jara taką niesamowitą przestrzenią...
    • Gość: talib kweli Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 13:48
      "nadzianych dzieciaków" ? w tym mieście na prawdę nie wiele wysiłku trzeba włożyć, żeby mieć parę złotych, a na Powiślu mieszkają stosunkowo do reszty majętni ludzie. Więc o co ci chodzi ? ponarzekać nie masz na co ? Prawdziwe Powiśle to niby jakie, bo nie rozumiem ?
    • Gość: henrykx125 Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 13:50
      Bez makbuka nie wpuszczają.
    • Gość: ... Nuuuuuuuuda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 14:29
      To taka mała lokalna knajpka, jakich tysiące na świecie ( w Berlinie, Londynie, Paryżu a nawet w Warszawie) to, że właściciel kumpluje się z jakimś redaktorem Wyborczej jest żałosnym powodem aby jej przyznawać nagrody. Róbcie tak dalej a Wdechy nigdy nie staną się liczącym wyróżnieniem, pozostaną na zawsze tylko grą towarzyską.
    • Gość: ols Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.acn.waw.pl 27.01.11, 15:27
      "prawdziwe powiśle" to kto? węgiełek z "Lalki" Prusa? Bar mleczny?

      Prawdziwe jest to, co jest naprawdę.

      A lokal jest dla wszystkich - nie zaśmiecaj forum tylko dlatego że nie stać cię na wypicie tam kawy. Rzygać mi się chce jak słyszę o "wylansowanych" i "nadzianych" - sam zachodzę tam, bo mają szybkie wi-fi. Z laptopem lenovo, nie z macbookiem. I widzę, kto siedzi w środku - normalni ludzie, czasem nawet jakiś starszy pan z okolicy wpadnie na kawę, bo dobrą mają, albo na kieliszek koniaczku. I tylko taki frustrat jak ty siedzi przed kompem i sączy jad nie wiadomo po co i na co. Śmieszne. Ale nie - bo to nie "prawdziwe Powiśle". Czyli że radia Eska tam usłyszeć nie można.
      • Gość: mentor kota Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 15:40
        lokal może i dla wszystkich, ale na szczęście nie każdy tam musi chodzić. Jedni lubią tam pić kawę, na którą niektórych nie stać, inni widzą tam warszawską kulturę w pigułce, a jeszcze inni przychodzą tam ze względu na dobre samopoczucie swojego laptopa. Ja osobiście akurat tego typu miejsca z normalnymi ludźmi omijam szerokim łukiem.
        • Gość: ? Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.acn.waw.pl 27.01.11, 16:25
          a dokąd lubisz chodzić? gdzie jest fajnie, powiedz?
          • Gość: mentor kota Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 16:51
            a ja nie wiem, gdzie jest fajnie, nie znam się na wdechowych miejscach. Sam chodzę tam, gdzie się po prostu dobrze czuje i tyle. Tak jak zapewne większość osób.
    • Gość: <:::><O><O><:::> Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na Pow... IP: *.acn.waw.pl 27.01.11, 16:30
      Jaka to szkoda, że negatywne emocje budzą właśnie takie lokale, mające swój własny charakter, a których jest w mieście niewiele - a nie wstrętne chlajnie piwska ze stolikami i parasolami od warki czy innego tyskiego, w których nikt się nie lansuje, za to barman wybiera nadmiar piany łyżką, pod sufitem wisi telewizor z wyciszonym głosem, a z radia sączy się czysta oryginalność. Niektórzy pewnie woleliby, żeby w okrąglaku Powiśla było coś na kształt baru "U Araba" na Kępie Potockiej.
      • Gość: mentor kota Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.ip.netia.com.pl 27.01.11, 17:00
        jaka szkoda, że niektórzy wszystko biorą do siebie i widzą świat dwukolorowo. Jak nie warszawska kultura w pigułce, to z pewnością od razu ordynarna pijalnia piwa. A ja widziałem jedno i drugie, nie znajduję specjalnej różnicy. Można się teraz ponapinać.
        • Gość: 8=====o~~ Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.acn.waw.pl 27.01.11, 17:25
          bla bla bla bla bla bla bla bla, nikt tu się nie napina, tylko ty ogłaszasz wszem i wobec że tam nie chodzisz, bo to miejsce nieczyste, jakby to kogokolwiek obchodziło, mentorze kota. Nie ja napisałem przecież tę bzdurę o "kulturze w pigułce" i naprawdę głęboko w dupie mam lans. Fajny budynek - mnie się podoba. Wina z katalonii - fan.tas.tyczne, jak lubisz wino i umiesz je docenić to raz w życiu złam rygor i wstąp na kieliszek Syraha - a jeśli się lękasz lansiarzy na ostrych kołach to przyjdź w porze obiadowej. Kawę też mają dobrą. I ciasta, i wi-fi, jak komuś potrzebne; a nie wszędzie można w warszawie usłyszeć taką muzykę jak tam. I tyle. A że artykuł głupi, to inna sprawa.
          • Gość: mentor kota Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 17:56
            no tak, tym bla bla bla z pewnością wszystkich przekonałeś, że zupełnie nikt się tu nie napina, tylko dziwnym trafem z jednej strony lansiarze, a z drugiej frustraci, których nie stać na kawę. Pragnę także przypomnieć, że napisałem, że tam nie chadzam (domyślam się, że to bardzo fascynujące, ale wprost nie mogłem się powstrzymać), ale nie uzasadniałem tego faktem, że to miejsce nieczyste jest. Dla mnie sobie może istnieć i bardzo dobrze. Szkoda tylko, że takimi komentarzami to raczej niedźwiedzią przysługę oddajesz tej knajpie.
            • Gość: 123456 Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.acn.waw.pl 27.01.11, 18:23
              zazdroszczę ci że żyjesz w takim świecie, w którym napinacze mówią tylko "bla bla bla". W moim mówią całkiem inne rzeczy.

    • Gość: sa dla was kazdy temat jest dobry zeby IP: 94.75.122.* 27.01.11, 17:06
      sobie poublizac czy to o knajpce czy o psich kupach albo zmianie lini autobusu konczy sie na obelgach
    • robot_humano Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na Pow... 28.01.11, 15:41
      "To tu zabieramy przyjezdnych, gdy chcemy pokazać im warszawską kulturę w pigułce."

      Tak się robi krzywdę lokalowi. Jednym głupim tekstem
      • Gość: frt Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.acn.waw.pl 29.01.11, 13:33
        zgadzawszy się.
    • Gość: Portos Re: Warszawski spodek, czyli dworcowa knajpa na P IP: *.jmdi.pl 10.05.11, 23:07
      Zaszczany Zaułek lub W Oparach Moczu - proponuję nazwać ten przybytek.
      Kurwidołek dla niewybrednych, bardzo dobre piwo, mili barmani. Ot tyle, i bomba, kto nie był ten trąba.
      Wojtek
Pełna wersja