Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HGW

08.02.11, 00:13
Ile lat jeszcze Stołeczna będzie chrzanić w nieskończoność o psich kupach bez pociągania do odpowiedzialności ludzi odpowiedzialnych za to, jak to miasto wygląda? Skoro nawet w moim bloku mieszka kilku brudasów (przepraszam - właścicieli kundli, tfu, psów) a chodnik dookoła bloku i parkingu dosłownie cuchnie jak tylko jest ciepło, to pora zabrać się za prawo lokalne i dobranie do tyłków tym ludziom! W innych krajach dawno sobie z brudasami poradzili.
PO PIERWSZE Zagonić Straż Miejską do kontrolowania właścicieli psów i sprzątania odchodów. Skoro darmozjady z SM nie mają co robić, niech cały czas a nie tylko na specjalnych akcjach, latają po osiedlach (a nie tylko parkach) i łapią jak najwięcej brudasów! Kasa z SM idzie do miasta, im więcej rachunków po 5 stów tym lepiej!
PO DRUGIE Wprowadzić drakońskie, zaporowe stawki (podatki lokalne) od kundla za głowę (zniżka dla właścicieli domków z działką o minimalnej określonej powierzchni). Mieszkam w starym bloku - pełno tu jakichś emerytów, ledwo zarabiających dorobkowiczów, a nawet wynajmujących na czarno - i wszyscy mają psy, to się w głowie nie mieści - ci ludzie powinni BULIĆ za te psy kasę, za to że nie sprzątają odchodów... to oni powinni składać się na sprzątanie miasta. Od czego jest HGW? Nic nie robi, zamiast wziąć za fraki brudasów i gonić ich z trawników! Powołać specjalną służbę - na wzór SM (a tych zredukować) - odpowiedzialną za sprzątanie kup - niech podatek od psa kosztuje tyle, aż utrzymanie formacji sprzątającej kupy stanie się opłacalne! Tym samym psów ubędzie (meliniarze i biedota będą bali się kar podczas kontroli na trawnikach, czy opłacili podatek "kundlowy") a kupy będą wreszcie sprzątane.
PO TRZECIE Łapać wszelkie bezpańskie psy, zgłaszać to na 986, niech zawożą i usypiają. Jest chip - niech właściciel buli obowiązkowo za akcję hyclowania, nie ma chipa - do schroniska lub na uśpienie (koszty utrzymania pokrywać z podatku lokalnego od psa! nie ma kasy - brutalnie usypiać - po co dotować chore, zawszone kundle w schroniskach - poza emocjami nie ma tu sensu!).
Mam serdecznie dość (!) słuchania kolejną wiosnę o odchodach i oglądania ich zdjęć w GW. Niech HGW ruszy tyłek i coś z tym zrobi, najwyższa pora! Jestem gotów w tej sprawie protestować lub założyć jakąś organizację, jeśli tylko znajdą się chętni. Precz z właścicielami psów. Masz psa - śpij z nim łóżku, załatwiaj się z nim w pokoju - rób z nim co tylko chcesz, niech ci robi kupy na stole, nikogo to nie interesuje co robisz w mieszkaniu. Ale nie wychodź z nim na trawniki na litość Boską! O pakowaniu się do komunikacji miejskiej z psami to już nawet nie mówię - zakazać brudasom zbliżania się do miejsc siedzących. W miejscach futerkowych (często jest taka "tapicerka" w autobusach) rozwija się świerzb przenoszący się na ludzi - potem dziwne drapanie, bąble na skórze i leczenie. Precz z tym!
    • jan-w Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 00:18
      Stołeczna ma pociągać ludzi za odpowiedzialność? A ty, wzywasz straż miejską?
      • luccagiani Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 00:22
        Owszem i dopóki nikt inny za to nie będzie odpowiadał, będę wydzwaniał do SM z prośbą o pilnowanie trawników wokół mojego osiedla, ponieważ notorycznie łamane jest w tej kwestii prawo - zanieczyszczane jest pobliskie środowisko i śmieci się fekaliami. I uwierz, że dzwonienie działa, może jak się za którymś razem w chłopakach zagotuje to doniosą szefostwu (a ci - HGW), że pora coś z tym innego zrobić. Jak nie ma innej metody - co robić? Mam latach i chować się miedzy drzewami w polowaniu na brudasa? Od tego jest straż miejska i choć nie mam psa, także ja sponsoruję ich działania w tym zakresie.
      • luccagiani Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 00:24
        co do odpowiedzialności, jeśli nie rozumiesz: chodzi mi o to, że GW nie pociąga do odpowiedzialności właśnie władz miasta - bo to one odpowiadają za stanowienie prawa. O odpowiedzialności ze strony świń z blokowisk może lepiej nie próbujmy gadać.
    • j_karolak Wymioty Kociej Propagandy! 08.02.11, 01:11
      O tym, że zmasowany atak na niezbywalne prawa psów do wypróżniania się są częścią propagandy kociego lobby, nikogo nie muszę przekonywać.

      O tym, że w Warszawie mieszka blisko 4,5 raza więcej kotów niż psów, a także o tym, że łączna waga kocich odchodów przewyższa o 2,3 raza wagę odchodów psich, też nikogo nie muszę przekonywać.

      O tym, że psy załatwiają się na trawnikach, na które WSTĘP JEST WZBRONIONY, a także o tym, że psi nawóz jest jednym z najkorzystniejszych dla wzrostu traw, też nikogo nie muszę przekonywać.

      O tym, że koty wypróżniają się głównie w piaskownicach i po piwnicach, a także o tym, że ich toksyczność przewyższa toksyczność odpadów szpitalnych, też nikogo nie muszę przekonywać.

      Ale odniosę się - w skrócie - do kłamstw zawartych w poście tytułowym.

      kot o imieniu luccagiani nałgał:

      > chodnik dookoła bloku i parkingu dosłownie cuchnie jak tylko jest ciepło

      Psie kupy są dla ludzi bezwonne! Mają aromat - zresztą bardzo apetyczny - tylko w bardzo dużych ilościach i po podgrzaniu do temperatury ok. 130 stopni Celcjusza.


      > Mieszkam w starym bloku - pełno tu jakichś emerytów, ledwo zarabi
      > ających dorobkowiczów, a nawet wynajmujących na czarno - i wszyscy mają psy,

      Niestety w Warszawie zaledwie co 12 mieszkaniec ma psa. W blokach starszych niż 25 lat - tylko co 13.

      > niech podatek od psa kosztuje tyle, aż utrzymanie formacji sprzątającej kupy stanie się
      > opłacalne!

      Sprzątanie psich kupów nigdy nie będzie opłacalne, gdyż spowoduje koszmarną katastrofę ekologiczną. Zaburzy cały system miejskiego ekosystemu. W Norwich w latach 30. przeprowadzono taki eksperyment. Brak psich odchodów spowodował obumarcie miejskiej fauny i flory, wzrost populacji kotów, a co za tym idzie zwiększył śmiertelność niemowląt o 45,67% i wzrost zachorowań na cukrzycę o 123,44%.

      > W miejscach fu
      > terkowych (często jest taka "tapicerka" w autobusach) rozwija się świerzb przen
      > oszący się na ludzi - potem dziwne drapanie, bąble na skórze i leczenie. Precz
      > z tym!

      O ile jestem w stanie zrozumieć ten bełkot, to wydaje mi się, że jest kłamliwy. Otóż psia sierść ma zbawienny wpływ na choroby skóry w tym głównie te powodowane przez sierść kocią - czyli między innymi świerzb. Ponadto w ostatnim Science jest artykuł, że długotrwałe przesiadywanie na meblach pełnych psiej sierści zmniejsza ryzyko AIDS o 15,43%. Pary posiadające psy o 89,85% zmniejszają ryzyko, że ich potomstwo będzie homoseksualne.

      Tak więc panie kocie - skończ kłamać!!!
      • luccagiani Re: Wymioty Kociej Propagandy! 08.02.11, 03:27
        Puknij się. Koty są tak samo wstrętne, jak i psy. Ale to kundle są najbardziej obrzydliwe i wszędzie zostawiają odchody, choćby tyłka skopać i tak się nie nauczą - wina właścicieli, że nie sprzątają. Mam sąsiada w bloku co dokarmiał koty - na szczęście sprawę sąsiadka załatwiła chemią i wreszcie można wejść do piwnicy bez ataku smrodu:).
        • eizoo Re: Wymioty Kociej Propagandy! 09.02.11, 10:13
          luccagiani napisał:

          >Mam sąsiada w bloku co dokarmiał koty
          > - na szczęście sprawę sąsiadka załatwiła chemią i wreszcie można wejść do piwn
          > icy bez ataku smrodu:).

          No i teraz zamiast kotów w piwnicy masz szczury.

          Widać wolisz stworzenia z łysymi ogonkami i w ilościach hurtowych od tych kudłatych.
      • latajacy_talerz Re: Wymioty Kociej Propagandy! 09.02.11, 00:20
        Ubawiłem się po pachy :)
        Jeśli jest to prawda z tymi kupami to co się dzieje kiedy psy oznaczają swój teren? Rośnie po nich żwawo trawka?

        Swoją drogą wchodząc na trawnik wolę wejść na trawę a nie minę zostawioną przez kundla.
    • Gość: jacek to nie problem sluzb - to problem cywilizacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 08:08
      jesli w danej populacji przestepcy stanowia 3-5% spoleczenstwa - panstwo jest bezsilne - Wlochy, Albania, Somalia, Afganistan,

      w przypadku psiarzy czyli brudasow - mamy do czynienia z 40% -mozna wiec mowic o powszechnie akceptowalnej patologii

      straz miejska nic tu nie zmieni - karanie wzbudzi tylko poczucie niesprawiedliwosci, bo dotknie gora 1 promila sprawcow



      • fedorczyk4 Re: to nie problem sluzb - to problem cywilizacyj 08.02.11, 09:48
        Ciekawe, co zwolennik restrykcji dotyczących właścicieli zwierząt, to cham, a nierzadko też wyjatkowy wręcz idiota. Czy na temat tego zjawiska istnieją statystyki ?
        Ukłony od psiary i cororsze również kociary czyli brudasa
        • Gość: jacek to nie problem sluzb - to problem cywilizacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 07:21
          > Ciekawe, co zwolennik restrykcji dotyczących właścicieli zwierząt, to cham,

          wystarczyc odwrocic twoja definicje - i odzyskujesz kontant ze swiatem realnym
          moze wtedy zaczniesz sprzatac po swoim psie - lacznie z UMYCIEM chodnika, bowiem samo uusniecie odchodow wylacznie zmniejsza problem oraz zajmniesz sie jego wychowanim by nie ujadal godzinami

          > a nierzadko też wyjatkowy wręcz idiota.

          bo brudzenie na chodniku czy trawniku to przejaw sprytu jesli nie geniuszu

          > oczywiscie

          psiarze sie maja za wrazliwych - ale to neurastenia

          > Czy na temat tego zjawiska istnieją statystyki ?

          z pewnoscia tony psiego g... i psie ujadanie zatruwajacych zycie innych dostarczaja swietnych statystyk

          > Ukłony od psiary i cororsze również kociary czyli brudasa

          wspolczuje twojemu kotu - pewnie wazy z 20 kg !!!
          • fedorczyk4 Drogi Jacku. 14.02.11, 10:37
            Jakoś tak jest, jeśli mi nie wierzysz poczytaj sobie wpisy, że to Ci którzy nie lubią psów w mieście obrażają psiarzy, a nie odwrotnie. A poziomek ich postów mówi sam za siebie.
            Nie muszę myć chodników, bo moja suka jest nauczona, francuskim zwyczajem, robienia do rynsztoka, lub na trawniki, a w każdym przypadku sprzątam po niej. Jest po szkoleniu i nie szczeka non stop bez powodu, a jedynie ostrzegawczo w sytuacji zagrożenia.
            Zupełnie nie rozumiem czemu uważasz że mój kot miałby ważyć 20 kilo. Po pierwsze koty mam dwa, po drugie, tak jak i suka nie są przekarmiane, bo tak się składa że znam się na zwierzętach i wiem co jest dla nich szkodliwe. Twoje siłowe złośliwości nie są przekonywujące, a jedynie smętne.
            • jhbsk Re: Drogi Jacku. 14.02.11, 11:48
              Nie ma sensu dyskutować z tymi, którzy zwierząt i ich właścicieli wręcz nienawidzą.
              Tak jak napisałaś - poziom ich postów mówi sam za siebie.
              • Gość: jacek ciekawe czemu psiarze bronia straconej sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 20:51
                ja wiele lat zajmowalem sie psami - w domu byla przepiekna seterka, potem gonczy polski

                psy byly wybiegane - w sumie spedzalem dwie godziny dziennie na polach mokotowskich, nie szczekaly - po przyjsciu do domu spaly jak kamien

                wtedy psow w Warszawie nie bylo nawet 3% tego co teraz

                dzis psow jest po prostu za duzo, Polska bije rekordy swiatowe i nie ma co udawac, ze nie ma tu problemu

                od 20 lat nie mam psa i nie zamierzam posiadac - nie widze powodow dla ktorych mam sprzatac psie kupy sprzed moje posesji i znosic widok psich odchodow w kazdym miejscu w moim miescie, wypalone psim moczem trawniki i zywoploty, zasikane narozniki domow i drzewa

                nie widze powodow, dla ktorych mam znosic psie wycie w srodku nocy, ujadanie w dzien, wielkie kundle rzucajace sie na siatke kiedy ida male dzieci do przedszkola

                10 lat temu na mojej ulicy bylo 5 psow - dzis 35 - nikt z nimi nie chodzi na spacer, zalatwiaja sie na posesjach, wyja z nudow i stresu

                w Polsce dochodzi rocznie do dziesiatkow tysiecy pogryzien przez psy

                ale oczywiscie - psiarz uwaza, ze to jego krytyk jest cham, majac smialosc zwrocic mu uwage by nie brudzil - bo on jest panem

                niestety tylko psim
              • fedorczyk4 Re: Drogi Jacku. 15.02.11, 08:17
                Masz rację:-) A ja Cię jeszcze raz przepraszam za pomyłkę!
                • Gość: jacek twoj pies brudzi na chodniku i trawniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 20:40
                  ty brudzisz na forum

                  para brudasow
                  • fedorczyk4 Re: twoj pies brudzi na chodniku i trawniku 16.02.11, 08:14
                    No i sam widzisz. Ja do Ciebie per Drogi Jacku, Ty do mnie per brudasie. Tym samym bez mojej pomocy udowodniłeś wyjściową tezę. Jesteś człowiekiem małej kultury i złego wychowania, czyli tak zwanym potocznie chamem:-)
                    • Gość: jacek twoj pies brudzi na chodniku i trawniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 07:12
                      > No i sam widzisz. Ja do Ciebie per Drogi Jacku, Ty do mnie per brudasie.

                      myslisz sie - albo nie umiesz czytac

                      > Tym samym bez mojej pomocy udowodniłeś wyjściową tezę.

                      twoja teza nie ma zadnej wartosci - zalosne jest ze upierasz sie przy stawianiu tez, jako strategii wypierania

                      > Jesteś człowiekiem małej kultury i złego wychowania, czyli tak zwanym potocznie
                      > chamem:-)

                      trudno zeby brudas mial o mnie dobre zdanie - niemniej jednak tak aproba zwekslowania problemu tylko podkresla twoja nicosc i pustke duchowa

                      rzeczywistym problemem jest powszechny brud i powszechna akceptacja tego brudu - Wersal sie skonczyl - z brudasami trzeba walczyc - a nie udawac ze problemu nie ma

    • Gość: ja Psie kupy - gówn. prawda IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 10:06
      jak zwykle ktos podpuszcza a reszta sie napala
      POMYŚLCIE TROCHĘ ..Gmina podpisała umowę z firmą na utrzymanie porządku na terenie gminnym ( chodniki i trawniki ) .
      Płaci im co miesiąc z m2 (nawet jak śnieg leży).Są to nie małe pieniądze .
      Czy za przeproszeniem "gó... " nie zaśmieca trawnika .Mnie się wydaje że tak !!!
      Wynika z tego że zapłacono /płaci sie za pracę a ktoś jej nie wykonuje .
      Powinni ścigać firmę albo gdy firma nie będzie sprzątać (wtedy płacić jej mniej za utrzymanie porządku albo za faktycznie wykonaną pracę ) dopiero wtedy posiadaczy psa !!!!
      Niech straż miejska zajmie się porządna robota a nie BZDURAMI .
      PŁACIMY WIEKIE PIENIADZE za firme bez której można byłoby się obejść
      LEPIEJ TE PIENIĄDZE PRZEZNACZYĆ NA POLICJĘ !!!
    • jhbsk Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 10:09
      uccagiani napisał:

      > Ile lat jeszcze Stołeczna będzie chrzanić w nieskończoność o psich kupach bez p
      > ociągania do odpowiedzialności ludzi odpowiedzialnych za to, jak to miasto wygl
      > ąda?

      Skoro uważasz, że Stołeczna ma pociągać ludzi do odpowiedzialności, to może sam ich pociągnij.
      • luccagiani Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 15:49
        chodzi o pociągnięcie do odpowiedzialności prezydent i SM, głąbie
        • jhbsk Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 19:18
          Od innych wymagasz, a sam jesteś chamem. Żałosne.
          • fedorczyk4 Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 20:22
            jhbsk napisała:

            > Od innych wymagasz, a sam jesteś chamem. Żałosne.

            Jestem chamem (nota bene jeśli już to chamką), bo wkurzam się na nazywanie mnie kundlarzem i brudasem? Wybacz, ale to że mam psa nie uprawnia jakiegoś anonimowego idioty do nazywania mnie brudasem. Sprzątam po moim psie, prowadzę go na smyczy i w kagańcu, a jakiś zasraniec wylewa na mnie i innych właścicieli zwierząt swoje żałosne frustracje ot co.
            • jhbsk Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 09.02.11, 12:07
              A czemu to do mnie???

              Odpisałam na nazwanie mnie głąbem przez założyciela wątku.
              • fedorczyk4 Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 09.02.11, 12:10
                A to przepraszam bardzo i cofam pośpiesznie
    • kredycik-i-wio Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 17:26
      A co robisz ze swoim gównem? Do Wisły i uważasz, że problem z głowy. Zacznij najpierw żreć własne gó..., a potem pogadamy, bezduszny darmozjadzie.
      • kpiarz Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 08.02.11, 21:59
        > Zacznij najpierw żreć własne gó..., a potem pogadamy, bezduszny darmozjadzie

        Mamy rozumieć, że masz już jakieś doświadczenie w tym temacie? Opowiesz nam coś więcej?
        • Gość: Ulka Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.play-internet.pl 23.01.14, 04:54
          Gó...jad pospolity - to każdy, który ma coś do psów i ich właścicieli.
          A koleżanki, to już nie wiedzą z czego się produkuje kremy odmładzające, czy wiedzą, ale udają, żeby nie było, że sobie gówna na twarze nakładamy, tylko w bardziej wybielonej i perfumowanej wersji.
    • Gość: a Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.11, 23:15
      Miasto to nie miejsce dla zwierząt. Za każde zwierzę powinien być ściagany wysoki podatek.
      • Gość: Ulka Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.play-internet.pl 23.01.14, 04:51
        Cóż, dla ciebie też już brak miejsca, więc wynocha śmierdzielu na wiochę!
    • latajacy_talerz Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG 09.02.11, 00:15
      Kiedyś mi znajomy powiedział "skoro mam sprzątać po dziecku nie widzę dlaczego właściciele psów mają byc traktowani ulgowo".
      Zgadzam się na całej linii.
    • Gość: kot Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.centertel.pl 09.02.11, 08:54
      popieram, psy precz z miasta!
      • Gość: Ulka Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.play-internet.pl 23.01.14, 04:50
        Kocie, ciebie trzeba wysterylizować i zatłuc, bo pierdoły tu miauczysz. A WRRRRRRRRRR!
    • Gość: ten nasrał :) Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 23:26
      Jakiś posrany ten wątek. A przepraszam, gdyż mi umknęło. Kto tu jest brudasem?
    • Gość: gość Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.11, 09:14
      ja kocham psy wszelkiej maści i wielkości tylko apaeluje do właścicieli właśnie o to sprzątanie kupek z trawników bo dzieciaki nie mogą biegać po trawie:0 tzn niby mogą ale czyszczenie buta po nie jest przyjemnoscią:) takżę proszę raz jeszcze: jak psiak zrobikupke to sprzątnijcie i do kosza z tym:)
      • Gość: Ulka Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.play-internet.pl 23.01.14, 04:48
        Mówią, że jak się wdepnie w psią kupkę, to przypływ pieniędzy to wróży, więc pędźmy na trawniczki wdeptywać w kupeczki i wszystkim będzie miło ;)
    • Gość: Ulka Re: Psie kupy - nieudolność Straży Miejskiej i HG IP: *.play-internet.pl 23.01.14, 04:45
      Najpierw muszą być spełnione warunki i uregulowane dziury w przepisach, bo: koszy na odchody na większości polskich osiedli brak, a co do dziur w przepisach, to mam problem z kręgosłupem od kilku lat; nie sprzątam po swojej Zuzi, no bo jak? Jak się schylę, to Zuzię mogę oddać do schroniska, bo już nigdy z nią nie wyjdę, a w domu nie planuję mieć chlewu. Owszem, znajdą się tacy, co mi wymyślą link do aukcji, gdzie sprzedają jakieś magiczne szufeleczki na kiju made in china, które rozpadają się po paru użyciach, ale ja nie mam pieniędzy na wywalanie co tydzień od 15 do 56 zł na coś, co nie jest trwałe, a po za tym i tak muszę się zgiąć by jakoś wymanewrować ręką ze smyczą i kijkiem z magiczną szufeleczką celując małoudolnie do woreczka. Przy straży miejskiej zakładam ciemne okulary i udaję niewidomą, bo tylko ci prawnie nie mają obowiązku sprzątać po psie, więc jeśli ja kaleka muszę się schylić, to niewidomy powinien po zapachu i dotyku namierzać kupkę i ją sprzątać, a nie wymigiwać się tym, że nie widzi. No i jakie to prawo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja