Dodaj do ulubionych

Zadeklarowany gej prezydentem stolicy?

17.02.11, 00:48
Jak myślicie - za ile lat coś takiego możliwe będzie u nas? Jako stolica i największe miasto Polski powinniśmy iść za rozwojem, postępem, otwartością. Jednak wiadomo, jakim jesteśmy narodem... na razie mamy jednego radnego w Radzie Warszawy, który otwarcie mówi o swej odmienności seksualnej. Tymczasem niedaleko, za Odrą, spekuluje już się, że jeśli kolejne wybory w Niemczech wygra SPD, aktualny burmistrz Berlina Klaus Wowereit zostanie kanclerzem Niemiec. Tym samym będzie to pierwszy kanclerz Niemiec z otwarcie zadeklarowanym partnerem tej samej płci. Można żartobliwie założyć, że Polska jest tyle lat za Niemcami, za ile u nas, w porównaniu do sąsiadów, prezydentem zostanie gej (myślę, że ten skok cywilzacyjny wynosi na oko jakieś 25 lat).
Obserwuj wątek
      • lekarzpediatra Re: Medice, cura te ipsum 17.02.11, 01:06
        "Pedałów" jak ty to określasz, zawsze było tyle samo. Nie ma czegoś takiego jak lobby gejowskie itp. Tak samo zawsze sporo gejów pełniło publiczne funkcje itp. Różnica jest taka, że kiedyś o homoseksualizmie dowiadywaliśmy się późno po śmierci znanej osoby (zauważ, że dopiero w 2011 roku naukowcy odkrywają, że Mona Lisa jest facetem), dziś coraz mniej osób ukrywa orientację. I dobrze.
          • fedorczyk4 Re: Medice, cura te ipsum 17.02.11, 10:32
            Merem, czyli prezydentem Paryża jest od 10 (trwa druga kadencja) lat, Bertrand Delanoe. Został wybrany w 2001 roku. W 1998 w telewizyjnej audycji zrobił comming out. Ani pierwszy, ani drugi raz nie wygrał dlatego, że jest czy nie gejem. Natomiast o poziomie cywilizacyjnym paryżan świadczy to, że jego orientacja seksualna nikogo nie obchodziła w chwili głosowania.
        • warzaw_bike_killerz Re: Medice, cura te ipsum 17.02.11, 22:30
          lekarzpediatra napisał:

          > Nie ma czegoś takiego jak lobby gejowskie itp.

          Jest lobby gejowskie. Tylko nikt jeszcze nie zrobil cumming outu czy jak to zwiecie.
          Wiekszosc finansjery, urzednikow aparatu wladzy i sily, politykow to geje. Ukryci ze swoja orientacja (niejednokrotnie prowadzac pozorowane zycie heteroseksualne) rzadza swiatem, pieniedzmi, mediami, wojnami, glodem na swiecie i brakiem wody w Etiopii.
          Caly system jest sterowany przez kryptogejow. Tylko oni jeszcze nie wiedza, ze sa gejami, ukrywaja to przed soba, abo celowo wprowadzaja wszystkich w blad, aby plywac na wierzchu konserwatywnego spoleczenstwa. Nie dziwi nikogo, ze w Polsce jest tylko 10% spoleczenstwa wyksztalconego i zarabiajacego bardzo duzo? Przeciez pokrywa sie to z naukowymi dowodami, ze 10% spoleczenstwa jest homoseksualna.

          Swiat jest prosty, tylko media, organizacje, pr-owcy i marketingowcy komplikuja jego obraz.
    • Gość: kixx Pytanie IP: *.acn.waw.pl 17.02.11, 14:06
      Czy ma zostac prezydentem dlatego ,ze jest gejem,czy pomimo tego ze jest gejem?
      Jesli pomimo,to nawet teraz-kazdy prezydent bedzie lepszy od tego sprzedajnego G,ktore teraz rzadzi.Jesli dlatego,ze jest gejem,to mam nadzieje,ze nigdy-akurat ta zdolnosc(umiejetnosc,specjalizacja?) nie jest konieczna do rzadzenia miastem
    • Gość: Janusz Re: Zadeklarowany gej prezydentem stolicy? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 14:35
      W czasach, gdy nawet Lady Gaga opowiada (ze szczegółami) w wywiadach że jest osobą biseksualną, nikogo już nie dziwi odmienność seksualna znanych postaci. Z czego to wynika - trudno powiedzieć - jednak prawdą jest: w mediach jest wielkie skupisko gejów, lesbijek i tak dalej i tak dalej (LGBTQABCD......). Ciekawe zjawisko mamy w Polsce - chłoniemy amerykanizację jak inne kraje Europy, ale jesteśmy takim przyczółkiem zaścianku - tylko u nas rzecznik ds. równouprawnienia bełkocze antygejowskie teksty i PO nie spadają po tym notowania, poseł PO żartuje z patrzenia na lesbijki i nic (wszędzie na zachodzie to byłby kres jego wątpliwej kariery). Myślę, że to dobry temat dla naukowców. Natomiast, gdyby któryś prezydent Warszawy, czy Polski, wyznał odmienność seksualną, zrobiłoby to wrażenie tylko na powszechnym polskim zaścianku. Odnośnie burmistrza Berlina - nikt nie wysyła mu gratulacji za odwagę itp. u Niemców nikogo wręcz nie dziwi, że ktoś jest gejem, w Polsce większość gwiazd, dziennikarzy, polityków ukrywa orientację a jeśli już się przyzna... zaczyna się szum lub głupie gratulacje. Po co ten cyrk?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka