Gość: ccccc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 08:26 Chyba taką samą akcję zrobię w moim mieście...świetny pomysł Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wtf Pan KUPA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.11, 08:28 Powodzenia, swoją drogą. Ale psiarze są brudasami i są niereformowalni... Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: Pan KUPA. 18.02.11, 11:48 ludzie nie dziela sie na psiarzy i niepsiarzy, tylko na czystych i brudasow; reformowalnych i nie; mysle, ze bedzie coraz lepiej; choc mialam kiedys sytuacje, ze moj pies sie zalatwil, ja posprzatalam, a przechodzaca starsza pani i tak mnie objechala, ze cyt: "sram psami po trawnikach" :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruba Re: Pan KUPA. IP: *.lublin.hypnet.pl 27.02.11, 19:21 I miała rację. Gówno z trawnika zebrałaś ale coś tam zawsze pozostaje. Psy powinny załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w domu w toaletach dla psów. Niestety takie rozwiązanie problemu jest dzisiaj uważane za dziwactwo, trzeba poczekać zapewne kilkadziesiąt lat aż się upowszechni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Na zmiany potrzeba pokoleń... IP: *.polskieradio.pl 18.02.11, 08:29 Na razie przyjeżdżają do miast wieśniaki, którzy po własnym podwórku chodzili w gumiakach - wiadomo - na wsi krowa, świnia, koń robią pod siebie i stoją we własnych odchodach, pies sra na podwórko a wieśniaki po tym chodzą. Dla nich te psie kupki to mały pikuś, nie do takiego gówna przywykli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Firek Re: Na zmiany potrzeba pokoleń... IP: *.xdsl.centertel.pl 18.02.11, 08:39 PW myślałeś iz kupe się je, to jesteś w błędzie i za mało wykształcony.Wystarczy odpowiedni podatek od psa i nie trzeba być yntyligentnym aby zmusić do odpowiedniego zachowania psiarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gibon Re: Na zmiany potrzeba pokoleń... IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.11, 10:16 Wieśniaki nie mają psów, bo inwentarza nie trzyma się w domu. Najbardziej zasrana jest Saska Kępa. Tam nie było nawet prawdziwego Powstania Warszawskiego i mieszka inteligencja z dziada pradziada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Na zmiany potrzeba pokoleń... IP: *.nplay.net.pl 27.02.11, 13:45 Proszę... czyżby Polskie Radio miało takie mniemanie o życiu 38% mieszkańców Polskiej wsi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e za zaśmiecanie miasta chorągiewkami - mandat! IP: *.ip.netia.com.pl 18.02.11, 08:33 za zaśmiecanie miasta chorągiewkami - mandat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nulek74 Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: *.159.56.194.static.crowley.pl 18.02.11, 08:42 U mnie (Warszawa- Bielany) najgorzej reformowalni są starsi ludzie, hasło "ale to taki malutki piesek, co on tam narobi..." jest nagminne! Bielany to zielona dzielnica jest duzo skwerków, parczków, niestety wszystko absolutnie obsrane, nie ma szans na zielona trawke bo wszedzie kupa. Zaznaczam że sa porobione psie toalety, ale po co skoro pieska łatwiej wypuścić na trawkę w parku... Zwróciłam na to uwagę Strażnikom Miejskim ale mnie olali , zdecydowanie wolą zakladać blokady, a nie ganiać po parkach za pieskami! Mam nadzieje ze to sie niebawem zmieni... sądzę, że jakby tak babcia dostała stosowny mandacik to raz dwa by za swoim pieskiem sprzątała! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też z bielan Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho IP: *.acn.waw.pl 18.02.11, 09:08 O tak, zdecydowanie Bielany to zagłębie kup! Ostatnio zwróciłam uwagę jednej pani, żeby sprzątnęła kupę, którą jej pies na moich oczach zrobił praktycznie na chodniku. I co usłyszałam? "Ale co on narobił. Malutko, jak muszka!" Ręce mi opadły! Czy takie chorągiewki można gdzieś dostać? Czy mogę sobie zrobić takie w domu, czy będę ścigana za plagiat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bl Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho IP: *.wincor-nixdorf.com 18.02.11, 09:21 Słysząc taki tekst ręce by mi świeżbiły do: 1. wyjęcia torebki foliowej z kieszeni 2. podniesienia owego "małego" kupska 3. rzucenia wiadomo czym w paniusię, bo przecież "malutkie jak muszka" nikomu nie wadzi. Płaszczykowi lafiryndy pewnie też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baronowa Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: *.159.33.83.static.crowley.pl 18.02.11, 09:18 Dajcie kosze (jakiekolwiek, niekoniecznie te specjalistyczne, na odchody), to będę sprzątać po swoim psie. Bo na razie kupę mojego psa mogę tylko złożyć na maskach samochodów zaparkowanych na chodniku w taki sposób, że przejść nim nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
riccardo1 Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho 18.02.11, 10:32 Gość portalu: Baronowa napisał(a): > Dajcie kosze (jakiekolwiek, niekoniecznie te specjalistyczne, na odchody), to b > ędę sprzątać po swoim psie. Bo na razie kupę mojego psa mogę tylko złożyć na ma > skach samochodów zaparkowanych na chodniku w taki sposób, że przejść nim nie mo > żna. Na szczęście w niektórych dzielnicach już kosze ustawiają. No może nie do końca szczęśliwie, jak np przed górką na Ursynowie, gdzie dzieciaki będą z niej na sankach zjeżdżać wprost na kosze. Za to pomysł z kładzeniem kup na maskach źle zaparkowanych samochodów jest rewelacyjny. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaczarowany ołówek Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: *.centertel.pl 18.02.11, 09:27 powinni odchody skupować na nawóz jak puszki to by bezdomni zasuwali że hej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocikoci Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho IP: *.net-serwis.pl 18.02.11, 14:58 niestety odchody miesozercow (w tym ludzi) nie nadaja sie do nawozow, sa wrecz szkodliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.11, 09:30 ciekawe jak posprzątać rękami sra czke. zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
rlnd Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho 18.02.11, 13:34 Kup szufelke, bedzie prosciej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc trzy Niestety nie setki a tony kup... wylegarnia chorob IP: 77.208.240.* 18.02.11, 09:58 Jezeli ktos ma psa to powinien z nim sie ideatyfikowac nawet na trawniku, czy gdy kochany piesek znaczy teren moczem i sika, i zostawia kupe ... w roznych miejscach np. tam gdzie male dzieci sie bawia... ludzie troszke kultury. W niektorych krajach kary sa tak dotkliwe, ze ludzie wola sprzatac niz placic...np.200 usd za kupe... u nas straznicy sa na tym samym poziomie umyslowym co wlasciciele kup wiec im to nie przeszkadza, tak samo jak pijacy ludzie na ulicy alkohol i smiecacy w tym samym miejscu... ''mala szkodliwosc spoleczna'' ... kultura, kultura , kultura...to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozsądny Idiotyczna akcja grożąca EkoKatastrofą!!! IP: *.etop.pl 18.02.11, 09:59 O tym, że zmasowany atak na niezbywalne prawa psów do wypróżniania się są częścią propagandy kociego lobby, nikogo nie muszę przekonywać. O tym, że w Warszawie mieszka blisko 4,5 raza więcej kotów niż psów, a także o tym, że łączna waga kocich odchodów przewyższa o 2,3 raza wagę odchodów psich, też nikogo nie muszę przekonywać. O tym, że psy załatwiają się na trawnikach, na które WSTĘP JEST WZBRONIONY, a także o tym, że psi nawóz jest jednym z najkorzystniejszych dla wzrostu traw, też nikogo nie muszę przekonywać. O tym, że koty wypróżniają się głównie w piaskownicach i po piwnicach, a także o tym, że ich toksyczność przewyższa toksyczność odpadów szpitalnych, też nikogo nie muszę przekonywać. Psie kupy są dla ludzi bezwonne! Mają aromat - zresztą bardzo apetyczny - tylko w bardzo dużych ilościach i po podgrzaniu do temperatury ok. 130 stopni Celcjusza. Niestety w Warszawie zaledwie co 12 mieszkaniec ma psa. W blokach starszych niż 25 lat - tylko co 13. Sprzątanie psich kupów nigdy nie będzie opłacalne, gdyż spowoduje koszmarną katastrofę ekologiczną. Zaburzy cały system miejskiego ekosystemu. W Norwich w latach 30. przeprowadzono taki eksperyment. Brak psich odchodów spowodował obumarcie miejskiej fauny i flory, wzrost populacji kotów, a co za tym idzie zwiększył śmiertelność niemowląt o 45,67% i wzrost zachorowań na cukrzycę o 123,44%. Psia sierść ma zbawienny wpływ na choroby skóry w tym głównie te powodowane przez sierść kocią - czyli między innymi świerzb. Ponadto w ostatnim Science jest artykuł, że długotrwałe przesiadywanie na meblach pełnych psiej sierści zmniejsza ryzyko AIDS o 15,43%. Pary posiadające psy o 89,85% zmniejszają ryzyko, że ich potomstwo będzie homoseksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiNo Re: Idiotyczna akcja grożąca EkoKatastrofą!!! IP: *.um.warszawa.pl 18.02.11, 10:13 Początek w miarę rozsądny, ale końcówka.... Luczie dopiero początek weekendu .. polewajcie temu Panu już do połowy !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kossa prawdopodobnie nie dostal sie do dwojki IP: *.toyota.waw.pl 18.02.11, 13:03 na nieustajace wieczory kabaretowe i teraz raczy nas gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Idiotyczna akcja grożąca EkoKatastrofą!!! 18.02.11, 15:49 Gość portalu: Rozsądny napisał(a): > O tym, że zmasowany atak na niezbywalne prawa psów do wypróżniania się są częśc > ią propagandy kociego lobby, nikogo nie muszę przekonywać. > > O tym, że w Warszawie mieszka blisko 4,5 raza więcej kotów niż psów, Mozesz podac zrodlo tych statystyk? > Sprzątanie psich kupów nigdy nie będzie opłacalne, gdyż spowoduje koszmarną kat > astrofę ekologiczną. Zaburzy cały system miejskiego ekosystemu. W Norwich w lat > ach 30. przeprowadzono taki eksperyment. Brak psich odchodów spowodował obumarc > ie miejskiej fauny i flory, wzrost populacji kotów, a co za tym idzie zwiększył > śmiertelność niemowląt o 45,67% i wzrost zachorowań na cukrzycę o 123,44%. Mozesz podac zrodlo tych rewelacji? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Idiotyczna akcja grożąca EkoKatastrofą!!! 20.02.11, 19:56 Raczej: niedowład umyslowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poema Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: *.sferia.net 18.02.11, 10:22 wszystko ok ....moge sprzatać i nie mam z tym problemu czemu jednak nikomu nie przeszkadza tona śmieci i gumy do zucia chodniku i trawnikch ... kiedy widze plakat nawołyjący do zbierania kup ...super ... ale rozgladam sie i zamiast kup widze butelkę, papiery ,fruwającą folię która się rozłozy jak nas juz nie bedzie i co to jakos nikomu nie przeszkadza ..w to jakos nikt nie wklada chorągiewek .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: 209.59.110.* 18.02.11, 10:26 To wszystko bardzo pięknie i jestem za ... ale również chciałabym (a nawet bardziej) aby mój pies wchodząc na trawnik nie rozcinał sobie łap o porozbijane butelki, pozostawione metalowe puszki ... ludzie po sobie nie potrafią sprzątać a my wymagamy, żeby sprzątali po swoich psach ... należało by chyba zacząć od "początku" ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yeti Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho IP: *.pl 18.02.11, 11:46 pewnie szkiełka na nóżki... Na początku było psie gó.... anie butelka. jak chodzę z dziećmi po trawnikach to tam butelek nie widzę tylko psie g.... Ja nie bawiłbym się w zbieranie, itd. tylko zrobił dwie rzeczy: - podatek za psa 200 PLN miesięcznie, za który służby sprzątałyby trawniki - 500 PLN mandatu za załatwienie się psa poza trawnikiem pierwszy raz, 1000 za drugi, i tak w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudy Setter Spójrzcie najpierw na siebie... IP: *.cupt.gov.pl 18.02.11, 10:34 To czy ktoś sprząta czy też nie wcale nie zależy od posiadania psa. Jak ktoś jest nienauczony kultury i porządku to zawsze będzie śmiecił, niezależnie czy będzie z miasta, ze wsi, profesor czy robotnik, rowerzysta czy kierowca itd. Mieszkam w Centrum od 35 lat i zawsze miałem w domu psy ( i to spore wyżły, setery). Psy nauczone były nieszczekania w domu i zawsze były ulubieńcami sąsiadów. Sprzątam po nich od dziecka BO TAK ZOSTAŁEM WYCHOWANY a nie dlatego że są specjalne kubły, woreczki, szpadelki czy inne "pieprzoty". Kiedyś nie było woreczków foliowych (latających dzisiaj wszędzie) więc sprzątałem po piesku w zwykłą gazetę - pies, smycz, gazeta w kieszszeń i wychodzimy na spacer. Proszę mi więc nie stygmatyzować "psiarzy" bo jest to bezcelowe i krzywdzące. Jak ktoś ma w nosie innych i cywilizacyjnie zatrzymał się w średniowieczu to będzie zatruwał nam życie na różne sposoby - śmiecąc, hałasując, wszczynając burdy itp. Jako kierowca, sąsiad, współpracownik, matka z dzieckiem, dziadek z babcią, wyperfumowany gość w garniturze za 10 tyś. - każdy może być chamem. Walczmy z chamstwem innych, z estetycznym abnegactwem ale walczmy... świecąc przykładem. W mojej okolicy to zdaje egzamin. Pozdawiam. P.S. Oczywiście mandaty jak i wysoki podatek od psa powinien być wprowadzony - tyko przeznaczony na sprzątanie po psach. Jak ludzie zaczną sprzątać, podatek może zmaleć. Niezależnie od obowiązku sprzątania muszą być służby które będą REGULARNIE I SYSTEMATYCZNIE sprzątać wszystkie śmiecie z kupami włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał cho IP: *.182.138.183.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.11, 12:08 mam ochote wydrukowac takie chorągiewki i też "oflagować" moje osiedle nie mam psa, ale kilka dni opiekowałam się psiakami przyjaciółki i sprzątałam po nich! jakoś nie widziałam sprzątających innych psiarzy... za to widziałam efekty tego NIE sprzątania jednak i tak jakoś mam opory przed zwracaniem uwagi innym, zwłaszcza z co większymi psami.. jeszcze poszczują? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenie.3 Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... 18.02.11, 14:12 Tak przejmujemy się legowiskiem dla pieska w domu o karmę, gryzaki. Ale już na podwórku nie sprzątamy po nich. Zapraszam do poczytania [b][u http//]www.hankabuduje.blogspot.com[/u][/b] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdziulek Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: *.aster.pl 18.02.11, 17:09 Witam od 5 miesięcy mam psa i oczywiście sprzątam jego kupy od samego początku. Nie jest to jakiś nadzwyczajny wysiłek..... Niestety na kilka okolicznych kamienic sprzątam je ja i jeszcze dwie osoby. Psów jest kilkadziesiąt. czasem zwracam uwagę ludziom, którzy nie sprzątają a pies załatwia swoje potrzeby na srodku chodnika. Zwykle szybko oddalają się w milczeniu lub odpowiadają słowami powszechnie uznanymi za obraźliwe. W takim żyjemy kraju :( ostatnio zagadnęła mnie pewna starsza pani, która przyglądała się jak sprzątam kupę do torebki. Powiedziała że czuje się zawstydzona za swojego syna, który nigdy nie sprząta kup po swoim psie, podczas kiedy dla innych to nie problem. Miło, tyle ze każdego ranka, każdego popołudnia i każdego wieczoru spaceruję z moim psem z wzrokiem wbitym w ziemię, żeby tylko nie nadepnąć na to co pozostawiły ukochane pupilki innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Targówek Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: *.acn.waw.pl 18.02.11, 18:56 proszę o podpowiedź jak załatwić takie chorągiewki ? OCHORĄGIEWKUJĘ TARGÓWEK !!!!!!!! moja psinka nie może wejść na trawnik bo to już nie trawnik tylko kupnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: 69.42.216.* 20.02.11, 16:52 A ja bym chciał aby dziennikarze szanownej gazety zanim opublikują artykuł zobaczyli najpierw jak się pod tym względem zachowują koledzy i koleżanki z pracy. Bo nic tak nie działa jak osobisty przykład, pozytywnie lub negatywnie. Jak ma działać wasza niby to kampania jeśli jednocześnie pieska jednej z waszych pań Dyrektor można sobie codziennie a nawet kilka razy dziennie obejrzeć jak wypuszczany po prostu z domu, bez smyczy, o kagańcu nawet nie wspominając - biega i wali kupy w parku Morskie Oko. I nikt tych kup nie sprząta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buzzzy Poszedł na wojnę z kupami. To on powtykał chorą... IP: 80.50.137.* 07.03.11, 15:12 Ciekawe tylko, kto posprząta te chorągiewki... Ogólnie absolutnie się zgadzam, sama sprzątam po swoim psie, ale uważam, że zdecydowanie większym problemem są stosy innych, nie rozkładających się śmieci walających się po krzakach i trawnikach. Dlaczego gazeta nie stara się szukać rozwiązań dla tego problemu? Dlaczego w ogóle nie ma tego tematu w mediach? Znika śnieg i moim oczom znów ukazuje się widok, który wywołuje u mnie megawściekłość na chamstwo i niechlujstwo narodu, to co się dzieje nie mieści się w głowie, syf aż strach i nie mogę zrozumieć, jak ludzie mogą sami tak sobie "s..ać" do własnego gniazda. Nie krytykuję akcji anty-kupowej, ale moim zdaniem problem wyrzucania śmieci bytowych poza przeznaczonymi od tego miejscami jest dużo poważniejszy i wymagający swoistej nagonki. Odpowiedz Link Zgłoś