Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryzą

19.02.11, 08:17
Pedederaści nie tylko "gryzą" ale i aktywnie nakłaniają osoby zdrowe (młodzież) do uprawania homoseksualizmu.
Potrzebują nowych, młodych ciał.
To po to aby twój syn wdepnąwszy w tę grupę nigdy nie mógł mieć normalnej rodziny.

Biedroń:"Zapraszamy osoby heteroseksualne, te, których ciekawi nasz
świat, i te, które są być może znudzone swoim światem i chcą
poeksperymentować. "

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9074810,Homo_walentynki_po_raz_pierwszy_z_dotacja_ratusza_.html
    • lukasz.1978 Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryzą 19.02.11, 08:18
      Geje może nie gryzą, ale nachalna propaganda Gazety Wyborczej owszem.
      • Gość: normals gayzetka.pl IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 19.02.11, 08:30
        gayzetka.pl
        • Gość: xzcxzv Co za promocja gejozy!! IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 09:37
          Koszerna dla gejów?
          • krasnov Re: Co za promocja gejozy!! 19.02.11, 13:49
            >koledzy i koleżanki z Krucjaty będą mieli okazję na własne oczy zobaczyć prawdziwego geja! I być może przekonają się, że nie gryzie.

            Ale mogą się na widok geja podniecić, a przecież tego najbardziej się boją.
            • Gość: sssddd Re: Co za promocja gejozy!! IP: *.htmlblock.co.uk 20.02.11, 17:18
              ssdss
    • Gość: xyz chyba gej 'splodził' ten artykuł IP: *.play-internet.pl 19.02.11, 08:46
      a gazeta jest śmieszna - miesza z błotem każde przekonanie inne niż jej, a sama innych próbuje przedstawić jako zakute łby.

      A gazeta sama się nie pisze, szkoda mi ludzi którzy produkują takie artykuły.
    • krupetto Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryzą 19.02.11, 09:27
      Problem w tym, że nie którzy gryzą. Oczywiście nie dosłownie, lecz swoim zachowaniem. Chcą zmieniać świat i siłą forsują swoje poglądy. Jako mniejszość starają się sterroryzować resztę społeczeństwa. Na zachodzie im się udało. Wolałbym by Polska się ostała.

      Student SGGW
      • bun01 Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz 19.02.11, 14:29
        Co do terroryzowania to chyba o katolikach mówisz. Lepiej zainwestuj w słownik ortograficzny.
        • fedorczyk4 Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz 19.02.11, 14:34
          Przerażajacy poziom prezentują obecni na forum reprezentanci lobby heteroseksualnego. Jakiś watykański Pcim się kłania:-(
          • Gość: kixx Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz IP: *.acn.waw.pl 19.02.11, 17:10
            "lobby heteroseksualne"
            zmnien dilera
            • unhappy Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz 20.02.11, 01:13
              Gość portalu: kixx napisał(a):

              > "lobby heteroseksualne"
              > zmnien dilera

              Ale on ma rację! To jest najśmieszniejsze. I żeby było śmieszniej, osoby wojujące o zagrożone prawa heteroseksualistów popisują się naprawdę niezłymi tekstami:

              Nie gryzą tylko atakują odbyty
              A jakie słowa mają być przy artykule o pedałach, którzy jak wiadomo ładują sobie penisy w odbyt?
              Pedały i dmuchanie w kakao - TRZEBA PROMOWAĆ !!!!!
              Mowa nie jest o ortografii, tylko o pedalstwie i dewiacji w której głównym elementem jest d...a
              Precz z pedalską propagandą!
              To jest osobisty problem tych dwóch facetów, a nie mój. To oni będą mieli problem z trzymaniem stolca :)
              No to skoro jest sprawą intymną to niech pedały się nie obnoszą ze swoją chorobą.
              nie chodzi o walkę z gejami tylko o walkę z pedałami. Nazywajmy rzeczy po imieniu, jaki 'gej'. Pedalisko i tyle. Won z pedałami!
              Trudno też faceta wkładającemu drugiemu w odbyt nazwać w pełni władz umysłowych.

              I tak dalej w ten deseń. Trzeba przyznać, że te wypowiedzi, to jest o kilka poziomów niżej od poziomu normalnej wymiany poglądów. Nazwałbym tych ludzi żałosnymi kretynami, ale może nazwa lobby heteroseksualne jest sympatyczniejsza. Że bez sensu? A zacytowane przeze mnie wypowiedzi mają sens???
      • inkwizytorstarszy Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz 19.02.11, 22:27
        krupetto napisał:

        > Problem w tym, że nie którzy gryzą. Oczywiście nie dosłownie, lecz swoim zachow
        > aniem. Chcą zmieniać świat i siłą forsują swoje poglądy. Jako mniejszość staraj
        > ą się sterroryzować resztę społeczeństwa. Na zachodzie im się udało. Wolałbym b
        > y Polska się ostała.
        >
        > Student SGGW

        ??? Ciekawy student, który napisał "nie którzy". Studenciku, to się pisze razem !
        • Gość: Oględny Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 22:35
          > krupetto napisał: ??? Ciekawy student, który napisał "nie którzy". Studenciku, to się pisze raze

          >
          Mowa nie jest o ortografii, tylko o pedalstwie i dewiacji w której głównym elementem jest d...a, dla niektórych będąca sensem życia i postępu a nawet przemian kulturalnych.
    • Gość: xxx Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz IP: 178.73.24.* 19.02.11, 09:31
      Precz z pedalską propagandą!
    • scibor3 Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryzą 19.02.11, 09:33
      "na tzw. argumenty: że poważna nauka odcina się od poglądów Camerona"

      Co to jest ta "poważna nauka" panie Karpieszuk? Może Gender Studies? Buahahahahahaaa.... Panie Karpieszuk, koło poważnej nauki to pan nawet nie siedział.
      • Gość: jj Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz IP: *.aster.pl 19.02.11, 11:37
        popisuje sie pan panie scibor ignorancją. niech pan sobie przeczyta wywiad z doktorem cameronem w rzepie którą trudno posadzac o lewactwo. pan cameron przyznaje w tym wywiadzie ze dawniej miał bardziej radykalne poglady - uwazał że gejów nalezy eksterminowac. wśród naukowych wyników pana camerona nalezy też wymienic prace na temat wypadków drogowych powodowanych przez lesbijki. o innych rzeczach pisac mi się nie chce - niech pan sobie sprawdzi: pan cameron zostal wyrzucony z zawodowego stowarzyszenia przez swoich kolegów za nierzetelnośc zawodowa. Jest to zupełnie naturalne: miałem do czynienia z nauką i obcowanie z pracami pana Camerona budzi we mnie zazenowanie. znowu polecam google: prace są dostępne łacznie z komentarzami. W zasadzei trudno to nazwac pracami...

        Generalnie w mojej opinii nawet jesli ktoś ma poglądy radykalnie katolickie i prawicowe od doktora Camerona powinien trzymac sie z daleka bo to pajac kompromitujący takie poglądy.
      • Gość: taka sobie Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:15
        Niezależni psychologowie i seksuolodzy na przykład? Instytucje takie jak APA?
        • three-gun-max Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz 19.02.11, 13:22
          chyba niezależni od rozumu?
          • ritsuko Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz 19.02.11, 14:51
            Niezależni czyli nie katoliccy, bo oni do nauki próbują przepchnąć kwestie wiary, a nie ma na to miejsca w nauce. Proste? Nie można wnioskować na podstawie niczym nie popartych przekonań (no chyba, że się ma w poważaniu metodologię jak wymieniony dr Cameron, bo za to poleciał z APA)
    • modernchef Może i nie gryzą ale się w tyłki szturchają 19.02.11, 10:30
      Precz z pederastyczną propagandą!
      • biber Re: Może i nie gryzą ale się w tyłki szturchają 19.02.11, 15:01
        modernchef napisał:

        > Precz z pederastyczną propagandą!
        --------------------------------------------------------------------------------------------------------
        Czy ty chcesz żeby cię kościół katolicki wyklął?
    • three-gun-max Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 11:11
      • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 19.02.11, 11:44
        bardzo charakterystyczna sprawa: wyglada na to że masz jakiś problem z odbytem / seksem analnym. fiksacja analna? tak mi się zdaje że to czesty problem takich jak ty. kusi owoc zakazany?
        • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 11:45
          tak sobie tłumaczycie wsadzanie nie w ten otwór co trzeba?
          • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 16:02
            Zastanawia mnie, że pod każdym wątkiem o gejach na forum GW pojawiają się ci sami analni fiksaci, jak three-gun-max czy w.i.l., i lecą stałymi tekstami: odbyt, odbyt, odbyt, penis, penis, penis (w pełnym zestawie obciachowych określeń). Panowie, naprawdę, ludzka seksualność to coś więcej niż okolice między pępkiem a kolanem. Nie sądźcie innych swoją miarą, bo ich obrażacie.
            • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 16:18
              A jakie słowa mają być przy artykule o pedałach, którzy jak wiadomo ładują sobie penisy w odbyt?
              • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 16:38
                A czy heteroseksualizm kojarzy Ci się tylko z "ładowaniem penisów w pochwy"? To współczuję.
                • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 18:54
                  Heteroseksualiści nie organizują parad.
                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 19:36
                    Nie, bo możemy się trzymać za ręce na ulicy i bez parady. I możemy sobie brać ślub i robić mnóstwo innych rzeczy, których im się zakazuje. Tyle tylko, że odpowiedziałeś nie na temat, pytałam Cię o co innego, a nie o parady.
                    • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 20:49
                      > Nie, bo możemy się trzymać za ręce na ulicy i bez parady.

                      Jak im pozwoli się na trzymanie się za ręce to zaraz będą chcieli więcej, czyli trzymać się za co innego.

                      > I możemy sobie brać ślub i robić mnóstwo innych rzeczy, których im się zakazuje.

                      Z krową też nie można wziąć ślubu, ze stołem ani krzesłem też nie. Dyskryminacja? Ojej.

                      > Tyle tylko, że odpo wiedziałeś nie na temat, pytałam Cię o co innego, a nie o parady.

                      A ja nie jestem od spełniania twoich życzeń.
                      • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 21:54
                        Chodzi Ci o trzymanie się za pupy? Przejdź się w jakimkolwiek mieście polskim główną ulicą w lecie i zobacz ilu facetów trzyma za pupę swoje "lachony". Natomiast jeśli chodzi Ci o to, że będą uprawiali seks na ulicach, to jest to zakazanane, bez względu na orientację. I tak właśnie powinno być tworzone prawo obyczajowe: bez względu na orientację.

                        Jeśli nie widzisz różnicy między dorosłym człowiekiem w pełni władz umysłowych a krową lub stołem, to nie zrozumiesz różnicy w prawie. Myśl, myśl, może wymyślisz o co chodzi.

                        Oczywiście, że nie jesteś od spełniania moich życzeń. Ale wiedz, że jeśli na argument odpowiadasz czymś bez związku z tematem, to świadczy o słabości Twojej argumentacji. I tyle.
                        • pamejudd Bardzo ladnie mu napisalas... 19.02.11, 22:43
                          Mnie tez bawi to pomstowanie na seks analny (ktorym cioty ponoc nie sa zachwycone). Brzmi jakby pochodzilo od gimnazjalistow chichoczacych na widok gazety pornograficznej...


                          Co do tego:
                          > Jeśli nie widzisz różnicy między dorosłym człowiekiem w pełni władz umysłowych
                          > a krową lub stołem, to nie zrozumiesz różnicy w prawie. Myśl, myśl, może wymyśl
                          > isz o co chodzi.

                          Zaburzenie ukierunkowania popedu plciowego jest zaburzeniem i tyle (nawet jesli zachodzi po obydwu stronach relacji). Teraz pozostaje pytanie czy jest to zaburzenie szkodliwe (dla otoczenia i podmiotu), czy nie. I tu niepsocianka: uwazam ze homoseksualizm nie jest zaburzeniem szkodliwym (o ile nie sprawia problemu samemu zainteresowanemu/zainteresowanej).
                          • Gość: Lolitessa Re: Bardzo ladnie mu napisalas... IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 22:57
                            (niestety, nie jest łatwo być kobietą w Polsce, większość facetów tutaj ma dramatycznie niską kulturę seksualną i trafić na wyrafinowanego mężczyznę jest bardzo trudno; a wolę nie myśleć o pokoleniu mojej matki czy babki... one to dopiero miały niewesoło).

                            Homoseksualizm to nie zaburzenie, to po prostu inna orientacja, a nie parafilia. Tyle przynajmniej mówi nauka od kilkudziesięciu lat.
                            • three-gun-max Re: Bardzo ladnie mu napisalas... 19.02.11, 23:03
                              Gość portalu: Lolitessa napisał(a):

                              > (niestety, nie jest łatwo być kobietą w Polsce, większość facetów tutaj ma dram
                              > atycznie niską kulturę seksualną i trafić na wyrafinowanego mężczyznę jest bard
                              > zo trudno; a wolę nie myśleć o pokoleniu mojej matki czy babki... one to dopier
                              > o miały niewesoło).

                              Zawsze możesz być postępowa, pójść na paradę i znaleźć sobie dziewczynę.

                              >
                              > Homoseksualizm to nie zaburzenie, to po prostu inna orientacja, a nie parafilia
                              > . Tyle przynajmniej mówi nauka od kilkudziesięciu lat.

                              Chyba pierwszy raz zdarzyło się, żeby o chorobie decydowano w drodze głosowania :)
                              • Gość: Lolitessa Re: Bardzo ladnie mu napisalas... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:05
                                Dzięki, mam już męża, należącego do tej mniejszości (uprzedzając Twój ewentualny atak: nie, nie mniejszości homo, mniejszości wyrafinowanej).

                                Nie, nie pierwszy raz. Być może jest Ci znane pojęcie "konsylium" - konsylium jest właśnie naradą lekarzy, którzy w drodze dyskusji i głosowania ustalają co choremu dolega, czy mają do czynienia ze stanem chorobowym czy nie, jak leczyć, itp. itd. Konsylium jest znane jako metoda od czasów antycznych, czas nadgonić braki w wykształceniu...
                            • Gość: Fan Fan Tulipan Re: Bardzo ladnie mu napisalas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 23:08
                              Gość portalu: Lolitessa napisał(a):

                              Homoseksualizm to nie zaburzenie, to po prostu inna orientacja, a nie parafilia
                              > . Tyle przynajmniej mówi nauka od kilkudziesięciu lat.

                              Wśród naukowców są też dewianci i trudno się było spodziewać innych "naukowych" określeń. Już sam fakt stwierdzeń a właściwie bełkotu chorych ludzi o "innej orientacji seksualnej" świadczy o piszącym człowieku. Nie ma innej orientacji seksualnej, orientacja jest jedna, prawidlowa a czyny dewiacyjne są chorobą wynikającą, ze zmian w mózgu.
                              • Gość: Lolitessa Re: Bardzo ladnie mu napisalas... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:02
                                Aha. A twierdzisz tak z takim przekonaniem, bo jesteś lekarzem, seksuologiem, psychiatrą? Czy na takiej zasadzie, jak Polacy z żartu Stańczyka, którzy wszyscy są medykami?

                                Te same wady narodowe nie opuszczają nas od czasów Zygmunta Augusta, niestety.
                            • pamejudd Widzisz... 20.02.11, 00:34
                              Z nauka to jest tak, ze czasami - i tak jest w tym przypadku - opiera sie na ustaleniach, nie zas danych empirycznych. A trudno nie spostrzec sprzecznosci tychze ustalen (czyli w tym przypadku braku homoseksualizmu wsrod parafilii, podczsa gdy znajduje sie na ich liscie np. sadomasochizm).

                              Coz: mam taka dewiacje, ze lubie twarde dane i spojne teorie (zarowno spojne wewnetrznie, jak i z rzeczywistoscia).



                              (A podobne opinie o "kulturze seksualnej" polskich mezczyzn slyszalem niejednokrotnie. Sadzac po twardych danych w postaci wypowiedzi facetow na forum, trudno nie odmowic im slusznosci).
                              • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:49
                                Twarde i spójne teorie to, niestety, w naukach ścisłych (a i to nie do końca), w przyrodniczych i społecznych niestety jest z tym cienko, musisz realizować swoją dewiację gdzie indziej... :)

                                Nie wiem, orientacja wydaje mi się znacznie bardziej podstawowa, niż fetyszyzm, zoofilia, pedofilia, sadomasochizm (mówię tu o realnym zadawaniu bólu, a nie o tym, że ktoś kogoś podgryza całując).
                                • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 01:09
                                  Juz sie tak nie tlumacz (z tym podgryzaniem) ;-)

                                  Tu sie znowu nie zgodze:
                                  > w przyrodniczych i społecznych niestety jest z tym cienko
                                  Nie wiem co to sa te drugie, ale w przyrodniczych "twardosc" danych to zloty wzorzec. Sado-masochizm pozwala mi sie go trzymac za wszelka cene...



                                  Co do ukierunkowania popedu, mysle ze to czy "orientacja" jest podstawowa, niekoniecznie swiadczy o tym ze jest "naturalna". Np. zachowania pedofilne czesto sa wynikiem bardziej podstawowych zaburzen (np. rozhamowania w niepelnosprawnosci intelektualnej) ale w zaden sposob nie czyni to ich "podstawy" - norma. Podobnie homoseksualizm: to ze takie zachowania sie pojawiaja i ze ich przyczyny moga byc dosc glebokie (podobnie jak transseksualizmu, dosc dobrze opisanego na poziomie mozgowym), nie znaczy ze mieszcza sie one w normie (ktora z kolei jest pojeciem dosc sztucznym, co jednak nie neguje jej przydatnosci).

                                  Ergo: jesli juz uzywamy pojecia normy (w tym przypadku - behawioralnej), to trzymajmy sie jej, zamiast tworzyc politycznie poprawne wyjatki.
                                  • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 01:30
                                    Ejże, tam, gdzie miesza się etykę z danymi przyrodniczymi można mówić o jakiejkolwiek twardości danych? Wątpię.

                                    Ale idźmy tym tropem. To jaki procent występowania cechy w grupie jest wystarczający, bo nazwać go "normalnym"?
                                    • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 01:42
                                      Te, a gdzie ja niby etyke wplatuje? Przeoczylem cos?


                                      > Ale idźmy tym tropem. To jaki procent występowania cechy w grupie jest wystarcz
                                      > ający, bo nazwać go "normalnym"?

                                      Nie mowimy tu o normie statystycznej, wiec dlaczego czestosc mialaby cokolwiek zmieniac? :)

                                      Mowimy natomiast o normie w sensie fizjologii-patologii. Naturalnym porzadkiem rzeczy jest, ze organizmy sie rozmnazaja, nieprawdaz? Naturalne jest tez, ze ludzta rozmnazaja sie plciowo (zgodzisz sie?). Zatem: norma fizjologiczna jest odczuwanie (bah, jakie okrobne slowo!) popedu seksualnego wobec plci przeciwnej. Wszelkie odstepstwa sa patologia.

                                      Oczywiscie wole uniknac posuwania powyzszego argumentu do absurdu, poprzez pytania np. jak jest z seksem analnym w zwiazku heteroseksualnym czy np. zabawa w grupie i odesle do wspolnego mianownika wszelkich dewiacji: niemoznosci zaspokojenia popedu w inny sposob.
                                      • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 01:49
                                        O normie napisałam Ci gdzie indziej (pomyłkowo, przepraszam).

                                        Nie sposób oddzielić w dyskusji o "normalności" tego, co się na nią nieustannie nasuwa, czyli norm etycznych - nie dostrzeganie tego to poważny błąd. Tu nie ma suchych faktów biologicznych.

                                        A co do rozmnażania: o tym też napisałam Ci gdzie indziej. Darwinowska zasada przekazywania genów nie musi oznaczać przekazywania własnego, u wielu gatunków (właściwie: u większości) rozciąga się na geny rodziny czy stada. Jest teoria, która mówi, że jednostki homoseksualne pozwalają z jednej strony ograniczyć ilość gąb do wykarmienia, a z drugiej - ochraniają dzieci swojego rodzeństwa, co miało znaczenie w czasach, kiedy byliśmy świeżo odmałpieni :)
                                        • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 02:00
                                          Hmm...

                                          > właściwie: u większości) rozciąga się na geny rodziny czy stada. Jest teoria, k
                                          > tóra mówi, że jednostki homoseksualne pozwalają z jednej strony ograniczyć iloś
                                          > ć gąb do wykarmienia, a z drugiej - ochraniają dzieci swojego rodzeństwa, co mi
                                          > ało znaczenie w czasach, kiedy byliśmy świeżo odmałpieni :)

                                          Chyba zbyt przyszlosciowo myslisz, malpko:)

                                          Wychodzi na to, ze w srodowiskach gdzie trudno o pozywienie, procent jednostek homoseksualnych powinien byc wyzszy. Czy nie jest jednak tak, ze wiecej jest ich w dosc dobrze rozwinietych spoleczenstwach? No i co ze zwierzetami niezyjacymi w stadach (lwy na ten przyklad)?

                                          Wyglada to na prosta (bo przeciez nie "prostacka", prawda?) adaptacje "hipotezy babcinej". Z tym, ze z jeszcze wieksza luka....



                                          A teraz ciekawszy problem: ja osobiscie oddzielam opis od praktyki spolecznej. Dobrze wiem, jakie odium otacza wszelkie zaburzenia. Z tym, ze nie mozna dostosowywac opisu do wymagan patologii dziejacej sie na poziomie praktyki. MAm na mysli ze to ze homoseksualizm jest zaburzeniem, niekoniecznie musi oznaczac ze do dotkniegtych nim ludzi nalezy strzelac, zamykac w gettach czy cokolwiek jeszcze forumowi "mysliciele" wynajda.
                                          • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 02:31
                                            No, i tu dochodzimy, małpku, do spraw etyki i tabu społecznych. Nie wiemy, czy osobników homoseksualnych jest więcej w społeczeństwach rozwiniętych, z pewnością jest im się łatwiej ujawnić - bowiem nie żyjemy w tzw. społeczeństwach pierwotnych, gdzie homoseksualizm był zrytualizowany i miał swoje miejsce w plemiennym porządku, ale w społeczeństwach zmienionych judeochrześcijańskim pojęciem grzechu i kary. I to nie jest biologia, to jest kultura z jej etyką.

                                            Tu masz nieco więcej o teorii, o której wspominałam:
                                            wyborcza.pl/1,75476,7961309,Gej_jest_superwujkiem_.html
                                            Co do "strzelania" czy "gett" jesteśmy zgodni, natomiast ja nie mam poczucia, by nieheteroseksualna orientacja była zaburzeniem (jak wyjaśnisz bonobo?), raczej opcją ewolucyjną. Różnorodnością, która służy swoim celom.
                                            • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 02:51
                                              > I to nie jest biologia, to jest kultura z jej etyką.
                                              ...ktore powstaly na gruncie astralnej projekcji do naszego swiata.


                                              Co do reszty, wydaje mi sie ze popelniasz zasadniczy blad w rozumowaniu. To, ze jakas cecha nie zostala wyeliminowana z populacji (bo spelnia jakas funkcje i tym samym pozostawia jakies szanse na rozpowszechnienie wspoltowarzyszacych genow), nie swiadczy wcale o jej "normalnosci". Dobrym przykladem jest psychopatia (pierwotna). Choc poprawia szanse radzenia sobie osobnika w swiecie (w tym spolecznym, choc niekoniecznie) i bywa przydatna w spolecznosci, traktujemy ja jako zaburzenie - odstepstwo od fizjologicznej funkcji organizmu.

                                              Samo badanie pozostawie na boku, bo sporo juz wielkich teorii oparto na (czasem rzekomych, vide M. Mead) obserwacjach spolecznosci pierwotnych. Poczekam na jakis rozwoj bazy empirycznej w tej materii.
                                              • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 10:34
                                                Czekaj zatem na bazę zdrów, ja tymczasem pozwolę sobie nie przejmować się Twoimi uprzedzeniami :)
                                                • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 19:45
                                                  > Czekaj zatem na bazę zdrów, ja tymczasem pozwolę sobie nie przejmować się Twoim
                                                  > i uprzedzeniami :)

                                                  Nie kumam. To mialo jakis zwiazek z moim postem?
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 19:55
                                                    Miało. Szkoda, że nie kumasz, ale przyzwyczaiłam się.
                                                  • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 20:01
                                                    E, no to oswiec mnie: co maja "uprzedzenia" do oceny merytorycznej tamtego badanka i wysnutej z niego teoryjki?
                                                  • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 20:19
                                                    A swoja droga: pisanie w stylu "przyzwyczailam sie ze nie kumasz" jest kolejnym srednim chwytem. To tak jakbys napisala: "wiesz, dyskusja z tepakiem mnie nuzy", na co ja moglbym odpowiedziec rownie bystrze. Tylko... co by to przynioslo dobrego?
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 21:48
                                                    O, proszę, Pan od projekcji astralnych nagle dba o to, żeby w dyskusji nie stosować chwytów, bo to brzydkie. Pochwalam, pochwalam. A teraz przejrzyj swoje wypowiedzi pod tym kątem.
                                                  • pamejudd Re: Widzisz... 20.02.11, 22:25
                                                    Nie mam na mysli chwytow w ogole, a tylko te oklepane (i tym samym nudne). Wczoraj sie bardziej staralas...
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Widzisz... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 23:40
                                                    Może. Czytanie o kopaniu w twarz rumuńskich dzieci i sugerowanie, że biali są lepsi od innych ras, jakoś mi obniżyło ochotę na kontynuowanie z Tobą rozmowy.
                          • Gość: Arsch Re: Bardzo ladnie mu napisalas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 22:57
                            pamejudd napisał:

                            uwaza
                            > m ze homoseksualizm nie jest zaburzeniem szkodliwym (o ile nie sprawia problemu
                            > samemu zainteresowanemu/zainteresowanej).
                            >
                            Zainteresowanemu nie sprawia co jest oczywistym, ale sprawia problem społeczny i zagrożenie epidemiologiczne na co już tolerancji być nie może i nie będzie. To co Ty uważasz nie dziwi, tak jak i manifestacje i parady urządzane w celu pokazania i chwalenia się, że choroba spowodowała już trwałe odkształcenia także w mózgu. W takich przypadkach potrzebne jest przymusowe leczenie w zamkniętych ośrodkach w celach izolacji od ludzi zdrowych.
                            • Gość: Lolitessa Re: Bardzo ladnie mu napisalas... IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 23:01
                              Zmartwię Cię - przymusowe leczenie w Polsce orzeka się w bardzo rzadkich przypadkach. Ja wiem, że marzyłyby Ci się czasy Trzeciej Rzeszy i wujaszka Stalina, ale małe szanse, żeby to wróciło.
                          • three-gun-max Re: Bardzo ladnie mu napisalas... 19.02.11, 22:59
                            Ojej, tak krytyka tego anala cię zasmuciła :) No nic, dzisiaj najwyżej zjedziesz na ręcznym :>
                            • pamejudd Pudlo. Ja to nie ty. 20.02.11, 00:28
                              Ja od takich rzeczy mam ludzi.

                              A swoja droga: nie widzialem tam szczegolnej "krytyki" a tylko popiskiwanie podjaranego szczeniaka. Proponuje jednak zostawic temat na boku: w tym watku wyzywamy sie na homoseksualistach.
                        • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 22:57
                          Na brak argumentacji nie ma co wymyślać argumentów. Faceci mają prawo łapać za dupy swoje lachony, bo choć to głupie to naturalne. Łapanie się dwóch facetów normalne nie jest. Trudno też faceta wkładającemu drugiemu w odbyt nazwać w pełni władz umysłowych.
                          • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 23:00
                            "Faceci mają prawo łapać za dupy swoje lachony" powiadasz. Ok, czyli wg Ciebie łapanie za dupy nie podpada pod kategorię "zachowania nieobyczajnego" (ja bym się zastanawiała, ale ok); zatem jakaż różnica, kiedy facet łapie faceta? Bo się nickowi three-gun-max nie podoba? No, sorry, ale to nie jest argument dla prawodawcy ani dla sądu.

                            "Trudno też faceta wkładającemu drugiemu w odbyt nazwać w pełni władz umysłowych." Mylisz się, absolutnie nietrudno. Może Tobie trudno, ale nie czyń ze swoich osobistych problemów problemu ogólnego. :)
                            • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 23:05
                              To jest osobisty problem tych dwóch facetów, a nie mój. To oni będą mieli problem z trzymaniem stolca :) I niech pozostatnie to tylko ich problemem.
                              I nie - łapanie się dwóch facetów za dupy nie jest normalne.
                              • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 23:58
                                Ale najwyraźniej oni nie mają z tym problemu. To Ty się tu miotasz. Wyluzuj.

                                Nie rozumiesz, o jakim problemie mówiłam. Przeczytaj jeszcze raz, bo analna fiksacja przysłoniła Ci sens argumentu.
                            • Gość: xyz Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 00:08
                              Gość portalu: Lolitessa napisał(a):
                              > "Trudno też faceta wkładającemu drugiemu w odbyt nazwać w pełni władz umysłowyc
                              > h." Mylisz się, absolutnie nietrudno. Może Tobie trudno, ale nie czyń ze swoich
                              > osobistych problemów problemu ogólnego. :)

                              Czyli Twoim zdaniem, ktoś kto nie uznaje "wkładania drugiemu (facetowi) w odbyt" ma problem osobisty? Cóż za argumentacja! I Ty próbujesz kogoś pouczać?

                              A Twój tekst świetnie nadaje np. do tego:
                              > "Trudno też faceta wkładającemu psu w odbyt nazwać w pełni władz umysłowyc
                              > h." Mylisz się, absolutnie nietrudno. Może Tobie trudno, ale nie czyń ze swoich
                              > osobistych problemów problemu ogólnego. :)

                              > "Trudno też faceta wkładającemu dziecku w odbyt nazwać w pełni władz umysłowyc
                              > h." Mylisz się, absolutnie nietrudno. Może Tobie trudno, ale nie czyń ze swoich
                              > osobistych problemów problemu ogólnego. :)

                              > "Trudno też faceta wkładającemu sobie nóż w prącie nazwać w pełni władz umysłowyc
                              > h." Mylisz się, absolutnie nietrudno. Może Tobie trudno, ale nie czyń ze swoich
                              > osobistych problemów problemu ogólnego. :)

                              Zawsze wyjdzie na Twoje!!!
                              • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:16
                                Ten pan stwierdził, że trudno nazwać faceta uprawiającego seks analny w pełni władz umysłowych. Moim zdaniem - nietrudno (bo to są dwie zupełnie inne sprawy, co każdy psychiatra i prawnik Ci powie). Zatem trudność ta nie jest trudnością obiektywną, a osobistą trudnością tego pana, i tyle. Nie powinien pisać "trudno" tylko "mnie jest trudno"; to zasadnicza różnica.

                                I, idąc za tą zasadą: owszem, w związku z moją wiedzą i przekonaniami MNIE trudno byłoby powiedzieć, że mężczyzna kopulujący z psem jest "w pełni władz umysłowych" (jeśli tylko przyjmiemy, że parafilie seksualne, jak zoofilia, są wyrazem obłędu, co samo w sobie jest mocno dyskusyjne). Ale to nie znaczy, że komuś nie byłoby trudno. W wypadku takich rozbieżności możemy dyskutować i próbować się przekonać. Try me.
                                • Gość: xyz Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 00:44
                                  Uznajesz prawników, uznajesz lekarzy, ale jednocześnie sprzeciwiasz się społecznie akceptowanym wartościom. Uznając pogląd o pełni władz umysłowych homoseksualistów - w pełni świadomie odrzucają system wartości ogółu, jednocześnie starając się ogółowi narzucić swoje wartości. Heteroseksualni, w pełni władz umysłowych, broniąc swojego systemu wartości, nie pozwalają narzucić sobie ich (homoseksualistów) wartości. I mamy konflikt - w którym na zwrócenie uwagi na "wkładaniu przez jednego faceta drugiemu facetowi do odbytu", jako na element nieakceptowany w danym systemie wartości, a co zdaje się być dosyć mocno związane z praktykami homoseksualnymi, odpowiadasz fiksacją analną. Wnioskuję, że gdyby poruszona została kwestia stosunku oralnego, odpowiedziałabyś fiksacją oralną. Fiksacja na punkcie fiksacji? Posługując się Twoją logiką można by dojść do takich wniosków. Co do trzymania się za tyłki przez heteroseksualistów, a homoseksualistów i związana z tym obyczajność - obyczajność wynika z systemu wartości uznawanego przez społeczeństwo. Więc do pewnego stopnia, tak, heteroseksualni mogą się trzymać za tyłki i nie będzie to oburzające. A od pewnego - będzie. W wypadku homoseksualnych co do zasady zawsze. Skoro interesujesz się prawem, to pewnie wiesz, że obyczaj jest także uwzględniany w procesie stanowienia i wykonywania prawa.
                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:55
                                    Ejże, ejże. Narzucanie poglądu to Ty postulujesz. Homoseksualiści (w rzeczywistości, a nie w fantazjach homofobów) nie postulują, żeby heteroseksualiści zmienili się w gejów (bo i po co? to kolejny fantazmat heteryków, że geje na nich czyhają; z reguły twierdzą to obleśni, niedomyci, niezadbani faceci, na którego ja bym nawet na bezludnej wyspie nie spojrzała, a i pewnie 90% gejów nie potraktowałoby ich jako obiektu westchnień...), tylko żeby udzielono im pełni praw.

                                    Owszem, obyczaj jest uwzględniany w stanowieniu prawa. Ale trzymanie za tyłek jest trzymaniem za tyłek, bez względu na to, czy na końcu ręki i tyłka jest facet i kobieta, dwóch facetów, czy dwie kobiety. Podobnie całowanie się w miejscach publicznych. Żeby to zrozumieć, musiałbyś przeskoczyć swoją homofobię, ale na to się raczej nie zanosi.
                                    • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 01:13
                                      Blad: to co postuluja homoseksualisci (i to tylko ich wycinek, dosc krzykliwy zreszta), to uznanie homoseksualizmu za norme, pelnoprawna wobec heteroseksualizmu (na to konto ukuto nawet pojecie :orientacji plciowej"). Tymczasem nasza wiedza o ksztaltowaniu sie ludzkiej seksualnosci nie pozwala wykluczyc, ze obcowanie z niewlasciwymi wzorcami (i latwoscia zaspokojenia popedu za ich pomoca) moze przyczyniac sie do utrwalenia niewlasciwego wzorca (i to wlasnie stanowi "promocje homoseksualizmu").
                                      • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 01:32
                                        "Wasza wiedza" czyli czyja wiedza?
                                        • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 01:43
                                          No... moja i chomika. I moze sasiada jeszcze.

                                          (Ty nie pytalas serio, prawda?)
                                          • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 10:34
                                            Właśnie zupełnie serio pytałam.
                                    • Gość: xyz Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 01:14
                                      Jeśli społeczeństwo nie akceptuje homoseksualizmu, to organizowanie parad rok do roku i manifestacji homoseksualnych, jako próby 'przekonania do siebie' i do swoich poglądów - jest w tym wypadku próbą ich narzucenia. Jeśli ktoś próbuje Cię przekonać raz - normalne. Ale jeśli ktoś robi to po raz n-ty, mimo iż jednoznacznie się określiłaś - jest to już próba narzucenia.


                                      Tak się składa, że jest różnica między kobietą a mężczyzną. Tak więc będzie różnica, kto jest na końcu czyjej ręki. Kwestia wartości społecznie uznanych. I skoro rozumiesz, że obyczaj jest uwzględniany przy stanowieniu prawa, to rozumiesz też zapewne dlaczego homoseksualiści np. nie będą mogli adoptować dzieci. Pozytywizm prawniczy na wszystko pozwala, ale (na szczęście) odchodzi się od niego.

                                      Czy masz fiksację na punkcie homofobii? Bo uraz do mężczyzn, jak wynika z Twojego posta, na pewno.
                                      • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 01:39
                                        E, nie rozumiesz negocjacji społecznych ani pojęcia konsensusu. Ani edukacji społecznej.

                                        Gdyby rozumować Twoim tokiem, kobiety miałyby prawo upomnieć się o prawa wyborcze raz. Mężczyźni powiedzieli "nie" - i chwatit. A ja bym, mimo XXI wieku, nadal nie miała praw wyborczych. Niestety, musisz zaakceptować to, że istnieje wolność słowa. Ty masz prawo tu mówić jedno, a geje coś dokładnie przeciwnego. Face it.

                                        Owszem, kobieta różni się od mężczyzny. Ale kradzież 100 zł jest kradzieżą 100 zł bez względu na to, czy wyciąga je z portfela kobieta-kieszonkowiec czy mężczyzna-kieszonkowiec.

                                        W wielu krajach homoseksualiści mogą wychowywać dzieci, wychowują je, ba, wychowali - i niebo się nie zawaliło.

                                        Uraz do mężczyzn? Nie, czemu? Uważam, że faceci w Polsce mają niską kulturę seksualną, ale to ma do rzeczy? Nie wszyscy, na szczęście.

                                        Nie wiem, czy mam fiksację na punkcie homofobii, raczej na punkcie pracy u podstaw. Takie inteligenckie tradycje. Moja babcia walczyła przed wojną z oenerowskimi antysemitami, ja mogę z homofobami.
                                        • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 01:44
                                          > W wielu krajach homoseksualiści mogą wychowywać dzieci, wychowują je, ba, wycho
                                          > wali - i niebo się nie zawaliło.

                                          To prawda: ujemny przyrost naturalny to zadna tragedia.
                                          • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 01:50
                                            Ujemny przyrost naturalny? W czasach eksplozji demograficznej, gdzie miliard ludzi przybywa za miliardem w coraz krótszym odstępie? Wolnego. Biologicznie nie ma tu żadnego zagrożenia, to my stanowimy zagrożenie dla reszty gatunków.
                                            • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 02:02
                                              Wybacz, mnie chodzi o przyrost naturalny w spoleczenstwach Zachodu :)

                                              Co gorsza: szczegolnie w spolecznosciach Bialych :)

                                              Sprawdz prosze gdzies info nt. np przyrostu naturalnego w Holandii czy Szwecji (nie wsrod Arabow czy Czarnych).
                                              • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 02:33
                                                O, a to ciekawe: czemu "co gorsza w społecznościach białych"? Z punktu widzenia gatunku homo sapiens nie ma to żadnego znaczenia. Podobnie jak "społeczeństwa zachodu". Znowu mieszasz porządek naturalny ze swoimi przesądami kulturowymi (że biali powinni się rozmnażać nie mniej niż inne rasy, co wydaje mi się poglądem kuriozalnym i, co tu kryć, rasistowskim).
                                                • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 02:59
                                                  Napisalem: "w spolecznosciach Bialych" :) Biali, Czarni czy Zolci piszemy od wielkiej litery. Naprawde :)


                                                  Trafne spostrzezenie: uwazam ze Biali powinni rozmnazac sie w stopniu wiekszym, niz inne rasy. Chocby dlatego ze sam jestem bialy a ponadto uwazam ze kultura judeochrzescijanska stworzyla prawdziwie humanistyczna cywilizacje, o ktora warto walczyc.


                                                  Mniejsza jednak z tym, bo sprawa dotyczyla czego innego: drastycznie mniejszego przyrostu naturalnego w spolecznosciach/spoleczenstwach w ktorych istnieje przyzwolenie na homoseksualizm traktowany jako norme. I tyle.
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 10:41
                                                    Akurat naprawdę nie:
                                                    so.pwn.pl/zasady.php?id=629384
                                                    No, widzisz, to właśnie jest rasizm. Z punktu widzenia gatunku nie ma znaczenia, czy za 2000 lat będziemy mieli raczej białą skórę, czy raczej żółtą, czy czarną.

                                                    Aha, Ty naprawdę wierzysz, że Holendrzy mają ujemny przyrost naturalny nie dlatego, że jest im wygodnie, bogato i ludzie wolą spędzać życie na czymś ciekawszym dla nich, niż chowanie czternaściorga dzieci, ale dlatego, że mają tych kilka procent gejów (którzy w opresyjnym społeczeństwie też przecież raczej zostawali starymi kawalerami albo duchownymi, niż rozmnażali się na potęgę)? Nie no, szacun. Łał.

                                                  • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 19:44
                                                    Gość portalu: Lolitessa napisał(a):

                                                    > Akurat naprawdę nie:
                                                    > <a href="so.pwn.pl/zasady.php?id=629384" target="_blank" >rel="nofollow">so.pwn.pl/zasady.php?id=629384</a>
                                                    Racja. Dziwna zasada i pewnie niedawna, ale coz - masz racje w tym przypadku.


                                                    Co do Holendrow, to nie twierdze, ze rozpowszechnienie zachowan homoseksualnych jest JEDYNA przyczyna ujemnego przyrostu naturalnego (napisalem tak gdzies?). Na pewno jest jego skladowa (i stawiam, ze czestosc homoseksualistow w tamtejszej populacji jest wyzsza, niz ongi osob duchownych, zyjacych w celibacie).
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 19:54
                                                    Duchowni żyjący w celibacie to ułomek tych, którzy się kiedyś "nie rozmnażali", ale mniejsza o to; wiadomo, że bogactwo i cywilizacyjny rozwój obniża ilość potomstwa - ale wiadomo też, że, wbrew lamentom "obrońców Europy" niemieckie Turczynki czy francuskie Arabki w drugim pokoleniu mają średnio tyle dzieci, co Niemki/Francuzki z dziada pradziada (babki prababki), był o tym zresztą z pół roku temu ciekawy artykuł w "Polityce".
                                                  • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 19:59
                                                    Ta, rozrod typu r i k to sie nazywa.


                                                    Nie rozwiazuje problemu migracji "do" i lezacego u jej podloza baby boomu w "kolorowych" regionach swiata.
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 21:50
                                                    Oczywiście, bo nie rozwiązuje problemu nędzy i niskich standardów cywilizacyjnych tam. O co powinniśmy dbać wszyscy. Ja, na przykład, w tym wątku dbam o cywilizowanie homofobów.
                                                  • pamejudd Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 22:28
                                                    Mowiac "problem" mialem na mysli kwestie zmian demograficznych (etnicznych?) w Europie. Naplyw migrantow z Azji czy Afryki jest ich czescia. Kwestia zmniejszenia rozrodczosci zaadaptowanych muzulmanow nie zmienia zatem faktu, ze do Europy ciagle naplywaja nowi nie-biali (tudziez Semici), przy jednoczesnym zmniejszeniu przyrostu naturalnego wsrod "nowoczesnych" rdzennych mieszkancow kontynentu.
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 23:41
                                                    No? I dla gatunku homo sapiens ma to jakieś znaczenie?
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 23:42
                                                    (mówię o znaczeniu biologicznym; bo wg mnie znaczenie biologiczne tego, jaki kolor ludzkość będzie miała za 3000 lat jest mniej więcej takie, jak to czy bielinek kapustnik będzie miał na skrzydełku kropkę, czy nie będzie jej tam miał)
                                                  • Gość: prymicjant Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 23:47
                                                    Ciekawy jestem, czy jak ukochany ma sraczkę to też jest brany w kakao na miękko, czy zakochany bierze na wstrzemiężliwość?. Czy miłość jest tak wielka, że przeszkody są nieistorne i są pokonywane z radością w pełnym uniesieniu i w odczuciu spełnianej misji czynieni dobra umiłowanemu, oraz dobra i piękna?.
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.11, 00:02
                                                    A co jeśli kobieta ma okres? To Cię już nie interesuje?

                                                    Ciało się brudzi. Produkuje wydzieliny i odchody. I intymność wiąże się również z tym. Do tego trzeba dorosnąć, zamiast paplać po forach "kupa, kupa". Zabierz stąd nocniczek i idź do kąta pomyśleć.
                                                  • Gość: Margaryna Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 13:50
                                                    Po ilości zamieszczanych, jednostronnie tematycznych bełkotów widać wyrażnie, że też należysz do grupy dewiantów, walczących o swoje "wartości". Dlatego też nie jesteś partnerem do rozmów. Z dewiantami się nie rozmawia, bo to tak jak rozmowa z baranem, tylko kieruje na leczenie w zamkniętych ośrodkach psychiatrycznych.
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.11, 16:34
                                                    Pudło, kobiety mnie nigdy nie pociągały.
                                        • Gość: xyz Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 02:11
                                          Prawa wyborcze kobiet, a homoseksualizm? Prawa wyborcze - to prawo człowieka do dokonania wyboru i o jako takie się kobiety mogły go jak najbardziej dopominać. Prawo homoseksualistów do.. do czego? Posiadanie dzieci? Nigdy nie mogli mieć dzieci, więc nie mogą się o nie dopominać. Prawo wyboru - mają; wybrali ścieżkę homoseksualizmu, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

                                          Co do wolności słowa - zagłęb się w temacie, bo chyba nie jesteś świadoma jej granic.

                                          Przyrównanie dotykania się kobiety i mężczyzny do przestępstwa kradzieży? Jesteś śpiąca, albo znowu fiksacja na punkcie stosunków damsko-męskich. Prawo nie rozróżnia płci złodzieja, ale obyczaj rozróżnia pary ze względu na płeć jak widzisz. Dopóki nie zrozumiesz, pewnie będziesz pisać o przestępstwach.

                                          Napisałem o urazie, ze względu na sposób, w jaki o mężczyznach piszesz w swoich postach.
                                          Nawet teraz piszesz tak, jakby z kolei Polki (w porównaniu do Polaków) miały tę kulturę jakoś strasznie wysoką (różnicujesz na mężczyzn i kobiety w swoich stwierdzeniach).

                                          A w walce za dużo donkiszoterii. I pilnuj granicy, bo wyjdziesz na homo-faszystkę. Jeśli babcia walczyła z oenerowcami, to tego by raczej nie chciała.
                                          • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 02:40
                                            O, to fajnie, że mogłyśmy się dopominać. Ale wiesz, że jak się dopomniałyśmy, to musiałyśmy to robić do skutku przez niejedno dziesięciolecie (by nie rzec: stulecie)? Więc Twój argument o tym, że grupa ma prawo dopominać się zrównania w prawach jednokrotnie, pada na całej linii.

                                            Ano jestem świadoma granic wolności słowa. I, niestety dla Ciebie, geje w Polsce mają prawo demonstrować, zapoznaj się z wyrokiem Trybunału w Strasburgu w sprawie zakazanej Parady Równości parę lat temu w Warszawie. Zyg, zyg.

                                            Śmiałe "dotykanie się" w miejscach publicznych jest wykroczeniem, to nie mój pomysł, ani "fiksacja". Wiem, że nauczyłeś się nowego słowa, ale tym razem nie trafiłeś.
                                            Prawo nie rozróżnia płci złodzieja i nie powinno rozróżniać płci osoby zachowującej się nieobyczajnie.

                                            Hm, myślę, że kobiety w ogóle są bardziej świadome ciała i seksualności; to wynika z tego, że nie mają orgazmu z automatu. A Polki nie odbiegają od tej prawidłowości.

                                            Nie martw się o moją babcię, babcia była git. I nie dawała sobie w kaszę dmuchać takim kogucikom, którzy chcieli jej wyznaczać granice.
                                            • Gość: xyz Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 03:19
                                              Nie czytasz wyraźnie. Pisałem o kwestii narzucania się. Narzucanie wzorców, a walka o prawa to różne rzeczy. Sądzę, że pamejudd to Ci dostatecznie wytłumaczył.

                                              Nie mówię o pozbawieniu prawa do zgromadzeń publicznych kogokolwiek, bo tym te demonstracje są.

                                              Dotykanie się par heteroseksualnych nie wywołuje takiego oburzenia jak dotykanie się par homoseksualnych, które jest nieakceptowane społecznie. Nie wiem czemu coraz bardziej zagłębiasz się w wątek karny.

                                              I też ja się nie będę zagłębiał dalej w kwestie damsko-męskie. Powiem tylko, że nie zauważyłem zbieżności miedzy faktem 'tempa uzyskiwania orgazmu' a świadomością ciała i seksualności u kobiet. Jak to człowiek, każda inna.

                                              Nie tylko homo-faszystka, ale i feministka, zgadłem?
                                              • w.i.l Problem negatywnej reakcji na homoseksualizm 20.02.11, 09:10
                                                nie jest pierwotnie kwestią społeczną ani kulturalną.
                                                To problem czysto biologiczny.
                                                Zdrowy organizm reaguje odruchem wymiotnym na karesy pederastów.
                                                Tak jak na zjadanie odchodów.
                                                To naturalna, wbudowana somatycznie reakcja ostrzegająca dany organizm: nie rób tego bo to biologicznie bezcelowe a więc szkodliwe.
                                                Tak jak zjadanie odchodów.
                                                • Gość: Lolitessa Re: Problem negatywnej reakcji na homoseksualizm IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 10:46
                                                  Fantazjuj dalej.
                                              • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 10:45
                                                Różnica między "narzucaniem wzorców" a "walką o prawa" jest w Twojej głowie. Wstyd Ci wystąpić przeciwko prawu kobiet do głosu (bo to jednak potężny obciach), więc mówisz, że "walczyły o prawa". Ale geje już nie walczą o prawa, oni "narzucają". Otóż "narzucałyśmy" dokładnie tak, jak oni teraz, a różni bubkowie w surdutach pitolili to samo, co Ty.

                                                "Oburzenie" - znowu: u Ciebie wywołuje oburzenie. U mnie nie wywołuje. Kwestia empatii i odpuszczenia sobie homofobicznych odruchów. Odpuść sobie, serio.

                                                Nie pisałam nic o tempie osiągania orgazmu.
                                                • Gość: xyz Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 13:54
                                                  "Blad: to co postuluja homoseksualisci (i to tylko ich wycinek, dosc krzykliwy zreszta), to uznanie homoseksualizmu za norme, pelnoprawna wobec heteroseksualizmu (na to konto ukuto nawet pojecie :orientacji plciowej"). Tymczasem nasza wiedza o ksztaltowaniu sie ludzkiej seksualnosci nie pozwala wykluczyc, ze obcowanie z niewlasciwymi wzorcami (i latwoscia zaspokojenia popedu za ich pomoca) moze przyczyniac sie do utrwalenia niewlasciwego wzorca (i to wlasnie stanowi "promocje homoseksualizmu"). " - TO nie jest walka o prawa.

                                                  Oburzenie - wywołuje u mnie i większości społeczeństwa. Kwestia społecznej akceptowalności. Więc u ogółu społeczeństwa wywołuje - a u jakiejś małej części, w tym u Ciebie, nie. Ograniczając to do "u mnie tak, a u Ciebie nie" rysujesz obraz, wg którego stosunek akceptujących i nieakceptujących wynosi 50:50 - tak nie jest. Poza tym polecam Ci sprawdzić znaczenie słowa "fobia".

                                                  Pisałaś o osiąganiu orgazmu z automatu.

                                                  Za dużo u Ciebie zwykłej retoryki, za mało sensownej argumentacji.
                                                  • unhappy Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 20.02.11, 14:14
                                                    Gość portalu: xyz napisał(a):

                                                    > Za dużo u Ciebie zwykłej retoryki, za mało sensownej argumentacji.

                                                    A u ciebie kategoryczne stwierdzenia nie poparte czymkolwiek.
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 15:24
                                                    Przepraszam Cię bardzo, ale powtarzasz brednie z lat 30-tych, kiedy to hitlerowcy "naukowcy" twierdzili, że homoseksualizm to coś, co można wpoić. I wysyłali gejów do obozów koncentracyjnych.

                                                    Mógłbyś mi przed oknem wystawić banner z żaróweczkami z napisem "Zostań lesbijką!" i by mnie to ani ciut nie przesunęło na tamtą stronę; w dyrdymały o "promowaniu", o tym, że można kogoś "namówić" do homoseksualizmu wierzą ci, którzy mają jakąś stłamszoną stronę homo, tzn. nie są skrajnymi pozycjami na skali Kinseya, i się jej boją. Ja takich lęków nie mam.

                                                    Akceptowalność społeczna, podobnie jak w przypadku walki o prawa wyborcze kobiet, zmienia się wraz z poziomem wiedzy społeczeństwa, na co liczne dowody. Nie jest to żadna wartość stała.

                                                    "Orgazm z automatu" nie oznacza prędkości. Faceci (poza rzadkimi wyjątkami) nie mają problemu z osiągnięciem orgazmu (mają za to kłopoty z impotencją i przedwczesnym wytryskiem; jest jakaś sprawiedliwość w biologii), trą, dochodzą, ejakulują, przy tym mają automatyczny orgazm. U kobiety to bardziej skomplikowane, stąd też kobiety mają większą świadomość ciała .
                                                  • w.i.l Wypadłaś kobito z fazy 21.02.11, 17:36
                                                    wmawiając naiwnym, że nie ma homoseksualizmu nabytego.
                                                    Zresetuj się i wymyśl nowe kłamstwa.
                                                    Biedroń poszedł już dalej.

                                                    Biedroń:"Zapraszamy osoby heteroseksualne, te, których ciekawi nasz
                                                    świat, i te, które są być może znudzone swoim światem i chcą
                                                    poeksperymentować. "

                                                    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9074810,Homo_walentynki_po_raz_pierwszy_z_dotacja_ratusza_.html


                                                    Gość portalu: Lolitessa napisał(a):

                                                    > Przepraszam Cię bardzo, ale powtarzasz brednie z lat 30-tych, kiedy to hitlerow
                                                    > cy "naukowcy" twierdzili, że homoseksualizm to coś, co można wpoić. I wysyłali
                                                    > gejów do obozów koncentracyjnych.
                                                    >
                                                    > Mógłbyś mi przed oknem wystawić banner z żaróweczkami z napisem "Zostań lesbijk
                                                    > ą!" i by mnie to ani ciut nie przesunęło na tamtą stronę; w dyrdymały o "promow
                                                    > aniu", o tym, że można kogoś "namówić" do homoseksualizmu wierzą ci, którzy maj
                                                    > ą jakąś stłamszoną stronę homo, tzn. nie są skrajnymi pozycjami na skali Kinsey
                                                    > a, i się jej boją. Ja takich lęków nie mam.
                                                    >
                                                    > Akceptowalność społeczna, podobnie jak w przypadku walki o prawa wyborcze kobie
                                                    > t, zmienia się wraz z poziomem wiedzy społeczeństwa, na co liczne dowody. Nie j
                                                    > est to żadna wartość stała.
                                                    >
                                                    > "Orgazm z automatu" nie oznacza prędkości. Faceci (poza rzadkimi wyjątkami) nie
                                                    > mają problemu z osiągnięciem orgazmu (mają za to kłopoty z impotencją i przedw
                                                    > czesnym wytryskiem; jest jakaś sprawiedliwość w biologii), trą, dochodzą, ejaku
                                                    > lują, przy tym mają automatyczny orgazm. U kobiety to bardziej skomplikowane, s
                                                    > tąd też kobiety mają większą świadomość ciała .
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Wypadłaś kobito z fazy IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.11, 22:10
                                                    O, jesteś wyznawcą Biedronia? Ciekawe.
                                      • Gość: k Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.147.21.58.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.02.11, 02:26
                                        Gość portalu: xyz napisał(a):

                                        Dlaczego wypowiadasz się w imieniu moim i od razu całego społeczeństwa?
                                        Relacja społeczna i stosunek do inności ostatnio znacznie się zmienił poprzez wiedzę na ten temat.
                                        Ich walka o swoje prawa jest dla mnie tak samo ważna, bo w grę wchodzi tolerancja i szacunek do człowieka, których potrzeba na każdym kroku. Tobie też powinno na tym zależeć, bo prościej pisząc np. w pracy szef cię nie sponiewiera jak szmatę z podłogi i na koniec obdarzy pism groszem, jeżeli będzie świadom wyżej wymienionych wartości.
                                        Jeżeli cię jeszcze interesuje to oświadczę mimo, iż jestem w 100% heteroseksualny to chodzę na parady równości z żoną i dziećmi.
                                        Na koniec mogę ci zagwarantować głową, że kobieta z którą korespondowałeś na 100% nie ma urazy do mężczyzn, a jak już to wyłącznie do ich głupoty.
                          • Gość: k Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.147.21.58.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.02.11, 02:06
                            Jesteś tak bardzo zainteresowany kogo sąsiad łapie za tyłek i gdzie wsadza?Zazdrościsz, sam nie możesz?
                            Nie wierzę w to, że jesteś heteroseksualny i masz gdzie wsadzać, bo jakby tak było nie interesowałby cię ten temat.


                  • Gość: vier gewehr mini Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 20:54

                    three-gun-max napisał:

                    > Heteroseksualiści nie organizują parad

                    Nie muszą, bo są normalni a normalności nie trzeba promować przez agresywne i chamskie parady.
          • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 19.02.11, 16:49
            nic sobei nie tłumacze chłopino. jestem stary i 100% heteroseksualny, mam zonę i dorosłe dziecko. nie czuję sie zagrozony istnieniem gejów bo seks z facetem mnie nie interesuje. gó... mnie obchodzi jak ktoś uprawia seks. ty natomiast słyszysz słowo homoseksualista i od razu wyobraźnia zaczyna ci pracowac: widzisz cudzego penisa pakującego ci sie do odbytnicy. budzi to w tobie fascynację i wstręt: miałbyś ochote ale jest to dla ciebie nienaruszalne tabu: twoja odbytnica, robiona przez ciebie kupa i uprawianie brudnego seksu. wpisz sobei w wiki fiksacja analna to będzeis zwiedzial co mam na myśli.
            Zresztą ta konsentracja na dupie i gó...e bardzo zgadza sie prezetowanymi przez ciebei żałosnymi namiastkami poglądów prezentowanymi na forum.
            No to tyle, zastanów sie nad soba. Heteroseksualni tez uprawiają seks analny - nawet całkiem spory odsetek populacji, przyznaj sie, miałbyś ochotę?
            • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 18:55
              widze, że masz bardzo rozbudowane fantazje na ten temat. Idź do biedronia, pewnie chętnie cie wtajemniczy :)
              • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 19.02.11, 21:10
                to ty masz fantazję. zreszta mało oryginalne. niedawno w pracy słuchałem dwóch homofobów którzy mówili kubek w kubek to co ty: pedały to obrzydliwośc bo pie... się w odbytnicę. byli to ludzie młodzi, po studiach i dobrze zarabiający. wyborca pis powiedziałby "młodzi wykształceni z dużego miasta". Jak widac przed obsesją to nie chroni. bo to obsesja. sex jest sprawą intymna,
                • Gość: WH Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 21:16
                  Gość portalu: jj napisał(a):Jak widac przed
                  > obsesją to nie chroni. bo to obsesja. sex jest sprawą intymna,

                  Tak, intymną, dokąd nie zagraża zakażeniem innym u lekarza, u dentysty, u fryzjera itd. Więc niezupełnie to wasza sprawa, to sprawa zagrożenia społecznego, które puściliście w obieg. Coś z tym trzeba zrobić i napewno w pewnym momencie zostanie podjęta decyzja.
                  • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 19.02.11, 22:02
                    my puściliśmy? umiecz czytac człeczyno? przecież pisze wyraźnie że jestem hetero mam zonę i dorosłe dziecko. I rozmawiam z panem three-gun-max nie na temat tego czy homoseksualiści są zagrożeniem tylko na temat tego że panu three-gun-max homoseksualizm sie z dupą kojarzy (wyłacznie). A ty piszesz głupoty: jeśli wg ciebie

                    "Coś z tym trzeba zrobić i napewno w pewnym momencie zo
                    > stanie podjęta decyzja."

                    to to samo dotyczy: prostytutek i ich klientów, narkomanów dożylnie wstrzykujących sobie narkotyki, więźniów, chorych na choroby wymagające przyjmowanie leków z krwii... itd. Chcesz ich izolować? eksterminować? Zaczniesz od stworzenia baz danych zawierających dane o upodobaniach seksualnych? o chorobach?
                    • Gość: WH Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 22:21
                      Gość portalu: jj napisał(a):

                      Zaczniesz od stworzenia
                      > baz danych zawierających dane o upodobaniach seksualnych? o chorobach?

                      Tak, ale niezupełnie, bo dane już są.
                      • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 19.02.11, 22:30
                        a o ustawie o ochronie danych osobowych słyszałes? rozumiem że nei bardzo. A jak myślisz kto może gromadzic dane o orientacji seksualnej, chorobach, poglądach politycznych obywateli?
                        • Gość: WH Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 22:42
                          Gość portalu: jj napisał(a):

                          > a o ustawie o ochronie danych osobowych słyszałes? rozumiem że nei bardzo. A ja
                          > k myślisz kto może gromadzic dane o orientacji seksualnej, chorobach, poglądac
                          > h politycznych obywateli?

                          Jeżeli poglądy polityczne wynikają z orientacji seksualnej (czyt. dewiacji, czyli stanu chorobowego, dotyczącego też mózgu, stanowiącego zagrożenie epidemiologiczne i społeczno polityczne) to lekarze psychiatrzy a także prokuratura.
                          • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 19.02.11, 22:53
                            no i widzisz nie masz pojęcia o czym piszesz. doradzam skorzystanie z google albo wiki.
                            • Gość: Lolitessa Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:08
                              Ej, no, przestań, nie stawiaj przed nim takich wyzwań! :)
                • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 21:26
                  No to skoro jest sprawą intymną to niech pedały się nie obnoszą ze swoją chorobą.
                  • fedorczyk4 Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 21:35
                    three-gun-max napisał:

                    > No to skoro jest sprawą intymną to niech pedały się nie obnoszą ze swoją chorob
                    > ą.

                    Skoro Ty możesz ze swoją...
                  • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 19.02.11, 22:13
                    dziennikarz pisze najwyraxniej o twoim problemie. nie znasz homoseksualistów więc wyobrażasz sobie ich jako odrazających zboczeńców. Nie pomyślałeś o tym że twoi koledzy z pracy albo czlonkowie rodziny mogą byc właśnie tacy i że tak naprawdę nie ma to dużego znaczenia. nie pamiętam w tej chwili danych ale homoseksualistów jest pare procent w populacji więc spotykasz ich kazdego dnia tylko o tym nie wiesz. I ci ludzie moga byc zupełnie rózni: miec takie jak ty sympatie polityczne albo wręcz przeciwnie, byc inteligentni albo głupi, sympatyczni albo i nie. Upodobania seksualne są ważną częścia życia człowieka ale nie jedyna.
                    • three-gun-max Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty 19.02.11, 23:07
                      Gość portalu: jj napisał(a):

                      > dziennikarz pisze najwyraxniej o twoim problemie. nie znasz homoseksualistów wi
                      > ęc wyobrażasz sobie ich jako odrazających zboczeńców.

                      Nie musze sobie wyobrażać.

                      > Nie pomyślałeś o tym że t
                      > woi koledzy z pracy albo czlonkowie rodziny mogą byc właśnie tacy i że tak napr
                      > awdę nie ma to dużego znaczenia.

                      Jak zaczną mi w pracy uprawiać pedalską propagandę to będą musieli szukać nowej.

                      > nie pamiętam w tej chwili danych ale homoseks
                      > ualistów jest pare procent w populacji więc spotykasz ich kazdego dnia tylko o
                      > tym nie wiesz.

                      Czyje badania? Oszusta Kinseya?



                      • Gość: jj Re: Nie gryzą tylko atakują odbyty IP: *.aster.pl 20.02.11, 00:59
                        raport kinseya jest sprzed pól wieku (ponad). w nauce to jest wieczność od tego czasu bylo mnóstwo badań. aktualne poglądy na temat homoseksualizmu możesz sobie znaleźc tylko twoja fiksacja analna uniemożliwia ci czytanie ze zrozumieniem i przyjęcie tych faktów do wiadomości. jak rozumiem nie wierzysz że pare procent ludzi ma skłonnosci homoseksualne :-) no cóż ... przekonywał cię nie będę.
                        • pamejudd Ja bardzo chetnie poczytam 20.02.11, 01:25
                          Nie, nie dlatego ze nie umiem sobie znalezc, ale dlatego ze chetnie dowiem sie, jakie badania polecisz. Uscisle: chodzi mi o badania pokazujace rozpowszechnienie w ogolnej populacji "orientacji homoseksualnej".
                          • Gość: Lolitessa Re: Ja bardzo chetnie poczytam IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 01:44
                            Dane się wahają 2-10% mniej więcej. Wiadomo, że nie ma ścisłych. Ale chodzi raczej o co innego: patologie w naturze występują w bardzo niskim stosunku procentowym do populacji. Homoseksualizm byłby tu miażdżącym wyjątkiem.

                            Tymczasem są teorie, które pokazują społeczne i ewolucyjne znaczenie homoseksualizmu jako formy dbania o geny w populacji (nie swoje bezpośrednio, ale rodzinne). W myśl tych teorii to typ specjalizacji w obrębie ludzkiego stada.
                            • pamejudd Mhm, jasne :) 20.02.11, 01:48
                              A homoseksualizm u zwierzat nie-stadnych to typ specjalizacji w obrebie nie-stada :)
                              Uwielbiam te socjobiologie z kolorowych ksiazek i "North American Journal Of We Had To Publish Something And Nobody Else Accepted Our Crap Paper"...


                              No ale ja chce odnosnik do badan, no...
                              • Gość: Lolitessa Re: Mhm, jasne :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 01:52
                                O, to było dowcipne.

                                A wśród jakich zwierząt-samotników rozpowszechniony jest homoseksualizm?
                                • pamejudd Re: Mhm, jasne :) 20.02.11, 02:03
                                  No... Lwow na przyklad.
                                  O ile moja dziurawa pamiec nie zawodzi, byly pierwszym gatunkiem u ktorego zaobserwowano homoseksualizm w naturze.
                                  • Gość: Lolitessa Re: Mhm, jasne :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 02:42
                                    Ej, późno już jest, kropnąłeś się :) Lew to akurat zwierze stadne.
                                    • pamejudd Re: Mhm, jasne :) 20.02.11, 03:02
                                      Prosze....

                                      Dorosle samce lwow (a to u nich dokonano obserwacji) sa stadne?

                                      No naprawde... To ja jestem samotnikiem, bo akurat sam przy biurku siedze...
                                      • pamejudd Re: Mhm, jasne :) 20.02.11, 03:04
                                        PS: A poki co ide spac. Teraz bede nie dosc ze stadny, to jeszcze hibernujacy w zimie :)
                                        • Gość: Lolitessa Re: Mhm, jasne :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 10:47
                                          Lew jest zwierzęciem stadnym, nic Ci na to nie poradzę.
                                          • pamejudd Re: Mhm, jasne :) 20.02.11, 19:47
                                            "Krol Lew" Ci w glowie namieszal...

                                            A;e zeby daleko nie szukac:
                                            en.wikipedia.org/wiki/Lion#Group_organization
                                            Tam taki fragmencik o doroslych samcach sobie wyszukaj. Mozesz porownac z innymi zrodlami...
                                            • Gość: Lolitessa Re: Mhm, jasne :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 19:57
                                              To, że w ewolucji wykształciły również drugi typ, niestadny, niczego nie zmienia; musiałbyś udowodnić, że tryb niestadny był pierwotny, a stadny - wtórny.
                                              • pamejudd Re: Mhm, jasne :) 20.02.11, 20:04
                                                Z tym, ze do zachowan homoseksualnych dochodzi u tych osobnikow, ktore w stadach nie zyja. Hipoteza "dobrego wujaszka" sie rypie...
                                                • Gość: Lolitessa Re: Mhm, jasne :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 21:51
                                                  O, a dysponujesz jakąś porządną pracą na ten temat? Chętnie przeczytam, skoro masz takie dokładne dane.
                                                  • pamejudd Re: Mhm, jasne :) 20.02.11, 22:21
                                                    Dobrze sie czujesz?

                                                    Przeciez napisalem dokladnie, co jej przeczy.
                                                  • Gość: Lolitessa Re: Mhm, jasne :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 23:38
                                                    Czuję się znakomicie. Pytam o pracę nt. homoseksualizmu u lwów, bo najwyraźniej masz jakieś dokładne dane.
    • ergo12 W.i.L forumowa kryptociota!! 19.02.11, 11:12
      Bardzo dobrze znana środowisku gejowskiemu,nie gardząca nawet menelami z parków tu robi za "przyzwoitkę"!!!!Jest zawsze tam gdzie o "gejach"
      • w.i.l Pedziu, opanuj się. Biedroń wychlapał 19.02.11, 13:51
        wszystko o co wam chodzi.
        Jesteście skompromitowani.
      • pamejudd Relanium przestalo dzialac? 19.02.11, 22:44
        Zglos sie do lekarza po silniejsze dawki. Powinny pomoc.
    • ergo12 Śmieszy mnie ta polacka homofobia! 19.02.11, 11:16
      Tym bardziej że co drugi tak zwany polski hetyeryk,jak tylko nadarzy się okazja to puści sie z facetem!!Ostatnio poznałem takiego "macho" od trojga dzieci i żony kochającej!!A dawał dupy jak świerszcz!!!HaHaHa śmieszni ci Polacy!
      • three-gun-max Re: Śmieszy mnie ta polacka homofobia! 19.02.11, 11:23
        ergo12 napisał:

        > Tym bardziej że co drugi tak zwany polski hetyeryk,jak tylko nadarzy się okazja
        > to puści sie z facetem!!Ostatnio poznałem takiego "macho" od trojga dzieci i ż
        > ony kochającej!!A dawał dupy jak świerszcz!!!HaHaHa śmieszni ci Polacy!

        Nakryłeś pijaczka w krzakach?
        • pamejudd Touche :D 20.02.11, 02:07
          .
      • Gość: normalny Re: Śmieszy mnie trzeci rodzaj człowieka IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 11:23
        pedał to przecież nie jest ani mężczyzna ani kobieta. Pedał to jest trzeci rodzaj: "ono".
        powinno się wprowadzić urtzędowy zapis: w formularzach mamy rubryki pan, pani, ono. I wtedy wszystko będzie jak trzeba a i pedały się bedą cieszyć że ich urzędy uznają
        • ergo12 Re: Śmieszy mnie trzeci rodzaj człowieka?? 19.02.11, 11:26
          Co cie śmieszy "polaczku"
        • Gość: Lolitessa Re: Śmieszy mnie trzeci rodzaj człowieka IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 16:04
          Oj, nie uważało się w szkole na lekcjach biologii, to teraz się plecie trzy po trzy...
      • w.i.l To ty nie masz stałego partnera tylko 19.02.11, 14:01
        walisz co popadnie?
        Oj, nie jesteś ty wzorową parówką w monozwiązku taką jakie lansuje KPH!
      • Gość: Rysiek Re: Śmieszy mnie ta polacka homofobia! IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 19:43
        A jak daje dupy świerszcz?
    • ergo12 Homofobia od podofili!! 19.02.11, 11:24
      Smieszą mnie te akcje inicjowane przez Kościól w którym to pedofile trzymają "Lejce"ta na wskroś zdemoralizowana organizacja tracąca w Polsce duszyczki nie jedno w Polsce jeszcze zrobi aby ratować swoją pozycję!!
    • thekaroten Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz 19.02.11, 11:27
      (Za Wikipedią)
      Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) — w psychologii jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych.

      Coś jest w tym na rzeczy, nie sądzisz w.i.l?
    • ergo12 Stowarzyszenie Piotra Skargi z Krakowa 19.02.11, 11:43
      Też stoi za tymi akcjami,tę sektę z Krakowa należy prześwietlić, to fASZYSTOWSKA organizacja,utrzymywana z pieniędzy "niewiadomego" pochodzienia w domysle czytaj od Kościola katolickiego bezczelnie sobie poczyna jesli chodzi o walkę gejami przy tym nie przebierając w środkach!!Ta sekta dysponuje olbrzymimi pieniędzmi skoro ją stac na wynajmowanie bardzo drogiego lokalu w centrum Krakowa!!Korzysta ona także usług bardzo drogiej kancelarii prawniczej której nota bene jest sąsiadem!!!
      • Gość: aa Re: Stowarzyszenie Piotra Skargi z Krakowa IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 13:15
        nie chodzi o walkę z gejami tylko o walkę z pedałami. Nazywajmy rzeczy po imieniu, jaki 'gej'. Pedalisko i tyle. Won z pedałami!
        • myszykiszek Re: Stowarzyszenie Piotra Skargi z Krakowa 19.02.11, 16:20
          Gość portalu: aa napisał(a):

          > nie chodzi o walkę z gejami tylko o walkę z pedałami. Nazywajmy rzeczy po imien
          > iu, jaki 'gej'. Pedalisko i tyle. Won z pedałami!

          I gdzie z tymi pedałami chciałbyś pójść won? No otwórz się, opowiedz...
          • Gość: pawłakiszek Re: Stowarzyszenie Piotra Skargi z Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 21:04
            > I gdzie z tymi pedałami chciałbyś pójść won? No otwórz się, opowiedz...

            Lobby pedalskie wprowadziło ustawę zakazującą ludziom powiedzieć prawdę a tak by się chciało.
      • Gość: Zbyszko1 Re: Stowarzyszenie Piotra Skargi z Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:16
        Hehe, co za tłuk.
    • robot_humano Uwierzcie, geje nie gryzą 19.02.11, 11:50
      Może i nie gryzą ale obowiązku uważania ich za normalnych, sympatycznych ludzi póki co nie ma.
      • fedorczyk4 Re: Uwierzcie, geje nie gryzą 19.02.11, 12:15
        No, no, ale popisy homofobicznych kretynów. Prawdziwy przedwiosenny wysyp.
        • Gość: Lolitessa Re: Uwierzcie, geje nie gryzą IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 16:05
          Bo oni straaaasznie narzekają na straaaaaszną wyborczą i na jej "homopropagandę", a w gruncie rzeczy doczekać się nie mogą kolejnego artykułu, pod którym będą sobie mogli popisać o odbytach.
          • pamejudd Re: Uwierzcie, geje nie gryzą 20.02.11, 02:21
            Dlaczego "o odbytach"?

            Sredni chwyt.
            • Gość: Lolitessa Re: Uwierzcie, geje nie gryzą IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 10:50
              Dlaczego? Ano prześledź sobie ten wątek i przeczytaj ile razy Twoi koledzy użyli w swoich wpisach zwrotów "odbyt", "odbytnica", "wsadzanie w dupę", itp.
              • pamejudd Re: Uwierzcie, geje nie gryzą 20.02.11, 19:53
                No bo tak im sie praktyki homoseksualne kojarza. Nic nie poradze na ich stan wiedzy/doswiadczenie.

                Tak czy siak sugerowanie ze lubia sobie popisac o takich sprawach (w domysle: bo ich tak naprawde kreca) to slaby zabieg. Ktos tam juz bredzil o projekcji w innym poscie, chyba nawet odpisalem. A jesli nie odpisalem to widocznie albo z lenistwa, albo zniechecenia do rozwazan o wrozkach i jednorozcach.
                • Gość: Lolitessa Re: Uwierzcie, geje nie gryzą IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 19:59
                  Ależ ja nie muszę niczego "sugerować", to jest widoczne jak na dłoni; jeśli tego nie widzisz, albo usprawiedliwiasz, że "tak im się kojarzy" (no właśnie o to chodzi, że im się kojarzy! seksualnemu obsesjonatowi właśnie wszystko się kojarzy, w tym jego problem), to ok. Ja mam inny pogląd i inne wnioski wyciągam z tego, co tu widzę.
                  • pamejudd Re: Uwierzcie, geje nie gryzą 20.02.11, 20:08
                    E tam. Moze po prostu nie lubia seksu analnego i dlatego sie burza. A moze wcale o rodzaj seksu nie chodzi, ale o wrazenia estetyczne wywolane np. meskimi przebierankami w sukienke, czy calowaniem sie dwohc brodaczy?

                    Podobnie jak ja kiedy kopie po twarzy zebrzace rumunskie dziecko, nie robie tego dlatego ze w rzeczywistosci temu dziecku zazdroszcze, tylko dlatego ze mnie to dziecko drazni.
                    • pamejudd Re: Uwierzcie, geje nie gryzą 20.02.11, 20:12
                      Na wszelki wypadek dodam ze zartowalem z tym kopaniem dziecka. Nie kopie dzieci. Nawet cyganskich.

                      Ba, nawet jak mnie chcialo dwoch takich pyrtkow skroic z kasy w Constancy ("jo! giw as many!"), to zamiast sie rozzloscic, przekupilem ich drazami czekoladowymi.
                    • Gość: Lolitessa Re: Uwierzcie, geje nie gryzą IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 22:04
                      Dobry pan, nie kopie z rumuńskich dzieci, tylko sobie żartuje, że je kopie po twarzy.
                      Pozwól, że nawet tego nie skomentuję.

                      A co do meritum: dajże spokój. Ci sami macho, którymi rzekomo tak wstrząsają opisane przez Ciebie widoki oglądają porno z seksem analnym, nie mają nic przeciwko kiedy dwóch wujów całuje się na imieninach i pęka ze śmiechu (a nie z obrzydzenia), kiedy widzi faceta przebranego za kobietę w innym kontekście, np. teatralnym. To jest kwestia głębokiej fobii przed homoseksualnością, stąd to ciągłe mówienie o układzie wydalniczym (jakby nie wiedzieli, że penis też jest częścią układu wydalniczego, jak i pochwa zresztą).
                      • pamejudd Re: Uwierzcie, geje nie gryzą 20.02.11, 22:23
                        > To jest kwestia głębokiej fobii przed homoseksualnością, stąd to ciągłe
                        > mówienie o układzie wydalniczym (jakby nie wiedzieli, że penis też jest częścią
                        > układu wydalniczego, jak i pochwa zresztą).

                        Dokladnie. Fobii/niecheci, a nie zaprzeczania wlasnym popedom, jak sugerujesz (nie tylko Ty zreszta) w innych miejscach.
                        • Gość: Lolitessa Re: Uwierzcie, geje nie gryzą IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 23:38
                          Jedno nie przeczy drugiemu. Tłumienie popędu wywołuje potrzebę jakiegoś usprawiedliwienia; stąd masz tych wszystkich pastorów Haggardów, tych XIX-wiecznych moralistów, którzy publicznie wyrzekali na grzechy, lubując się w ich opisach, a równocześnie po godzinach lecieli się do burdeli.
    • pamejudd Co to jest to "Karpieszuk"? 19.02.11, 12:56
      Jesli to jakis humanoid, to jest wybitnie niemadry, skoro zaklada ze ktos moze zywic niechec do homoseksualistow z powodu leku przed ugryzieniem.

      Otoz nie, Karpieszuk: powody niecheci w stosunku do gardlujacych dewiantow sa zupelnie inne, niz obawa ze oni gryza. Jednym z tych powodow moze byc niechec do sciemy (w tym przypadku wyrazana aktem sprzeciwu wobec wmawiania spoleczenstwu ze dewiacja jest funkcjonalnie rownowazna normie).

      Karpieszuk: wal sie jak chcesz. Tylko przestan te wlasna chora seksualnosc reklamowac jako zdrowa!
      • ergo12 Co to jest pamejudd?? 19.02.11, 13:02
        To jakiś kościelny troglodyta?
        • pamejudd Dokladnie. 19.02.11, 22:35
          A teraz wroc do udowadniania wszystkim forumowiczom korelacji pomiedzy homoseksualizmem a ulomnoscia umyslowa.
    • Gość: Grubzli Kolejny "redaktor" po zawodówce dziennikarskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:03
      Naprawdę nie rozumiesz w czym problem, czy tylko udajesz ciemniaka?
    • sunim Gayzeta Stołeczna 19.02.11, 13:33
      Gejowska, przedwiosenna propaganda owładnęła jak widzę także warszawskim wydaniem GWna. Redaguje go grupa lewackich, napływowych aktywistów próbujących z własnych, zaburzonych praktyk seksualnych robić ideologie jako obecnie Karpieszuk. Obawiam się jednak, że to droga donikąd - znaczna większość adresatów tych treści zasadniczo jest przeciwna nachalnej promocji dewiantów, zdając sobie doskonale sprawę z tego, że oni nie gryzą (lub gdy gryzą, to tylko siebie nawzajem w sytuacjach, których nie chce mi się wyobrażać).
      • Gość: WF Re: Gayzeta Stołeczna IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 13:44
        No tak, każda okazja jest dobra żeby homosie z GW zaczynali lamentować jacy to wszyscy są źli i niedobrzy, panowie redaktorzy homo mniejszość jak sama nazwa wskazuje jest mniejszością, w związku z tym normalni ludzie których jest większość nie czerpią przyjemnśsci z tego że prawie codziennie kłują w oczy żale i skargi homosiów, zrozumcie to wreszcie - NIE DLA PEDAŁOWANIA W POLSCE
      • ergo12 Kocham was "polactwo" 19.02.11, 13:44
        za te steki bzdur jakie wypisujecie tu na forach,dzięki wam mam zajęcie ,bo mogę spokojnie tłumaczyc wasze wypociny na języki europejskie,i publikować na forach zagranicznych!!
        • ritzy Przybłęda forumowa ergo12 19.02.11, 13:57
          Miota sie w wątku, rzucając obelgami i licząc, że ktoś podejmie z nią dyskusje. A tu, niestety, nikt gówna ruszyć nie chce.
        • Gość: londres ergo12 gwałcicielu nieletnich chłopców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:58
          skończysz jak Pasolini, zatłuczony przez zgwałconego nastolatka
          • Gość: Lolitessa Re: ergo12 gwałcicielu nieletnich chłopców IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 16:12
            Tak, tak, Pasoliniego zabił nastolatek (zresztą: dofantazjowałeś sobie, że zgwałcony - mówił tylko, że "próbował się do niego dobierać"). A Polacy w Katyniu sami sobie strzelali w tył głowy, prawda?
    • Gość: p Mam obojętny stosunek do obu stron, ale..... IP: *.home.aster.pl 19.02.11, 13:40
      ... nie znoszę nielogicznych tekstów.
      Krucjata mówi, że 44% zakażeń HIV to przypadki homoseksualnych mężczyzn, a 30% czynów pedofilskich dokonują geje.
      Nie mam pojęcia, czy jest to prawda, czy nie. Nie znam statystyk.
      Jednak odpowiedź autora, że: "hetero też chorują na AIDS i też są pedofilami" w żaden sposób nie przeczy tezom Krucjaty. Krucjata mówi mianowicie, że 70% czynów pedofilskich dokonują hetero, a 56% zakażeń HIV to przypadki heteroseksualne.

      Nie rozumiem więc w czym autor widzi problem i dlaczego nie odpowiada na niego logicznie.
      • Gość: gołąbek Re: Mam obojętny stosunek do obu stron, ale..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 21:11
        Gość portalu: p napisał(a): Krucjata mówi mianowicie, że 70% czyn
        > ów pedofilskich dokonują hetero, a 56% zakażeń HIV to przypadki heteroseksualne
        > .> Nie rozumiem więc w czym autor widzi problem i dlaczego nie odpowiada na niego
        > logicznie.

        To zrozumiałe, że nie rozumiesz, bo mózg już też masz zaatakowany. Kobiety Zakażane są przez pedałów i tak to leci dalej.


        • Gość: p Re: Mam obojętny stosunek do obu stron, ale..... IP: *.home.aster.pl 20.02.11, 03:18
          Nie wiem, czy mówisz to z ironią, czy nie.
          Możesz mnie nazwać naiwnym, ale nawet nie wyczaiłem, czy oceniasz mój mózg jako zaatakowany homofobią czy heterofobią :)
    • helguera w raporcie jest o niepelnosprawnych studentach 19.02.11, 15:01
      wiec czego sie autor czepia?
    • minipolak Fotoreportaz z Europride 19.02.11, 15:03
      pokazuje ze te pederasci i lesbijki to debilowate stworzenia.
      • Gość: taka sobie Re: Fotoreportaz z Europride IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 16:54
        A to ciekawe, bo ja jako heteryczka byłam osobiście i nie zauważyłam- dla mnie to była grupa sympatycznych, uśmiechniętych, dobrze bawiących się ludzi, często rodzin, czego nie można było powiedzieć o agresywnych narodowcach, którzy od czasu do czasu pojawiali się na trasie
        • w.i.l Nie tylko są "symapatyczni", "uśmiechnięci" ale 19.02.11, 17:30
          i "kolorowi" są.
          Nie zapominaj przymiotnika "kolorowi" bo pomijasz standardowy zestaw określeń propagit do pederastii.
          Chcę być sympatyczny, uśmiechnięty, dobrze bawiący się - więc będę pederastą.
          Takie skojarzenie - aby zwerbować frajerów i zwiększyć szeregi zboczeńców.
          • ritsuko Re: Nie tylko są "symapatyczni", "uśmiechnięci" a 19.02.11, 17:58
            A jak niby można zwiększyć szeregi? To, że dobrze się czuję w towarzystwie zarówno osób homo jak i hetero nie zmieni mojej orientacji seksualnej. I nikt nigdy nie próbował mnie "nawracać". Lęk przed nieznanym jest dość powszechnym zjawiskiem
            • w.i.l O, tak można zwiększać szeregi: 20.02.11, 09:22
              Biedroń:"Zapraszamy osoby heteroseksualne, te, których ciekawi nasz
              świat, i te, które są być może znudzone swoim światem i chcą
              poeksperymentować. "

              warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9074810,Homo_walentynki_po_raz_pierwszy_z_dotacja_ratusza_.html
          • ergo12 w.i.l ty ukryta ciotko specjalnie 19.02.11, 18:51
            wyczekałem kilka godzin majac nadzieje że sie znowu pojawisz,no i nie pomylilem się znowu jestes!I nie tylko tu zresztą widywany kolezko jesteś w parku skaryszewskim o różnych porach, i pozach,jak chcsz to zaczne pisać konretniej o tobie, chcesz?
            • pamejudd A moze napisz o sobie, histeryku? 20.02.11, 02:20
              Posmiejemy sie troche...
        • Gość: nie taki sobie Re: Fotoreportaz z Europride IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 21:21
          Gość portalu: taka sobie napisał(a):

          > A to ciekawe, bo ja jako heteryczka byłam osobiście i nie zauważyłam- dla mnie
          > to była grupa sympatycznych, uśmiechniętych, dobrze bawiących się ludzi, często
          > rodzin, czego nie można było powiedzieć o agresywnych narodowcach, którzy od c
          > zasu do czasu pojawiali się na trasie

          A z czego się mieli cieszyć i być uśmiechnięci?. Czy z tego, że HIV jest rozsiewany na prawo i lewo?. Tamtym dewiantom już jest wszystko jedno, więc bawią się, śmieją i są zadowoleni, bo to wszystko co im zostało a też świadomość pozostawienia po sobie pamiątki, która ruszy w świat.
          • fedorczyk4 Re: Fotoreportaz z Europride 19.02.11, 21:34
            Wypisywanie bredni na temat statystyk zarażania HIV nie boli. Fakty świadczą przeciwko homofobom. Większość zarażeń przechodzi droga heteroseksualną. Zwłaszcza w krajach afrykańskich, wschodnioeuropejskich, oraz azjatyckich dotkniętych turystyką seksualną. Pomysł na zarażanie homoseksualizmem strasznie mnie śmieszy, zupełnie jakby to była grypa, katar albo zapalenie spjówek. Osobiście bardziej boję się głupoty i ciemnoty, bo w obliczu katolickiego prymatu w nauczaniu szkolnym i akademickim, to nam grozi najbardziej:-(
    • em-chan Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryzą 19.02.11, 15:09
      Kochane plujki.
      Marudzicie na gazetową propagandę, że ciągle to samo, kupy albo geje.
      To po cholerę tu wchodzicie ja się pytam?
      Mnie drażnią bredni z frondy i naszego dziennika więc tam nie zaglądam i nie pluję jadem.
      No chyba że faktycznie, boicie się własnego ja, więc zwalczacie go w innych. Biedactwa.
    • Gość: q Re: Studenci z Krucjaty! Uwierzcie, geje nie gryz IP: *.home.aster.pl 19.02.11, 15:28
      Pedederaści nie tylko "gryzą" ale i aktywnie nakłaniają osoby zdrowe (młodzież)
      > do uprawania homoseksualizmu.
      Jasne. Przecież heteroseksualną młodzież można zmienić w homo. Skąt Ty bierzesz takie idiotyczne sargumenty?
      > Potrzebują nowych, młodych ciał.
      > To po to aby twój syn wdepnąwszy w tę grupę nigdy nie mógł mieć normalnej rodzi
      > ny.
      Dowcip polega na tym, że homoseksualistą człowiek się rodzi. Wdepnąć za to może w środowisko podobnych Tobie ignorantów.
      • w.i.l Cha, cha, wypadłeś z fazy. 19.02.11, 17:35
        Kłamstwa o tym, że nie ma homoseksualizmu nabytego są już nieaktualne.
        Ucz się najnowszej wersji propagandowej od swego guru Biedronia:

        Biedroń:"Zapraszamy osoby heteroseksualne, te, których ciekawi nasz
        świat, i te, które są być może znudzone swoim światem i chcą
        poeksperymentować. "

        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9074810,Homo_walentynki_po_raz_pierwszy_z_dotacja_ratusza_.html
        • ergo12 W.i.L forumowa kryptocioto 19.02.11, 18:54
          Czy pisać dalej na Twoj temat?
          • pamejudd Zalosny jestes. 19.02.11, 22:33
            Nie dosc ze jestes zwyklym forumowym napinaczem, klawiaturowa agresja nadrabiajacym braki w meskosci....

            ...to jeszcze niepotrafiacym zapisac poprawnie nazwiska swojego "ulubionego" rezysera.


            Diagnoza: typowa ciota o umysle zrytym zaburzona gospodarka hormonalna.
    • myszykiszek "na paradach wznoszą antyreligijne okrzyki" 19.02.11, 16:18
      Gdyby wznosili religijne, niczym by się nie różnili od przeciętnego księdza.

      Swoją drogą, to straszny obciach być studentem UW i jednocześnie należeć do tego religijnego klubiku.
      • Gość: Heyax Re: "na paradach wznoszą antyreligijne okrzyki" IP: *.unused.derbynet.waw.pl 19.02.11, 16:24
        Słusznie. Za to należenie do ugrupowania gejów i lesbijek to prawdziwy powód do dumy. Ba, być studentem UW i nie być pedałem, transą albo lesbą to wstyd niemały.
        • myszykiszek Re: "na paradach wznoszą antyreligijne okrzyki" 19.02.11, 16:29
          Gość portalu: Heyax napisał(a):

          > Słusznie. Za to należenie do ugrupowania gejów i lesbijek to prawdziwy powód do
          > dumy. Ba, być studentem UW i nie być pedałem, transą albo lesbą to wstyd niema
          > ły.

          Ależ preferencje seksualne mają się nijak do wstecznictwa umysłowego. Nie widzisz różnicy?
          • Gość: taka sobie Re: "na paradach wznoszą antyreligijne okrzyki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 16:55
            Pomijając kwestie, że w kwestii seksualności niewielu (bi) ma jakikolwiek wybór
    • atom07 Zagranicą uważa sie ze typowy Polak to ... 19.02.11, 17:18
      głeboko religijny pan z wąsami , w rozchodzonych butach ( nawet polski ex-prezydent mial takie ...) do tego uzależniony czesto od alkoholu ( polish jokes w USA ...) Polak w swoim kraju żarliwie sie modli , buduje Swiatynie Opatrzności z podatkow obywateli ( równiez niewierzących) ,buduje ogromne monumenty Chrystusa ,dziesiatki kościołow ( ktore maja bezwzgledne pierwszenstwo przed basenami , boiskami itp ) , pomniki , muzea. Typowy Polak długo rozmysla o przeszłosci , głownie o wojne , nie lubi żydów, murzynów , gejów, a niepełnosprawym każe siedziec w domu.W kazdej instytucji panstwowej obowiazkowo wiesza sie krzyze - szczególnie w szkołach . Inne symbole religijne sa surowo zabronione. Ludzi ktorzy wyrózniaja sie z szarego tłumu sie bije, obrzuca kamieniami ( np na Paradzie Równości ) .
      Czy coś tu jest nieprawdą ?


      W zachodniej europie ( Polska lezy , jak dla mnie ciągle w strefe kultury wschodnioeuropejskiej ) też sa ludzie nietolerancyjni , ale wstydza sie przyznac do swojej nietolerancji bo to synonim braku wykształcenia i niskiego poziomu intelekualnego ( coś na zasadzie murzyna ktory zabłądzi na polskiej wśi )
      • ergo12 Re: Zagranicą uważa sie ze typowy Polak to ... 19.02.11, 18:53
        Masz rację!!
        • three-gun-max Re: Zagranicą uważa sie ze typowy Polak to ... 19.02.11, 19:08
          > Masz rację!!

          Daj mu buzi i idźcie razem za rączkę na paradę :>
      • three-gun-max Re: Zagranicą uważa sie ze typowy Polak to ... 19.02.11, 19:07
        Jakoś ostatnio ci "postępowi" europejczycy troche ucichli kiedy okazało się, że cyganie są już takim problemem że trzeba ich siła wywalać z kraju a muslimy jakoś nie bardzo chcą się z tymi postępowcami integrować ;) Ba, coraz więcej ludzi zaczyna się leczyć z tolerancji :))
        • Gość: Lolitessa Re: Zagranicą uważa sie ze typowy Polak to ... IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 00:07
          To znaczy którzy konkretnie? Prawicowy rząd Berlusconiego? Gratuluję idola. Prawicowy rząd Sarkozy'ego? Żadni "postępowi" tylko grupka prawicowych hipokrytów.
    • ksiadz_gazeta eksperyment biedrony 19.02.11, 19:23
      może spróbuje z kobietą???? :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja