Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie pe...

20.02.11, 10:27
cyt.:"Pacjenci dalej są przyjmowani w ramach kontraktu z NFZ. Jeśli nie chcą czekać w kolejkach, mogą zapłacić za wizytę lub zabieg, bo szpital-spółka może mieć komercyjny cennik."

Rozumiem, że teraz szpitalowi będzie zależało na klientach płacących gotówką, a reszta czeka w kolejkach o bliżej nie ustalonej kolejności.
I to oczywiście nie jest prywatyzacja według PO

speedylelek.blox.pl/html
    • Gość: lutkowa Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:06
      > Rozumiem, że teraz szpitalowi będzie zależało na klientach płacących gotówką, a
      > reszta czeka w kolejkach o bliżej nie ustalonej kolejności.
      > I to oczywiście nie jest prywatyzacja według PO

      Oczywiście, że tak będzie.
      Czego dowodem jest działanie na podobnej zasadzie
      jednego ze znanych warszawskich szpitali położniczych.
    • Gość: PiTT Tu chodzi tylko o to, aby wyciągnąć całą kasę IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 11:23
      ze szpitala do prywatnych kieszeni. Jakim cudem szpitale w Warszawie są niedochodowe skoro w takim Wałbrzychu szpital nie dosyć, że się nie zadłuża to jeszcze ma kilkadziesiąt milionów oszczędności na koncie przy jednoczesnym jego rozwoju?
      Chyba odpowiedź jest oczywista - w Warszawie nie ma po prostu kompetentnego zarządcy szpitala. Wszyscy tylko kombinują jak wyciągnąć z majątku szpitala jak najwięcej do prywatnych firemek polityków a nie o rozwój podległej mu jednostki.
      • Gość: equipage83 Re: Tu chodzi tylko o to, aby wyciągnąć całą kasę IP: *.gdynia.mm.pl 20.02.11, 13:52
        I taka jest prawda, tyle że nie chodzi o prywatyzację lecz o komercjalizację jednostek służby zdrowia. Oznacza to, że na terenie jednostki funkcjonują odpowiednie służby zdrowia oraz oddzielnie jednostki komercyjne, których celem m. in. jest dofinansowanie służby zdrowia. Zasadniczą cechą skomercjalizowanych szpitali winien być fachowy, kompetentny zarząd - nie grupa lekarzy lub ich kolesiów zainteresowanych dochodami. Przekonałem się o tym, gdy w 1998 roku inicjowałem komercjalizację Kliniki 2 Akademii Medycznej i dowiedziałem się od zarządu, że "klinikę chcę oddać w prywatne ręce". Tyle, że ten zarząd policzył sobie 3x więcej za modernizację wykonaną przez nas na Wydz. Urologii A. M. A z inicjatywy wyszła klapa.
        W.M.K. ICE
    • zmuleksy Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie pe... 20.02.11, 13:10
      Po co to wszystko,Zlikwidować szpitale, przychodnie, ambulatoria. Porobić wszystko prywatne. kto nie ma kasy niech umiera. O to przecież chodziło Solidarności, kiedy zaczęła walczyć z komuną nie?
      • Gość: pinio Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie IP: 109.197.40.* 20.02.11, 14:54
        Teraz służba jest państwowa i "bezpłatna" i jak nie masz kasy to możesz sobie tylko barnka strzelić o ścianę a nie wyleczyć się. Teraz to jest właśnie eldorado dla cwaniaków co to nie inwestują a kasę czeszą.
        • Gość: podatnik Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie IP: *.uznam.net.pl 20.02.11, 17:02
          Służba państwowa jest słono płatna, ponad dwie stówy miesięcznie. Problemem jest olbrzymie stado uprzywilejowanych, uprawnionych do korzystania bez konieczności płacenia. Wyjściem jest zgodność z konstytucją - powszechna służba zdrowia dla obywateli finansowana z podatków.

          Komercjalizacja skończy się zostawieniem biedoty na lodzie. Już wróciła wszawica czy gruźlica, będziemy mieli na powrót sytuację przedwojenną: biedota będzie umierać młodo, dzieci i starcy będą żebrać pod kościołami.

          Ja na szczęście już w Polsce nie mieszkam, nie stać mnie - bo nie miałem w Polsce żadnych przywilejów, tylko obowiązki podatkowe: płać, płać, płać - to tylko słyszałem od tego państwa. Tu opłata manipulacyjna, tam urzędowa, wyślij PITa, ureguluj, przyszło wezwanie do zapłaty i rachunek... nie dziwię się, ktoś musi zapracować na miliony uprzywilejowanych, którym politycy nadali prawo do życia za moją i takich ja ja, forsę. Polska jest krajem wyzysku i proces się pogłębia. Nikt nie widzi prawdziwych przyczyn upadku. Wesoło konstruujemy bantustan, restaurujemy ustrój szlachecki, gdzie garstka uprzywilejowanych miała wszystko, a cała reszta miała tylko bat na karku. A ledwo piśmienny narodek tego nie widzi, więc nie może oponować.
          • prawda_1_tylko_prawda Dokładnie tak. 20.02.11, 17:32
      • Gość: gosc Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie IP: *.tktelekom.pl 20.02.11, 17:03
        zgadzam się. zlikwidować UBEZPIECZENIA, ZUS-y i inny syf i wprowadzić prywatne leczenie
      • Gość: korzystający z NFZ Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie IP: *.flash-net.pl 20.02.11, 19:25

        popieram cię Zmuleksy "o take "Polskę walczył Wałęsa i solidaruchy o to żeby zgnoić naród doprowadzić do upodlenia ludzi, zdeptać,zabić w nich ducha,pozostawić bogaczy i głupoli na nich pracujących .Mam gdzieś taki kraj bo to już nie ojczyzna gdzie nie da się żyć godnie pracując po 10 -12 godzin dziennie, nienawidzę tego kraju.
    • janzczikago Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie 20.02.11, 17:07
      Burmistrz Gromkiewicz niszczy Warszawskie hospitals.
    • antypo-lityk Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie pe... 20.02.11, 17:20
      Na likwidacji pewnej firmy do nic nie robienia w czasie jej likwidacji (a nie było co likwidować, bo tylko potężne inwestycje krótkoterminowe od wspólnika NFI!!!) dorobiło się kilku mataczy prawników - prawdopodobnie sfingowany, latami się ciągnący, proces o nic! I to wystarczyło, żeby przepłynęło z rach.firmy do prywatnych kieszeni.
    • prawda_1_tylko_prawda Miejmy nadzieje że wyborcy też zlikwidują... 20.02.11, 17:28
      jednym ruchem pióra autorów tych pomysłów przy najbliższej okazji.
      • Gość: gość teddi Re: Miejmy nadzieje że wyborcy też zlikwidują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 19:06
        Przyjdzie czas na Europę,że ludzie będą mieli dość i zaśpiewają Międzynarodówkę.
    • ale-only Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie pe... 20.02.11, 23:16
      Błąd w artykule, poniważ ustawa o zoz zezwala na odpłatne świadczenie usług zdrowotnych, zatem zmiana formy organizacyjnej szpitala nic w tym zakresie nie wnosi nowego.
    • ulanzalasem Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie pe... 21.02.11, 13:23
      Przekształcanie szpitali to dobry interes na kolejne wyprowadzanie naszych podatków. Sładki się nie zmniejszą, a mogą nawet wzrosnąć. Czy szpitale będą lepiej zarządzane? Wątpliwe bo zmiana formy prawnej nie zmienia jakości i mentalności ;) Pytanie kto w ministerstwie/rządzie na tym zarobi/ł?
      I czemu rząd Tuska przerzuca coraz więcej obowiązków na samorządy, ale nie idzie za tym rządowa kasa..
    • Gość: gosciu Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie IP: 57.67.164.* 21.02.11, 13:23
      Przeciez o to chodzi w calej te "prywatyzacji" zoz-ow. Panstwowe, czyli nasze szpitale, zostanie przekazane w prywatne rece "ekipy trzymajacej wladze" za symboliczna zlotowke jako bankrut , ktorym rzeczywiscie nie jest.
      A potem te same szpitale beda za te same pieniadze, z tych samych skladek , z tymi samymi dyrektorami leczyc nas "lepiej". Gdzie roznica?
      Wyjasniam - te same pieniadze, z tych samych skladek ktore teraz zbiera budzet panstwa, beda po "prywatyzacji" plynely do prywatnych kieszeni ludzi Rycha, Mira, Bronka ......itd

      I niech nikt z was drobne plotki sobie nie wyobraza , ze bedzie w stanie kupic sobie szpital za zlotowke. To beda mogli zrobic tylko ludzie ktorzy maja chody u Rycha, Mira i Bronka .
      • Gość: bezsensowna Re: Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.11, 16:45
        nie chcesz kupić - możesz wybudować. Wszędzie widzieć tylko 'zło i kolesiostwo' to każdy wypatrzy. Skoro na szpitalu można zarabiać, ma ileśtam warty sprzęt, to jest on oddawany za złotówkę? Kto pokryje długi szpitala? Wyparują magicznie? Szpital da się 'przejąć' za 1 zł, ale trzeba mieć również program spłaty zadłużenia.

        A postawić szpital też można - wystarczy kawałek działki i 'kilku' chętnych lekarzy i pielęgniarek dostępnych 'od ręki przecież' na rynku pracy.

        To samo można było robić rok temu, nawet 10 lat temu. I jakoś nie ma chętnych na ten 'złoty interes'. Ciekawe czemu?

        Wydaje mi się, że sprawa jest oczywista - ludzie w miastach płacą składki (to są akurat ci podatnicy, którzy płacą wszystkie zobowiązania), wymagają więc 'państwowego' leczenia za swoje składki.

        Natomiast rolnicy, wszelkiej maści mundurowi i inni takich składek nie płacą, więc chętnie korzystają z 'państwowej' opieki, za którą przecież nie dali ani złotówki (państwo pokrywa większość kosztów leczenia z innych podatków przekazując 'dofinansowanie' do NFZtu powyżej wpływów ze składek zdrowotnych). Tak więc z jednej strony interes się nie opłaca bo z jednej strony w miastach oczekują darmowej opieki (najlepiej bez kolejek), a z drugiej ci uprzywilejowani też nie będą mieli zamiaru za leczenie płacić.

        Czyli tak na chłopski rozum prywatny szpital opłaca się dopiero w momencie, w którym mamy sieć przychodni i placówek służby zdrowia (np. prywatne specjalistyczne gabinety) i własne 'komercyjne' ubezpieczenie, najlepiej kupowane przez firmy dla pracowników, no i kilka szpitali w centralnych punktach kraju (miasta wojewódzkie) - tam kierowani są ci, którzy muszą być hospitalizowani.

        Jak widać opłacalność takiego biznesu jest możliwa, ale wymaga zaangażowania (zamrożenia?) olbrzymich funduszy, które trzeba mieć. Zysk będzie generowany dopiero za 10-20 lat (rentowność szpitala czy przychodni), a w efekcie całe przedsięwzięcie jest mocno ryzykowne, gdyż głównymi odbiorcami pomocy zdrowotnej są starsi ludzie (emeryci), którzy mają mieć ograniczane świadczenia (kwota zstąpienia). Tak więc - jak już będzie gdzie leczyć, to się może okazać, że ludzi na to nie stać. I tak starzy będą leżeć pod płotem i zdychać, a ratować będzie się głównie dzieci oraz dorosłych w wieku produkcyjnym/prokreacyjnym.

        Tylko strach w takim kraju żyć, nie sądzicie?

        Rozwiązanie bardzo proste: mieć zarówno państwowe jak i prywatne szpitale, każdy podmiot 'zabiega' o kontrakty z każdym możliwym ubezpieczycielem. Ubezpieczyciel MUSI pokryć koszty leczenia (nie ma wykręcania się dziurą budżetową, niedofinansowanych procedur, wybierania rodzynek z ciasta itd), składka musi być płacona dowolnemu ubezpieczycielowi przez każdego obywatela (wyjątek: dzieci do lat 18-tu - one zazwyczaj ciężko nie chorują, nie są obłożnie i przewlekle chore - tam składkę pokrywa państwo). Wtedy system miałby ręce i nogi - kto chce, ten siedzi w państwowym NFZtowym ubezpieczeniu, a ten, komu 'wygodniej i taniej' - korzysta z pakietu prywatnego - czy to za pośrednictwem pracodawcy czy też sam indywidualnie wybiera ubezpieczyciela (coś jak OC w samochodzie - każdy musi OC posiadać, a jego sprawa u którego towarzystwa ubezpieczeniowego).

        Oczywiście należy zaznaczyć, że ubezpieczenie JEST obowiązkowe, a nie dobrowolne. Jeśli ktoś nie ma ubezpieczenia to tylko ratujemy życie i niech sobie 'zdycha' z podpiętą kroplówką - już widzę ten lament wszystkich oburzonych.

        Mankamenty takiego systemu:
        - wzrost kosztów życia (nie łudźmy się, takie obezpieczenie będzie sporo kosztowało)
        - im wiecej dzieci, tym droższe ubezpieczenie (bo jak dzieci kończą 18 lat to nie zarabiają - idą na studia, a składkę zdrowotną mogą za nich płacić rodzice) - źle dla polityki prorodzinnej
        - wzrost biurokracji oraz papierkologii i dokumentacji pseudo-medycznej (obciążenie dla lekarzy)
        - wzrost liczby placówek szpitalnych nie połączony ze wzrostem liczby lekarzy w kraju (przewlekłe problemy ze znalezieniem kadry do tych jednostek - bądź co bądź lekarz też spać musi i nie może pracować po 72h 2x w tygodniu)

        Liczne strajki i demonstracje oburzonych 'dawnych' uprzywilejowanych - najtrudniejszy do przeprowadzenia przez polityków element całej układanki.

        Zalety:
        - możliwość unifikacji dokumentacji medycznej (identyczna w każdym szpitalu bo taka sama wymagana przez różne firmy)
        - unifikacja ubezpieczonych (karta chipowa z dostępem do badań medycznych noszona jak dowód osobisty - dokument potwierdzający ubezpieczenie)
        - konkurencyjność szpitali względem siebie (polepszenie jakości leczenia)
        - dofinansowane szpitale to rozwój nowoczesnych badan i procedur medycznych (koniec emigraci w poszukiwaniu ośrodka przeprowadzającego skomplikowane operacje).

        To jest utopia - żadna firma ubezpieczeniowa nie odważy się wejść w ten segment rynku dla starszych obywateli (a będzie miała taki obowiązek) bo będzie to nierentowne (będzie przynosiło straty). Ale zawsze pięknie można pomarzyć, prawda?
    • maciora74 Likwidatorzy wchodzą do szpitali. Za wysokie pe... 21.02.11, 17:05
      CO PORATL INTERNETOWY,CO GAZETA, TO CZYTAMY O: AFERACH, O NEPOTYZMIE, O KUPCZENIU STOŁKAMI, O ROZMYWANIU ODPOWIEDZIALNOŚCI POLITYKÓW,URZĘDNIKÓW, O ŁĄCZENIU FUNKCJI PUBLICZNYCH I BIZNESOWYCH, I ZADAJEMY SOBIE PYTANIE:GDZIE MY K...ZYJEMY???JAKATO DEMOKRACJA,JAKIE PAŃSTWO PRAWA???SZLAG MNIE TRAFIA JAK ŚMIEJEMY SIĘ Z: ROSJAN, RUMUNÓW,CZY INNYCH NACJI ERUOPY WŚCHODNIEJ, JAKIE TAM ZŁODZIEJSTWO, KORPUCJA,JAKIE BRUDASY TAM MIESZKAJĄ!!!K..U NAS JEST TO SAMO, TAK SAMO JESTEŚMY ZEPSUCI, BEZCZELNI!!TAK SAMO OSZUKUJEMY!!A POLITYCY TO KANALIE I ZŁODIEJE!!!WIĘC PROSZĘ NIE PODNIECAĆ SIĘ I NIE NAIGRYWAĆ Z ROSJAN, UKRAINCÓW ITD!!TEŻ WALIMY WÓDĘ ILE WLEZIE I LUBIMY SPORT:JAZDA PO PIJAKU AUTEM, KIEROWANIE POCIĄGIEM Z PROMILAMI, LECZENIE PACJĘTÓW W STANIE WSKAZUJĄCYM!!POLACY POPATRZMY NA SWOJE WADY I DRAŃSTWA A POTEM UCZMY I KRYTYKUJMY INNE NARODY!!WTEDY BĘDZIEMY MOGLI POWIEDZIEĆ:MĄDRY Z NAS NARÓD!!
    • zezzem Nareście kolesie mają nowe posadki za 21.02.11, 19:24
      9 tys/miesiąc.
Pełna wersja