Gość: marek
IP: 217.8.177.*
25.02.11, 10:15
Az sie serce cieszy, że własnie czynem ludzie sobie pomagają w odróznieniu od tych, którzy co niedziela mykają do koscioła, klepią formułki, ale jak juz z niego wrócą zamieniają się we wredoty zajeżdzające drogę swoimi samochodami, rozpychające się w kolejkach, ziejące nienawiścią do osób z innymi poglądami politycznymi czy w ogóle do innych. Trzymam kciuki za Was!