Pytanie o korzyści ze szczytu

IP: 5.5.* / 80.58.3.* 27.04.04, 23:38
Kocham swoje miasto i dlatego nie rozumiem tego wszystkiego - wszyscy mają
zamiar się świetnie bawić w całej Polsce nie zależnie od tego czy są za czy
przeciwko UNI!A w Warszawie? Stoją SKOTY!!! Czy to jest NORMALNE?
    • Gość: gosc Re: Pytanie o korzyści ze szczytu IP: *.hrl.com 28.04.04, 02:17
      panie Kozminski, plecie pan glupoty o prestizu etc, to bylo dobre dla komunistow ale nie dzisiaj, czas sie przestawic
    • Gość: Deyna4ever Re: Pytanie o korzyści ze szczytu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 08:08
      Skonczcie te bzdury o promocji Polski i miasta!! przez ten szczyt nie zmieni
      sie podejscie inwestorow, i dalej bedziemy przegrywali z Czechami,Slowacja i
      Wegrami,tam beda powstawaly nowe fabryki itp. I nie byly im do tego potrzebne
      zadne "szczyty gospodarcze", po prostu robia swoje,obnizaja podatki,buduja
      drogi,autostrady i nie pieprza glupot o byciu " liderem przemian w Eurpoie
      Srodkowej", po prostu dzialaja !!! Szlag mnie trafia,jak widze,ze Kwasniewski i
      cala reszta w imie swoich chorych ambicji wydaja nasze pieniadze na takie
      bzdury jak ten szczyt...
      • Gość: X Re: Pytanie o korzyści ze szczytu IP: *.com / *.u.mcnet.pl 28.04.04, 13:01
        Korzysci nie ma zadnych - dla przecietnych ludzi oczywiscie, bo paru gosci
        pomieszka sobie w Victorii, zje cos smacznego i wroci do domu...

        To cale gadanie o pomocy biedniejszym itd. to stek bzdur, bo nic za tym nie
        idzie, zadna rzeczywista pomoc.

        A Warszawa da plame totalna - jesli ktos pierwszy raz pojawi sie tutaj i
        zobaczy miasto doslownie zbite dechami, to raczej szybko tu nie wroci...
        • Gość: szwadron Re: Pytanie o korzyści ze szczytu IP: 5.5R2D* / *.pg.com 28.04.04, 13:08
          oooo to to wlasnie.
          prezydent mowil bodaj o promocji miasta, o szansie... itp
          to sie popisal jak zwykle.
          zaprosil na cudzy koszt, a fe.
          jak ktos zaprasza to (przynajmniej w Polsce) znaczy ze sam placi, chyba ze
          prezydent nie wie jakie sa kanony kindersztuby w Polsce.
Pełna wersja