Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajowym

IP: 217.153.87.* 01.03.11, 13:16
"Nieszczęśliwie wypadła z tramwaju" czyli motorniczy ruszył zanim wszyscy wsiedli i znami mógł zamknąć drzwi?
    • three-gun-max Re: Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajow 01.03.11, 13:28
      No wiesz, trzeba przecież optymalizować obłożenie tramwajów. Skoro w środku było chociaż jedno wolne miejsce to znaczy, że ZTM poniósł stratę.
      • fedorczyk4 Re: Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajow 01.03.11, 14:09
        Ale jak można wypaść z tramwaju i zostać przezeń potrąconym? Mogę ewentualnie wyobrazić sobie, że wypadam i wpadam pod tramwaj, ale w takim przypadku jestem rozjechana, a nie potrącona. Chyba że wypadła i uderzyła głową o tramwaj, ale wtedy on jej nie potrącił. Generalnie, beznadziejna notatka. A kobiety strasznie żal, żeby nie było wątpliwości, że sie nie pastwię bezdusznie nad Stołeczną w obliczu ludzkiej tragedii.
        • three-gun-max Re: Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajow 01.03.11, 14:23
          Najprawdopodobniejsza wersja jest taka, że gazeta po prostu napisała bzdury co do okoliczności wypadku. Jak zwykle.
        • Gość: abc Re: Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 15:49
          Życie Warszawy - jak zwykle lepiej poinformowane - pisze:
          "...Z naszych ustaleń wynika, ze kobieta chciała wysiąść z tramwaju linii 26, za późno zorientowała się jednak, że jest już na docelowym przystanku. Kiedy wysiadała, zatrzasnęły się drzwi. Starsza pani wypadła ze składu i wpadła na tory prosto pod ruszający tramwaj - relacjonuje Marcin Włodarski z TVP Warszawa..."
          www.zw.com.pl/artykul/573309_Smierc-na-torach-w-al--Jana-Pawla.html
        • Gość: pm Re: Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 17:46
          mnie sie wydaje, że chodzi o to, że kobieta wysiadła z tramwaju, chciała przejść na pasach przez tory i potracił ją inny tramwaj - ktos nie zauważył jakie ma światło. ale wszystko działo sie jednak na przystanku.
          • Gość: pm Re: Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 17:47
            aha, jest już info za życiem wawy.... że to inaczej...
    • lukasz.1978 Niebezpieczne, zawodne, archaiczne - oto tramwaje 01.03.11, 14:53
      Jak dlugo jeszcze miasto będzie stawiać na tramwaje, owe niebezpieczne zabytki techniki, zamiast intensywniej skupić się na rozbudowie metra?
      • Gość: pasażer Re: Niebezpieczne, zawodne, archaiczne - oto tram IP: *.ip.netia.com.pl 01.03.11, 14:59
        Dla Twojej informacji: w te "zabytki techniki" inwestuje się w takich zacofanych miastach jak Monachium czy Barcelona - wszędzie tam, gdzie budowa metra jest nieopłacalna.
        • lukasz.1978 Re: Niebezpieczne, zawodne, archaiczne - oto tram 01.03.11, 15:39
          > Dla Twojej informacji: w te "zabytki techniki" inwestuje się w takich zacofanyc
          > h miastach jak Monachium czy Barcelona - wszędzie tam, gdzie budowa metra jest
          > nieopłacalna.

          W _mniejszym_od Warszawy Monachium zbudowano już 6 linii metra - cóz, może faktycznie budowa 7.liniijest nieopłacalna.

          W Barcelonie jest bodajże 8 linii, z tego co pamiętam, a miasto neiwiele większe od Warszawy.
          • Gość: DA Re: Niebezpieczne, zawodne, archaiczne - oto tram IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.11, 15:45
            W miastach gdzie jest metro też się stawia na tramwaje. Z różnych przyczyn - nie w każdy rejon miasta warto budowac metro, a najważniejsze - za cenę jednej linii metra zbudujesz ze 6 linii tramwajowych, albo i więcej. Poza tym argument bez sensu - a pod metro to pewnie według Ciebie nigdy w życiu żaden człowiek nie wpadł? Nigdy nikt nie zginął? Gdyby w Warszawie była taka siec metra jak tramwajowa, to wypadków z ludźmi byłaby podobna ilość. Zapewniam Cię o tym bardzo.
    • blendyks Uwaga na przystanek naprzeciw Hali Mirowskiej 01.03.11, 15:51
      Przystanek tramwajowy naprzeciw Hali Mirowskiej jest co najmniej dwukrotnie za wąski dla panującego tam ruchu pasażerów. Ludzie się tłoczą, popychają, ocierają o stające i ruszające tramwaje. Któregoś dnia będzie tam śmiertelny wypadek.
    • wj_2000 Śmiertelne potrącenie na przystanku tramwajowym 01.03.11, 16:05
      Przechodziłem tamtędy, ale już po samym wypadku. Ciało leżało prawie przy samym przejściu dla pieszych, a moherowy beret kilkanaście metrów z tyłu.
      Ktoś mówił, że ugrzęzła jej ręka w zamykających się drzwiach i była wleczona.

      Smutne, ale nie rozumiem dlaczego do wznowienia ruchu musiało upłynąć aż 2 godziny. Policjanci (4 wozy) ruszali się jak muchy w smole. Jeden mierzył odległość beretu od ciała. Z 15 minut. Po kolejnym kwadransie przyszedł drugi i fotografował. Po pół godziny przyszedł trzeci i zabrał ten beret.
      W pewnym momencie, w obecności prokurator oglądali zwłoki, a potem się rozeszli i czekali na karawan. Przyjechał około 15.
      W międzyczasie połowa warszawskich tramwajów ustawiła się w ciąg od Feminy do Bemowa chyba.
      Na mój gust można by to tak zorganizować by ruch wznowić po pół godziny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja