Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już s...

IP: *.etop.pl 08.03.11, 12:18
Ale bełkot. W zasadzie w każdym zdaniu albo bzdura, albo kłamstwo. Aż szkoda komentować. A jak ci kociaro przeszkadzają psie kupy, to przejdź się na spacer i posprzątaj. Bo mi psie kupy nie przeszkadzają i nie zamierzam ich tykać. Zresztą moje piseki lubią sobie poobwąchiwać, co u kumpli słychać i uważałbym za rzecz karygodną pozbawianie ich tej przyjemności porpzez sprzątanie kup. Pomijam już estetyczny walor sprzątania kup - ja tam kociarzem nie jestem i nie czerpie przyjemności z taplania się w odchodach.

Pozdrawiam normalnych!
    • stoova Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już 08.03.11, 12:44
      @Psiarz
      Dobrze zrozumiałem, że "przbiśniegi" ci nie przeszkadzają?
      Koprofilia nie jest normalna.

      @Autorka listu o kuwetach
      Wywalanie zbrylającego się żwirku do wc nie jest dobrym pomysłem.
    • jungleman Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już 08.03.11, 12:44
      Gość portalu: Psiarz napisał(a):

      > mi psie kupy nie przeszkadzają i nie zamierzam ich tykać.

      Znaczy że jesteś chamska swołocz, nic więcej. Takim jak ty, powinno się zabronić posiadania zwierząt, jakichkolwiek.
      Ale w sumie nie dziwi to - rzecz ogólnie znana i wiadoma, że koty wolą ludzie kulturalni, a psy - cała reszta chamstwa i buractwa.
      Za nie sprzątnięcie po Burku powinny być na prawdę wysokie kary - minimum 5000 a za recydywę 25000. Może wtedy chamska swołocz nauczyłaby się, że sprzątać trzeba, a jak się nie podoba to morda w kubeł!
      • Gość: Dziki Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 19:41
        jungleman napisał:
        "Za nie sprzątnięcie po Burku powinny być na prawdę wysokie kary - minimum 5000 a za recydywę 25000. Może wtedy chamska swołocz nauczyłaby się, że sprzątać trzeba, a jak się nie podoba to morda w kubeł!"

        A za wyszczanie się po pijaku przez takich durni jak ty, 30 dni przymusowych robót publicznych z kartonem na plecach, na którym napisano:

        "SZCZAŁEM NA KLATCE PO PIJAKU NA CZYJEŚ DRZWI"

        "NASRAŁEM W PARKU POD DRZEWEM"

        "NARZYGAŁEM W AUTOBUSIE BO BYŁEM PIJANY"

        i WYKOKA KARA PIENIĘZNA, np. na popczątek 25 000 złotych.
    • Gość: Sebastian Uwierzę, jak zobaczę IP: *.metroplay.pl 08.03.11, 13:27
      Akurat koty znacznie częściej, niż psy, wychodzą bez żadnego nadzoru. I tak samo, jak po nienadzorowanych psach, nikt po takich kotach nie sprząta. Oczywiście dachowiec nie wyciśnie tyle, co dorodny doberman, ale i tak :) A swoją drogą, to może by tak przy okazji sprzątania kupek posprzątać też niedopałki, puste paczki, porozbijane butelki po napojach wyskokowych? Jak np. dziecko upadnie na psią kupę, to będzie trzeba mu wyprać ubranko. Jak się przewróci na szkło, może się pociąć, dostać zakażenia, stracić oko...
      • Gość: Ann Koty zakopują nawet siki..najcząściej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.11, 14:31
        no chyba że znaczą teren.. A po zatym w miescie koty biegajace bez nadzoru 90% sa bezdomne i nie ma nikogo kogo moznaby pociągnąć do odpowiedzialności za postawione ekskrementy. Całkowicie chybiony argument. Tuchodzi o odpowiedzialność właścicieli za SWOJE psy a nie problem bezdomnych kotów.
        • Gość: kociarz Re: Koty zakopują nawet siki..najcząściej IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.11, 15:14
          >i nie ma nikogo kogo moznaby pociągnąć do odpowiedzialności za postawione ekskrementy. Całkowicie chybiony argument.

          Raczej całkowity brak znajomości charakteru kota. Żaden kot niezrobi kupy czy siusiu bez wykopania dołka i zagrzebania tego co zrobił. Czemu nie wiem, może chodzi o nie pozostawianie śladów zapachowych dla innych zwierzaków dla których kot mógłby być obiadem. Koty nawet w kuwecie kopią dołek i potem zagrzebują- taka ich natura, zresztą gdyby było inaczej ciężko byłoby z nimi wytrzymać. Zapach kociej kupy czy siusiek jest delikatnie ujmyjąc intesywny. Więc nawet jak coś zrobią na trawniku i tak nie ma po tym śladu czego nie można powiedzieć o psach.
          • Gość: gość Re: Koty zakopują nawet siki..najcząściej IP: *.196.28.211.netmaks.pl 08.06.11, 20:03
            Zakopuje większość, natomiast te dominujące na danym terenie zostawiają na wierzchu.
    • one2be Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już s... 08.03.11, 13:40
      Mój kot pierwszy rok życia spędził zamknięty w mieszkaniu (poza żadkimi spacerami 'pod kontrolą'). Uważam, że pod koniec tego smutnego okresu był bliski obłędu, a gdybym przetrzymał i nic nie zmienił pewnie skończyłby zrezygnowany wpatrując się tępo w świat za oknem. Po zamontowaniu drabinki, po której mógł wychodzić na zewnątrz, kot odżył; stał się równorzędnym partnerem, pełnym życia, ale zrównoważonym i spokojnym. Zmiana była niesamowita.
      Po tym doświadczeniu nigdy w życiu nie zamknąłbym kota w czterech ścianach, uważam, że jest to skrajne barbażyństwo.

      Z psem jest trochę inaczej; chce być tam gdzie jego pan, najchętniej przykleiłby się do pańskiej nogi na stałe (przynajmniej mój tak ma) i nikt nie zmusza go do życia w zamkniętym świecie i załatwiania się do kuwety (czy na gazetę), dlatego porownanie Właścicielki kotów uważam za mocno nietrafione; ciekawe czy gdyby zapewniła swojemu kotowi odrobinę tak niezbędnej mu wolności i swobody byłaby w stanie po nim posprzątać..

      Sprzątam po swoim psie. Nie sprzątają tylko buraki.
      • Gość: Dora ty "Barbażyńca" -dobre.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.11, 14:23
        wychodzący kot - bo trzymanie w domu to "barbażyństwo" a i pewnie niesterylizowany - znów "barbażyństwo" -
        • one2be Re: ty "Barbażyńca" -dobre.. 21.03.11, 11:22
          Nie trafiłaś; wysterylizowany.
      • dorasia Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już 08.03.11, 15:09
        nie bredź głupot, miałam przez 16 lat kocura (zgarniętego z piwnicy jako całkiem dorosłe kocisko), dla którego każdorazowe wyjście z domu (np. do weterynarza) to była trauma. Zapewniam, że był normalnym, równorzędnym partnerem, pełnym życia i oglądającym świat przez okno bez obłędu. Oni on, ani obecny kot nie narzekają na konieczność korzystania z kuwety.
        Kotu wychowywanemu w domu samodzielne spacery szczególnie w mieście rzadko wychodzą na zdrowie.
    • Gość: PW Na jedną butelkę lub papierek przypada 100 kup... IP: *.polskieradio.pl 08.03.11, 13:40
      ...więc problem psich kup jest 100 razy bardziej dotkliwy, niż problem butelek czy papierków. Tak jest w Śródmieściu, gdzie codziennie spaceruję po Muranowie i Mirowie. 90% butelek jest z tworzywa, więc sobie dziecko o nie krzywdy nie zrobi, poza tym one nie śmierdzą i nie brudzą, jak się przypadkiem taką nadepnie...
      A zresztą, co tu chamom tłumaczyć, szkoda czasu...
    • Gość: Gość Współczuję twoim pieskom - pana-debila IP: 217.153.207.* 08.03.11, 13:51
    • asperamanka Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już s... 08.03.11, 14:49
      Ja tam mam inny pomysł. Osoby które nie mają psów powinny zacząć s.r.a.ć. na wycieraczki przed drzwiami tym właścicielom psów, którzy po swoich pupilkach nie sprzątają. A co? Pies zwierzęciem jest, więc s.r.a. na trawnik, a człowiek cywilizowany załatwia swoje potrzeby na ogrzewanej klatce schodowej. Też ma prawo, prawda? I przy okazji zaoszczędzi się na wodzie do W.C.
    • Gość: miecio Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.11, 15:00
      >Bo mi psie kupy nie przeszkadzają i nie zamierzam ich tykać

      Więc po kiego wychodzisz z psem, może równie dobrze sr... ci w domu. A spacer, no cóż niech sie najpierw wys.. a potem z nim wyłaź. Jak tak bardzo dbasz o inne psy niech przyłaża do twojego mieszkania, nas.. i twój bedzie szczęśliwy, możesz też składać rewizyty.
    • Gość: Dark Angel Po raz kolejny temat zastępczy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.11, 16:09
      Co roku to samo... A może by tak miasto zajęło się fallicznymi słupkami-głupkami przeszkadzającymi dosłownie wszystkim?
      Pies s.r.a. - to fakt, ale nie każdy tam gdzie popadnie. Mój pies podobnie jak kot najpierw kopie dół na kupsko a potem tam wali i zakopuje - co, mam odkopać??? Nie dość, że darmowy nawóz psisko daje to jeszcze źle... Hitem jest wypowiedź Pani od kotów - wyrzucanie żwirka namiękniętego do kibla! No, gratuluje pomysłu! Ciekawe kiedy Pani zapcha sąsiadom sracze i jak Pani za to podziękują...
      A, ważna rzecz: może w centrum są kosze na psie kupska ale w wielu dzielnicach ich fizycznie nia ma - gdzie ludzie mają wywalić sra.ke psa?
    • bondnaemeryturze Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już 08.03.11, 16:29
      @ Psiarz
      > Bo mi psie kupy nie przeszkadzają i nie zamierzam ich tykać. Zreszt
      > ą moje piseki lubią sobie poobwąchiwać, co u kumpli słychać

      ... a potem poliżą właściciela? ;)
      Smacznego!
      • Gość: DS Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już IP: *.home.aster.pl 08.03.11, 18:04
        > ... a potem poliżą właściciela? ;)
        > Smacznego!

        Nie przesadzajmy - podobno psy nie liżą kretynów.
      • Gość: wsas Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.11, 19:25
        Poobwąchiwać lubią, nie zjadać... Czytajcie ze zrozumieniem.
        A właściciel, swoją drogą, swołocz i syfiarz :)
    • Gość: niepsiarz Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już s... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.11, 16:51
      Gazeta nie jest szczera. Znam redaktorkę z Gazety, która ze swoim jamnikiem wychodzi na trawnik do parku, bo na własny trawnik psu nie pozwala...
    • Gość: Klient etopu Re: Psiarze bierzcie przykład z kociarzy. Oni już IP: *.home.aster.pl 08.03.11, 18:04
      > Pozdrawiam normalnych!

      Weź się lepiej do roboty i popraw te wasze łącza bo się net sypie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja