Kontakt ze spółdzielnia

09.03.11, 09:21
Witam,

mam pewien problem, za każdym razem gdy muszę cokolwiek załatwić w spółdzielni, to kończy się to ostrymi nerwami. W każdym dowolnym urzędzie zwykle każdą sprawę idzie załatwić z uśmiechem na ustach a tu jest zawsze jakieś ścięcie. Dlatego naszło mnie pytanie, czy tylko na mnie ta spółdzielnia tak źle działa czy inni mają podobne odczucia.

Ot prosty przykład, dostałem zestawienie salda i wyszło, że mam jakąś niedopłatę. Chciałem się dowiedzieć szczegółów. Zaczęło się niewinnie, dowiedziałem się, że mam obowiązek płacić i wiedzieć ile, spółdzielnia może mi powiedzieć jakie są opłaty ale nie musi, od tego mam telefon aby się na bieżąco dowiadywać. Zresztą, mogę zawszę przyjść. A na koniec poleciały w moją stronę jakieś niemiłe sformułowania. A ja tylko chciałem otrzymać do skrzynki wydruk zestawienia. Przecież za te niemałe opłaty coś chyba mi się należy, wysłanie wydruku to nie jest jakiś kosmiczny koszt.

Myślę, że to w dużej mierze zależy od stanowiska, ze zwykłymi pracownikami, zwykle wszystko można szybko i kulturalnie załatwić. Im ktoś jest wyżej, tym jest bardziej arogancki i chamski. A na jakąkolwiek sugestię, że coś nie najlepiej funkcjonuję, reagują wręcz agresją.

Pozdrawiam,
Arek
Pełna wersja