Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamiast ...

IP: *.stacje.agora.pl 21.03.11, 17:26
bywa
    • Gość: K. Re: Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamias IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.11, 17:40
      na tej trasie i z tym przewoźnikiem "bywa" dość często :)
      ostatnio co prawda nie mieli 6 h opóźnienia ale 3,5 h ale wg planu ciężko im się lata
    • Gość: O!? No i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.11, 18:00
      Panna musiała się pochwalić, że "na kanarach" była?
      Lans na gazetę już nie jest trendi.
    • Gość: niechluje!!! Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamiast ... IP: *.ip.netia.com.pl 21.03.11, 18:40
      raz wyborcza pisze: lotnisko okęcie, raz - lotnisko chopina.
      że macie gdzieś jakość artykułów, trudno,
      ale ogarnijcie się ludzie z tym bałaganem.
    • Gość: epwa Re: Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamias IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.11, 19:09
      10 dni temu taki sam samolot tej samej linii lotniczej (Travel Service) wylecial z pasa podczas lądowania na azorach. Bylo to międzylądowanie w drodze na dominikane. Na pokładzie byli prawie sami Polacy. Jakos tamto zdarzenie linia bardzo skrupulatnie ukryła!!
    • Gość: GMadrjas Re: Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamias IP: *.Red-83-42-158.dynamicIP.rima-tde.net 21.03.11, 19:11
      Bywa, owszem, ale ze samolot nie bedzie punktualnie wiadomo bylo o 9 rano czasu miejscowego, gdy samolot, ktory mial z Warszawy wyleciec, na Okeciu sie jeszcze nie zjawil.

      ITACE jednak ta informacja nie wydala sie na tyle istotna, by powiadomic klientow - ba, zaczeli nas nawet zbierac z hoteli i zawrocili w drodze na lotnisko.

      Oczywiscie, rezydenci przez telefon zapewniaja, ze wyzywienie zapewnione, ze kolacja przyspieszona zeby zdazyc na planowany przesuniety wyjazd autokaru... hehe, szkoda, ze hoteli o tym ustaleniu nie powiadmiono.

      Bywa. W koncu jedziemy z polskim biurem podrozy, to, ze nas sie traktuje per but, to calkiem normalne.
      • zstrucki Re: Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamias 21.03.11, 19:41
        Czasami dziwię się, dlaczego rynek nie eliminuje zachowań, jakie opisujesz. Szczególnie, że nie są niczym nadzwyczajnym i zdarzają się często.
        • Gość: GMadrjas Re: Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamias IP: *.182.8.85.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.03.11, 06:29
          Odpowiedź masz poniżej. Ludziom to najwyraźniej "wisi", lubią być robieni w konia - i lubią, gdy innych robią, bo mogą się wtedy pośmiać.
          • zstrucki Re: Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamias 22.03.11, 09:56
            Sądzę, że to przyzwyczajenie do polskiego podejścia do klienta. Ot, tak musi być, i już.
      • Gość: Ojojoj... To okropne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 00:39
        Rozpłacz się jeszcze i potup nóżkami. Na mamusię zawsze działało, to może i na szefostwo Itaki podziała.

        Następnym razem pojedź z Nekermannem. Zobaczysz, co to "niemiecka solidność".
    • Gość: payder Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamiast ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.11, 19:42
      O Bosche!!!
      6h czekania w nowym przyjemnym terminalu! masakra! Ci nowobogaccy to już nawet nie umieją poczekać z gazetą/książka/iPhonem/laptopem. jak można ich tak beszczelnie traktować - przecież ZAPŁACILI !!!
    • Gość: Krakus Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamiast ... IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.11, 23:03
      No coż mieli plaże na lotnisku Warszawskim troche chłodniej niż na Kanarach ale atmosfera gorąca.
      www.airportsbase.com
    • Gość: Gość Awaria samolotu: 6 godzin na lotnisku, zamiast ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.03.11, 20:24
      Gratulacje dla linii latających na wyspy. Dziś też samolot lecący na Teneryfę miał awarię (!!!!) i zamiast o 10tej wyleciał zastępczy o 16stej. Jakby tego było mało to wcale nie wyleciał w miejsce docelowe a do Turynu we Włoszech gdzie ponoć załoga polska zakończyła pracę i miała wymienić się z załogą włoską. Tamci natomiast nie dotarli na czas na lotnisko bo utknęli w korkach. Zatem ludzie, którzy zapłacili swoje cieżko zarobione pieniądze (wcale nie nowobogaccy jak tu ktoś napisał) i chcieli trochę odpocząć na zasłużonym krótkim urlopie niestety nadal nie dotarli na miejsce. Można się zdenerwować. Rozumiem sporadyczne przypadki, ale nie co 4 dni !!! To jakieś kpiny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja