Z pochodniami przeciw aborcji - marsz obrońców ...

    • Gość: cherry Re: Z pochodniami przeciw aborcji - marsz obrońcó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 14:03
      Jedno mnie zastanawia. Oni nie myśla. a co z ciążą pozamaciczną? Matka ma umrzeć dla ich chorych idei choć jest 100% pewne że poroni i jeszcze może umrzeć?
    • Gość: Joa Z pochodniami przeciw aborcji - marsz obrońców ... IP: *.comparex.pl 28.03.11, 09:35
      Możecie sobie pisać te wszystkie brednie i obelgi na katolików. Nikt tego nie czyta i nikt się tym nie przejmie. To wy właśnie jesteście niewyżyci, nie zaspokojeni seksulanie i emocjonalnie a takie forum to dla was okazja do pokazania mizernego poziomu intelektualnego i nadmiaru agresji. Od dawna nauka udowodniła że juz ok. 4 tygodnia po zapłodnieniu zaczyna bić serce - ludzkie serce. Jeśli nie rozumiecie, że aborcja to zabijanie człowieka, to znaczy, że macie potężne zaległości w wiedzy na poziomie podstawówki. Może szkoda, że Wasza mamy nie postanowiły dokonać aborcji, gdy dowiedzialy się, że sa w ciąży. Wtedy na świecie byłoby mniej zwyrodnialców.
      Każdy powinien postępowac zgodnie z własnym sumieniem o ile go nie zagłuszył, nie zapił, nie zajeździł narkotykami itp. Kto chce zabić człowieka i tak to zrobi - przez aborcję czy w jakikolwiek inny sposob i żaden marsz ani żadne argumenty wygłaszane publicznie tego nie zmienią. Na szczęscie kiedyś kazdy będzie rozliczany z tego, co uczynił dla bliźniego w czasie swojej ziemskiej egzystencji. Oby Ci, którzy po nas zostaną (jesli oczywiście kogoś po sobie zostawicie), mogli nas zapamiętać nas z usmiechem na twarzy a nie z przekleństwem na ustach...
      • zero-cin Re: Z pochodniami przeciw aborcji - marsz obrońcó 28.03.11, 20:08
        Gość portalu: Joa napisał(a):

        > Na szczęscie kiedyś każdy będzie rozliczany z tego, co uczynił dla bliźniego w czasie swojej ziemskiej egzystencji.

        Nie. Uczynki nie mają tu nic do rzeczy. Już to wyjaśniono: "I stąd każde usta muszą zamilknąć i cały świat musi się uznać winnym wobec Boga, jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu. Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa. Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona! Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, przez prawo wiary."

        Jak widać przez całe życie można być najgorszą kanalią i draniem, to nie ma żadnego znaczenia. Wystarczy na chwilkę przed zejściem z tego świata szepnąć "wierzę"... I już. Zbawienie ma się załatwione.
      • polakonly Świętoszki zakłamane!! A nie zajęlibyście się 28.03.11, 23:28
        głodnymi dziećmi z patologicznych rodzin, zanim wejdą na drogę występku, a póżniej przestępstwa?? Łatwiej jest organizować przedwyborcze manifestacje polityczne niż zająć się rozwiązywaniem problemów społecznych-nieprawdaż?! Spłodzić dziecko w pijackim cugu, a póżniej urodzić je to łatwiejsze, niż póżniej dbać o nie nakarmić i wychować. Tu rzeczywiście możecie pomóc Państwu w krzewieniu oświaty (ale nie ciemnoty!) seksualnej, oraz organizowaniu pomocy dla dzieci z rodzin nie tylko patologicznych, ale po prostu bardzo ubogich, których w Polsce nie brakuje. Wasze pojmowanie narodzin człowieka nie może streszczać się propagowanym przysłowiem: "Kogo Pan Bóg stworzy, tego głodem nie umorzy", bo to nieprawda.
    • Gość: know wypłyń na głębię głąbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 16:07
      i najlepiej już tam zostań. może by się jaśnie oświeceni pochodniami zajęli narodzonymi dziećmi, skoro tak im życie leży na sercu?
    • Gość: pogromca tępaków Z pochodniami przeciw aborcji - marsz obrońców ... IP: *.12-3.cable.virginmedia.com 28.03.11, 17:06
      Była okazja , aby wyczyścić społeczeństwo z czarnych wrzodów, to nikt jej nie wykorzystał. Tępych ciemnogrodzian należy wyedukować na ich sposób - może łamanie kołem albo próbę czarownicy?
    • Gość: zyje Z pochodniami przeciw aborcji - marsz obrońców ... IP: *.polkomtel.com.pl 01.04.11, 10:06
      A jednak to ciekawe na temat morderstw nienarodzonych dzieci (troche abstrakcyjnie nazywanych aborcja) wypowiadaja sie ludzie, ktorzy jednak sie doczekali swoich urodzin. To, ze dziecko jest zalezne od matka nie oznacza, ze matka ma decydowac o zyciu tego dziecka. Troche podstawowej logiki poprosze, bo cos tu z gazetowymi fanami slabo w temacie.

      Jak sie zaplodnione jajo nie przyjmie, to sie nie przyjmie, co tu komu do tego. Sprowadzanie wszystkiego do absurdu jest dosc infantylne. Katolicka moralnosc jest jednak podstawa ogolnie panujacej etyki w swiecie Zachodu, i nawet jesli ktos nie jest wierzacy, to naklaniania do mordowania nie mozna uznac, za cos wolnego od kleru itd.

      Niestety w tym przypadku nie mozna powiedziec, jakbys Ty sie poczul gdyby Cie zaborcjonowano ... bo by Cie nie bylo, ale troche wyobrazni moi drodzy zacietrzewienie lewicowo nastawieni czytacze gazety.
      • zero-cin Re: Z pochodniami przeciw aborcji - marsz obrońcó 01.04.11, 14:21
        Gość portalu: zyje napisał(a):

        > To, ze dziecko jest zalezne od matka nie oznacza, ze matka ma decydowac o zyciu tego dziecka. Troche podstawowej logiki poprosze, bo cos tu z gazetowymi fanami slabo w temacie.

        Trochę podstawowej logiki - co nie oznacza, że matka ma decydować o zyciu dziecka? Mam rozumieć, że zaraz po jego narodzeniu mamy dziecko matce odbierać? To ma być ta podstawowa logika?

        >
        > Katolicka moralnosc jest jednak podstawa ogolnie panujacej etyki w swiecie Zachodu, i nawet jesli ktos nie jest wierzacy, to naklaniania do mordowania nie mozna uznac, za cos wolnego od kleru itd.

        Coś Ci napiszę o katolickiej moralności. Weźmy za przykład dwóch ludzi. Ich imiona i nazwiska są nieważne, natomiast jestem pewien, że każdy o takich ludziach słyszał, a wielu spotkało ich osobiście. Pierwszy z nich to lekarz walczący z ogromnym poświęceniem gdzieś w tropikalnej dżungli z jakąś zarazą. Wobec okropieństw, które każdego dnia ogląda, od czasu do czasu czy to z powodu nadmiernego stresu, czy też potrzeby odreagowania zdarza mu się miewać przelotne romanse z przypadkowymi kobietami i odbywać z nimi stosunki płciowe. Drugim człowiekiem jest ktoś skrajnie życiowo niezaradny, bądź zwyczajny obibok, który w życiu nie skalał się pracą. Stały klient opieki społecznej. Za to żyjący z jedną ślubną kobietą u boku i co roku płodzący kolejnego potomka. Przy przysłowiowej dziesiątej ciąży kobieta omal nie umiera z wyczerpania.

        Każdy, kto bez uprzedzeń przeanalizuje koncepcję katolickiej moralności może dojść do jedynego wniosku - jej wzorcem jest ten drugi człowiek. Katolickie przesłanie moralne to jeden wielki przekręt etyczny, ponieważ koncentrując się wyłącznie na tym, co ludzie mają między nogami nie zawiera w sobie żadnych wartości społecznych. I - nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości - należy je bez wahania odrzucić.
    • Gość: gość Z pochodniami - sztuka retro? IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.11, 13:52
      Coś wraca moda na marsze z pochodniami. Czy to Was nie niepokoi? Czy Polska MUSI stale "postępować do tyłu"? I czyż nie jest to symptomatyczne, że ten wsteczny postęp jest inspirowany - jak od wieków - przez krk? Jak napoleonik zapuści wąsy i stanie na czele tych pochodów (ma wprawę, już raz stanął) to tylko czekać na Cristal Nacht.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja