Gość: MacGyver IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 01:03 Mogli pojechać pociągiem Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: maciej Znowu mamy Ostrowię Mazowiecką IP: *.client.comcast.net 04.05.04, 04:40 Brakuje tylko Warszawii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramon Re: Znowu mamy Ostrowię Mazowiecką IP: *.wp.mil.pl 04.05.04, 14:49 Jeśli ktoś jest niedouczony, to nie powinien zabierać głosu. Mimo, iż w Koszernej normalnie roi się od błędów, to akurat nazwa tego miasteczka jest przwidłowa - OSTRÓW MAZOWIECKA - bo ostrów (wyspa) dawniej był rodzaju żeńskiego, a nie męskiego, więc odmieniał się w dopełniaczu ostrowii, a nie ostrowa. Inne Ostrowy w Polsce odmieniają się już po nowemu, jak np. Ostrów Wielkopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murdock Ci ludzie na geografii to chyba spali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 08:20 wystarczy pierwszy z brzegu atlas Polski w skali pow. 1:300 000 i mozna dojechac do W-wy bocznymi drogami bez zadnych korkow. A co do pociagow drogi McGyverze to owszem, ale te niestety tez byly straszliwie nabite, w sumie to wolalbym stac w korku ale wygodnie w fotelu niz kisic sie scisniety w korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bravo Re: Ci ludzie na geografii to chyba spali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 08:35 Tak szczególnie przebicie się spod Wyszkowa do Warszawy bocznymi drogami to rewelacyjny pomysł - weź mapę i pokaż jak :) - dla ułatwienia podam że przejazd przez Brok też był zakorkowany. Chyba że mówiłeś o rowerze. Co do wygody stania w korku - wysoka temperatura (mimo klimatyzacji), spaliny i 3h na 16km to nie taki luksus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Ci ludzie na geografii to chyba spali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 09:01 Pociągiem z Mazur? Ostał się raptem jeden, z Pisza przez Ruciane Nida i wlecze się do Warszawy prawie 7 godzin! To już wolę samochodem, jaki by nie był korek i tak będzie szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacho Re: Ci ludzie na geografii to chyba spali IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 04.05.04, 09:34 No to trzeba było siedzieć w domu i nie jęczeć. Wszyscy wiedzą, że długie weekendy kończą się korkowym powrotem i za każdym razem zaskoczeni, jak rany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrybala Re: Nerwowy powrót z weekendu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.04, 10:49 Gość portalu: MacGyver napisał(a): > Mogli pojechać pociągiem Genialne! Faktycznie jesteś MacGyver. Mogli też pójść pieszo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kp Re: Nerwowy powrót z weekendu IP: *.iem.pw.edu.pl 04.05.04, 17:02 A co? Ludzie organizują pielgrzymki i im nicm nie jest :-) A tak na poważnie, to z tego co zaobserwowałem niektóre pociągi były przedłużone o parę wagonów, więc tragicznie chyba w nich nie było. (przy czym nie mówię, że w wielu i tak było ciasno, ale na pewno często były szybsze od samochodów stojących w korkach ((o IC i Ex nie wspominając)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Nerwowy powrót z weekendu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.04, 19:29 Pociągi pospieszne to kompletna tragedia. Wloką się godzinami. Nie są i nie będą alternatywa dla samochodu, nawet stojącego czasem w korku. Mało kto ma ochtę jechać z Wrocławia pośpiesznym ponad 6 godzin a z Sanoka 11. A pociagi ekspresowe? Koszt przejazdu z Krakowa do Warszawy samochodem to ok. 100 zł (nawet trochę mniej). Ekspres przy dwóch podróżujących osobach kosztuje ok. 160 zł, przy czterech 320 zł. To ma być alternatywa? Toż to gówno, a nie alternatywa :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Nerwowy powrót z weekendu IP: 62.29.135.* 05.05.04, 11:27 to sa oficjalne ceny - sa jeszcze rozne promocje ktorymi pkp sie nie chwali i 99% podroznych nie ma o nich pojecia - sa tez oferty innych firm i przejazd pociagiem intercity moze byc znacznie tanszy niz samochodem - ale do tego niestety potrzeba troche wysilku, zeby znalezc najlepsza oferte. A pociagi pospieszne sa dobre na krotkie dystanse (np. zeby dojechac od stacji gdzie zatrzymuje sie IC do stacji docelowej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studnia Re: Nerwowy powrót z weekendu IP: *.kpk.gov.pl 04.05.04, 14:42 A mnie się wracało miodowo. Ok. 19tej przez Janki przejeżdżało się płynnie, a na wszystkich kolejnych skrzyżowaniach do Okęcia światła były wyłączone, a ruchem kierowała policja. Dzięki im wielkie za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwek ja wracalem pociagiem IP: *.acn.waw.pl 04.05.04, 19:32 i czytajac niniejszy artykul nie zaluje... Odpowiedz Link Zgłoś