Gość: podatnik
IP: *.uznam.net.pl
08.04.11, 14:46
Może metoda małych kroczków? Na początek wystarczy abyśmy nie wyrzucali wszystkiego w krzaki, do rowu i do lasu. To będzie OLBRZYMI POSTĘP! Piszę właśnie ze Świnoujścia, które jest chyba najbrudniejszym miejscem w Polsce. Lasy, wydmy, parki i trawniki to jedno, wielkie wysypisko. Womitować się chce.