Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da...

    • a_weasley A co mnie obchodzi, że nie mają torów? 13.04.11, 14:30
      Torow Formuły 1 też nie ma, i po prostu w Polsce nie ma sensu kupować sobie wozu Formuły 1. Jak nie ma w Polsce gdzie jeździć na wiertarce, to niech nie kupują wiertarek.
      • Gość: motodebil Re: A co mnie obchodzi, że nie mają torów? IP: *.182.29.129.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.11, 22:42
        a ty, już masz wiertarkę?
        to wywierć sobie dziursko w kalarepie i nalej oleju. ;)
    • Gość: olo Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.acn.waw.pl 13.04.11, 14:35
      POZAKLADAC FOTORADARY I BEDZIE PROBLEM Z GLOWY! A JAK ZAGNIE REJESTRACJE TO ZABIERAJA PRAWKO I CHUJ MU W DUPE!
      • Gość: yyy Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.xdsl.centertel.pl 13.04.11, 16:19
        tobie dwacw...u będziesz ru...y
    • Gość: obywatel Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.ib.pwr.wroc.pl 13.04.11, 14:35
      Aż się chce coś tym debilom zrobić ...
      • Gość: po Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.xdsl.centertel.pl 13.04.11, 16:20
        ta możesz loda zrobić jak chcesz buraku
    • riccardo1 Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... 13.04.11, 14:39
      Jak co roku - zaczyna się robić ciepło, pojawiają się motocykliści i dwa tematy główne, wypadki i głośność motocykli. Potem policja robi jedną, dwie akcje z pomiarem hałasu i wszystko cichnie (oprócz dresowozów) do następnej wiosny.
      Jestem motocyklistą. Dosiadam emeryckiego czoperka z głośnym wydechem. Ale takim, który ma homologację w USA (tam są wyższe normy hałasu). Jeżdżę przepisowo, nie odkręcam gazu do oporu. Na pewno nie jestem głośniejszy od autobusu czy ciężarówki. No może troszkę. Ale jestem cichszy od Lanosów, Golfów i innych pseudotuningowanych złomów, w których czasem subwoofer z technoczkawką zagłusza wydech.
      I z moich doświadczeń wynika, że ten trochę głośniejszy wydech, faktycznie bardziej zwraca uwagę. Dlatego nie życzę sobie wrzucania mnie do jednego worka z dresami, którzy nie mają świadomości, że takie wycie może komuś przeszkadzać. Oczywiście, mnie też denerwują czopery z pustymi wydechami. To już jest za głośno po prostu. Trzeba dbać o słuch, jeśli nie innych, to chociaż swój. Ale to dotyczy również całej masy pasażerów komunikacji miejskiej. Nie wspominając o wieśniakach wynajmujących mieszkania i regularnie puszczającymi jakieś beznadziejne disco na maksymalnie rozkręconej wieży z supermarketu.
      Jeżeli chodzi o wyścigi - jeżeli nie ma toru, to trudno, przepisy są jakie są i należy ich przestrzegać. Dziwi mnie to, że ludzie nagminnie łamią prawo, w skądinąd katolickim kraju. Ale to dotyczy zarówno motocyklistów, jak i kierowców samochodów.
      Co do jazdy na jednym kole - efektowne to jest i lubię na to patrzeć, tak jak na „palenie gumy”, ale nie na drogach publicznych. Po to są organizowane imprezy motocyklowe, żeby tam się wyszaleć i popisać.
      Więc zamiast się tutaj wzajemnie oskarżać, często używając epitetów, to może zacznijmy propagować kulturę i wzajemny szacunek, oraz przestrzeganie prawa? Z tym, że najlepiej zacząć od siebie.
      • Gość: ja amen /nt IP: 217.33.154.* 13.04.11, 15:16
      • Gość: Adam Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 23:47
        Ja rozumiem miłość do czoperów, uwielbiam OCC i te piękne konstrukcję. Ale to też są samoluby. Jak lubisz taki dźwięk to nagraj sobie go na pendrive i słuchaj w słuchawkach. Ja tego dźwięku nienawidzę, Harley np tak brzmią bo ich silniki mają najtańszą możliwą konstrukcję.
    • Gość: oncito To nie wiecie, że w policji jest najwięcej ślepych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.04.11, 14:47
      i głuchych? Naiwni...
    • Gość: kubek145 Prawda jak zawsze lezy po srodku IP: *.komunala-nm.si 13.04.11, 14:53
      Jest bardzo wielu motocyklistow co lamia przepisy drogowe dotyczace predkosci, homologacji pojazdow, tyle samo albo i wiecej (biorac pod uwage ilosc samochodow) jest odpowiednikow wsrod katamaranow. Wielu motocyklistow jezdzi bezmyslnie, ale kierowcow jezdzacych bezmyslnie jest wiecej.
      Glowny problem w tym artykule dotyczy HALASU - a tu odpowiedzialnosc spada na stacje diagnostyczne i policje. Jak cos jest za glosne (czy to samochod czy motocykl) nie powinno miec prawa poruszac sie po drogach. Niestety ani w jednych ani w drugich nie mozna miec wiary. Kazdy zlom dostanie przeglad - wystarczy zaplacic. A policja nie jest w stanie wyegzekwowac trzezwosci za kolkiem co jest duzo bardziej powszechne, wiec gdzie tam do egzekwowania norm halasu?

    • kerkopithekion mam mieszane uczucia 13.04.11, 15:01
      przez jakiś czas mieszkałam tuż przy jednej z ulubionych tras takich nocnych rajdów (skądinąd w okolicach siedziby straży miejskiej nad Wisłą, a także bardzo niedaleko krzyża z hełmem - jakiś czas temu skradzionym - w miejscu wypadku Czarnej)
      latem przy otwartych oknach ryk motorów faktycznie dawał się we znaki - ja nocny człowiek jestem więc wytrzymywałam, ale rozumiem że to może bardzo przeszkadzać
      natomiast co do jazdy na jednym kole i innych atrakcji - w sumie to ja podziwiam tych kolesiów, idzie im to genialnie
      jakoś tak - mimo mego podeszłego wieku - rozumiem też, co ich ciągnie do takiej jazdy i do tego środowiska
      pomijając maniaków którym szczególną frajdę sprawia właśnie przeszkadzanie innym, uważam że motocykliści zasługują na tor z prawdziwego zdarzenia, gdzie hałas nikomu by nie przeszkadzał, a wypadek ze skutkiem wiadomym zagrażałby tylko im samym
      • Gość: ttt Re: mam mieszane uczucia IP: *.xdsl.centertel.pl 13.04.11, 16:27
        dziadek dobrze mówi dajcie mu chleba
      • Gość: Adam Re: mam mieszane uczucia IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 23:52
        Niby mądrze mówisz, lecz nie do końca. Taki tor powinien być i to nie jeden ale motocykliści na niego nie zasługują, bo niby czym sobie zasłużyli?
    • anulka.dab Dlaczego "na wieś" niech sobie jeżdzą po warsiawie 13.04.11, 15:13
      Na wsi nam tego nie potrzeba, to zabawki młodych wykształconych z wielkich miast
    • Gość: ./KieRoWcA.... Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: 62.29.169.* 13.04.11, 15:27
      wobec tego moze wezmiemy prawo w swoje rece, skoro ludzie wyznaczeni do tego i oplacani z naszych podatkow - nie chca nic zrobic.
      nie ustepuje motocyklistom ktorzy przepychaja sie miedzy samochodami, blokuje jak ktorys zajezdza droge to daje po gazie. moj samochod wazy 1,2 tony, nawet nie poczuje jak s. zepchne do rowu. i nastepne organy wedruja do szpitala i ktos zyska nowe zycie.
      nie mozna dac sie zastraszyc, trzeba reagowac i ja to robie.
      • Gość: Motór Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.ip.netia.com.pl 13.04.11, 15:36
        Moja pięść waży jakieś 1,5 kg .... nie trąbi... ale jak dodaje gazu to robi tatar z takich buraków .... nie dajmy się zatraszyć :)
        • Gość: motodebil Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.180.79.136.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.11, 22:17
          @motór, ta galareta jeździ z pampersem, a ty mu z pięściami wyjeżdżasz... ;-)
      • Gość: M. Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.spray.net.pl 13.04.11, 15:46
        motocyklisci jezeli jest to mozliwe mogą poruszac sie w korku miedzy stojacymi samochodami jezeli ty szanowny kierowco widzisz motocykliste i z premedytacja zajezdzasz mu droge to ty stwarzasz zagrozenie na drodze i nie zycze ci takiej sytuacji z moim udziałem bo wierz mi ze wyegzekwuje od Ciebie naprawe mojego motocykla oraz zadoscuczynienia za ewentualne inne szkody które spowodujesz i bede do tego uzywac obowiazującego prawa a nie jak ty prymitywie prostackich sposobów.
      • kubek145 Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie 13.04.11, 15:47
        serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,59445,5614551,WSZYSCY_SIE_ZMIESCIMY.html
      • kubek145 Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie 13.04.11, 15:53
        niech cie bandyto trafi jakis rozpedzony ruski TIR ze spiacym kierowca i wtedy pogadamy
      • Gość: Czarownica Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 19:43
        mogę się założyć że to mógł tylko napisać bezmózgi "cierp" Warszawski!
        Nie bój żaby ! Na Ciebie też przyjdzie pora nawet i w tych 1,2 tony jak spotkasz kogoś w 15 tonach i będzie miał twój pusty łeb poniżej poziomu swoich nóg!!! hahahahaha
    • Gość: zygzak Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 15:29
      kto sie przezywa tak samo sie nazywa... wychodzi ze sam pan jestes idiota!
      a jak to zawsze bywa opinia o kilku nieodpowiedzialnych dotyka tysiace tych ktorzy jezdza normalnie...
      co roku na wiosne jak dziennikarze nie maja o czym pisac to odgrzewaja taki temat co to zawsze wywola dyskusje...
      A co z glosnymi samochodami... ostatnio czesto slyszac glosny wydech odwracalem sie na ulicy i zamiast motocykla moim oczom ukazywal sie... samochod :o ale przeciez nie przyczepimy sie do wlascicieli samochodow ... bo przeciez na zlinczuja poza tym sam mam samochod to co bede do wlasnego gniazda srac a motocyklisci... o tych mozna powiesic zaocznie :o

      osobiscie zgadzam sie z panem tomaszem woznaikowskim... 100% racji!.

      pozdrawiam szanownego dziennikarza odgrzebywacza "niesmiertelnych watkow" na nastepny proponuje o motocyklistach ktorzy jezdza z linka na szyji !

      • Gość: motodebil Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: *.182.14.144.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.11, 22:14
        o to, to!
        linka na szyi to ulubiony gadżet tych szaleńców.
        i polowanie na kobiety z wózkiem pełnym dzieciaczków!
    • Gość: krzych Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.acn.waw.pl 13.04.11, 15:31
      Jak w każdym miejscu w Polsce, tak i na tym forum mnóstwo frustratów.
      Ciągłe powtarzanie-policja bezradna, ścigać, karać, wyzwiska i chamstwo.
      Wśród samochodów jest podobna liczba piratów drogowych co wśród motocykli.
      To, że motor rusza ze świateł szybciej nie oznacza, że przekracza dopuszczalną prędkość (przynajmniej nie częściej niż samochód).
      To, że motor przejeżdża na światłach blisko stojących samochodów nie oznacza od razu, że zachowuje się niebezpiecznie- z motoru dużo łatwiej jest ocenić odległość-na motorze nie jesteś zamknięty w metalowej puszce!
      Kolejna sprawa, to bicie w bęben nienawiści przeciw motocyklom-frustrat w dużej metalowej puszce jest bardziej niebezpieczny niż frustrat na dwóch kółkach. Ostatnio przejechałem blisko stojącej na światłach pani w ładnej, nowej, zielonej toyocie. Pani po przejechaniu skrzyżowania o mało nie rozjechała mnie w odwecie. Jest mnóstwo wypadków w których po przewinieniu kierowcy samochodu giną motocykliści. LUDZIE ZA KÓŁKIEM-MYŚLCIE CO ROBICIE!
    • Gość: tomo Ludzie bojący się motoryzacji... IP: *.compi.net.pl 13.04.11, 15:33
      Ludzie bojący się motoryzacji, nienawidzący samochodów, odchodzący od zmysłów na widok motocykla, miłujący ciszę i spokój, nie powinni mieszkać w wielkim mieście.
    • Gość: gosc Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 15:58
      taaa... jak co roku wiosna - ten sam goracy temat...
    • Gość: totomoto Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: 194.181.96.* 13.04.11, 15:59
      Weź se koło i ......................... sie w czoło
    • Gość: jangcy Nie patrzą w lusterka bo i tak niewiele zobacza IP: *.toyota.waw.pl 13.04.11, 16:07
      Gdyby motocykliści nie łamali przepisów ruchu drogowego to nie byłoby problemów.
      Jak ktos jezdzie slalomem miedzy autami to trudno go w lusterku zobaczyc.
      Jak ktos łamie przepisy jeżdząc "na drugiego" obok samochodu jednym pasem jezdni zamiast za samochodem to sam jest sobie winien.
      Za jazde bez tłumikow powinny byc drakonskie kary. Wielkrotnie malo nie ladowalem na poboczu jak jakis cymbał łamiąc przepisy jadący między pasami wciskał nagle gaz i przelatywał mi z wyciem koło ucha. W ogole gliniarze zamiast lapac mandaty na szybkosc powinni zaczac wyłapywać delikwentów za przewinienia "społeczne". Hałas, wjezdzanie na skrzyzowanie bez mozliwosci jego opuszczenia itp.
      • agnieszka.torsz Re: Nie patrzą w lusterka bo i tak niewiele zobac 13.04.11, 16:29
        Po pierwsze nie należy wyganiać ich na wieś... bo ja z tego powodu właśnie mieszkam w spokojnej okolicy aby być z dala od takich wybryków, wycia silników, drifftów czy jak to się tam zwie.
        Ktoś napisał, że czarne owce psują opinię tym "dobrym". Nie mówię o tych właśnie motocyklistach, bo ten przejedzie i go nie ma... Mówię o cymbałach, który po mszy w niedzielę bierze dziecko lub samodzielnie wykonuje tumany kurzu pod moimi oknami a nie swoimi - mam lepiej utwardzony kawałek drogi a on ma gruz. Gorzej ma jeszcze quada. Urządza nimi eskapady z kolegami wieczorem w piątek lub sobotę w położonym w pobliżu lesie. Z racji boomu mieszkaniowego. Z tego lasu korzysta bardzo dużo osób - spacerują, uprawiają joging, jeżdżą na rowerze. I to właśnie ci ostatni muszą ustępować szaleńcom. Bo taki z kaskiem i wyjącym silnikiem nie usłyszy ich za zakrętem pobliskiej ścieżki.... do czego to podobne?!
        A kierowcy, którzy wjeżdżają na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia na zielonym świetle, to oddzielny wątek, który przydałoby się rozwiązać- wszystkich wrócić na kurs prawa jazdy i utrudnić zdawalność. Bo skoro nie umiał przewidzieć tego co się stanie później, to znaczy że nie umie myśleć samodzielnie i taki osobnik stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
      • Gość: asa Re: Nie patrzą w lusterka bo i tak niewiele zobac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 13:12
        motocyk zly motocykl niedobry :) a samochodami to wy wszyscy jestescie jak swiete krowy?! was juz nic nie obchodzi?! powinni nauczyc was polakow jak sie poruszac w ruchu ulicznym razem z motocyklami tak jak nauczono ludzi np. w Paryzu gdzie jesli nie zrobiles miejsca motocykliscie ktory zamiast stac tak jak ty w korku mogl sobie pojechac dalej to taki motocyklista rysowal lakier na aucie majac obkute obuwie lub uderzal piescia w samochod. mialem takie przypadki. Ludzie w innych krajach sie szanuja a u nas jest nienawisc do motocyklistow bo jak puszka nie moze w korku szybciej pojechac to czemu jednoslad ma jechac, lepiej mu zajechac, postraszyc otwieraniem drzwi lub inne GODNE PODZIWU pomysly:/ co do ryku zgadzam sie z tym ze motocykla czesto nie widac (albo jedzie szybko albo kierowca puszki go nie zauwazy) i powinien byc przynajmniej slyszalny!! co do ludzi ktorym to przeszkadza... albo nie nadaja sie do tego aby mieszkac w miejscu gdzie jest duze natezenie ruchu i ryk samolotow, motocyklu czy innych pojazdow niech lepiej zmienia miejsce zamieszkania lub jesli nie to uszanyja to co sie wokol nich dzieje. A mlodzi gniewni na przecinakach niech szaleja, jesli go to nie zabije, to po pewnym czasie znudzi... taka kolej rzeczy. jest nas w kraju 30mln i nigdy w 100% nikomu nie dogodzi:)

        szanujmy sie nawzajem!!!!! i zmienmy podejscie do siebie w ruchu ulicznym!!
    • Gość: Jacek Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 16:30
      Czasami ci marni redaktorzy to już żywcem nie mają o czym pisać i wymyślają niestworzone historie;)

      Ogólnie autorze artykułu - jesteś idiotą!
    • Gość: xi Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.tvn.pl 13.04.11, 16:42
      No sorry jakie oburzenie! Bezmyślny kierowca w korku otworzył drzwi! A ja się pytam czy linie rozdzielające pasy jezdni są torami dla motocyklistów? Jak korek to korek - stójmy równo wszyscy, a jak się wp...pomiędzy samochody nierzadko rysując im drzwi to się nie oburzajmy chociaż :/
      • Gość: x Re: Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie IP: 217.33.154.* 14.04.11, 12:21
        > No sorry jakie oburzenie! Bezmyślny kierowca w korku otworzył drzwi!

        Nie kumasz człeczku z tvnu, o co chodzi, nie?
        To jeszcze raz, do bólu: NIE MASZ PRAWA TEGO ROBIĆ, DOPÓKI SIĘ NIE UPEWNISZ, ŻE NIE SPOWODUJESZ ZAGROŻENIA!

        Kumasz, czy nie? Jeśli nie, to boję się myśleć, co ty w tym tvnie robisz, pewnie puszczasz na pasku napisy z błędami ortograficznymi...
      • Gość: xyz kodeks drogowy IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 20:13
        nieznajomość prawa, nie zwalnia z jego przestrzegania!!!
        ostatnie przepisy pozwoliły motocyklistom jeździć między samochodami...
        ale zazdrość tych co mają 4 koła nie 2...powoduje ogromny problem !
        Zwłaszcza tych "warsawioków" z WGR, LLU, BBI, WOR itp.
        wystarczyłoby minimum rozsądku i świadomości że nie jedzie po polu
        tylko po drodze w mieście...
    • Gość: miki Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.jmdi.pl 13.04.11, 16:48
      Idioci są wszędzie, w śród właścicieli samochodów też są tacy co przerabiają swoje samochody - ale to jest margines, tak samo jak jednoślady
      Motocykliści to nie młode lepki w klapkach na swoich motocyklach. To co raz częściej dojrzali motocykliści, coraz więcej jest kobiet i osób zaczynających swoją przygodę z motocyklem po 40 roku życia. Co raz więcej widać nowych motocykli na ulicach a motocyklistów ubranych w profesjonalny strój. Jak wiadomo kierowca który jeździ na motocyklu jest kierowco jeżdżącym bezpiecznie.
      Z roku na rok jest co raz więcej jednośladów na drogach, jeszcze trochę nam brakuje do takich państw jak Włochy czy Francja, ale jak widać gonimy te państwa.
      Wg mnie jednoślady powinny mięć więcej uprawnień np. możliwość korzystania z Bus Pasów, itd
      • Gość: hernadez dlugo nie pojedza IP: *.Red-212-170-12.staticIP.rima-tde.net 13.04.11, 16:58
        powoli ich licvzba sie zmniejszy
    • Gość: Rodi Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: 31.60.191.* 13.04.11, 17:34
      Skoro jednemu panu przeszkadzają nocne hałasy silników, niech wystąpi z prośbą do miasta o stworzenie godziny policyjnej dla pojazdów mechanicznych, nie mówię tylko o motocyklach, gdyż nocą "ścigają się" także miłośnicy sportowych samochodów. Poruszane kwestie "wariatów" jeżdżących na jednym kole, którzy igrają ze śmiercią, doprowadza mnie do szału! Ilu wariatów jeździ samochodami, statystycznie więcej wypadków spowodowanych jest przez samochody(oczywiście statystyka w tym przypadku polega na tym, iż na nanaszych drogach stosunkowo porusza się więcej samochodów), a z własnego doświadczenia wiem, że wypadku "powodowane" przez motocyklistów, są w większości przypadków brakiem myślenia u kierowców samochodów. Sam jestem przykładem motocyklisty pokrzywdzonego przez wymiar sprawiedliwości. W sytuacji gdy usłyszałem, po tym gdy taksówka zajechała mi drogę, doszło do wypadku a sąd grodzki orzekł: "mimo ocenionej przez biegłych prędkości poruszania się motocykla - 65km/h, motocykl najprawdopodobniej poruszał się znacznie szybciej, ponieważ taki styl jazdy jest powszechny w środowisku motocyklowym, zatem kierowca samochodu zostaje uniewinniony". Zatem uważam, że motocykliści niesłusznie są dyskrimonowani i potępiani przez innych uczestników ruchu, a przecież każdy motocykl, z trudem przedzierający siępomiędzy samochodami w korku, to jeden samochód mniej w gigantycznym korku, w którym wy musicie stać, a ja mieć nadzieję że ktoś sympatyczny nie zepchnie mnie z drogi i dojadę bezpiecznie do domu.
    • waldemar_sowinski Oblesne, opasłe motocyklisty - plaga w dużych 13.04.11, 17:36
      i małych miastach. Muszę się Wam zwierzyć. Wszystko zniosę tiry, syreny wyjące całe noce, młodocianych pijących browar pod oknami na ławeczce, ale jednego znieść nie mogę, bo mnie obrzydza. No te wielkie brodawki z ogromnymi sutkami czarnymi jak smoła zylaste piersi karmiące. No zwyczajnie nie mogę jak sobie idę z gofrem a taka opasła kobita (oblesna i zaniedbana często) wywala mi takiego cyca oblesnego, że gofra muszę do najbliźszego kosza wyrzucić. Obsiądą jak kwoki wszytskie ławki, a reszta krązy wokoło tak, że żadna łasica już sie nie zjawia i człowiek nie ma na czym oka zawiesić wracając z biura. Same matrony żadnej laski. Biada nam panowie, biada.
      • libra_a Re: Oblesne, opasłe motocyklisty - plaga w dużych 13.04.11, 20:40
        Rozumiem cię, jak nikt, bo też mam odruch wymiotny, tyle, że nie jak widzę babę z cycem, tylko jak w autobusie stanie nade mną facet z brudnym rozporem i fiutem niemytym przez tydzień. To samo mam, jak widzę gościa lejącego jak pies pod płotem.
    • sselrats Trzech na jednym motorze - niezle! 13.04.11, 18:00
      "trzech motocyklistów jechało bardzo szybko na tylnym kole"
    • Gość: Pasionat Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 18:10
      Autor artykułu jest chyba chodząco-siedzącym ULUNGIEM! Nie masz MOTORÓW! Czy słyszał o tym żeby czasopisma motocyklowe nazywały się: MOTOR, ŚWIAT MOTORÓW, itp ? NIEEEE
      JEST ŚWIAT MOTOCYKLI, MOTOCYKL. Motur, motor mówią sobie na MZtki na wsiach wyedukowany panie redaktorze.
    • Gość: freeman odkąd kupiłem wiartówkę na mojej ulicy skończyły IP: *.rzeszow.vectranet.pl 13.04.11, 18:28
      się takie jazdy...
      • Gość: motodebil Re: odkąd kupiłem wiartówkę na mojej ulicy skończ IP: *.180.1.82.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.11, 22:05
        ty, matole "trzy motory miałeś" a teraz kupiłeś sobie wiatrówkę i do ludzi strzelasz?
        uważaj gnojku, bo to się może smutno skończyć.
        dla ciebie...
        napisz gdzie mieszkasz, chetnie tam przyjadę. możesz swoją spluwaczkę załadować najgrubszym diabolo.
        zobaczymy kto będzie górą...
    • drugi-niedowiarek Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... 13.04.11, 18:59
      A niby czemu mają jechać na wieś. Przecież wiadomo, że inteligencja mieszka teraz we wsiach, a w Warszawie została " warsiaska ynteligencja " i widać ją na ulicach i każdego 10-tego w TV.
    • Gość: hmm Wiosenna plaga w mieście: ryczące motory nie da... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 19:45
      wystarczy wybudować im tor pod miastem i niech sobie szaleją i robią wyścigi na własną odpowiedzialność. potrzebny jest pas asfaltowy i np. dużo starych opon, które bardzo łatwo zdobyć. gdyby takie tory były pod miastami, to w mieście byłby spokój. co za problem. chyba lepiej wydać trochę kasy na działkę i asfalt niż ryzykować zdrowie i życie mieszkańców miasta i innych uźytkowników dróg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja