Gość: albert
IP: *.warszawa.vectranet.pl
13.04.11, 16:43
Dziś po raz kolejny natknąłem się ( niestety ) na Swinga z praskiej zajezdni . Ponieważ pochodził on z wcześniejszej dostawy całkowicie już zarósł brudem . Piach z zimy w kątach podłogi ,zaplute szyby , nad drzwiami pootwierane z jednej strony krzywo wiszą osłony mechanizmów straszą i grożą uderzeniem w głowę wyższych osób a na tylnej ścianie tramwaju brązowy kożuch , taki jak na kolei ( miedź z trakcji ?). Moje pytanie czy ktoś te tramwaje sprząta jest chyba retoryczne . Może by tak gnom który jest prezesem T.W. przejechał się od czasu do czasu Swingiem a nie tylko Superbem.