Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!!

27.02.02, 07:56
Hej,

Tak sobie pomyslałem ze wielu forumowiczów jeżdzi tramwajami codziennnie.
Powiedzcie:
-jakąś ciekawą historyjke widziana przez was w tramwaju,
-jaka jest dla was najulubieńsza trasa tramwajowa w stolicy (moze jakies
miejsca charakterysrtyczne które wam sie dobrze kojarzą z czymś, jakies
wspomnienia miejsca mijanego przez wasz tramwaj)

Mój ulubiony numer tramwaju i jego trasa to '15', a szczególnie piękna
bezprzystankowa prosta (na której kierujacy czerwonym 'dropsem' dociska do
oporu) na ulicy Filtrowej od NIKU do Raszyńskiej.....A za oknem Filtry które
zawszze mi sie jakos kojarzą z racji równo przycietej trawy latem z polem
golfowym.........Ehhhhhh:)

A historyjka!
Jade tramwajem straszny tłok, Marszałkowska po południu, srodek tygodnia. Na
jednym z przystanków wchodzi dobrze ubrany podpity mocno jegomość. Ledwo sie
trzyma górnej poręczy, ma trudność z utrzymaniem pionu....Obok niego stoi
babeczka, na którą on delikatnie leci, sturcha ją, bezwiednie opiera sie o
nią...Gdzies tak po trzech przystankach Ona mówi do Niego:
- Mógłby sie pan tak nie opierac o mnie, nie szturchać !!
A On do niej 'delikatnie' zionąc procentami, odwróciwszy się o 180 stopni
odpowiada:
- Kultury j.....e....b....a....n....a..!!!
!!!!

tassman:)
    • cubic Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 08:06
      Dobry temat!!
      Czekam sobie któregoś dnia na tramwajkę na pl. Uni, a tu podjeżdża tramwaj z
      zapchanym drugim wagonem i prawie pustym pierwszym (tylko pare stłoczonych z
      tyłu osób). Więc bez zastanowienia wchodze pierwszymi drzwiami i widzę, że na
      samym przodzie siedzi dwóch bezdomnych. Zanim wciągnąłem łyk powietrza tramwaj
      zamknął drzwi i ruszył. Pędem pobiegłem do tyłu i za przykładem innych
      wystawiłem głowę przez okno. Naszczęście na następnym wysiadałem. Cały dzień
      chodził za mną ten straszliwy smród.
      Puenta - nie narzekajcie na smród w komunikacji miejskiej. Dopóki wszyscy
      siedzą w środku to znaczy, że jest to jeszcze do wytrzymania, jak wszyscy się
      ewakuują - to jest dopiero SMRÓD!!!!
      • d.z. Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 08:14
        To było wtedy, kiedy pojawił się na "4" pokazowy Bombardier (przed przetargiem na
        dostawę). Jako miłosnik wybrałem się na przejażdżkę. Wrażenia nawet, nawet. W
        tramwaju była klimatyzacja. No i historyjka. Udział biorą Starsza Pani i Babsko
        (a rzecz dzieje się właśnie w owym Bombardierze).
        Starsza Pani (zajmując wolne miejsce obok Babska):
        - O jaki ładny tramwaj.
        Babsko:
        - No tak tyle biedy dookoła a oni takie kupują.
        Starsza Pani:
        - Ale ładny jest, łatwo do niego się wsiada i duszno nie jest.
        Babsko:
        - No bo on ma klimatyzację, a ja droga pani to nie mogę już mnie w gardle drapie.
        I wogóle to nawet prać też nie mogę...
        Starsza Pani:
        - ????
        Babsko:
        - No w tych proszkach różnych, tylko w Perle...
        Co było dalej nie wiem. Wysiadłem. ;)
        • cubic Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 08:22
          Typ narzekacza na wszystkich i wszystko... oj ile się człowiek nasłuchał.
          Mała dygresja, mieszkam w szesnastopiętrowym bloku (ja naszczęście na pierwszym)
          i miałem fajną zabawę, gdy zepsuły się windy, a ludzie wracali z siatami z
          roboty. Jak niektórzy przeklinali, najlepszy tekst: "to wszystko przez tego
          pier....nego Wałęse"
          • tassman Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 08:25
            cubic napisał(a):

            > Typ narzekacza na wszystkich i wszystko... oj ile się człowiek nasłuchał.
            > Mała dygresja, mieszkam w szesnastopiętrowym bloku (ja naszczęście na pierwszym
            > )
            > i miałem fajną zabawę, gdy zepsuły się windy, a ludzie wracali z siatami z
            > roboty. Jak niektórzy przeklinali, najlepszy tekst: "to wszystko przez tego
            > pier....nego Wałęse"

            *************
            Hahahahahahahahahahahaha...
            Dobre

            Pozdrawiam
            tassman:)

        • tassman jeszcze jedna widziana przeze mnie historyjka !!! 27.02.02, 08:24
          Lato...Po południu, tramwaj-'7' leci w stronę Pragi - przystanek plac Zawiszy.
          Wszystkie miejsca siedzące zajęte, ja stoję na końcu wagonu (a tak wogóle to
          zawsze stoję na końcu wagonu - lepiej wszystko widać....). Na drugim od końca
          fotelu siedzi sobie 'rozwalony' młody chłopak, z taka bezczelną twarzą.....Do
          tramwaju wsiadają ludzie, wśród nich pewien starszy jegomość (ale całkiem
          dobrze 'trzymający się' z wyglądu). Staje przy tym siedzącym na
          fotelu 'urwisie', wierząc skrycie w duchu, że młody chłopak ustąpi mu
          miejsca....Tramwaj jedzie, a starszy pan się do niego zwraca:
          - Może byś tak w końcu ustąpił straszemu człowiekowi miejsca kolego !
          A 'urwis' mu na to:
          - Starszego? A ile pan ma lat?
          Starszy jegomość mu na to:
          - 78 kolego !
          A 'urwis' odparował:
          - To już się pan dość w życiu nasiedział.......

          tassman:)


    • atob Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 09:14
      Kilka lat temu wracam do domu tramwajem ,barwy na plecach , niestety zionelo oddemnie alkoholem [wolnosc po 453 d czy cos takiego] siadam sa chodkach [ wstyd!!!!] ludzie wchodza i wychodza . Ogolnie zdziwka bo wiekszoisc pozytywnie. Papierosy dostalem .Chlopy zaczeli wspominac . Super . Wszystko zalezyod sytacji . Ja sie roznilem od menela i takiez inne reakcje wzbudzalem

      Ps Nie kazdy pijany { po spozyciu alkoholu} budzi wstret a niektorzy wprost przeciwnie
    • cubic Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 09:23
      Wstyd się przyznać ale ja kiedyś żygałem siedząc na schodkach w tramwaju
      • tassman Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 09:26
        cubic napisał(a):

        > Wstyd się przyznać ale ja kiedyś żygałem siedząc na schodkach w tramwaju

        *******************
        ATOB,
        cytuję: "Ps Nie kazdy pijany { po spozyciu alkoholu} budzi wstret a niektorzy
        wprost przeciwnie"
        A takie zachowanie budzi wstręt???? chyba nie........;))))

        tassman:)


        • atob Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 09:47

          tassman napisał(a):

          > cubic napisał(a):
          >
          > > Wstyd się przyznać ale ja kiedyś żygałem siedząc na schodkach w tramwaju

          Cubic wracales z "syfu" bo jak tak........ to Ci wybacze .Choc zachowanie skandaliczne
      • atob Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 09:41

        cubic napisał(a):

        > Wstyd się przyznać ale ja kiedyś żygałem siedząc na schodkach w tramwaju

        Wstyd fakt :)))
      • Gość: purysta Żygałeś czy może rzygałeś??? IP: 195.94.201.* 27.02.02, 10:42
        • sloggi Re: Żygałeś czy może rzygałeś??? 27.02.02, 10:57
          Zdecydowanie rzygać - do Rygi przez Ząbki.
    • Gość: bno1 Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! IP: *.gunb.gov.pl 27.02.02, 09:29
      Historyjka. Wsiadam do tramwaju (rejon AWFu), a tu pasażerka kłóci się z
      motorniczym; nie wiadomo o co poszło ale starcie osiągnęło szczebel wzajemnego
      sobie dogadywania. Kobitka zjadliwie gdacze: I jakie to ma wąsiska! Facet
      uśmiechnął się (widać, że zaraz coś odpali).Mówi: jakbym miał taki tyłek jak
      pani gębę to bym się wstydził srać.
      • cubic Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 09:34
        Dobre!
        Zmiana transportu na autobus i wio: Kiedyś jakiś idiota przez 30 min kłócił się
        z kierowcą, który omijając korek na Andersa do pl. Bankowego, pojechał
        obiazdem. Smuci mnie to, że chociaż pare osób wtrąciło się, ten kierowca
        następnym razem stanie w korku. Jemu się nie spieszy!!
    • tassman historyjka !!! 27.02.02, 09:52
      Te historyjke słyszałem od kumpla, niestety nie widziałem na własne oczy !!No i
      akcja dzieje sie w autobusie a nie w tramwaju :)
      6 rano, zaspane ludziska jadą do roboty. Wszyscy siedza w autobusie, cisza.
      Autobus zajezdza w zatoczkę i zatrzymuje się. Wtem z piskiem opon zajezdza
      niczym samochód rajdowy - czerwony duzy fiat. Staje w poprzek zatoczki tuz
      przed czołem autobusu, uniemozliwiajac mu wyjechanie z przystanku. Z samochodu
      wyskakuje gosc około 30-tki...Pijany maxymalnie. Wskakuje przez otwarte
      przednie drzwi i rozgladajac sie metnym wzrokiem po autobusie (trwa to dobrą
      chwilę, w autobusie cisza jak makiem zasiał, wszyscy przebudzeni czujnie
      patrzą) dostrzega jakąs kobiete, podbiega do niej i krzyczy:
      "Mamusiu w tej chwili wysiadaj z tego autobusu, ja cie podwioze do pracy !!!"
      Oczywiscie wybucha kłótnia rodzinna (pasazerowie cicho siedzą przygladajac sie
      tylko nietypowej akcji) , mamusia bierze synusia za szmaty i wyrzuca z
      autobusu...Potem siada na swoim miejscu, ale kolor intesywnie czerwony ponoc
      nie zchodzi jej z twarzy do końca podróży...Niepocieszony synek wsiada do
      swojej bryczki, z piskiem opon wykręca piruet na chodniku i "na luziku"
      niezatrzymywany przez NIKOGO odjezdża :)

      tassman:)
      ps. Są jeszcze dobrzy synowie.....;)
    • cubic Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 10:13
      Mnie kiedyś umilał podróż tramwajem jakiś facet, który cały czas śpiewał na
      cały głos jakieś humorystyczne piosenki. Cały tramwaj chichotał. W końcu facet
      wysiadł i stał na przystanku wyglądając na normalnego. A może tylko on w tym
      całym tramwaju był normalny!!!
    • Gość: Indris Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! IP: *.ibspan.waw.pl 27.02.02, 10:54
      Zasłyszane ale niezłe: jakaś kobieta uparcie trzyma się uchwytu i tamuje ruch
      innym pasażerom. Jeden z nich mówi: "niech się pani puści" A ona "Nie mogę,
      mama pilnuje".
      • sloggi Re: Podróże autobusem po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 11:07
        Linia E-3 kursuje prawie 7 lat, praktycznie co dzień na przystanku Miodowa
        wsiada jakaś niemota, która miast spojrzeć na wykaz przystanków pakuje się do
        busa. Cyrk rozpoczyna się regularnie po skręcie z Bonifraterskiej w
        Konwiktorską. Albo lament, albo bluzgi.
        - Panie.... gdzie pan jedzie, to nie E - 1 ?
        - Nie, to jest E - 3
        - Jakie E - 3 ?
        - Normalne
        - Jak normalne to czemu nie staje przy Intraco
        - Bo to linia ekspresowa i tu nigdy nie staje
        - To normalna czy ekspresowa ?
        - Ekspresowa
        - A teraz przystanek to gdzie będzie ?
        - Na Bródnie, na Bazyliańskiej
        - Jezu, panie, błagam ( lub o q..... ), wypuść mnie pan gdziekolwiek
        ( autobus z reguły wówczas mija Most Gdański ).
        Przyhamowuje przy Cytadeli
        - Tu nie, ludzie, gdzie ja jestem ?
        ( śmiech )
        - W Warszawie
        - Wywiozą człowieka na pipidów i jeszcze śmiechy sobie robią - pasażer wysiada.
        Dzięki takim cyrkom przystanek przy Cytadeli ma niesamowite powodzenie dzięki
        linii, która tam normalnie nie staje.
        • Gość: GG W autobusie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.02.02, 11:41
          Teraz również o autobusie. Nie widziałam tego na własne oczy ale opowiadała mi
          to moja mama. To było zaraz po tym jak wprowadzili autobusy niskopodłogowe z
          miejscem dla inwalidów. Koło deski do której przypinają się ludzie na wózkach
          stał dosyć młody mężczyzna, gdy na przestanku autobus zatrzymał się i mężczyzna
          skierował sie do wyjścia siedząca obok starsza pani krzyknąła "Prosze Pana
          zapomniał Pan deski do prasowania !" a mężczyzna wtedy odpowiedział " Nie, nie
          to nie moja" Deską do prasowania była oczywiście deska dla inwalidów !
    • qubacz Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 12:23
      Jechalem rano tramwajem z okolic Centralnego w kierunku Sluzewca. A ze bylem po
      ciezkiej imprezowej nocy zakupilem sobie kefir w plastikowej butelce i go
      konsumowalem. Na przystanku Pole Mokotowskie zwolnila sie miejscowka wiec
      postanowilem sobie usiasc. No i siadajac cos strzelilo mi do glowy zeby
      potrzachnac butelka kefiru. Cala zawartosc poleciala na plecy goscia ktory
      siedzial z przodu. Zamarlem, podobnie jak reszta pasazerow. I wszyscy
      czekalismy na reakcje nieszczesnika. A co on zrobil? Przy skrecie w Rakowiecka
      zachal sie przechylac wraz z tramwajem, stracil rownowage i spieprzyl sie z
      fotelika. Byl tak narabany ze nic nie zauwazyl.
      No i wtedy pasazerowie zaczeli mnie ochrzaniac! Udajac ze chce pomoc cierpliwie
      przeczekalem do najblizszego postoju i dalem noge.
      Szanowny Okefirzony - jezeli to czytasz to przepraszam :) wybacz mi!

      a w autobusie pala dostalem
    • ja_zadra Re: Podróże tramwajami po Warszawie -historyjki !!! 27.02.02, 12:54
      polecam blog tylko o historiach zaobserwowanych w autobusach, wiem, ze to nie tramwaj ale
      komunikacja i to warszawska...autobus.blog.pl
Pełna wersja