Selekcja zostanie, ale będzie "kodeks selekcjon...

17.04.11, 12:04
Selekcja w klubach jest całkowicie sztucznym, zupełnie niepotrzebnym, a wręcz szkodliwym społecznie tworem. Stworzonym przez snobów i dla snobów.
Wprowadzanie w klubach sztucznej, opartej na nie do końca jasnych kryteriach selekcji, jest niepotrzebne gdyż takowa i tak będzie dokonywała się w sposób naturalny. Sama z siebie. Bez niczyjej ingerencji.
Co więcej propagowana przez kluby sztuczna selekcja zupełnie niepotrzebnie prowadzi do kreowania i utrwalania w ludziach bardzo niekorzystnych postaw społecznych.
Z jednej strony `wyselekcjonowani` bywalcy jakiegoś klubu czują się osobami lepszymi. Na swój sposób wyróżnionymi pośród innych. Niestety tak naprawdę nie bardzo wiadomo czym właściwie mieliby się oni wyróżniać. Czy w dzisiejszym świecie liczą się już tylko znajomości, uroda, markowe ciuchy oraz gotowość pozostawienia w kasie baru kilkuset złotych podczas jednej nocy?
Z drugiej zaś strony pośród osób, które z jakiś względów `odpadły` na selekcji coraz częściej zaobserwować można, zupełnie irracjonalną, postawę wyobcowania, odrzucenia. Osobiście uważam, że zamiast dokonywać sztucznej selekcji osoby takie należałoby wpuścić do tego klubu aby same na własnej skórze mogły przekonać się czy dobrze się w nim czują. Prawdopodobnie wiele z nich uznałoby, że klub ten absolutnie nie jest miejscem dla nich i więcej by się w nim nie pokazały. Selekcja dokonałaby się sama. W sposób jak najbardziej naturalny.
Pomijając jakieś jednostkowe patologie ludzie wybierają się do klubów po to aby spędzić miło czas. W przyjemnej atmosferze. Pośród odpowiadającego im towarzystwa. Nikt normalny nie wybierze się sam z siebie do klubu, którego atmosfera (czy też towarzystwo) z jakichkolwiek względów mogłaby mu nie odpowiadać. W którym mógłby czuć się źle, nieswojo. A jeśli już znajdzie się w takim klubie przypadkiem (np. za namową znajomych) to albo wczuje się w panujący w tam klimat i zintegruje się z obecnym towarzystwem albo szybko uzna, że czas zmienić miejsce postoju.
Wielbiciel mocnego brzmienia nie wybierze się do klubu disco. Osoba w średnim wieku na poważanym stanowisku nie wybierze się do klubu gdzie spotykają się nastoletni kibice lokalnej drużyny piłkarskiej. Młodzieniec ze średnio zamożnej rodziny nie wybierze się do klubu gdzie jedno piwo kosztuje 30PLN. I tak dalej....
Z tego właśnie powodu uważam że stosowana w niektórych w klubach selekcja jest tworem sztucznym i niepotrzebnym. Prawdziwa selekcja i tak dokona się sama.
Obecni w wielu klubach postawni ochroniarze zamiast zajmować się sztuczną selekcją gości powinni raczej skupić się na tym aby nie wpuszczać na teren osób potencjalnie agresywnych, wskazujących na nadmierne spożycie alkoholu lub substancji psychoaktywnych. Tymczasem w praktyce bardzo często obserwuje się sytuacje kiedy to do klubu, bez najmniejszych kłopotów, wchodzą osoby jawnie szukające konfliktu czy też bijatyki podczas gdy niemalże w tym samym czasie w ramach `selekcji` odmawia się (nie wiedzieć czemu) możliwości wstępu do tegoż klubu zupełnie normalnej osobie.
    • lukasz.1978 Life is brutal 17.04.11, 12:49
      > Czy w dzisiejszym świecie
      > liczą się już tylko znajomości, uroda, markowe ciuchy oraz gotowość pozostawie
      > nia w kasie baru kilkuset złotych podczas jednej nocy?

      W wielu przypadkach tak. Life is brutal.
    • Gość: gosc Selekcja zostanie, ale będzie "kodeks selekcjon... IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.11, 15:31
      gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,989760.html
      To był tak pożądany zawód, droga redakcjo - co się stało?!
    • Gość: xxx Re: Selekcja zostanie, ale będzie "kodeks selekcj IP: 178.73.24.* 17.04.11, 23:20
      Selekcja jest słuszna - gwarantuje, że do lokalu nie wpuszczą np. cygana.
Pełna wersja