Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką prawną?

06.05.04, 09:51
ZDM, Strazy Miejska, Policjo do dziela! Od 1-go maja obowiazuje 50km/h w
miescie (oczywiscie zeby firmy od znakow drogowych zarobily musi byc tabliczka
w godz. x.00 do 23.00). Trasa Łazienkowska to strefa dowolnej predkosci, lub
jak kto woli prawnego trojkata bermudzkiego.

Przy kazdym zjezdzie jest koniec ograniczenia do 50 km/h - ale jest to droga w
strefia zabudowanej i ZADEN znak nie mowi o tym, ze wolno tam jezdzic INACZEJ
niz max do 50km/h. Co smieszniejsze jest jeden znak (przy Saskiej) ktory z
uwagi na roboty drogowe PODWYZSZA predkosc dopuszczalna do 60 km/h (ale tylko
do pierwszego skrzyzowania)!!!!
Co gorsza wczoraj jakas ciota jechala rowerem po Trasie TUNELEM pod rondem
Jazdy Konnej - godzina okolo 19.50.

Zamiast stac po krzakach i zakretach narazajac sie na smierc, moze sluzby
wzielyby sie za tych rowerzystow-samobojcow, okreslenie ile tak na prawde
mozna jechac po tej trasie, albo egzekwowaly upodlajac kierowcow przepisy
jakie okreslaja znaki drogowe?
Potem bedzie "z powodu nadmiernej predkosci kierowca rozjechal rowerzystke w
tunelu na Trasie Lazienkowskiej" a to g**no prawda - bo albo wolno tam jezdzic
50, 60 albo 220km/h i nic nie mowi, ze nie mozna tak jechac.

PS. Przestrzegam przed dezelotem Polonezem z korporacji Extra Taxi o numerach
WZE 250# - starzec ma zaawansowana demencje (nie pamieta przepisow drogowych),
samochod nie ma badan technicznych (nie dzialaja mu kierunkowskazy), ma
klopoty ze wzrokiem (nie widzi samochodow na drodze) - generalnie naraza ruch
drogowy na katastrofe ladowa, ja potrafie przewidywac i mam mocne nerwy, ale
ktos moze sie przez dziada zabic, a ja na policje zglaszac przestepstw
drogowych nie bede (wole kolegom zlecic pouczanie)
    • Gość: Kerowiec Re: Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 20:13
      Dziś jechałem 110, jutro spróbuję 120. Ciekawe za jaką prędkość dostanę mandat
      i o ile przekroczę. Na pewno dam znać!

      pzdrwm!
      • Gość: Robal Ruhe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 01:06
        Ciszej nad tą trumną! Na razie jest dobrze, droga praktycznie bez ograniczeń i
        kontroli, wszyscy jadą równo 120 km/h i jest normalnie. Jak będziecie tu
        wypisywali pierdoły , to zaraz jakiś oszołom z miasta nakaże ustawienie co 50
        metrów znaków ograniczenia do 60 km/h, postawi ze dwa fotoradary i jeszcze
        będzie bucował w telewizji jaki to dobry dla Warszawiaków bo walczy
        z "piractwem". Proszę nie wywoływać głupoty z lasu, wystarczy już debilne 70
        km/h na ekspresowej Siekierkowskiej i czający się za każdym zakrętem policjanci-
        łapówkarze. HWDP Drogowej!
    • motyl69 Re: Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką praw 07.05.04, 04:11
      > Co gorsza wczoraj jakas ciota jechala rowerem po Trasie TUNELEM pod rondem
      > Jazdy Konnej - godzina okolo 19.50.

      Niestety widziałem odważnego rowerzystę(chyba rowerzystkę jednak).Następnym
      razem BEZCEREMONIALNIE (jak Fijewski w 4 pancernych)przetnę idiocie gumy do
      kości..............................
      Z drugiej strony biorąc sprawę,niewiele jest miejsc,gdzie dowiedzieć się
      można,że rouvery wjazdu nie mają na T"Ł"(szeroką jak morze-zresztą).PZDR Motyl
      • warzaw_bike_killerz Re: Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką praw 07.05.04, 10:32
        motyl69 napisał:

        > Niestety widziałem odważnego rowerzystę(chyba rowerzystkę jednak).Następnym
        > razem BEZCEREMONIALNIE (jak Fijewski w 4 pancernych)przetnę idiocie gumy do
        > kości..............................
        > Z drugiej strony biorąc sprawę,niewiele jest miejsc,gdzie dowiedzieć się
        > można,że rouvery wjazdu nie mają na T"Ł"(szeroką jak morze-zresztą).PZDR Motyl

        Tak, tak zdecydowanie byla to rowerzystka. Wyrazu "ciota" uzlem wlasnie w celu
        identyfikacji plci, nie, by obrazac. Jestem zdecydowanie tolerancyjny, wiec
        przez glowe mi nie przeszlo uzywac go w innym celu. Uda miala szersze niz
        kierownica roweru i zalozone wyszczuplajace spodnie w paski podluzne.

        Znaki zakaz wjazdu rowerom stoja przy wiekszosci zjazdow, ktore doprowadzaja
        ruch do trasy. Kiedys widzialem kolejna rowerzystke, ktora wyprowadzala swoj
        rower na trase na moscie przez barierke - szczyt yntelygencji.
        • robertrobert1 Re: Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką praw 07.05.04, 17:01
          warzaw_bike_killerz napisał:
          > Znaki zakaz wjazdu rowerom stoja przy wiekszosci zjazdow, ktore doprowadzaja
          > ruch do trasy.

          Ale nie ma ich na zjezdzie z chodnika a przeciez gdy chodnik konczy sie nagle
          to dalej mozna jechac juz tylko po ulicy, nieprawdaz?

          > Kiedys widzialem kolejna rowerzystke,

          A wiec jest to najwyzsza pora aby na trasie L wydzielic legalne sciezki
          rowerowe. Wowczas wszyscy byliby zadowoleni, nieprawdaz?

    • lehi Re: Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką praw 07.05.04, 12:36
      warzaw_bike_killerz napisał:

      > Co smieszniejsze jest jeden znak (przy Saskiej) ktory z uwagi na roboty
      > drogowe PODWYZSZA predkosc dopuszczalna do 60 km/h (ale tylko do pierwszego
      > skrzyzowania)!!!!
      Na wysokości Skry stoi znak ograniczający (w rzeczywistości podnoszący)
      prędkośc do 70 km/h

      > pod rondem Jazdy Konnej
      Jazdy Polskiej chyba...
      • warzaw_bike_killerz Czyli kuriozum 07.05.04, 13:14
        Rzadziej tam jezdze, wiec to 70 jest obustronne czy tylko w strone wschodnia?
        Jak ktos wjezdza np. z Niepodleglosci w Trase np. kierunek wschod - moze
        niestety zgodnie z przepisami jechac tylko 50. Czy przecinajac Niepodleglosci
        tunelem od Skry, nie majac ograniczen, nalezy zwolnic (czyli traktowac
        skrzyzowanie z Niepodleglosci jako skrzyzowanie, czy jako droge o ruchu nie
        krzyzujacym sie (bo w tunelu) ?) Jak w takim razie, prawnie jest rozwiazany
        problem ograniczen dwoch maksymalnych predkosci (w zaleznosci od tego skad sie
        wjedzie) na tej samej drodze na tych samych pasach max 70 lub max 50 (pomimo
        znaku koniec ograniczenia predkosci do 50 - jest to nadal teren zabudowany)

        Ja tam pamietam, ze na Trasie byly ograniczenia do 80-ciu, teraz w zaleznosci w
        ktora strone sie jedzie, to wolna amerykanka.

        PS. Faktycznie Jazdy Polskiej :)
    • Gość: wacio Re: Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką praw IP: *.coi.waw.pl 07.05.04, 17:55
      " wiec jest to najwyzsza pora aby na trasie L wydzielic legalne sciezki
      rowerowe. Wowczas wszyscy byliby zadowoleni, nieprawdaz"

      to prawda, ale
      -wczoraj widziałem gościa jadącego wisłostradą a obok jak byk jest ścieżka
      rowerowa ale widać tak mu było wygodniej

      -następna sprawa to nagminne jeżdżenie po drogach rowerem i słuchanie muzyczki
      z walkmana - taki gość też nie bardzo wie co się dzieje wokół niego

      -niestety, jest grupa rowerzystów, którzy do swojej głupoty dorabiają całą
      ideologię i to jest najgorsze
      • Gość: albert Re: Czy Trasa Łazienkowska jest drogową luką praw IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.05.04, 20:13
        W innym polskim mieście widziałem, ze przy kazdym wjeździe na Trasę Szybkiego
        Ruchu był znak "Koniec obszaru zabudowanego" co oznaczało koniec ograniczenia
        obowiązującego w strefie zabudowanej i wtedy obowiązuje ograniczenie jakie jest
        na obszarach otwartych. I tak powinno byc na Trasie Łazienkowskiej, Toruńskiej
        i Siekierkowskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja