Gość: smegma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.11, 13:36 Pokolenie JP2? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Nie. Pokolenie JP. IP: *.jmdi.pl 21.04.11, 15:18 Wychowane na hip-hopie. Powinno się ich wychłostać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.acn.waw.pl 21.04.11, 15:33 idź, zjedz sobie kanapkę ze smegmą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smegma Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 19:21 Tylko jeżeli twoja stara mi odstąpi swoją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmen Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 15:41 Ciekawe po co 10-latkowi konsola do gier czy telefon za 1000 zl w szkole. Gratuluje odpowiedzialnym rodzicom. Zarowno tym 10-latka ktorego narazili na to ze w szkole zazdrosni koledzy wystawia go "starszakom", jak i tym od mlodocianych bandytow. Znam temat problemow podstawowek i gimnazjow prawie z pierwszej reki i wiekszosc takich zachowan wynika z tego ze rodzice pracuja i maja w dupie co sie dzieje z ich dziecmi - od wychowania sa nauczyciele i powinni siedziec z bachorami od 7 do 20 az mamusia wroci z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.11, 17:07 "Znam temat problemow podstawowek i gimnazjow prawie z pierwszej reki" Zamilknij baranie i oszczędź wstydu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwy_ojciec Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.acn.waw.pl 21.04.11, 17:41 Masz coś ciekawego do powiedzenia, ojczulku upośledzony? Czy tylko szczekać potrafisz jak ktoś prawdę pisze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmen Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 21:27 Zabolało? Temat znam, bo mam w rodzinie psychologa szkolnego, pracującego w szkole integracyjnej. Okazuje się, że większość dzieciaków chodzących na takie dodatkowe zajęcia wcale nie jest opóźniona lub upośledzona (bo tacy powinni tam chodzić), tylko ma problemy wychowawcze i emocjonalne. W tym drugim przypadku najczęściej terapia przydałaby się rodzicom. Wcale tak nie jest? To czemu coraz więcej rodziców pcha dzieciaki do szkół integracyjnych, nawet jeśli nie jest to potrzebne? Bo nie dają sobie sami z nimi rady mając przy tym dumę, wysokie ego i żądania w stosunku do państwa (szkół i nauczycieli), a jednocześnie brak chęci zmiany tej chorej sytuacji. Oni są przecież zajęci, a nauczycielom się płaci z ich podatków i mają tyle wolnych dni w roku to coś przecież powinni robić. Twoja, jakże rzeczowa, odpowiedź pokazuje tylko, że masz podobne problemy... A jeśli chodzi o tych gó...arzy co napadli to jestem ciekaw jakim trzeba być zapracowanym (albo tępym) człowiekiem, żeby nie zauważyć, że własne dziecko ma nowy telefon, nowe ubranie czy kasę na fajki mimo, że dostaje marne 100 zł kieszonkowego na kolę i batoniki. Przykład zapomnianych szlaufów. Ojciec nie widzi, ze córeczka ma kasę mimo, że nie starczyłoby jej na ubrania, perfumy telefon i całą resztę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Jak nie umiesz zarobić w 8godzin jak biały człowie IP: *.jmdi.pl 22.04.11, 08:26 i mieć czas na zajęcie się dzieckiem, to sam jesteś baran, któremu własne dziecko prędzej czy później napluje w mordę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sk Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.04.11, 18:14 Oczywiście, winni są ci, co coś mają. Sami te napady i kradzieże prowokują. Zapracować na coś i coś mieć to wstyd. Schować się w piwnicy. Dobrze, że go okradli, niech wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmen Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 21:03 Zle mnie zrozumiales. Nie mowie, aby kase chowac po skarpetach, w oknach miec brudne zaslony i jezdzic rzechem, zeby czasem nikt nie ukradl albo sie nie wlamal. Jest pewna roznica miedzy doroslymi i dziecmi. Dziecko nie ma szans sie obronic. Czesto nawet nie powie o tym ze cos mu sie stalo. Inna sprawa jak dzieciaki wykorzystuja np telefony. Albo do robienia zdjec w jak komus sie dokucza, albo idzie taki ulica z wlaczona gowniana muzyka i mysli ze jest na lansie. Takie gnojki az sie prosza zeby cos zlego im sie przydazylo. Szkola jest nie tylko po to zeby wkuwac tabliczke mnozenia, ale zeby nauczyc sie pewnych zachowan spolecznych. Czego uczy sie dzieciak, ktory wychodzi na przerwie i od razu przykleja sie do ekranu? Watpie zeby po jednej partyjce dawal konsole koledze. Ja majac 10 lat i taki sprzet pewnie bym nie dal ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sk Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.04.11, 23:56 Niestety to wszystko, o czym piszesz, nie ma to dla mnie znaczenia w kontekście napadów i kradzieży. Jeśli ktoś chce chodzić wszędzie z konsolą, to niech z nią chodzi nie narażając się ani na przemoc, ani - dobrze by było! :) - na podejrzenia, że ma problemy emocjonalnie i się z nikim niczym nie dzieli. Wspomnij stare dzieje - nie zdarzyło Ci się nigdy przynieść zabawki do przedszkola, do szkoły, czy na podwórko? To po pierwsze. A po drugie, komórka, konsola, internet itd. są (lub stają się) powszednimi elementami życia naszego i naszych dzieci. Oczywiście, należy z nich korzystać mądrze. Ale też nie róbmy wielkiego larum, że jakieś dziecko je ma i używa - na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx To, że coś jest powszechne, modne IP: *.jmdi.pl 22.04.11, 08:38 to nie znaczy, że jest dobre. 100 lat temu papierosy były "trendy", zanim ludzie się zorientowali, że są szkodliwe. Tak samo z technologią IT. Co poniektórzy wysnuwają teorie, że siedzenie w sieci może upośledzać umiejętności społeczne, zwłaszcza w bardzo młodym wieku. Na razie są to tylko teorie, żeby je potwierdzić (lub nie) potrzeba lat. Raka od papierosów też dostaje się po kilkudziesięciu latach. I tyle było trzeba, żeby się ludzie zorientowali, ze jest tu jakiś związek przyczynowo- skutkowy. A co do przypadku z artykułu, to niewątpliwie celem napadu były atrakcyjne gadżety. Gdyby ich nie przyniósł, nic by mu się prawdopodobnie nie stało. Zwłaszcza, że doprawdy zbędne mu były one w szkole. Szkoła jest do nauki, a przerwy są do rozwijania umiejętności społecznych, a nie psucia oczu nad ekranem. Dziecko nie może robić, co mu się żywnie podoba. Z resztą dorosły też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdakm Jestem matką tego 10cio latka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.11, 16:09 Jakiś jesteś po... .człowieku? Tak się składa że jestem mamą tego 10cio latka. Piszesz że znasz temat dzieci z podstawówki. Znasz ? Najwidoczniej znasz ale z czasów jakiejś cholernej komuny a nie z czasów dzisiejszych >gdybyś znał temat to byś wiedział o jakości prezentów komunijnych i o tym że każde dziecko dziś nosi telefon co ułatwia i rodzicom w takich czasach kontakt z młodocianymi . I nie osądzaj mnie jaką ja jestem matką bo mnie człowieku nie znasz, a moje dzieci to nie bachory i ja o nie dbam bo mam tylko je. Osądzasz ludzi bardzo surowo nie mając pojcia o tym że możesz kogoś zranić Odpowiedz Link Zgłoś
naczelny_frustrat Re: Napadli na 10-latka. Sami są niewiele starsi 22.04.11, 02:54 raczej MP3 Odpowiedz Link Zgłoś