Czy w mieście jest miejsce na sadzenie marchewki?

22.04.11, 09:12
W 2006 r. minister spraw wewnętrznych i administracji unieważnił decyzję wojewody, która oddawała grunt miastu. Deweloper twierdzi, że oznacza to, iż działka cały czas była własnością osób prywatnych. Te sprzedały ją firmie Dom Development. Wygrodziła ona swoje tereny i wywiesiła informację z nakazem opuszczenia działek, zaczęła powolną likwidację ogrodów.
www.zw.com.pl/artykul/590989_Walka-o-marchewke.html
    • warzaw_bike_killerz Developerzy maja racje. 22.04.11, 11:45
      Nie powinno byc ogrodkow dzialkowych w miescie, a i osiedli w miejscu potencjalnie idealnym na takowe - Tarchomin, Bialoleka.
      Tez ktos inny ma racje - w miejscu ogrodkow dzialkowych powinny byc ogolnodostepne parki.
      Caly grunt zwiazkom dzialkowcow powienien byc odebrany na rzecz miasta. Nie jest mozliwe uwlaszczenie takiej komunistycznej struktury, bylaby to grabiez majatku mieszkancow. Miasto powinno sprzedawac dzialki, reinwestujac uzyskane pieniadze w lyzeczki od herbaty dla budowniczych metra. Szybciej by sie przekopali.
      • jan-w Działki to ostatnie wyspy Polskości! 26.04.11, 20:07
        Wyraźnie brak wam wrażliwości społecznej i staracie się wytępić wykluczonych z powszechnego pędu do forsy i sukcesu. Nie każdy ma złotą kartę kredytową, ale mimo to ma prawo do życia.
        Będziemy bronić naszego prawa do ojczystej ziemi nawet w małych skrawkach działek, pod naszym przenośnym namiotem. Tak nam dopomóż pani Ewa i Jarek zawsze dziewica.

    • Gość: miu Atawizm? IP: *.fbx.proxad.net 22.04.11, 19:37
      Skad w ludziach mieszkajacych w miescie bierze sie potrzeba grzebania w ziemi i uprawy marchewki w stolicy????! To jakis atawizm? Ilosc ogrodkow dzialkowych w Warszawie poraza. Ludzie tluka sie codziennie do pracy z Marek czy innego Piaseczna, a na Mokotowie rosnie rzepa i porzeczki.

      To jest chyba dziedzictwo socjalizmu, gdy nowe chlopskie wladze sciagaly do miast wiesniakow, a ci bez zmiemi nie mogli zyc, wiec dostawali ogrodki, gdzie mogi nawet swine hodowac.
    • 0ffka Re: Czy w mieście jest miejsce na sadzenie marche 22.04.11, 20:23
      Ogródek w mieście to poroniony pomysł. Do tego dochodzi skażenie środowiska miejskiego. Od czapy.
      • Gość: Gosciu Re: Czy w mieście jest miejsce na sadzenie marche IP: *.aster.pl 23.04.11, 13:13
        I znów kolega sibeliuss zafundował ciekawy temat, szkoda tylko, że sam w tym temacie nie ma żadnego zdania.
    • Gość: czak Re: Czy w mieście jest miejsce na sadzenie marche IP: *.centertel.pl 26.04.11, 09:22
      jest i być musi bo dzieki ogrodom działkowym w warszawie nie dusimy sie od spalin i jest tlen i mniejsze korki bo działkowcy mają blisko na działkę, nie muszą jechać hen po za warszawe.
      • le.chujarek Re: Czy w mieście jest miejsce na sadzenie marche 27.04.11, 11:11
        > dzieki ogrodom działkowym w warszawie nie dusimy sie od spalin
        za to dusimy się od spalin i gryzącego dymu wytwarzanego przez działkowiczów, którzy za pomoca ognisk pozbywają się swoich śmieci
    • fedorczyk4 Re: Czy w mieście jest miejsce na sadzenie marche 26.04.11, 10:02
      Moim zdaniem nie ma. Jest natomiast miejsce na kilka dodatkowych "terenów zielonych" . Działki to jakiś straszliwy anachronizm i bezprawie. Co to jest że jeden z drugim uwłaszczają się na cudzym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja