Gość: gość
IP: *.warszawa.mm.pl
25.04.11, 10:22
Zlał by mnie gnój wodą od razu wpier*** i na policję.
Kolegę w zeszłym roku polał wodą, zalany telefon komórkowy wart około 3 tyś złoty i kurtka.
Gnój dostał w twarz, następnie ojciec dzieciaka, a potem wniosek do sądu.
Tatuś synka geniusza musiał wybulić 6 tyś złoty odszkodowania + opłaty sądowe za głupotę synka.
Polecam mnie polać zarządam więcej i będę uderzać delikwenta aż nie straci przytomności.