m3rkury 27.04.11, 14:55 Jak informuje Pan Mirosław w osobnym wątku, 4 maja 2011 odbędzie się spotkanie Samorządu Mieszkańców Młocin. Godzina 18.00 Miejsce: plebania kościoła (Dzierżoniowska 7). Czy znany jest plan posiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 27.04.11, 15:06 Tego nie wie nikt, może poza przewodniczącą. Odpowiedz Link Zgłoś
kw.84 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 27.04.11, 23:31 Ponieważ nigdy nie byłam na takim posiedzeniu chciałam zapytać czego można się spodziewać przychodząc na nie. Czy jest się tylko wolnym słuchaczem? Czy można liczyć na 2minuty głosu. Przyznam z góry że mam problem indywidualny, nie dotyczący ogółu mieszkańców, czy na takim posiedzeniu mogę liczyć że ktoś mnie wysłucha i skieruje do odpowiednich drzwi??? Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 28.04.11, 18:11 Oczywiscie, kazdy mieszkaniec może zabrać tam głos. Nie może tylko brać udziału w głosowaniach wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 28.04.11, 20:56 Niestety, na wieść, że upubliczniłem termin posiedzenia samorządu przewodnicząca zmieniła miejsce spotkania na dom prywatny. Wiadomo, że w takim miejscu nikt z mieszkańców nie będzie czuł się swobodnie. Bardzo komuś zależy aby było jak do tej pory. Ja osobiście uważam to za skandal. Takie posiedzenia powinny odbywać się w miejscach publicznych, neutralnych, a nie w domu członka samorządu. Odpowiedz Link Zgłoś
m3rkury Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 28.04.11, 21:16 To fatalna wiadomość, bo akurat miałem wielką ochotę przyjść i po prostu posłuchać. Już nawet miałem umówioną opiekę do dziecka. Ale w tej sytuacji (przeniesienie do domu prywatnego), to faktycznie byłoby krępujące (jednak dom parafialny to dość neutralne i otwarte miejsce). Dziwi mnie także brak informacji o spotkaniu samorządu na tablicy informacyjnej (w jaki sposób jego członkowie dowiadują się o spotkaniach?). Szkoda, wielka szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
2-bielanka Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 28.04.11, 23:42 to może podasz adres spotkania - tam przyjdziemy, poprosimy o herbatę/kawę a na drugi raz zapewne już nie zrobi w tym miejscu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kw.84 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 29.04.11, 08:56 Tak się człowiek nastawi a tu... I tak wszędzie pod górkę w kontaktach z władzami, urzędnikami, samorządem i wszystkimi z kim kontakt powinien być ułatwiany. Nic się nie da załatwić normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mira.kantor Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 29.04.11, 10:44 Witam, posiedzenie Samorządu pozostaje w niezmienionym miejscu - sala na plebanii. Rozmawiałam z księdzem Proboszczem i nie widzi z tym najmniejszego problemu. Porządek spotkania tak jak zwykle: 1) omówienie soraw, które były do wykonania z ostatniego spotkania, 2)sprawy bieżące, 3) zagadnienia zgłoszone przez członków samorządu, 4) sprawy zgłoszon eprzez mieszkańców. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kw.84 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 29.04.11, 11:02 No i super. Kto będzie chciał i mógł to przyjdzie, tak powinno być. Proszę jeszcze o informacje, ile takie spotkanie może trwać? 1-2godz. Czy raczej do północy?? Odpowiedz Link Zgłoś
casaamarela Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 29.04.11, 20:14 Fajnie :) owocnych obrad! Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 30.04.11, 14:22 Ponoć planowana zmiana miejsca posiedzenia nastąpiła na skutek przypuszczenia, że z księdzem mogą być problemy. Dziwne to o tyle, że przewodnicząca z proboszczem w tej sprawie nawet nie rozmawiała ale ostatecznie pozostaje tak jak było, plebania. Odpowiedz Link Zgłoś
kw.84 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 04.05.11, 12:04 Spotkanie już dziś, a ja jakoś wbiłam sobie do głowy że to w czwartek. Niestety nie dam dziś rady. Jeśli mogę w tym wątku bo nie chce zakładać kolejnego zadam pytanie. Ponieważ „moja sprawa” po 1,5roku o dziwo nabrała pędu, a przynajmniej tak się zapowiada przed podpisaniem czegokolwiek chciałabym skonsultować się z kimś kto posiada rzetelną wiedze na temat faktycznego przeznaczenia terenu w około mostu Północnego, a konkretnie chodzi mi o kawałki skupowana od właścicieli na ulicy Pułkowej do numeru 16. Kiedy coś ruszą z tym terenem i co tam faktycznie ma być. Jeżeli ktoś mógłby mnie skierować do odpowiednich drzwi (nie pierwszej lepszej Pani w wydziale architektury) to będę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
turnplayer Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 04.05.11, 16:48 a mozesz sprecyzowac? tzn czy tereny beda wykupowany czy juz zostaly? i jak duze kawalki to maja byc? Odpowiedz Link Zgłoś
kw.84 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 04.05.11, 22:19 Teren już jest wykupiony. W moim przypadku akt notarialny jest z dnia 18.12.2006roku. Tego dnia nam oznajmiono że w ciągu maksymalnie miesiąca wkroczą na teren geodeci i robotnicy, przesuną bramę, i będą realizować ich plany (miała tam być ścieżka dla pieszych i droga rowerowa). Przez te 4,5roku nikt nie raczył zajrzeć. Konsekwencje prawne tego całego ich bałaganu są dla mnie bardzo krzywdzące. Musiałabym się bardzo rozpisać żeby przedstawić temat, dlatego pisze tylko o głównym problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 05.05.11, 13:16 Posiedzenie się odbyło ale zostało zerwane przed zakończeniem przez niektórych członków samorządu. Całe szczęście, że było obecnych dwóch mieszkańców. Okazało się, że samorząd pod przewodnictwem p. Piwek od lat łamie prawo. Uprawiana jest samowola, a reformy są przez samorząd odrzucane. Padł postulat aby wykluczyć mnie z samorządu za to, że chcę działań zgodnych z prawem. Udzielanie informacji Radzie Dzielnicy o tym co złego dzieje się w samorządzie określone zostało jako donosicielstwo i podłość. Zarzucono mi ubliżanie samorządowi. Oświadczam, że nic takiego nie miało miejsca. Mogą to potwierdzić obecni mieszkańcy.Na koniec usłyszałem, że jeśli samorzą ma działać zgodnie z literą prawa to niektórzy jego członkowie złożą rezygnację. Wątpię czy dotrzymają obietnicy. Cała sytuacja jest jednym wielkim skandalem. Winny jest ten, który chce przestrzegania statutu. Rada Dzielnicy zna sytuację, zobaczymy co z tego wyniknie. Ja tym razem się nie wycofam. Nawet jeśli sprawa trafi do Sejmowej Komisii Samorządowej to najwyżej trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
mira.kantor Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 05.05.11, 13:41 Niestety z przykrością muszę potwierdzić fakt wyjścia przewodniczcej i wiceprzewodniczących przed zakończeniem zebrania, a w trakcie dyskusji statutu i postulatu przeprowadzenia wyborów uzupełniających do samorządu wobec braku aktywności od początku kadencji części członków samorządu. Mam nadzieję, że jednak rozwaga weźmie górę nad emocjami i uda się znaleźć porozumienie, bo w sumie wszyscy poświecaja swój czas na pracę społeczną i wszystkim zależy na dobru naszego osiedla, jedynie chyba koncepcje dochodzenia do dobra są różne. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka47 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 05.05.11, 15:38 Jestem jednym z mieszkańców, który uczestniczył w posiedzeniu samorządu w dniu 4.05.2011. Potwierdzam, że to co opisał mirosław7 jest niestety prawdą... Dziwne i smutne jest, że po 1,5 roku kadencji większość członków samorządu nie wiedziała, że podstawą działania powinien być statut uchwalony przez Radę Dzielnicy w 2002 roku. Głównie chodziło o to żeby odbywały się regularne spotkania samorządu z udziałem mieszkańców, którzy powinni być informowani o tym przez internet i na tablicach ogłoszeń. Powinna być pełna przejrzystość działań podejmowanych przez samorząd. Ponieważ do tej pory nie było spotkań, mieszkańcy uważali, że samorząd nie działa. Zerwanie trwającego 4 godziny posiedzenia demonstracyjnym opuszczeniem sali przez większość członków (zostały 2 osoby) jest ich wielką kompromitacją. Wykrzykiwali, że nie będą dalej pracowali w samorządzie na takich warunkach. Obrazili się jak małe dzieci na placu zabaw... Mam nadzieje, że Rada Gminy energicznie zajmie się sprawą i wobec zadeklarowanej przez większość członków rezygnacji z pracy w samorządzie, rozwiąże ten samorząd i zarządzi wybory do nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 07.05.11, 20:38 Dziesiątki razy mogliśmy się przekonać, że nasze władze ustawodawcze najwyższego szczebla działały niezgodnie z prawem, łącznie z tworzeniem tego prawa niezgodnie z ustawą zasadniczą, co uświadamiał im później Trybunał Konstytucyjny. Jeszcze częściej myliły się władze niższych szczebli, nie raz nie dwa nie dopełniając różnych przepisów, zawartych często w dużo ważniejszych dokumentach niż statut. Zazwyczaj kończy się tak, że odpowiednie instytucje odwoławcze znajdują taką interpretację przepisów, że wszystko okazuje się być ok. Czasami potwierdzają, że działanie było niezgodne z przepisami ale w dobrej wierze i nie widzą powodu by robić z tego powodu sceny. Nie dopełnienie obowiązku odpowiedniego wypełnienia oświadczenia majątkowego nie przeszkadza w rządzeniu Warszawą. Ba można nawet zostać wybranym na kolejną kadencję i to w pierwszej turze. Jak widać nie przeszkadza to ani sądom ani zwykłym ludziom. Pewnie, przepisy są po to żeby je przestrzegać, ale czepianie się ludzi, którzy dobrowolnie i bez jakichkolwiek gratyfikacji poświęcają swój czas dla dobra swojej okolicy jest chyba nie na miejscu. Praca w samorządzie jest bardzo niewdzięczna, nikt za nią nie zapłaci, a załatwienie czegokolwiek z takimi kompetencjami jest jak walka z wiatrakami. Każde kolejne wybory do tych instytucji pokazują, że chętnych do takiego działania jest bardzo mało. Niewiele brakowało, a na Młocinach samorząd też by nie powstał. Byłem na ostatnich wyborach i pamiętam, że kilka osób trzeba było prosić żeby uzbierać przewidywaną przez osławiony statut liczbę osób. Żeby się nie okazało, że ten sam statut zabije instytucję samorządu na naszym osiedlu. Szanujmy tych ludzi i ich dobre chęci. Może nie są idealni, mają swoje wady, ale na pewno lepsi niż przeciętna. Chcą zrobić coś dobrego, poświęcają swój wolny czas i swoje siły. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 08.05.11, 15:50 Po pierwsze, nie powiniśmy się wzorować na tych którzy robią żle. Nasz samorząd od 2002r działał z naruszeniem prawa, ale najgorsze jest to, że czynić chce tak dalej. Ludzie którzy chcą reform są potępiani jako donosiciele i wichrzyciele ustalonego przez przewodniczącą porządku. Jesli dobrze pamiętam to Pańska opcja polityczna głosiła hasło- zero tolerancji dla wszelkich przejawów łamania prawa-. Zapomniano tylko dodać- nie dotyczy naszych- Przed laty tysiące ludzi walczyło o demokrację i to należy uszanować, a nie widzi mi się pani Piwek. Ja tez pracuję społecznie ale chcę to robić zgodnie z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 08.05.11, 23:42 Chyba ma Pan kłopoty ze zrozumieniem tego co napisałem. Pisałem o szanowaniu ludzi, którzy mają dobre chęci i starają się robić coś dobrego. Teksty o naruszaniu prawa są żałosne, wyśmiałby Pana każdy sąd i każda inna instytucja (zdaje się zresztą, że już Pan kiedyś bez sukcesu próbował i może stąd mowa o donosicielstwie). Jeżeli jest inaczej to zamiast oczerniać porządnych ludzi na forum niech Pan się wybierze do stosownych instytucji. Ci ludzie robią naprawdę dobrą robotę. Pani Piwek pomogła w ciągu tych lat wielu osobom na Młocinach. Pomogła załatwić wiele spraw, spędziła setki godzin w różnych miejskich instytucjach, walcząc o sprawy różnych mieszkańców. Wdzięczne są jej całe rodziny, różne pokolenia. Przyczyniła się też na pewno do poprawy sytuacji całego osiedla. Radiowo czy Wólka Węglowa są daleko za nami, choćby w kwestii kanalizacji. Tam nie tylko nie ma żadnych konkretnych planów, tam się wyprzedaje działki miejskie gdzie kanalizacja była planowana. Dobrze Pan wie, że inne samorządy na Bielanach działają dużo gorzej, a statuty są tam nic nie wartymi papierkami. Działają tam po jednej, dwie osoby. Wszyscy to wiedzą i szanują dobre chęci tych pojedynczych społeczników. O tym Pan nigdy nie wspomina ludziom na tym forum. Manipuluje Pan gorzej zorientowanymi ludźmi, sugerując pewne nie sprawdzone rzeczy, a przemilczając wiele innych (tu pasuje słowo wichrzyciel). Rozumiem Pańską chęć zreformowania samorządu i nie podważam sensowności tego działania. Ale zachowuje się Pan jak słoń w składzie porcelany, dążąc po trupach do osiągnięcia swojego celu. Tak jak napisałem w poprzednim poście, skończy się tym, że samorząd formalnie przestanie istnieć. Statut naszego osiedla jest bardzo wymagający, może nie starczyć chętnych do społecznego działania. A nawet jak wystarczy, to po dwóch, trzech miesiącach sam Pan będzie musiał przymknąć oko na zapisy statutu, albo się poddać. I proszę sobie darować demagogię, opcje polityczne nic tu nie mają do rzeczy. To są sprawy samorządowe i osiedlowe, polityki tu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 09.05.11, 11:07 Szanowny Panie jeśli jest Pan tą osobą, którą mam na myśli to czemu jako radny tolerował Pan bezprawne działania samorządów, co takiego zrobił Pan dla Młocin społecznie, skąd zna Pan przyszłość mówiąc, że Pan wie jak będzie. Samorząd jako jednostka powołana przez Radę Dzielnicy ma święty obowiązek informowania owej o tym co złego się dzieje, mieszkańców też. Pan twierdzi, że nie bo to donosicielstwo. W ten sposób udowadnia Pan, że samorząd stał się towrzystwem wzajemnej adoracji. W tym samorządzie jakakolwiek krytyka przewodniczącej jest niedopuszczalna. Mamy piać peany i pisać laurki. Podkreślam, że nigdy nie podważałem zasług przewodniczącej ale nie mam zamiaru milczeć o tym co robi złego i tu stanowię problem dla pewnych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 09.05.11, 11:45 Jak grochem o ścianę... Po pierwsze wcale nie bezprawne i ani słowa więcej w tej kwestii, bo już wystarczająco dużo napisałem. Po drugie tolerowanie tego skomplikowanego stanu (nie bezprawnego sic!) jest z pożytkiem dla tych wszystkich osiedli. Pewnie dlatego tolerują to radni dzielnicy, łącznie z byłą przewodniczącą komisji samorządowej, która jest przecież formalistką. W tej kwestii też już wystarczy. Po trzecie za samorządy osiedlowe odpowiedzialna jest Rada Dzielnicy, a w jej ramach komisja samorządowa. Pan, taki biegły w tych przepisach powinien to wiedzieć. A komu Pan zgłaszał rzekome nadużycie? Jaką pan dostał odpowiedź? Po czwarte proszę sobie darować wycieczki osobiste w moim kierunku, niczego nie wnoszą do tej dyskusji. Występuję tu jako obrońca tych, którzy nie pisują na forach (nieznajomość internetu to chyba nie grzech? Szczególnie wśród starszych. Łatwo oskarżać tych, którzy się nie mogą bronić. Ja zrobiłem dla Młocin sto razy mniej niż Pani Piwek i nie mogę patrzeć jak jednostronnie i niesprawiedliwie ją Pan przedstawia. PS. Pisałem też o wadach tych ludzi, pisałem o sensowności Pańskich działań. Nie należę do żadnego towarzystwa wzajemnej adoracji. Po prostu nie mogę patrzeć jak wylewa Pan dziecko z kąpielą, oczerniając przy okazji ludzi, którzy nie potrafią się tutaj obronić. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 09.05.11, 17:33 Oczernianie to mówienie o kimś nieprawdy. Niech Pan mie nie przekonuje, że działanie bezprawne to coś dobrego bo jest to bezskuteczne. Mnie samorząd oczerniał, nawet 4 maja w obecności świadków. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 10.05.11, 10:08 Na pewno Pan czytał posta, pod którym się Pan wpisał? Nie będę się powtarzał. Odpowiedz Link Zgłoś
m3rkury Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 09.05.11, 12:42 Ja mam z kolei bardzo ambiwalentne odczucia, jeśli chodzi o samorząd. Przyznam, że mieszkam na Młocinach kilkanaście lat, ale dopiero od niedawna zaczynam się interesować społeczną stroną tego osiedla, więc moja wiedza na temat działań Samorządu w przeszłości jest mała - a z powodu braku strony internetowej zawierającej jakieś archiwum pism pewnie już tego nie nadrobię. Ale do rzeczy. Na początku pozytywne odczucia: 1. Odnoszę wrażenie, że Samorząd jest dosyć aktywną jednostką i generuje sporo pism, załatwia mniejsze lub większe sprawy. Ma dużo sukcesów na swoim koncie (zwłaszcza za czasów, kiedy Bielany były gminą). 2. Osoby pracujące społecznie w Samorządzie od kilku (czy nawet kilkunastu lat) znają bardzo dobrze zarówno Młociny, ich mieszkańców oraz znają procedury załatwiania w urzędzie dzielnicy wielu spraw. Doświadczenie tych osób jest bardzo duże i warte wykorzystania. 3. Widać zdecydowanie dobrą wolę w rozwiązywaniu większości problemów (np. kanalizacja, Encyklopedyczna, sprawa Marvipolu, etc.) oraz chęć działania dla dobra ogółu osiedla. 4. Z tego, co zrozumiałem, samorząd (a właściwie jego konkretni członkowie) prowadzi także działalność pomocową/charytatywną przy wykorzystaniu środków własnych-prywatnych. Teraz, co mnie zdziwiło: 5. Bardzo słaby przepływ informacji Samorząd <--> Mieszkańcy a. brak oficjalnej strony internetowej samorządu b. "martwe" tablice ogłoszeń, na których do tej pory widziałem jedynie kilka starych dokumentów (faktem jest, że ostatnio pojawił się protokół, co jest pozytywne), ale powinna tam być tak podstawowa informacja, jak skład Samorządu! c. brak informacji o spotkaniach Samorządu (taka informacja powinna być na tablicy ogłoszeń). d. wszystkie pisma wychodzące, przychodzące i wewnętrzne samorządu powinny być ogólnie dostępne - w internecie (bo na tablicy jest pewnie za mało miejsca) Szczerze mówiąc dopiero sprawa powstania placu zabaw uświadomiła mi, że Samorząd nie jest tylko martwym ciałem, które nic nie może zrobić. 6. Nieobecność większości członków na spotkaniu 4.05 - wydaje mi się, że powinno się jakoś mobilizować osoby, które nie pojawiają się na spotkaniach samorządu, a w razie potrzeby uzupełnić te braki spośród nowych osób. 7. Dziwi mnie brak obecności w samorządzie osób, które wprowadziły się na Młociny w ostatnich latach (z nowych bloków, nowych domów). Wiem, że bloki na Encyklopedycznej czy Heroldów mają swoje wspólnoty, ale moim zdaniem powinny być żywo zainteresowane np. stanem ulicy Encyklopedycznej i Heroldów. Może informacja o wyborach nie była wyraźnie eksponowana? Ja na przykład nie wiedziałem, że 1,5 roku temu były wybory. Pewnie była informacja na tablicy, ale może warto np. poprosić księdza proboszcza o informację w ogłoszeniach. 8. Kłótnia i demonstracyjne opuszczenie obrad przez niektóre osoby były zupełnie niepotrzebne i przykro jest patrzeć na to, że tego typu konflikty nie mogą być rozwiązywane na spokojnie. Gdyby nie to uznałbym całe spotkanie samorządu za bardzo ciekawe i owocne (np. umówienie spotkania z inwestorem pawilonu przy mcdonaldzie, korespondencja z MPWiK w sprawie kanalizacji, korespondencja z urzędem dzielnicy w sprawie planów przebudowy Encyklopedycznej, podziękowania dla sponorów placu zabaw, etc.). Inne uwagi: 9. Wydaje mi się, że warto "pociągnąć" i rozwinąć działalność dobroczynną/charytatywną samorządu. Ale nie tylko w takiej formie, że sami członkowie samorządu pomagają potrzebującym. W moim odczuciu samorząd powinien być ciałem mobilizującym wszystkich mieszkańców do włączenia się w takie akcje. Jestem pewien, że istnieje ogromny, niewykorzystany potencjał w Młociniakach! Wiem, że przy kościele działa lokalny Caritas, który zajmuje się taką działalnością na całkiem sporą skalę, ale mam wrażenie, że jest sporo osób będących daleko od Kościoła, które by pewnie mogły i chciały pomóc, ale nie wiedzą jak. Samorząd mógłby być takim świeckim, lokalnym Caritasem (działającym synergistycznie z tym parafialnym). 10. Sukces, jakim jest plac zabaw daje przykład, że można stworzyć więcej takich obywatelskich inicjatyw na terenie osiedla - znów samorząd powinien być katalizatorem takich działań. 11. Patrząc na zaangażowanie naszych parafian w życie parafii i Kościoła śmiem twierdzić, że jest sporo osób, które mogłyby aktywnie włączyć się w działania samorządu. Reasumując - nie znam dokładnie naszego samorządu i jego członków, ale wydaje mi się, że faktyczna rewolucja i postawienie wszystkiego na głowie nie mają sensu, bo obecni, wieloletni członkowie stanowią sporą wartość. Z drugiej strony samorząd powinien się otworzyć bardziej na mieszkańców - wtedy możne znalazłyby się osoby, które chciałyby pracować społecznie dla dobra ogółu i mogłyby uzupełnić braki "kadrowe" spowodowane członkami-widmami, którzy nie zgłaszają się od wielu miesięcy na spotkania. Dobrze, że mamy teraz to forum. Dobrze też, że "ljezu" ma możliwość przekazania stanowiska osób będących w samorządzie, a nie mających dostępu do internetu. Pozdrawiam wszystkich i przepraszam, że tak rozwlekle to opisałem. Mam nadzieję, że dzięki pogrupowaniu spraw w punkty łatwiej będzie o ewentualną polemikę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 09.05.11, 13:09 Trafna diagnoza :) Jedno sprostowanie i kilka uwag: Nie przedstawiam stanowiska osób nie pisujących na forum. To moje własne opinie i spostrzeżenia. Nikt mnie o to nie prosił, co więcej z nikim tego nie konsultowałem. Nie jestem też członkiem samorządu. Co do zmian w samorządzie. Tak jak pisałem, to praca społeczna, non profit, wymagająca poświęcania wolnego czasu, często w godzinach pracy. Wszyscy wiemy, co myślą urzędnicy o tym, że my pracujemy zawodowo i sprawy prywatne mamy możliwość załatwiać popołudniami. A więc Ci co są, robią co potrafią i co maja możliwość zrobić. Rada Dzielnicy podobno ma jakieś pieniądze na działalność samorządów osiedlowych, ale to kwoty wystarczające co najwyżej na materiały biurowe. Tak samo jest z szerszym nagłaśnianiem różnych wydarzeń typu wybory. Odpowiada za to Urząd Dzielnicy i zapewne dopełnia swoich obowiązków. Wszystko co więcej, społecznie. Własne pieniądze, własne dobre chęci, własne umiejętności. Generalnie łatwo i mądrze jest napisać w internecie "przydałoby się robić więcej społecznie, przydałoby się to czy tamto". Pewnie że by się przydało, tylko gdy przychodzi co do czego to chętnych brak. Zresztą trudno się dziwić, w dzisiejszych czasach musimy przede wszystkim myśleć o utrzymaniu swojej rodziny. W mediach co chwila trąbią, że Polacy pracują najwięcej. Nawet tym, którzy maja siły na aktywność pozazawodową może zabraknąć po prostu czasu. 9-10 godzin w pracy, godzina w korkach. Jak tu jeszcze coś robić społecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 09.05.11, 17:41 No właśnie. Zmiany, reformy i niechęć do nich niektórych samorządowców. Kiedy poprzednio ogłaszano terminy posiedzeń i czemu tego nie robiono? Z jaką częstotliwością się odbywały? Czemu przewodnicząca tak bardzo wzbrania się przed wyborami uzupełniajacymi? Wątpię czy ljezu odpowie na te pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 10.05.11, 07:58 Z tego co wiem Pani wiceprzewodnicząca ma komputer i ma dostęp do intermetu. Zagląda też na tą stronę. Stwierdzenie ljezu, że pewne osoby nie mogą sie tu bronić jest niezgodne z prawdą ale mnie to nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 10.05.11, 10:12 Jest taki stary kawał: Milicja przyszła do Gazdy, zrobiła przeszukanie w zagrodzie, no i znaleźli sprzęt do pędzenia bimbru. - Baco, musimy Was aresztować, znaleźliśmy aparaturę do pędzenia samogonu. - To i za gwałt mnie sądźcie! - Dlaczego? - Bo też mam aparaturę! Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 10.05.11, 10:49 A czy Pan czyta swoje wpisy. Wyrażnie Pan powiedział, że nie maja możliwości. Okazuje się, że możliwości mają tylko nie chcą z nich korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka47 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 11.05.11, 17:29 Szanowni Państwo, Proponuję najpierw przeczytać protokół z posiedzenia napisany przez sekretarz samorządu. Jest dostępny na stronie www.staremlociny.pl Szkoda że „Ijezu" nie mógł być obecny do końca posiedzenia i nie widział w jaki sposób się ono zakończyło. Może wtedy mógłby ustrzec się przed zbyt teoretycznymi rozważaniami. Pierwszy raz uczestniczyłem w posiedzeniu rady samorządu i jestem rozczarowany jego przebiegiem. Wszystko szło nieźle, choć czasem w tonie emocjonalnym, do czasu omawiania 8 pkt porządku posiedzenia. Miało to być omówienie punktów statutu istotnych dla uporządkowania działalności samorządu. Niestety wysiłki sekretarz samorządu i pana „mirosława7” żeby rzeczowo omówić istotne kwestie nie dały rezultatu. Emocjonalna reakcja pozostałych członków samorządu skończyła się zerwaniem przez nich posiedzenia i opuszczeniem sali. Prowadząca posiedzenie przewodnicząca nawet nie usiłowała zapanować nad sytuacją i też wyszła... I co teraz dalej z działalnością samorządu? Jak wytłumaczyć mieszkańcom niepoważne zachowanie większości członków rady samorządu? Odpowiedz Link Zgłoś
terranin59 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 11.05.11, 23:30 Otwieram następny wątek i tu też Mirek z pretensjami. Jaki ten samorząd jest dobry czy zły ale jest i dużo zdzialał dla mieszkanców w przeszłości. Nie oszkujmy sie że mieszkancy młocin są tak bardzo zainteresowani działalnością samorządową widać to po ich udziale w zebraniach samorządu. Wygląda na to że część członków samorządu była z łapanki. Mirek pochwal sie co zrobiłeś dla ogółu mieszkańców młocin, gdzie byłeś jak część bydynkow na pułkowej została pozbawiona wody, czy to ty załatwiłeś beczkowóz a później hydrant, czy to ty chodziłeś do prezesa MPWiK, czy to ty powiedziałeś pani poseł Fabisjak o problemie z prośbą o interwencje, itd czy może była to działająca ''poza prawem'' pani przewodnicząca Piwek Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 14.05.11, 13:58 Afera z wodą na Pułkowej... Zadaj sobie pytanie z czego on wyniknęła, na skutek jakiego postępowania. Ja odnoszę wrażenie, że ktoś naprawił własny błąd i chwała mu za to. Co zrobiłem dla Młocin? Ci którzy mnie bliżej znają wiedzą, a ja się nie lubię chwalić, w odróżnieniu od niektórych samorządowców. Wedłóg pewnych osób na tym forum powinienem milczeć, nie mówic prawdy bo pani Piwek zrobiła tyle dobrego czego nigdy nie negowałem ale wytłumaczcie mi proszę czemu mieszkańcy nie mogą wiedzieć o działalności samorządu wszystkiego. Czemu zarząd rady osiedla jest tak przeciwny reformom, a mi tylko o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 12.05.11, 12:04 Forma działania samorządu jest dla mieszkańców mniej ważna. Czy pracują bardziej czy mniej formalnie to są problemy, które nie obchodzą zwykłych ludzi. Najważniejsze są efekty. A tu Pan Kaczyński odpada w przedbiegach w porównaniu do Pani Piwek. To co napisał terranin59 to tylko działania z ostatnich miesięcy. O tym ile zrobiła dla mieszkańców na przestrzeni lat już pisałem. Pisałem też o wylewaniu dziecka z kąpielą, czy słoniu w składzie porcelany. To jest zapewne to co Pan widział na zebraniu samorządu. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Skończy się tak jak opisałem, samorząd przestanie funkcjonować. Albo będzie funkcjonował jak na innych bielańskich osiedlach, czyli jeszcze bardziej niestatutowo niż u nas. A Pani Piwek? Jak znam życie to mieszkańcy i tak będą przychodzili do niej jako do osoby prywatnej, a ona jako osoba prywatna będzie im dalej pomagać. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka47 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 13.05.11, 18:58 Wypowiedzi Państwa skupiają się na obronie Pani Piwek, której zasług nikt nie kwestionuje. Głównie chodziło o to żeby odbywały się regularne spotkania samorządu z udziałem mieszkańców, którzy powinni być informowani o tym przez internet i na tablicach ogłoszeń. Powinna być pełna przejrzystość działań podejmowanych przez samorząd. Z uwagi na to, że do tej pory nie było spotkań, mieszkańcy uważali, że samorząd nie działa. Niezbędne jest nawiązanie kontaktu z mieszkańcami i uświadomienie im, że za pośrednictwem rady samorządu mogą zgłaszać swoje propozycje i w ten sposób poczuć się odpowiedzialnymi za to co dzieje się w ich otoczeniu. Temu miałyby służyć spotkania rady samorządu z udziałem mieszkańców, a także powszechna informacja o tym jakie są zadania i co udało się załatwić Odpowiedz Link Zgłoś
rulatka Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 14.05.11, 00:12 Sama nie wiem co napisać po przeczytaniu tego wątku. Jako młody mieszkaniec Młocin wiem napewno, że Pani Piwek duuuuużo zrobiła. Nazwisko jest wszystkim znane a przeze mnie bardzo cenione. Polityka? Nic nie jest poza polityką! Nie zapomnę tablicy samorządowej jak tu zamieszkałam (jedyna droga do informacji) przyjęcia radnego PiS godziny,miejce.... Gdzie reszta? Nie jestem polityczna więc czemu do PiS a nie do Radnego? Ale tylko czytałam, czy chciałam coś zmienić jak pisał "miszka47"? Oczywiście, że nie. Teraz kiedy założyłam stronę, gdzie chciałam pisać, wklejać zdjęcia i być w kontakcie z Mieszkańcami, wiem że taka praca to kawał roboty. Wystarczy, że dzieciaki zachorują i już wyłączam się z życia Młociniaków. Jestem pełna podziwu dla Pani Miry, która przekazuje nam wszystkie informacje na stronę, żeby mieszkańcy byli na bieżąco oraz dla Pana Mirosława za wycieczki i wiele ciekawostek i również za zaangażowanie. Jak pisaliście, Samorząd to ciężka praca, bez wynagrodzenia i wycięta z życia rodzinnego! Mamy piękny plac zabaw i wiele innych osiągnieć. Wystarczy jeszcze troche wspólpracy z mieszkańcami a wszystko się ułoży. Odpowiedz Link Zgłoś
terranin59 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 15.05.11, 09:32 Co do zainteresowania mieszkańców działalnością samorządu widać na zebraniach ilu ludzi przychodzi, chociaż termin był znany. Sprawa wody na Pułkowej wynikła ze zmiany ustroju warszawy i zasad finansowania. W dalszym ciągu część ul. Prozy i Pułkowej (od numeru 28 do 14) nie ma kanalizacji, nie mówię o przyłączach tylko kanalizacji w ulicy, może to pole działania dla Mirka. Mirek znamy się od ponad 50 lat więc wydaje mi się że lepiej cię znam niż nowi mieszkańcy których oprowadzasz po Młocinach ( przyjdę na następną wycieczkę). Nie masz się czego wstydzić chwal się może nie wszyscy wiedzą o twoich dokonaniach i niedoceniają. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 15.05.11, 10:22 To, że mnie znasz jak widać nie jest równoznaczne z tym, że wiesz co zrobiłem i robię dla Młocin. Kilka lat temu zostałem uhonorowany nagrodą Prezydenta Warszawy za działalność w samorządzie, pewnie za friko. O pałacu Bruhla nie będę tu opowiadał, za mało miejsca. Co do wody w Pułkowej to ściemniasz, wodomierze zakładano ok. 15 lat temu i każdy chyba zdawał sobie sprawę, że za wodę trzeba płacić. Kanalizacja to bardzo skąplikowana sprawa. Już gdzieś mówiłem, że nawet Rada Dzielnicy nie ma na to wpływu, a przewodnicząca samorządu w tej kwestii może dokładnie tyle samo co każdy mieszkaniec- zmiana ustroju miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
terranin59 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 15.05.11, 20:21 Czy ja napisałem że nic nie zrobiłeś o pałacu Bruhla nie musisz mówić bo sam mi to opowiadałeś, nikt ni e odbiera ci zasług napisałem że mieszkańcy nie wiedzą o twojej działalności i niedoceniają (czytaj uważnie posty). Co do wody na pułkowej widać nie jesteś zorientowany kto mieszkańcom w latach siedemdziesiątych założył wodociąg i dlaczego. Przecież MPWIK wiedziało o tym jak pękała magistral to przyjeżdżali i naprawiali. Z tego co mi wiadomo nikt z mieszkańców nie został ukarany za nielegalny pobór. Z zakładaniem liczników masz dobrą pamięć ale wybiórczą. Zapomniałeś wspomnieć za co płacili mieszkańcy a na czyj koszt były budowane przyłącz wody i kanalizacji. W jednym z postów napisałeś <<Zadaj sobie pytanie z czego on wyniknęła, na skutek jakiego postępowania. Ja odnoszę wrażenie, że ktoś naprawił własny błąd i chwała mu za to.>> coś sugerowałeś. Mieszkańcy ulicy pułkowej mieli po prostu pecha a miało to związek ze zmianą ustroju warszawy z gmin zrobiono dzielnice i kasa odpłynęła do ratusza. Gdybyś zainteresował się tym problemem kiedy ludzie mieli kłopoty to nie pisał byś że ściemniam. I nie było to 15 lat temu tylko w 2002 roku. w tedy wszyscy mieszkańcy składali pozwolenia na budowę. Co do niedokończonej kanalizacji na pułkowej i prozy rozchodziło mi się o informację z MPWiK czy mają w planach i którym roku przedłużenie kanałów w ulicy aby wszyscy mieszkańcy mogli sie podłączyć. A może coś wiesz o planowanej inwestycji 26 budynków mieszkalnych miedzy Farysa a Pułkową z tego co do mnie dotarło mieszkańcy ostro protestują chyba od 2008 roku ze względu na wysokość budynków i gęstość zabudowy. Warto by samorząd poparł protest mieszkańców no i oczywiście i ty jako członek samorządu. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 18.05.11, 13:49 Z tym błędem nie chodziło mi o mieszkańców Pułkowej, a pecha rzeczywiście mieli bo ktoś w 2002r żle im doradził. Ośiedle o którym piszesz nie powstanie, przynajmniej w tym kształcie. Odpowiedz Link Zgłoś
terranin59 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 18.05.11, 23:39 Tu nie chodzi czy ktoś doradził źle czy dobrze. Problem polegał na tym że gmina po przekształceniu w dzielnice, nie dokończyła inwestycji. Na spotkaniu z radnymi dzielnicy mieszkańcy dowiedzieli się że z braku funduszy przyłącza nie zostaną wybudowane. Pecha mieli bo byli podłączani w ostatniej kolejności. Jestem ciekaw jak zostanie rozwiązane to w zachodniej częsci Młocin. Bo na dzień dzisjejszy koszty przykanalików muszą pokryć mieszkańcy, tak jak i przyłącz wodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 19.05.11, 08:03 Niektórzy posłuchali rady i żle na tym wyszli. Przyłącze wody trzeba finansować samemu, przykanalika już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka47 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 19.05.11, 18:15 Czy minęły emocje po przerwaniu zebrania w dniu 4 bm? Czy rada samorządu nadal działa? Czy będą uzupełniające wybory do rady? Mieszkańcy powinni być o tym powiadomieni. Jak dotąd, nie ma na ten temat żadnej informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 20.05.11, 13:22 O sytuacji wie przewodniczący Rady dzielnicy. Czy coś z tym zrobi trudno powiedzieć, ma taki obowiązek. Samorząd Młocin zdaje się wprowadził znowu blokadę informacji. I to ma być prawidłowe działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 27.05.11, 12:03 ...Polityka? Nic nie jest poza polityką! Nie zapomnę tablicy samorządowej jak tu zamieszkałam (jedyna droga do informacji) przyjęcia radnego PiS godziny, miejsce.... Gdzie reszta? Nie jestem polityczna więc czemu do PiS a nie do Radnego?... Czuję się wywołany do tablicy. Ogłoszenie było moje. Napisałem, że jestem radnym PiS żeby podać jak najbardziej kompletne informacje. Jak ktoś przychodził na dyżur to nie pytałem na kogo głosował, traktowałem wszystkich równo. Innych radnych nie było bo widocznie uznali, że wolą dyżurować w innych miejscach, choćby w swoich okręgach. Bielany są duże, okręgów jest 5, Młociny należą do okręgu czwartego i są jego mniejszą częścią, większość to Wrzeciono. Inna sprawa, że na dyżury w różnych częściach dzielnicy zazwyczaj nikt nie przychodzi, ludzie jak już mają jakąś sprawę są idą do ratusza. Tam też radni maja ułatwiony dostęp do urządzeń i materiałów biurowych. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 27.05.11, 18:42 A co Pan takiego zrobił dla Młocin społecznie, konretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 07.06.11, 13:05 Panie Mirku, Pan jest jak małe dziecko. Licytacja kto dalej rzuci, albo kto dłużej wytrzyma. Nie mam ochoty na takie dziecinne gierki, tym bardziej że nigdy i nigdzie nie robiłem z siebie zbawiciela Młocin, czy chociaż zasłużonego działacza. Po prostu merytorycznie włączyłem się w dyskusję. Chyba mam do tego prawo? Czuję się jednak zobowiązany wobec innych userów tego forum i odpowiem na te pytanie. Każdy kto śledził działania poprzedniej kadencji rady potwierdzi, że byłem jednym z najbardziej aktywnych radnych. Niezależnie od sympatii politycznych. Byłem radnym dzielnicy Bielany i walczyłem o wszystkie istotne inicjatywy dla każdego zakątka tej dzielnicy. O moim osiedlu też nie zapominałem i przy każdej możliwej okazji sygnalizowałem nasze problemy i sugerowałem zarządowi rozwiązania. Co do efektów, dobrze Pan wie jak wygląda obecny ustrój Warszawy, kto ma jakie kompetencje. Dobrze Pan wie, że radni mogą bardzo niewiele. Nawet burmistrz dzielnicy z całym swoim zarządem ma mizerne możliwości, a co dopiero radny, szczególnie z konkurencyjnej dla Burmistrza opcji politycznej. Trudno oczekiwać braw za powyższe, raczej można mówić o rozczarowaniu (sam się rozczarowałem możliwościami jakie daje bycie radnym dzielnicowym). Ale wstydzić się nie muszę. Pan natomiast zgrywa się na guru Młocin, a gdyby zrobić sondaż wśród starych mieszkańców pytając o Pana to … Może lepiej nie robić sondażu. Ma Pan wspaniałą wiedzę o historii Młocin i okolic, sporą wiedzę samorządowo-ustrojową, ale ma Pan tez w sobie ogromne ilości żółci, którą Pan zalewa innych, porządnych ludzi, którzy nic złego nie zrobili. Sugestie i niedomówienia to Pańska broń. Negatywnie o innych, tajemniczo o sobie. Pisze pan o tajemniczo o medalu, ludzie sobie myślą, że nie wiadomo ile Pan zrobił i dla kogo. A przecież to medal za jedno konkretne działanie - interwencję przy ochronie zabytku w odpowiednim momencie (też bym interweniował, gdybym miał taki dobry punkt obserwacyjny jak Pan). Oczywiście ja się bardzo cieszę i bardzo Panu dziękuję za to, że wciąż mamy taki wspaniały obiekt historyczny na Młocinach, ale większość mieszkańców to pewnie ani ziębi ani grzeje. A innych efektów Pana działań jako samorządowca jakoś sobie nie przypominam. No chyba, że ostatnio, te negatywne - zniechęcił Pan kilka porządnych osób z osiedla do pracy samorządowej. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw7 Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 08.06.11, 19:33 Nie dostałem żadnego medalu za ochronę zabytku. Efekty mojej pracy przypisały sobie te porządne osoby. Porządne osoby kłamiące i piszące paszkwile. Młody Pan jest to pewnie Pan nie wie, że każda prawda prędzej czy póżniej wyjdzie na jaw. Wyróżniony zostałem za działalność na rzecz bezpieczeństwa w osiedlu ale to dla Pana nieistotny szczegół. Lepiej go pominąć. Odpowiedz Link Zgłoś
ljezu Re: Posiedzenie samorządu 4.05.2011 09.06.11, 08:31 Ok, myliłem się w tej sprawie. Teraz wiem to z pierwszej ręki. Przepraszam. Nie zmienia to faktu, że poprzednia przyczyna tez była chwalebna. Odpowiedz Link Zgłoś