Gość: LuriTuri IP: *.ap.siedlce.pl 28.04.11, 07:22 Podwyżka cen biletów - bardzo proszę, ale tylko wtedy, kiedy mój (państwowy) pracodawca także podwyższy moją pensję o poziom inflacji! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: World Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: 195.117.230.* 28.04.11, 07:35 Ha! Teraz macie wszyscy ukłon w stonę kopenhaskich standardów transportowych, czyli utrudnianie życia zmotoryzowanym, wspieranie niskowydajnych cyklistów i ogromny socjalizm w zbiorkomie - to musi się skończyć takimi cenami jak w Kopenhadze. Zawsze tutaj przybliżałem zalety amerykańskiego podejścia transportowego - czyli popieranie transportu indywidualnego przede wszystkim, wtedy jest ogromna kasa od zmotoryzowanych dla władz - a ponadto tani zbiorkom dla biedoty. Każdy kto odwiedzał Kopenhagę i dowolne amerykańskie miasto może sam stwierdzić, gdzie jest tak naprawdę lepsze życie dostatnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 07:40 Bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: 195.117.230.* 28.04.11, 07:43 mroczny.tramwajarz napisał: > Bredzisz. Najważniejsza jest radość :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.aster.pl 28.04.11, 09:40 > Najważniejsza jest radość :) palisz czy wciągasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: 195.117.230.* 28.04.11, 10:58 Gość portalu: pp napisał(a): > palisz czy wciągasz? Spożywam i wydalam :) A jak z tym u ciebie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DrMax Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 12:31 Organizujemy pod warszawskim Ratuszem protest przeciwko drastycznym podwyżkom cen biletów. Pokażmy, że jesteśmy obywatelami Warszawy, a nie tylko bierną masą, która obojętnie przyjmie każdą decyzję władzy! Zapraszamy do naszej grupy na facebooku: www.facebook.com/event.php?eid=151554924912413#!/event.php?eid=151554924912413 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.devs.futuro.pl 28.04.11, 16:21 A tyle razy pisałem tutaj, że gnębienie samochodziarzy i wspieranie prowizorki zbiorkomu w polskim stylu to droga donikąd :D Tyle razy tłumaczyłem, że konkretne pieniądze są od samochodziarzy a nie od hołoty propagującej zbiorkom :) Teraz możecie sami zobaczyć, że trzeba słuchać mądrzejszych :D Miasto potrzebuje ogromnej kasy i to od zaraz! :) Czas złożyć się na komunistyczne rozwiązania drodzy Warszawiacy :D Odpowiedz Link Zgłoś
dobroslawa2 Samochodziarzom trzeba budować drogi 28.04.11, 18:15 Wiecznie nienasyconym samochodziarzom trzeba budować obwodnice, 3-4 pasmowe drogi, i to wszystko utrzymywać. Oczywiście ich partycypacja w tym to 20-30% kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Samochodziarzom trzeba budować drogi IP: *.devs.futuro.pl 28.04.11, 23:25 dobroslawa2 napisała: > Wiecznie nienasyconym samochodziarzom trzeba budować obwodnice, 3-4 pasmowe drogi, > i to wszystko utrzymywać. Oczywiście ich partycypacja w tym to 20-30% kosztów. Można też wzorem USA budować zamiast obwodnic drogi przez centrum :) Wybierz sobie lepsze :D Jest to i tak większa partycypacja w porównaniu do złodziejskich użytkowników zbiorkomu, którym nie trzeba budować torowisk tramwajowych i tuneli metra :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolanta Dziecino - nie wiesz o czym mówisz... IP: *.softlab.com.pl 28.04.11, 07:42 Dziecino - nie wiesz o czym mówisz. W USA mogą sobie pozwolić na taki model transportu z co najmniej dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że miejsca mają tam w cholerę i nie ma w związku z tym problemu z budowaniem sześciopasmowych dróg w każdym kierunku (a mimo to korki w LA czy SF i tak się zdarzają - byłam i widziałam) , a po drugie z tego powodu, że są obrzydliwie bogaci więc państwo stać na takie budowy a obywateli na używanie samochodów napędzanych wiadrami benzyny (która jest nb. w dodatku jeszcze sporo tańsza niż w UE) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Dziecino - nie wiesz o czym mówisz... IP: 195.117.230.* 28.04.11, 08:28 Gość portalu: Jolanta napisał(a): > Dziecino - nie wiesz o czym mówisz. Za to Pani Starsza już jak najbardziej pewnie :) > W USA mogą sobie pozwolić na taki model transportu I nie tylko tam mogą sobie pozwolić :) > z co najmniej dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że miejsca mają tam w > cholerę i nie ma w związku z tym problemu z budowaniem sześciopasmowych dróg w > każdym kierunku I ponownie to samo co zawsze :) W zaściankowej Polsce tym bardziej miejsca nie brakuje :) > (a mimo to korki w LA czy SF i tak się zdarzają - byłam i > widziałam) To dobrze, że chociaż tyle widziałaś. Przyznasz, że takie korki to pikuś w porównaniu do europejskich, nawet te z NYC (najbardziej proeuropejskiej metropolii w USA) są dużo mniejsze od londyńskich czy paryskich. Jest na czym się wzorować :) > , a po drugie z tego powodu, że są obrzydliwie bogaci więc państwo stać > na takie budowy a obywateli na używanie samochodów napędzanych wiadrami benzyny > (która jest nb. w dodatku jeszcze sporo tańsza niż w UE) I będzie tak nadal, ponieważ jak widać, nie zamierzasz nawet analizować innych zdań :) Amerykanie nigdy nie pozwolą sobie na zawiązanie takiej "finansowej pętli" na szyi poprzez przejście na ograniczanie sobie przychodów od zmotoryzowanych a w zamian na dotowanie w zbiorkom :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal w irlandii jest o wiele gorzej i drozej IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 12:15 w dublinie bilet miesieczny TYLKO na autobus kosztuje 105 euro (czyli okolo 420 zl, jestesmy okolo 2,5 raza biednuiejsi od nich czyli w wawie miesieczny tylko na autobus powinien kosztowac okolo 170 zl), www.dublinbus.ie/en/Fares--Tickets/Tickets/2-Journey-Daily-Weekly/ autobusy jezdza tam jak chca (na przystankach podany jest tylko czas wyjazdu autobusu z zajezdni), autobusy sa brudne, bardzo czesto irole pala w nich maryche, fajki, autobus trzeba zatrzymac machajac reka !!!!! wchodzi sie i wychodzi 1!!!! drzwiami po wyjezdzie do irlandii zaczalem doceniac warszawska komunikacje miejska (w dublinie nie ma metra, sa tylko 2!!! linie tramwajowe i cos na wzor skm) Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: w irlandii jest o wiele gorzej i drozej 28.04.11, 16:00 Ale Dublin to dziura wielkosci Radomia, wiec nie ma co porownywac do niego Warszawy. Bardziej odpowiednim porownaniem bylby np. Madryt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: w irlandii jest o wiele gorzej i drozej IP: *.devs.futuro.pl 28.04.11, 16:25 wutang4eva napisał: > Ale Dublin to dziura wielkosci Radomia, wiec nie ma co porownywac do niego Warszawy > Bardziej odpowiednim porownaniem bylby np. Madryt. Wolę za przykład Waszyngton. Kilka linii metra, żadnych tramwajów a tylko autobusy - i to bez buspasów! A poza tym, to przede wszystkim wspieranie transportu indywidualnego, z którego można mieć duże dochody w gospodarce :) Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: w irlandii jest o wiele gorzej i drozej 29.04.11, 00:09 Zgadzam sie jak najbardziej. Jednak staralem sie dac jakis przyklad europejski przyklad, bo jak wiadomo dla eurolewakow nie ma swiata poza Europa. A w tej Europy miastem najbardziej podobnym do Warszawy pod wzgledem powierzchni wydaje sie Madryt, natomiast w zadnym wypadku nie ciagle przywolywane Amsterdam, Londyn czy Kopenhaga. Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 07:41 Hm. No, gdyby przy okazji odszedł Leszek "Nie lubię gdy jest porządek" R., to może warto by było zapłacić więcej... :> Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.1978 A parę dni temu zachwycaliście się HGW 28.04.11, 07:49 A parę dni temu zachwycaliście się HGW, jak dzielnie gasiła zniczne na Krakowskim Przedmieściu i kazała wrzucać do śmietnika. No yo teraz elegancko zgasi Was, pasażerów zbiorkomu. Cieszycie się, prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gari Re: A parę dni temu zachwycaliście się HGW IP: 83.238.72.* 28.04.11, 09:42 A co ma jedno z drugim wspólnego? Tylko debil uważa, że świat jest czarno-biały. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.1978 Re: A parę dni temu zachwycaliście się HGW 28.04.11, 10:08 > A co ma jedno z drugim wspólnego? To, że mnóstwo ludzi na nią głosowało, bo obiecała skuteczne gaszenie zniczy. Obietnicę zrealizowała, tyle że dodała podwyżki cen biletów i opłat za uzytkowanie wieczyste wpakiecie. To taki pakiet ekstra, w ramach PrOmocji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Bródna Re: A parę dni temu zachwycaliście się HGW IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 17:09 Nikt z moich znajomych na nią nie głosował, fałszywa baba. Znicze mam w głębokim poważaniu, niech sobie stoją. Za to brak jakichkolwiek inwestycji komunikacyjnych po prawej stronie Wisły irytował mnie od początku kadencji tego babsztyla. Poprzednio mój głos otrzymał p.Marcinkiewicz, a ostatnio p.Bielecki. Ale tumany poparły bufet bo to peło, i teraz wszyscy cierpimy:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Bródna Re: A parę dni temu zachwycaliście się HGW IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 17:11 A, nie popieram PiS w wyborach parlamentarnych czy prezydenckich, tak dla jasności. W moim mieście głosuję na człowieka i jego program, a nie na partię, dość partyjniactwa w wyborach samorządowych! Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: A parę dni temu zachwycaliście się HGW 28.04.11, 22:13 Nie wdając się w dyskusje polityczne to kampania pana Bieleckiego była całkowicie sfinansowana przez PiS, był na konwencjach PiS gdzie ściskał się z panem prezesem. Głosujesz na PiS ok dla mnie to nie problem, ale jak nazwać kogoś jak Bielecki nie partyjnym kandydatem, bo nie należy do partii w sensie formalnym? A wsparcie finansowe, merytoryczne i sztabowe to detale? Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: A parę dni temu zachwycaliście się HGW 30.04.11, 06:59 Tak czy siak pan Bielecki sprawiał i sprawia wrażenie znacznie mniej partyjnego niż pani Gronkiewicz-Waltz, która jako pani prezydent miasta stołecznego skupia się mocno na polityce. A to zaniesie okupującym URM pielęgniarkom kanapki i podpaski (pod warunkiem, że premierem jest Kaczyński a nie Tusk), a to wyśle Straż Miejską do walki z "nielegalnymi zniczami",a to wpadnie do TVN pojęczeć jaki to JarKacz wredny ( bo pewnie namawia kuzynkę Złotą Kaczkę do utrudniania budowy "centralnego odcinka II-giej linii metra"). Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: A parę dni temu zachwycaliście się HGW 30.04.11, 16:56 Ja mam bardzo dużo krytyki dla pani Prezydent zwłaszcza właśnie to że chciałbym samorządowca a nie kogoś kto cały czas jest w "dużej" polityce. Ale to nie zmienia faktu, że Bielecki był wspierany i finansowany przez PiS więc o bezpartyjności nie było tu mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JANKA Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 07:52 idąc tropem tych propozycji podnieść ceny emerytom bo oni nie krzyczą i najlepiej zarabiają panie redaktorze .W innych krajach unii nie płacą wcale!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Ludzie przesiadą sie do samochodow IP: 217.17.41.* 28.04.11, 08:44 Jeżeli ceny biletow mocno wzrosna to ludzie nie bedą chcieli tyle płacic za scisk w tramwajach i czekanie na autobus - ponownie zaczną jeździć samochodami Podwyżki są niezbędne, np. co 2 lata o 20% (troche powyzej inflacji) ale nie 40% w 2 lata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: Ludzie przesiadą sie do samochodow IP: 195.117.230.* 28.04.11, 09:02 Gość portalu: Artur napisał(a): > Jeżeli ceny biletow mocno wzrosna > to ludzie nie bedą chcieli tyle płacic za scisk w tramwajach i czekanie na autobus > - ponownie zaczną jeździć samochodami Spokojnie, taki scenariusz tu nie grozi. Biedota nie ogarnie tych cen paliw :) Tylko pewna część zmotoryzowanych, która wymiękła w tym trendzie przymuszania do korzystania ze zbiorkomu w ostatnim czasie, rozważy ponowny powrót do autek :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 I tu sie kolego mylisz. 28.04.11, 10:43 Gość portalu: World napisał(a): > Spokojnie, taki scenariusz tu nie grozi. Biedota nie ogarnie tych cen paliw :) Za oknami mam plac budowy sporego biurowca. Robotnicy budowlani kupili leciwe samochodziki, składają się na paliwo i tak dojeżdżają do pracy. Podobno średnia odległość podróży do pracy w Warszawie to 10 km. Zakładając więc, że codziennie pokonują 20 km, a te stare autka palą po 10 litrów/100 km, to i tak "biedocie" bardziej się opłaca przejazd samochodami niż komunikacją publiczną. I to przy założeniu, że te samochody napędzane są benzyną, a nie LPG. Nie widzisz tego, bo zapewne do roboty jeździsz na 9.00-10.00, oni zaczynają o 6.00. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: World Re: I tu sie kolego mylisz. IP: 195.117.230.* 28.04.11, 11:09 dorsai68 napisał: > Za oknami mam plac budowy sporego biurowca. Robotnicy budowlani kupili leciwe > samochodziki, składają się na paliwo i tak dojeżdżają do pracy. Czyli tak forsowana idea "carpoolingu" nie jest jednak warta świeczki w polskim wydaniu :) > Podobno średnia odległość podróży do pracy w Warszawie to 10 km. Zakładając więc, że > codziennie pokonują 20 km, a te stare autka palą po 10 litrów/100 km, to i tak "biedocie" > bardziej się opłaca przejazd samochodami niż komunikacją publiczną. I to przy > założeniu, że te samochody napędzane są benzyną, a nie LPG. Ale tylko "podobno" - jak zaznaczono na początku :) Nikomu się to nie opłaca, nawet nie tylko biedocie ale i bogaczom i milionerom. Samochód był zawsze i będzie zawsze droższy od biedazbiorkomu. To tylko kwestia wyboru i oczekiwań oraz zdolności finansowych :) > Nie widzisz tego, bo zapewne do roboty jeździsz na 9.00-10.00, oni zaczynają o > 6.00. Dużo rzeczy mogę nie widzieć, ale na takie leciwe samochodziki robotników niezbyt chętnie spoglądam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Ludzie przesiadą sie do samochodow IP: *.aster.pl 28.04.11, 09:43 > - ponownie zaczną jeździć samochodami Chyba raczej "stać w samochodach" No ale dobrze, dobrze, małpa już ma brzytwę, niech się nią bawi. Ku radości Wordla i podobnych trollów z branży petro-moto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ludzie przesiadą sie do samochodow IP: *.devs.futuro.pl 28.04.11, 16:28 Gość portalu: pp napisał(a): > Chyba raczej "stać w samochodach" Ale tylko "chyba" :D > No ale dobrze, dobrze, małpa już ma brzytwę, niech się nią bawi. > Ku radości Wordla i podobnych trollów z branży petro-moto. Też się w to pobawię :) Mam ubaw z takich zawiedzionych i sfrustrowanych użytkowników komunistycznego zbiorkomu :) Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ludzie przesiadą sie do samochodow 28.04.11, 11:37 2011 - 200 -> 220zł 2012 - 220zł 2013 - 250zł 2014 - 280zł defacto 4lata i 90dniowy rośnie 42%, więc będzie 2x taniej niż ty byś chciał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarcho Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.urpl.gov.pl 28.04.11, 08:50 Ten artykuł jak i komentarz jest skandaliczny! Czytając te wypociny miałem wrażenie, że mam przed oczami biuletyn partyjny tzw platformy obywatelskiej! Jakim prawem chcesz Pan rezygnować z tramwaju łączącego Żerań z Tarchominem? Czemu się Pan nie zająknął gdy "bufetowa" obiecała mieszkańcom Białołęki inwestycje w zamian za g..wna płynąca do Czajki i za kupców których siła wyrzuciła spod stadionu? Jesteś Pan dla mnie totalnym zerem i przypominasz mi dziennikarzy-sługusów działających w poprzedniej epoce na potrzeby jedynie słusznej władzy! Skąd są te wyliczenia o inflacji 10,5%? To chyba podobna księgowość jak kolegi Rostowskiego? Naprawdę myślisz Pan, że przy masowych podwyżkach fundowanych przez ekipę bufetowej podwyżka cen biletów 90-dniowych o 10,5% jest dla mieszkańców do zaakceptowania? Nie interesuje mnie skąd bufetowa weźmie pieniądze na drożejące paliwo! Po to płacę w tym mieście podatki żeby DOBRY gospodarz miasta umiał tak zarządzać by pieniądze były prawidłowo wydawane. Myślę, że uczciwa władza powinna postawić sprawę jasno - "Nie mamy kasy na następujące inwestycje......Dlatego pytamy mieszkańców czy wolą zrzucić się na nie i kontynuować program inwestycyjny czy też wstrzymać te inwestycje do lepszych czasów i nie podnosić żadnych opłat". Nie sądzisz mierny dziennikarzyno, że takie postawienie sprawy byłoby uczciwe? Odpowiedz Link Zgłoś
pavle czytajcie między wierszami! 28.04.11, 09:52 Pora nauczyć się wreszcie czytać między wierszami. Hanka jest nie w ciemię bita i nieźle doświadczona w branży bankowo-ekonomicznej. Ona po prostu wie, że zbliża nam się wielkimi krokami hiperinflacja, i zamierza dostosować do niej ceny biletów z wyprzedzeniem. Tylko tyle i aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Tarcho nie nerwuj tak. Te łajzy tak muszą, kazali IP: *.home.aster.pl 28.04.11, 12:11 im to robią. Odpowiedz Link Zgłoś
wloczykije-eu Wszystko dobrze, ale... 28.04.11, 08:56 ...w artykule gdzieś zaginęło, za co płacimy. Podwyżka cen powinna być wprost skorelowana z poprawą jakości. Dopóki nasze wspaniałe miasto uważa, że priorytet dla tramwajów, to sytuacja, w której stoją one tylko niewiele więcej niż przed jego wprowadzeniem, a samochody są uprzywilejowane, albo że o pasach dla autobusów można mówić, ale nie wytyczać, to taka podwyżka jest po prostu nieetyczna. Dużo się teraz mówi o kontraktach terytorialnych i konkretnych wskaźnikach, które powinny być realizowane, aby uzasadnić wydatkowanie środków publicznych. Dopóki mamy płacić za nieudolność naszych władz w budowaniu sprawnego systemu transportowego i wydawaniu krocie na poszerzanie dróg, dzięki czemu stoimy w coraz szerszych korkach, to podwyżka będzie jedynie podatkiem na nieudolność. (Warto też zauważyć, że miasto od lat nie chce się pochylić po pieniądze leżące na ulicy, chodnikach i trawnikach, czyli masa niepłacących za parkowanie,a co dopiero płacących kary za nielegalne parkowanie.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wszystko dobrze, ale... IP: *.devs.futuro.pl 28.04.11, 16:38 wloczykije-eu napisał: > ...w artykule gdzieś zaginęło, za co płacimy. Podwyżka cen powinna być wprost > skorelowana z poprawą jakości. Dopóki nasze wspaniałe miasto uważa, że priorytet > dla tramwajów, to sytuacja, w której stoją one tylko niewiele więcej niż przed > jego wprowadzeniem, a samochody są uprzywilejowane, albo że o pasach dla > autobusów można mówić, ale nie wytyczać, to taka podwyżka jest po prostu nieetyczna. Nieetyczna to była przede wszystkim fałszywa propaganda na temat wyższości zbiorkomu nad samochodami i skutkami finansowymi jakie to ze sobą niesie. Ale tak samo nieetyczne było głupie wierzenie w takie bzdury :) > Dużo się teraz mówi o kontraktach terytorialnych i konkretnych wskaźnikach, które > powinny być realizowane, aby uzasadnić wydatkowanie środków publicznych. Dopóki > mamy płacić za nieudolność naszych władz w budowaniu sprawnego systemu > transportowego i wydawaniu krocie na poszerzanie dróg, dzięki czemu stoimy w coraz > szerszych korkach, to podwyżka będzie jedynie podatkiem na nieudolność. Szkoda tylko, że tego poszerzania jakoś nie widać zbytnio. Zdecydowana większość ulic jaka była na koniec komuny, tak pozostała bez większych zmian :) Jednak dobre jest to, że sam zauważasz, że dotychczasowe wielkie pieniądze puszczone na prowizoryczne poprawianie zbiorkomu poszło zupełnie na marne :D > (Warto też zauważyć, że miasto od lat nie chce się pochylić po pieniądze leżące > na ulicy, chodnikach i trawnikach, czyli masa niepłacących za parkowanie,a co > dopiero płacących kary za nielegalne parkowanie.) Najgorsze, że do tej pory miasto nie zamierza wprowadzić systemu wchodzenia do zbiorkomu tylko przez pierwsze drzwi, żeby wyeliminować w 100% ogromne w skali złodziejstwo w postaci jeżdżenia "na gapę". Może ktoś to kiedyś dokona w tym złodziejskim narodzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
dobroslawa2 Re: Wszystko dobrze, ale... 28.04.11, 18:32 Zanim napiszesz bzdet to pomyśl jak długo pojazd stałby na przystanku gdyby wszyscy wchodzili przednimi drzwiami. Jak byłoby w przegubowcach i tramwaju Pesa? A tramwaje dwuwagonowe? W Rydze po każdym wozie biega konduktor-kontroler, sprzedaje i sprawdza nieustannie bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wszystko dobrze, ale... IP: *.devs.futuro.pl 28.04.11, 23:31 dobroslawa2 napisała: > Zanim napiszesz bzdet to pomyśl jak długo pojazd stałby na przystanku gdyby wszyscy > wchodzili przednimi drzwiami. Jak byłoby w przegubowcach i tramwaju Pesa? Byłoby tak jak jest w cywilizowanym Świecie - kolejeczka na przystanku oczekujących na przyjazd pojazdu. Tak - nawet Polsce trzeba zlikwidować motłoch i ustawić grzecznie wszystkich w szeregu jak w Londynie :) > A tramwaje dwuwagonowe? W Rydze po każdym wozie biega konduktor-kontroler, > sprzedaje i sprawdza nieustannie bilety. Najlepsze w Rydze to są zatrzymania przez mundurowych wszelkich pojazdów komunikacji pomiędzy przystankami i usuwanie za kark oszustów i złodziejaszków :) Jednak wolę obyczaje z lepszych cywilizacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cazares Re: Wszystko dobrze, ale... IP: 178.73.49.* 28.04.11, 17:12 Hehe, etyka to słowo nieużywane w ratuszu i ogólnie w bufetowych kręgach. > Dopóki nasze wspaniałe miasto uważa, że priorytet > dla tramwajów, to sytuacja, w której stoją one tylko niewiele więcej niż przed > jego wprowadzeniem To miasto nawet uważa, że tramwajom warto wręcz wydłużać stanie na światłach. Vide ostatnie zmiany na Grójecka/Korotyńskiego/Dickensa. Odpowiedz Link Zgłoś
brattby Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 09:32 Co tu dużo mówić - masakra. Ja już na pewno nie będę jeździć komunikacją. Fajnie, że podwyżki najmniej dotkną tych, którzy mają bilety miesięczne czy trzymiesięczne, ale to co się ma zamiar zrobić z biletami 20 minutowymi to jakiś żart. Wydaje mi się, że w Warszawie są dwie główne kategorie korzystających z komunikacji - ci, którzy codziennie dojeżdżają do pracy (zwykle mają bilet okresowy) i ci, którzy mieszkają w dzielnicach z rozwiniętą infrastrukturą biurową (dojazd do pracy odpada, bo można pójść pieszo), ale potrzebują kilka razy w tygodniu przemieścić się, przede wszystkim metrem - do parku, na zakupy, do lekarza, do kina etc. Ja należę do tej drugiej kategorii. Do tej pory kupowałam bilety 20 minutowe, które wystarczały mi w 90% przypadków, jeśli bałam się, że przesiadka zajmie za dużo czasu - kupowałam bilet 40 minutowy. Robiłam tak, póki mi się opłacało, to jest póki wycieczka metrem kosztowała mniej, albo chociaż tyle samo co samochodem. Po tych podwyżkach, mimo rosnących cen benzyny, i tak taniej będzie pojechać samochodem. Przykładowo ja i mój partner, chcemy przejechać do centrum trzy stacje metrem i oczywiście potem wrócić. W tej chwili kosztuje nas to 8 zł (4x2zł). Docelowo miałoby to kosztować 15,20 zł (4x3,80zł). To są prawie trzy litry benzyny, na których mój zwinny miejski samochodzik spokojnie przejedzie jakieś 40 kilometrów (z włączoną klimą). Trzy stacje metrem to jakieś 5 kilometrów. Gołym okiem widać, że kompletnie przestanie nam się opłacać jazda komunikacją miejską. Czekam tylko, aż "inteligenci" podniosą opłaty za parkowanie. Swoją drogą nie rozumiem dlaczego w Warszawie nie można wprowadzić takich stref jak np. w Londynie. Dlaczego ktoś, kto płaci więcej za mieszkanie, bo jest bliżej centrum, ma płacić tyle samo za bilet? Powinny być strefy, przykładowo metra: pierwsza od wierzbna do pl. wilsona, druga od wierzbna do końca i od pl. wilsona do końca. Osoby mieszkające np. na polach mokotowskich, jeśli chcą dojechać do centrum kupują bilet 20 minutowy, mimo tego, że podróż trwa 5 minut. Na 20 minutowym można przejechać do centrum z kabat! A może wprowadzić nową kategorię biletów - 10 minutowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamulec Knorra Wsiądź na rower IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 09:47 Będzie jeszcze taniej, bo za darmo. I zdrowiej niż w małym miejskim samochodziku, który - mimo jego rozmiarów - musisz gdzieś zaparkować. Odpowiedz Link Zgłoś
brattby Re: Wsiądź na rower 28.04.11, 09:54 Jeżdżę na rowerze! Uwielbiam! Niestety - jeśli potrzebuję dojechać w konkretne miejsce, to w związku z oszałamiając liczbą ścieżek rowerowych mam do wyboru jezdnię albo chodnik. Być może dlatego, że jestem kierowcą i różne rzeczy widziałam już na drodze - nie wiem co musiałoby się stać, żebym zdecydowała się jeździć np. po Niepodległości albo Puławskiej rowerem. A jazda po chodniku - raz, że w zasadzie nie można, ok i tak wszyscy jeżdżą, ale ja jadę wolniutko, żeby nikomu nie przeszkadzać, bo w końcu chodnik to nie miejsce dla rowerów, dwa - żadna przyjemność. Ale dwa razy w tygodniu robię sobie wycieczkę na bulwar nadwiślański przez agrykolę, tam przynajmniej jest ścieżka. Poza tym - bardzo, bardzo chętnie zamienię w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym auto i metro na rower! Tylko niech pojawią się ścieżki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamulec Knorra Whatever I say about you... IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 10:33 ... think you're good girl. Jak będą ścieżki, będziesz narzekać, że za wąskie, za dużo rowerzystów itd. Nie musisz jechać taką trasą jak autobus czy twoje autko. Wybierz mniej uczęszczane ulice. Da się nimi jechać bez obaw. Rower jest dobry do poruszania się po mieście jako środek transportu, a nie tylko narzędzie do rekreacyjnego lansu nad Wisłą czy na Agrykoli. Myślę, że autem jest ci po prostu wygodniej. Sam nim jeżdżę, więc wiem, o co kaman, kiedy wychodzisz z dzieckiem na zewnątrz i masz do pokonania nawet krótki dystans, a w garażu stoi samochód. Trzeba się przełamać. Jak pierwszy raz wyjeżdżałaś swoim małym autkiem na ulice miasta stołecznego, to pewnie też "różne rzeczy widziałaś już na drodze". I co? Po tygodniu minęło? Z rowerem jest tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
brattby Re: Whatever I say about you... 28.04.11, 10:58 Chyba masz problem z nieco zbyt szybkim szufladkowaniem ludzi. Przetestowałam już różne opcje dojechania do centrum. Naprawdę nie jestem przykładem osoby, która ma zamiar na rowerze się lansować, chyba że dla Ciebie lansem jest pocenie się na rowerze za 200 zeta, w starych trampkach i dresiku :D Ja po prostu nie chcę zginąć. Nie jestem w stanie jechać ulicą, gdy np. mija mnie autobus. Momentalnie ze stresu tracę równowagę. I nie to dlatego, że jestem jakoś wyjątkowo strachliwa, tylko dlatego, że widziałam już tyle wypadków z udziałem rowerzystów, że szkoda mi moich najbliższych. Niestety kultura jazdy w Polsce jest wyjątkowo niska, a ja nie będę narażać swojego życia, żeby wyemitować mniej spalin czy zaoszczędzić 10 zł. Rower w tej chwili dla mnie to rekreacja - dla zdrowia i relaksu, ma mi to sprawiać przyjemność a nie generować stres. Wolę zmęczyć się jadąc nieco pod górkę (mój rower nie ma przerzutek) na świeżym powietrzu, niż na siłowni za ciężką kasę. Wiesz dlaczego akurat agrykola i wisła? Bo jest to najdłuższa trasa prowadząca ścieżkami, jaką znalazłam. Z mojego miejsca zamieszkania, do centrum mogę jechać: Niepodległości albo Puławską i Marszałkowską. Na krótkich odcinkach mogę zastąpić te ulice Kazimierzowską, Batorego i kilkoma mniejszymi uliczkami. I tak w końcu wjadę na jedną albo drugą arterię. I wbrew temu co piszesz, moim zdaniem autem wcale nie jest wygodniej, dlatego gdy jadę do centrum póki co częściej wybieram metro. Wygodniejszy jest sam proces jechania - własne siedzonko, klima, muzyka jaką lubię. Tylko co to za przyjemność jechać 15 minut, a następne 15 szukać miejsca do zaparkowania i wkurzać się dostawczakiem, który znowu zablokował pas na Kruczej, wrzucił awary i wypakowuje towar, przez co żeby skręcić w Widok (w poszukiwaniu miejsca parkingowego) tracę kolejne minuty i wysłuchuję klaksonów wściekłych ludzi śpieszących się do domów? Wszystko ma swoje wady. Póki co najprzyjemniej jest mi jechać metrem - może mniej wygodnie niż autem, ale trwa to tylko 6 minut, ale jak będę musiała za to zapłacić tyle ile chce ratusz - zrezygnuję, bo zwyczajnie mi się ta jazda metrem nie będzie opłacać. A strach w samochodzie jest zupełnie inny niż na rowerze. W samochodzie zawsze możesz zwolnić, jechać przepisowo, do tego auto naszpikowane poduszkami + rzecz jasna sama karoseria też coś daje. A rowerzystę co ochroni? Kask to trochę za mało, jeśli zawadzi mnie przejeżdżający samochód jadący 80 na godzinę. W samochodzie boję się mniej - boję się tylko innych, ale wiem, że nie przecisną się obok mnie, skoro dysponujemy tylko jednym pasem jezdni. Na rowerze nie ma się nad niczym kontroli. Gdyby chociaż pas dla rowerów był odpowiednio zaznaczony - ale takie coś widziałam tylko w jednym miejscu, po drodze do arkadii. Nie jestem wcale odosobniona w tym, co piszę. Poza osobami, które mniej lub bardziej profesjonalnie przygotowują się i faktycznie przemieszczają rowerami na co dzień, jest gro ludzi, którzy nie chcą ubierać rowerowych spodenek i nie mają rowerów szosowych, tylko zwykłe miejskie dwukołowce z rometu, którzy chcą dojechać do centrum na spacer, zakupy czy kawę ze znajomymi, w miejsko-casualowych niesportowych ciuchach. Nikt taki nie będzie jeździł ulicą, chociażby przez fakt, iż poruszamy się z prędkością jakichś 15 km/h. Dlatego potrzebne są ścieżki, ale miasto nie zapewnia ich wystarczającej ilości, dlatego jeździmy metrem w dzień, a wieczorem samochodem. To nie ja mam się przemóc, żeby wjechać na ulicę, tylko miasto ma mi zapewnić bezpieczny przejazd. Chyba, że co 200 metrów będzie stał radiowóz i pilnował, żeby kierowcy faktycznie poruszali się po jednopasmowej, lokalnej ulicy z prędkością 50 km/h, a nie 80. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamulec Knorra Take it easy, come one! IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 11:43 I wrote that you were good girl! Nikt nie wymaga tak obszernego uzasadnienia, wystarczy napisać "wnoszę jak na wstępie". W ramach szufladek - myślę, że skoro stać cię na modny rower i lepsze trampki, to 3,6 zeta na metro też cię nie zruinuje. Zwłaszcza, że lubisz nim jeździć i dzięki niemu nie musisz patrzeć na awary dostawczaków. Na koniec mała szpileczka z szufladką: Słowo, które wymawiamy "gro", piszemy "gros". Dziewczyna z Wielkopolski, a taka wpadeczka, tej! Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
brattby Re: Take it easy, come one! 28.04.11, 11:55 Widzę, że wychodzimy poza argumenty merytoryczne. Czytaj ze zrozumieniem i przekręcaj czyichś wypowiedzi. Niesamowite, jak można dopasować treść wypowiedzi dla swoich potrzeb - na forum internetowym. Powodzenia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamulec Knorra Buziaki IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 12:05 "Do", tylko "do"! Potrzeby przystosowujemy przyimkiem "do". "Dla" to możemy komuś przystosowywać. Sweet kisses! Odpowiedz Link Zgłoś
maczor Re: Buziaki 28.04.11, 13:36 ORMOwcom mówimy stanowcze NIE. Gratuluję brattby wytrwałości w komunikacji z tym bucem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamulec Knorra Ciebie też całuję IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 14:08 Kociaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Przy jeżdżeniu rowerem też przydają się 30.04.11, 07:10 bilety jednorazowe, 20-minutowe czy 40-minutowe także. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 09:41 Ratusz lekką ręką zrezygnował z wpływów z reklam na autobusach i tramwajach, za to lekką ręką zaordynował kosmiczną podwyżkę. Pieniędzy trzeba szukać nie koniecznie w kieszeniach pasażerów tylko zacząć zarabiać w inny sposób. Pasażerowie z pewnością woleliby tramwaje i autobusy z reklamami w zamian za tańsze bilety. MYŚLEĆ, to nic nie kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_74 Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 09:54 Trzeba będzie przenieść konto do citibanku i kupować bilety z rabatem:-( A poza tym dlaczego szanownemu red. Osowskiemu przeszkadzają inwestycję w kierunku rozwoju prawej strony warszawy - i to na dodatek tylko potencjalne? Rozumiem, że on mieszka na lewym brzegu i ten problem - przeprawy przez wisłę - go nie boli. Ja mogą zapłacić za bilet więcej, niech będzie, ale dlaczego mam jeździć w coraz większych korkach, bez perspektyw zmiany? Chyba, że uważa on, ze wszyscy furmankami dojadą za 3-4 lata do dw. wileńskiego i po dezynfekcji przesiądą się do metra? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 11:11 Konkretniej które inwestycje z lewej byś zlikwidował? Nie ma specjalnie takowych bo tu się wiele w tej chwili nie robi. Narzekanie to najgłupsze co można zrobić. "Nie zabierajcie prawej stronie" to co dajesz w zmian? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.acn.waw.pl 02.05.11, 17:51 no wlasnie - kilkadziesiat mln zl przeszlo przez te ostatnie pol roku gdy nie mozna robic pelnych reklam na autobusach i tramwajach, moze niech pasazerowie jakis list napisza protestacyjny czy cos, bo akurat kasa bylaby na pokrycie deficytu. mozna zdecydowac sie na niezaklejanie okien, jesli to przeszkadza, ale reszte powierzchni niech maluja reklamami, czemu nie - jesli sa chetni??? Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakonskie? 28.04.11, 10:13 Dlaczego gapowicze musza placic kary pieciokrotnie wieksze niz w krajach cywilizowanych europy w stosunku do wartosci biletu? Czy obok podwyzek cen jednorazowych biletow, nie powinno sie dostosowac cen kar do stopnia przewinienia? ZTM karami traktuje swoich klientow jak carski namiestnik wywrotowcow. Kary sa wieksze niz w UE, a tutaj pisza farmazony, ze pomimo iz bilety sa drastycznie tansze niz w UE, to chcieliby podwyzek pensji jak w UE. Niestety autobusy i paliwo kosztuje tyle samo w UE jak i w Polsce, wiec jak chce sie jezdzic to i trzeba placic proporcjonalne kwoty. Sprawy pensji, kierowac do swoich pracodawcow, a nie lkac, ze ZTM ma regulowac swoje ceny wzgledem plac. To nie problem ZTM, tylko pracodawcow jego klientow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Wystarczy skasować bilet a kara nie grozi... IP: *.polskieradio.pl 28.04.11, 10:44 Więc o jakiej drakońskiej karze piszesz? Prawdopodobieństwo spotkania kontrolera jest znikome, więc kara musi odstraszać od jazdy na gapę. Przy niskiej karze opłacałoby się jeździć bez biletu i raz - dwa razy do roku zapłacić karę. Z czystej kalkulacji. Więc ma się nie opłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 28.04.11, 11:17 A jaka powinna być jak nie 50krotność? 20krotność była by ok? czyli to dawało by jakieś 56zł. Więc rocznie płacąc za bilet ok.784zł mógłbym mieć na 14kar. A mnie na pewno dużo rzadziej sprawdzają niż raz w miesiącu więc i tak byłbym do przodu. 150zł kary to jakaś symboliczna kwota dla kogoś kto z premedytacją wsiada i nie jedzie a takich jest większość. Ja i tak bym podniósł kary, płacisz mnie a nie płacisz to dostajesz po kieszeni i przede wszystkim nieuchronność może spowodować że zaczniesz płacić za przejazd. A tak 60zł mandatu to zwyczajnie niewarte zachodu by było. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 28.04.11, 23:02 Wyciagnij srednia z kar w Rzymie, Paryzu, Berlinie i Londynie. Szczeka Ci opadnie, jak bardzo drakonskie kary sa w Polsce. Kamieniowanie kobiet w Afganistanie jest bardziej zrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 28.04.11, 23:09 Ale to problem Rzymu itd. Dla mnie 150zł za brak biletu nie jest drakońską karą i tyle . 50krotność i wszystko jasne, choćby i to było 300zł to i tak każdy ma wole i jego decyzja decyduje się czy nie. Nie chcesz płacić kup bilet. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 29.04.11, 00:00 Brak biletu, to nie przestepstwo i rozne sa tego przyczyny. Niskie kary za jego brak, to wychodzenie z komunikacja "do ludzi" i budowanie przyjaznego wizerunku. Prezentujesz moralnosc taliba - "mozesz miec dowolnego boga, ale tylko majac jedynego slusznego, nie pozbawimy ciebie glowy" Kary na zachodzie nie przekraczaja 30-to krotnosci najtanszego biletu. U nas dla pieszczenia ego instytucji i wysokiego poczucia feudalizmu, ta kara moglaby wynosic nawet 10 000 PLN albo 100 000 PLN. Dla Ciebie nie byloby roznicy, bo jadacy moze kupic ten bilet, albo godzic sie placic 100 000 PLN kary. Dlaczego nie okragaly milion? Jaka bylaby roznica? Zadna. Wiec dlaczego nie milion? I prosze mi nie mowic, ze bylby to absurd, bo 50-cio krotnosc to absurd, wiec co za roznica w jakich poziomach absurdu sie poruszamy? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 29.04.11, 00:12 "Brak biletu, to nie przestepstwo i rozne sa tego przyczyny. Niskie kary za jego brak, to wychodzenie z komunikacja "do ludzi" i budowanie przyjaznego wizerunku. " Czyli, że jak to rozumieć? Zmniejszanie kar to zachęta do jazdy z biletem? Zmniejszymy czas za parkowanie z 3zł do 2zł i mówmy teraz macie lepiej więc zostawcie auta w garażu bo karę tez będzie adekwatnie mniejsza? A kwota prze zemnie podana nie miała być absurdem, nie miała być realna miała być jakakolwiek wyższą kwotą niż jest obecnie. Jaka by nie była wsiadając do komunikacji godzisz się na taką a nie inną karę. Może nie jak z talibami. Ale jadąc do obcego kraju godzisz się czasem na różne głupie kary i zakazy. I nie przestrzegając obyczajów godzisz się na to, że za żucie gumy gdzieś spotka Cię więzienie. Nikt nie zmusza to jazdy tam gdzie tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 29.04.11, 10:57 Kara nie powinna byc dotkliwa - to po pierwsze. Po drugie, karany i tak doplaca sie do systemu komuniakcji PUBLICZNEJ - publiczna ta komunikcja powinna byc, jak publiczne przestrzenie sa i parki. Taka ma byc idea komunikacji miejskiej i tak jest pojmowana w cywilizowanych krajach, dlatego tak latwo mowic im o dzialaniach prospolecznych przy wspieraniu komuniakcji miejskiej jako leku na cale zlo cywilizacji. Niemniej, niedotkliwa kara powinna byc czesto rozdawana, tak jak dzieje sie to na zachodzie. Mozesz jechac za darmo, ale masz miec prawdopodobienstwo 10%, ze Ci sie uda, u nas kara jest drakonska z prawdopodobienstwem 90%, ze sie uda. Wlasnie niestety Polska w tym przypadku kwalifikuje sie przynalezec do krajow, gdzie rozne glupie kary i zakazy, dla mnie, osoby, ktora niestety z uwagi i na charakter pracy i na swoje zycie mialem okazje korzystac z zachodnich srodkow komunikacji miejskiej, jestem zszokowany, ze odkrylem taka niewspolmiernosc w naszym kraju. Jako osoba niejezdzaca KM, dowiedzialem sie o tej niewspolmiernosci, dopiero jak zostal podjety temat podwyzek biletow - chcialem zobaczyc jak wyglada sytuacja kary dla gapowiczow. Nadal jestem zszokowany niewspolmiernoscia. W Londynie taka kara wynosi 12,5 raza ceny normalnego jednorazowego biletu. Tam mozna sie liczyc, ze w uda mi sie za darmo pojechac w 5%, ale w takim systemie nie chodzi o rozdawnictwo kar, tylko liczenie sie z tym, ze moge nie miec biletu, ale godze sie, ze zaplace za niego wiecej, nie majac go. Tam nie ma zasady, ze ide okrasc, bo uda mi sie za darmo - nie. Tam jade bez biletu, ale z wielkim prawdopodobienstwem zaplace za niego 10 razy wiecej. Taka jest roznica w mentalnosciach - ale nie obywateli - to przeczucie o prawie pewnosci zaplacenia 10-cio krotnej wartosci wynika z organizacji pracy przedsiebiorstwa komunikacji miejskiej. W Polsce kara 1 miliona za jazde na gape, zapewne byloby remedium dla talibanskich praworzadowcow, tylko, ze nie zmienialby ona stosunku obywateli do jazdy na gape, ale polechtala ego trzymajacego bata nad bydlem robakow egzystencjonalnych, lub spelnila oczekiwania totalnych milosnikow prawa Hammurabiego. Tak, egzystencjonalnie siedzimy w czasach kodeksu Hammurabiego, a czasami w sredniowiecznych ciemnych mrokach. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 29.04.11, 11:05 Kara nie powinna być dotkliwa tylko do zaakceptowania. Bo przecież i tak już płacę w podatkach jakąś część tych 70% dopłacanych? Czyli dlaczego w ogóle mam płacić za bilet? Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 29.04.11, 12:49 nie musisz, ale musisz miec 95% pewnosc, ze zaplacisz oplate za przejazd bez biletu, a nie kare! Jesli wyjdziesz z wyobrazenia, ze tylko pejczem kogos mozesz skorygowac do zachowan racjonalnych, to zrozumiesz, czemu w Londynie wszyscy placa, pomimo, ze oplata za przejazd bez biletu wynosi nie 50-cio krotnosc, a 12,5 krotnosc ceny biletu jednorazowego. Ale wydaje mi sie, ze nie potrafisz wyobrazic sobie wywolania racjonalnych zachowan wsrod ludzi bez pejcza, batozenia i innych dotkliwych kar. A taka kara jest 50-cio krotnosc ceny biletu. Mieszkalem w kraju konfidentow, wysokich grzywien i kar. W Norwegii. Wyobraz sobie, ze nawet tam, w systemie bardzo dotkliwych kar finansowych, nikomu sie nie snilo przekroczyc jednej z najwyzszych kar w Europie za przejazd komunikacja miejska - 30-to krotnosci ceny biletu. Kara 50-cio krotnosci to jakas Korea Polnocna, jakis totalny totalitaryzm urzedasow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert_wwa Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon IP: *.biblpubl.waw.pl 29.04.11, 16:39 Mieszkam w kraju gdzie największą bolączką jest brak nieuchronności kary. Ale nie wierzę aby władze miasta były w stanie szybko to zmienić. A ty proponujesz obniżkę i ja to widzę w tej chwili, że niska kara i brak niemal szansy złapania. Zaczniemy ścigać aby była pewność że ktoś poniesie jakieś konsekwencje. To będzie można rozmawiać o obniżeniu na dziś to była by zachęta do jazdy bez biletu bo szans że nagle uda się egzekwować kary ja nie widzę. kara, opłata za przejazd bez biletu czy mandat to już bez znaczenia. Przejście na czerwonym to też należy się opłata za niedozwolone przejście? Co za różnica na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon 29.04.11, 17:49 na problem nieuchronnosci kary, rozwiazaniem jest dawac kary w wysokosciach godnych bandustanu. Ciekawe. W moim odczuciu, to juz nie jest kara, tylko szukanie jelonka, na ktorym zemscimy sie za wszystkich gapowiczow, bo mamy problem z nieuchronnoscia kar. Super. Oby tak dalej. Prawo oparte na zemscie, z powodu slabosci prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert_wwa Re: Doprawdy, nikt nie zauwaza, ze kary sa drakon IP: *.biblpubl.waw.pl 29.04.11, 18:31 Ale raz jeszcze co to jakiś przymus jazdy na gapę? Chcesz ryzykować i ew płacić tyle co w cenniku? To robisz to świadomie ja przynajmniej wiem co mi grozi jak nie będe miał biletu. I to mój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamulec Knorra Karyw Wawie są takie, jakich ustawa nie przewiduje IP: *.play-internet.pl 28.04.11, 12:26 Konkretnie to Prawo przewozowe i wydane na podstawie jego art. o numerze 34a rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 20.01.2005 r. w sprawie sposobu ustalania wysokości opłat dodatkowych z tytułu przewozu osób, zabranych ze sobą do przewozu rzeczy i zwierząt oraz wysokości opłaty manipulacyjnej (Dz.U. Nr 14, poz. 117). Cena za przejazd bez biletu to pięćdziesięciokrotna cena najtańszego biletu jednorazowego normalnego w taryfie danego przewoźnika (par. 2 pkt 1 rozporządzenia). No jakby nie liczyć, to 150 zł nie jest iloczynem 50 i 2. Nawet jeśli wziąć za podstawę najtańszy bilet, który ma w nazwie "jednorazowy" (ten szczytowy za 2,40 zł), to też nie wyjdzie 150. warsaw_bike_killers ma rację. Wysokość opłaty za brak biletu w Warszawie jest niezgodna z obowiązującym prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fawaf Warszawa staje sie nieznosna do zycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 10:23 Warszawa staje sie nieznosna do zycia, czego glowna przyczyna sa horrendalnie zle rozwiazania komunikacyjne. Rozumiem, ze idealnym rozwiazaniem gazety byloby gdybysmy np. wszyscy jezdzili rowerami, ale to jest poprostu nierealne. Ekipa obecnie rzadzaca Warszawa moim zdaniem udowodnila, ze nie nadaje sie do tego trudnego zadania. Spoleczenstwu wydaje sie, ze zarzadzanie komunikacja stolicy jest sprawa prosta a wlasciwie sprowadza sie do paru rzeczy (bus pasy, ceny biletow, tabor etc etc) niestety nie jest to prawda. By robic to sprawnie i dobrze trzeba sie na tym znac, i miec odrobine politycznej woli do wprowadzenia odpowiednich rozwiazan. Glownym zadaniem HGW jest krecenie lodow i trwanie na stanowisku za pomoca PR (nomen omen tez nieprofesjonalnego) a stolica powoli zalamuje sie pod swoim ciezarem, ale zapomnialem przeciez to wszystko wina kaczynskiego wiec jest ok... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Warszawa staje sie nieznosna do zycia 28.04.11, 11:18 Konkretnie co? Bo zarzutami zainteresowani są kręceniem lodów to tak niski argument, że na śmiech zasługuje. Bo nawet tu nie ma przykładu. Konkretne rozwiązania podawaj jak już tyle piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cazares Re: Warszawa staje sie nieznosna do zycia IP: 178.73.49.* 28.04.11, 17:17 Argument o lodach może niski, ale przecież prawdziwy. A na śmiech zasługuje raczej zaprzeczanie pewnym aksjomatom i oczywistościom, notabene czynione z uporem godnym lepszej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Warszawa staje sie nieznosna do zycia 28.04.11, 20:15 "Ale oczywisty" wiec jak rozumiem nie będziesz miał problemów z wypisaniem choćby kilku. Odpowiedz Link Zgłoś
kyoden77 Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 10:36 Nie mogę uwierzyć!!! Ruta przebąkuje o swojej dymisji?! :D Wspaniała wiadomość :) Najgorszy partacz komunikacji miejskiej stolicy w całej jej historii pogoniony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gówniarz z Pragi Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.ip.netia.com.pl 28.04.11, 10:39 Ratusz zrobił co swoje aby Ruta ze swoim gangiem mógł kraść dalej. PO udowodniła to, że złodzieje pieniędzy podatników mają się bardzo dobrze. Kraść, kraść, kraść - premier to akceptuje dzisiaj z PO a nawet wczorajszy prezydent z PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Najpierw podwyżka opłat za parkowanie! Potem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 11:02 możemy myśleć o podwyżce opłat za komunikację miejską. Inaczej, wszystkie deklaracje PO o zachętach do jeżdżenia komunikacją miejską i rezygnowania z używania samochodu, można między bajki włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 11:10 Zawsze można zrezygnować w ogóle z II linii metra, wtedy bilety mogą zostać na obecnym poziomie, ale czy o to chodzi? Proste pytanie ile powinien kosztować bilet? Niech każdy kto krzyczy, że źle da jaką receptę. ZTM daje 40% kosztów funkcjonowania powinny pokrywać bilety. A inne? Może % od średniej płacy, może 20%kosztów, ale to też i 20% więcej czyli jakieś 300mln z budżetu więc też trzeba wskazać źródła oszczędności. Bo krzyczeć łatwo, jak podatki wzrosły kilkaset procent to oczywiste że coś jest nie tak. Ale 40% w 3lata to można już dyskutować tylko konkretnie. Gazeta zaczęła, a tu nic ani jednego konstruktywnego zdania tak na prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Podwyżka, a co w zamian? IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.11, 11:19 Podwyżka, a co w zamian? - stare autobusy i tramwaje - niektóre w fatalnym stanie technicznym. - ścisk w wielu liniach, - brak kultury kierowców czy motorniczych - poruszam się po Warszawie z niewidomym Tatą - wolniej się rusza, nieraz zostaliśmy "przytrzaśnięci" drzwiami, bo niektórym prowadzącym nie chce się spojrzeć dobrze w lusterko - może nie mają okularów albo są zmęczeni? - brzydkie przystanki - oklejone ogłoszeniami, z niewyraźnymi godzinami odjazdów (można przecież zrobić ciut większe litery i cyfry), - mniej autobusów na niektórych liniach, - zamieszania w numerowaniu środków komunikacji (po co zmieniać "13" na "20" - jeśli można zostawić "13" w spokoju, a dodatkowo wskrzesić "20" (podobnie jak i "6"). Jak mają być droższe bilety, to niech będzie więcej linii tramwajowych - bo uważam tramwaje za najlepsze środki komunikacji w Warszawie. A ciągle coś się eksperymentuje z liniami, coś się zawiesza, coś zmienia - bez sensu. "13" jeżdżę od 34 lat od Bazyliki do Żelaznej. Teraz ma być "20" na tej trasie - było nawet głosowanie internetowe, które uważam za okrutne dla tych starszych osób, które zamieszkują moje okolice. Ci ludzie nie mają internetu w domu, nie słyszeli o akcji głosowania - więc z góry nastawiono się na to, że Stara Praga i tak przepadnie w głosowaniu. I tu mam żal do Tramwajów Warszawskich, że nie liczą się z przyzwyczajeniem mieszkańców. Udają, że coś robią, modernizują, naprawiają - aby coś się działo. A głos mieszkańców się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Podwyżka, a co w zamian? 28.04.11, 11:40 ?? Chyba nie zrozumiałeś o co ja pytam. Od przyszłego roku ma nie być wysoko podłogowych, od 2014 połowa tramwajów będzie nowa, budujemy II linie metra, skm się rozwija. I to mamy za 2mld na dziś. W 2014 ma to być 2,5mld. Pytanie co ciąć aby ograniczyć niedługo działalność o 20%. Jest źle? Na pewno ale jest źle przy takich funduszach. A jak będą proporcjonalnie mniejsze? Można nie rozwijać SKM i zaniechać budowy II linii metra. Ale o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Poprzednią podwyżkę, w 2008 roku 28.04.11, 13:30 uzasadniano dokładnie tak, jak robisz to w tej chwili. "Jest źle przy takich funduszach". To przy jakich będzie dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Poprzednią podwyżkę, w 2008 roku 28.04.11, 20:23 I co z tego wynika? z 2008r - 1,3mld 2014 r - 2,5mld. Czyli ni mniej ni więcej 1,2mld doszło do budżetu ZTM. Jakąś część muszą pokryć bilety bo tak to wszędzie funkcjonuje. A tu większość chciała by aby podwyżek nie było wcale. To jak z MPWiK chcą podnieść koszty wody i ścieków i będzie krzyk. Ale też nikt nie wiedz ż mają zainwestować 1,5mld w 3 czy 4lata. Więc nie da się bez podwyżek. Pytanie jakie mają być. Ja uważam, że ustalenie jakieś stałego procentu jest jak najbardziej zasadne. 30 czy 40% funkcjonowania komunikacji to kwestia do dyskusji. Ale nie zasada, nie dla podwyżek bo tak. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Poprzednią podwyżkę, w 2008 roku 28.04.11, 22:28 No właśnie. Kasa. Powiedzmy to wyraźnie: podwyżka nie jest szykowana by poprawić funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Podwyżka jest szykowana, bo na mieście wróble ćwierkają (bardzo głośno ćwierkają), że Rostowski, czyli minister finansów szuka kolejnych oszczędności i zarządzi ograniczenie deficytów wszystkich jednostek samorządowych o 1%. Jest to jego kolejny, po podniesieniu VATu, pomysł na walkę z kryzysem. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Poprzednią podwyżkę, w 2008 roku 28.04.11, 22:41 Nie ćwierkają tylko jest to prawie pewne że tak zwane reguły wydatkowe będą, bo nawet ''UE'' już się zgodziła więc może się nie udać tego obalić. Ale z wyliczeń jakie pojawiają się w mediach Warszawa akurat na tym aż tak nie straci bo i tak mamy zadłużenie takie że wiele więcej nie możemy. Wiele miast będzie miało bardzo źle, ale my akurat dość łatwo się prześlizgniemy. Choć coś każdy odczuje to prawda. A poza tym nie jest szykowana by poprawić funkcjonalność. A na co? Dziś mamy 2mld i ok 0,6mld z biletów więc dopłacamy 1,4mld z budżetu. W 2014 na podstawie umów długoletnich i inwestycji ma być 2,5mld wydawanych, przy 0,6mld z biletów. Budżet musiałby dopłacać 1,9mld. Więc 500mln więcej niż dziś pytanie skąd to wziąć? Może powinno być więcej z budżetu? Ok, ale jednak jakaś reguła być powinna 30-40% pokrywają bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 nwestycje są OK, ale czy takie? 29.04.11, 10:25 Warszawskie biletomaty dotarły już do Łodzi. Goście z ZTM wymyślili, że wystawią bileomaty w Łodzi, Koluszkach i Skierniewicach. Szkoda że nie peronach warszawskich dworców. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: nwestycje są OK, ale czy takie? 29.04.11, 10:28 Ale to akurat są relatywnie niewielkie koszty. Ale fakt takich inwestycji również nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: nwestycje są OK, ale czy takie? 29.04.11, 13:16 robert_wwa napisał: > Ale to akurat są relatywnie niewielkie koszty. Ale fakt takich inwestycji równi > eż nie rozumiem. Nie wiem, ile kosztuje biletomat. Podejrzewam, że to kilkadziesiąt tys. złotych. Wolałbym aby pojawiały się na warszawskich przystankach i pojazdach warszawskiej komunikacji miejskiej, czyli tu, gdzie są potrzebne, wręcz niezbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert_wwa Re: nwestycje są OK, ale czy takie? IP: *.biblpubl.waw.pl 29.04.11, 19:44 Aż poszukałem i znalazłem coś takiego: www.tvnwarszawa.pl/archiwum/29368,50906853,artykul.html "...Władze Warszawy budowa nowej sieci automatów nic nie kosztuje. Instalację, która zostanie przeprowadzona 30 czerwca (zgodnie z terminem obowiązującym w podpisanej umowie z Zarządem Transportu Miejskiego) pokryje z własnych środków ASEC. Firma będzie też ponosić koszty obsługi. W zamian będzie pobierać prowizję od doładowania i sprzedaży każdego biletu. - To jest standard w wielu zachodnioeuropejskich miastach. Lokalne władze współpracują z wieloma operatorami, dzięki czemu w prosty i efektywny sposób podnoszą zarówno komfort osób korzystających z miejskiego transportu, jak i przychody ze sprzedaży biletów – mówi Anat Arazi, prezes zarządu firmy ASEC." Dotyczy to 2009r ale nie sądzę aby zasady się zmieniły. Więc może ZTM nic to nie kosztowało a zaproponowali po prostu takie a nie inne miejsce. Ale tu też może być problem, w metrze masa osób i bilety schodzą. To jeśli to jest utrzymywane z prowizji to na ''zadupiu" może się to nie opłacać operatorowi. Na pewno nie będzie się opłacać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: nwestycje są OK, ale czy takie? 29.04.11, 21:59 Tenw Łodzi postawiła Mennica, a nie ASEC. Nie wiemy, jakie są zasady wspłpracy ZTM z Mennicą. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: nwestycje są OK, ale czy takie? 29.04.11, 23:24 Ja też dlatego odniosłem się, że coś takiego znalazłem. Ale też nie sądzę aby były to inne zasady. Pan z ASCo zresztą też mówi, że to standard. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Bródna Re: Podwyżka, a co w zamian? IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 18:06 Nie o to chodzi. Można zdobyć pieniądze NIE z kieszeni pasażerów, trzeba tylko chcieć. 1. Przywrócić reklamy na pojazdach ZTM. Założę się że ci bogacze-"esteci" którzy najgłośniej krzyczeli przeciw jeżdżą samochodzikami i ceny biletów mają w nosie. 2. Zróżnicować ceny biletów na SPERSONALIZOWANEJ karcie miejskiej w zależności od miejsca płacenia podatków. Płacisz tu? Masz tańszy bilet. Pracujesz tu, a płacisz na swojej wiosce? To płać więcej albo won z Warszawy, warszawiacy odetchną. Podobnie z opłatami za PAŃSTWOWE żłobki i przedszkola. Dokładasz się do budżetu miasta - masz tańszą opiekę nad dziećmi. Analogicznie z opłatami za parkowanie - rejestracja warszawska - niższa opłata. Dość kombinowania drogie słoiki. 3. Zlikwidować, lub przynajmniej ograniczyć "janosikowe". I byłyby pieniążki? Byłyby. Ale nie, najłatwiej wyciągać z kieszeni wszystkich niezależnie czy biedny czy bogaty, czy płaci tu podatki czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Podwyżka, a co w zamian? 28.04.11, 20:19 Akurat wypisałeś pobożne życzenia. Sejm musiałby znieść Janosikowe, a sejm to niestety prowincja. Bez szans. Na karcie miejskiej musiały by być dane meldunkowe, dane z US. Kontroler sprawdza bilet i prosi o zaświadczenie gdzie wpłaca podatki? Tak to nierealne po prostu. Bo ja przynajmniej nie wiem jak kanar miałby to weryfikować? A reklamy to estetyka też jest ważna. Jednakowe wiaty, podobne malowanie taboru, aby słupki jak już są to też były w miarę jednakowe. To też istotna część jak dla mnie. A nie każdy skład inaczej umalowany i oblepiony Odpowiedz Link Zgłoś
kyoden77 Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 11:20 robert_wwa napisał: > Zawsze można zrezygnować w ogóle z II linii metra, wtedy bilety mogą zostać na > obecnym poziomie, ale czy o to chodzi? > > Proste pytanie ile powinien kosztować bilet? Niech każdy kto krzyczy, że źle da > jaką receptę. ZTM daje 40% kosztów funkcjonowania powinny pokrywać bilety. A i > nne? Może % od średniej płacy, może 20%kosztów, ale to też i 20% więcej czyli j > akieś 300mln z budżetu więc też trzeba wskazać źródła oszczędności. > Bo krzyczeć łatwo, jak podatki wzrosły kilkaset procent to oczywiste że coś jes > t nie tak. Ale 40% w 3lata to można już dyskutować tylko konkretnie. > Gazeta zaczęła, a tu nic ani jednego konstruktywnego zdania tak na prawdę. > Odpowiedź miałeś powyżej: "inna57 28.04.11, 09:41 Odpowiedz cytującOdpowiedz Ratusz lekką ręką zrezygnował z wpływów z reklam na autobusach i tramwajach, za to lekką ręką zaordynował kosmiczną podwyżkę. Pieniędzy trzeba szukać nie koniecznie w kieszeniach pasażerów tylko zacząć zarabiać w inny sposób. Pasażerowie z pewnością woleliby tramwaje i autobusy z reklamami w zamian za tańsze bilety. MYŚLEĆ, to nic nie kosztuje." Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 11:43 Akurat dbanie o estetykę miasta to też ważna sprawa jak dla mnie. Nie chodzi o to aby ustawić wszędzie reklamy, obkleić transport, budynki miejskie w płachtach wielkopowierzchniowych itd. Tu akurat uważam, że ratusz postąpił słusznie. Ale niech będzie to jakieś 20-30mln, a reszta? Bo z podwyżek ma być min 350mln, więc zostają jeszcze 320mln do zdobycia rocznie Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 12:21 Wybacz ale to logika "ekologa" który protestując przeciw nowemu masztowi telefonii komórkowej oznajmia o tym światu dzwoniąc z telefonu komórkowego właśnie. Tak się nie da. W czym Warszawa jest brzydsza jeżeli jeżdżą po mieście kolorowe tramwaje czy autobusy czy też równo pod linijkę żółto czerwone przy tym i tak każdy inny bo oczywiście miasto nie ma nawet precyzyjnie określonych kolorów i co producent autobusu to inne odcienie. Można nie schylać się po pieniądze leżące na ulicy tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami takiej rezygnacji. Wpływy z reklam są znaczące dla miasta. Przećwiczył to już Szczecin gdzie najpierw mieszkańcy protestowali przeciwko reklamie bo też chcieli mieć równo pod linijkę ale gdy dowiedzieli się że w takim wypadku bilety podrożeją o 20% natychmiast wycofali protest. MYŚLEĆ !!! to naprawdę niewiele kosztuje. Łatwo rezygnuje z reklam MZA które i tak jest dotowane przez miasto ale głupimi decyzjami ZTM zmuszono do rezygnacji również innych przewoźników świadczących usługi dla miasta i nieotrzymujących żadnych dotacji. Swoją nieodpowiedzialną decyzją miasto pozbawiło te firmy możliwości rozwoju. Większość zysków z reklam firmy zewnętrzne przeznaczały na modernizację taboru i wcale nie były to małe kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 20:25 Tak chciałbym pod linijkę. Stań na rondzie Dmowskiego i rozejrzyj się, zobaczysz gdzie stoi miasto jeśli chodzi o ten aspekt. Bo każdy gdzieś zarabia bo "w czym problem". Dla mnie to też jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kyoden77 Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 12:52 Żonglujesz liczbami bardzo łatwo, możesz powiedzieć skąd masz te dane? Może poprzesz je jakimiś odnośnikami, moze do raportów finansowych czy czegokolwiek w tym temacie? Bo wiesz, parę postów wcześniej wytknąłeś, że "więcej na tym forum krzykactwa niż sensownych argumentów", jakoby sam uprawiasz to samo tylko w drugą stronę. A wracając do tematu reklam. Tu akurat się nie zgodzę. Co powinno być ważniejsze dla społeczności miejskich początku XXI w.: estetyka wąsko dość rozumiana w postaci braku reklam na pojazdach czy oszczędzenie kilkudziesięciu milionów zł tak, by nie było konieczności przynajmniej tak drastycznie podnosić cen biletów, a co za tym idzie nie zniechecać ludzi do podrózowania komunikacją zbiorową (w końcu działania proekologiczne)? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 20:30 "ważniejsze dla społeczności miejskich początku XXI w" takie społeczeństwo powinno wiedzieć że to co mamy z reklamami w centrum to syf po prostu. To jest estetyka. Jedziesz trasą wyjazdową i masz reklamę koło reklamy. Każdy szyld na każdej niemal ulicy inny. Tak normalne społęczeństwo powinno wiedzieć że wizualnie coś jest nie tak. Co do żonglowania napisałem 20-30mln policzyłem 30, ale ok. warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7286568,Nie_bedzie_reklam_na_autobusach__Zaplaca_pasazerowie.html Tu jest mowa o 2009r i 38mln. Rynek raczej wobec kryzysu się specjalnie nie ruszył. Do tego doszło trochę tzw infoscrinów w metrze więc coś koło 40mln pewnie jest w miarę taką kwotą o jaką może chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 15:21 > Akurat dbanie o estetykę miasta Na litość boską - brak reklam na autobusach nazywasz dbaniem o estetykę miasta??? Coś za bardzo oblatany jestes w tych niuansach finasowych. Opłacony by chwalić na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 15:43 Być może ma w tym jakiś osobisty interes. MZA jako dotowane z budżetu miasta nie zabiega o reklamy ustanawiając warunki dla innych firm i jednocześnie zaporowe ceny na reklamy na własnym taborze. Jednocześnie MZA nie dba zupełnie o estetykę własnego taboru. Łatwo można odróżnić tabor MZA od innych firm, są to zawsze najbrudniejsze autobusy w mieście. Po prostu reklamodawca wymaga aby autobusy z jego reklamą jeździły po mieście czyste. I tyle w temacie estetyki. Wolę czysty autobus z reklamą niż brudasa z MZA. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 20:33 A czy ciebie aby np PiS lub SLD nie opłaca, że jesteś przeciw? Co to za argument, masz inne zdanie niż większość to od razu opłacany. Skąd ty się urwałeś? Tak estetyka miast to też jednakowe malowanie taboru miejskiego. Takie same wiaty, takie same słupki blokujące parkowanie. Generalnie podobne meble uliczne itd. Tak samo odsłonięcie budynków z płacht czy usunięcie wielkich reklam jak taka przy parku Świętkorzyskim. To jest szeroko pojęta estetyka. Odpowiedz Link Zgłoś
w_goroncej_wodzie_company Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 12:23 każda linia metra zmniejsza zapotrzebowanie na połączenia autobusowe i tramwajowe, a tym samym obniża koszty eksploatacji tych środków transportu zbiorowego. tłumaczenie podwyżek cen biletów koniecznością nowych inwestycji jest błędem, tylko wzrost kosztów eksploatacji (paliwo, remonty taboru i dróg) może być ich uzasadnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 22:44 Raz metro chyba z innej puli. Dwa nie do końca, bo na początku trzeba mieć i jedno i drugie. Tzn utrzymujesz 5 linii i budujesz metro. Docelowo zostaje powiedzmy 1linia i metro to tak pewnie da się taniej niż w okresie przejściowym. Z drugiej strony w mieście jest masa narzekania że na obrzeża komunikacja nie dociera więc wycofane linie z zasady powinny budować nowe połączenia gdzieś gdzie ich nie było czy też gdzie jest ich mało. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 16:41 > Proste pytanie ile powinien kosztować bilet? Niech każdy kto krzyczy, że źle da > jaką receptę. Oto ona, sprawiedliwa i gwarantujaca spory wzrost srodkow do budzetu: forum.gazeta.pl/forum/w,484,124655599,124659431,Bilety_komunikacji_miejskiej_zdrozeja_w_sierpniu_.html Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 22:51 Banalne i szczerze tak jestem za tym aby pomeldowani czy płacący podatki mieli łatwiej. Ale jak to widzisz? Bo ja tego nie widzę po prostu jak to sprawdzać. ZTM prosiło minimalne dane i był krzyk to zobowiązał się bodaj, że nie będzie tego przechowywał. Jak jedna z dzielnic chciała wprowadzić jakieś obostrzenia przy przedszkolach to wyszło, że to dyskryminacja. Głupota? Ogromna, ale pewnych rzeczy w prosty sposób nie przeskoczysz. (nie pamiętam która dzielnica, ale ŻW o tym pisało z pół roku temu) Ale nie wiem też jak np sprawdzić przy kontroli kto płacić mniej kto więcej. Kupuje bilet 20minutowy i co mam zeznanie podatkowe pokazać w czasie kontroli? A poza tym mimo wszystko 90dniowy 220zł, to 100% stawka było by to 550zł. To już w żaden sposób nie zachęcilibyśmy do nie wjeżdżania autami do miasta, a o to w polityce miasta chodzi aby zachęcać do ich pozostawiania. Czy likwidujemy kartonikowe bilety w ogóle? Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 23:57 Wystarczyloby takie cos wprowadzic jedynie przy kartach miejskich. I tak bylby to ogromy zysk, poniewaz pewnie polowa posiadaczy takiej karty nie placi podatkow tutaj. A nie jest to zadna dyskryminacja i powinno sie takie obostrzenia smialo wprowadzac,takze przy przedszkolach i innych rzeczach zwiazanych z funkcjonowaniem miasta. Oczywiscie roszczeniowcy beda krzyczec ze to dyskryminacja, tak nie mozna itp.. ale z czasem wsyzstko sie unormuje. A do nie wjezdzania autami bardziej przemawiaja korki na wyjazdowkach niz cena biletu. Likwidowac biletow kartonikow takze nie trzeba. Wystarczyloby miec zaswiadczenie o mozliwosci korzystania z ulgi , ktore uzyskaloby sie na podstawie okazania owego zeznania podatkowego.Podobnie jest w przypadku innych dokumentow uprawniajacych do ulgi i funkcjonuje to calkiem dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 00:06 Szczerze? Nierealne, chcesz coś dostać ok. Ale nie mieszkasz sobie w mieście z dziada pradziada, raz potrzebujesz pojechać na zwykły bilet i musisz najpierw skombinować sobie "PITa" za zeszły rok? A bez tego musisz płacić nie 5,2zł za bilet a 13zł? Bez żartów. A z kartami miejskimi niby jak? Kioskarz będzie sprawdzał czy może wgrać taki czy inny bilet? Bo nie da się na karcie wprowadzić blokady na to co można a czego nie można wgrać. To jak? Abstrahując że jak chcieli PESEL to wielkie larum, że nikt nie chce. A teraz aby załadować bilet trzeba będzie się posługiwać zeznaniem podatkowym? Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 00:20 Oczywiscie ze kioskarz nie sprawdzalby takiego zaswiadczenia. Dzialaloby na zasadzie takiej jak dzisiejsze legitymacje studenckie czy tez inne dokumenty poswiadczajace mozliwosc ulgi lub przejazdu darmowego. Sprawdzaniem zajmowaliby sie kontrolerzy. Dla chcacego nic trudnego. Problem jedynie w tym, ze polowa ratusza i ztm-u oraz ich rodziny i znajomi lacznie z dyrektorem tegoz ZTM musieliby placic cene rynkowa. A oni dbaja glownie o siebie a nie o Warszawiakow, ktorzy ich wybrali. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 00:31 Czyli każdy obywatel raz rocznie idzie do urzędu po naklejkę uprawniającą do "normalnego" biletu jak to jest ze studenckimi? Czyli 1,7mln obywateli więc tuż po złożeniu PITa wszyscy idą do WOM aby dostać naklejkę? "Dla chcącego..." tak mówią zazwyczaj osoby rzucające pomysłami bez podania sposobów dojścia do tego. Ty tego nie piszesz, napisz kompleksowo jak 1,7mln "legalnych" obywateli tego miasta plus ci co płacą a obywatelami nie są więc z 2mln może nawet weryfikować rokrocznie WKM? Dla chcącego... wiec jak? 2mln osób i każdy tuż po złożeniu PITa chce bo mu się należy. Więc jak? Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 09:15 Wlasnie tak jak napisales. ze kazdy obywatel idzie co roku do urzedu po dokument upowazniajacy do znizki. Oczywiscie, jesli chce otrzymac ulge. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Mysle, ze i tak prawie kazdy chetny raz na rok pojdzie do tego urzedu z usmiechem na ustach, jesli bedzie wiedzial, ze dzieki temu przez caly rok bedzie jezdzil 70% taniej. A weryfikowac karte mozna tak samo jak sie weryfikuje sie legitymacje i inne dokumenty uprawniajace do ulgi, ktore takze odnawia sie corocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 09:53 TI na tym koniec dyskusji, jeśli naprawdę uważasz że każdy obywatel z uśmiechem na ustach pójdzie corocznie razem z innym milionem obywateli odnawiać kartę. Przypomnij sobie jakie były kolejki aby wyrobić WKM pomimo, że było na to bardzo dużo czasu. I tak co rok? Nierealne po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 12:05 Jak najbardziej realne, trzeba tylko chciec:) Uwazam, ze kazdy,kto na zachete bedzie mial znizke 70 procent chetnie sie uda wyrobic takie uprawnienie. I budzet ZTM wzroslby zdecydowanie. Nie jestem prawnikeim, ale logicznie patrzac na chlopski rozum dotowanie biletow z budzetu Warszawy osobom, ktore nie placa podatkow w niej to dzialanie na szkode Warszawiakow i niegospodarnosc samorzadu. W takich przypadkach wkroczyc powinien NIK. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 12:11 Jeszcze raz zapytam pamiętasz kolejki po WKM? A teraz mowa o wszystkich mieszkańcach bo większość chciała by mieć. To 1,5mln osób idzie nagle po zaświadczenie do WOM? PIT do końca maja więc tak przed wakacjami wyjdzie jakieś 500tys osób w kolejce? I jeszcze z uśmiechem na ustach? Już pisałem "dla chącego..." tak mówią osoby bez pomysłu jak realizować to co wymyślą. Bo zamiast tego sloganu pisali by od razu konkretnie co i jak. Jak rozladować setkę tysięcy osób w kolejce rokrocznie po "stempelek"? Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 14:40 Nie 1,5 mln tylko pewnie z 300 tys. Bo kart wydano 500 tys. a z tego pewnie ok. polowy nie mialoby ulgi. Jak ktos bedzie wiedzial, ze dzieki temu "stempelkowi" zaoszczedzi ponad tysiac zlotych to i pojdzie z usmiechem na ustach. A ze nie umieja zorganizowac takiej operacji to sie naucza. Od czegos trzeba zaczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.biblpubl.waw.pl 29.04.11, 16:47 Kart wydano, ale jednak każdy chciałby mieć tą gwarancje że jak raz w roku będzie chciał pojechać to będzie miał taniej. Więc chętnych było by znacznie więcej niż wydanych dziś kart. To jak z kartami na Legię, średnia 17tys. Max na dziś 21. A do początku sezonu wydano ponad 100tys, bo tyle założyło że może kiedyś pójdzie a dziś jest darmowa karta to wyrobię. Tak i tu nie korzystasz, ale każdy chciałby mieć bo na nóż się przyda. p.s. Do października 2010 ZTM wydał coś koło 835tys spersonalizowanych kart miejskich Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 18:11 Jesli poradzili sobie na Legii to tym bardziej poradzi sobie miasto majac o wiele wieksze mozliwosci. Nawet jesli wydano 835 000 to z etgo pewnie polowa mialaby uprawnienie do ulg, a sa tez osoby ktore karte sobie wyrobily natomiast z niej nie korzystaja wogole, jak np. ja w ostatnim czasie. Poza tym nikt nikogo nie zmuszalby do wyrabiania takiego dokumentu. Wszystko da sie zorganizowac, jak sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.biblpubl.waw.pl 29.04.11, 18:36 Tylko Legia wydawała je z 1,5-2lata albo i dłużej i nic nie było do tego potrzebne tak na prawdę. I nie ma konieczności co rok tego robić na nowo. Ja nie korzystając z WKM też chciałbym taką dla zasady mieć. Jak mówię do końca maja PIT to byle przed wakacjami zdążyć i corocznie stoimy? Na Legię też były czasem godzinne kolejki po WKM jak była wymiana też więc jak to rozładować. Daj jakikolwiek pomysł bo "chęci" to mało, albo da się to z kolei nic nie oznacza. Konkretnie jak rozładować kilku dziesięcio tysięczny tłum raz w roku w każdej dzielnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 18:46 Jak ktos chce zaoszczedzic 1-2 tys. zl to raz na rok moze postac. I tak sie powinien cieszyc, ze mialby taka mozliwosc. A od konkretnych dzialan sa specjalisci, ktorych zatrudnia miasto. Mi ani Tobie nie placa, zeby za nich szczegoly ustalac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.biblpubl.waw.pl 29.04.11, 19:19 Ale rzucając pomysł, trzeba mieć konkretne rozwiązania również do przedstawienia drugiej stronie. Ja jestem sceptykiem nie z zasady, a dlatego że nie widzę możliwości aby to zrobić. I nie wcale nie uśmiech mi się sterczeć raz w roku przy okienku aby dostać nalepkę/ Razem z dziesiątkami innych z mojej dzielnicy. PITa można wysłać pocztą czy internet tera, aby nie sterczeć w US pomimo, że to raz w roku tylko. Ale właśnie masa wysyła pocztą, teraz ponad milion przez internet a mimo to tłumy w US w dzielnicach przez te 2miesiące mniej więcej. jak to obejść. Mnie nie płacą, ale dając pomysł starałbym się przekonac JAK. Bo inaczej to jak z politykami naobiecują, ale jak pytać o konkrety to nic nie powiedza bo o pomysł łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 22:18 Oczywiscie, ze latwo. Tak jak napisalem wczesniej. A ze na poczatku bylyby kolejki to trudno. Cos za cos. Za to stanie w kolejce raz na rok zaoszczedziloby sie 1-2 tys. zl. A jak ktos nie chce to nikt go do tego zmusza. Przy wprowadzaniu PIT czy tez wprowazdaniu innych nowosci tez nie wiadomo bylo jak. Setki tysiecy studentow ida raz na rok postemplowac legitymacje, zeby miec ulgi bo wiedza, ze dzieki temu placa mniej. Tak samo byloby w tej sytuacji. I upieram sie jednak, ze od konkretnych szczegolowych rozwiazan sa ci, ktorym sie za to placi. Jak przyjdzie NIK to bardzo szybko okaze sie, ze jednak mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 29.04.11, 23:30 Ale każdy wydział na każdej uczelni ma swój sekretariat, zbieramy legitymacje na roku jedna osoba idzie i hurtem wklejamy. To jednak co innego niż idzie petent, pani w okienku bierze pit i analizuje czy zgodny z wytycznymi. To jednak dużo więcej zamieszania. A jeszcze PIT można sobie zrobić, to musiało by być zaświadczenie z US a to z kolei kolejna kolejka do urzędu po coś takiego, w ogóle jest coś takiego? A co do pomysłów. To ja uważam, że jak ktoś wjechał autem do centrum i miał 3pasażerów to płaci 1/4stawki za parkowanie, bo to trzeba pochwalać. Ale jak to zrobić to mnie nie obchodzi ja mam taki "genialny' pomysł. Ale bez konkretu jak to zrobić to niewiele wart jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 30.04.11, 00:11 Moze i duzo wiecej zamieszania,ale gra warta swieczki. Od czegos trzeba zaczac. Jak mawiaja medrcy " Bez nowcyh rozwiazan nie ma postepu". Wiele innych rzeczy wydawalo sie trudne przed ich wprowadzeniem, a jednak kazdy sie do nich przyzwyczail. Zreszta powtarzam, ze na sile nikt by nikogo nie zmuszal do tego. Jak ktos wjechal do centrum i mial 3 pasazerow to zajmuje tyle samo miejsc parkingowych co ten, kto przyjechal sam, wiec placic powinien tyle samo. Nie istotne jest to co nalezy pochwalac i promowac, bo licza sie fakty a nie propaganda. A fakty sa takie, ze miasto dziala na szkode jego mieszkancow poprzez dotowanie przejazdow pozostalym osobom. I w jego interesie powinno byc znalezienie na to sposobu. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 30.04.11, 00:18 Co do 3pasażerów to się nie odnoszę bo zaczniemy kolejny wątek ;) Generalnie się nie dogadamy, Ja tam zostanę przy swoim. Że pomysł to mało, miasto działa na szkodę... ale bądź mądry i sposób jak to zmienić. Sam pomysł to nadal mało, bardzo mało. Bo to do "debaty" ty powinieneś przedstawiać konkretne sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 30.04.11, 08:47 Konsultanci biora za opracowania takich konkretow kilkaset tys. PLN-ow:) I tak juz sporo zostalo powiedziane. Wystarczty wprowadzic i czekac na efekty. Na poczatku bedzie napewno trudno,ale z czasem ludzie przywykna. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 30.04.11, 16:59 A ja nie chce. Pracuje, wychowuje dzieci od pokoleń moja rodzina tu mieszka, człowiek i tak ma zawsze za mało czasu na wszystko. A to ja corocznie będę musiał sterczeć w kolejce czego dawno nie robiłem aby udowadniać że jestem z tond. Nie mnie się to nie za bardzo podoba i ja tego nie akceptuje w takiej formie w jakiej ty to na dziś widzisz. Konkretne rozwiązania możę, ale na dziś nie wierzę w to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.paradowski.pl 01.05.11, 06:19 jak komuś drogo to może się wyprowadzić, w czym problem. Czy kogos Gronkowiec trzyma na siłę? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 01.05.11, 10:14 To do mnie? Bo nie widzę żadnego nawiązania z moim zdaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.paradowski.pl 01.05.11, 14:42 czy jeżeli ktoś urodził się w Warzsawie to musi mieszkać tam do końca życia? Ja np. urodziłem się w Parczewie a tam nie mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 01.05.11, 16:23 Zadałem proste pytanie, gdzie odniesienie do mnie? Tu się urodziłem, moja rodzina też, tu pracuje, uwielbiam to miasto. To dlaczego miałbym się przeprowadzać? Nie rozumiem powiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klio Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.acn.waw.pl 01.05.11, 15:19 "z tond." ty naprawdę jesteś debilem. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 01.05.11, 16:21 Lepiej być debilem niż nie mieć podstaw kultury. Bo nie ma to jak się czepiać przecinka, błędów czy czegokolwiek. Jak nie masz nic do napisania to po kiego piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
uzdek98 tusk bedzie startowal w wawie, podziekujemy mu 28.04.11, 12:03 za podwyzki, ktore wprowadza jego wierna poddana hanna stolez... podwyzki oczywiscie pojda na premie, nagrody i slomiane inwestycje, jak zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DrMax Protest przeciwko podwyżkom pod Ratuszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 12:11 Organizujemy pod warszawskim Ratuszem protest przeciwko drastycznym podwyżkom cen biletów. Pokażmy, że jesteśmy obywatelami Warszawy, a nie tylko bierną masą, która obojętnie przyjmie każdą decyzję władzy! Zapraszamy do naszej grupy na facebooku: www.facebook.com/event.php?eid=151554924912413#!/event.php?eid=151554924912413 Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Protest przeciwko podwyżkom pod Ratuszem 28.04.11, 12:15 A co proponujecie w zamian? Bo podwyżki jak to podwyżki zawsze są z zasady złe, ale nie wszystkich można uniknąć. Macie jakieś argumenty? I tu pytam poważnie, bo iść protestować można, ale trzeba coś przedstawić tak jak stara się dziś gazeta, szuka oszczędności. A wy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Protest przeciwko podwyżkom pod Ratuszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 15:33 Sumienie narodu się znalazło... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Protest przeciwko podwyżkom pod Ratuszem 28.04.11, 20:34 Warto włączać internety dla tych nic nie wnoszących kilku słów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Znalazłyby się pieniądze ... IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.11, 12:17 ... gdyby Straż Miejska i Policja włączyły się w akcje: - karania za psy bez smyczy, - karania za niesprzątanie psich kup, - karania za oklejanie wszystkiego, co się da - ogłoszeniami, - karania za wyrzucanie toreb ze śmieciami do koszy miejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
w_goroncej_wodzie_company Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 12:34 mam pytanie do autora artykułu, kto dał mu maturę z matematyki? podane przez niego procentowe podwyżki cen biletów są w dużej części błędne! poniżej zestawienie prawidłowych wartości: jednorazowy z 2,80 na 3,60 podwyżka o 28,57% 90-dniowy z 196,00 na 220,00 podwyżka o 12,24% 30-dniowy z 78,00 na 90,00 podwyżka o 15,38% 20-minutowy z 2,00 na 2,60 podwyżka o 30,00% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oi98 Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.stansat.pl 28.04.11, 13:22 200 000 warśawiaków udaje że płaci za mieszkania komunalne, czynsze tym dziadom podnieść, a za jednym razem załatwi się 3 sprawy , pieniądze na inwestycje, położenie kresu patologią społecznym , wyrównanie szans wszystkich mieszkańców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.11, 13:39 A Panie i Panowie "Słoiki" niech zaczną płacić podatki w miejscu zamieszkania albo uprzejmie wracają do siebie - będzie albo luźniej albo wiele budżetu dla miasta Odpowiedz Link Zgłoś
kyoden77 Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 14:35 Gość portalu: oi98 napisał(a): > 200 000 warśawiaków udaje że płaci za mieszkania komunalne, czynsze tym dziado > m podnieść, a za jednym razem załatwi się 3 sprawy , pieniądze na inwestycje, > położenie kresu patologią społecznym , wyrównanie szans wszystkich mieszkańców > A Ty nie "warśawiak"?! Korzystasz z IP stansat.pl, to chyba Błonie - Ożarów Maz.? Poza tym trzymaj się tematu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.stansat.pl 28.04.11, 16:50 z pragi ,ale to nie warśawa Odpowiedz Link Zgłoś
kyoden77 Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 17:06 Gość portalu: lolo napisał(a): > z pragi ,ale to nie warśawa No wiesz?! Praga to bardziej Warśawa niż ta po drugiej strony Wisły ;) Poważnie! Odpowiedz Link Zgłoś
pylorii Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 13:55 Czuję się oszukany i obrażony na Ratusz. Obiecywano, że podwyżki będą niższe niż zapowiadane. Najniższe mają być dla biletów 90 dniowych. Teraz taki bilet kosztuje 196 zł, ma kosztować 220!!!. Jestem gotów przyjąć podwyżkę 4 zł, anie 24 zł!!! Jeśli będzie taka podwyżka, będę w UOKiK-u domagał się zwrotu części kwoty za niedotrzymanie umowy. Czyli: autobus brudny, nie działająca klimatyzacja, spóźniony, itd. Kupując bilet, kupuję usługę i teraz będę permanentnie żądał jej wypełnienia przez przewoźnika. Do tego namawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 22:28 A jak udowodnisz, że zakupiłeś usługę na klimatyzację itd? Masz to w regulaminie przewozów czy jak? Masz tam, że musi być czysty? Nie znajdziesz takich punktów. Może coś do punktualności można by napisać. Ale takich rzeczy jak klimatyzacja nie masz bo być nie może, bo pierwsze i najważniejsze nie każdy tabor ma więc o czym rozmowa? A poza tym bez przesady. Rozumiem 196 a 280, rozumiem 2,8 na 5,2 czy podwyżki na dwie strefy. Ale gdyby to dotyczyło tylko jednej podwyżki ze 196 na 220 czyli 12%, więc o poziom inflacji od 2008r to jednak mało kto by protestował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: 85.128.10.* 28.04.11, 13:58 Może czas najwyższy podnieść jakość a nie tylko cenę. Czas oczekiwania i marznięcie na przystankach w klimacie, gdzie jednak przez większość roku się marznie, brak wiat na wielu przystankach, zwłaszcza poza centrum. Wymienianie starych wiat na nowe tam gdzie one są - owszem, ale tam gdzie nie ma to po co je stawiać... Tak samo z wymianą taboru. Tak, nowe kupić, stare wyrzucić. Ale już pomyśleć, że może nie trzeba wymienić a przede wszystkim uzupełnić, bo za mało i za rzadko jeżdżą to już niemożliwe... No i podnoszenie ceny biletu dla osób które jeżdżą bo muszą do roboty, ale starsze osoby, które jeżdzą bo lubią - mają przejazdy za darmo. Może po prostu trzeba zlikwidować tę chorą ulgę zamiast zmuszać kogoś żeby dopłacał do czyichś wycieczek na bazar??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: 193.104.164.* 28.04.11, 15:56 moje propozycje na oszczednosci - po pierwsze won z Ruta. dosyc tego dziada i jego radosnej tfurczosci. ciekawe ile kosztowaly te wszystkie "rewolucje", premie i koncepcja "komunikacji aglomeracyjnej". moze z budzetu mazowsza troche kasy by poszlo skoro tak radosnie zapewniamy dojazd polowie wojewodztwa. wiadmo ze gminy dorzucaja - pytanie tylko jaki procent i czy jest to oplacalne. sorry jak dla mnie aglomeracja to na slasku a nie warszawa - legionowo. - po drugie won z Ruta. dosyc tego dziada i jego radosnej tfurczosci. mieszajac bez przewy w rozkladach, szatkujac, mnozac, dzielac, likwidujac i otwierajac skutecznie juz zniechecil ludzi do komunikacji. obecnie bez strony ztm i jakdojade podroz zupelnie nieprzewidywalna. coraz czesciej takze nieoplacalna. - po trzecie karta miejska = meldunek. w innym przypadku bilety na okaziciela. dosyc dokladania dla polowy sciany wschodniej. albo rybki albo akwarium. cierpliwosc dobiega konca - i tak wystarczy ze wykladamy janosikowe. z komunikacji w radomiu nie korzystam i korzystac nie zamierzam.. - po czwarte strefy metra - rzeczywiscie bez sensu jest ze bilet 20 minutowy z kabat kosztuje 2 zeta a bilet na 3 przystanki w centrum tez 2 zeta. - po piate - wplywy z odholowywania zle zaparkowanych aut zasilaja budzet ztm. ztm na mocy uchwaly miasta podpisuje umowe z prywatna firma holujaca, dostaje do pomocy straznikow wiejskich i jedziemy. nie podnoszac oplat za parkowanie szybko zwiekszymy wplywy - jak nie z biletow to z mandatow. - po szoste - koniec darmowych przejazdow dla "rodziny" ztmu. jedynie kierowcy i "tramwajarze" maja przywilej jazdy za darmo. czasy komuny i deputatow juz minely. ... ale wiadomo najlepiej niech szarak placi. zaczalbym od podniesienia oplat albo wprowadzeniu takowych na parkingach magistratu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 15:12 Kiedy PO przestanie rządzić Warszawą? Doczekać się nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Ratusz przeszarżował z podwyżką cen biletów 28.04.11, 22:21 Potrzeba przede wszystkim konstruktywnej opozycji. Dawno temu był pierwsze doniesienia o podwyżkach, oficjalnie też już kilka dni. A opozycja? Jedyne co potrafi powiedzieć "nie poprzemy tego" zamiast skasować PO merytorycznie. SISKOM pewien czas temu opublikował swoje pomysły na oszczędności a opozycji nie ma. Szans na zablokowanie nie mają bo PO ma większość, ale niech walczą przedostają się do mediów, jest multum środków ku temu. Ale ŻW i GW jednogłośne, że drogo i przesadzili więc jakby opozycja coś konstruktywnego powiedziała to na pewno by się to w materiałach znalazło. Jak w dużej polityce PO można wypunktować w każdej dziedzinie, ale opozycja nie potrafi więc są u władzy i niewiele wskazuje, że przestaną. Tak i tu samo "nie zagłosujemy" to po prostu mało, aby przekonać kogoś do zmiany zdania. Zważywszy że ich zgoda jest niepotrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka gratulacje dla wyborców PO 28.04.11, 15:29 To dzięki ich naiwności wyborców PO jest jak jest. Mnie HGW ze swoja ekipą Ruty nie zaskoczyła tymi podwyżkami. To typowe działanie dla tego pokroju ludzi. Głosował głównie napływ na swoich ziomów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cazares Re: gratulacje dla wyborców PO IP: 178.73.49.* 28.04.11, 17:22 Celne... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: gratulacje dla wyborców PO 28.04.11, 22:16 Wyborców PO chyba też nie, bo głosowali wiedząc że podwyżki będą. Każdy rozsądny człowiek widząc koszty funkcjonowania komunikacji wiedział, że podwyżki będą musiały być. Jakie, to już inna sprawa. Ale to akurat nie jest zaskoczeniem. A możesz przypomnieć co opozycja proponuje w zamian? Odpowiedz Link Zgłoś
myszmusia konkretne pytanie 28.04.11, 16:40 czy faktycznie znikneły bilety 30 dniowe imienne na jedna linie? czy z jakiegos powodu ich tu nei pokazan? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: konkretne pytanie 28.04.11, 22:02 Zniknęły jak dobrze pamiętam. W uzasadnieniu do uchwały jest coś o minimalnym zainteresowaniu takowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszmusia Re: konkretne pytanie IP: *.armasan.pl 29.04.11, 05:08 dziekuje za odpowiedz - no to teraz chce mi sie klac:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp Re: konkretne pytanie IP: *.rtr.bait.pl 03.05.11, 16:31 Tak, zapytałem się ZTM o te bilety i w przypadku uchwalenia nowego cennika bilety te zostają skasowane (zresztą nie tylko te). Odpowiedz Link Zgłoś