Gość: Zenek
IP: *.adsl.inetia.pl
28.04.11, 12:14
Jak widać, idiotów ciągle nie brakuje! Albo ta "magistrala" była wkopana zbyt płytko, albo kopacz robotę robił "na pałę", gdyż nie chciało mu się spojrzeć na mapkę i sprawdzić czy w ziemi coś nie leży. Możliwe również, że tej "magistrali" ktoś nie dorysował na mapkę czyli tzw podkład geodezyjny. Tak czy owak - typowa sytuacja na Mazowszu, z udziałem przygłupów na pierwszym planie. Tylko - kto zapłaci za tę ciemnotę? Ojczyzna? Miasto? A może wreszcie bałwan, który nie potrafi właściwie przygotować tzw frontu robót.