Gość: Arek Smarek IP: *.home.aster.pl 03.05.11, 11:48 Ta Dwódziestka jeździła tam od od zawsze. Twój blok nie stał tam od zawsze. Wiń developera. Lub wróć do siebie. Papa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Arek Smarek Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy t... IP: *.home.aster.pl 03.05.11, 11:49 Taaa, zaÓważyłem, ale kupiłem już słownik ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johN Re: Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 11:57 Będzie dobrze przyzwyczaisz się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemwaw Re: Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy IP: *.acn.waw.pl 03.05.11, 12:02 Ale pieprzysz kocopaly gosciu, za co ma winic dewelopera ? Zycze, zeby ci wybudowano pod oknem strzelnice dla czolgow, patafianie. Nie chodzi o to ze jest troche glosniej tylko np. o z czasem pekajace mury od wibracji. Swoja droga po cholere ta odnowiona linia bez remontu Lazurowej, ktora przypomina kartoflisko. Ide o zaklad, ze beda ja znowyu przerabiac gdy przyjdzie czas remontu ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy IP: *.play-internet.pl 03.05.11, 12:10 Odpowiedź jest jak zwykle jedna - wracaj do domu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Re: Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 21:31 Gość portalu: janek napisał(a): > Odpowiedź jest jak zwykle jedna - wracaj do domu! Ale ... On jest w domu , nie wszyscy w nowych blokach to słoiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanar Swingi miały być cichsze, a nie są! IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 12:40 Na supertorowisku na Poniatowszczaku jedzie taki po bezstykowych szynach więc powinno być tak jak już na kolei prawie wszędzie u nasz i na świecie. A tu nie, Swing robi nieustannie takie "łup-łup,bum-bum". Stare tramwaje wyją, owszem, ale "bum-bum" nie robią. I gdzie ten postęp? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW To niestety prawda - są głośne! IP: *.tktelekom.pl 03.05.11, 15:18 Mieszkam niedaleko skrzyżowania JPII i Solidarności. Od jakiegoś czasu słyszę (i czuję) takie niepokojące dźwięki, jak odległe grzmoty i drgania. Na początku nie wiedzieliśmy z żoną co jest grane - burza idzie czy co? Teraz im więcej Swingów, tym częściej te grzmoty docierają. Już wiemy, że to Swingi na rozjazdach na skrzyżowaniu. Masakra. Miało być lepiej, a wyszło jak zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: To niestety prawda - są głośne! IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 22:23 Pesa-i wszystko jasne.... Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Ze Swingami jest coś "nie tak". 03.05.11, 13:01 Bez problemu, po dźwięku, można rozpoznać, czy jadący za oknem tramwaj, to jeden ze starych składów czy Swing. Stare składy wydają z siebie krótki, wysokotonowy zgrzyt i pisk, głównie na łukach i zakrętach, Swingi nieprzyjemnie dudnią i wibrują dźwiękami o niskich częstotliwościach. Można wręcz odnieść wrażenie, że ich koła wcale nie są okrągłe. Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Re: Ze Swingami jest coś "nie tak". 03.05.11, 17:52 Nie zauważyłem osobiście takich objawów, jeśli chodzi o swingi przejeżdżające koło mnie. Zwłaszcza o to "programowe dudnnienie". Owszem, zdarzają się egzemplarze podkute, a i sama trasa na Boernerowie jest dość głosna - szyny nie są jeszcze przeszlifowane przez wagony, do tego zastosowano, z niezrozumiałych przyczyn, szyny rowkowe (widocznie "takie mielim na Obozowej na składzie"). Na Kaliskiego leży trochę zeszłorocznych liści, na których wagon się ładnie ślizga i podkuwa (a że szyny rowkowe, to liściom ciężej na tłuczeń zlecieć). Zresztą wystarczy się przejechać stopiątką, która ma słabiej wytłumione wnętrze i także na 20 jest w niej głośno. Sądzę, że te objawy z czasem złagodnieją. Do tego dochodzi aspekt psychologiczny -przez 2 lata ludzie po prostu zapomnieli o tramwaju w tym miejscu i jaki by on tam nie wrócił, są to dodatkowe decybele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemwaw Re: Ze Swingami jest coś "nie tak". IP: *.acn.waw.pl 03.05.11, 18:53 > Do tego dochodzi aspekt psychologiczn > y -przez 2 lata ludzie po prostu zapomnieli o tramwaju w tym miejscu i jaki by > on tam nie wrócił, są to dodatkowe decybele. Ludzie, zacznijcie czytac tekst ze zrozumieniem: "....Otóż kiedy szynami sunie tramwaj Swing, powoduje bardzo odczuwalne drżenie w mieszkaniu. Inne składy (te starsze) są praktycznie nieodczuwalne i niesłyszalne, a kiedy jedzie Swing, to jakby jechał czołg...." ...albo teksty gownazerii w stylu "sie wyprowadz". Mam wrazenie, ze ludzie czytaja tylko naglowki albo za duzo ogladaja Niesiolowskiego i jad wszedl im w krew. Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Re: Ze Swingami jest coś "nie tak". 03.05.11, 19:08 OK, mój błąd. Swoją hipotezę jednak przedstawiłem - swingi się podkuwają na liściach przy Kaliskiego (skłądy stopiątek mniej, bo lżejsze i z większą liczbą osi oraz mniejszym momentem przypadającym na jedno koło), powinno im przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Ze Swingami jest coś "nie tak". 03.05.11, 19:11 Z nicka wnoszę, że słuchasz ich od środka, w czasie pracy. Miałeś czas przywyknąć . Ja słucham z zewnątrz,jadących trasą WZ. Wydaje mi się, że w tym przypadku kwestia niedoszlifowania już odpada, a Swingi nadal dudnią. Powiedziałbym, że tuż po remoncie torowiska al. Solidarności i pl. Bankowym było nieco ciszej, niż obecnie. Może te supertechnologie zastosowane do wyciszenia torowiska nie są jednak takie super? Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Re: Ze Swingami jest coś "nie tak". 03.05.11, 19:16 Zanim do tego tramwaju wsiądę, muszę doń dojść a i mieszkam w "zasięgu rażenia", więc obserwować z zewnątrz też mam okazję - wbrew temu, czego oczekiwałby mój szef, nie nocuję w wagonie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Gość się nie zna... 03.05.11, 13:08 "Nie jestem ekspertem w zakresie budownictwa," ...ale nie przeszkadza mu to w stawianiu śmiałych hipotez. Polityk? Czy ksiądz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemwaw Re: Gość się nie zna... IP: *.acn.waw.pl 03.05.11, 14:01 Jakich hipotez , ty chyba jestes "naprawdenietrzezwy" ? Drzy mu chalupa pewnie od trzesienia ziemi. Skad sie bierze takie tumanstwo na forach ? Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa Bum, bum, 03.05.11, 13:18 Jak Kaczor był prezydentem, to był rozkwit stolicy i nieustający bankiet. A teraz za Gronkiewcz głod nędza , złodziejstwo , wszystko sie wali i inflacja szaleje. W dodatku jeżdza te Swingi i robią bum, bum ! Mnie też tak we łbie wali bum, bum JAK SIE POPRZEDNIEGO DNIA NACHLEJĘ ! PISUAR MUSI WROCIC DO WLADZY, BO BÓG TAK CHCE !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd wazy wiecej ma mniej kolek IP: *.acn.waw.pl 03.05.11, 14:05 nic dziwnego ze 'bardziej dudni' 2 razy stary wagon (akwarium) to 34 tony na 8 kolkach 4,2 tony nacisku na os swing 44 tony na 6 kolkach 7,3 tony nacisku na os. To samo jest na wiadukcie poniatoszczaka, stare jezdza w miare cicho nowe sa pare razy glosniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liczykółka Re: wazy wiecej ma mniej kolek IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 16:09 Swing się toczy na 12 kółkach!!!!!!! Więc nacisk jednostkowy jest dwa razy mniejszy niż wyliczyłeś! A poza tym przy równym torze nawet bardzo ciężkie pojazdy trakcyjne tak nie łomoczą. Na przykład elektrowozy. Swingi wyglądają super, wnętrze nie jest zbyt wygodne ale ujdzie. Tymczasem ten łomot jest jakby wywołany specjalnie, jakby gdzieś tam znajdowało się urządzenie służące tylko do robienia bum-bum. Nie mierzyłem czasu, ale tak na oko (na ucho) to bum-bum się odzywa z taką samą częstotliwością niezależnie od prędkości z jaką porusza się tramwaj. Może to motorniczy tak przytupuje? Odpowiedz Link Zgłoś
kszyszek Re: wazy wiecej ma mniej kolek 03.05.11, 16:29 > Swing się toczy na 12 kółkach!!!!!!! Więc nacisk jednostkowy jest dwa razy mniejszy niż wyliczyłeś! No to w takim wypadku skład "stopiątek" toczy się na 16 kółkach. Każdy wagon ma 4 wózki, a każdy wózek 2 koła. Tak więc asd wyliczył wszystko dobrze. Jak kogoś chcesz poprawiać, to się najpierw upewnij, czy masz racje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
felicjan15 Re: wazy wiecej ma mniej kolek 03.05.11, 22:29 Każdy wózek ma zawsze 4 koła. 105 ma 2 wózki czyli 8 kół, Swing ma 3 wózki czyli 12 kół. 105 w zależności od wersji waży od 16,8 do 17,7 tony. Nowsze są cięższe. Swing waży 43,6 tony. www.republika.pl/tramwar/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja. Re: Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy IP: *.escom.net.pl 03.05.11, 14:19 Jaki Gówniarz, zwykły idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 [...] IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 14:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemwaw Re: Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy IP: *.acn.waw.pl 03.05.11, 15:10 Nastepny infantylny prostak. Popros rodzicow, zeby znalezli wiecej czasu dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Ależ jesteście ku... kulturani w tej wymianie zdań IP: *.tpnet.pl 03.05.11, 15:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Swing to synonim polskiej bylejakości i kupy gówna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 16:34 ot i tyle, beznadziejny paździerz za dużą kasę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asad Re: Swing to synonim polskiej bylejakości i kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 16:46 Polecam wycieczkę do Krakowa tam super niemieckie Bombardiery jeszcze bardziej hałasują i do tego są niesamowicie ciasne. Wole już to polskie badziewie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Gdzie Ty tę "niemieckość" widziałeś? IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 17:07 Bombardier jest firmą kanadyjską, a nie niemiecką. Montowane były w Krakowie, który też chyba nie jest miastem niemieckim. PiSwichnięcie Cię dopadło, że wszędzie Niemców widzisz? PS. Jak Bombardier jest dla Ciebie za ciasny, to pewnie wagon bydlęcy byłby w sam raz - miejsc siedzących jeszcze mniej niż w Swingu. Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Re: Gdzie Ty tę "niemieckość" widziałeś? 03.05.11, 17:43 1. Krakowski bombardier jest zmontowany w Krakowie, ale gros komponentów zostało wyprodukowanych w Bautzen (Budziszynie) gdzie znajduje się fabryka tramwajów bombardiera (zresztą kupiona,a nie wybudowana, przez Kanadyjczyków). Jest to główna wytwórnia wagonów flexity classic, choć nie jedyna. Twierdzenie, że to niemiecki wagon, jest jak najbardziej prawdziwe, bowiem wagony te zostały zaprojektowane na rynek niemiecki i tam też są w większości sprzedawane, Niemcy niechętnie kupując całkowicie niskopodłogowe flexity outlook tego samego producenta z uwagi na brak wózków obrotowych z czopem skrętu. 2. Interlokutor pisał o ciasnocie, a nie o liczbie miejsc siedzących. Ciasnota nie wynika wprost z liczby siedzeń, ale także z szerokości pudła i sposobu rozwiązania konstrukcji wózków (obrotowe zajmują więcej miejsca w przestrzeni wagonu, zwłaszcza w części niskopodłogowej). Najpopularniejszym wskaźnikiem "ciasności" jest szerokość przejść wzdłuż wagonu, w przypadku wagonu krakowskiego determinowana szerokością przejść w strefie wózków - siedzenia mogłyby tam być w układzie ze swinga ale przejście nie byłoby ani o centymetr szersze, bo w tam jest uzależnione właśnie od obudów wózków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Gdzie Ty tę "niemieckość" widziałeś? IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 18:28 > 1. Krakowski bombardier jest zmontowany w Krakowie, ale gros komponentów został > o wyprodukowanych w Bautzen (Budziszynie) (...) Twierdzenie, że to niemiecki > wagon, jest jak najbardziej prawdziwe, (...) > wagony te zostały zaprojektowane na rynek niemiecki > i tam też są w większości sprzedawane, No tak, bo Flexity na rynek francuski, belgijski, włoski czy australijski są projektowane od nowa, a tylko w Polsce Kraków i Gdańsk kupiły te w wersji z rynku niemieckiego. Jeżeli już to to są po prostu europejskie tramwaje. > 2. Interlokutor pisał o ciasnocie, a nie o liczbie miejsc siedzących. Ciasnota > nie wynika wprost z liczby siedzeń, Pozorna "ciasnota" wynika w przypadku krakowskiego Bombardiera wprost z ilości siedzeń, których jest niemal dwa razy tyle, co w o 6 metrów dłuższym Swingu. Przy czym - co ciekawe - łączna pojemność na metr długości jest niemal porównywalna (6,65 osoby na metr w przypadku Bombardiera z II i III dostawy wobec 6,81 w przypadku SWINGa) > ale także z szerokości pudła ... które w przypadku Bombardiera jest szersze o 5 cm ... > i sposobu rozwiązania konstrukcji wózków (obrotowe zajmują więcej miejsca w przestrzeni > wagonu, zwłaszcza w części niskopodłogowej). Zwłaszcza że NGT6 nie ma wózków obrotowych w części niskopodłogowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mroczny.tramwajarz Re: Gdzie Ty tę "niemieckość" widziałeś? 03.05.11, 19:03 Ad 1: Flexity Classic został zaprojektowany na rynek niemiecki i to jest po prostu fakt. To, że jest sprzedawany także na innych nijak tego nie zmienia. To, że komponenty, z których powstały wagony krakowskie, wyprodukowano przede wszystkim w zakładach w Bautzen także jest faktem niepodważalnym. I nie ma w tym nic złego, ale nie ma też powodów, by tym faktom zaprzeczać. Ad 2: Nie wiem, dlaczego "pozorna". Nie wiem oczywiście, dlaczego w nieobrotowym członie środkowym (hałaśliwym skądinąd) obudowy wózków są tak szerokie, jak nad wózkami obrotowymi, ale to one determinują szerokość przejścia, która w NGT6 jest o ok. 15-20 cm mniejsza, niż w 120Na. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek To co powiesz o Siemensach? IP: 195.136.33.* 04.05.11, 13:33 Poznańskim super hiper wagonom pękają pudła na potęgę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefani forester Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 17:38 Słońca nikt ci nie kazał tam mieszkać. Proste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan Adam Re: Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy IP: *.home.aster.pl 03.05.11, 21:07 Problemem jest stan techniczny i parametry SWING'a, a nie trasy szynowej. Mieszkam w Alejach Jerozolimskich i szlag mnie trafia rano gdy te pudło przejeżdża. Są to najgłośniejsze tramwaje w Warszawie. Huk jakby jechało puste, plastikowe pudło, lub taki sam stukot kół a nie jest to wina torów!!!! Wszak inne tramwaje jeżdżą cicho - o wiele ciszej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca_MZA Gwiżdżący,śmierdzący ,brudny,obskurny, ...CZOŁG. IP: *.xdsl.centertel.pl 03.05.11, 21:28 Nienawidzę tych wozów , potworny gwizd , gorszy niż jazgot trzynastek,ciągle gubią kołpaki , poza tym debilny układ siedzeń i smród chomika z klimy , potwór , z tyłu ten tramwaj wygląda jak moja stara ,z przyjemnością wsiadam do przestronnej , cichej bulwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Lepiej napisz coś o wozach z MZA... IP: *.spray.net.pl 03.05.11, 22:10 O wieloletnim brudzie, pożarach, braku przeglądów, wstawianiu zużytych części. Poczytamy chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca_MZA Re: Lepiej napisz coś o wozach z MZA... IP: *.xdsl.centertel.pl 04.05.11, 00:32 Wozy MZA to temat rzeka , pełna krokodyli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 22:39 Bardzo mnie zaskoczył odgłos "klekoczącego pisku" (to trochę głupi opis, ale pisać o dźwiękach to jak tańczyć o architekturze) kiedy wjeżdzałem na Rondo Babka. Okazało się, że to skręcający Swing. Zakręt nie jest jakoś specjalnie ostry, na pętlach (np. Potocka) promienie skrętu są chyba jeszcze mniejsze. Nigdy nie słyszałem nic podobnego w "wykonaniu" 105 (ani "starych" ani "nowych"), 13 itd. A pytanie - czy to jakiś przypadek + omamy słuchowe, czy "ten typ tak ma"? Odpowiedz Link Zgłoś
johnnyhatesjazz Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy t... 03.05.11, 23:43 Ja tam lubię ten szumek kół toczących się po szynach. O wiele bardziej mnie wkurza nieustanny ryk samochodów, jeszcze gorszy motocykli jadących 200 km/h i co ~ 2 tygodnie przez kilka dni kosiareczki. Mmm... po prostu symfonia... Czasem dochodzi do tego darcie pupy pijanych debili w dresach, karetki, radiowozy, straż pożarna, jazgot pił motorowych przy wycinaniu drzew i krzewów. 20 to pikuś. Wcześniej tam też leżały ciężkie szyny rowkowe na drewnie. Szum był, mnie się podobało, ludzie żyli i wszystko było dobrze dopóki w d***** im się nie poprzewracało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW To wina kół IP: *.lot.pl 04.05.11, 13:17 Swingi mają tą samą przypadłość, co wagony metra wyprodukowane przez Alstom. Ich koła zadziwiająco szybko robią się jajowate i stąd to dudnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Bzdura. IP: 195.136.33.* 04.05.11, 13:34 Wagony 120Na mają inny sposób mocowania osi - stąd inny dźwięk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf4 Re: To wina kół IP: *.ip.netia.com.pl 04.05.11, 15:13 popieram...to samo co w Alstomach....napewno TW walczy juz z PESA o to kto mam placic za szlifowanie kol....ale o tym w TW i GW cicho ;))) Odpowiedz Link Zgłoś