najlepszy.budyn.czekoladowy
03.05.11, 19:38
Przedwczoraj wieczorem cos zaczelo sie kotlowac w przewodzie wentylacyjnym w lazience. Przez chwile przez kratki zobaczylam czarne piora. Sasiad zajrzal, powiedzial, ze nic nie da sie zrobic ;( Wczoraj zadzwonilam do administracji - przyslali hydraulika, przyszedl, powiedzial, ze nic nie poradzi, bo musialby rozwalic pol sciany i zebym zaczekala tydzien, to ptak sam zdechnie, zapewnil mnie tez, ze nie bedzie smierdzialo..... Podobno z dachu tez nie mozna sie dostac, bo przewod idzie pionowo przez 2 pietra, a potem poziomo i znowu przez 2 pietra pionowo - wrona trafila chyba akurat na ten poziom. Przed chwila zaczela skrzeczec, wrazenie jest STRASZNE... Czy ktos ma jakis pomysl, jak ja wydostac?
M.