Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność

IP: 217.153.32.* 06.05.11, 09:18
brawo dla autora, wreszcie zdroworozsądkowe podejście
    • mpruchni A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 09:33
      policyjną oprawę Twojego, drogi dziennikarzu, hobby? Na żenującym poziomie, nawiasem mówiąc.
      • Gość: Karol Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: 80.72.38.* 06.05.11, 09:40
        A dlaczego podatnik ma płacić za drogówkę łapiącą pijanych kierowców na ulicy, którą ty jeździsz?
        • leszek_borakiewicz Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 09:58
          Drogówkę opłacam dla mojego bezpieczeństwa. Kopaninę polskich "piłkarzy" mam głęboko i uważam to za hobby niewielkiego procentu podatników. To właściciel klubu powinien płacić za działanie Policji na stadionie. Jeżeli bilet będzie kosztował stówę czy więcej? A co to mnie obchodzi? To nie służba zdrowia albo edukacja.
          • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 10:17
            leszek_borakiewicz napisał:

            > Drogówkę opłacam dla mojego bezpieczeństwa. Kopaninę polskich "piłkarzy" mam gł
            > ęboko

            To mniej więcej tak, jak ja twoje bezpieczeństwo :-)

            > i uważam to za hobby niewielkiego procentu podatników.

            Policja chroni dużo bardziej niszowe wydarzenia. Taki już jest jej ustawowy obowiązek.

            > To właściciel klub
            > u powinien płacić za działanie Policji na stadionie.

            Na stadionie jest ochrona, w ilości przewidzianej przez ustawę o organizacji imprez masowych, opłacana przez organizatora imprezy.

            > Jeżeli bilet będzie koszto
            > wał stówę czy więcej? A co to mnie obchodzi? To nie służba zdrowia albo edukacj
            > a.

            Owszem, bilet kosztuje dość dużo. Koszt ochrony jest również zawarty w jego cenie..
            • leszek_borakiewicz Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 10:48
              Bajki. Ochrona jest uzależniona od klubu, tzn. od kiboli (prosty wniosek wynikający z postawy zarządów klubów). Jeżeli jakiś pub, piwiarnia, dyskoteka są zamieszane w działalność niezgodną z prawem, po prostu się je zamyka. Dlaczego klub piłkarski ma stać ponad prawem? Zamknąć. Dla mnie jest to najprostsze i najtańsze rozwiązanie, dopóki same kluby oraz PZPN nie zrozumieją na czym polega działalność sportowa.
              • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 10:59
                leszek_borakiewicz napisał:

                > Bajki. Ochrona jest uzależniona od klubu, tzn. od kiboli (prosty wniosek wynika
                > jący z postawy zarządów klubów).

                W przypadku Legii nie wiesz, o czym piszesz.

                > Jeżeli jakiś pub, piwiarnia, dyskoteka są zami
                > eszane w działalność niezgodną z prawem, po prostu się je zamyka.

                W jaką to działalność niezgodną z prawem jest zamieszay stadion Legii albo KP Legia Warszawa? Jakieś konkrety, czy pomówienia, za które można później odpowiadać przed sądem?

                > Dlaczego klub
                > piłkarski ma stać ponad prawem?

                A dlaczego uważasz, że stoi?

                > Zamknąć. Dla mnie jest to najprostsze i najtań
                > sze rozwiązanie, dopóki same kluby oraz PZPN nie zrozumieją na czym polega dzia
                > łalność sportowa.

                O, czyli za winy PZPN (organizatora meczu o Puchar Polski) i nieudolność bydgoskiej policji ma odpowiadać KP Legia i posiadacze karnetów? Idąc tym tokiem rozumowania zamknijmy drogi i zakażmy ruchu samochodowego - w weekend majowy w wypadkach zginęło przecież kilkadziesiąt osób.
                • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 11:03
                  A na czym polegała nieudolność Policji w Bydgoszczy? Czyżby tak nieudolnie stała, że wepchnęła kibiców Legii na murawę?
                  • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 11:21
                    lidkawozniak napisała:

                    > A na czym polegała nieudolność Policji w Bydgoszczy? Czyżby tak nieudolnie stał
                    > a, że wepchnęła kibiców Legii na murawę?

                    Udajesz, że nie wiesz? Na tym, że mimo kosztów zabezpeczenia wynoszących (podobno) milion złotych nie zatrzymano żadnego winnego rzekomych rozruchów.
                    • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 11:27
                      No, jeszcze niedawno jak zatrzymano 700 osób z widelcem, to się okazało, że wszyscy biedni, grzeczni, niewinni i bezpodstawnie zatrzymani.

                      Więc tak źle i tak niedobrze, a wszystko to ta nieudolna policja.
                      • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 11:33
                        lidkawozniak napisała:

                        > No, jeszcze niedawno jak zatrzymano 700 osób z widelcem, to się okazało, że wsz
                        > yscy biedni, grzeczni, niewinni i bezpodstawnie zatrzymani.

                        Cóż, może przegapiłaś, że w kwietniu śródmiejski sąd umorzył pierwszą ze spraw kibiców zatrzymanych podczas akcji Widelec.
                        "Sędzia Mariusz Iwaszko uznał, że czyny dziesięciu oskarżonych "nie zawierają znamion przestępstwa". Innymi słowy - zatrzymani nie zrobili nic złego.

                        - Sędzia uznał, że choć oskarżeni brali udział w zbiegowisku, to nie był to udział czynny - wyjaśnia sędzia Izabela Szumniak, przewodnicząca V wydziału karnego śródmiejskiego sądu. A to jest podstawowy warunek, aby kogoś skazać za to przestępstwo z art. 254 kodeksu karnego."

                        Chcesz podyskutować z decyzja niezawisłego sądu?

                        > Więc tak źle i tak niedobrze, a wszystko to ta nieudolna policja.

                        Co nie zmienia faktu, że bydgoska policja nie zatrzymała żadnego winnego rzekomych rozruchów.
                        • leszek_borakiewicz Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 12:00
                          Rzekome zamieszki skończyły się wirtualnymi stratami.
                          A tak w ogóle to wszystko się komuś przyśniło.

                          Z kłamcami (takim jesteś pisząc o "rzekomych zamieszkach") nie dyskutuję.
                          • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 12:30
                            leszek_borakiewicz napisał:

                            > Rzekome zamieszki skończyły się wirtualnymi stratami.
                            > A tak w ogóle to wszystko się komuś przyśniło.

                            Jakie konkretnie straty spowodowali kibice Legii w Bydgoszczy?

                            > Z kłamcami (takim jesteś pisząc o "rzekomych zamieszkach") nie dyskutuję.

                            Z braku argumentów zaczyna się obrażanie interlokutora? Rzeczywiście, dyskusja na takim poziomie nie ma sensu.
                            • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 13:08
                              > Jakie konkretnie straty spowodowali kibice Legii w Bydgoszczy?

                              Widzisz, zapewne w całej akcji chodził jedynie o to, że Staruch chciał się poobściskiwać z Wawrzyniakiem i vice versa - a nie o to, żeby cokolwiek niszczyć. I pięknie. Tyle tylko, że mnie na przykład interesuje tutaj fakt, że został wypaczony wynik sportowy. Tak na prawdę sędzia powinien był przerwać mecz przed ostatnim karnym - i jeżeli towarzystwo by się nie uspokoiło, ogłosić koniec zabawy sportowej, do zweryfikowania potem przez PZPN. Problem w tym, że w takim wypadku, został by przez sympatycznych kibiców Legii rozdeptany, więc udawał, że nic się nie dzieje. Być może więc straty bydgoskie są niewielkie w porównaniu ze stratami klubu z Poznania.

                              Kotorowski swoją drogą też ponoć oberwał. A to jest zupełnie co innego niż liczenie, ile Bydgoszcz musi sobie uzupełnić krzesełek.
                              • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 14:02
                                Świetnie, ale dalej nie uzyskałem odpowiedzi na konkretne pytanie: jakie straty w Bydgoszczy spowodowali kibice Legii? Co zniszczyli?

                                > Kotorowski swoją drogą też ponoć oberwał. A to jest zupełnie co innego niż licz
                                > enie, ile Bydgoszcz musi sobie uzupełnić krzesełek.

                                Przy czym kluczowe jest tu słowo ponoć.
                                • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 14:12
                                  Ja nie byłam w Bydgoszczy, więc nie wiem. Myślę, że wszystko jest na monitoringu.

                                  Zniszczenia na stadionie były na 40 tysięcy. Pewnie większość z tego idzie na konto kibiców Lecha - ale pewnie nie wszystko. Legia za to podobno rozrabiała w drodze na stadion.

                                  Nie o zniszczenia tu jednak chodzi.

                                  Być może Kotorowski kłamie. Ale być może nie.
                                  • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 14:36
                                    lidkawozniak napisała:

                                    > Ja nie byłam w Bydgoszczy, więc nie wiem. Myślę, że wszystko jest na monitoring
                                    > u.
                                    >
                                    > Zniszczenia na stadionie były na 40 tysięcy. Pewnie większość z tego idzie na k
                                    > onto kibiców Lecha - ale pewnie nie wszystko. Legia za to podobno rozrabiała w
                                    > drodze na stadion.
                                    >
                                    > Nie o zniszczenia tu jednak chodzi.
                                    >
                                    > Być może Kotorowski kłamie. Ale być może nie.

                                    I na podstawie tego nie wiem, pewnie, podobno, być może uważasz, że decyzja wojewody była dogłębnie umotywowana i słuszna?

                                    • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 15:12
                                      > I na podstawie tego nie wiem, pewnie, podobno, być może
                                      >
                                      uważasz, że decyzja wojewody była dogłębnie umotywowana i słuszna?

                                      Myślę, że wojewoda ma dokładniejsze dane - i ode mnie, i od Ciebie.

                                      Z resztą urywki w telewizji widziałam, i jestem pewna, że akty wandalizmu po stronie kibiców Legii były.
                                      • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 15:54
                                        > Myślę, że wojewoda ma dokładniejsze dane - i ode mnie, i od Ciebie.

                                        Myślę, że jedyne dane wojewody to telefon z poleceniem służbowym od pewnego rudego, nieco sepleniącego kibica Lechii Gdańsk.

                                        > Z resztą urywki w telewizji widziałam, i jestem pewna, że akty wandalizm
                                        > u po stronie kibiców Legii były.

                                        Aha, czyli nie widziałaś tych rzekomych aktów wandalizmu, których mieliby dopuścić się kibice Legii, a jedynie jesteś pewna, że były. Bez komentarza.
                                        • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 15:57
                                          > > Z resztą urywki w telewizji widziałam, i jestem pewna, że akty wan
                                          > dalizm
                                          > > u po stronie kibiców Legii były.
                                          >
                                          > Aha, czyli nie widziałaś tych rzekomych aktów wandalizmu, których mieliby dopuś
                                          > cić się kibice Legii, a jedynie jesteś pewna, że były. Bez komentarza.

                                          Widziałam akty wandalizmu w urywkach.
                                          • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 15:59
                                            lidkawozniak napisała:

                                            > > > Z resztą urywki w telewizji widziałam, i jestem pewna, że ak
                                            > ty wan
                                            > > dalizm
                                            > > > u po stronie kibiców Legii były.
                                            > >
                                            > > Aha, czyli nie widziałaś tych rzekomych aktów wandalizmu, których mieliby
                                            > dopuś
                                            > > cić się kibice Legii, a jedynie jesteś pewna, że były. Bez komenta
                                            > rza.
                                            >
                                            > Widziałam akty wandalizmu w urywkach.

                                            I co takiego kibice Legii w tych urywkach robili? Mieli dla niepoznaki niebieskie koszulki i wyrywali krzesełka?
                        • Gość: le Ming Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: 178.73.49.* 06.05.11, 12:54
                          > Co nie zmienia faktu, że bydgoska policja nie zatrzymała żadnego winnego

                          Rzecznik powiedzial wyraznie, ze nie chcieli podgrzewac atmosfery. A teraz maja ich poidentyfikowac i ponamierzac.
                          • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 15:59
                            Gość portalu: le Ming napisał(a):

                            > > Co nie zmienia faktu, że bydgoska policja nie zatrzymała żadnego winnego
                            >
                            > Rzecznik powiedzial wyraznie, ze nie chcieli podgrzewac atmosfery. A teraz maja
                            > ich poidentyfikowac i ponamierzac.

                            Pewnie, taka już rola rzecznika, że trzeba znaleźć jakieś wytłumaczenie. Dziwnym trafem przy akcji Widelec jakoś się nie bali [i] podgrzewania atmosfery[/b].
                            Niech w takim razie właściciel zniszczonego stadionu dochodzi roszczeń od policji, bo coś kiepskie było to zabezpieczenie kosztujące podobno milion złotych.
                            • Gość: le Ming Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: 178.73.49.* 06.05.11, 16:30
                              > Dziwnym trafem przy akcji Widelec jakoś się nie bali [i] podgrzewania atmosfery[/b].

                              W akcji Widelec kiboli było kilkuset. W Bydgoszczy - kilkanaście tysięcy.
                              Nie naginaj rzeczywistości do swoich tez.
                              • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 19:14
                                Gość portalu: le Ming napisał(a):

                                > > Dziwnym trafem przy akcji Widelec jakoś się nie bali [i] podgrzewania atm
                                > osfery[/b].
                                >
                                > W akcji Widelec kiboli było kilkuset. W Bydgoszczy - kilkanaście tysięcy.

                                Policji też było więcej, a rozrabiała nieliczna grupa.

                                > Nie naginaj rzeczywistości do swoich tez.

                                Nie mierz innych swoją miarą.
                        • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 13:16
                          > Cóż, może przegapiłaś, że w kwietniu śródmiejski sąd umorzył pierwszą ze spraw
                          > kibiców zatrzymanych podczas akcji Widelec.
                          > "Sędzia Mariusz Iwaszko uznał, że czyny dziesięciu oskarżonych "nie zawierają z
                          > namion przestępstwa". Innymi słowy - zatrzymani nie zrobili nic złego.
                          >
                          > - Sędzia uznał, że choć oskarżeni brali udział w zbiegowisku, to nie był to udz
                          > iał czynny - wyjaśnia sędzia Izabela Szumniak, przewodnicząca V wydziału karneg
                          > o śródmiejskiego sądu. A to jest podstawowy warunek, aby kogoś skazać za to prz
                          > estępstwo z art. 254 kodeksu karnego."
                          >
                          > Chcesz podyskutować z decyzja niezawisłego sądu?

                          Jest zasada, że ktoś jest niewinny dopóki nie ma niezbitych dowodów, co miało tu miejsce. Ale już użyta przez Ciebie implikacja: "sędzia uznał, więc nie zrobili nic złego" nie jest prawdziwa. Wyrok oznacza, że nie można było im tego udowodnić, i nie będzie kary, a to, co na prawdę robili i co potencjalnie mogli/chcieli zrobić, to inna kwestia. Wyrok sądu w żaden sposób nie oznacza, że interwencja Policji była niesłuszna.
                          Poza tym wyrok jak rozumiem dotyczy 10 osób - być może niewinnych. Nie oznacza to, że wszystkie takie będą.
                          • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 14:08
                            > Jest zasada, że ktoś jest niewinny dopóki nie ma niezbitych dowodów, co miało t
                            > u miejsce. Ale już użyta przez Ciebie implikacja: "sędzia uznał, więc nie zrobi
                            > li nic złego" nie jest prawdziwa. Wyrok oznacza, że nie można było im tego udow
                            > odnić, i nie będzie kary, a to, co na prawdę robili i co potencjalnie mogli/chc
                            > ieli zrobić, to inna kwestia. Wyrok sądu w żaden sposób nie oznacza, że interwe
                            > ncja Policji była niesłuszna.

                            Umorzenie sprawy oznacza, że żadnego przestępstwa ani wykroczenia nie było. Interwencja policji była typowym wykonaniem zlecenia politycznego i nie doprowadziła do ujęcia jakiegokolwiek przestępcy czy sprawcy wykroczenia. Myślenie, jakie tu prezentujesz, że mimo braku dowodów i tak byli winni, przypomina jako żywo czasy stalinowskie.
                            A potencjalnie to Ty jutro możesz wziąć nóż kuchenny i zadźgać kogoś na ulicy.

                            > Poza tym wyrok jak rozumiem dotyczy 10 osób - być może niewinnych. Nie oznacza
                            > to, że wszystkie takie będą.

                            Z chęcią wrócę do dyskusji po następnych umorzeniach.
                            • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 14:24
                              > Umorzenie sprawy oznacza, że żadnego przestępstwa ani wykroczenia [b]nie było[/
                              > b]. Interwencja policji była typowym wykonaniem zlecenia politycznego i nie dop
                              > rowadziła do ujęcia jakiegokolwiek przestępcy czy sprawcy wykroczenia. Myślenie
                              > , jakie tu prezentujesz, że mimo braku dowodów i tak byli winni, przypomina jak
                              > o żywo czasy stalinowskie.
                              > A potencjalnie to Ty jutro możesz wziąć nóż kuchenny i zadźgać kogoś na ulicy.

                              Wiesz, ja akurat na tamtym meczu (Puchar Ligi) byłam, pamiętam doskonale, jak kibice Legii się wcześniej organizowali po to, żeby - jak się uda - zrobić jakiś wjazd z bramą (mieli pulę biletów do wykorzystania, ale kupiło je raptem 40 osób), a jak nie, to przynajmniej pobawić się w ganianki na Konwiktorskiej, jakie miały miejsce we wcześniejszych latach na lidze (i w których też z przymusu "uczestniczyłam", wyglądało to tak samo "niewinnie", jak w Bydgoszczy). Nie wiem, czy takie zabawy Cię rajcują i czy jesteś jednym z 700 wspaniałych, jeżeli nie, to pewnie nie bardzo możesz robić za naocznego świadka - a ja akurat tak. I mogę Ci powiedzieć, że interwencja policji była o tyle słuszna, że mecz mógł sobie spokojnie obejrzeć mój ojciec - starszy człowiek. Wcześniej mógł sobie spokojnie na stadion wejść, a potem z niego wyjść.

                              Poza tym potwierdzasz właśnie posługiwanie się tą dziwną logiką, którą wcześniej przytoczyłam: brak interwencji Policji w Bydgoszczy, to teraz źle, bo to przez to całe zło się stało. A z kolei to, że wtedy było interwencja, to też niesprawiedliwość straszna.
                              • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 14:34

                                > Wiesz, ja akurat na tamtym meczu (Puchar Ligi) byłam, pamiętam doskonale, jak k
                                > ibice Legii się wcześniej organizowali po to, żeby - jak się uda - zrobić jakiś
                                > wjazd z bramą (mieli pulę biletów do wykorzystania, ale kupiło je raptem 40 os
                                > ób), a jak nie, to przynajmniej pobawić się w ganianki na Konwiktorskiej, jakie
                                > miały miejsce we wcześniejszych latach na lidze (i w których też z przymusu "u
                                > czestniczyłam", wyglądało to tak samo "niewinnie", jak w Bydgoszczy). Nie wiem,
                                > czy takie zabawy Cię rajcują i czy jesteś jednym z 700 wspaniałych, jeżeli nie
                                > , to pewnie nie bardzo możesz robić za naocznego świadka - a ja akurat tak. I m
                                > ogę Ci powiedzieć, że interwencja policji była o tyle słuszna, że mecz mógł sob
                                > ie spokojnie obejrzeć mój ojciec - starszy człowiek. Wcześniej mógł sobie spoko
                                > jnie na stadion wejść, a potem z niego wyjść.

                                Urzekła mnie twoja historia, ale konkretów w tym za grosz. Skoro policja obawiała się jakiegoś "wjazdu z bramą", to wystarczyło się ustawić pod stadionem. To się nazywa "prewencja" czy jakoś tak. Nie mylić z "prewencyjnym aresztem", czyli metodami rządów komunistycznych.

                                > Poza tym potwierdzasz właśnie posługiwanie się tą dziwną logiką, którą wcześnie
                                > j przytoczyłam: brak interwencji Policji w Bydgoszczy, to teraz źle, bo to prze
                                > z to całe zło się stało. A z kolei to, że wtedy było interwencja, to też niespr
                                > awiedliwość straszna.

                                Policja w Warszawie zamknęła 700 idących spokojnie osób, żadna z nich nie miała przy sobie niebezpiecznych narzędzi. Policja w Bydgoszczy nie zareagowała na zakłócenie porządku. W pierwszym przypadku - reakcja bez akcji, w drugim akcja bez reakcji. Dalej mam tłumaczyć różnicę, czy jednak już zrozumiałaś?
                                • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 15:52
                                  > Policja w Warszawie zamknęła 700 idących spokojnie osób, żadna z nich nie miała
                                  > przy sobie niebezpiecznych narzędzi. Policja w Bydgoszczy nie zareagowała na z
                                  > akłócenie porządku. W pierwszym przypadku - reakcja bez akcji, w drugim akcja b
                                  > ez reakcji. Dalej mam tłumaczyć różnicę, czy jednak już zrozumiałaś?

                                  Trochę tu przekłamujesz, bo:
                                  - niebezpieczne narzędzia były, owszem, do świadomości ogółu przebił się głównie widelec, bo to było zabawne, ale pare kastetów też się tam znalazło
                                  - człowiek może być niebezpieczny i bez niebezpiecznych narzędzi; wynikiem tego "spokojnego pochodu" była m.in. zniszczona winda przy wejściu do Zakładu Niewidomych na Konwiktorskiej
                                  - poczytaj sobie ustawę o nielegalnych zgromadzeniach, m. in. jak się je definiuje; te 700 osób doskonale podchodziło pod definicję, więc zabezpieczenie policyjne było zrozumiałe; to, że teraz sądy uniewinniają wynika chociażby z tego, że policja nie rejestrowała zdarzenia kamerami - m.in. dlatego, że zgromadzenie nie było zgłoszone, stąd ostrzejsze środki prewencyjne. Możemy sobie mówić, o "komunistycznych" metodach, ale akurat ta ustawa definiuje minimum, które powinno obowiązywać w cywilizowanym państwie. I tu z tego skorzystano.
                                  - jak podejrzewam Ciebie tam nie było, ja byłam. Tak jak juz napisałam: 700 wspaniałych niczym się nie różniło od ekipy z Bydgoszczy.

                                  Być może akurat w Bydgoszczy policja pozwoliła kibicom swobodnie łamać prawo, żeby tym razem nie było udawania niewiniątek, bo prewencja skutecznie zadziałała. No, i tym razem wszystko było elegancko rejestrowane.
                                  • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 16:10

                                    > Trochę tu przekłamujesz, bo:
                                    > - niebezpieczne narzędzia były, owszem, do świadomości ogółu przebił się główni
                                    > e widelec, bo to było zabawne, ale pare kastetów też się tam znalazło

                                    Oj, chyba sobie wymyśliłaś te kastety. A może ty z policji jesteś? U kibiców KSP to podobno nagminne, stąd nawet skrót ten sam.

                                    > - człowiek może być niebezpieczny i bez niebezpiecznych narzędzi; wynikiem tego
                                    > "spokojnego pochodu" była m.in. zniszczona winda przy wejściu do Zakładu Niewi
                                    > domych na Konwiktorskiej

                                    Niech zgadnę - wynikiem ucieczki przed atakiem policji? Zresztą SKLW zrekompensowało straty Zakładowi.

                                    > - poczytaj sobie ustawę o nielegalnych zgromadzeniach, m. in. jak się je defini
                                    > uje;

                                    Chętnie bym poczytał ustawę o nielegalnych zgromadzeniach, ale taki akt prawny nie istnieje...

                                    > te 700 osób doskonale podchodziło pod definicję, więc zabezpieczenie polic
                                    > yjne było zrozumiałe; to, że teraz sądy uniewinniają wynika chociażby z tego, ż
                                    > e policja nie rejestrowała zdarzenia kamerami - m.in. dlatego, że zgromadzenie
                                    > nie było zgłoszone, stąd ostrzejsze środki prewencyjne. Możemy sobie mówić, o "
                                    > komunistycznych" metodach, ale akurat ta ustawa definiuje minimum, które powinn
                                    > o obowiązywać w cywilizowanym państwie. I tu z tego skorzystano.

                                    ... więc cała reszta Twojego wywodu jest fałszywa :-) A jak już znajdziesz artykuł, z którego stawiano zarzuty, to gwoli informacji - powstał w czasach komunistycznych, właśnie w celu rozpędzania demonstracji.

                                    > - jak podejrzewam Ciebie tam nie było, ja byłam. Tak jak juz napisałam: 700 wsp
                                    > aniałych niczym się nie różniło od ekipy z Bydgoszczy.

                                    Masz rację. Jedni i drudzy niczego nie zdemolowali :-)

                                    > Być może akurat w Bydgoszczy policja pozwoliła kibicom swobodnie łamać prawo, ż
                                    > eby tym razem nie było udawania niewiniątek, bo prewencja skutecznie zadziałała

                                    Zbyt wiele razy oglądałaś "Raport mniejszości".

                                    > . No, i tym razem wszystko było elegancko rejestrowane.

                                    Fajnie, czyli zabezpieczenie kosztujące podobno milion złotych sprowadziło się do nagrywania, a policja tłumaczy swoją bierność "niezaognianiem sytuacji". To niech teraz właściciele stadionu w Bydgoszczy dochodzą odszkodowania od policji...
                                    • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 16:32
                                      > Oj, chyba sobie wymyśliłaś te kastety. A może ty z policji jesteś? U kibiców KS
                                      > P to podobno nagminne, stąd nawet skrót ten sam.

                                      Za legia.com/www/index.php?akt=3340:
                                      "– Kibice zaczęli rzucać w policjantów kamieniami i petardami, zniszczyli radiowóz i dwa prywatne auta – relacjonuje Marcin Szyndler, rzecznik stołecznych policjantów."
                                      "Mundurowi odpierają zarzuty. – Przy kibolach znaleźliśmy m.in. race, kastety, ochraniacze na zęby, puszki z farbą, łańcuchy rowerowe. Takich rzeczy nie noszą ze sobą normalni ludzie – komentował jeden z policjantów."

                                      > Niech zgadnę - wynikiem ucieczki przed atakiem policji? Zresztą SKLW zrekompens
                                      > owało straty Zakładowi.
                                      No, na pewno uciekali do Zakładu Niewidomych. I na pewno po poręczy schodów, gdzie była zainstalowana winda.
                                      To, że SKLW zrekompensowało straty nie znaczy chyba, że kibice byli grzeczni i spokojni, bo o tym dyskutujemy.

                                      > Chętnie bym poczytał ustawę o nielegalnych zgromadzeniach, ale taki akt
                                      > prawny nie istnieje...

                                      Dz.U.1990.51.297

                                      > Fajnie, czyli zabezpieczenie kosztujące podobno milion złotych sprowadziło się
                                      > do nagrywania, a policja tłumaczy swoją bierność "niezaognianiem sytuacji". To
                                      > niech teraz właściciele stadionu w Bydgoszczy dochodzą odszkodowania od policji

                                      To tak, jakby mówić, że policja ma płacić za to, że ktoś komuś włamał się do samochodu, a przecież był patrol na tej ulicy.
                                      Tu nie chodzi o to, żeby broń Boże nikt nie wyłamał barierki, i lepiej strzelić do takiego, niż by miał wyłamać, tylko o to, żeby winnego ostatecznie ukarać.
                                      Nie mówiąc o tym, że zabezpieczenie było chociażby wystarczające do tego, żeby się jeden Legionista z drugim nie zdziwił, że kumpel Litara potrafi jednak nieźle w zęby przyłożyć. Szczególnie taki, co przyjechał przecież pokojowo obejrzeć mecz.
                                      • pascalek Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 16:47
                                        > To, że SKLW zrekompensowało straty nie znaczy chyba, że kibice byli grzeczni i
                                        > spokojni, bo o tym dyskutujemy.

                                        Do momentu niepotrzebnej interwencji policji owszem, byli.

                                        > > Chętnie bym poczytał ustawę o nielegalnych zgromadzeniach, ale tak
                                        > i akt
                                        > > prawny nie istnieje...
                                        >
                                        > Dz.U.1990.51.297

                                        Aaa, chodzi o ustawę "Prawo o zgromadzeniach"? Było tak od razu... Ale prokuratura nie stawiała zarzutów z tej ustawy, a z konkretnego paragrafu KW. Potrafisz go wskazać?

                                        > > Fajnie, czyli zabezpieczenie kosztujące podobno milion złotych sprowadził
                                        > o się
                                        > > do nagrywania, a policja tłumaczy swoją bierność "niezaognianiem sytuacji
                                        > ". To
                                        > > niech teraz właściciele stadionu w Bydgoszczy dochodzą odszkodowania od p
                                        > olicji
                                        >
                                        > To tak, jakby mówić, że policja ma płacić za to, że ktoś komuś włamał się do sa
                                        > mochodu, a przecież był patrol na tej ulicy.

                                        Skoro był, patrzył jak się włamują i nic nie zrobił - oczywiście że tak.

                                        > Tu nie chodzi o to, żeby broń Boże nikt nie wyłamał barierki, i lepiej strzelić
                                        > do takiego, niż by miał wyłamać, tylko o to, żeby winnego ostatecznie ukarać.
                                        > Nie mówiąc o tym, że zabezpieczenie było chociażby wystarczające do tego, żeby
                                        > się jeden Legionista z drugim nie zdziwił, że kumpel Litara potrafi jednak nieź
                                        > le w zęby przyłożyć. Szczególnie taki, co przyjechał przecież pokojowo obejrzeć
                                        > mecz.

                                        Chodzi o to, żeby ukarać winnych demolki na trybunach, a nie używać komunistycznych metod odpowiedzialności zbiorowej, karząc klub i 20 tysięcy kibiców innej drużyny, z których przeważająca większość nawet na meczu nie była (przypominam, niebieskie koszulki). No, ale czego się nie robi dla sondaży...
                                        • lidkawozniak Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 17:00
                                          > > To, że SKLW zrekompensowało straty nie znaczy chyba, że kibice byli grzec
                                          > zni i
                                          > > spokojni, bo o tym dyskutujemy.
                                          >
                                          > Do momentu niepotrzebnej interwencji policji owszem, byli.

                                          Byłbyś w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność za wszystkich, np. rejestrując tamto zgromadzenie i zgłaszając się jako przywódca. To czemu tego nie zrobiłeś? Ani nie zrobił nikt inny? Wtedy nie byłoby spontanicznych decyzji policji.

                                          > Chodzi o to, żeby ukarać winnych demolki na trybunach, a nie używać komunistycz
                                          > nych metod odpowiedzialności zbiorowej, karząc klub i 20 tysięcy kibiców innej
                                          > drużyny, z których przeważająca większość nawet na meczu nie była (przypominam,
                                          > niebieskie koszulki). No, ale czego się nie robi dla sondaży...

                                          To nie jest odpowiedzialność zbiorowa. Nikt kto nie był w Bydgoszczy nie będzie karany. Ci co nie rozrabiali też nie, ci co rozrabiali pewnie w większości unikną kary.

                                          Kibice nie obejrzą na żywo meczu (o rety! straszna rzecz!), mogą w telewizji, klub powinien oddać kasę za bilety. Sam klub owszem na tym straci, ale raczej niedużo. Klub z resztą nie odcina się od wydarzeń z Bydgoszczy, nie karze np. piłkarzy za to, że zachęcali kibiców do bezprawnych zachowań.
                                          A być może będzie efekt wychowawczy. Jak nie, to obostrzenia będą jeszcze większe.
                                          • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 19:14
                                            lidkawozniak napisała:

                                            > > > To, że SKLW zrekompensowało straty nie znaczy chyba, że kibice byli
                                            > grzec
                                            > > zni i
                                            > > > spokojni, bo o tym dyskutujemy.
                                            > >
                                            > > Do momentu niepotrzebnej interwencji policji owszem, byli.
                                            >
                                            > Byłbyś w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność za wszystkich, np. rejestrując
                                            > tamto zgromadzenie i zgłaszając się jako przywódca. To czemu tego nie zrobiłeś

                                            A czemu Ty tego nie zrobiłaś?

                                            > ? Ani nie zrobił nikt inny? Wtedy nie byłoby spontanicznych decyzji policji.

                                            Zacznijmy od tego, czy wyjście 700 osób na mecz spełnia w ogóle ustawową definicję zgromadzenia. I ponownie radzę - doinformuj się, z jakiego paragrafu prokuratura stawiała zarzuty.

                                            >
                                            > > Chodzi o to, żeby ukarać winnych demolki na trybunach, a nie używać komun
                                            > istycz
                                            > > nych metod odpowiedzialności zbiorowej, karząc klub i 20 tysięcy kibiców
                                            > innej
                                            > > drużyny, z których przeważająca większość nawet na meczu nie była (przypo
                                            > minam,
                                            > > niebieskie koszulki). No, ale czego się nie robi dla sondaży...
                                            >
                                            > To nie jest odpowiedzialność zbiorowa. Nikt kto nie był w Bydgoszczy nie będzie
                                            > karany. Ci co nie rozrabiali też nie, ci co rozrabiali pewnie w większości uni
                                            > kną kary.

                                            Jak najbardziej jest, bo ukarany zostaje klub, który nie miał nic do powiedzenia w kwestii organizacji meczu w Bydgoszczy - ba, nie miał nawet prawa dać komukolwiek zakazu stadionowego na ten mecz. Ukaranych zostało również 20 tysięcy kibiców, którzy zapłacili za karnety. Pozew zbiorowy na szczęście już się szykuje. Natomiast nie zidentyfikowano, nie zatrzymano i nie ukarano winnych.

                                            > Klub z resztą nie odcina się od wydarzeń z Bydgoszczy, nie karze np. pił
                                            > karzy za to, że zachęcali kibiców do bezprawnych zachowań.

                                            A do jakich to bezprawnych zachowań zachęcali piłkarze? Niech zgadnę - Wawrzyniak machał do kibiców, którzy według Ciebie stali tuż za linią bramkową (i pewnie klepali Kotorowskiego po plecach)?

                                            > A być może będzie efekt wychowawczy. Jak nie, to obostrzenia będą jeszcze więks
                                            > ze.

                                            Tak, efekt wychowawczy objawi się przy najbliższych wyborach oraz przy płaceniu odszkodowania Legii i Lechowi.
                            • Gość: le Ming Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: 178.73.49.* 06.05.11, 14:51
                              > Umorzenie sprawy oznacza, że żadnego przestępstwa ani wykroczenia nie było

                              Zgadza się. Była skuteczna prewencja. I tak to powinno zawsze wyglądać.
                              • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 16:27
                                Gość portalu: le Ming napisał(a):

                                > > Umorzenie sprawy oznacza, że żadnego przestępstwa ani wykroczenia nie
                                > było

                                >
                                > Zgadza się. Była skuteczna prewencja. I tak to powinno zawsze wyglądać.

                                Nie chwalcie się tak, towarzyszu, że wzorujecie się na instytucji internowania.
                                • Gość: le Ming Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: 178.73.49.* 06.05.11, 16:31
                                  Ktoś został internowany? Oj, a to ci niusa przegapiłem... A może po prostu nie rozumiesz słów, których używasz?
                                  • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 19:15
                                    Gość portalu: le Ming napisał(a):

                                    > Ktoś został internowany? Oj, a to ci niusa przegapiłem... A może po prostu nie
                                    > rozumiesz słów, których używasz?

                                    A może to ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem i uparcie imputujesz mi słowa, których nie napisałem?
                • mpruchni Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 11:25
                  Ruch samochodowy niestety jest koniecznością, a cotygodniowe bandyckie zjazdy w głównych miastach Polski już nie. O ile wiem, każdy normalny kibic woli oglądnąć w tv Barcelonę.
                  Porównanie z protestującymi zadymiarzami różnej maści w centrum Warszawy jest bardzo dobre, chociaż moje wnioski już inne: z tym też nikt nic nie robi bo zwyczajnie się boi. Transportowy kataklizm jest ceną czyjegoś niezdecydowania - też przecież nie powinno być tak, że przez 500 hutników ileś tysięcy ludzi stoi w korkach. A może wystarczy tylko stanowczo tupnąć? Spróbujmy.
                  • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 11:38
                    mpruchni napisał:

                    > Ruch samochodowy niestety jest koniecznością,

                    W takim razie pozwalamy poruszać się jedynie zawodowym kierowcom. Reszta może iść piechotą, jechać pociągiem lub PKS.

                    > a cotygodniowe bandyckie zjazdy w
                    > głównych miastach Polski już nie.

                    Jeżeli posiadasz wiedzę o jakimś zjeździe bandytów, powinieneś koniecznie zgłosić się do prokuratury. Natomiast jeśli w ten sposób określasz kilkadziesiąt tysięcy kibiców, to radziłbym zapoznać się z pojęciem naruszenia dóbr osobistych.

                    > O ile wiem, każdy normalny kibic woli oglądn
                    > ąć w tv Barcelonę.

                    I ta wiedza na pewno jest poparta solidnymi argumentami: jakimś badaniem statystycznym na przykład?

                    > Porównanie z protestującymi zadymiarzami różnej maści w centrum Warszawy jest b
                    > ardzo dobre, chociaż moje wnioski już inne: z tym też nikt nic nie robi bo zwyc
                    > zajnie się boi. Transportowy kataklizm jest ceną czyjegoś niezdecydowania - też
                    > przecież nie powinno być tak, że przez 500 hutników ileś tysięcy ludzi stoi w
                    > korkach. A może wystarczy tylko stanowczo tupnąć? Spróbujmy.

                    Wystarczy zacząć egzekwować istniejące prawo zamiast maskować nieudolność działaniami pod publikę.
                • leszek_borakiewicz Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 11:55
                  Wiem o czym mówię. Legia jest, z punktu widzenia prawa, takim samym podmiotem jak każdy inny. Czas skończyć ze świętymi krowami.

                  Jeżeli klub pozwala na rękoczyny na swoim terenie, nie wzywa Policji, nie zgłasza popełnienia przestępstwa, jest on jak najbardziej współwinnym. Jeżeli w dodatku tenże klub jest zobligowany przez prawo do zapewnienia bezpieczeństwa na swoim terenie i tego nie robi, dopuszcza się również przestępstwa wobec ustawy regulującej te kwestie. Chcesz więcej?

                  Stoi ponad prawem. Pomimo jawnego łamania prawa (patrz powyżej), jego drużyna (a więc on sam) w dalszym ciągu bierze udział w rozgrywkach.

                  Teraz, sam jestem Bydgoszczaninem. Bandy bandziorów z różnych miejsc w kraju dokonały zniszczenia na obiekcie z założenia LEKKOATLETYCZNYM, przy współudziale zarządów klubów Legia i Lech oraz PZPN. Zniszczyły majątek Miasta Bydgoszczy, tzn. również mój.

                  Interwencja Policji następuje po prośbie o interwencję od odpowiedzialnego za obiekt (np. organizator czyli PZPN). Czy winą Policji jest że PZPN dopuścił do wyjścia bandytów Legii na murawę? Dlaczego sędzia nie przerwał spotkania? A już wręczenie tego kieliszka który nazywacie "pucharem" w tej sytuacji jest jawną drwiną z praworządności.
                  • intransigent Re: A dlaczego podatnik ma płacić za 06.05.11, 12:39
                    > Jeżeli klub pozwala na rękoczyny na swoim terenie, nie wzywa Policji, nie zgłas
                    > za popełnienia przestępstwa, jest on jak najbardziej współwinnym. Jeżeli w doda
                    > tku tenże klub jest zobligowany przez prawo do zapewnienia bezpieczeństwa na sw
                    > oim terenie i tego nie robi, dopuszcza się również przestępstwa wobec ustawy re
                    > gulującej te kwestie. Chcesz więcej?

                    Tak, w szczególności wymień te rękoczyny i podaj, jakiego to konkretnie przestępstwa dopuścił się klub. Czyli: miejsce, okoliczności, kwalifikacja prawna. A w międzyczasie zapoznaj się z pojęciem naruszenia dóbr osobistych.

                    > Teraz, sam jestem Bydgoszczaninem. Bandy bandziorów z różnych miejsc w kraju do
                    > konały zniszczenia na obiekcie z założenia LEKKOATLETYCZNYM, przy współudziale
                    > zarządów klubów Legia i Lech oraz PZPN. Zniszczyły majątek Miasta Bydgoszczy, t
                    > zn. również mój.

                    Teza o współudziale zarządów klubów jest bardzo ryzykowna. Ponownie radzę - zapoznaj się z pojęciem naruszenia dóbr osobistych.
                    Swoją drogą, jakich zniszczeń i na jaką kwotę dokonali kibice Legii? Chętnie bym się dowiedział, na pewno jako mieszkaniec Bydgoszczy jesteś doskonale zorientowany. Inaczej przecież nie wypowiadałbyś się z taką pewnością siebie, a wręcz arogancją.

                    > Interwencja Policji następuje po prośbie o interwencję od odpowiedzialnego za o
                    > biekt (np. organizator czyli PZPN). Czy winą Policji jest że PZPN dopuścił do w
                    > yjścia bandytów Legii na murawę?

                    Kto to jest "bandyta Legii"? Po raz trzeci radzę - zapoznaj się z pojęciem naruszenia dóbr osobistych.

                    > Dlaczego sędzia nie przerwał spotkania?

                    Bo kibice wbiegli na murawę już po jego zakończeniu? No, ale ty na pewno wiesz, jak przerwać zakończony mecz :-)

                    > A już
                    > wręczenie tego kieliszka który nazywacie "pucharem" w tej sytuacji jest jawną d
                    > rwiną z praworządności.

                    I to podsumowuje wszystkie twoje niezwykle merytoryczne argumenty. A, zapomniałem, umiesz też obrażać dyskutantów.
      • dorsai68 Bo policja jest od tego! 06.05.11, 09:56
        "Policyjną oprawę" mają też imprezy niezwiązane z piłką nożną, choćby masa krytyczna i parada równości.
        Czyż nie dlatego utrzymujemy policję? Przypominam: "Tworzy się Policję jako umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego." (art.1 ust.1 ustawy o Policji).
      • Gość: alex Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 10:10
        A dlaczego ma placić za Krakowskie przedmieście, za górnikow i inne grupy co mają sobie ochotę protestować w Warszawie mądralo?
        • Gość: kazekd Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: *.elsnerow.waw.pl 06.05.11, 10:59
          Za wszystko powinni płacić organizatorzy, każdy kto poniósł stratę z powodu zorganizowanych imprez, protestów itp. powinien otrzymywać rekompensatę - ale od organizatorów

      • Gość: qawqa Re: A dlaczego podatnik ma płacić za IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 11:15
        A dla czego Policja ma za pieniadze podtakników bronic Ciebie i Twoja rodzinę od przestępców?
    • sewa1 Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność 06.05.11, 09:44
      ...natomiast reszta spoleczenstwa placi za budowe stadionow najwyrazniej po to aby banda debili mogla go zdemolowac w imie plemiennych porachunkow. Na calym interesie zarabia towarzystwo z PZPN ktore porzadek publiczny ma w duzym powazaniu.

      Bezradnosc wykazuja tu kluby pilkarskie, wojewoda robi to co do niego nalezy.
      • Gość: ps pan Kamiński czyli moralność Kalego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 10:11
        Pan dziennikarz czuje się ukarany. ale to nie jest kara dla niego tylko dla klubu. To klub który pan dziennikarz utrzymuje współpracuje z bandytami. To klub występował w ich obronie kiedy PZPN chciał zamknąć trybunę po meczu z Polonią. To klub nie występuje do sądu z powództwem cywilnym przeciw bandycie staruchowi co napada na pracownika klubu - piłkarza. To klub organizuje wyjazd do Bydgoszczy i sprzedaje bilety osobom które później demolują stadion. Tak jak zdemolowały wcześniej Wilno i inne stadiony czy Starówkę warszawską.

        "Jak kibice Legii niszczyć stadiony to dobrze, ale jak kibicom Legii zamknąć stadion to źle"
        W Polsce nazywamy to "moralnością Kalego". Nie wiem co studiował pan dziennikarz, ale chyba nie doczytał ze zrozumieniem jednej z podstawowych lektur szkolnych. Może zamiast zdzierać gardło na meczu uzupełni swoją edukację.
        • Gość: alex Re: pan Kamiński czyli moralność Kalego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 10:16
          Nastepny mądrala ktory wie wszystko.Kibice Legii weszli na murawę a kibice Lecha demolowali stadion.I za to są kary
          • Gość: kazekd Re: pan Kamiński czyli moralność Kalego IP: *.elsnerow.waw.pl 06.05.11, 10:29
            A wolno im było wejść? - Nie! i jak to mówią niektórzy "wszystko w temacie"
    • Gość: gość Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność IP: *.home.aster.pl 06.05.11, 09:46
      Jak po kieszeni dostaną właścicele klubów to coś robią. Tu chodzi o kasę - brak kibiców to brak kasy. Jeżeli kasa będzie tylko za kibiców a nie chuliganów to klub i PZPN będzie o to dbał, aby chuliganów było jak najmniej. Potrzebna jest też konsekwencja - jeżeli jakieś burdy - zamknięty stadion.
      • Gość: alex Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 10:14
        Zamknijmy bazarek przy Hali Mirowskiej bo okradli moją teściową.I pewnie nie tylko ją.
    • Gość: alais Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.gdynia.asseco.pl 06.05.11, 09:48
      Żadne brawo. Skoro klub sprzedał bilet czy karnet to się chyba przez tą sprzedaż do jasnej cholery do jakiejś ochrony zobowiązał. Skoro stadion jest zamykany to klub powinien zwrócić pieniądze tym prawdziwym kibicom bo nie spełnił wymogów ochrony.. Jak wolą z bandytami iśc ręka w rękę to niech płacą. A tu na forum jakieś głupie barany jeszcze przyklaskują autorowi. Ciekawe czy tam samo napisze jak na meczu dostanie cegłówką w głowę!!!!!
      • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 10:13
        Gość portalu: alais napisał(a):

        > Żadne brawo. Skoro klub sprzedał bilet czy karnet to się chyba przez tą sprzeda
        > ż do jasnej cholery do jakiejś ochrony zobowiązał. Skoro stadion jest zamykany
        > to klub powinien zwrócić pieniądze tym prawdziwym kibicom bo nie spełnił wymogó
        > w ochrony..

        Sęk w tym, że klub jak najbardziej spełnia wymogi ochrony, a zostaje ukarany za nieudolność organizatora meczu o Puchar Polski (PZPN) i policji, która nie zatrzymała w Bydgoszczy nikogo (!). Dlatego mam szczerą nadzieję, że wojewodzie zostanie za to zasądzone sowite odszkodowanie na rzecz klubu. Szkoda tylko, że z naszych podatków.

        > Jak wolą z bandytami iśc ręka w rękę to niech płacą. A tu na forum
        > jakieś głupie barany jeszcze przyklaskują autorowi. Ciekawe czy tam samo napisz
        > e jak na meczu dostanie cegłówką w głowę!!!!!

        Obawiam się, że nie napisze. Na stadionie Legii nie występują cegłówki. Jest to jeden z najbezpieczniejszych stadionów w Polsce - ale żeby o tym wiedzieć, wypadałoby się wybrać na mecz, a nie bezkrytycznie powtarzać bzdury serwowane w mediach.
        Określenie głupie barany świadczy tylko i wyłącznie o kulturze osoby go używającej (oraz o braku lepszych argumentów w dyskusji).
        • lidkawozniak Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 11:13
          A ja nie jestem pewna, czy klub spełnia wymogi ochrony.

          Byłam na derbach jako kibicka Polonii. Ochrona wpuszczająca kibiców gości to byli ewidentnie kibice Legii, zamiast robić swoje, to rzucali teksty o "ganianiu po meczu po Muranowie" i kazali losowo iść ludziom na koniec kolejki, bo tak. Owszem była szczegółowa kontrola, co być może było spełnieniem wymogów, ale ta skrupulatność ewidentnie była też wynikiem dyskryminacji jak wyżej, wpuszczanie 1400 osób trawło 3 godziny. Ciekawe, że takiej kontroli zabrakło przy wnoszeniu pirotechniki na Żyletę, tudzież "sektor rodzinny", z którego jedna raca poleciała w czasie do sektora dla gości.

          Po meczu miała być Żyleta zamknięta, ale zrobił się płacz, że karnetowicze cierpią, i ktoś karę w ostatniej chwili zawiesił. Może jakby wtedy jej nie zawieszono, to w Bydgoszczy nie byłoby wbiegania w czasie meczu na boisko, a dzisiaj karnetowicze obejrzeliby mecz z Koroną.
          • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 11:29
            lidkawozniak napisała:

            > A ja nie jestem pewna, czy klub spełnia wymogi ochrony.
            >
            > Byłam na derbach jako kibicka Polonii.

            I też śpiewałaś w przerwie meczu "Legia to stara k...", zamiast iść kupić sobie coś do picia czy jedzenia?

            > Ochrona wpuszczająca kibiców gości to by
            > li ewidentnie kibice Legii, zamiast robić swoje, to rzucali teksty o "ganianiu
            > po meczu po Muranowie" i kazali losowo iść ludziom na koniec kolejki, bo tak.

            Zgłosiłaś to gdzieś? Na pewno masz świadków.

            > O
            > wszem była szczegółowa kontrola, co być może było spełnieniem wymogów, ale ta s
            > krupulatność ewidentnie była też wynikiem dyskryminacji jak wyżej, wpuszczanie
            > 1400 osób trawło 3 godziny.

            Ile trwa wpuszczanie gości na stadion przy Konwiktorskiej i w jaki sposób się odbywa?

            > Ciekawe, że takiej kontroli zabrakło przy wnoszeniu
            > pirotechniki na Żyletę, tudzież "sektor rodzinny", z którego jedna raca poleci
            > ała w czasie do sektora dla gości.

            Ciekawe. Mnie jakoś przy wejściu na wschodnią kontrolowali jak zwykle. Swoją drogą sektor rodzinny nieźle się nasłuchał bluzgów od kulturalnych gości.

            > Po meczu miała być Żyleta zamknięta, ale zrobił się płacz, że karnetowicze cier
            > pią, i ktoś karę w ostatniej chwili zawiesił. Może jakby wtedy jej nie zawieszo
            > no, to w Bydgoszczy nie byłoby wbiegania w czasie meczu na boisko, a dzisiaj ka
            > rnetowicze obejrzeliby mecz z Koroną.

            Mniej emocji, więcej faktów. Skoro za podobne przewinienia (rzucanie rac) Komisja Ligi karała inne kluby tylko finansowo, to nie ma się co dziwić, że Związkowy Trybunał Piłkarski PZPN uznał zamknięcie całej trybuny za karę niewspółmierną do przewinienia i zawiesił jej wykonanie. Wystarczyła kara finansowa, sytuacja więcej się nie powtórzyła na meczach organizowanych przez KP Legia.

            Jako kibicka zapewne wiesz, że organizatorem meczu o Puchar Polski był PZPN.
            • lidkawozniak Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 11:48
              > > A ja nie jestem pewna, czy klub spełnia wymogi ochrony.
              > >
              > > Byłam na derbach jako kibicka Polonii.
              >
              > I też śpiewałaś w przerwie meczu "Legia to stara k...", zamiast iść kupić sobie
              > coś do picia czy jedzenia?

              Zdaje się, że poszłam kupić coś do picia, czy jedzenia. Swoją drogą ceny wyższe niż dla kibiców Legii, co też jest niezłym świństwem.

              >
              > > Ochrona wpuszczająca kibiców gości to by
              > > li ewidentnie kibice Legii, zamiast robić swoje, to rzucali teksty o "gan
              > ianiu
              > > po meczu po Muranowie" i kazali losowo iść ludziom na koniec kolejki, bo
              > tak.
              >
              > Zgłosiłaś to gdzieś? Na pewno masz świadków.

              A po co miałam zgłaszać? To jest problem Legii, nie mój. Piszę tylko, że ochronie daleko do profesjonalizmu, który według Ciebie spełnia. Z resztą Legia doskonale wie, kogo zatrudnia.

              > Ile trwa wpuszczanie gości na stadion przy Konwiktorskiej i w jaki sposób się o
              > dbywa?

              Nie wiem, ale często się zdarza, że autobus z gośćmi przyjeżdża na pół godziny przed meczem i wszyscy wchodzą.

              > > Ciekawe, że takiej kontroli zabrakło przy wnoszeniu
              > > pirotechniki na Żyletę, tudzież "sektor rodzinny", z którego jedna raca
              > poleci
              > > ała w czasie do sektora dla gości.
              >
              > Ciekawe. Mnie jakoś przy wejściu na wschodnią kontrolowali jak zwykle. Swoją dr
              > ogą sektor rodzinny nieźle się nasłuchał bluzgów od kulturalnych gości.

              Eee, tam przyzwyczajeni są. Jedno LTSK to małe miki, przy tym, co tam się dzieje na codzień. Jak to ostatnio było? "Waszym klubem Auschwitz jest"? I potem peany na cześć poetów na legialive ;)

              > Mniej emocji, więcej faktów. Skoro za podobne przewinienia (rzucanie rac) Komis
              > ja Ligi karała inne kluby tylko finansowo, to nie ma się co dziwić, że Związkow
              > y Trybunał Piłkarski PZPN uznał zamknięcie całej trybuny za karę niewspółmierną
              > do przewinienia i zawiesił jej wykonanie. Wystarczyła kara finansowa, sytuacja
              > więcej się nie powtórzyła na meczach organizowanych przez KP Legia.
              >
              > Jako kibicka zapewne wiesz, że organizatorem meczu o Puchar Polski był PZPN.

              A ja pamiętam zamykanie stadionu Polonii za jeszcze mniejsze przewinienia, więc ten argument mnie w ogóle nie rusza. Jakkolwiek uważam tę karę za niewspółmierną, to jednocześnie zgadzam się z Tobą - jak piszesz: za race wystarczyła kara finansowa dla klubu, i sytuacja się nie powtórzyła. W zasadzie, to powinniście się cieszyć, bo może element wychowawczy zadziała i tym razem. A tak to nie wiadomo, co by było w lipcu, znowu jakieś Wilno, czy coś, znowu nie ma winnych, a tu nagle UEFA karę wam odwiesza, i znów płacz redaktorów z karnetami, że kupilio na Ligę Europejską, a tu dupa.
              • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 12:04
                lidkawozniak napisała:

                > A po co miałam zgłaszać? To jest problem Legii, nie mój.

                Skoro nie jest to dla Ciebie problemem, to dziwię się, że piszesz o tym na forum.

                > Piszę tylko, że ochron
                > ie daleko do profesjonalizmu, który według Ciebie spełnia.

                Według mnie stadion spełnia normy bezpieczeństwa i nie ma zagrożenia żadnymi potencjalnymi rozruchami.

                Jako ciekawostka, w czasie jednego z jesiennych meczów podano, że na stadionie znajduje się xxx widzów, w tym około 1000 dzieci.

                Z resztą Legia dosko
                > nale wie, kogo zatrudnia.

                Ochroniarze nie są zatrudnieni przez Legię.

                > > Ile trwa wpuszczanie gości na stadion przy Konwiktorskiej i w jaki sposób
                > się o
                > > dbywa?
                >
                > Nie wiem, ale często się zdarza, że autobus z gośćmi przyjeżdża na pół godziny
                > przed meczem i wszyscy wchodzą.

                A często zdarza się zupełnie inaczej. Że o profilaktycznym spryskaniu gazem nie wspomnę.

                > > > Ciekawe, że takiej kontroli zabrakło przy wnoszeniu
                > > > pirotechniki na Żyletę, tudzież "sektor rodzinny", z którego jedna
                > raca
                > > poleci
                > > > ała w czasie do sektora dla gości.
                > >
                > > Ciekawe. Mnie jakoś przy wejściu na wschodnią kontrolowali jak zwykle. Sw
                > oją dr
                > > ogą sektor rodzinny nieźle się nasłuchał bluzgów od kulturalnych gości.
                >
                > Eee, tam przyzwyczajeni są. Jedno LTSK to małe miki, przy tym, co tam się dziej
                > e na codzień.

                Jedno to było w przerwie. Ale zgadza się, kibice Polonii nie są ani trochę bardziej kulturalni od innych przyjezdnych. Normalka.

                > Jak to ostatnio było? "Waszym klubem Auschwitz jest"? I potem pea
                > ny na cześć poetów na legialive ;)

                Ale to rodzinny śpiewał czy jak? Osobiście uważam to za głupi pomysł. Na meczu z Widzewem akurat nie byłem.

                > A tak to nie wia
                > domo, co by było w lipcu, znowu jakieś Wilno, czy coś, znowu nie ma winnych,

                A gdyby ciocia miała wąsy, to by była wujkiem. Jakoś od 2007 roku Legia już kilka meczów w pucharach zdążyła zagrać. Zadym nie stwierdzono.

                > tu nagle UEFA karę wam odwiesza, i znów płacz redaktorów z karnetami, że kupili
                > o na Ligę Europejską, a tu dupa.

                Jak będzie zadyma na meczu pucharowym, to odwiesi. Trudno. Dla mnie to mało prawdopodobny scenariusz. W każdym razie UEFA to nie wojewoda, który wiesza cygana, kiedy kowal zawinił, a działa na polityczne zamówienie kibica Lechii Gdańsk, biegającego niegdyś z wężem na wyjazdach.
                • lidkawozniak Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 12:57
                  > Według mnie stadion spełnia normy bezpieczeństwa i nie ma zagrożenia żadnymi po
                  > tencjalnymi rozruchami.
                  >
                  > Jako ciekawostka, w czasie jednego z jesiennych meczów podano, że na stadionie
                  > znajduje się xxx widzów, w tym około 1000 dzieci.

                  Ale co to są te normy bezpieczeństwa? Raca z sektora rodzinnego na sektor Polonii poleciała, tak czy nie? Tyle dobrze, że ktoś ją ugasił, a nikt nie wpadł na pomysł, żeby ją odrzucić, bo jeszcze dzieci byłoby 999. A nie słyszałam, żeby rzucającego klub próbował zidentyfikować.

                  Staruch zdaje się Kucharczykowi też z liścia wyjechał. To też są spełnione normy bezpieczeństwa?

                  > Ochroniarze nie są zatrudnieni przez Legię.

                  Mieli identyfikatory KP Legia Warszawa, a nie urzędu miasta.

                  > Ale to rodzinny śpiewał czy jak? Osobiście uważam to za głupi pomysł. Na meczu
                  > z Widzewem akurat nie byłem.

                  No to nie dyskutujmy o tym kto co śpiewa, bo dobrze oboje wiemy, że nie ma to związku z tematem, i nikt nie jest święty. Choć na Polonii nie przypominam sobie, żeby ktoś zszedł do pozomu "Auschwitz", czy "jeszcze jeden".

                  > Jak będzie zadyma na meczu pucharowym, to odwiesi. Trudno. Dla mnie to mało pra
                  > wdopodobny scenariusz. W każdym razie UEFA to nie wojewoda, który wiesza cygana
                  > , kiedy kowal zawinił, a działa na polityczne zamówienie kibica Lechii Gdańsk,
                  > biegającego niegdyś z wężem na wyjazdach.

                  UEFA może sobie odwiesić, kiedy będzie im się podobało - ja bym się nie zdziwiła, gdyby zrobiła to teraz za finał pucharu - a niby dlaczego nie? I też będzie na polityczne zamówienie kibica Lechii? Czy może tym razem Juventusu? Poza tym po raz drugi potwierdzasz, że kara spełniła funkcję wychowawczą: UEFA ukarała - od trzech lat na pucharach jest spokój (choć może i dlatego, że były chyba tylko wyjazdy do Moskwy i Doniecka, tam chyba jeden z drugim by jednak nie próbował na boisko wyskakiwać).
                  • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 14:25
                    lidkawozniak napisała:

                    > > Według mnie stadion spełnia normy bezpieczeństwa i nie ma zagrożenia żadn
                    > ymi po
                    > > tencjalnymi rozruchami.
                    > >
                    > > Jako ciekawostka, w czasie jednego z jesiennych meczów podano, że na stad
                    > ionie
                    > > znajduje się xxx widzów, w tym około 1000 dzieci.
                    >
                    > Ale co to są te normy bezpieczeństwa? Raca z sektora rodzinnego na sektor Polon
                    > ii poleciała, tak czy nie?

                    Ja tam nie widziałem, ale skoro tak mówisz... A identyfikator Legii też miała? Zresztą za race i petardy klub został ukarany, sytuacja się nie powtórzyła, w przeciwieństwie do kilku innych stadionów.

                    >Tyle dobrze, że ktoś ją ugasił, a nikt nie wpadł na
                    > pomysł, żeby ją odrzucić, bo jeszcze dzieci byłoby 999. A nie słyszałam, żeby r
                    > zucającego klub próbował zidentyfikować.

                    Pewnie nie słyszałaś, bo nie napisała o tym gazeta wybiórcza. A ja sądzę, że próbował i zidentyfikował.

                    > Staruch zdaje się Kucharczykowi też z liścia wyjechał. To też są spełnione norm
                    > y bezpieczeństwa?

                    Właśnie. Zdaje się.

                    > > Ochroniarze nie są zatrudnieni przez Legię.
                    >
                    > Mieli identyfikatory KP Legia Warszawa, a nie urzędu miasta.

                    W takim razie piszesz o stewardach. Ochroniarze są zatrudnieni przez agencję ochrony.

                    > > Ale to rodzinny śpiewał czy jak? Osobiście uważam to za głupi pomysł. Na
                    > meczu
                    > > z Widzewem akurat nie byłem.
                    >
                    > No to nie dyskutujmy o tym kto co śpiewa, bo dobrze oboje wiemy, że nie ma to z
                    > wiązku z tematem, i nikt nie jest święty. Choć na Polonii nie przypominam sobie
                    > , żeby ktoś zszedł do pozomu "Auschwitz", czy "jeszcze jeden".

                    Widać tę swoiście rozumianą kulturę kibice Polonii prezentują tylko na wyjazdach.

                    > > Jak będzie zadyma na meczu pucharowym, to odwiesi. Trudno. Dla mnie to ma
                    > ło pra
                    > > wdopodobny scenariusz. W każdym razie UEFA to nie wojewoda, który wiesza
                    > cygana
                    > > , kiedy kowal zawinił, a działa na polityczne zamówienie kibica Lechii Gd
                    > ańsk,
                    > > biegającego niegdyś z wężem na wyjazdach.
                    >
                    > UEFA może sobie odwiesić, kiedy będzie im się podobało - ja bym się nie zdziwił
                    > a, gdyby zrobiła to teraz za finał pucharu - a niby dlaczego nie?

                    Pewnie dlatego, że nie jest wojewodą podlegającą premierowi kierującemu się w swoich działaniach wynikami sondaży.

                    I też będzie
                    > na polityczne zamówienie kibica Lechii? Czy może tym razem Juventusu?

                    Pogadamy o wujku, jak cioci wyrosną wąsy.

                    > Poza tym
                    > po raz drugi potwierdzasz, że kara spełniła funkcję wychowawczą: UEFA ukarała -
                    > od trzech lat na pucharach jest spokój (choć może i dlatego, że były chyba tyl
                    > ko wyjazdy do Moskwy i Doniecka, tam chyba jeden z drugim by jednak nie próbowa
                    > ł na boisko wyskakiwać).

                    Oczywiście że spełniła. Więc nie wiem czemu sugerujesz, że podobna zadyma miałaby się powtórzyć.
                    • lidkawozniak Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 16:06
                      > > > Ochroniarze nie są zatrudnieni przez Legię.
                      > >
                      > > Mieli identyfikatory KP Legia Warszawa, a nie urzędu miasta.
                      >
                      > W takim razie piszesz o stewardach. Ochroniarze są zatrudnieni przez agencję oc
                      > hrony.

                      Jasne, stewardzi są zatrudniani do kontroli kibiców gości na wejściu.

                      > > Ale co to są te normy bezpieczeństwa? Raca z sektora rodzinnego na sektor
                      > Polon
                      > > ii poleciała, tak czy nie?
                      >
                      > Ja tam nie widziałem, ale skoro tak mówisz... A identyfikator Legii też miała?
                      > Zresztą za race i petardy klub został ukarany, sytuacja się nie powtórzyła, w p
                      > rzeciwieństwie do kilku innych stadionów.

                      Proszę uprzejmie, 20 sekunda filmu. Znalezione na forum legialive - w końcu to coś, z czego trzeba być dumnym. Swoją drogą niektórzy użytkownicy strasznie się tym filmem ucieszyli, a teraz ci sami płaczą, że przecież są zwykłymi kibicami, a dziś nie wejdą na mecz.

                      youtube.com/watch?v=fmWI_mi0oFM

                      Ja tylko pytałam, jak się ta akcja ma do "standardów bezpieczeństwa", i co byś powiedział, jakby któryś z kibiców Polonii ją odrzucił i trafił w dziecko z sektora rodzinnego? Przykład taki, bo pewnie uważasz, że jakby trafiło wczesniej w kibica Polonii, to by się w sumie nic nie stało.
                      • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 16:20
                        lidkawozniak napisała:

                        > > > > Ochroniarze nie są zatrudnieni przez Legię.
                        > > >
                        > > > Mieli identyfikatory KP Legia Warszawa, a nie urzędu miasta.
                        > >
                        > > W takim razie piszesz o stewardach. Ochroniarze są zatrudnieni przez agen
                        > cję oc
                        > > hrony.
                        >
                        > Jasne, stewardzi są zatrudniani do kontroli kibiców gości na wejściu.

                        Ochrona nie jest zatrudniona przez klub, tylko przez agencję ochrony. Identyfikator wystawiony przez klub nie świadczy o tym, że klub jest pracodawcą posiadaczy identyfikatora - vide dziennikarze. No, chyba że kontrolował sam jaśnie dyrektor Błędowski...

                        > Proszę uprzejmie, 20 sekunda filmu. Znalezione na forum legialive - w końcu to
                        > coś, z czego trzeba być dumnym. Swoją drogą niektórzy użytkownicy strasznie się
                        > tym filmem ucieszyli, a teraz ci sami płaczą, że przecież są zwykłymi kibicami
                        > , a dziś nie wejdą na mecz.
                        >
                        > youtube.com/watch?v=fmWI_mi0oFM

                        No, oprawa była fajna :-) Myślisz, że wszyscy się tak cieszyli akurat z tej 20. sekundy filmu?

                        Co do racy - nawet nie doleciała do sektora gości.

                        Zresztą za race na tamtym meczu klub został ukarany przez Komisję Ligi. Koniec, kropka. Już to zdaje się napisałem, ale może Ci umknęło.

                        > Ja tylko pytałam, jak się ta akcja ma do "standardów bezpieczeństwa"

                        Tak się ma, że między sektorem rodzinnym a gości jest duży bufor i wysoki płot, a raca nawet nie doleciała do sektora gości.

                        , i co byś
                        > powiedział, jakby któryś z kibiców Polonii ją odrzucił i trafił w dziecko z sek
                        > tora rodzinnego? Przykład taki, bo pewnie uważasz, że jakby trafiło wczesniej w
                        > kibica Polonii, to by się w sumie nic nie stało.

                        A Ty pewnie chciałabyś bardzo, żeby to dziecko zostało trafione, bo Legia miałaby jednego kibica mniej?
                        • lidkawozniak Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 16:45
                          > Ochrona nie jest zatrudniona przez klub, tylko przez agencję ochrony. Identyfik
                          > ator wystawiony przez klub nie świadczy o tym, że klub jest pracodawcą posiadac
                          > zy identyfikatora - vide dziennikarze.

                          Bespośrednio, czy nie, klub zatrudnia niekompetentną ochronę, która zamiast działać w imię bezpieczeństwa, wpuszcza łatwo swoich a innym robi nieuzasadnione problemy.

                          > No, oprawa była fajna :-) Myślisz, że wszyscy się tak cieszyli akurat z tej 20.
                          > sekundy filmu?

                          W tym kontekście filmik został umieszczony na forum Legii, i z tego się wpisujący się tam cieszyli.

                          > Co do racy - nawet nie doleciała do sektora gości.

                          Raca jak najbardziej doleciała. Chyba, że to była jeszcze inna. Z resztą wszystko jedno - chyba, że twierdzisz, że gdyby wylądowała w sektorze Legii, to by znaczyło, że stadion jest bezpieczny - a w sektorze gości - nie.
                          Druga sprawa: nie było żadnej reakcji ochrony na incydent. To są standardy bezpieczeństwa?

                          Szczerze powiedziawszy nie rozumiem w ogóle - już abstrahując od derbów - dlaczego stadion Legii jest uważany za bezpieczniejszy od - a niech będzie przykład pierwszy z brzegu - stadionu Polonii. Na tym drugim chociażby kibice gości są o wiele bezpieczniej odizowolani od gospodarzy. Monitoring jest taki sam, identyfikacja kibiców taka sama. Gdzie jest skuteczniejsza - to jak widać jest dyskusyjne.
                          • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 19:24
                            lidkawozniak napisała:

                            > > Ochrona nie jest zatrudniona przez klub, tylko przez agencję ochrony. Ide
                            > ntyfik
                            > > ator wystawiony przez klub nie świadczy o tym, że klub jest pracodawcą po
                            > siadac
                            > > zy identyfikatora - vide dziennikarze.
                            >
                            > Bespośrednio, czy nie, klub zatrudnia niekompetentną ochronę, która zamiast dzi
                            > ałać w imię bezpieczeństwa, wpuszcza łatwo swoich a innym robi nieuzasadnione p
                            > roblemy.

                            To trzeba było to zgłosić zamiast się skarżyć dwa miesiące po fakcie na forum. Za to u nas gościom przynajmniej nie grozi zagazowanie na dzień dobry.

                            > > No, oprawa była fajna :-) Myślisz, że wszyscy się tak cieszyli akurat z t
                            > ej 20.
                            > > sekundy filmu?
                            >
                            > W tym kontekście filmik został umieszczony na forum Legii, i z tego się wpisują
                            > cy się tam cieszyli.

                            Filmik to został umieszczony na Youtube, na forum ktoś mógł co najwyżej podać link. Może to Ty, skoro tak dobrze znasz kontekst (i fora Legii)?

                            > > Co do racy - nawet nie doleciała do sektora gości.
                            >
                            > Raca jak najbardziej doleciała. Chyba, że to była jeszcze inna. Z resztą wszyst
                            > ko jedno - chyba, że twierdzisz, że gdyby wylądowała w sektorze Legii, to by zn
                            > aczyło, że stadion jest bezpieczny - a w sektorze gości - nie.

                            Otóż to - na bezpiecznym stadionie m.in. nic nie ma prawa wylecieć z sektora gości ani do niego dolecieć.

                            > Druga sprawa: nie było żadnej reakcji ochrony na incydent. To są standardy bezp
                            > ieczeństwa?

                            Hm, w innym wątku tłumaczysz, że bydgoska policja nie łapała, tylko nagrywała, a incydent był bez porównania poważniejszy. To chyba według Ciebie rzucenie jednej racy tym bardziej nie stanowi powodu do wejścia na trybuny, zwłaszcza gdy można potem rzucającego zidentyfikować przy pomocy najnowocześniejszego w Polsce monitoringu.

                            > Szczerze powiedziawszy nie rozumiem w ogóle - już abstrahując od derbów - dlacz
                            > ego stadion Legii jest uważany za bezpieczniejszy od - a niech będzie przykład
                            > pierwszy z brzegu - stadionu Polonii. Na tym drugim chociażby kibice gości są o
                            > wiele bezpieczniej odizowolani od gospodarzy. Monitoring jest taki sam, identy
                            > fikacja kibiców taka sama. Gdzie jest skuteczniejsza - to jak widać jest dyskus
                            > yjne.

                            Nie wypowiadam się o stadionie Polonii, nie byłem. A możesz mnie oświecić, jakie możliwości techniczne ma monitoring na Polonii - ile kamer, jaka rozdzielczość obrazu itp.?

                            Zresztą znając waszą politykę zamykania sektora gości pod pretekstem remontu, pewnie prędko kibice Legii się tam nie pojawią. Widać niektórzy lepiej się bawią we własnym gronie :-)
        • Gość: le Ming Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: 178.73.49.* 06.05.11, 12:58
          > Obawiam się, że nie napisze. Na stadionie Legii nie występują cegłówki.

          Petardy i race też "nie występują" na stadionach. W każdym razie nie same z siebie.
          • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 16:28
            Gość portalu: le Ming napisał(a):

            > > Obawiam się, że nie napisze. Na stadionie Legii nie występują cegłówki.
            >
            > Petardy i race też "nie występują" na stadionach. W każdym razie nie same z sie
            > bie.

            Z kim dyskutujesz? Ja nic takiego nie napisałem.
            • Gość: le Ming Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: 178.73.49.* 06.05.11, 16:33
              Sprawdź swój post z godziny 10:13.
              • Gość: le Ming Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: 178.73.49.* 06.05.11, 16:35
                Aha, i gdyby nie dotarło, to wyłożę jaśniej: Można tak samo oberwać cegłą, jak odpalić racę, skoro ani jedne, ani drugie "nie występują" na stadionie Legii.
              • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 16:50
                Gość portalu: le Ming napisał(a):

                > Sprawdź swój post z godziny 10:13.

                No i? Dalej nie widzę tam stwierdzenia, które mi imputujesz.

                Swoją drogą, znasz jakiś przypadek oberwania racą na stadionie Legii (nie mylić z rzucaniem)?
                • lidkawozniak Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 17:04
                  No, że na derbach rzucający miał zeza i nie trafił w Przyrowskiego rzeczywiście udowadnia, że to bezpieczny stadion. Najbezpieczniejszy w Polsce.
                  • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 19:26
                    lidkawozniak napisała:

                    > No, że na derbach rzucający miał zeza i nie trafił w Przyrowskiego rzeczywiście
                    > udowadnia, że to bezpieczny stadion. Najbezpieczniejszy w Polsce.

                    Nie chciał trafić, to i nie trafił. Nikt nie ryzykowałby walkowera. Skoro nie znasz przypadków oberwania racą, cegłówką czy czymkolwiek innym, to nie sądzę, żebyś w tym subwątku miała coś sensownego do powiedzenia.
      • Gość: alex Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 10:18
        A kiedy ty baranie byleś na stadionie że obawiasz się dostania ceglowką w glowę?
        I pewnie nie swoją bo tej u ciebie chyba brak po tym co wypisujesz.
      • Gość: kazekd Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.elsnerow.waw.pl 06.05.11, 11:02
        Dokładnie tak!
    • Gość: le Ming Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność IP: 178.73.49.* 06.05.11, 09:51
      Czy "podwyższona adrenalina meczów Legii z Lechem" ma w jakiś sposób tłumaczyć tę bandyterkę? Bo jeśli nie, to nie bardzo rozumiem, po co pan o niej wspomina. Wojewoda sięgnął po bardzo prymitywne i tępe narzędzie, absolutnie nie-selektywne (przez co ucierpią takie niewiniątka jak pan, panie Łukaszu), ale też absolutnie skuteczne. Niech kluby wypracują sensowny system identyfikacji potencjalnych zadymiarzy, potwierdzania ich tożsamości, wprowadzania zakazów dla bydła - wtedy się stadiony otworzy i będzie OK. Na razie kluby nie mają motywacji, ba, niektóre wręcz dogadują się z bandytami. Proszę zdzierając gardło dopingować swoją kochaną Legię, żeby wzięła się za usunięcie bydła z trybun, to prędzej się stadion otworzy, zamiast pisać głupstwa o "jednym z najbezpieczniejszych stadionów", na którym zawodnik po meczu dostaje po twarzy od kibola, a ten - owszem, całkiem bezpiecznie - opuszcza następnie stadion, przez nikogo nie niepokojony.
      • dorsai68 "Absolutnie skuteczne"? Wątpię. 06.05.11, 10:07
        Ta decyzja to odsunięcie w czasie problemu. Wojewoda zdaje się wychodzić z założenia, że nie będzie meczu, to nie będzie problemu.
        Nic bardziej mylnego. Dziś pod stadion przy Łazienkowskiej mogą przyjść setki czy nawet tysiące ludzi. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że w tej masie znajdzie się grupa, która decyzję wojewody będzie kontestować demolując okolicę stadionu.

        Na jak długo wojewodzie uda się administracyjnie odsuwa w czasie nieuniknione? Ile meczy w Warszawie i Poznaniu będzie granych przy pustych trybunach?
        Ta decyzja to decyzja człowieka bezsilnego. Dla mnie jest jasne, że to przyznanie się wprost władz i policji, że nie potrafią walczyć z chuliganami i bandytami. Sądy 24 godzinne, sądy stadionowe... mrzonki. Jeśli policja nie potrafi wkroczyć i zatrzymać bandyty, to kto ma go doprowadzić do tego sądu? Ty, ja, ten pan, albo ta pani?
        Przemyśl to.
        • Gość: badrel Re: "Absolutnie skuteczne"? Wątpię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 11:05
          Czyli wg ciebie trzeba ustąpić przed szantażem "jak nie otworzycie stadionu to wam zdemolujemy jego otoczenie"? Co dalej? Jak Legia nie będzie miała mistrzostwa to podpalimy miasto? Jak nie pozwolicie nam decydować w klubie o transferach i składach to pobijemy wasze dzieci?
          • dorsai68 Re: "Absolutnie skuteczne"? Wątpię. 06.05.11, 12:22
            Gość portalu: badrel napisał(a):

            > Czyli wg ciebie trzeba ustąpić przed szantażem <ciach>

            Tak twierdzisz? Doprawdy...
            Od kilkunastu lat wiele napisano o fatalnym stanie edukacji w Polsce, nie dziwię się więc, że nie zrozumiałeś mojej odpowiedzi.
            • Gość: le Ming Re: "Absolutnie skuteczne"? Wątpię. IP: 178.73.49.* 06.05.11, 13:00
              "Dziś pod stadion przy Łazienkowskiej mogą przyjść setki czy nawet tysiące ludzi. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że w tej masie znajdzie się grupa, która decyzję wojewody będzie kontestować demolując okolicę stadionu. "

              Czy to jest powód, dla którego nie należało zamykać stadionu? Nie piszesz tego wprost, ale chyba nie tylko mnie zmyliłeś.
              • dorsai68 Re: "Absolutnie skuteczne"? Wątpię. 06.05.11, 13:23
                Koncentrujesz się na skutkach, a nie przyczynach. Przyczyny zaś opisałem w drugim akapicie.

                W Bydgoszczy na płytę boiska wbiegli konkretni ludzie, stadion demolowali konkretni ludzie, ale odpowiadać ma klub i kibice jako grupa ludzi, bo policja nie jest w stanie wskazać i zatrzymać odpowiedzialnych.
                Oglądałem ten mecz w TV. Na boisko wbiegli zamaskowani ludzie w ciuchach z emblematami klubów. Z tego co wiem złamali prawa dwukrotnie: zasłaniając twarze i wbiegając na płytę boiska. Z tego co wiem, są na to odpowiednie paragrafy, których egzekwowaniem powinna zająć się właśnie policja. Dlaczego więc, policja nikogo nie zatrzymała, nikomu nie postawiła zarzutów i nie skierowała do sądu?

                Zamknięcie stadionów jest po prostu metodą nieskuteczną. Nie przyniesie żadnych pozytywnych rezultatów. Co roku w wyniku wojen kibolskich zamykany jest czasowo jakiś stadon. Czy to jakkolwiek pomogło w opanowaniu sytuacji? Nie. Bo jedyny sposób to konsekwentna, ostra bezpardonowa (tak właśnie bezpardonowa!) i realna walka ze stadionowym bandytyzmem na stadionach. W trakcie meczów, gdy bandyta jest na wyciągnięcie pały i gumowej kuli ze strzelby.
                Zdemolują stadion? Trudno. Lepiej stadion niż pół miasta.
      • Gość: raf4 Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.ip.netia.com.pl 06.05.11, 10:18
        czytaj ze zrozumieniem.... bardzo dobry tekst!!!!

        mecz byl zaplanowany od mieisecy o tym ze gra Lech i Legia wiadomo od tygodni i czy:
        1.Policja spotkala sie z przedstawicielami Ochrony i organizatora PZPN zeby zaplanowac bezpieczenstwo na meczu
        2.czy wypracowano procedury wpuszczania kibicow i ich werfikacji oraz dalszej obslugi meczu
        3.czy pokazano ochroniarza czego nie wolno wnosic na stadion i czy policja przekazala sposoby ktore zna na skrytki kibicow na: race, petardy
        4.czy wpuszczanie kibicow bylo pod okiem policji /wystraczy 1 policjant na jednym wejsciu ktrory patrzy ochroniarza na rece /
        5. dlaczego policja nie wsparala ochrony w zabezpieczeniu wejscia na plyte stadionu widzac ze przez caly mecz kibice wchodzili na plot i na nim siedzieli juz wtedy powinna byc reakcja
        6.dlaczego brak reakcji na pierwszych kibicow na plycie......pozniej poszla lawina widzac brak zadnej reakcji

        iiiii mozna tak bez konca....poraza mnie ze ja nie bedac osoba pracujaca w urzedach bezpieczenstwa wiem ze mozna bylo o WIELE wiecej zrobic zeby ten mecz byl bezpieczny i do zadnych zajsc by nie doszlo....nawet w TV np: Polsat sport czy Orange Sport bylo pokazywane reportaze jak wyglada zabezpieczenie i przygotowanie do dnia meczowego, wprowadzenia kibicow na stadion, meczu i zabezpiecznie ich wyjscia ManUTD czy Barcy FC...takei profesjonalne przygotowanie i traktowanie na powazne swojej pracy daloby efekt spokojnego finalu PP....wezcie sie do ROBOTY!!!!!!!!!!!!!!!


        co pokazaly filmiki video mogl wejsc na stadion kazdy i wniesc wszystko bez zadnej policyjnej kontroli nie zatrzymano RZADNEGO ochroniarza ktory dostal kase za race....0 zatrzymanych kibicow po meczu a minelo juz tyyyyle dni!!!!

        to pokazuje zenujace podejscie do problemu policji PZPN i wladz.....zamkniecie stadionow to jak zamykanie sklepu po wlamaniu na tydzien zamiast lapac wlamywacza!!!!ciekawe czy na kolejny mecz Legii stadion bedzie bezpieczny wedlug wojewody, ???? mam nadzieje ze sad wyplaci odszkodowanie kluba plus ukarze wojewodow 12 pensjami kary za bezsensowne i bezprawne decyzje /jest nowa ustawa i mozna dzieki niej karac URZEDNIKOW!!!!!/



        • Gość: kazekd Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.elsnerow.waw.pl 06.05.11, 11:13
          A czy to policja organizuje mecz czy klub?
          Czy klub zwrócił się do policji o pomoc i był gotów za tę pomoc zapłacić?
          A jeżeli była zadyma i ochrona nie dała sobie rady to znaczy, że klub nie potrafi zorganizować meczu, ocenić ryzyka i nie zna swoich i "gościnnych" kibiców (kiboli) i odpowiedzialni za to w klubie powinni zacząć sprzedawać jabłka na rogu bo są dyletantami.
          • Gość: Blaine Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: 38.113.161.* 06.05.11, 12:16
            > A czy to policja organizuje mecz czy klub?

            Ten konkretny mecz? PZPN.

            > Czy klub zwrócił się do policji o pomoc i był gotów za tę pomoc zapłacić?

            Niby dlaczego, skoro nie był organizatorem? A zapewnienie bezpieczeństwa jest ustawowym zadaniem policji.
      • Gość: raf4 Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.ip.netia.com.pl 06.05.11, 10:42
        wedlug Twojej ligiki to klub powinien scigac bandytow ktorzy wbiegli na meczu zorganizowanym przez PZPN i obstawionym przez tysiace policjantow...oni nie zlapali nikogo /slownie: ZERO/ bandytow to teraz zamknimy stadiony do czasu az Legia i Lech wszytskich wylapia....to jest chore!!!!!

        moze od razu zrobmy prawo do samosadu i liczu...plus zlikwidujmy sady i policje bo po co oni sa jak klubu i kibice sami musza scigac bandyta...POWIEM wiecej po co nam TAKI PANSTWO ktore ma problem z aresztowaniem 200-300 bandytow....zrobmy z Polski 1 anarchistyczna republike i neich wszyscy dbaja o siebie sami!!!

        wasze pomysly sa CHORE!!! ale jak widac wojewodowie i rzad tez sa w oderwanym od rzeczywistosci swiecie!!!!!
    • Gość: EskA Ukarany? - kibicowanie za moje pieniądze! IP: 195.117.230.* 06.05.11, 10:23
      Od lat płacę podatki, czyli płacę za możliwość znośniejszego życia na co dzień. Od lat jestem za to karany - miasto zamiast przeznaczyć te pieniądze na poprawę życia mojego i moich współobywateli - funduje za nie stadion (prywatnej firmie!!) aby grupka kiboli miała gdzie się wyżyć. Płaci za zniszczenia w kom miejskiej, za ochronę policyjną.
      Zastanawiający jest fakt, jak wielu ludzi - od czołowych polityków, w tym prezydenta Poznania, przez -rzecz jasna- PZPN do dziennikarzy wszelkich mediów - stanęło nagle w obronie możliwości bezkarnego urządzania burd na stadionach. Trudno oprzeć się wrażeniu, że sieć związków z szefami kiboli jest szeroka.
      • Gość: raf4 Re: Ukarany? - kibicowanie za moje pieniądze! IP: *.ip.netia.com.pl 06.05.11, 10:47
        zastanow sie co piszesz bo na stadion Legii przychodzi 19.000 osob WARSZAWIAKOW!!!!
        na jaki inny obiekt miejski przychodzi w 4 tygodnie okolo 100.000 obywateli???
        Centrum Kopernika tez jest z naszych podatkow...tez bys wolal zeby tego nie bylo???
        Muzeum Powstania Warszawiskiego tez jest z miejskiej kasy...tez jest nie potrzebne....licza sie tylko TWOJE potrzeby????


        Twoje teksty obrazajace innych swiadcza o Tobie ...i Twojej agresji! ;(
    • vvidmo Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność 06.05.11, 10:28
      Z jednej strony - zachowanie bez sensu, bo trafia w niewinnych. Z drugiej - jeżeli zamkną stadiony na dłużej, kluby nauczą się, że bardziej opłaca się wydawać stadionowe zakazy bandytom niż narażać się na straty nie mogąc sprzedać biletów.
      • Gość: raf4 Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.ip.netia.com.pl 06.05.11, 10:51
        klub Legia wydala prawie 70-80% wszystkich zakazow stadionowych przyznanych przez kluby w CAŁEJ Polsce, moge sie mylis ale zakaz ma okolo 200 bandytow ktorzy nie moga wejsc na stadion LEGIII w tym ten "straszny" STARUCH!!!...jak widac jako JEDYNA zwalcza bandytow...lecz JEJ stadion zostal zamkniety??!!!?? za kare???

        bandyci z Gornika i Ruchu, nozownicy Wisly i Cracovii itd....pojda w ten weekend na mecze a normalini kibice Lecha i Legii dostali KARY!!!!!
      • Gość: ronin Klub da zakaz, a policja napisze pismo, żeby IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.11, 13:31
        ukaranego takim zakazem wpuścić na mecz, tak jak było w Bydgoszczy. Klub zakaz dał i co?
        I dziś ta sama policja wydaje negatywna opinię o bezpieczeństwie na stadionie. Przykładów takich idiotyzmów jest więcej w działaniach przeciw stadionowym bandytom.
        Widzisz na czym polega ta niekompetencja decydentów przeciw której występuja normalni kibice którym na codzień z chuliganami nie jest po drodze?
    • Gość: TB Zlikwidować! IP: *.compi.net.pl 06.05.11, 10:40
      Zlikwidować ten pseudo sport. Nikt poza bandziorami tam nie chodzi. W trakcie meczów i po strach wychodzić na miasto, by nie wpaść na tą chołotę. Koszta na ochronę policyjną są horrendalne.
      Piłka nożna interesuje tylko jakiś skrajny element i bandytyzm.
      • Gość: raf4 Re: Zlikwidować! IP: *.ip.netia.com.pl 06.05.11, 10:56
        obrazasz 60.000 Twoich wspolobywatlei uwazajac ich za "bandziorow".... Twoj jezyk siwadczy o nienawisci wiec moze zacznij od siebie i zastanow skad w TOBIE tyle nienawisci!!???!!

        kibice to normalni ludzie....naprawde przestancie wszystko u ogolniac jak za PRL wszyscy to Badylarze i Cyklisci..SPEKLANCI!!!! szukacie wroga....kibice to nie WROG to Twoj np: sasiad z ktrym idziesz na Grilla......a bandyte spotkasz na stadionie ale i w autobusie lub na ulicy!
    • Gość: badrel Ja tez zostałem okradziony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 11:00
      Bo z moich podatków zamiast zbudować żłobki i przedszkola, albo porządna halę sportową bym mógł w komfortowych warunkach oglądać mecze siatkówki zbudowano prywatnemu klubowi stadion. I tak szanowny panie dziennikarzu możemy się przekomarzać bez końca. Pretensje niech pan zgłasza do klubu, który nie potrafi na superbezpiecznym stadionie zapewnić bezpieczeństwa, to dopiero amatorszczyzna i niekompetencja.
      • Gość: ronin Z główką wszystko dobrze? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.11, 12:31
        Klub piłkarski ma walczyć z członkami zorganizowanych grup prestępczych ? Chyba po to jest cbs, abw, policja i tysiąc innych służb utrzymywanych z podatków, zeby to robić. Poza tym Legia dała Staruchowi zakaz stadionowy i co ? Policja nakazła go wpuścić na mecz. A ty chcesz żeby klub walczył ?
        To jak tobie się włamią do domu to zgłoś się na policjie z prośba o karę bo nie potrafiłeś zapewnić bezpieczeństwa we własnym domu !
    • lidkawozniak A przyznasz może... 06.05.11, 11:00
      ..., że Lech powinien dostać walkowera w finale pucharu za wtargnięcie kibiców Legii na murawę w trakcie meczu?
      Bo jak nie, to znaczy, że jesteś po ich stronie, czyli mecz przed telewizorem ci się należy.
      • intransigent Re: A przyznasz może... 06.05.11, 11:34
        lidkawozniak napisała:

        > ..., że Lech powinien dostać walkowera w finale pucharu za wtargnięcie kibiców
        > Legii na murawę w trakcie meczu?

        Gdyby rzeczywiście rzeczone "wtargnięcie na murawę" miało miejsce w czasie meczu, to pewnie tak. Na szczęście nastąpiło po jego zakończeniu.

        • lidkawozniak Re: A przyznasz może... 06.05.11, 13:18
          A czy przepraszam wszyscy kibice Legii stali w czasie ostatniego karnego na sektorze? Nie? No to nie rżnijmy tu głupa. Boisko jest też na zewnątrz linii autowej.
          • intransigent Re: A przyznasz może... 06.05.11, 14:38
            lidkawozniak napisała:

            > A czy przepraszam wszyscy kibice Legii stali w czasie ostatniego karnego na sek
            > torze? Nie?

            Myślisz, że ktoś miał na tyle silne nerwy, że oglądał ostatniego karnego na siedząco?

            > No to nie rżnijmy tu głupa. Boisko jest też na zewnątrz linii autow
            > ej.

            Właśnie, ktoś napisał za wtargnięcie kibiców Legii na murawę w trakcie meczu, a teraz rżnie głupa, że przecież chodziło tylko o to, że nie wszyscy stali na sektorze...
            • lidkawozniak Re: A przyznasz może... 06.05.11, 15:55
              Ok, rżniemy głupa dalej, więc trzeba explicite: kibice Legii podczas już przed ostatnim karnym stali bezpośrednio za linią bramkową. Jest to warunek wystarczający do przerwania meczu.
              • intransigent Re: A przyznasz może... 06.05.11, 16:24
                lidkawozniak napisała:

                > Ok, rżniemy głupa dalej, więc trzeba explicite: kibice Legii podczas już przed
                > ostatnim karnym stali bezpośrednio za linią bramkową. Jest to warunek wystarcza
                > jący do przerwania meczu.

                Kłamiesz.

                www.youtube.com/watch?v=5T0DXro4Slw

                Za linią bramkową nie stał nikt.

                Bezpośrednio za linią końcową boiska również nie stał nikt.

                Czterech kibiców stało tuż przed bandami, ale jeszcze nie na murawie, w momencie wykonywania ostatniego karnego przez Wawrzyniaka.
                • lidkawozniak Re: A przyznasz może... 06.05.11, 16:48
                  > Za linią bramkową nie stał nikt.
                  >
                  > Bezpośrednio za linią końcową boiska również nie stał nikt.
                  >
                  > Czterech kibiców stało tuż przed bandami, ale jeszcze nie na murawie, w momenci
                  > e wykonywania ostatniego karnego przez Wawrzyniaka.

                  Jak zwał, tak zwał. Dla mnie jest to bezpośrednio za linią końcową.

                  I też wystarczy do przerwania meczu.
                  • intransigent Re: A przyznasz może... 06.05.11, 16:51
                    lidkawozniak napisała:

                    > > Za linią bramkową nie stał nikt.
                    > >
                    > > Bezpośrednio za linią końcową boiska również nie stał nikt.
                    > >
                    > > Czterech kibiców stało tuż przed bandami, ale jeszcze nie na murawie, w m
                    > omenci
                    > > e wykonywania ostatniego karnego przez Wawrzyniaka.
                    >
                    > Jak zwał, tak zwał. Dla mnie jest to bezpośrednio za linią końcową.

                    Zdecyduj się - to już nie bramkową

                    >
                    > I też wystarczy do przerwania meczu.

                    Na szczęście sędzia miał lepszy wzrok. Zresztą tych czterech wbiegło przed bandy w momencie strzału.
                    • lidkawozniak Re: A przyznasz może... 06.05.11, 17:02
                      > > I też wystarczy do przerwania meczu.
                      >
                      > Na szczęście sędzia miał lepszy wzrok. Zresztą tych czterech wbiegło przed band
                      > y w momencie strzału.

                      Nadal wystarczy ;)
                      • intransigent Re: A przyznasz może... 06.05.11, 19:32
                        lidkawozniak napisała:

                        > > > I też wystarczy do przerwania meczu.
                        > >
                        > > Na szczęście sędzia miał lepszy wzrok. Zresztą tych czterech wbiegło prze
                        > d band
                        > > y w momencie strzału.
                        >
                        > Nadal wystarczy ;)

                        Nadal nie wystarczy. Żaden kibic nie znalazł się na polu gry, ani nawet na murawie.
                    • lidkawozniak Re: A przyznasz może... 06.05.11, 17:14
                      A dokładniej, bo widzę, że możesz rżnąć głupa jeszcze długo: wystarczy, że kibice Legii byli poza sektorem, a Kotorowski bronił ze świadomością, że nie ma żadnej przeszkody by wbiegli i spuscili mu oklep na wypadek, gdyby obronił. To nie są warunki do gry, i sędzia powinien był przerwać mecz. Nie przerwał, bo sam mógł oberwać.

                      W finale Legia wygrała dzięki niesportowej presji ze strony kibiców, dzisiaj zagra mecz bez nich. Chyba dobry deal?
                      • intransigent Re: A przyznasz może... 06.05.11, 19:31
                        lidkawozniak napisała:

                        > A dokładniej, bo widzę, że możesz rżnąć głupa jeszcze długo: wystarczy, że kibi
                        > ce Legii byli poza sektorem, a Kotorowski bronił ze świadomością, że nie ma żad
                        > nej przeszkody by wbiegli i spuscili mu oklep na wypadek, gdyby obronił. To nie
                        > są warunki do gry, i sędzia powinien był przerwać mecz. Nie przerwał, bo sam m
                        > ógł oberwać

                        Możesz dalej pisać o rżnięciu głupa, ale nie zmieni to faktu, że skłamałaś pisząc o kibicach Legii, którzy rzekomo w czasie meczu wtargnęli na murawę. A teraz znowu przyprawiasz cioci wąsy. Wiesz, Wawrzyniak się jeszcze bardziej zestresował, bo on w przeciwieństwie do Kotorowskiego widział tych niecierpliwych kibiców.

                        A Kotorowski biedaczek powinien zmienić zawód, jak go stresują kibice drużyny przeciwnej.

                        > W finale Legia wygrała dzięki niesportowej presji ze strony kibiców, dzisiaj za
                        > gra mecz bez nich. Chyba dobry deal?

                        Wygrała, bo jej bramkarz obronił karnego, a piłkarze z pola lepiej strzelali. Chyba jednak wychodzą na jaw kompleksy kibica drużyny, której nie było dane zagrać w finale :-)
    • Gość: miff to ja panu powiem dlaczego IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.05.11, 11:15
      jesli pan panie lukaszu nie wie dlaczego wojewoda zamknal stadion to ja panu powiem: zeby kluby w koncu zrobily porzadek ze swoimi kibolami. nei od dzis wiadomo ze klubom nie oplaca sie nie wpuszczac kiboli bo spadlyby im znaczenie wplywy z biletow, ostatnie decyzje rzadu sa proba sterroryzowania klubow aby w koncu wprowdzily w zycie prawo i nei wpuszczaly kiboli na swoje stadiony. mam nadzieje ze zamkniecie jeszcze kilkudziesieciu stadionow przyniesie rezultat i cala to bydlo zostanie rozpedzone. i prosze nie lamentowac i nie plakac, jakos pan przezyje jeden sezon bez chodzenia na mecze, z zyciem w polsce wiaze sie nieco wiecej przykrych utrudnien niz ten ostatnio wprowdzony przez rzad.
      • Gość: kazekd Re: to ja panu powiem dlaczego IP: *.elsnerow.waw.pl 06.05.11, 11:23
        Właśnie tak, popieram! Nic tak nie trafia do rozumu jak finanse. Nie trzeba nikogo wsadzać do pudła - nabroiłeś to płać, nie potrafisz zapanować nad swoimi kibicami (kibolami) to z kasy nici.
    • Gość: Blaine Kibol Lechii dorwał się do władzy... IP: 38.113.161.* 06.05.11, 11:50
      Znalezione w internecie:

      "Tusk w Bydgoszczy latał ze szlauchem"

      Donald Tusk, który wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do Lechii, w "Teraz My" stwierdził jednoznacznie, iż "kiedy za bardzo zauważyłem, że Tomek Wołek uczestniczy w waszym felietonie, to bałem się, że opowie kilka sytuacji z meczów wyjazdowych, z Bydgoszczy, z Olsztyna...". Czego bał się premier?
      Otóż tego.

      "Zanosiło się na ciężkie - przepraszam za określenie - lanie. I w tym momencie Donald Tusk wykazał się kolosalnym refleksem, to działo się na takim trawniku, chwycił kawałek węża do podlewania, i tym wężem wywijając, niczym Longinus Podbipięta Zerwikaptur, odstraszył napastników i pod jego osłoną grupa kibiców wycofała się, dopadła zbawczego peronu - wykazał wielką dzielność" - tak całą sytuację opisywał w TOK FM Tomasz Wołek.

      Gdyby zdarzenie miało miejsce po niedawnym finale Pucharu Polski, "okraszonym" zamieszkami, nikt nie gloryfikowałby takiego zachowania. A z pewnością nie premier. Ba, przychylni mu dziennikarze, mogliby bohatera zdarzenia opisać nawet jako "rozwydrzonego, żądnego krwi gó...arza, ubranego jak cyrkowy pajac". Na szczęście działo się to zanim ktoś pomyślał o zakazach stadionowych w Polsce. Dodatkowo nie wiadomo, czy ktoś ucierpiał od tego machania wężem...
    • asperamanka To jest odpowiedzialność zbiorowa. 06.05.11, 11:51
      Na tej samej zasadzie można zamknąć teatr i kazać aktorom grać bez widowni, bo ktoś na poprzednim przedstawieniu rzucił na scenę jajkiem albo pomidorem. Z kibolami porządek powinny zrobić przede wszsytkim kluby, i jeśli tego nie robią mozna im wymierzać kary finansowe albo kazać płacić za zniszczenia przez nich dokonane na mieście, tylko do tego rząd musiałby się zastanowić nad odpowiednią zmianą przepisów, zamiast iść po najmniejszej linii oporu i zamykać stadiony.

      A policja jest od tego, żeby takich "awanturujących się" wezwała grzecznie do dobrowolnego rozejścia się do najbliższego aresztu, po uprzednim spuszczeniu takiego w*pier*dolu, żeby rekonwalescencja trwała do końca następnego sezonu ligowego, a nie od żałosnego udawania że coś robi, jak ostatnio w Bydgoszczy. Milion złotych poszedł na akcje policji, w wyniku której nikogo nie złapano i teraz rzekomo "będą identyfikować", za kolejne dwa miliony pewnie. Za to powinien polecieć odpowiedzialny dowódca policji i jeszcze kilka innych osób.
    • czarnyhs Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność 06.05.11, 12:04
      I tu się z Panem zgadzam. Natomiast Pań ski "kolega po piórze, długopisie czy kompie" miernota pseudodziennikarstwa Piotr Żytnicki ma diametralnie inne zdanie na ten temat. Nie wiem czy zaszkodziła mu"Żytnia", czy naćpany, czy po prostu choroba na którą jeszcze nikt lekarstwa nie znalazł czyli GŁUPOTA. Na marginesie - od gry w bierki bezpieczniejsza jest jeszcze inna konkurencja - wyścigi ślimaków. Na zielonej trawce. I jedno i drugie ( czyli zielona trawka - ez względu jak kto to zrozumie i ślimaki ) gorąco polecam Żytnickiemu. Kibic LECHA - POZNAŃ
    • lukasz.1978 Nieudacznik Tusk szuka problemów zastępcznych 06.05.11, 12:05
      Każda nieudolna wadza wyszukuje sobie "wroga" celem maskowania prawdziwych problemów, maskowania swojej nieudolności. Za komuny "wrogiem" byli "spekulanci", "imperialistyczni wichrzyciele" i "Amerykanie, którzy zrzucili na nas stonkę", a teraz "wrogiem" są kibice piłkarscy.

      Niby system polityczny się zmienił, a mnetalność wciąż ta sama.

      Rozumiem, że autostrady nie powstają na czas, bo kibice biją robotników i niszczą maszyny :))
      • Gość: le Ming Re: Nieudacznik Tusk szuka problemów zastępcznych IP: 178.73.49.* 06.05.11, 15:00
        > Rozumiem, że autostrady nie powstają na czas, bo kibice biją robotników i niszczą maszyny

        Hmm... Dziwnie rozumiesz, ale chyba jaki rozum, takie rozumienie.
    • Gość: meksyk Wojewoda potwierdza bezradność IP: *.247.221.87.dynamic.jazztel.es 06.05.11, 12:22
      Zgadzam się z ostatnim zdaniem, ale to zaczy że pretensje należy mieć do władz klubu, policji i prokuratury a nie do wojewody, który stwierdza tylko fakt ich bezradności.
    • Gość: ronin Prawo łamali chuligani ukarano kluby..... IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.11, 12:24
      A bandyci sie śmieją i teraz popijają zimne piwko.

      Jeśli ktoś uważa, że przerzucanie odpowiedzilaności za walkę ze stadionowymi bandytami (często należącymi do niebezpiecznych zorganizowanych grup przestępczych) na kluby piłkarskie to dobry pomysł jutro obudzi się w kraju gdzie sam bedzie miał obowiązek łapać złodzieja który coś mu ukradł, a jeśli mu się ta sztuka nie uda to za karę do pierdla lub dostanie grzywnę !
    • Gość: hiPOkryzja Kozłowski udowodnił, że jest bezwolnym pachołkiem IP: *.home.aster.pl 06.05.11, 12:30
      obermatoła Tuska. Partyjnym aparatczykiem wykonującym bez zająknięcia polecenia partyjnych bossów (Obermatoła i Bufetowej głównie).
    • Gość: Kowalska Ryba się psuje od głowy. Po takich decyzjach widać IP: *.home.aster.pl 06.05.11, 12:32
      że proces gnilny postępuje dalej w zastraszającym tempie.
    • kakule Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność 06.05.11, 12:36
      Teraz stękacie tonie ja to on, obudziliście się z ręką w nocniku i dobrze wam tak . Chłopaki nic się nie stało...
    • km46 Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 17:31
      ..."Nikt mnie nie przekona, że nie można było przygotować finału Pucharu Polski tak, żeby nie było żenującej zawieruchy".- Panie Redaktorze, a kto według Pana za to odpowiadał - Państwo, Policja, czy organizatorzy meczu.Występowały dwa kluby i ich kibice, czy to nie oni byli odpowiedzialni za spokój na stadionie, pisze Pan, że mecze, to nie gra w "bierki". Ale bezpieczeństwo kibiców powinno być takie jak przy tej grze ,czy nie uważa Pan że konsekwencje powinni ponieść organizatorzy, i chyb najlepiej aby były to konsekwencje finansowe. Ja jestem bardzo zadowolony, że postąpiono w ten sposób. Może władze klubów zaczną myśleć o bezpieczeństwie a nie tylko o kasie.
      • intransigent Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn 06.05.11, 20:55
        km46 napisał:

        > ..."Nikt mnie nie przekona, że nie można było przygotować finału Pucharu Polski
        > tak, żeby nie było żenującej zawieruchy".- Panie Redaktorze, a kto według Pana
        > za to odpowiadał - Państwo, Policja, czy organizatorzy meczu.

        A wiesz, kto był organizatorem meczu? Jeśli nie, to podpowiem...
        P...
        Z...
        P...
        N...
        czyli Lato i spółka.
      • Gość: cherubianin Re: Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradn IP: *.204.49.106.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.05.11, 23:30
        mecz legia korona przebiegł z europejskim spokojem !!
    • do100jnik oto jak apolityczni urzędnicy z policji i urzędu 06.05.11, 18:49
      wojewódzkiego samodzielnie i tylko samodzielnie podejmują suwerenne decyzje przez przypadek pokrywające się z paplaniną premiera, ot takie POwskie ręczne sterowanie
    • Gość: patriota Re: Brawo Wojewoda. Szef Legii i kibice rzną głupa IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.11, 14:54
      Szanowny autorze !
      Tak zostałeś autorze ukarany za popełnienie grzechu zaniedbania! Wprowadzonego do katechizmu przez Jana Pawła II "... ze zgrzeszyłem bardzo mysla mową uczynkiem i zaniedbaniem..."
      Wojewoda powinien zostac nieugiety dopoki kluby rozumiane jako władze klubu i organizacja kibiców nie wypedzi bandziorów ze swoich szeregów. To nie sa osoby w klubie nieznane . Przeciwnie . To sa bandziory doskonale znani. Trzeba moze ich wynieśc na kopach z Łazienkowskiej jesli nie pojmuja słowem , że sa niechciani. Należy zabrac im publicznie oznaki klubowe bo je plugawią. Tego za Was nie zrobi zadna policja i żaden premier. To albo klub zrobi i przyniesie policji znane przecież nazwiska bandytów, albo stadion pozostanie zamkniety. W sprawach bezpieczeństwa na stadionach nie moze byc kompromisów. I nie będzie.
      Szanowny autor przezyje te straty. Tak samo jak turysci polscy w krajach arabskich zaskoczeni zostali rozruchami i rewolucjami . Pewnie uwazali sie za pokrzywdzonych i nieslusznie ukaranych przez los , bo musieli przerwać urlop lub całkiem z niego zrezygnować . Życie w zbiorowosci niesie ze soba takie zasadzki.
      Zamiast biadolić i skamlac szanowny autorze trzeba sie wziąc za porządki w szeregach kibiców Legii. Nikt Was w tym nie wyręczy.
      • Gość: Joe Collins Poczytaj, to do ciebie IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 18:27
        chociaż oryginalnym adresatem był pismak Leniarski.

        "Jeśli uważacie, że odpowiedzialność zbiorowa jest wyznacznikiem państwa prawa to nie chce wiedzieć jakie macie wyobrażenie o demokracji. Może kiedyś będziecie miec dzieci, życzę wam licznego potomstwa, wtedy zrozumienie na czym polega wychowanie. Jeśli jeden z 4 synów będzie łobuzem, a równo będziecie karać wszystich to jedynym sutkiem będzie to że 3 pozostałych się zbuntuje i nie będzie miało pretensji do swojego braciszka ale do was za niesprawiedliwość !

        Wiecie towarzyszu Leniarski dlaczego w Anglii problem kibolstwa rozwiązano? Bo kary były równie wysokie co ich orzekanie nieuchronne i szybkie. Właśnie mija 7 tydzień od wydarzeń w Kownie... czy któryś z bandytów został chociaż zidentyfikowany o ukaraniu nie wspomnę ?
        Czy policja której akcja w Bydgoszczy kosztowała prawie milion złotych zatrzymała choc jednego z kilkutysięcy kibolu ? Nie

        To policja jest od tego aby łapac niebezpiecznych przestępców, a wielu kiboli toczłonkowie zorganizowanych grup przestępczych. Nie zwalajcie na kluby obowiazku łapania czy wojowania z ludzmi którzy noszą nawet broń za paskiem. Nie mówcie żeby kibice sami oczyścili swoje środowisko bo nie przypominam sobie żyby towarzysz Leniarski lub którys z jego kolegów był na tyle odwarzny oby zwrócić uwagę takiemu delikwentowi podczas meczu.

        Dopoki wy towarzyszu Leniarski i wam podobni nie zrozumiecie, że odpowiedzialnością zbiorową, działaniami pozorowanymi i wyżywaniem się na rzeczach martwych nie uda rozwiązać problemu nic sie nie zmieni.


        Zamknięcie stadionów nie sprawi, że chuligani wyparują z tego środowiska podobnie jak zamknięcie szpitali nie sprawi że wszyscy będa zdrowi.
        Ci ludzie nadal są, chodzą po ulicach, mają sie dobrze, przeczekają kilka tygodni pijąc zimne piwo i wspominając ostatnie chwile chwały. A jeśli będą mieli ochotę umówią się w lesie gdzieś pod miastem lub zaatakuja sie na osiedlu.

        Zamknięcie stadionu to cena za nieudolnośc państwa polskiego, a reszta do dorabianie idologii jak w minionym okresie ! "

        Mam nadzieję, że autor nie pogniewał się za zacytowanie.
        • pawel949 Re: Poczytaj, to do ciebie 09.05.11, 21:48
          W Anglii o której wspomniałeś za wojnę z kibolami odpowiadają wszyscy. A demokracja polega na tym, że działa się "od dołu" a nie czeka na działania odgórne.
          Co z tego wynika? A to, że w odróżnieniu od angielskich klubów polskie (poza wyjątkami jak Korona) z kibolami nie walczą. Legia woli protestować przeciw zamknięciu stadionu czy trybuny (jak po meczu z Polonią) zamiast podać do sądu o odszkodowanie chuliganów co łamią na stadionie prawo. Woli sprzedać Staruchowi bilet na mecz w Bydgoszczy niż ścigać go w sądzie.

          Czas opowiedzieć się, po czyjej się jest stronie. Bandytów stadionowych czy normalnych szanujących prawo obywateli. A klubom co stoją po stronie kiboli niech zamykają stadiony! Brawo!
    • wutang4eva Mecz bez kibiców? Wojewoda potwierdza bezradność 08.05.11, 10:04
      Brawo Lukasz za odwage. Nie sadzilem, ze w gazecie sa jeszcze obiektywni normalni dziennikarze , coraz barzdiej sie upewnialem ze sa tam sami zenujacy pismole. Oby tylko nie zjedli Cie za ten artykul te wszystkie dybalskie, leniarskie i szadkowskie. Pewnie im gul skoczyl czytajac go.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja