Coraz droższa jazda po mieście

IP: *.acn.waw.pl 08.05.04, 12:43
A może zamiast podnosić ceny biletów lepiej poprosić o to aby 30 tysięcy
zwolninych z opłat zaczęło te bilety kasować. Dlaczego wszyscy członkowie
rodziny (tej formalnej i tej nieformalnej) pracowników spółek transportu
miejskiego, wszystkie dzieci, żony/mężowie, konkubiny/konkubenci, mają mieć
bilety fundowane przez ogół warszawiaków. Te 30'000 osób legalnie jeżdżących
na gapę to w ciągu roku jakieś 25'000'000 złotych. Jeszcze mało na podwyżkę
cen paliwa?
    • Gość: Radek Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.04, 13:41
      Wystarczyłoby aby gapowicze zaczęli płacić kary i już są pieniądze a chyba nie
      dziwne , ze skoro paliwo tak podrozalo to trzeba chociaz troche podniesc ceny
      biletow ??
    • Gość: jojo Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: *.chello.pl 08.05.04, 14:55
      Może czas zakończyć już komunistyczne przywileje i kazać całym klanom kierowców
      zacząć kasować bilety, dlaczego my mamy utrzymywać ich z własnych pieniędzy.
      Autobusy jeżdża brudne, rozklekodane, nam podnosi się ceny biletów, a
      niezliczona liczba darmozjadów jeździ za darmo. Czy my dalej mamy komunizm, czy
      jakąś dziwną odmianę kapitalizmu.
      • Gość: Edzio_buzdygan Darmowe bilety dla kierowców IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.05.04, 20:29
        Darmowe przejazdy pracowników MZA, to takie dodatkowe świadczenie niepieniężne.
        Podobnie jak niektore firmy fundują swoim pracownikom telefony komórkowe z
        duzym limitem rozmów, czy samochody służbowe, tak MZA funduje swoim pracownikom
        bezpłatne przejazdy. Odebranie tego przywileju oznaczało by ukryta i pośtrednią
        obniżke płac. Ktorą trzeba by wyrównać podwyżką rzeczywistych płac. Wyższe
        płace pracowników MZA, to wyższe koszty funkcjonowania zakładów autobusowych, a
        w konsekwencji i tak wyższe ceny biletów. Kółko sie zamyka
        • pstrys Re: Darmowe bilety dla kierowców 08.05.04, 23:48
          Jak wlasciciele firm chca fundowac pracownikom telefony komórkowe z
          duzym limitem rozmów, czy samochody służbowe, to niech funduja. Ich pieniadze,
          ich zyski, ich problem.

          ZTM to jednak nie jest firma prywatna i wqrfia to, ze zamiast najpierw ciac
          koszty zaczynaja od drenowania kieszeni pasazerow korzystajac ze swej
          monoplistycznej pozycji.
        • Gość: Rys Re: Darmowe bilety dla kierowców IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 02:57
          buzdygan napisał(a):

          > Darmowe przejazdy pracowników MZA, to takie dodatkowe świadczenie
          niepieniężne.
          >
          > Podobnie jak niektore firmy fundują swoim pracownikom telefony komórkowe z
          > duzym limitem rozmów, czy samochody służbowe, tak MZA funduje swoim
          pracownikom
          >
          > bezpłatne przejazdy. Odebranie tego przywileju oznaczało by ukryta i
          pośtrednią
          >
          > obniżke płac. Ktorą trzeba by wyrównać podwyżką rzeczywistych płac. Wyższe
          > płace pracowników MZA, to wyższe koszty funkcjonowania zakładów autobusowych,
          a
          >
          > w konsekwencji i tak wyższe ceny biletów. Kółko sie zamyka

          A co sadzisz, zeby chociaz opodatkowac takie "przywileje"??????


        • Gość: tomek Re: Darmowe bilety dla kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 12:37
          Ale żadna firma nie funduje komórek żonom, dzieciom, wnukom itp, nawet bogata prywatna firma. Oczywiście kierowca może jechać niejako 'za darmo', gdyż to jest nierzadko dojazd do pracy. Ale żeby rodzina?????
      • slodkoslony Re: Coraz droższa jazda po mieście 08.05.04, 20:36
        I ja stanowczo jestem za tym by kierowca zanim usiądzie za kierownicą skasował
        bilet.

        Żony i konkubiny powinien wozić na kolanach [ o ile ich łączny obwód nie
        przekracza 130 cm ].
    • Gość: Rys Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 03:48
      Gość portalu: Oszczędny napisał(a):

      > A może zamiast podnosić ceny biletów lepiej poprosić o to aby 30 tysięcy
      > zwolninych z opłat zaczęło te bilety kasować. Dlaczego wszyscy członkowie
      > rodziny (tej formalnej i tej nieformalnej) pracowników spółek transportu
      > miejskiego, wszystkie dzieci, żony/mężowie, konkubiny/konkubenci, mają mieć
      > bilety fundowane przez ogół warszawiaków. Te 30'000 osób legalnie jeżdżących
      > na gapę to w ciągu roku jakieś 25'000'000 złotych. Jeszcze mało na podwyżkę
      > cen paliwa?



      "Ten kto daj i zabiera niech sie w piekle poniewiera"
      Z drugiej strony byloby wlasciwie opodatkowac takie formy wynagrodzenia. Daloby
      to gdzies 30% sumy o ktorej piszesz.
      • Gość: Radek Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.04, 07:12
        pewnie, przez średnio 15 dni w miesiącu kierowca jedzie na brygadzie
        całodniowej, co znaczy, że zmienia się nie w zajezdni a na mieście i zawsze
        musi kasowac bilet by móc dojechac do swojej zmiany , tak ??!! Debilne
        rozumowanie !! a gdyby ZTM chcial dla kierowców i motorniczych zrobić dojazd
        służbowym samochodem to ok 3000 samochodów minimum trzeba kupić a benzyna idzie
        w górę :) kierowcy muszą mieć bezpłatne jazdy, ich rodziny nie koniecznie ale
        nikt nie myśli jak wielu Warszawiaków jezdzi na gapę i nie płaci kary !! a w
        ten sposob rodziny kierowcow tez zaczna jezdzić na gapę i nic sie nie
        zmieni :))))
        • Gość: realista Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 09:05
          Odebranie przywilejow rodzinom kierowcow to dobry pomysl, ale przede wszystkim
          nalezy onizyc podatek VAT i akcyze na benzyne.
        • Gość: zdziwiony Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 09:07
          dlaczego tak wazne wiadomosci gazeta publikuje w wiadomosciach lokalnych?
          Czyzby to byl problem lokalny i dotyczyl tylko warszawy? Panie michnik
          (bohaterze)czy pana do konca porąb..o?
    • Gość: Zenon Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 19:35
      To metro i tramwaje napedzane sa benzyna lub ON? Ciekawe.
    • tarantula01 Re: Coraz droższa jazda po mieście 09.05.04, 19:50
      Nie wiem skąd pan rzecznik Bochenek ma dane o inflacji, ale od października
      2001 r. do marca 2004 roku ceny zmieniły się o ok. 3,5 - 4% (www.stat.gov.pl).
      Ponadto Oszczędny słusznie napisał o rzeszy świętych krów.
    • Gość: osito Re: Coraz droższa jazda po mieście IP: 194.181.197.* 10.05.04, 12:07
      Chciałem powiedzieć, że jestem jednym z 30 000 i mogę zapewnić, że conajmniej
      1/3 z nas praktycznie nie korzysta z tych biletów, gdyż dojeżdża m.in.
      prywatnymi samochodami. Tu gdzie ja pracuję, jest to nawert więcej niż 1/3, a
      pracuje nas ponad 1000 osób. Tak samo nie wszyscy członkowie rodzin pracowników
      komunikacji miejskiej korzystają z tych biletów, bardzo dużo osób dojeżdża spoza
      Warszawy pociągami i autobusami prywatnych przewoźników (korzystniejsze
      połączenia). Sam fakt wydania biletu wolnej jazdy nie oznacza, że się z niego
      korzysta, a koszty powinno się liczyć od faktycznych przejazdów, więc nie będą
      to wcale wielkie oszcędności. A pozatym co np. z pracownikami elektrociepłowni?
      Gdyby zlikwidować ich przywileje, byłby tańszy prąd? Przykłady można by mnożyc...
      • pstrys Re: Coraz droższa jazda po mieście 10.05.04, 12:39
        Znakomicie!
        Skoro przywileje nie są wykorzystywane to tym bardziej trzeba je zlikwidować.
Pełna wersja