Gość: Oszczędny
IP: *.acn.waw.pl
08.05.04, 12:43
A może zamiast podnosić ceny biletów lepiej poprosić o to aby 30 tysięcy
zwolninych z opłat zaczęło te bilety kasować. Dlaczego wszyscy członkowie
rodziny (tej formalnej i tej nieformalnej) pracowników spółek transportu
miejskiego, wszystkie dzieci, żony/mężowie, konkubiny/konkubenci, mają mieć
bilety fundowane przez ogół warszawiaków. Te 30'000 osób legalnie jeżdżących
na gapę to w ciągu roku jakieś 25'000'000 złotych. Jeszcze mało na podwyżkę
cen paliwa?