Troska o ciepło czy gra wyborcza? Walczą o refe...

IP: *.home.aster.pl 07.05.11, 14:02
Dlaczego jestem przeciwny sprzedaży SPEC-u?

Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła decyzję o rozpoczęciu postępowania zmierzającego do prywatyzacji Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej - poinformował Ratusz. Prywatyzacji tej miejskiej spółki sprzeciwiają się jej pracownicy oraz opozycyjni radni. Również wśród mieszkańców sprzedaż SPEC-u budzi wiele obaw. To już ostatni moment, żeby mieszkańcy zaprotestowali…

Urzędnicy i radni z Platformy Obywatelskiej nie traktują nas jak partnerów. Ukrywają podstawowe informacje, np. nie chcą ujawnić, z czego składa się majątek spółki, jaka jest wycena przedsiębiorstwa sporządzona na zlecenie miasta itp. Kiedy opozycyjni radni domagają się debaty w związku z tą strategiczną dla Warszawiaków decyzją, PO stawia sprawę w następujący sposób – "mieszkańcy w wyborach dali nam mandat do samodzielnego rządzenia miastem, dlatego będziemy robić co nam się podoba". Jeśli PO jest tak pewna zwycięstwa, że sprzedaż SPEC-u, czy dotkliwe dla mieszkańców podwyżki, chce przeprowadzić przed wyborami, to właśnie przed wyborami będziemy PO krytykować - no bo kiedy?

Jako SLD stanowczo sprzeciwiamy się sprzedaży SPEC-u. Nasza postawa jest konsekwentna, bez względu na to, czy jesteśmy z PO w koalicji, czy też jesteśmy ugrupowaniem opozycyjnym. Przywołam tylko kilka z powodów naszego sprzeciwu.

Sprzedawanie spółki, która przynosi 40 mln zł zysku rocznie (SPEC jest jedną z niewielu dochodowych spółek), jest sprzeczne z interesami finansowymi miasta. Sam Pan Wiceprezydent A. Jakubiak twierdzi, że systematyczne wpływy do budżetu są lepsze niż jednorazowy, nawet duży zastrzyk gotówki, dlatego jest np. przeciwny przekształcaniu prawa użytkowania wieczystego we własność. W kwestii SPEC-u ma on jednak zdanie całkowicie odwrotne…

W dodatku SPEC posiada majątek trudny do oszacowania – składają się na niego nie tylko pieniądze, sprzęt czy nieruchomości, ale także cała infrastruktura doprowadzająca ogrzewanie i ciepłą wodę do naszych mieszkań. Nie bez znaczenia jest także rzesza przeszło 1500 doświadczonych pracowników, która nie może być pewna swojej przyszłości w sprywatyzowanej spółce.

Sprzedawanie czegokolwiek w dobie kryzysu finansowego nie wskazuje na gospodarność władz miasta. Chyba że chodzi o załatanie dziury w budżecie miasta, ale to by oznaczało, że polityka Pani Prezydent sprowadza się do „przejadania” majątku miasta.

Sprzedawanie spółek energetycznych o charakterze „strategicznym” nie jest zbyt dalekowzroczne. Dobrze wiemy, czym zakończyła się sprzedaż niemieckiej firmie RWE warszawskiego STOENU. Po pierwsze znacznymi podwyżkami. Po drugie dochodzi do sytuacji, że załatwienie formalności związanych choćby z nowym przyłączem trwa miesiącami, a można także usłyszeć, że podłączenie prądu do nowego obiektu nie jest dla firmy opłacalne… W prywatnej firmie priorytetem przestaje być świadczenie usług dla mieszkańców – ważny jest rachunek ekonomiczny.

Doświadczenia innych miast wskazują, że prywatyzacja firmy ciepłowniczej prowadzi do wzrostu cen za ogrzewanie oraz innych niekorzystnych zjawisk. Z tego względu w wielu miastach, które zdecydowały się na taką sprzedaż, trwają gorączkowe starania, aby spółki ciepłownicze z powrotem na rzecz miasta odkupić.

Nawet z punktu widzenia liberalnej doktryny gospodarczej – prywatyzacja firmy będącej naturalnym monopolistą ma niewiele wspólnego z wprowadzaniem mechanizmów rynkowych. Na rynku ciepłowniczym nie sposób doprowadzić do faktycznej konkurencji. Stąd jakość usług się nie poprawi, a ceny, zamiast się obniżyć, najpewniej wzrosną. W efekcie sprzedaży zysk z monopolu będzie otrzymywała zamiast miasta - firma prywatna.

Na koniec najważniejszy powód, dla którego SLD sprzeciwia się sprzedaży SPEC-u: realna groźba podwyżek cen ogrzewania i ciepłej wody. Wprawdzie teoretycznie nad skalą podwyżek sprawuje pieczę Urząd Regulacji Energetyki, z którym firmy muszą uzgadniać podwyżki, faktem jest jednak, że kary związane z niezastosowaniem się do zaleceń URE są symboliczne. W związku z tym firmy prywatne są gotowe dowolnie podnosić ceny, a kary wliczyć sobie w koszty i obciążyć nimi klientów – czyli nas wszystkich. Sprzedaż SPEC-u będzie więc oznaczała dla warszawiaków utratę bezpieczeństwa energetycznego.

Właśnie dlatego, jako jedna z piętnastu osób podpisałem się pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie sprzedaży SPEC-u. Jestem przekonany, że mieszkańcy Warszawy powalczą o możliwość wypowiedzenia się w tej ważnej sprawie, a następnie zablokują sprzedaż spółki ciepłowniczej. Wkrótce zaczniemy zbierać podpisy w sprawie referendum. Zachęcam do współpracy!

Grzegorz Walkiewicz, śródmiejski radny z Klubu SLD
e-mail: gwalkiewicz@op.pl
www.facebook.com/gwalkiewicz
    • Gość: tia SLD i PIS grają pod publiczkę przed wyborami IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 16:33
      parlamentarnymi
    • Gość: Gonzo SPEC powinien... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 22:49
      zostać w rękach miasta. Dlaczego? Chociażby z uwagi na swoją pozycję na rynku - firma prywatna szybko dokręci śrubę związkom i administracji (to by było akurat dobre), ale następni będą klienci, i podpieranie się URE niewiele tu zmieni, jako że urząd tylko zatwierdza taryfy. Poza tym zyski będą płynąć już nie do budżetu miasta - jeśli są teraz na poziomie ok. 80mln rocznie to po 10 latach prywatny właściciel wychodzi na swoje. A Warszawa zyski z prywatyzacji przeje w rok.
    • Gość: gosc A co z inwestycjami i modernizacją IP: *.aster.pl 08.05.11, 16:49
      Mnie oprócz podwyżek niepokoi kwestia prowadzenia kosztownych modernizacji i rozbudowy tej sieci, sieci ciepłownicze, tak jak kanalizacją, są kosztowne do wybudowania głównie z uwagi na swój gabaryt; co w przypadku konieczności ich przebudowy tak jak teraz np: przy budowie metra, modernizacji ulic i modernizacji samej sieci ? czy to będzie w interesie i w planach prywatnej firmy? poza tym przynajmniej teoretycznie prąd można kupić gdziekolwiek, ciepła nie. Obyśmy za kilka lat nie zderzyli się z koniecznością komunalizacji tej firmy, wtedy wszyscy za to zapłacimy podwójnie ( w rachunkach i podatkach)
Pełna wersja